Środa 28 października 2020 Wydanie nr 4629

Karne materialne

wyzysk? zawyżona opłata za holowanie administracyjne

joolli napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 11:14:13 :

Witajcie,
Mam ciekawą sprawę na tapecie. Otóż panu X zepsuła się ciężarówka na autostradzie, wyciek paliwa. Policja wydała dyspozycję usunięcia pojazdu, wezwała pomoc drogową pana Y (przedsiębiorca wyznaczony przez starostę). W międzyczasie usterka ciężarówki została usunięta, ale konieczne było badanie diagnostyczne, więc pojazd na własnych kołach został odeskortowany na parking strzeżony przez wspomnianą pomoc drogową. Tam pan Y ściągnął z ciężarówki tablice i zażądał uiszczenia opłaty w kwocie bagatela 7.000 zł. Jako że okazanie dowodu zapłaty za parking jest warunkiem uzyskania z Policji zezwolenia na wydanie pojazdu, właściciel zapłacił.
Stawka urzędowa za holowanie administracyjne pojazdu ciężarowego w tej gminie wynosi 800 zł i najwyżej tyle powinien zażądać właściciel pomocy drogowej.

PR zakwalifikowała ten czyn z art. 304 kk. Mam duże wątpliwości co do tej kwalifikacji, bo przecież nigdzie tu nie doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy - opłata wynika ex lege, a nie z umowy. Ale co to jest? 286? Wprowadzenie w błąd, że takie są stawki opłat?

censor napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 11:21:11 :

Koszty można ponosić gdy są celowe z punktu widzenia postępowania karnego. W niniejszym przypadku zbyt mało wiadomo, by się wypowiedzieć, czy można obciążać. Pod jakim zarzutem stoi oskarżony (opis czynu)? Bo rozumiem, że chodzi o postępowanie karne, skoro post jest w wątku dotyczącym prawa karnego materialnego.

joolli napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 11:33:16 :

Już służę opisem czynu:
(...) o to, że
w dniu (...) w miejscowości (....) wyzyskał przymusowe położenie X poprzez uzależnienie wydania samochodu ciężarowego (...) znajdującego się na zamkniętym placu należącym do Y od uiszczenia kwoty 7.000 zł za wykonaną usługę usunięcia z drogi przedmiotowego samochodu, podczas gdy zryczałtowana kwota za taką usługę na mocy uchwały Rady Powiatu (...) wynosiła 800 zł, czym działał na szkodę X

wanam napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 17:19:03 :

Masz rację Jooli, nie będzie to wyzysk/lichwa. Sytuacja przymusowa w rozumieniu art 304 nie jest sytuacją powodowaną przez sprawcę wyzysku, sprawca wyzysku wykorzystuje jedynie położenie przymusowe, w którym znalazł się pokrzywdzony, zastrzegając świadczenie niewspółmierne. Także z punktu widzenia przedmiotu ochrony przestępstwo wyzysku nie będzie dotyczyło stosunków administracyjnoprawnych.

Zachowanie sprawcy nie polega jednakże na wykorzystaniu sytuacji przymusowej, w stylu wykonam usługę eskortowania na parking, jeżeli mi zapłacisz... ale ewidentnie sytuację przymusową sprawca sam stwarza - ściąga tablice rejestracyjne, odmawia wypuszczenia samochodu z terenu parkingu.

Nie znam bliższych okoliczności, ale należy rozważyć wyczerpanie znamion wymuszenia zwrotu wierzytelności - kwota 8000 złotych stanowi świadczenie za usługę, wierzytelność, zaś groźba niewydania samochodu może stanowić groźbę dokonania przestępstwa na szkodę pana X - przywłaszczenia, tym bardziej, iż Y postąpił już z samochodem jak z własną rzeczą.

censor napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 17:19:05 :

Aaa...
Nie załapałem w pierwszym momencie o co biega i mylnie zacząłem pisać o obciążeniu kosztami sądowymi.

