Sobota 04 grudnia 2021 Wydanie nr 5031

Karne materialne

Odmiana imion i nazwisk obcojęzycznych w orzeczeniach

jupi napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 15:08:36 :

Mam krótkie pytanie, czy odmieniacie imiona i nazwiska obcojęzyczne w orzeczeniach?, a jeśli tak to jakimi kierujecie się zasadami.

censor napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 15:53:32 :

Tak. Odmieniam. Jakie są zasady - można znaleźć w poradnikach językoznawczych, np. w "częściach ogólnych" słowników ortograficznych.
Praktycznie jest jednakowoż w nawiasie zamieścić nazwisko strony wyrażone w mianowniku.

larakroft napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 16:02:35 :

imion i nazwisk wietnamskich na wszelki wypadek nie odmieniam. Chińskich też nie.

wanam napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 17:00:40 :

w tym wypadku nie zgodzę się z censorem - nie odmieniamy żadnych nazwisk poza kończącymi się na -cki, ski, dzki itp

tak dla przykład napiszmy wyrok skazujący Mariusza Słoma, Mariusza Słom, Mariusza Słomy, Mariusza Słomo
można tak mnożyć formy nazwiska, ale efektem odmiany będzie niejednoznaczność

inna szkoła, z którą się spotkałem to odmiana nazwisk w wyrokach przy dodatkowym pisaniu w nawiasach nazwiska w mianowniku

censor napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 17:42:23 :

"wanam" napisał:

inna szkoła, z którą się spotkałem to odmiana nazwisk w wyrokach przy dodatkowym pisaniu w nawiasach nazwiska w mianowniku
Ok, ale tylko w wypadku, gdy nazwisko użyte w przypadku innym niż mianownik budzi wątpliwości co do tego, jak brzmi mianownik.
Gdy nie będziemy odmieniać nazwisk przez przypadki, za jakiś czas w ogóle zatracimy zdolność do wnioskowania o brzmieniu mianownika na podstawie innych przypadków.
I staniemy się jak - z całym szacunkiem - policjanci (niektórzy), którzy piszą np. w notatkach: pełniłem służbę ze st. post. Janem Kowalski.
Nie chodzi mi jednak głównie o zarysowany walor praktyczny, a przede wszystkim o szacunek dla języka.

Dede_ napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 19:01:30 :

Halo, halo, pytanie dotyczyło nazwisk obcojęzycznych a nie polskich. Ja przy obcojęzycznych zostawiłabym ich brzmienie mianownikowe, bo trudno to dopasować do naszych reguł językowych. Nawet rosyjskie nazwiska, zbliżone końcówką do polskich, pisane są w ao wg zapisu z paszportu, co jest równe z zagubieniem bliższego nam, słowiańskiego brzmienia. Wówczas ja zostawiam to w mianowniku. Natomiast polskie nazwiska odmieniam wg reguł językowych, które mam nadzieję, że w miarę dobrze znam. Jak mam wątpliwości, to pytam daną osobę, jak odmienia się jej nazwisko.

kazanna napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 19:01:34 :

ale pytanie chyba dotyczyło nazwisk obcojęzycznych a nie polskich ? uważam że z zasady nie należy ich odmieniać , bo gdy będzie chodziło o uznanie wyroku za granica może okazać sie że pozwany to nie ta osoba o którą chodzi. Przykład : pozwany nazywa się Zanre Granossa De Beka Faleva , to czy ktoś wie, które to jest imię , które nazwisko, a które rodowe i co by się stało gdybym spróbowała wpisać "rzeciwko Zanremu Granossie.... "

PS. dede 5 !

