Piątek 03 kwietnia 2020 Wydanie nr 4421

Prawo rodzinne

o składzie sądzącym

monikissima napisał w dniu 08.02.2011 o godzinie 20:09:31 :

Mam takie coś:

SO w wyroku rozwodowym napisał "wykonywanie władzy rodzicielskiej ... powierza matce, zawieszając władzę rodzicielską ojca" (w jednym punkcie)

Mam teraz wniosek ojca o uchylenie tegoż zawieszenia oraz o kontakty. Połączyłam obie sprawy, bo obie są w składzie 1-os.

Matka w odpowiedzi, nie zaoponowała uchyleniu zawieszenia, ale wniosła, aby orzeczenie rozwodowe zostało zmienione w ten sposób, że "owierza matce, ograniczając ojcu do ..." (czyli skład ławniczy).

Najchętniej sprawę z wniosku ojca o uchylenie i z wniosku matki prowadziłabym, jako jedną o zmianę wyroku rozwodowego, w składzie ławniczym - z racji żądania matki, a wyłączyłabym sprawę o kontakty. Orzeczenie byłoby jasne - zmienia wyrok rozwodowy w ten sposób, że ... (i tu uwzględnienie żądania ojca lub matki).

Jednak mój SO stoi ostatnio na stanowisku, że sprawy ławnicze i nieławnicze należy ZAWSZE rozdzielać.

Ile Waszym zdaniem spraw powinnam prowadzić? Co łączyć, czego nie łączyć?

Gdy najpierw uchylę zawieszenie, to gdy później będę chciała powierzyć wykonywanie wł. rodz. z jednoczesnym ograniczeniem, to które orzeczenie zmieniam? Rozwodowe? Które zostało już wcześniej zmienione poprzez uchylenie zawieszenia?

Ciekawam Waszych opinii ....

kazanna napisał w dniu 08.02.2011 o godzinie 20:24:45 :

obsadzić tak żeby SO nie miał nic do powiedzenia ( znaczy w sposób zadowalający obie strony )
a tak na poważnie... jak są tak bardzo uczuleni na takie niuanse ( w sprawach wielowątkowych ) to poprowadź szybko sprawę o odwieszenie władzy i kontakty ( bo domyślam się że przyczyna zawieszenia ustała, nie ma nad czym dyskutować ) , a osobno wielki proces o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu z wniosku matki... może sobie odpuści ?

monikissima napisał w dniu 08.02.2011 o godzinie 21:30:15 :

Właśnie ograniczenie byłoby szybkie, a kontakty mogą być kłopotliwe.

kry_mi napisał w dniu 08.02.2011 o godzinie 22:40:35 :

"monikissima" napisał:

Mam takie coś:

SO w wyroku rozwodowym napisał "wykonywanie władzy rodzicielskiej ... powierza matce, zawieszając władzę rodzicielską ojca" (w jednym punkcie)

Mam teraz wniosek ojca o uchylenie tegoż zawieszenia oraz o kontakty. Połączyłam obie sprawy, bo obie są w składzie 1-os.

Matka w odpowiedzi, nie zaoponowała uchyleniu zawieszenia, ale wniosła, aby orzeczenie rozwodowe zostało zmienione w ten sposób, że "owierza matce, ograniczając ojcu do ..." (czyli skład ławniczy).


Jest takie orzeczenie SN wydane w sprawie pracowniczej, że jeeli jest kilka żądań w jednym pismie, w tym jedne do rozpoznania w składzie jednosobowym a jedne w ławniczym, to mozna całość prowadzić w składzie ławniczym. Jeszcze ewentualnie można matkę wezwać do uisczenia opłaty od wniosku i może jakoś to padnie śmiercią naturalną?

monikissima napisał w dniu 08.02.2011 o godzinie 22:47:47 :

Znam je kry_mi, ale nasz SO wyżej ceni to niedawne orzeczenie SN też w sprawie pracowniczej, to o nieważności postępowania (choć ma się ono do naszych spraw, jak piernik do wiatraka, co wynika wprost z uzasadnienia). Szkoda gadać

sponn napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 11:11:36 :

