Piątek 24 września 2021 Wydanie nr 4960

Cywilna procedura

wyjawienie majatku, dłuznik ulotnił się

eee1977 napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 23:02:22 :

czy możecie wspomóc mnie dobrą radą, bo ja jakoś nie mam żadnego pomysłu,a mowiąc szczerze nie bardzo dałam jeszcze rade wgłebic sie w problem

mój dłużnik alimentacyjny zniknał, tzn. nie przebywa w miejscu wskazanym przez komornika we wniosku o wyjawienie majatku
nie jestem w stanie ustalic gdzie jest, mimo, że próbowalam na różne sposoby
co mam ze sprawą robic, utkneła w martwym punkcie, nie złozy mi wykazu i przyrzeczenie bo nie moge go znależc
zawiesić, oddalic wniosek?
chyba nie ustanowic kuratora?

Dred napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 23:03:18 :

umorzyć?

falkenstein napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 23:16:22 :

zawiesić, a potem umorzyć.

coś mi się wydaje, że o tych wyjawieniach to ja w tym tygodniu coś napiszę

sponn napisał w dniu 29.11.2010 o godzinie 23:25:19 :

najpierw zawiesic, potem umorzyc

Sorry za powielenie, tak to jest jak sie otwiera po 10 watkow i czyta wszystkie na raz

Pawnik napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 10:21:54 :

Wezwać komornika do wskazania aktualnego adresu dłużnika pod rydorem zawieszenia, zawiesić, umorzyć, zakreślic

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 19:24:38 :

"sponn" napisał:

najpierw zawiesic, potem umorzyc

Kolejność nieważna - skończyć jak najprędzej

tombialka napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 20:15:14 :

Umorzyć. Nie zawieszać. Umorzyć po roku na 823 kpc. W postępowaniu egzekucyjnym nie stosuje się art. 177 § 1 pkt 6 kpc. Zbędna czynność.

Włóczykij napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 20:56:46 :

"falkenstein" napisał:

coś mi się wydaje, że o tych wyjawieniach to ja w tym tygodniu coś napiszę


dygresja


?Teletygodniu ?

(taki żart telewizyjny tvnowski)

Hakoss napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 21:04:04 :

"tombialka" napisał:

Umorzyć. Nie zawieszać. Umorzyć po roku na 823 kpc. W postępowaniu egzekucyjnym nie stosuje się art. 177 § 1 pkt 6 kpc. Zbędna czynność.


O tototo !

Pudlonka napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 21:13:19 :

"Hakoss" napisał:

Umorzyć. Nie zawieszać. Umorzyć po roku na 823 kpc. W postępowaniu egzekucyjnym nie stosuje się art. 177 § 1 pkt 6 kpc. Zbędna czynność.


O tototo !

Joasia napisał w dniu 30.11.2010 o godzinie 22:58:12 :

Umorzyć. Nie zawieszać. Umorzyć po roku na 823 kpc. W postępowaniu egzekucyjnym nie stosuje się art. 177 § 1 pkt 6 kpc. Zbędna czynność.

NIE. W alimentach nie stosuje się 823.
Wezwać komornika do wskazania aktualnego adresu dłużnika pod rydorem zawieszenia, zawiesić, umorzyć, zakreślic

A dlaczego komornika? Przecież nie jest wnioskodawcą, ani tym bardziej stroną. Jak już wzywać, to wierzyciela.

Normalnie w takich przypadkach wzywam wierzyciela (przedstawicielkę ustawową), zawieszam na 177 przez 13, umarzam.
Ale ostatnio wróciło mi uchylone zawieszenie - bo odoławczy uznał, że wskazanie adresu ZAMELDOWANIA wystarcza - choć nie jest to adres faktycznego pobytu.

W takim przypadku nie pozostaje nic innego, jak aresztować dłużnika - i mieć nadzieję, że list gończy i policja załatwią sprawę.

W sumie najlepiej jest, jak ktoś - np. OPS - poinformuje, że dłużnik wyjechał za granicę - przestaje podlegać środkom przymusu i można umarzać.

