Czwartek 26 maja 2022 Wydanie nr 5204

Cywilne materialne

Dziedziczenie dzieci pozamałżeńskich

plesser napisał w dniu 30.07.2010 o godzinie 13:40:15 :

Kwestię badałem ze względu na niezgodność niemieckich przepisów o dziedziczeniu dzieci pozamałżeńskich z polskim porządkiem publicznym (art. 6 PPM, art. 1146 § 1 Pkt. 7 KPC), o czym później. Musiałem ustalić, od kiedy w Polsce dzieci pozamałżeńskie są w prawie spadkowym w pełni zrównane dzieciom pochodzącym z małżeństwa.
Moim pierwotnym założeniem był rok 1945, bo komuniści przywiązywali do tej kwestii spore ideologiczne znaczenie. Potem uzmysłowiłem sobie, że unifikacja prawa (dekrety spadkowy, rodzinny i inne) wchodziły w życie od 1.1.1947.
Sporym zaskoczeniem było jednak, ze w tej dacie nie nastąpiło pełne zrównanie. Art. 20 dekretu o prawie spadkowym prawo do dziedziczeniu po ojcu dawał dziecku pozamałżeńskiemu tylko w wypadku uznania dziecka przez samego ojca, legitymowania dziecka przez związek małżeński z matką albo przez tzw. zrównanie (władza opiekuńcza uznawała dziecko za równe małżeńskiemu a zatwierdzał to sąd opiekuńczy, było to możliwe np. w wypadku konkubinatów). Jeśli ojciec szedł w zaparte i ojcostwo ustalane było przez sąd, dziecko pozamałżeńskie nie dziedziczyło o ojcu i jego rodzinie ale miało jedynie roszczenia alimentacyjne do spadkobierców ojca (art. 60 dekretu prawo rodzinne z 22.1.1946, Dz.U. 1946, Nr. 6, Pos. 52).
Sytuacja uległa zmanie dopiero 1.10.1950 r. W przepisach wprowadzających kodeks rodzinny z 1950 r. (Dz. U. 1950, nr 34, poz. 308). Art. VII Pkt 1 usuwał art. 20 dekretu prawo spadkowe z 1946 r. a art. XXVII stanowil, że dzieci pozamałżeńskie, których pochodzenie potwierdzone zostało wedle przppiesów obowiązujących przed wejściem w życie kodeksu mają pełnię praw i obowiązków względem ojca i jego rodziny.

Jeśli zatem niczego nie przeoczyłem, zrównanie dzieci pozamałżeńskich w prawie spadkowym nastąpiło w Polsce dopiero 1.10.1950 r.
Pytanie za 100 punktów: kto mając do czynienia ze spadkiem otwartym przed 1.10.1950 ustala małżeńskie albo pozamałżeńskie pochodzenie zstępnych? <gafa>

Johnson napisał w dniu 03.08.2010 o godzinie 18:10:50 :

Jako wywołany do odpowiedzi powiem że na szczęście nie miałem takiego problemu, albo co bardziej prawdopodobne przeoczyłem kwestię czy ktos był dzikiem małżeńskim czy też nie i jakoś w to nie wynikałem.
Ale przekonuje mnie ten przepis przejściowy z roku 1950. Zobowiązuje następnym razem w przypadku spadku sprzed 1950 zastanowić się na tym

procontra napisał w dniu 04.08.2010 o godzinie 10:24:36 :

Też przyznaję się że nigdy nie badałam małżeńskiego pochodzenia dzieci.
Jednak wywołana do odpowiedzi zaczynam się zastanawiać, czy stosowanie tych przepisów nie narusza EKPCz - art. 14 i art. 1 do Prot nr 1. Taki wniosek chyba nasuwa się ze sprawy Inze v Austria, choć tam o nie chodziło o generalne dziedziczenie, ale coś w rodzaju majoratów dużych gospodarstw rolnych.

plesser napisał w dniu 05.08.2010 o godzinie 10:20:55 :

