Piątek 03 grudnia 2021 Wydanie nr 5030

Karne materialne

szkoda przy 297 kk

gzrech napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 19:18:07 :

Oskarżony nma postawiony zarzut z 297 § 1 kk - przedłożył nierztelne zaświadczenie o zatrudnieniu w firmie, w której w rzeczywistości nigdy nie pracował, bank udzielił kredytu. Bank złoży pismo, w którym to domaga się kwoty wynikającej z umowy - kwoty kapitału formułując w oparciu o 46 § 1 kk wniosek o zasądzenie tej kwoty tytułem obowiązku naprawienia szkody.

Moim zdaniem nie można w tym wypadku orzekać o obowiązku naprawienia szkody bo szkoda nie powstała. Szkoda nie należy do ustawowych znamion 297 § 1 kk.

Wynikający z 46 § 1 kk obowiązek orzeczenia o naprawieniu szkody powstałby w wypadku gdyby była kwalifikacja kumulatywana z art. 286 § 1 kk, ale tego w moim kazucie nie ma. Prok w ogóle nie czynił ustaleń w zakresie szkody oraz znamion wystepku z art. 286 § 1 kk.

violan napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 19:22:19 :

Dobrze kombinujesz, Grzechu. Moim zdaniem tak jak napisałeś.

suzana22 napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 20:51:51 :

Jeszcze nie spotkałam się z gołą kwalifikacją z art. 297 kk

romanoza napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 21:15:47 :

No ale przecież za gołe 297 skazać nie możesz, musisz dokonać ustaleń. raczej nie wyjdziesz tutaj poza granice oskarżenia.

gzrech napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 23:32:02 :

Dlaczego nie mozna skazac za "gołe" 297 kk. Osk. przedłożył nierzetelne oswiadczenie, ale kredyt płaci. Brak jest elementu oszustwa w postaci wprowadzenia w błąd banku co do zamiaru mówiąc w uproszczeniu płacenia rat kredytowych. Rozporządzenie banku nie jest niekorzystne - kapitał jest zwracany, odsetki stanowią zysk banku.

markosciel napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 00:32:59 :

To po prostu gołe 270 par. 1 kk posłużenie się sfałszowanym dokumentem

Art. 297 ma służyć ochronie obrotu gospodarczego - a zatem, jeżeli posłużenie się sfałszowanym dokumentem nie spowodowało braku spłaty kredytu - to brak jest zagrożenia obrotu gospodarczego A zatem brak przestępstwa z tegoż artykułu

Ale 270 - nie wyjęte

romanoza napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 08:17:46 :

"gzrech" napisał:

Osk. przedłożył nierzetelne oswiadczenie, ale kredyt płaci.
Albo ja tego nie doczytałem, albo o tym nie napisałeś. Ja jednak w takim razie zostawiłbym art. 297 par. 1 kk i zgadzam się, że 46 kk raczej tutaj nie wchodzi w grę.

censor napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 09:58:41 :

Obowiązkiem sądu jest dokonanie prawidłowej i pełnej kwalifikacji prawnej przypisanego czynu w granicach oskarżenia, nawet jeśli nie uczynił tego prokurator w akcie oskarżenia. Nie znam akt sprawy, ale z lektury wątku wnioskuję, że istotnie "goła" kwalifikacja z art.297 kk jest tu niepełna i nie oddaje pełnej kryminalnej zawartości czynu; prawdopodobnie doszło do oszustwa. No chyba że oskarżony sobie spokojnie kredyt spłaca i tylko pozostaje 297, to wtedy trudno mówić o szkodzie.

Darkside napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 10:27:29 :

Moim zdaniem skoro nie ma szkody nie ma obowiązku jej naprawienia.

Ama napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 22:37:49 :

"Darkside" napisał:

Moim zdaniem skoro nie ma szkody nie ma obowiązku jej naprawienia.


oczywiście (że tak w drodze wyjątku zgodzę się z Darkiem )

efa napisał w dniu 27.12.2010 o godzinie 15:56:38 :

mam pytanie - skazanie z gołego 297 par. 1 kk. Kolesie przedstawili sfałszowane zaświadczenia o zatrudnieniu w celu uzyskania kredytów - kredyty dostali, raty spłacają. Na jakiej podstawie orzeklibyście grzywnę przy pw w zawieszeniu? Art. 33 par. 2 czy też art. 71 par. 1? Dzięki.

justice napisał w dniu 27.12.2010 o godzinie 18:19:12 :