Dede_ napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 19:03:55 :

Znaczy się z polskiego? Dla Ciebie też!

m35 napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 20:14:04 :

Jeszcze jedna kwestia jaką transkrypcję stosujecie w pisownii nazwisk obcojęzycznych? Tzn. taką jaka jest np. w paszporcie (przeważnie anglojęzyczna), czy spolszczacie według naszej wymowy. Głównie chodzi mi o braci Słowian, np. Rosjanie, Ukraińcy, bo ich nazwiska można pisać z polskimi znakami, np. ż, sz, cz, ć, ś i itp. Potem może być problem przy wykonywaniu kary pozb. woln. i dokumentacji wykonawczej, bo będzie rozbieżność w pisownii w dokumentach tożsamości klienta oraz w tym co jest w orzeczeniu.
Inna kwestia dotyczy Polaków z podwójnym obywatelstwem, którzy na stałe mieszkają już od dawna za granicą. Generalnie chodzi o tzw. "olskich" Niemców. Oni posługują się swoimi nowymi imonami i nazwiskiem według dokumentów niemieckich. Jednak uważam, że jeżeli są oskarżonymi i równocześnie mają nadal polskie obywatelstwo, to stosujemy polskie imona i nazwiska urzędowe, bo w końcu nasze prawo nie uznaje podwójnego obywatelstwa i dla nas on/ona jest wciąż Polakiem/Polką.

Dede_ napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 20:32:10 :

W pisowni dla Rosjan i podobnych nacji tak, jak w paszporcie. Z tego też korzystają administracje zk i rzeczywiście może być, jak piszesz, problem przy wykonaniu, jak zaczniemy spolszczać. Ja tylko jak na sali muszę użyć nazwiska, to wtedy nie bawię się w anglopodobne brzmienie i jadę jak mnie jeszcze na rosyjskim uczyli. Co do Polaków z podwójnym obywatelstwem, to na czuja też bym ich wg polskich nazwisk traktowała, tylko żeby to miało pokrycie w oficjalnym dokumencie.

censor napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 20:51:18 :

"Dede64" napisał:

Halo, halo, pytanie dotyczyło nazwisk obcojęzycznych a nie polskich.
Wiem, mimo tego pozostaje aktualne to, co napisałem że wytyczne dotyczące odmiany nazwisk (i w ogóle: nazw) obcojęzycznych można znaleźć w "zasadach pisowni", stanowiących wstęp do dużych słowników ortografii polskiej.

Dede_ napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 21:00:39 :

Zgoda, są tam ogólne reguły, tylko może się okazać, że nie do wszystkich mamy klucz. A jak znam życie, to reguły te nie zadziałają w zk i dostaniemy jakieś pisemko o sprostowanie albo, co nie daj Boże, w 13 kkw...

romanoza napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 21:05:39 :

Nazwisk sióstr i braci ze wschodu nie podejmuję się odmieniać. Ale już takiego Hansa Klossa czy Martina Schmitta tudzież Simona Ammana to czemu nie

Dede_ napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 21:11:06 :

No właśnie, wychodzi na to, że niektóre są nam bliższe w słuchu i nie mamy problemu nawet z wyczuciem ich odmiany. Cały czas mam tylko wizję zalewu pism z jednostek penitencjarnych, jakoś oni mało elastyczni są... A co do braci ze wschodu, to chyba miałeś na uwadze z tego dalszego wschodu? Tu faktycznie nie wiadomo, o co chodzi.

romanoza napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 21:30:39 :

"Dede64" napisał:

A co do braci ze wschodu, to chyba miałeś na uwadze z tego dalszego wschodu? Tu faktycznie nie wiadomo, o co chodzi.
Miałem na myśli tych zza Buga. Np. takiego Czajkowskiego teraz piszą Tschaikovsky, Czechowa Tschehov, to odmienić nie wiadomo jak. Bo z takim Deng Xiao Pingiem czy Ho Chi Minhem to sobie na luziku radzę

Ama napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 22:57:40 :

"kazanna" napisał:

ale pytanie chyba dotyczyło nazwisk obcojęzycznych a nie polskich ? uważam że z zasady nie należy ich odmieniać , bo gdy będzie chodziło o uznanie wyroku za granica może okazać sie że pozwany to nie ta osoba o którą chodzi. Przykład : pozwany nazywa się Zanre Granossa De Beka Faleva , to czy ktoś wie, które to jest imię , które nazwisko, a które rodowe i co by się stało gdybym spróbowała wpisać "rzeciwko Zanremu Granossie.... "

PS. dede 5 !


