Sobota, 18 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5927
Sobota, 18 maja 2024

Forum sędziów

Art. 130(2) par.4 kpc i sprzeciw od wyroku zaocznego

jarocin
21.01.2008 12:33:18

Jak zapewne wiecie w wyroku z dn. 20.12.2007 r. TK uznał, że art. 130(2) par.4 kpc w zakresie, w jakim w postępowaniu w sprawach gospodarczych przewiduje, że sąd odrzuca nieopłacone zarzuty od nakazu zapłaty, wniesione przez przedsiębiorcę niereprezentowanego przez adwokata lub radcę prawnego, bez uprzedniego wezwania do uiszczenia należnej zapłaty, jest niezgodny z Konstytucją. Orzeczenie to dotyczy tylko zarzutów od nakazu zapłaty, choć z uzasadnienia wynika, że gdyby TK nie był związany przedmiotem pytania to najchętniej cały przepis uznałby za niekonstytucyjny.

A ja właśnie mam przed sobą sprzeciw od wyroku zaocznego, który nie został opłacony, a strony nie reprezentuje adw. lub r.pr. Wg mnie nie mam innego wyjścia jak wystąpić z pytaniem do TK. Część moich kolegów mówi jednak: odrzucić sprzeciw. Jeszcze część mówi: wezwać o opłatę. Wg mnie po tym orzeczeniu nie powinienem odrzucić bez pytania do TK, bo wątpliwości co do konstytucyjności przepisu są wyraźne. Nie mogę wezwać o opłatę bo w tym zakresie przepis nie stracił wciąż mocy. Ale może jednak przekonacie mnie, że jest inaczej, bo nie pali mi się pisać pytanie do TK.

Dla zainteresowanych link do uzasadnienia TK
http://www.trybunal.gov.pl/otk/teksty/otk/2007/p_39_06.doc

ubilexibi
21.01.2008 22:55:20

Myślę, że bez pytania się nie obędzie :sad: Przepis nadal obowiązuje w pozostałym zakresie. Wezwać do opłaty - nie ma na jakiej podstawie. Odrzucić - przy takim stanowisku TK głupio.

Sandman
22.01.2008 10:11:14

Z uzasadnienia TK:

Z uwagi na zakres kontroli konstytucyjności w niniejszej sprawie, wyznaczony ramami pytania, Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności w zakresie, w jakim w postępowaniu w sprawach gospodarczych przewiduje się, że sąd odrzuca nieopłacone zarzuty od nakazu zapłaty, wniesione przez przedsiębiorcę niereprezentowanego przez adwokata lub radcę prawnego, bez uprzedniego wezwania do uiszczenia należnej zapłaty. Tym sposobem jednak w wyniku orzeczenia Trybunału następuje wewnętrzne zróżnicowanie sytuacji z jednej strony objętych postępowaniem nakazowym, a z drugiej – wyczerpujących pozostały zakres kontrolowanego przepisu. Trybunał Konstytucyjny nie ma możliwości orzekania poza granicami zadanego pytania prawnego, nawet jeśli te same względy konstytucyjne przemawiałyby za podobnym rozstrzygnięciem w stosunku do całości normowania art. 1302 § 4 k.p.c. Ład legislacyjny musi tu zapewnić swym działaniem ustawodawca.

Przepis choć w pozostałym zakresie obowiązuje, to można z wypowiedzi TK wywnioskować, że byłby orzekł o niekonstytucyjności całego przepisu, odnośnie naruszenia równości stron względem prawa do sądu (sprzeciw od zaocznego).....więc albo pytanie albo może sprawdź czy już nie toczy sie takie postępowanie odnośnie sprzeciwu od zaocznego......

jarocin
22.01.2008 10:35:10

"Sandman" napisał:

więc albo pytanie albo może sprawdź czy już nie toczy sie takie postępowanie odnośnie sprzeciwu od zaocznego......