"efa" napisał:

mam pytanie - skazanie z gołego 297 par. 1 kk. Kolesie przedstawili sfałszowane zaświadczenia o zatrudnieniu w celu uzyskania kredytów - kredyty dostali, raty spłacają. Na jakiej podstawie orzeklibyście grzywnę przy pw w zawieszeniu? Art. 33 par. 2 czy też art. 71 par. 1? Dzięki.


efa, niżej temat "grzywna przy 297"
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=3870

efa napisał w dniu 28.12.2010 o godzinie 09:56:37 :

"justice" napisał:

mam pytanie - skazanie z gołego 297 par. 1 kk. Kolesie przedstawili sfałszowane zaświadczenia o zatrudnieniu w celu uzyskania kredytów - kredyty dostali, raty spłacają. Na jakiej podstawie orzeklibyście grzywnę przy pw w zawieszeniu? Art. 33 par. 2 czy też art. 71 par. 1? Dzięki.


efa, niżej temat "grzywna przy 297"
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=3870
dzięki - niestety nie mogę dać "omógł"

blossom napisał w dniu 30.11.2011 o godzinie 21:31:07 :

aktualnie mam taką sprawę z kwailifikacją tylko z 297 - nie ma wprowadzenia w błąd w rozumieniu 286, bo pracownicy banku, decydujący o kredytach, byli wtajemniczeni i wiedzieli, że zaświadczenia są lewe. pracownicy mają zarzuty w osobnych postępowaniach, a część kredytobiorcow - w moim.

swego czasu w moim wydziale też dyskutowaliśmy nad możliwością orzeczenia obowiązku naporawienia szkody przy 297 - doszlismy do wniosku, że skoro w par.3 jest mowa o tym, że "nie podlega karze, kto (...)zaspokoił roszczenia pokrzywdzonego", to mimo ze szkoda nie należy do znamion - jeśli powstała - to można orzec obowiązek jej naprawienia.

romanoza napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 09:14:38 :

"blossom" napisał:

pracownicy mają zarzuty w osobnych postępowaniach, a część kredytobiorcow - w moim.
a jak tu zasądzić odszkodowanie w takiej sytuacji ??

gzrech napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 11:47:05 :

Wyrok z dnia 5 maja 2011 r., IV KK 57/11 Biuletyn Prawa karnego nr 10/11 - na stronie SN
Teza:
Przestępstwo określone w art. 297 § 1 k.k. jest przestępstwem formalnym (bez-skutkowym), co powoduje, że w przypadku stwierdzenia jego popełnienia nie można mówić o wystąpieniu jakiejkolwiek szkody, która mogłaby zostać następnie naprawiona przez sprawcę.
Trudno w tej sytuacji wskazać konkretnego pokrzywdzonego, którego mogłoby dotyczyć pojednanie, albo też uzgodnienie z nim sposobu naprawienia szkody.

romanoza napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 11:56:38 :

Racja gzrech, ale w tej konkretnej sytuacji szkoda chyba jednak powstała, skoro kredytu udzielono. Aczkolwiek ja się zastanawiam, czy jednak nie powinno tutaj być kumulatywnej z 286 kk, można chyba przyjąć konstrukcję, że pracownicy i kredytobiorcy działając wspólnie i w porozumieniu wprowadzili bank w błąd co do prawdziwości dokumentów i zamiaru spłaty. Nie znam okoliczności sprawy i pewnie można podnieść, że pracownicy sami podpisywali decyzję o przyznaniu kredytu, ale pewnie jest to jakoś kontrolowane w banku i jednocześnie takie lewe dokumenty zabezpieczały ich na długo przed działaniami windykacyjnymi. Według mnie, nawet jeżeli to co napisałem jest bez sensu, to chyba jednak nie powinno być oddzielnych postępowań przeciwko pracownikom i bankowi.

blossom napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 13:18:40 :

nie może być kumulatywnie z 286, bo wychodziłoby na to, że pracownicy banku sami siebie wprowadzili w błąd...

romanoza napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:08:45 :

"blossom" napisał:

nie może być kumulatywnie z 286, bo wychodziłoby na to, że pracownicy banku sami siebie wprowadzili w błąd...
Nie siebie tylko bank, napisałem przecież. To bank niekorzystnie rozporządza mieniem a nie pracownicy. Zastanawiałem się nad możliwością przyjęcia konstrukcji opisanej w poście powyżej, przecież to kredytobiorcy do spółki z pracownikami banku zrobili bank w konia. I jestem prawie pewien, że tak trzeba to zakwalifikować.

