Piątek 03 kwietnia 2020 Wydanie nr 4421

Karne procedura

doręczenie 1000 odpisów a/o przy 335 k.p.k.

andrzej74 napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 09:42:11 :

Znajomy Prokurator - dodam, że facet jest łebski i zaangażowany w swoją pracę- kończy śledztwo dotyczące oszustw w internecie z ponad 1000 pokrzywdzonych. Chciałby iść do sądu z 335 k.p.k. ale wówczas powstałaby koniecznosć sporządzenia ponad 1000 odpisów a/o i doręczenia tychże przez sad pokrzywdzonym. Zastanawia się jak to zrobić inaczej. Myśli o rezygnacji z 335 i zakończeniu w trybie art. 387 k.p.k. - ale z uwagi na wartość szkody chciałby oskarżonym wydłużyć maksymalnie okresye zawieszenie /przewidziane 343 par. 2 pkt 2 k.p.k./ celem orzeczenia w trybie art. 72 k.k. obowiązku naprawienia szkody.
Czy macie pomysły jak nie drukować 1000 odpisów a/o i jak nie doręczać ich pokrzywdzonym - art. 338 par. 2 k.p.k..
Tak na szybko zastanawiam się nad zastosowaniem w drodze analogii art. 131 par. 3 k.p.k.
Kolega Prokurator będzie wdzięczny za wszelkie nasze pomysły.

violan napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 10:41:17 :

Art 131 kpk w podobnej sytuacji został zastosowany kiedyś w moim wydziale i było ok. Też bym tak zrobiła jak proponujesz.

kowboj napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 14:21:25 :

Zdecydowanie 131 § 2. Ale jeszcze nie widziałem prokuratora, który by się na to zdecydował. Rekordowa sprawa, jaką miałem prowadzić (nie zacząłem, bo poszedłem do SO, a wtedy jeszcze SW, dawno było) miała prawie 10.000 pokrzywdzonych, a więc 1.000 to Pan Pikuś. Były to oszustwa z ogłoszenia "załatwię pracę za granicą, przyślił 100 zł na koszty". I co? Prok wysyłał papierowe zawiadomienia. Wtedy jeszcze nie było 131.
Jak jest to używać!

andrzej74 napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 15:11:08 :

Kowboju nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy, ale w tej sprawie chodzi o konieczność / de facto uniknięcie/ wynikajacą z art. 338 par. 1 k.p.k. doręczenia pokrzywdzonemu odpisu a/o w sytuacji wniosku o skazanie bez przeprowadzenia ropzrawy. Znając życie wiele osób po włyniećiu a/o bez tych dodatkowych 1000 egzemplarzy z automatu zobowiązała by osk. publicznego do ich nadesłania i następnie kazała rozesłać pokrzywdzonym wrz z zawiadomieniem o terminie posiedzenia.

klurg napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 16:01:00 :

Ja stosowałem analogię z art. 131 par. 2 i 3 i zawiadamiając o posiedzeniu informowałem w gazecie lub na e-bos, że z a/o można zapoznać się w sekretariacie.

kowboj napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 18:43:08 :

"andrzej74" napisał:

Kowboju nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy, ale w tej sprawie chodzi o konieczność / de facto uniknięcie/ wynikajacą z art. 338 par. 1 k.p.k. doręczenia pokrzywdzonemu odpisu a/o w sytuacji wniosku o skazanie bez przeprowadzenia ropzrawy. Znając życie wiele osób po włyniećiu a/o bez tych dodatkowych 1000 egzemplarzy z automatu zobowiązała by osk. publicznego do ich nadesłania i następnie kazała rozesłać pokrzywdzonym wrz z zawiadomieniem o terminie posiedzenia.


Wiem, o co szło, ale i tak chyba bym spróbował. A czy ktoś by zwrócił? Nie wiem. Ja jestem ostry jeśli chodzi o akty oskarżenia, ale tego bym się nie czepnął.

Olga napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 18:47:08 :

"andrzej74" napisał:

Znajomy Prokurator - dodam, że facet jest łebski i zaangażowany w swoją pracę- kończy śledztwo dotyczące oszustw w internecie z ponad 1000 pokrzywdzonych. Chciałby iść do sądu z 335 k.p.k. ale wówczas powstałaby koniecznosć sporządzenia ponad 1000 odpisów a/o i doręczenia tychże przez sad pokrzywdzonym. Zastanawia się jak to zrobić inaczej. Myśli o rezygnacji z 335 i zakończeniu w trybie art. 387 k.p.k. - ale z uwagi na wartość szkody chciałby oskarżonym wydłużyć maksymalnie okresye zawieszenie /przewidziane 343 par. 2 pkt 2 k.p.k./ celem orzeczenia w trybie art. 72 k.k. obowiązku naprawienia szkody.
Czy macie pomysły jak nie drukować 1000 odpisów a/o i jak nie doręczać ich pokrzywdzonym - art. 338 par. 2 k.p.k..
Tak na szybko zastanawiam się nad zastosowaniem w drodze analogii art. 131 par. 3 k.p.k.
Kolega Prokurator będzie wdzięczny za wszelkie nasze pomysły.


myślę,że to co zrobił Klurg jest najlepszym rozwiązaniem.