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 00:01:58 :

"Joasia" napisał:

Wezwać komornika do wskazania aktualnego adresu dłużnika pod rydorem zawieszenia, zawiesić, umorzyć, zakreślic

A dlaczego komornika? Przecież nie jest wnioskodawcą, ani tym bardziej stroną. Jak już wzywać, to wierzyciela.


A dlaczego wierzyciela? To komornik wystąpił z wnioskiem o wyjawienie majątku, a więc jest wnioskodawcą - nie będąc jednak wierzycielem. W tym zakresie legitymację czynną przyznał komornikowi przepis szczególny. Przyjęcie koncepcji, że rola komornika kończy się z chwilą wystąpienia z wnioskiem, a w pozostałym zakresie pozycję wnioskodawcy zajmuje wierzyciel alimentacyjny, na rzecz którego komornik wystapił z tym wnioskiem, byłoby karkołomne. Trudno mi zaaprobować postawienie wierzyciela w takiej przymusowej sytuacji - nawet wierzyciela alimentacyjnego.

SRS napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 01:21:47 :

Umorzyć. Nie zawieszać. Umorzyć po roku na 823 kpc. W postępowaniu egzekucyjnym nie stosuje się art. 177 § 1 pkt 6 kpc. Zbędna czynność.
NIE. W alimentach nie stosuje się 823.


zaraz zaraz - ale wniosek z 913 nie jest o alimentów egzekucję tylko o wyjawienie - i to jest tu przedmiotem sprawy...

tombialka napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 08:45:32 :

Komornik wnioskodawcą jego wzywać. Wyjawienie nie alimenty. Umorzyć (nie karmić trola). Nie zawieszać.

Joasia napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 10:51:37 :

Wyjawienie to postępowanie pomocnicze w sprawie egzekucyjnej. W sprawie. Jak sprawa jest alimentacyjna, to wyjawienie też. A komornik w sprawie egzekucyjnej nigdy nie jest stroną - jest organem egzekucyjnym. Wzywać trzeba stronę. Tak samo w księgach wieczystych: komornik wnosi o wpis zajęcia, a wierzyciela wzywają o kasę lub uzupełnienie braków. Komornik wnosi wniosek i na tym jego rola się kończy. Działa - z mocy szczególnego przepisu - na rzecz wierzyciela. Dalsze czynności wierzyciel podejmuje już sam.

[Trolla? ]

Pawnik napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 20:01:49 :

Komornik zajmuje pozycję strony w postępowaniu o wyjawienie z jego wniosku. Tak przyjął któryś autor w komentarzu do kpc ( sprawdzę jutro). W sumie ma to sens, bo jeżeli komornik złoży skopany wniosek o wyjawienie to wzywacie wierzyciela do jego uzupełnienia, a jak nie uzupełni to zwracacie wierzycielowi wniosek?

Hakoss napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 21:20:23 :

Ja tam wzywam komornika, nie wierzyciela, nie zawieszam.
Zastanawiające jest to, czy potrzeba postanowienia o umorzeniu, art. 823 k.p.c. mówi o umorzeniu z mocy samego prawa.
Areszt też z reguły niewiele daje- chyba że się klient nawinie. Mam sprawę, gdzie wierzyciel zapłacił zaliczkę na poczet pobytu dłużnika w areszcie dwa lata temu, facet się ukrywa (najprawdopodobniej za granicą) i co

Pudlonka napisał w dniu 01.12.2010 o godzinie 22:56:30 :

ten tytuł jest świetny

AKSR Radom napisał w dniu 17.12.2010 o godzinie 17:49:08 :

Tak samo w księgach wieczystych: komornik wnosi o wpis zajęcia, a wierzyciela wzywają o kasę lub uzupełnienie braków. Komornik wnosi wniosek i na tym jego rola się kończy. Działa - z mocy szczególnego przepisu - na rzecz wierzyciela. Dalsze czynności wierzyciel podejmuje już sam.


Komornik działa jako organ egzekucyjny, we własnym imieniu i na własny rachunek.

Podstawą działania jest art. 924 k.p.c. Analogicznie jest z wnioskiem o wyjawienie.