Zanremu Granossie de Bece Falevie

też nie odmieniam wietnamskich ... wielokrotnie mam wątpliwości co je imie a co nazwisko z ostrożności nie odmieniam ...
naszych jak mam wątpliwości też nie odmieniam ... bo osobiście nie lubię jak ktoś odmienia moje

TGC napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 23:24:22 :

Ja akurat te rosyjskojęzyczne spolszczam i odmieniam, bo inaczej mi to głupio brzmi i wygląda (dlatego: "Czajkowskiego", nie "Tschaikovsky`ego". Jestem z tego pokolenia, które rosyjskiego się długo uczyło - choć za bardzo nie nauczyło - więc po prostu przekładam sobie oryginalne (nie paszportowe) bukwy na nasze.
Wietnamskich i chińskich nie spolszczam, bo w rzeczywistości wymowa i tak odbiega od tego, co nam się wydaje (tak na marginesie - u nich to pierwsze jest zawsze nazwiskiem, chyba że nasi po swojemu poprzestawiają), natomiast z reguły odmieniam, o ile się do tego imię i nazwisko nadaje , bo wychodzę z założenia, że skoro po polsku rzeczowniki się odmieniają, to konsekwentnie wszystkie. Podobnie zresztą z personaliami w innych jezykach (Sąd skazuje "Johna White`a" a nie "skazuje John White", bo inaczej też mi to głupi brzmi.

Natomiast dla jasności, jeśli zachodzi choćby cień wątpliwości, to w sentencji postanowienia lub wyroku w nawiasiku piszę zawsze imię i nazwisko klienta w mianowniku. Wytresowała mnie policja i dyrektorzy AŚ, zwracający dokumentację z uwagi na to, że w np. w postanowieniu aresztowym dane klienta nie zgadzają się z zapisem w paszporcie.

Ama napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 23:27:27 :

"TGC" napisał:

Ja akurat te rosyjskojęzyczne spolszczam i odmieniam, bo inaczej mi to głupio brzmi i wygląda (dlatego: "Czajkowskiego", nie "Tschaikovsky`ego". Jestem z tego pokolenia, które rosyjskiego się długo uczyło - choć za bardzo nie nauczyło - więc po prostu przekładam sobie oryginalne (nie paszportowe) bukwy na nasze.
Wietnamskich i chińskich nie spolszczam, bo w rzeczywistości wymowa i tak odbiega od tego, co nam się wydaje (tak na marginesie - u nich to pierwsze jest zawsze nazwiskiem, chyba że nasi po swojemu poprzestawiają), natomiast z reguły odmieniam, o ile się do tego imię i nazwisko nadaje , bo wychodzę z założenia, że skoro po polsku rzeczowniki się odmieniają, to konsekwentnie wszystkie. Podobnie zresztą z personaliami w innych jezykach (Sąd skazuje "Johna White`a" a nie "skazuje John White", bo inaczej też mi to głupi brzmi.