Odnośnie trybu 387 kpk, nie wiem, czy jest to dobre rozwiązanie w tym przypadku. Sąd zawiadamiając pokrzywdzonego musi pouczyć go o ewentualności zastosowania trybu 387 kpk,nie ma szans by wszyscy pokrzywdzeni zgodzili się na ten tryb, tym bardziej jak mają jakieś większe roszczenie do podejrzanego

xvart napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 21:48:46 :

przerabiałem coś takiego przy doręczaniu uprawnionym z tytułu obowiązku naprawienia szkody odpisu wyroku z poświadczeniem prawomocności. Było ich 1466.
Rozwiązałem problem w ten sposób, że zamieściłem ogłoszenie prasowe zawierające informację o tym, że sprawa została zakończona, a osoby uprawnione z tytułu wyroku mogą składać wnioski o wydanie odpisu wraz z klauzulą wykonalności. I dalej szło pouczenie co w tym celu należy zrobić.
Myślę, że jeżeli Twój prokurator zamieści takie ogłoszenie, żaden nadzór nie powinien się go czepić. Ao dostanie każdy pokrzywdzony, któremu na tym zależy i się po niego zgłosi - korespondencyjnie lub osobiście.
Koszt ogłoszenia to było coś około 700 zł, czyli kwota nie aż tak bardzo astronomiczna. Wynagrodzenie obrońcy z urzędu w niewielkiej sprawie jest wyższe...

romanoza napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 22:03:52 :

"xvart" napisał:

Rozwiązałem problem w ten sposób, że zamieściłem ogłoszenie prasowe zawierające informację o tym, że sprawa została zakończona, a osoby uprawnione z tytułu wyroku mogą składać wnioski o wydanie odpisu wraz z klauzulą wykonalności. I dalej szło pouczenie co w tym celu należy zrobić.
A jak ma się do tego to: Art. 196. § 1 kkw "W razie orzeczenia obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia na rzecz osoby, która nie brała udziału w sprawie, nawiązki lub świadczenia pieniężnego, sąd, z urzędu i bez pobierania jakichkolwiek opłat, przesyła tytuł egzekucyjny pokrzywdzonemu lub innej osobie uprawnionej."

xvart napisał w dniu 02.09.2010 o godzinie 22:52:44 :

no właśnie. Nieszczęsny 196 kkw.
Wyrok miał 46 stron i teraz pomnóż to przez 1466... Zużylibyśmy roczny przydział papieru. Trzeba by się dogadać z drukarnią. i koszty byłyby masakryczne.
Więc uknułem taką pokrętną interpretację, że tak naprawdę istnieje obowiązek doręczenia nie odpisu wyroku lecz tytułu egzekucyjnego - czyli odpisu wraz z zaświadczeniem o prawomocności.
I zastosowałem art. 131 par 2 i 3 kpk (bo przecież wg kkw przepisy kpk stosuje się odpowiednio). Przy czym nie przestrzegałem za bardzo tego terminu siedmiodniowego. Odpis dostał każdy kto się o niego zwrócił, przy czym ludzie składali od razu wnioski o tytuł wykonawczy, więc bardzo uprościło to sprawę.
Wiem, że jest to pokrętna intepretacja, ale drugowanie paru tysięcy stron jest moim zdaniem w tej sytuacji po prostu bez sensu.

romanoza napisał w dniu 03.09.2010 o godzinie 09:22:41 :

"xvart" napisał:

Więc uknułem taką pokrętną interpretację, że tak naprawdę istnieje obowiązek doręczenia nie odpisu wyroku lecz tytułu egzekucyjnego - czyli odpisu wraz z zaświadczeniem o prawomocności.


"Śpiewak J. artykuł PS 1998/10/94 Wykonywanie środków karnych orzeczonych prawomocnym wyrokiem skazującym według nowego ustawodawstwa karnego. Teza 3" napisał:

W razie orzeczenia: - obowiązku naprawienia szkody na rzecz osoby, która nie brała udziału w tej sprawie, - nawiązki, - świadczenie pieniężnego, czynnością wykonawczą sądu pierwszej instancji jest przygotowanie wyciągu z wyroku w określonej części i nadanie klauzuli wykonalności. Tak przygotowany tytuł egzekucyjny, przy zwrotnym poświadczeniu odbioru, doręcza się osobie uprawnionej.
Czyli pewnie wystarczyłoby zrobić wypis mieszczący się na jednej stronie, na co wystarczyłyby 3 ryzy papieru . Inna rzecz, że bardzo dużo z tym roboty plus koszty wysyłki

xvart napisał w dniu 03.09.2010 o godzinie 10:24:29 :

a co z opłatą od klazuli? O ile dobrze pamiętam to jest to 6 zł. Ale 6 zł razy 1000...
art. 776 kpc: Podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Tytułem wykonawczym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności.

Czyli tytuł egzekucyjny to jedno, a tytuł wykonawczy to drugie.
Moim zdaniem z art. 196 par 1 kkw absolutnie nie wynika podstawa do wydawania za darmo tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (tytułu wykonawczego). Więc doręczanie 1000 odpisów tym bardziej jest bez sensu.

romanoza napisał w dniu 03.09.2010 o godzinie 11:09:39 :

"xvart" napisał:

Czyli tytuł egzekucyjny to jedno, a tytuł wykonawczy to drugie.
Moim zdaniem z art. 196 par 1 kkw absolutnie nie wynika podstawa do wydawania za darmo tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (tytułu wykonawczego). Więc doręczanie 1000 odpisów tym bardziej jest bez sensu.
Oczywiście, że nie, zdaje się że autor poszedł na skróty. Chodzi mi o to, że wypis może być jednostronicowy, nie ma potrzeby wysyłania całego wyroku. A klauzula na wniosek, po zwróceniu tytułu egzekucyjnego i opłaceniu 6 zł oczywiście

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.