Środa 08 grudnia 2021 Wydanie nr 5035

Prawo rodzinne

Ustalenie ojcostwa kwestie reprezentacji dziecka

sponn napisał w dniu 04.02.2011 o godzinie 10:08:43 :

Witam

Mamy malutki spor w wydziale.

Mianowicie chodzi o ustalenie ojcostwa. W sytuacji gdy powodem jest matka (dziecko) i pozywa domniemanego ojca dziecko jest reprezentowane przez matke, nie ma wiec potrzeby ustanawiania mu kuratora.

A co gdy powodem jest domniemany ojciec ? Zgodnie z przepisami pozywa wowczas matke i dziecko. Czy dziecko w takim procesie powinno miec kuratora. Jak u Was to wyglada bo u nas mamy rozne stanowiska na ten temat

Co prawda przy komentarzach i ustalaniu ojcostwa przez matke jest napisane ze moze reprezentowac dziecko, bowiem nie jest to czynnosc opisana w art. 98 (pomiedzy rodzicami) gdyz nie wiadomo czy pozwany jest ojcem. Ale co gdy powodem jest ojciec ? Niby to samo bo nie wiadomo czy jest ojcem ale ja sklaniam sie ku pogladowi ze nie to samo.

Jakies przemyslenia lub doswiadczenia ?

Pozdrawiam

Gotka napisał w dniu 04.02.2011 o godzinie 11:18:01 :

u nas chyba się robiło tak, że wtedy za dziecko był kurator, ale nie pamiętam dokładnie bo tam nie orzekam z 10 lat

eee1977 napisał w dniu 04.02.2011 o godzinie 23:08:58 :

ustanawiamy i to z uzasadnieniem w osobnej sprawie nsm, z powołaniem sie na art. 98 kro; jest taka praktyka, przez nikogo nigdy nie kwestionowana od lat, czy to dobrze, mozemy podyskutowac ;-)

monikissima napisał w dniu 05.02.2011 o godzinie 19:20:30 :

A która część art. 98 znajdzie tu zastosowanie? Matka i dziecko są po tej samej stronie, a powód nie jest prawnie ojcem.

U nas było ostatnio mało takich spraw. Raz ktoś chyba ustanowił, a w pozostałych nie ustanawialiśmy.

sponn napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 11:08:36 :

No wlasnie zagwostka i to na niewaznosc

Sam nie wiem co zrobic tak szczerze mowiac. Matka i dziecko faktycznie po tej samej stronie wiec teoretycznie bez kuratora (jak w ustaleniowce wytaczanej przez matke).

monikissima napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 13:57:44 :

eee 1977 - no czekamy na tę dyskusję

eee1977 napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 18:02:50 :

Monika rzuciła rekawicę, a ja tu biedna tylko chciałam powiedzieć, że u nas od lat jest taka praktyka, tłumaczona najogólniej rzecz biorąc tym, że dziecko jest stroną, a interesy dziecka i matki mogą byc sprzeczne, bo np. matka może nie chcieć tego ustalenia z uwagi na osobę ojca, a dziecko ma interes w ustaleniu ojcostwa według prawdy biologicznej
mowiąc szczerze to zasiane zostało w mojej głowie ziarno wątpliwości

uzasadnienie brzmi mniej wiecej takie:
Pozwana jest matką małoletniej, która pozostaje pod jej władzą rodzicielską. Jednakże w postępowaniu o ustalenie ojcostwa, w którym matka małoletniej bądź oboje rodzice są stroną postępowania, żadne z nich nie może reprezentować małoletniego, bowiem interesy rodziców i dziecka mogą być sprzeczne. Zgodnie z art. 98 k.r.o. jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy dziecka, jednakże żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka przy czynnościach prawnych między dzieckiem a jednym z rodziców lub jego małżonkiem. Zgodnie z art. 99 k.r.o. w sytuacji, gdy żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską, reprezentuje je kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy.

monikissima napisał w dniu 10.02.2011 o godzinie 10:06:41 :


No właśnie moim zdaniem sprzeczność interesów nie może być samodzielną przesłanką ustanowienia kuratora, gdyby tak miało być, to powinno to wynikać jednoznacznie z przepisu, a nie wynika.
Gdyby sprzeczność interesów miała decydować, to musielibyśmy ustanawiać kuratora dla czynności prawnej polegającej np. na sprzedaży mieszkania dziecka prze rodzica, a go nie ustanawiamy, ale już ustanawiamy np. gdyby mieszkanie dziecka miało zostać sprzedane rodzicowi.
Zwłaszcza, że cały czas w tym Waszym uzasadnieniu jest mowa o obojgu rodzicach, a tu powód formalnie jest NIKIM

Ale nie wiem, czy dobrze kombinuję, sama dawno nie miałam takiej sprawy.