Sprawdzałem. Coś się toczy tj.
P 67/07 - [odrzucenie środka odwoławczego w postępowaniu gospodarczym z powodu nieopłacenia opłatą stosunkową] - Sąd Okręgowy Warszawa-Praga czy art. czy art. 130(2) § 4 w związku z art. 130(2) § 3 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks postępowania cywilnego jest zgodny z art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP - nie waidomo z tej notki jednak o jaką sprawę chodzi, może tylko np. o apelację?

Zakładając zresztą, że się toczy - podstawa do zawieszenia raczej nie istnieje, jeśli nie zadam pytania

Z regulaminu wewn. urzęd. wynika, że jak zadam pytanie to powinienem zawiesić. Jaka jest ustawowa podstawa tego zawieszenia?

ubilexibi
22.01.2008 16:12:57

Jakby była ustawowa, to nie pisaliby o zawieszeniu w regulaminie.

Małgorzata
22.01.2008 16:17:47

Ubilxeibi jesteś okrutny

ubilexibi
22.01.2008 16:26:50

Ale nie wiem, czy wobec jarocina, czy wobec autorów regulaminu, którzy w kilku przepisach tego wspaniałego rozporządzenia postanowili zmienić głupie k.p.c.?

jarocin
22.01.2008 18:22:54

"ubilexibi" napisał:

Ale nie wiem, czy wobec jarocina, czy wobec autorów regulaminu, którzy w kilku przepisach tego wspaniałego rozporządzenia postanowili zmienić głupie k.p.c.?


Ja nie czuję się sponiewierany przez ubi.

Małgorzata
22.01.2008 18:35:10

To zostali autorzy

beatah
29.01.2008 15:07:48

Pozdrawiam wszystkich i jeżeli nie jest za późno, to postaram się pomóc.
Konstytucyjność całego przepisu została już skutecznie podważona, co wynika z podanych przez TK przyczyn uznania przepisu, na razie w zakresie dotyczącym zarzutów, za niezgodny z Konstytycją.
Po wyroku TK należy zapomnieć o możliwości odrzucenia nieopłaconego pisma, bo takie rozstrzygnięcie byłoby także niewłaściwe z uwagi na OCZYWISTĄ konieczność wznowienia postępowania na skutek skargi po kolejnych orzeczaniach TK.

ubilexibi
30.01.2008 23:01:13

Intrygująca koncepcja. A co z domniemaniem konstytucyjności przepisów? Albo inaczej - na jakiej podstawie norma prawna nie zakwestionowana przez TK może być nie stosowana?

jarocin
30.01.2008 23:03:28

Zadałem pytanie. Sprawa wróci pewnie za 3 lata. A co tam. W końcu powód ma rygor natychmiastowej wykonalności w w.z.

Sandman
31.01.2008 10:10:52

"jarocin" napisał:

Zadałem pytanie. Sprawa wróci pewnie za 3 lata. A co tam. W końcu powód ma rygor natychmiastowej wykonalności w w.z.

Mam pytanie: co zrobisz jeśli w jakiejś sprawie znów będziesz miał taką sytuację (tj. jak w I poście)?