No ja bym sie z tym nie zgodzil ze to co jednoosobowo to mozna w lawniczym. Taka sama niewaznosc jak w druga strone bo przeciez od dawna wiadomo ze "nie ma skladow lepszych i gorszych"


Ja bym sadzil oddzielnie kontakty + odwieszenie a oddzielne ograniczenie ojcu wladzy. Oczywiscie I w skladzie 1-osobowym a drugie lawniczym.

monikissima napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 13:53:20 :

Sponn, to jak Ci tata wniesie o:

- ograniczenie władzy matce przez nadzór kuratora
- o kontakty z dzieckiem

a matka w odpowiedzi:
- o pozbawienie władzy ojca
a ewentualnie o:
- zawieszenie władzy ojca

to wyłączasz główny i ewentualny wniosek matki i rozdzielasz na dwie sprawy?
prowadzisz 4 różne sprawy?
łączysz wniosek ojca o kontakty z wnioskiem matki o zawieszenie, a wniosek ojca o ograniczenie z wnioskiem matki o pozbawienie?

I to nie jest najbardziej absurdalny przykład, bo czasami są takie różnorakie wnioski, które uzasadniałyby zawieszenie niektórych z będących w toku spraw opiekuńczych do czasu zakończenia innych. Np. konkurencyjne wnioski o powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej, uzasadniałyby zawieszenie prowadzonych osobno "zawnioskowanych z ostrożności" kontaktów ...
Bzdura, a to o lepszych i gorszych składach to slogan z pierwszego roku aplikacji

Moim zdaniem optymalne byłoby łączne prowadzenie wszystkich spraw opiekuńczych jednego dziecka (celowość, ekonomika, dobro dziecka), ale jeżeli coś z podanego przykładu miałoby być prowadzone osobno, to kontakty, a wszystkie kwestie władzy rodzicielskiej w jednej sprawie.
Chociaż ... rozporządzenia Rady WE, które stosujemy bezpośrednio, zaliczają (inaczej, niż nasze prawo) kontakty do elementów odpowiedzialności rodzicielskiej i prowadzenie ich ławniczo jest do obronienia.

kry_mi napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 22:22:56 :

Monikissima[. Proszę zajrzyj na wątek zgody na zabieg opieracyjny. Jakoś nie mogę sie doczekać reakcji na swoje wątpliwości. Napisałam do Ciebie i do Kazanny na PW, ale bez efektu. Wiem, że naruszam reguły pisząc tutaj o innym wątku, ale mam chyba jakieś zaćmienii bo nie potrafie wpisać się "na nowo". Ciągle tylko umieszczam dodatkowe wpisy. Chyba nikt tego nie czyta, niestety. Może i Kazanna i inni w końcu się odezwą ?

K.Ierownik napisał w dniu 09.02.2011 o godzinie 22:46:57 :

"monikissima" napisał:

Jednak mój SO stoi ostatnio na stanowisku, że sprawy ławnicze i nieławnicze należy ZAWSZE rozdzielać.


Ja też niestety stoję na tym stanowisku. Piszę niestety, bo czasami prowadzi ono do dublowania postępowań. Dlatego czekam z niecierpliwością na wyłączenie ławników od rozpoznawania spraw dotyczących władzy rodzicielskiej.

kry_mi napisał w dniu 10.02.2011 o godzinie 16:15:07 :

"monikissima" napisał:

Znam je kry_mi, ale nasz SO wyżej ceni to niedawne orzeczenie SN też w sprawie pracowniczej, to o nieważności postępowania

Prosze podaj bliższe namiary bo nie znam tego orzeczenia. Na szczęście nasz SO przychyla się do tego "mieszanego" poglądu

monikissima napisał w dniu 11.02.2011 o godzinie 08:47:40 :

postanowienie SN z dnia 9 czerwca 2009 r. II PZP 5/09

anpod napisał w dniu 14.02.2011 o godzinie 11:56:53 :

"kry_mi" napisał:

Znam je kry_mi, ale nasz SO wyżej ceni to niedawne orzeczenie SN też w sprawie pracowniczej, to o nieważności postępowania

Prosze podaj bliższe namiary bo nie znam tego orzeczenia. Na szczęście nasz SO przychyla się do tego "mieszanego" poglądu

Moni, nie wiem, czy Twój SO, to w ogóle czytał to orzeczenie ? tzn oba ? Bo one sa zupełnie niesprzeczne, co nawet z treści wynika.

w postanowieniu cytowanym przez Ciebie SN odwołuje się do tego pierwszego orzeczenia i popiera je.