Natomiast dla jasności, jeśli zachodzi choćby cień wątpliwości, to w sentencji postanowienia lub wyroku w nawiasiku piszę zawsze imię i nazwisko klienta w mianowniku. Wytresowała mnie policja i dyrektorzy AŚ, zwracający dokumentację z uwagi na to, że w np. w postanowieniu aresztowym dane klienta nie zgadzają się z zapisem w paszporcie.


a ja skazuję "Johna White" ... i "Jana Kowalskiego", ale nie gryzie misie "Jana Nowak" niekoniecznie "Jana Nowaka"

censor napisał w dniu 02.02.2011 o godzinie 23:32:59 :

"TGC" napisał:

Ja akurat te rosyjskojęzyczne spolszczam i odmieniam, bo inaczej mi to głupio brzmi i wygląda (dlatego: "Czajkowskiego", nie "Tschaikovsky`ego". Jestem z tego pokolenia, które rosyjskiego się długo uczyło - choć za bardzo nie nauczyło - więc po prostu przekładam sobie oryginalne (nie paszportowe) bukwy na nasze.

romanoza napisał w dniu 03.02.2011 o godzinie 08:53:04 :

"TGC" napisał:

Ja akurat te rosyjskojęzyczne spolszczam i odmieniam, bo inaczej mi to głupio brzmi i wygląda (dlatego: "Czajkowskiego", nie "Tschaikovsky`ego". Jestem z tego pokolenia, które rosyjskiego się długo uczyło - choć za bardzo nie nauczyło - więc po prostu przekładam sobie oryginalne (nie paszportowe) bukwy na nasze.
Też bym tak robił, tylko zakłady karne robią problemy

TGC napisał w dniu 03.02.2011 o godzinie 09:24:01 :

"romanoza" napisał:

Ja akurat te rosyjskojęzyczne spolszczam i odmieniam, bo inaczej mi to głupio brzmi i wygląda (dlatego: "Czajkowskiego", nie "Tschaikovsky`ego". Jestem z tego pokolenia, które rosyjskiego się długo uczyło - choć za bardzo nie nauczyło - więc po prostu przekładam sobie oryginalne (nie paszportowe) bukwy na nasze.
Też bym tak robił, tylko zakłady karne robią problemy
Dlatego tak, jak zaznaczyłem: z uwagi na szczególne potrzeby policji i AŚ w sentencji orzeczenia zawsze jest nawiasik, w którym wszystko jest w mianowniku i zgodnie z dokumentem tożsamości. Oni to łykają. To zresztą dotyczy u mnie też polskich nazwisk, jeśli może powstać choćby cień wątpliwości.

wanam napisał w dniu 17.02.2011 o godzinie 13:15:24 :

"censor" napisał:

inna szkoła, z którą się spotkałem to odmiana nazwisk w wyrokach przy dodatkowym pisaniu w nawiasach nazwiska w mianowniku
Ok, ale tylko w wypadku, gdy nazwisko użyte w przypadku innym niż mianownik budzi wątpliwości co do tego, jak brzmi mianownik.
Gdy nie będziemy odmieniać nazwisk przez przypadki, za jakiś czas w ogóle zatracimy zdolność do wnioskowania o brzmieniu mianownika na podstawie innych przypadków.
I staniemy się jak - z całym szacunkiem - policjanci (niektórzy), którzy piszą np. w notatkach: pełniłem służbę ze st. post. Janem Kowalski.
Nie chodzi mi jednak głównie o zarysowany walor praktyczny, a przede wszystkim o szacunek dla języka.

Masz rację, szacunek językowi się należy. U mnie zawsze strona punktuje, jeśli potrafi użyć czasu zaprzeszłego. W podanych przeze mnie przykładach wątpliwość może zaistnieć.
A przechodząc do odmiany, zaprzestaliśmy odmieniać według reguł Jemg, Jemgowa... smacznego. i nikt w przyszłości dowcipu nie zrozumie.

Alicja napisał w dniu 17.02.2011 o godzinie 16:45:29 :

A jak byście odmienili nazwiska męskie taki jak Orzeł, Dzień i Miąsko ?
W tamtym roku zrobili nam szkolenie z profesorem od języka polskiego, pani nam objaśniła zasady odmiany różnych , czasem dziwnych nazwisk. Od tej pory nie mam już z tym problemów .

ossa napisał w dniu 17.02.2011 o godzinie 23:23:21 :

uznaje za winnego Orła, Dzień i Miąsko

falkenstein napisał w dniu 17.02.2011 o godzinie 23:27:51 :

... i wysyła każdego na wczasy do Wronek Zdrój

ossa napisał w dniu 17.02.2011 o godzinie 23:29:16 :

"falkenstein" napisał:

... i wysyła każdego na wczasy do Wronek Zdrój


tak jest!!!!!!