beatah
31.01.2008 10:33:16

Domniemania konstytucyjności przepisu zostalo obalone po wyroku TK. Formalna obowiązywalność przepisu a jego stosowalność to dwie różne sprawy. To, że przepis formalnie nadal obowiązuje z wyłączniem zakresu dotyczącego zarzutów nie oznacza obowiązku jego stosowania w pozostałym zakresie. Wystarczy do zagadnienia podejść racjonalnie. Czy ktoś ma wątpliwości co do konstytucyjności przepisu w zakresie dotyczącym sprzeciwu? A tak w ogóle to nawet TK, który wypowiada się na temat odmowy stosowania ustawy przez sądy zajmuje stanowisko w tym zakresie bez większej konsekwencji (polecam dokładne lekturę uzasadnienia wyroku TK dotyczącego formularzy w zakresie obowiązku podania w pozwie zawodu strony). Co do pytania do TK, to zapewne po roku lu b dłużej czekania skończy się umorzeniem, bo wcześniej TK zdecyduje się na wyznaczenie terminu celem rozpozania już wcześniej wniesionych 5 czy 6 pytań, ktorym nadano bieg. Gdyby natomiast skończyło się rozpoznaniem pytania, to doświadczenie związane z udziałem w rozprawie przez TK jest szczególne. Polecam. Za każdy razem jest wyjątkowo i warto się dobrze przygotować. Stanowiska SN i innych sądów dotyczące odmowy stosowania przepisu ustawowego z powodu jego niezgodności z Konstytucyją są różne. Przykładowo warto wskazać III ZP 12/01, I CKN 204/98 i I SA/Po 461/01. Podsumowując na pytanie szkoda czasu, chyba że ktoś twierdzi, że po orzeczeniu TK istnieje nadal konieczność odrzucenia niepłaconego pisma. A jeżeli tak, to może lepiej odrzucić i zobaczyć co zrobi druga instancja. Wydaje mi sie, że w wypadku zażalenia sąd odowoławczy nie będzie zadawał pytania tylko uchyli postanowienie. Co będzie także z korzyścią dla stron, bo skróci czas postępowania.

jarocin
31.01.2008 10:47:22

"Sandman" napisał:

Zadałem pytanie. Sprawa wróci pewnie za 3 lata. A co tam. W końcu powód ma rygor natychmiastowej wykonalności w w.z.

Mam pytanie: co zrobisz jeśli w jakiejś sprawie znów będziesz miał taką sytuację (tj. jak w I poście)?

Zastanowię się jak będę miał taką sytuację

Sandman
31.01.2008 10:57:30

"jarocin" napisał:

Zadałem pytanie. Sprawa wróci pewnie za 3 lata. A co tam. W końcu powód ma rygor natychmiastowej wykonalności w w.z.

Mam pytanie: co zrobisz jeśli w jakiejś sprawie znów będziesz miał taką sytuację (tj. jak w I poście)?

Zastanowię się jak będę miał taką sytuację
Ok. Daj znać jak przeprowadzisz proces myślowy i podejmiesz decyzję.....

P
31.01.2008 13:11:06

"beatah" napisał:

Domniemania konstytucyjności przepisu zostalo obalone po wyroku TK.


Tak, ale tylko w zakresie określonym w tym wyroku. W pozostałym zakresie przepis jak najbardziej nadal obowiązuje. W uzasadnieniu TK może pisać co chce, i tak nie ma to mocy prawnej. Jeżeli podnosi wątpliwości, to co najwyżej jest to przesłanka do wystąpienia przez kolejny Sąd z kolejnym pytaniem.

"beatah" napisał:

Podsumowując na pytanie szkoda czasu, chyba że ktoś twierdzi, że po orzeczeniu TK istnieje nadal konieczność odrzucenia niepłaconego pisma. A jeżeli tak, to może lepiej odrzucić i zobaczyć co zrobi druga instancja. Wydaje mi sie, że w wypadku zażalenia sąd odowoławczy nie będzie zadawał pytania tylko uchyli postanowienie. Co będzie także z korzyścią dla stron, bo skróci czas postępowania.