Do stanów faktycznych podobnych, jak Wasze, czyli np kontakty i orzeczenia dot ograniczenia, pozbawienia władzy rodzicielskiej zastosowanie ma wyłacznie pierwsze orzeczenie, które dopuszcza skład ławniczy w sprawach rozpoznawanych łącznie.

Drugie dotyczy takiej sytuacji, gdy w wyniku rozpoznania sprawy rozpoczętej jako sprawa z połaczonymi kilkoma roszczeniami ( ławniczymi i nieławniczymi ) - ale wszystkimi pracowniczymi - część roszczeń okaze się niepracownicza. Czyli np. powód dochodzi ustalenia istnienia stosunku pracy i wynagrodzenia, sąd dochodzi do przekonania, że strony łaczyła umowa, ale cywilnoprawna, oddala roszczenie o ustalenie i wówczas roszczenie o zapłatę wynagrodzenia nie jest pracowniczym, wobec czego nie ma żadnych podstaw do uznania, że zachodzi specyficzna podstawa z art. 47 prim §1 kpc w powiązaniu z intepretacją z uchwały SN do rozpoznania w składzie ławniczym.

Nie umiem wymyśleć jakiejś analogicznej sytuacji u Was, moze to tak, jakby ktoś dochodził alimentów łącznie z roszczeniem ławniczym i się okazałoby, że to nie alimenty, a no renta odszkodowawcza ? Kompletna abstrakcja, ale chyba własnie u Was nie ma stanów faktycznych, pod które możnaby podpiąć to orzeczenie SN 5/09 i Wasz okręgowy zupełnie nietrafnie na nie akurat się powołuje, tym bardziej, ze w mojej ocenie. zgodnej z wyżej napisaną przez Kierownika, akurat dobrze interpretuje przepis i nie musi się podpierać SN-ami .

Bo tylko powiem, co pisałam juz wielokrotnie w dziale pracowniczym, że kompletnie nie zgadzam się z interpretacją SN o składzie mieszanym, uwazam, ze przepis powinien byc zmieniony, a nie dostosowywany do praktyki i zycia twórczą interpretacją. Ale...własnie z uwagi na życie i kompletne oderwanie przepisu od niego stosuje to orzeczenie dla ułatwienia życia sobie i innym.

namieszałam ale to przez przerwę w materii prawniczej...

monikissima napisał w dniu 14.02.2011 o godzinie 17:03:39 :

An - według mojego podejrzenia mój SO przeczytał tylko tezę, gdyż nie wierzę, że ktoś, kto przeczytał też uzasadnienie mógłby się tak upierać z tą nieważnością.

Z poglądem K.Ierownika nie do końca się zgadzam.

Czy gdy w sprawie o ustalenie ojcostwa powódka wniesie o pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej, to wyłącza on ten wniosek do rozpoznania w składzie ławniczym, czy może ławniczo prowadzi całe ustalenie ojcostwa?
Moim zdaniem w prawie rodzinnym jest tyle ustępstw na rzecz innego składu, uzasadnionych kompleksowością rozstrzygnięć, że intencja ustawodawcy była taka, aby w pierwszej kolejności skupić się na kompleksowym rozstrzygnięciu sytuacji prawnej małoletniego dziecka, w dalszej - pilnować składu i w tym celu wyłączać, rozdzielać, zawieszać, bo nie taki skład.

anpod napisał w dniu 14.02.2011 o godzinie 18:20:16 :

Moni, widzisz, to, co piszesz, to są dwa problemy:

1) treść przepisu- zarówno Waszego, jak i pracowniczego - i tu moim zdaniem ona jest jednoznaczna i w całości się zgadzam z Kierownikiem i tę samą regułę, uwazam, powinno się stosować w sprawach pracowniczych

2) sensowność prowadzenia łączących się roszczeń w jednym składzie, która moim zdaniem powinna przemawiac za dopisaniem do wszystkich tych przepisów prostego zdania- i łącznie dochodzone z wymienionymi roszczeniami roszczenia. Dopóki takiego zdania nie ma, a są enumeratywnie wymienione przypadki rozpoznania spraw w składzie ławniczym, moim zdaniem nie ma powodu, by się dopatrywać jakiejś intencji ustawodawcy i rozszerzać przepis o składzie ławniczym na sytuacje w nim niewymienione. Takie rozszerzanie poprzez orzeczenia SN to moim zdaniem mogą dawać jeden skutek - kolejny skład dojdzie do wniosku, ze poprzedni nie miał racji ( a mało to razy tak bywa ?? ) i się zacznie cyrk z nieważnościami.
A rozwiązanie jest trywialnie proste, w koncu te komisje kodyfikacyjne, jakiś kontakt z orzecznikami, i SN-em mają chyba, co ?

I ja przyznaję, mam tu wewnętrzny dylemat nieustannie, bo postępujac w zgodzie z własną interpretacją przepisu ( która nota bene jest w całości zgodna z interpretacja tego przepisu wygłoszoną przez SSN K. Gonerę na wykładzie na mojej podyplomówce jakieś 3 tygodnie przed tym, jak ta sama SSN K. Gonera uczestnicząc w składzie SN dokonała odmiennej interpretacji, a raczej kombinacji alpejskiej powołując sie na przepis ze składem niemający nic współnego ) powinnam sprawy dzielić, ale ze zwykłej pragmatyki i mając na podparcie owo orzeczenie sądzę je razem.

Przy czym zaznaczam, że ilości przypadków, gdy u nas, w sprawach pracowniczych roszczenia występują razem, jest zdecydowanie większa moim zdaniem niż ta w sprawach rodzinnych.

Mikasaty napisał w dniu 21.02.2011 o godzinie 14:11:54 :

w rodzinnym mamy dziwne przypadki i to nie tylko składu
w sprawie o ustalenie ojcostwa możemy pozbawić lub ograniczyć władzę 1 osobowo i to na dodatek w procesie - art. 93 par. 2 krio, i to na jeszcze lepszy dodatek możemy to zrobić stronie powodowej

co do składu Sądu to mam dodatkowe pytanie, czy w sprawie o pozbawienie władzy - 3 os. wychodzi nam, że powinno być zawieszenie - to co zmieniacie na 1 os.?

a jeszcze jedno bliskie temu tematowi: czy sprawę o uchylenie postanowienia w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej traktujecie jako przywrócenie władzy i idziecie z tym na rozprawę?

i jeszcze jedno : czy pobieracie opłatę 40 zł za wnioski w tych sprawach?
na razie koniec

kazanna napisał w dniu 21.02.2011 o godzinie 14:57:30 :

jak wychodzi zawieszenie to najpierw w 1 punkcie stwierdzam brak podstaw do pozbawienia władzy, a potem w kolejnym - zawieszam.. i co tam jeszcze trzeba ,,, trzyosobowo.
wszelkie zmiany w przedmiocie władzy rodzicielskiej, także uchylenie ograniczenia ( domyślam sie że chodzi o dosyć częste uchylenie nadzoru kuratora ) ja biorę na rozprawę. Ale jak chodzi o to uchylenie nadzoru- 1 osobowo. Chociaż można sobie wyobrazić , że sprawa sie skomplikuje i będzie wymagała nie dość że stwierdzenia braku podstaw do uchylenia nadzoru, to jeszcze potrzebę dalszej ingerencji we władzę... wtedy postanowieniem na rozprawie rozszerzam zakres postępowania, odraczam i dalej ciągane 3 osobowo...
odnośnie pobierania opłat - odsyłam do artykułu w ostatnim kwartalniku IS :D bardzo przekonująco napisany

monikissima napisał w dniu 21.02.2011 o godzinie 17:57:49 :