Podobne uzasadnienie mamy w post. o ustanowieniu kuratora do zaprzeczenia ojcostwa, bo tam jak najbardziej się ono nadaje.

kry_mi napisał w dniu 10.02.2011 o godzinie 16:12:46 :

"eee1977" napisał:


uzasadnienie brzmi mniej wiecej takie:
Pozwana jest matką małoletniej, która pozostaje pod jej władzą rodzicielską. Jednakże w postępowaniu o ustalenie ojcostwa, w którym matka małoletniej bądź oboje rodzice są stroną postępowania, żadne z nich nie może reprezentować małoletniego, bowiem interesy rodziców i dziecka mogą być sprzeczne

Ja myślę tak samo jak monikissima. Dodam jeszcze tylko, że nie wiem skąd u nas ta przesłanka "sprzeczność interesów". Nie ma takiej przesłanki ustawowej. Jeżeli są po tej samej stronie , np jako powodowie w sprawie o ustalenie ojcostwa to są powodami i matka reprezentuje też dziecko, pozywają ojca biologicznego, który prawnie nie jest ojcem. Jeżeli są po stronie pozwanej, a pozywa ojciec biologiczny to nie jest ojcem w świetle prawa, czyli jest tak samo jak w pierwszej sytuacji. Temat reprezentacji dziecka to ciekawa materia. Często np. w sprawach o paszport mamy sytuacje gdy ojcu w tym zakresie nie przysługuje władza rodzicielska, bo ma np. ograniczoną tylko do współdecydowania o leczeniu i wyborze szkoły. Oczywistym jest, że tylko w tym zakresie ma władzę rodzicielską i nie może wyrażać zgody na paszport. Nie jest też legitymowany biernie do bycia uczestnikiem postępowania w sprawie, którą wnosi matka do sądu, bo biuro paszportowe chce zastąpienia zgody ojca.

monikissima napisał w dniu 11.02.2011 o godzinie 08:28:29 :

Albo nie rozumiem albo mylisz pojęcia kam

Oczywiście, że w postępowaniu sądowym stosuje się "odpowiednio", ale w zakresach tych, które wynikają z paragrafu 2, a nie szerszych.
"Odpowiednio" polega tu tylko na tym, że dotyczy to czynności między rodzicem a dzieckiem w postępowaniu sądowym - czyli np. zaprzeczenie ojcostwa, czy dział spadku, gdzie uczestnikami są matka i dziecko.

kam napisał w dniu 11.02.2011 o godzinie 09:26:39 :

Dlaczego ograniczasz czynności między rodzicem a dzieckiem tylko do przypadku gdy stanowią przeciwne strony w procesie albo są uczestnikami postępowania nieprocesowego? Gdy są po jednej stronie w procesie też podejmują takie czynności.

monikissima napisał w dniu 11.02.2011 o godzinie 14:44:46 :

Moim zdaniem czynności podejmowane po jednej stronie procesu nie są czynnościami "między". Tak samo sprzedaż przez rodzica mieszkania dziecka nie jest czynnością "między", a nawet sprzedaż wspólnego mieszkania rodzica i dziecka osobie trzeciej nie jest czynnością "między". Nie między rodzicem a dzieckiem oczywiście.

Wystarczy tu dosłowna, językowa wykładnia.

O "sprzeczności interesów" jako przesłance wyłączenia reprezentacji przez rodzica mowa była w Prawie Rodzinnym z 1946 r.

Katie napisał w dniu 14.02.2011 o godzinie 14:52:42 :

Art. 84 par 2 mówi, że powództwo przeciwko domniemanemu ojcu wytacza dziecko albo matka, czyli dziecko nie musi być strona, acz będzie przy alimnetach, których zazwyczaj dochodzi się łącznie.

Ja w sprawach o ustalenie ojcostwa nie ustanawiam kuratora, acz w przypadku powództwa domniemanego ojca należałoby w uzasadnieniu wskazać że nie został ustanowiony kurator bo powód nie jest ojcem i nie ma zastosowania art. 98 par 2

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.