Ja bym odrzucił. O pytanie albo wykładnię niech się martwi sąd odwoławczy, o ile w ogóle strona złoży zażalenie.

ubilexibi
31.01.2008 22:02:09

Znowu muszę przyznać, że ja jakiś słabowaty na umyśle jestem (czyli potwierdza się teza, że nie powinno się mnie wynagradzać lepiej niż hydraulika). No bo jak to tak - Trybunał wzruszył domniemanie konstytucyjności normy prawnej w zakresie w jakim nie stwierdził jej niekonstytucyjności? Jak stwierdził, że przepis X jest niekonstytucyjny w zakresie takim to a takim, to możemy uznać, że przepis ten jest również niekonstytucyjny w innym zakresie?

beatah
01.02.2008 09:17:26

Trafiłeś w "10". Można, ale do tego potrzeba troszkę wiedzieć i troszkę pomyśleć.

ubilexibi
01.02.2008 09:41:02

I rozumiem, że ten zakres nieobowiązywania to możemy sobie samodzielnie ustalić? Np. ja uznam, że cały przepis jest be, a mój kolega, że pół? Poza ty skoro norma prawna jest często zawarta w kilku przepisach, to możemy nie stosować tych kilku przepisów?
Łał! Ale władza! To znaczy, że mogę stosować przepisy, które chcę! Hurra!

beatah
01.02.2008 09:47:18

O ile jesteś sędzią, a nie urzędnikiem, to TAK.

elew
02.02.2008 00:29:37

ostatecznie prawo jest sztuką tego co dobre i słuszne, nieprawdaż

praefectus
07.02.2008 03:16:41

Kiedyś czytałem w Rzeczpospolitej (i wynotowałem sobie) ciekawy artykuł lub wywiad z prof. Januszem Trzcińskim, który stwierdził:

"Trybunał Konstytucyjny reprezentuje tu pogląd, że jeśli sądy mają wątpliwość, czy przepis jest, czy nie jest konstytucyjny, o odpowiedź powinny się zwracać w drodze pytania prawnego do Trybunału. Nikt inny nie ma prawa o tym rozstrzygać. Z kolei część sędziów Sądu Najwyższego uważa, że sąd zawsze może zbadać przepis prawny pod kątem zgodności z konstytucją i zastosować go w konkretnej sprawie. Jest jeszcze trzecie, pośrednie stanowisko, któremu ja sprzyjam i które jest bliskie środowisku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeżeli ma się do czynienia z oczywistą niekonstytucyjnością, nie trzeba pytać TK w trybie art. 193 konstytucji, tylko rozstrzygać sprawę samemu, na podstawie przepisów konstytucji"

Pogląd został sformułowany odnośnie zagadnienia tzw. wtórnej niekonstytucyjności

"Wtórna niekonstytucyjność zachodzi wówczas, gdy np. istnieje ustawa z lat 1992 - 1993, potem jest konstytucja z 1997 r. i w 2000 r. czy 2001 r., czyli już po uchwaleniu konstytucji, minister wydaje rozporządzenie wykonawcze do ustawy uchwalonej przed konstytucją. Opiera się przy tym na delegacji do wydania rozporządzenia sformułowanej w starym porządku konstytucyjnym. Obecna konstytucja w art. 92 ust. 1 mówi bowiem bardzo wyraźnie, jakim cechom ma odpowiadać delegacja ustawodawcza."

"Jak zatem powinien postąpić sąd, który przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy trafi na takie rozporządzenie?
Sędzia bierze do ręki ustawę, na podstawie której je wydano, i widzi, że zawarta w niej delegacja jest w oczywisty sposób sprzeczna z konstytucją. Mówi tylko, że ma być wykonana na podstawie i dla wykonania ustawy, a teraz jest wiele innych warunków. Minister, który do niej sięga i wydaje rozporządzenie na jej podstawie, tłumaczy się jednak, że przecież zrobił to na podstawie poprawnie uchwalonej obowiązującej ustawy, z niezmienioną delegacją. Tak więc nie tylko sama delegacja, ale również rozporządzenie wydane na jej podstawie jest niekonstytucyjne. I to jest właśnie wtórna niekonstytucyjność."
Niestety, nie zanotowałem numeru.

beatah
07.02.2008 13:06:07

Tak z rozporządzeniami możemy sobie sami "oradzić". I tutej chyba nie ma żadanego sporu.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.