Dżizasss, Kazanka chciałam napisać dokładnie to samo, z odesłaniem do IS włącznie (może poza tym, co można sobie wyobrazić) :*** Love

Mikasaty napisał w dniu 22.02.2011 o godzinie 08:28:03 :

dziękuję, bo choć tak robiłam z tym uchyleniem nadzoru, przy wielkiej pomocy krymi, to do Sądu przyszła "młoda krew" i zaczęła burzyć mój spokój i coraz więcej muszę czytać i się upewniać się, że stare praktyki nie zawsze są złe.
ale też mi nie do końca ułatwiliście życie - muszę szukać kwartalnika

kry_mi napisał w dniu 22.02.2011 o godzinie 21:58:36 :

Mikasaty! "Młoda krew" i burzenie spokoju? No, no... aż się rumienię

K.Ierownik napisał w dniu 09.03.2011 o godzinie 22:02:31 :

Jak kazanka. I Moniś oczywiście. ( znowu)

iga napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 20:39:35 :

no więc ja też rozdzielam - osobno prowadzę o powierzenie a osobno o kontakty, ale zaczynam się łamać, bo po pierwsze aż się prosi by w tym samym postanowieniu jednemu powierzyć władzę a drugiemu uregulować kontakty - a tak, to te kontakty trzeba zebezpieczyć a samo postępowanie zawiesić do czasu rostrzygnięcia sprawy o powierzenie. Ale to co mnie najbardziej irytuje to koniecznośc podwójnego przesłuchiwania tych samych świadków na w zasadzie te same okoliczności
Tak więc u nas w wydziale ludzie łączą te sprawy w jedno postępowanie. Na razie żadna strona tego nie podważała - być może dlatego, że strony czy ich pełnomocnicy rzadko patrzą na skład, a nasz SO z urzędu tego nie kwestionuje.

iga napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 20:46:52 :

"monikissima" napisał:

Czy gdy w sprawie o ustalenie ojcostwa powódka wniesie o pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej, to wyłącza on ten wniosek do rozpoznania w składzie ławniczym, czy może ławniczo prowadzi całe ustalenie ojcostwa?


Na większości szkoleń mówią, że to jest lex specialis od ogólnej reguły składu ławniczego w sprawach o ograniczenie czy pozbawienie - i dlatego ma być jednoosobowo.
Nie powiem by mnie to przekonywało, chyba nikogo nie przekonuje

Katie napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 23:23:10 :

"iga" napisał:

osobno prowadzę o powierzenie


Ja troszkę nie na temat - jakiś czas temu spotkałam się z konstrukcją powierzenia pieczy w orzeczeniu z Krakowa. Bardzo mnie to zaciekawiło, czym takie orzeczenie będzie się różnić od orzecznia o ustalenie miejsca stałego pobytu czy zamieszkania?
Ostatnio w sprawie z urzędu w zabezpieczeniu wydałam takie orzeczenie, ale chyba nie do końca to czuje. Mogę prosić o jakieś wyjaśnienie?

A odnośnie składu, ja też prowadze osobno. Dość długo prowadziliśmy łącznie ale nasz SO uprzedzając nas o tym zaczął uchylać, choć nie zawsze. Uważam, że z przepisu wynika że trzeba prowadzić osobno, ale przepis jest pozbawiony sensu. Mam nadzieje, że będzie tak jak ze składem w zabezpieczeniu, w końcu dodali przepis, że w razie nagłej sytuacji można jednoosobowo

iga napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 23:38:20 :

"Katie" napisał:

Ja troszkę nie na temat - jakiś czas temu spotkałam się z konstrukcją powierzenia pieczy w orzeczeniu z Krakowa. Bardzo mnie to zaciekawiło, czym takie orzeczenie będzie się różnić od orzecznia o ustalenie miejsca stałego pobytu czy zamieszkania?
Ostatnio w sprawie z urzędu w zabezpieczeniu wydałam takie orzeczenie, ale chyba nie do końca to czuje. Mogę prosić o jakieś wyjaśnienie?