Natomiast co do kazusu materialnoprawnego - hm... ciekawy przypadek... Prima facie... to chyba można oskarżyć (i następnie skazać) w ustalonym stanie faktycznym.

wanam napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 17:19:58 :

Censor wpadliśmy na ten sam pomysł jednocześnie

censor napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 17:20:38 :

bez komentarza...

romanoza napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 22:18:18 :

"wanam" napisał:

Nie znam bliższych okoliczności, ale należy rozważyć wyczerpanie znamion wymuszenia zwrotu wierzytelności - kwota 8000 złotych stanowi świadczenie za usługę, wierzytelność, zaś groźba niewydania samochodu może stanowić groźbę dokonania przestępstwa na szkodę pana X - przywłaszczenia, tym bardziej, iż Y postąpił już z samochodem jak z własną rzeczą.
Wanam, no weź, grozi przywłaszczeniem samochodu Niby kiedy postąpił jak z własną rzeczą, przecież nie poprzez zdjęcie tablic. Przywłaszczyć, znaczy włączyć do swojego majątku i np. następnie sprzedać. A przecież zdjęcie tablic nie stanowi o wprowadzeniu do swojego majątku, tylko jest to sygnał: nie oddam jak nie zapłacisz. Przyznam, że rozważałem wymuszenie, ale nijak nie pasuje według mnie. Tutaj chyba bezpodstawne jest

joolli napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 22:55:31 :

Dzięki za sugestie, też rozważałam wymuszenie, ale nie pasuje, zwłaszcza, że uzależnienie wydania samochodu od uiszczenia opłaty nie jest bezprawne - wynika wprost z przepisów kodeksu drogowego (art. 130a), który mniej więcej stanowi, że Policja wydaje zgodę na wydanie auta z parkingu strzeżonego dopiero po przedstawieniu dowodu uiszczenia opłaty za parking.

Problem w tym, że opłata zamiast 7.000 zł powinna wynosić 800 zł.

Jak wam się podoba kwalifikacja z 286 z opisem mniej więcej takim:
(...) o to, że
w dniu (...) w miejscowości (....), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w kwocie 6.200 zł, doprowadził X do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd co do wysokości stawek za wykonanie usługi usunięcia z drogi samochodu (...), żądając zapłaty kwoty 7.000 zł, podczas gdy zryczałtowana stawka za taką usługę na mocy uchwały Rady Powiatu (...) wynosiła 800 zł, czym działał na szkodę X

romanoza napisał w dniu 10.03.2011 o godzinie 23:02:41 :

"joolli" napisał:

Jak wam się podoba kwalifikacja z 286 z opisem mniej więcej takim:
(...) o to, że
w dniu (...) w miejscowości (....), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w kwocie 6.200 zł, doprowadził X do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd co do wysokości stawek za wykonanie usługi usunięcia z drogi samochodu (...), żądając zapłaty kwoty 7.000 zł, podczas gdy zryczałtowana stawka za taką usługę na mocy uchwały Rady Powiatu (...) wynosiła 800 zł, czym działał na szkodę X
Bardziej, o ile nie znał stawek i płacąc uznał, że tak być powinno

joolli napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 10:07:14 :

Hmm, wprawdzie dokładnie nie znał, bo on z drugiego końca Polski, ale w zeznaniach podkreśla, że "orientuje się, jakie są ceny za taką usługę na terenie naszego kraju" i tak też od początku mówił właścicielowi parkingu (że to rozbój w biały dzień).

Może to nie przestępstwo?

wanam napisał w dniu 11.03.2011 o godzinie 10:36:22 :

"romanoza" napisał:

Jak wam się podoba kwalifikacja z 286 z opisem mniej więcej takim:
(...) o to, że
w dniu (...) w miejscowości (....), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w kwocie 6.200 zł, doprowadził X do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd co do wysokości stawek za wykonanie usługi usunięcia z drogi samochodu (...), żądając zapłaty kwoty 7.000 zł, podczas gdy zryczałtowana stawka za taką usługę na mocy uchwały Rady Powiatu (...) wynosiła 800 zł, czym działał na szkodę X
Bardziej, o ile nie znał stawek i płacąc uznał, że tak być powinno

Romi masz rację co do oceny prawdopodobieństwa zachowania polegającego na sformułowaniu groźby. Podkreślałem, iż nie znam bliższych okoliczności, ale w sytuacji braku groźby nie będzie podstaw do wydania wyroku skazującego. Po wyeliminowaniu 191 i 304 nie pozostanie nic.

Zastanawiałem się jeszcze nad elementem wydania zaświadczenia... ale muszę pomyśleć.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.