Syndyk działa we własnym imieniu ale na rachunek upadłego.

cin napisał w dniu 17.12.2010 o godzinie 18:46:42 :

Z art. 924 k.p.c. wynika wyłącznie uprawnienie komornika do zlożenia wniosku (dlatego dalsze czynności obciążają wierzyciela). Z przepisu art. 920 par 2 k.p.c. wynika, że w sprawie o alimenty sąd prowadzi wyjawienie majątku także na wniosek komornika. Z tego ostatniego nie wynika ograniczenie legitymacji komornika tylko do złożenia wniosku. Dlatego przyjmuje się, że komornik jest stroną w takim postępowaniu i jego rola nie ogranicza sie tylko do złożenia wniosku, ale również do dokonywania innych czynności. Na komorniku, jako stronie, spoczywają też ciężary procesowe, w tym ciężar wskazania adresu dłuznika.
Postępowanie - po bezskutecznym wezwaniu komornika do wskazania adresu - powinno być zawieszone, a potem umorzone.

[ Dodano: Pią Gru 17, 2010 6:47 pm ]
A wyjawienie majątku to pomocniczy sposób egzekucji.

AKSR Radom napisał w dniu 17.12.2010 o godzinie 22:33:31 :

Oczywiście ma Pan racje.

Z art. 924 k.p.c. wynika tylko upoważnienie do złożenia wniosku (bo z natury rzeczy nie ma tutaj dalszego ciągu).

Z 1086 par.3 w zw z 920 k.p.c. wynika obowiązek złożenia wniosku, ale w związku z tym, że wniosek ten inicjuje postępowanie pomocnicze (wyjawienie majątku), komornik jako wnioskodawca jest oczywiście stroną tego postępowania, z wszelkimi tego konsekwencjami.

Wydawało mi się, że to wynika z mojej poprzedniej wypowiedzi, przepraszam za brak precyzji.

Joasia napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 13:48:41 :

Komornik nigdy nie jest stroną postępowania o wyjawienie majątku, podobnie jak nie jest stroną prokurator, który w trybie art. 55 kpc wniósł powództwo.
W dodatku do prokuratora można stosować przepisy o stronach choć odpowiednio - a do komornika w ogóle nie można (nie ma odesłania).
Postępowanie o wyjawienie majątku jest postępowaniem pomocniczym tak jak np. postępowanie o zwolnienie od kosztów w egzekucji, albo o ustanowienie kuratora dla nieznanego zmiejsca pobytu dłużnika. Strony są jedne i te same: wierzyciel i dłużnik. Komornik i sąd to organy egzekwujące. Komornik musi robić różne rzeczy z urzędu, m.in. składać wnioski o wyjawienie w egzekucji alimentów albo składać wnioski o wpis zajęcia do księgi wieczystej - ale nie zyskuje przez to statusu strony. Inicjuje tylko określone postępowanie, jednak jest to zawsze postęowanie, w którym stronami są wierzyciel i dłużnik. Wnioski takie komornik składa na rzecz egzekwującego wierzyciela.

Jeśli wolno spytać, Kolega uważa, że komornik ma prawo wnieść zażalenie na postanowienie sądu w przedmiocie wniosku o nakazanie dłużnikowi wyjawienia majątku?

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 15:23:46 :

Ja konsekwentnie przyjmuję, że Komornik może wnieść zażalenie na postanowienie o oddaleniu wniosku o wyjawienie majątku.
Porównanie do pozycji prokuratora nie jest całkiem trafione, gdyż prokurator wytacza powództwo "na rzecz" innego podmiotu. Komornik natomiast - z mocy konkretnego przepisu - działa na swoją rzecz, we własnym interesie, którym jest skuteczna egzekucja. Tak te przepisy zostały ustawione. Pamiętajmy, że w postępowaniu egzekucyjnym koncepcja stron zaczerpnięta z procesu ulega pewnej modyfikacji. Proces jest w pełni kontradyktoryjny. W postępowaniu egzekucyjnym występują tylko pewne elementy kontradyktoryjności.

cin napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 16:51:03 :

