Sobota 20 lipca 2019 Wydanie nr 4163

Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych

wynagrodzenie będące podstawą wypłaty zasiłku chorobowego

benykuba napisał w dniu 24.01.2008 o godzinie 20:56:15 :

wspominaliśmy o konieczności wymiany poglądów na temat ubezpieczeń społecznych swoistej magii tej dziedziny prawa. może ktoś zetknął się z analogicznym problemem.

ubezpieczony otrzymał zasiłek chorobowy wg wynagrodzenia wypłacanego mu fizycznie przez pracodawcę. ten jednak nie realizował całości wynagrodzenia należnego z umowy. w związku z powyższym pracownik wystąpił o wyrównanie wynagrodzenia i uzyskał je wyrokiem , ale już dawno po okresie zasiłkowym. teraz żąda wyrównania zasiłku. zgodnie jednak z obowiązującą wykładnia podstawa wymiaru zasiłku jest wynagrodzenie faktycznie wypłacone, z drugiej strony sąd najwyższy dopuścił możliwość ponownego ustalenia wysokości zasiłku uwzględniając wynagrodzenie zasądzone. z drugiej strony posługuje się ku temu argumentacją zgodnie z którą zasądzone wynagrodzenie (sic) oznacza jego wypłacenie a wypłacie odpowiada wyrok zasądzający. bełkot i niekonsekwencja godne podziwu. moim zdaniem ubezpieczonemu służy nie tyle roszczenie o wyrównanie zasiłku ile raczej o odszkodowanie przeciwko pracodawcy za szkodę wynikającą z jego otrzymania w niższej wysokości.

kubalit napisał w dniu 24.01.2008 o godzinie 22:17:30 :

Stan faktyczny nieco lakoniczny ale wdam się z Tobą - sądząc z nickname - imienniku w spór

Uznałbym, że jeśli doszło do zasądzenia pozostałej (niewypłaconej) części wynagrodzenia za pracę od pracodawcy i pracownik mieści się w obu wskazanych w art. 67 ustawy terminach byłyby pewne podstawy do przyznania mu prawa do pozostałej części (obliczonej na podstawie zasądzonego wynagrodzenia) zasiłku chorobowego. Przepis art. 36 ustawy faktycznie posługuje się wyrażeniem "wynagrodzenie wypłacone". To pojęcie wykładałbym jednak w sposób dość szeroki - nie tylko wynagrodzenie przekazane pracownikowi, ale także takie wynagrodzenie prawo do którego (ze względu chociażby na fakt zasądzenia go prawomocnym wyrokiem) nie budzi żadnych wątpliwości. Co by się stało bowiem w sytuacji, w której pracownikowi nie wypłacono przez okres kilku miesięcy wynagrodzenia, gdy jednocześnie obowiązek jego wypłaty nie jest przedmiotem sporu (np. uznano taką wierzytelności w toku postępowania upadłościowego), a następnie pracownik zapada na zdrowiu (co może być przecież efektem nie otrzymywania należnej wypłaty ). Odmówienie mu w takiej sytuacji prawa do zasiłku chorobowego, w sytuacji w której ZUS mógłby domagać się od pracodawcy zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne od wynagrodzeń, któych pracownik jeszcze nie otrzymywał wydawałaby się dość nieracjonalna.
W sytuacji, w której dochodzi do zasądzenia wynagrodzenia Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma niewątpliwie wierzytelność do pracodawcy o zapłatę składek na ubezpieczenia społeczne. Gdyby uzyskał takie składki i jednocześnie odmówił pracownikowi prawa do zasiłku chorobowego liczonego od całego wynagrodzenia, za które pobrał składki doszło by do naruszenia jednej z podstawowych zasad systemu ubezpieczeń społecznych tj. zasady ekwiwalentności (zwanej także zasadą wzajemności). Sprowadza się ona do następującej konkluzji: ja tobie daję składkę, a w zamian otrzymam świadczenie. Wielkość podstawy wymiaru składki pozostaje najczęściej (jeśli porówna się przepisy normujące sposób ustalania podstawy wymiaru określonych świadczeń z ubezpieczeń społecznych) w ścisłej korelacji z wartości otrzymywanego świadczenia, co stanowi czytelny przejaw tej właśnie reguły.
Dlatego też szukałbym prostszego rozwiązania niż wytaczanie przed Sądem Pracy (bo gdzieżby indziej) kolejnego procesu nierzetelnemu pracodawcy. Najpierw starałbym się uzyskać należne świadczenie od ZUS, który - z uwagi na pobranie składek w odpowiedniej wysokości - do tego właśnie pozostawałby zobligowany. Jeśli oczywiście zostały zachowanie wskazane wyżej terminy. Jeśli nie - proces odszkodowawczy wydawałby się jedynym sposobem uzyskania stosownej rekompensaty.

benykuba napisał w dniu 24.01.2008 o godzinie 23:48:42 :

dzięki za wyczerpującą odpowiedź, sporu miedzy nami raczej nie ma bo ...jestem tego samego zdania, moje dywagacje powstały na tle orzeczeń SN z 2004 i 2005 roku, których uzasadnienia jak pewnie przyznasz można rożnie odczytywać i niekoniecznie jest w nich zawarta logika, chyba że uznamy, iż dotyczą sytuacji kiedy pracownik za cześć miesięcy nie otrzymał w całości wynagrodzenia i wtedy za podstawę bierzemy wynagrodzenie z pozostałego okresu po uzupełnieniu wg zasad chyba 37 ustawy (nie mam tekstu przed sobą).

pozdrawiam.

kubalit napisał w dniu 25.01.2008 o godzinie 07:53:36 :

Co do klarowności i spójności niektóych orzeczeń SN masz absolutną rację. Mityczna Pytia z Delf chyliłaby czoła przed wykazywaną w niektórych uzasadnieniach umiejętnością "rzejrzystego" i "logicznego" wykładania danej materii.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.