Nie wydawałam jeszcze takiego orzeczenia ale chyba chodzi Ci o art. 96 par. 2 - mowa jest o rodzicach, którzy nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych (np. małoletnie matki) - tym samym nie przysługuje im władza rodzicielska, mogą co najwyżej sprawować pieczę (np. siedemnastolatka, zbliżająca się do 18 - tki).
W przypadku ustalania miejsca zamieszkania dziecka przez sąd oboje rodzice mają pełną władzę rodzicielską - tyle, że nie mieszkają razem , a dziecko nie przebywa stale u żadnego z nich.

iga napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 23:43:50 :

"Katie" napisał:

A odnośnie składu, ja też prowadze osobno. Dość długo prowadziliśmy łącznie ale nasz SO uprzedzając nas o tym zaczął uchylać, choć nie zawsze. Uważam, że z przepisu wynika że trzeba prowadzić osobno, ale przepis jest pozbawiony sensu. Mam nadzieje, że będzie tak jak ze składem w zabezpieczeniu, w końcu dodali przepis, że w razie nagłej sytuacji można jednoosobowo


nie wiem czy osoby , tóre prowadzą te postepowania razem nie wyinterpretowały tego z zasady, że pozbawienie władzy mozna łączyć z zakazem styczności w jednym postępowaniu. A zakaz styczności - to jak by nie było - kontakty.

Katie napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 23:48:38 :

W tym orzeczeniu które ja widziałam, piecza nad małoletnim była powierzona matce, której przysługiwała władza. Tyle, że sprawa była o ograniczenie lub pozbawienie władzy ojca.
Ja miałam ostatnio rodziców, którzy wyrywają sobie synka, wszczełam po sprawozdaniu kuratora o wydanie zarządzeń opiekuńczych i zabezpieczyłam powierzając piecze ojcu. Jak się nad tym zastanawiałam to powierzenie pieczy miało być czymś mniej niż ustalenie miejsca stałego pobytu. Musze poszukać cos na ten temat

iga napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 23:57:37 :

"Katie" napisał:

Ja miałam ostatnio rodziców, którzy wyrywają sobie synka, wszczełam po sprawozdaniu kuratora o wydanie zarządzeń opiekuńczych i zabezpieczyłam powierzając piecze ojcu. Jak się nad tym zastanawiałam to powierzenie pieczy miało być czymś mniej niż ustalenie miejsca stałego pobytu. Musze poszukać cos na ten temat


ja bym chyba nie łączyła tych dwóch rzeczy w ogóle. wydaje mi się, że ustalenie miejsca zamieszkania dziecka ma charakter tylko jakby administracyjny (do ustalania właściwości, zameldowania itp.). A piecza czy władza rodzicielska - to przede wszystkim opieka nad małoletnim. Ustalenie miejsca zamieszkania przy jednym z rodziców nie ma dla mnie związku z opieką (to zresztą wynika z przepisu - dziecko przebywa raz u jednego rodzica raz u drugiego).
Przypomniałam sobie, że dawniej w postępowaniach zabezpieczających, w sprawach związanych z władzą rodzicielską, niektórzy sędziowie pisali zamiast: " do czasu zakończenia postepowania powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej" - "owierza pieczę".

Katie napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 23:58:52 :

"iga" napisał:


nie wiem czy osoby , tóre prowadzą te postepowania razem nie wyinterpretowały tego z zasady, że pozbawienie władzy mozna łączyć z zakazem styczności w jednym postępowaniu. A zakaz styczności - to jak by nie było - kontakty.


Może dlatego, że od zmiany kro zakaz styczności jest w przepisach o kontaktach, wcześniej był w przepisie o pozbawieniu władzy ?