censor napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:15:37 :

Też tak myślę, że tu trzeba widzieć odrębnie pozycję pracowników banku i odrębnie bank. Doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem banku.
Klient z zewnątrz na pewno powinien mieć kwalifikację kumulatywną z art.286 kk. Co do "wtajemniczonych" (czyli działających wspólnie i w porozumieniu z klientem) pracowników banku to teraz nie mam koncepcji, jak ich kwalifikację prawną ugryźć.

romanoza napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:18:40 :

"censor" napisał:

Co do "wtajemniczonych" (czyli działających wspólnie i w porozumieniu z klientem) pracowników banku to teraz nie mam koncepcji, jak ich kwalifikację prawną ugryźć.
No chyba że współsprawstwo. Odegrali kluczową rolę w tym oszustwie, bez nich nie doszłoby do skutku. Tak mi się wydaje, skoro wiedzieli o lewych dokumentach. Podejrzewam, że schemat był klasyczny, 100 osób zatrudnionych w firmie usługi kominiarskie lub coś takiego i pojawiających się zamiennie jako kredytobiorcy i poręczyciele.

blossom napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:19:39 :

ale pracownicy działali w imieniu banku. to ten pracownik właśnie podejmował decyzję o przyznaniu kredytu. to kto kogo wprowadzał w błąd? pracownicy banku innych pracowników banku? inni nie mieli tu żadnych uprawnień decyzyjnych. Nie można wprowadzić w błąd osoby prawnej, tylko jedynie tego, kto działa w jej imieniu, a w mojej sprawie to własne ci pracownicy. Wg mnie u pracowników to ewentualnie 296 , ale nie oszustwo.

romanoza napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:29:14 :

"blossom" napisał:

ale pracownicy działali w imieniu banku. to ten pracownik właśnie podejmował decyzję o przyznaniu kredytu
To właśnie napisałem w pierwszym moim poście na ten temat. Brałem to pod uwagę i nadal uważam, że 286 kk powinno być, ale jeszcze muszę pokombinować. Musiałbym lepiej znać okoliczności sprawy a szczególnie procedurę przyznawania pożyczki. Wydaje mi się, że pracownik wydający decyzję stwierdza w niej, że ktoś ma zdolność kredytową i następnie tę decyzję przedstawia komuś w banku w celu dokonania wypłaty. Jeżeli zatem nie na wcześniejszym to na tym etapie jest oszustwo. Ja szedłbym w tym kierunku, ale to nie moja sprawa.

Darkside napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:31:11 :

romi ma rację

Alicja napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:46:58 :

romi ma zawsze rację

Darkside napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 14:51:44 :

bo to prawdziwy fachowiec <gdyby była ikonka obrazująca szacunek to bym ją tu dał >

totep napisał w dniu 01.12.2011 o godzinie 19:31:32 :

<aker> mocarz

zziajany napisał w dniu 04.01.2012 o godzinie 21:02:11 :

dla bytu oszustwa nie jest konieczna szkoda, Niekorzystne rozporządzenie mieniem polega na tym, że pokrzywdzony nie dałby kredytu gdyby wiedział, że oskarżony nie ma określonych dochodów. To czy spłaca później kredyt czy nie, nie ma specjalnego znaczenia. Dokonanie oceny czy mamy do czynienia z oszustwem czy nie musi się odnosić do momentu rozporządzenia mieniem. Nie może być tak pokrzywdzony dał kredyt , no to teraz poczekamy i zobaczymy czy sprawdca będzie spłacał i dopiero będziemy oceniać wypełnienie znamion.

jano1976 napisał w dniu 05.01.2012 o godzinie 11:29:27 :

Podobny przypadek jest z agentami Providenta, jeśli wiedzą, że dokumenty są sfałszowane na przykład, albo, że gość nie ma zdolności kredytowej to pokrzywdzony provident wie o tym gdyż agent działa w imieniu i na rzecz pokrzywdzonego czyli uosabia pokrzywdzonego. Dlatego w momencie udzielenia pożyczki nei ma znamion z art. 286 kk. Ja wtedy przechodziłem na moment przedstawienia do zatwierdzenia umów, bo z tą chwilą zaliczki na pożyczki były rozliczane a gdyby Provident wiedział o szwindlu to by nie rozliczył zaliczek jako wypłaconych zgodnie z umową.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.