Pierwotny post był za długi i musiał zostać poobcinany. Opisałem w nim problemy Niemców, którzy wprowadzając zmiany w RFN (w NRD nastąpiło pełne zrównanie w 1949 r.) ze względów wewnątrzpolitycznych ustanowili reguły międzyczasowe. Obecnie sprawa dziedziczenia przez dzieci pozamałżeńskie jest bardzo zagmatwana i w podręcznikach i komentarzach obrazowana tabelami z licznymi przypisami. Kwestia zależy od daty urodzenia dziecka, daty śmierci spadkodawcy, miejsca zamieszkania spadkodawcy.
Niemcy zostały skazane przez ETPCz bo w stosunku do spadków otwartych przed 1998 r. dzieci pozamałżeńskie urodzone przed 1949 r. nadal nie dziedziczą. W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania Trybunału chodziło o spadek otwarty przed zmianami ustawy w 1998 r. Orzeczenie w sprawie Brauer.

Orzeczenia w sprawach Brauer i Inze nie pomagają jednak rozwiązać problemu w prawie polskim. Badamy i stwierdzamy stan prawny na dzień otwarcia spadku. Nie ma więc podstaw do zastosowania norm konwencji (czy norm obecnej konstytucji) do spraw sprzed 1950 r. (dzieci pozamałżeńskie nie dziedziczyły też wedle mojej wiedzy wedle BGB, ABGB i Kodeksu Napoleona).

Jedyna, dość karkołomna, droga, którą mogę sobie wyobrazić jest taka, że ze względu na normy konstytucyjne i konwencyjne dokonujemy redukcji obecnie obowiązującej normy międzyczasowej art. LI PWKC w zakresie w jakim odsyła do przepisów o charakterze dyskryminującym. Z jednej strony taki zabieg stanowi otwarcie puszki pandora, bo dzisiejsze standardy prawne przykłada do zamkniętych już kiedyś stanów faktycznych i prawnych. Skutki w postaci sukcesji generalnej w końcu już nastąpiły dziesięciolecia temu. Z drugiej strony, gdzieś jest granica. Gdyby dobrze poszukać znaleźlibyśmy pewnie przepisy dyskryminujące w przeszłości przy dziedziczeniu ze względu na przynależność religijną. Nawet jeśli stwierdzenie nabycia spadku ma jedynie charakter potwierdzający zaistniały stan prawny, pada pytanie, czy potwierdzać (i ustalać) powinno się wszystko, nawet, jeśli ma to z dzisiejszego punktu widzenia charakter nie do przyjęcia. Nie da się ukryć, że pytanie ludzi o małżeńskie pochodzenie dzieci i dociskanie o akt małżeństwa, bo spadkodawca zmarł przykładowo w 1946 r., to mimo wszystko „siara”. Mnie byłoby w każdym razie głupio.

ujw napisał w dniu 05.08.2010 o godzinie 10:44:44 :

"plesser" napisał:

Nawet jeśli stwierdzenie nabycia spadku ma jedynie charakter potwierdzający zaistniały stan prawny, pada pytanie, czy potwierdzać (i ustalać) powinno się wszystko, nawet, jeśli ma to z dzisiejszego punktu widzenia charakter nie do przyjęcia. Nie da się ukryć, że pytanie ludzi o małżeńskie pochodzenie dzieci i dociskanie o akt małżeństwa, bo spadkodawca zmarł przykładowo w 1946 r., to mimo wszystko „siara”. Mnie byłoby w każdym razie głupio.


dlatego...stosujemy normy zdroworozsądkowe....

ech.... Wy doktrynerzy... tyle słów... tyle słów ....

plesser napisał w dniu 05.08.2010 o godzinie 10:55:22 :

"ujw" napisał:



dlatego...stosujemy normy zdroworozsądkowe....



No to podejdę do sprawy jako praktyk:
„Wnioskodawca, działając jako kurator spadku po XXX, wnosi o sporządzenie uzasadnienia postanowienia z dnia XXX i doręczenie odpisu postanowienia wraz z uzasadnieniem.”
I co? Sasasa

ujw napisał w dniu 05.08.2010 o godzinie 11:10:55 :

"plesser" napisał:



dlatego...stosujemy normy zdroworozsądkowe....



No to podejdę do sprawy jako praktyk:
„Wnioskodawca, działając jako kurator spadku po XXX, wnosi o sporządzenie uzasadnienia postanowienia z dnia XXX i doręczenie odpisu postanowienia wraz z uzasadnieniem.”
I co? Sasasa

off-top

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.