[ Dodano: Sob Mar 12, 2011 12:03 am ]
"iga" napisał:


ja bym chyba nie łączyła tych dwóch rzeczy w ogóle. wydaje mi się, że ustalenie miejsca zamieszkania dziecka ma charakter tylko jakby administracyjny (do ustalania właściwości, zameldowania itp.). A piecza czy władza rodzicielska - to przede wszystkim opieka nad małoletnim. Ustalenie miejsca zamieszkania przy jednym z rodziców nie ma dla mnie związku z opieką (to zresztą wynika z przepisu - dziecko przebywa raz u jednego rodzica raz u drugiego).
Przypomniałam sobie, że dawniej w postępowaniach zabezpieczających, w sprawach związanych z władzą rodzicielską, niektórzy sędziowie pisali zamiast: " do czasu zakończenia postepowania powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej" - "owierza pieczę".


No tak to właśnie rozumiem. Tylko nie bardzo widze takie orzeczenie w postanowieniu kończącym. U nas takiej praktyki nie ma, ale nie wiem czy tego nie postaram się naprawić.

iga napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 00:07:49 :

"Katie" napisał:


nie wiem czy osoby , tóre prowadzą te postepowania razem nie wyinterpretowały tego z zasady, że pozbawienie władzy mozna łączyć z zakazem styczności w jednym postępowaniu. A zakaz styczności - to jak by nie było - kontakty.


Może dlatego, że od zmiany kro zakaz styczności jest w przepisach o kontaktach, wcześniej był w przepisie o pozbawieniu władzy ?



i tu dochodzimy do sedna tj. czy kontakty nie powinny były jednak zostać potraktowane przez ustawodawcę za element władzy rodzicielskiej - bo jak mozna wykonywać władzę rodzicielską w sytuacji gdy się ma się orzeczony zakaz styczności ? (w obecnym kro nie ma już wymogu pozbawienia władzy przy zakazie styczności).
Pewnie przeważylo stanowisko SN - ale teraz to się jakoś nie bardzo trzyma z sensem (chyba,że ja juz nie myslę, bo późno jest i może coś poplątałam )

iga napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 00:11:15 :

"Katie" napisał:

No tak to właśnie rozumiem. Tylko nie bardzo widze takie orzeczenie w postanowieniu kończącym. U nas takiej praktyki nie ma, ale nie wiem czy tego nie postaram się naprawić.


to było w kończącym? To ja się z czymś takim też nie spotkałam.

Katie napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 00:16:28 :

E tam, jasność umysłu zachowujesz niezachwianą!

Teraz tak sobie pomyślałam, że rozdzielenie kontaktów i władzy brało się ze starego art 113 kro - ze nawet rodzic pozbawiony władzy może mieć kontakty. Nowe przepisy troszkę inaczej ale też to podtrzymują - "niezależnie od władzy".

iga napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 00:18:28 :

"Katie" napisał:

Teraz tak sobie pomyślałam, że rozdzielenie kontaktów i władzy brało się ze starego art 113 kro - ze nawet rodzic pozbawiony władzy może mieć kontakty.


o tak, to byłby zatem argument za rozdzieleniem tych rzeczy

monikissima napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 08:08:45 :

Katie - coś mi się wydaje, że jesteśmy pod tym samym SO

Piecza - jakież to głupie słowo jest .

Ja używam słowa "ieczy" tylko przy okresach osobistej styczności w adopcjach.

[ Dodano: Sob Mar 12, 2011 8:12 am ]
Aha...

Ja na znak protestu, jak już rozdzielę sprawy (co czynię z bólem trzewi), to postępowanie dowodowe przeprowadzam tylko w jednej z nich, a w drugiej dopuszczam dowód z dokumentów znajdujących się w pierwszej. Wiem, że to nie do końca OK, ale nie będę robić głupka z siebie i ludzi i pytać ich dwa razy o to samo. Koniec

iga napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 10:28:35 :

"monikissima" napisał:

Ja na znak protestu, jak już rozdzielę sprawy (co czynię z bólem trzewi), to postępowanie dowodowe przeprowadzam tylko w jednej z nich, a w drugiej dopuszczam dowód z dokumentów znajdujących się w pierwszej. Wiem, że to nie do końca OK, ale nie będę robić głupka z siebie i ludzi i pytać ich dwa razy o to samo. Koniec


zrobię tak samo

Katie napisał w dniu 12.03.2011 o godzinie 12:09:54 :

"monikissima" napisał:

Katie - coś mi się wydaje, że jesteśmy pod tym samym SO

SO w Warszawie?