Alicja napisał w dniu 18.02.2011 o godzinie 06:08:30 :

"ossa" napisał:

uznaje za winnego Orła, Dzień i Miąsko


źle osska, dwója
uznaje za winnego pana Orzeła, Dzienia i Miąskę Miąsko odmienia się tak jak Kościuszko, ale pani Miąsko już nie. Widzicie, jakie fajne szkolenia mamy w naszym okręgu?

suzana22 napisał w dniu 18.02.2011 o godzinie 11:06:33 :

"Alicja" napisał:

uznaje za winnego pana Orzeła, Dzienia


Z powodzeniem można by polemizować, ale mi się nie chce

ossa napisał w dniu 18.02.2011 o godzinie 21:18:23 :

Miąskę akceptuję ale Orzeła i Dzienia!!!!???????

Alicja napisał w dniu 18.02.2011 o godzinie 21:21:21 :

"ossa" napisał:

Miąskę akceptuję ale Orzeła i Dzienia!!!!???????


przysięgam osska . Tak nas pewna pani profesor uczyła. Mam notatki
Uzasadnienia nie pamiętam

ossa napisał w dniu 26.02.2011 o godzinie 21:23:30 :

"Alicja" napisał:

Miąskę akceptuję ale Orzeła i Dzienia!!!!???????


przysięgam osska . Tak nas pewna pani profesor uczyła. Mam notatki
Uzasadnienia nie pamiętam

mam w rodzinie dwie polonistki - mamę i teściową - wypytam i powiem

kowboj napisał w dniu 27.02.2011 o godzinie 14:30:29 :

Alicja napisała bardzo ściśle, tak właśnie nam mówiła polonistka na szkoleniu. A "Miąsko" był podanym przykładem.
A ja wcześniej zaliczyłem jeszcze jedno szkolenie polonistyczne, ogólnopolskie.
I co było?
Otóż odmienia się wszystkie bez wyjątku nazwiska. Wszystkie! Przykład Amy jest prawidłowy. Niektóre odmienia się zaskakująco. Oskarżony John Smith? Johna Smitha. Johnowi Smithowi. To łatwe. Ale: o Johnie Smisie! To dopiero mnie zaskoczyło. A pani profesor polonistyki stwierdziła: tak, właśnie tak.
Nie ma nieodmiennych nazwisk. I po polsku nie używa się apostrofów.
Od lat konsekwentnie tępię nieodmienianie nazwisk w aktach oskarżenia. Oskarżam. Kogo? To gramatyczny biernik, po łacinie accusativus, czyli oskarżający. A kogo oskarżają prokuratorzy? Jana Biernika? Nie, oskarżają Jana Biernik!
"Oskarżam Jana Pawlak o to, że działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Władysława Kargul zadał mu uderzenie narzędziem ostrym ostrokończystym jakim jest kosa w narząd ciała jakim jest korpus czym spowodował naruszenie czynności narządu ciałą jakim jest żebro lewe na okres przekraczający 7 dni czym działał na szkodę Władysława Kargul".
Tak wyglądałby dziś akt oskarżenia przeciwko Jaśkowi Pawlakowi z "Samych swoich".
A Jacek Kleyff, wykpiwając ten milicyjny język jeszcze w czasach PRL-u zatytułował swój utwór "Protokół z zeznań pierwszego skrzypka wielkiej orkiestry symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji obywatela Kaczorowski Jana po przymusowym sprowadzeniu przez pielęgniarzy z estrady".
W razie wątpliwości jestem gotów do pomocy.