W teorii postępowania cywilnego powszechnie wyróżnia się strony w znaczeniu materialnym i strony w ujęciu formalnym. Jest to ogólna klasyfikacja, która jest uzupełniana różnymi "odklasyfikacjami". Strony w znaczeniu formalnym to takie, które występują w postępowaniu we własnym imieniu (to odróżnia ich od przedstawicieli), ale dla ochrony praw innych osób (ze skutkami w cudzej sferze prawnej, na rzecz innych podmiotów). Takie strony (np. prokurator, inspektor PiP, rzecznik konsumentów, syndyk, zarządca egzekucyjny, wykonawca testamentu, kurator spadku) mogą wnosić nie tylko pozwy i wnioski, ale również środki odwoławcze, bo są stronami i mogą wykonywać te wszystkie czynności, co strona.
Nie ma tu znaczenia, czy przyjmiemy, że komornik lub administracyjny organ egzekucyjny w postępowaniu o wyjawienie majątku działa jako rzecznik interesu pubnlicznego (tzw. teoria organu), czy uznamy, że należy tu zastosować tzw. teorię zastępstwa i będziemy go postrzegać jako zastępcę wierzyciela. Spór między zwolennikami teorii organu, a zwolennikami tzw. teorii zastępstwa dotyczy ratio legis ich legitymacji procesowej i toczy się od ponad stu lat (zwłaszcza w nauce niemieckiej). Z pewnością tutaj tego nie rozstrzygniemy.
W razie wniesienia takiego wniosku, wierzyciela alimentacyjnego można traktować co najwyżej, jako tę osobę trzecią, gdyż skuteczne wyjawienie majatku pozwoli na realizację jej wierzytelności. Wierzyciel w taki przypadku nie uczestniczy w wyjawieniu majątku, bo właśnie po to ustawodawca daje legitymację komornikowi, żeby wyręczyć tego wierzyciela, a to jest emanacją zasady szczególnej ochrony wierzyciela alimentacyjnego.
Nie wiązałbym pozycji komornika w tym postępowaniu z jego pozycją w razie wniesienia wniosku o wpis wzmianki o wszczęciu egzekucji, gdyż tam legitymacja jest przyznana komornikowi tylko do wniesienia wniosku.

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 17:08:21 :

No i niech teraz ktoś napisze,ze forum to tylko ściana płaczu! Cin szacunek!!!

Dred napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 17:09:44 :

forum to tylko ściana płaczu!

Pudlonka napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 17:26:21 :

"Dred" napisał:

forum to tylko ściana płaczu!


judzisz

AKSR Radom napisał w dniu 18.12.2010 o godzinie 20:48:15 :

Przy okazji tej dyskusji chciałbym spytać jaka jest Państwa opinia w zakresie art. 770 k.p.c.

To znaczy, czy fakt, że komornik może złożyć zażalenie na rozstrzygnięcie sądu w zakresie należnych komornikowi kosztów należy poczytywać, że w zakresie owego zażalenia staje się komornik jednak stroną postępowania egzekucyjnego w bardzo ograniczonym zakresie. Czy stroną nie jest (pomijam orzeczenie SN dot. pośrednio tej kwestii)

Jak Państwo to interpretujecie?

Joasia napisał w dniu 20.12.2010 o godzinie 17:32:19 :

Nie jest stroną - gdyby był stroną, miałby możność wnoszenia zażalenia i przepis ten byłby zbędny. Podobnie nie jest stroną postępowania administracyjny organ egzekucyjny, chociaż może wnosić zażalenie na rozstrzygnięcie zbiegu egzekucji adm. i sądowej.

cin napisał:

Nie wiązałbym pozycji komornika w tym postępowaniu z jego pozycją w razie wniesienia wniosku o wpis wzmianki o wszczęciu egzekucji, gdyż tam legitymacja jest przyznana komornikowi tylko do wniesienia wniosku.

Tak samo w postępowaniu o wyjawienie majątku - komornikowi przyznano prawo tylko do złożenia wniosku. Do niczego więcej.

Tomek napisał:
Porównanie do pozycji prokuratora nie jest całkiem trafione, gdyż prokurator wytacza powództwo "na rzecz" innego podmiotu. Komornik natomiast - z mocy konkretnego przepisu - działa na swoją rzecz, we własnym interesie, którym jest skuteczna egzekucja.