[ Dodano: Sob Mar 12, 2011 12:15 pm ]


Piecza - jakież to głupie słowo jest .

Ja używam słowa "ieczy" tylko przy okresach osobistej styczności w adopcjach.



Wiem, że to dziwne ale widze sens takiego uregulowania. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

[ Dodano: Sob Mar 12, 2011 12:18 pm ]
"iga" napisał:

Ja na znak protestu, jak już rozdzielę sprawy (co czynię z bólem trzewi), to postępowanie dowodowe przeprowadzam tylko w jednej z nich, a w drugiej dopuszczam dowód z dokumentów znajdujących się w pierwszej. Wiem, że to nie do końca OK, ale nie będę robić głupka z siebie i ludzi i pytać ich dwa razy o to samo. Koniec


zrobię tak samo

Dlaczego nie do końca OK? Przecież to nieprocesowe, ja uważam że nie ma przeszkód. Miałam spraw gdzie miałam do przesłuchania z 10 nagrań, przecież nie będę tego robić 2 razy!
Ale czy pisząc, że nie będziesz pytać ludzi da razy o to samo, miałaś na myśli, że załączasz protokoły z słuchania świadków? Bo u nas się ostatnio taka koncepcja pojawiła...

iskierka napisał w dniu 16.04.2011 o godzinie 23:03:48 :

Monikissima napisała: "Ja na znak protestu, jak już rozdzielę sprawy (co czynię z bólem trzewi), to postępowanie dowodowe przeprowadzam tylko w jednej z nich, a w drugiej dopuszczam dowód z dokumentów znajdujących się w pierwszej. Wiem, że to nie do końca OK, ale nie będę robić głupka z siebie i ludzi i pytać ich dwa razy o to samo. Koniec"
_________________

...z ust mi to wyjęłaś...
Ja też mając świadomość prawniczej niepoprawności takiego postępowania robię to samo, żeby z siebie i z ludzi nie robic wariata. Kropka

bea napisał w dniu 30.04.2011 o godzinie 22:07:54 :

"iga" napisał:

Czy gdy w sprawie o ustalenie ojcostwa powódka wniesie o pozbawienie ojca władzy rodzicielskiej, to wyłącza on ten wniosek do rozpoznania w składzie ławniczym, czy może ławniczo prowadzi całe ustalenie ojcostwa?


Na większości szkoleń mówią, że to jest lex specialis od ogólnej reguły składu ławniczego w sprawach o ograniczenie czy pozbawienie - i dlatego ma być jednoosobowo.
Nie powiem by mnie to przekonywało, chyba nikogo nie przekonuje

a na tym samym szkoleniu, co byłam u was, zwracali też uwagę, że to orzeczenie, jak stanowi przepis, zapada w wyroku, które to wyroki jednoosobowo się wydaje

pozdr.

monikissima napisał w dniu 01.05.2011 o godzinie 09:32:31 :

A kiedyś wydawało się trójkowo, choć nie można było wtedy pozbawić, czy ograniczyć.
Zresztą, jakoś nie widzę związku. Czy to rodzaj orzeczenia determinuje określony skład, czy przedmiot rozstrzygania? Chodzi o to, że jest to wszystko niespójne i trzeba z tym zrobić porządek.
Skoro można jedynkowo w procesie, dlaczego ma nie być można jedynkowo w nieprocesie? Albo jest to tak ważne rozstrzygniecie, że udział czynnika społecznego potrzebny jest zawsze albo jest to rozstrzygniecie, jak każde inne i skoro w procesie udział ten nie jest potrzebny, to i w nieprocesie nie jest potrzebny. Chodzi mi o konsekwencję!!!

To jest zresztą drugorzędny problem, dla mnie najważniejsza jest regulacja, która powstrzyma bezsensowne rozdzielanie spraw opiekuńczych prowadzonych w nieprocesie na kilka prowadzonych równolegle, ze względu na różny skład.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.