[ Dodano: Nie Lut 27, 2011 2:35 pm ]
"Alicja" napisał:

Miąskę akceptuję ale Orzeła i Dzienia!!!!???????


przysięgam osska . Tak nas pewna pani profesor uczyła. Mam notatki
Uzasadnienia nie pamiętam

Uzasadnienie jest takie: przy odmianie gramatycznej nazwiska nie odmienia się rdzenia. Tak jak: pana Kozioła, a nie Kozła, co chyba wątpliwości przy tym popularnym nazwisku nie budzi.
A Miąsko dlatego, że nazwiska zakończone na o z twardą spółgłoską poprzedzającą odmienia się odmianą żeńską (jak Kościuszko - Kościuszkę, Ziobro - Ziobrę), a z miękką spółgłoską poprzedzającą odmianą męską, podobnie do imion (jak Puzio - Puzia, Stosio - Stosia).
A jeśli ktoś się nazywa Mieszko Mieszko, to oskarżam Mieszka Mieszkę!

suzana22 napisał w dniu 27.02.2011 o godzinie 16:14:13 :

"kowboj" napisał:

Uzasadnienie jest takie: przy odmianie gramatycznej nazwiska nie odmienia się rdzenia.


Faktycznie jest taki bardziej postulat językoznawców niż obowiązująca reguła, że w nazwiskach ignoruje się oboczności zachodzące w podstawie słowotwórczej, jednak czasami tak się nie da, bo są takie nazwiska, które wtedy strasznie ucho kaleczyłyby, np. pan Pacek, nie ma pana Paceka

Alicja napisał w dniu 27.02.2011 o godzinie 16:33:09 :

dla Kowboja.
Na Niego zawsze można liczyć.

Ciekawa jestem co powie Osska na uzasadnienie Kowboja ?

ossa napisał w dniu 27.02.2011 o godzinie 22:03:01 :

W rodzinie rozgorzała dyskusja - szala przechyliła się na stronę Orzeła i Dzienia - na pohybel nowomowie PRL!!!!!!!

Pozostaje tylko problem np. administracji więzienia, która często robi problemy, że niby postanowienie o tymczsowym aresztowaniu dotyczy Orzeła, a im dowieźli Zgfryda Orzeł, to inna osoba

censor napisał w dniu 27.02.2011 o godzinie 22:14:33 :

Pozostaje tylko problem np. administracji więzienia, która często robi problemy, że niby postanowienie o tymczsowym aresztowaniu dotyczy Orzeła, a im dowieźli Zgfryda Orzeł, to inna osoba
No niechby się wstydzili!
Ja bym wysmarował na nich skargę do Centralnego Zarządu Służby Więziennej, że nie znają języka polskiego i powinni być natychmiast zwolnieni ze służby!

Dede_ napisał w dniu 27.02.2011 o godzinie 22:15:11 :

A do kompletu dodam, że u nas pojawia się pan Jastrząb i forsował jakiś czas, że mówi się: pana Jastrząba. Już się przyjęło, ale ludzie wydziwiali mocno. Chcieli oczywiście Jastrzębia.

Ama napisał w dniu 28.02.2011 o godzinie 23:52:48 :

też się jak ktoś odmienia moje nazwisko więc się Jastrzębiom nie dziwię

ossa napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:04:11 :

no to kochane robaczki, jak jesteśta takie mądre to odmieńcie moje nazwisko panieńskie "MAREK" <cwaniak>

romanoza napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:07:01 :

"ossa" napisał:

no to kochane robaczki, jak jesteśta takie mądre to odmieńcie moje nazwisko panieńskie "MAREK" <cwaniak>
Aleksandry Markówny

Alicja napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:09:21 :

"ossa" napisał:

no to kochane robaczki, jak jesteśta takie mądre to odmieńcie moje nazwisko panieńskie "MAREK" <cwaniak>


Robi się kochanieńka... Twoje nazwisko nie odmienia się , bo żeńskie tylko wtedy się odmienia, gdy kończą się na - ski, -ska
Ale gdyby chodziło o Twojego tatę, to oczywiście, że się odmienia
I już.

ossa napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:18:13 :

a wcale, że bo nie

poniewaz jest to nazwisko panieńskie to powinno być: Markównę, Markówną, Markównie itp.
A gdyby chodziło o moją mamę to Markową, Markowej, Markowa itp.