Pogląd, jakoby komornik działał w toku egzekucji w swoim interesie, którym w dodatku jest skuteczność egzekucji - jest mocno rozpowszechniony zwłaszcza wśród autorów skarg na czynności komornika. Składają oni zatem do organu egzekucyjnego wnioski o wstrzymanie egzekucji, o rozłożenie należności na raty, o odstąpienie od zajęcia określonej rzeczy itp.
Tymczasem osiągnięcie skutecznej egzekucji NIE jest zadaniem komornika. Oczywiście dobrze, gdy - przy okazji - egzekucja okaże się skuteczna, jednak podstawowym zadaniem komornika jest przeprowadzenie egzekucji zgodnie z procedurą. Inaczej niczym nie różniłby się od tzw. windykatorów.
Komornik jest zbrojnym ramieniem wierzyciela. Realizuje to - i tylko to - co zleca wierzyciel, posługując się przy tym określonymi środkami przymusu.
Innymi słowy: komornik nie ma na celu wyegzekwować należności. Ma na celu stworzyć do tego warunki wierzycielowi - w granicach zakreślonych procedurą.

Oczywiście, człowiek jest ułomny - dlatego jeszcze 20 lat temu we Francji, gdzie komornicy byli na prowizji od wyegzekwowanych kwot, ściągalność wynosiła ok. 70 %, a w Niemczech, gdzie byli na pensji - ok. 30 %. (Liczby cytuję z głowy, ale takie mniej więcej były proporcje). Dlatego w celu zwiększenia skuteczności wprowadzono i u nas częściowe uzależnienie zarobku komornika od skuteczności. Nie jest to jednak i nie może być uznane za [główny] cel działań komornika.

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 20.12.2010 o godzinie 17:47:55 :

Joasiu, nie wiem czy byłaś na katowickiej konferencji w sprawie zmian w kpc... Wydaje mi się, że nie. Moderator bloku egzekucyjnego prof. Marciniak mówił o dalszej emancypacji komorników. Przywoływał argumenty z okresu międzywojennego. Odnosił się do coraz lepszego wykształcenia komorników. Polemizował (pośrednio) z prof. Zedlerem, który krytycznie odniósł się do sformułowania ustawy o komornikach dotyczącego reguł prowadzenia egzekucji. Z tego co mówił wynikało, iż skutecznośc jest jednak nadrzędnym celem. W takim kierunku zmierza współczesna egzekucja sądowa. A tak w ogóle, to skutecznosc i działanie w granicach prawa, czy tytułu wykonawczego, w ogóle nie stoją w sprzeczności.

Joasia napisał w dniu 20.12.2010 o godzinie 18:16:25 :

Nie byłam. Propozycje zmian znam mniej więcej, w każdym razie kierunek. I wiem też, że nie ma na to absolutnie zgody w Komisji Kodyfikacyjnej - głównie z powodu stanowiska prof. Zedlera. Podobnie zresztą ostrożni są sędziowie SN - przynajmniej ci, którzy wypowiadają się na te tematy na szkoleniach.
W każdym razie - piszesz o emacypacji komorników - w kategorii postulatów zmian. De lege lata jednak jest jak jest. I moim zdaniem - nie jest źle.
Komornicy zarabiają dużo - jednak nie aż tyle, co firmy windykacyjne. A chcieliby - bo taki windykator to ani nadzoru sądu nad sobą nie ma, ani sztywnego gorsetu procedur, ani nie musi prowadzić spraw beznadziejnych (alimenty), ani chodzić do nędznych dzielnic po lokalach i eksmisji staruszek z niemowlętami wykonywać... [przypis: żale autentyczne komorników warszawskich] Więc normalne, że chcieliby być jak ci windykatorzy - praca czysta, w rękawiczkach można powiedzieć, a zarobek większy...
Ale tak się nie da. I myślę, że jest dobrze tak, jak jest. Niech komornicy będą komornikami, detektywi - detektywami, windykatorzy - windykatorami, a osiłki z bejsbolami i innymi piłami - oby trafiali za kratki, chociaż z nich wszystkich skuteczność mają pewnie największą...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.