A co! Staropolszczyzny mi się zachciało!!!!!

Dred napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:25:19 :

ano takie są konsekwencje jak komuś nazwisko pomyli się z imieniem

ossa napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:26:53 :

"Dred" napisał:

ano takie są konsekwencje jak komuś nazwisko pomyli się z imieniem


zażalenie do pra pra pra pra pradziadka

Dred napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:27:36 :

"ossa" napisał:

ano takie są konsekwencje jak komuś nazwisko pomyli się z imieniem

zażalenie do pra pra pra pra pradziadka
najlepiej sprostować

ossa napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 08:29:43 :

"Dred" napisał:

ano takie są konsekwencje jak komuś nazwisko pomyli się z imieniem

zażalenie do pra pra pra pra pradziadka
najlepiej sprostować

Tego to już się nie da konwalidować )

romanoza napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 09:35:51 :

"ossa" napisał:

poniewaz jest to nazwisko panieńskie to powinno być: Markównę, Markówną, Markównie itp.
Toż napisałem

ossa napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 10:34:35 :

"romanoza" napisał:

poniewaz jest to nazwisko panieńskie to powinno być: Markównę, Markówną, Markównie itp.
Toż napisałem

a czemu ja tego nie zauważyła??????

Alicja napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 14:20:48 :

"ossa" napisał:

a wcale, że bo nie

poniewaz jest to nazwisko panieńskie to powinno być: Markównę, Markówną, Markównie itp.
A gdyby chodziło o moją mamę to Markową, Markowej, Markowa itp.

A co! Staropolszczyzny mi się zachciało!!!!!


No co Ty ? W główce wyroku pisałabyś sąd w składzie : Aleksandra Markówna
E tam, dziwnie jakoś tak po staropolsku. Oskarżeni od razy by wiedzieli, że jesteś panienką

suzana22 napisał w dniu 01.03.2011 o godzinie 21:51:25 :

"Alicja" napisał:

No co Ty ? W główce wyroku pisałabyś sąd w składzie : Aleksandra Markówna
E tam, dziwnie jakoś tak po staropolsku. Oskarżeni od razy by wiedzieli, że jesteś panienką


A co, że panienki to niby takie niepoważne?
jak to czasem łatwo wychodzi szydło z worka

Alicja napisał w dniu 02.03.2011 o godzinie 09:16:23 :

"suzana22" napisał:

No co Ty ? W główce wyroku pisałabyś sąd w składzie : Aleksandra Markówna
E tam, dziwnie jakoś tak po staropolsku. Oskarżeni od razy by wiedzieli, że jesteś panienką


A co, że panienki to niby takie niepoważne?
jak to czasem łatwo wychodzi szydło z worka

Zupełnie co innego miałam na mysli Suzi

ossa napisał w dniu 02.03.2011 o godzinie 10:12:36 :

"Alicja" napisał:

No co Ty ? W główce wyroku pisałabyś sąd w składzie : Aleksandra Markówna
E tam, dziwnie jakoś tak po staropolsku. Oskarżeni od razy by wiedzieli, że jesteś panienką


Eeeee mniej dziwnie niż Zdzisia Dzienia a poza tym gdyby w wyroku było, że "zasadza na rzecz Aleksandry Markówny i tu bajońska suma"....... to niech sobie myślą co chcą

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.