Środa, 24 kwietnia 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5903
Środa, 24 kwietnia 2024

Forum sędziów

Kontakty z dzieckiem pod nadzorem

plesser
24.03.2011 20:33:46

Interesuje mnie praktyka stosowania kontaktów pod nadzorem.

Art. 113(2). § 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.
§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:
(...)
3) zezwolić na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd,

Jak często zdarzają się takie przypadki? Komu powierzany jest nadzór nad kontaktami w jakich sytuacjach i jak funkcjonuje to w praktyce? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.

Mikasaty
24.03.2011 20:50:01

w obecności drugiego rodzica zdarza się, gdy dziecko jest bardzo małe, albo są to początki kontaktów. natomiast w obecności kuratora dosyć rzadko. wówczas kurator za spotkanie dostaje pieniądze. rodzice, którzy płacą za takie kontakty bardziej się starają ze sobą dogadać, aby przestać płacić. z moich obserwacji wynika, że pieniądz bardziej przemawia do rodziców, niż dobro własnego dziecka.

kazanna
24.03.2011 21:42:29

obecność drugiego z rodziców- wyłącznie w przypadkach wskazanych przez mikasaty- dziecko malutkie, albo kontakty sa ponawiane po dłuższej przerwie , albo nigdy ich nie było - i dziecko musi sie przyzwyczaić.

Kontakty w obecności kuratora- niestety to najtrudniejsze przypadki, na ogól dotyczą głęboko skonfliktowanych rodziców... u mnie to etap przejściowy, zawsze zmierzający albo do zniesienia tego ograniczenia ( bo wreszcie sie unormuje ) albo do całkowitego zakazu kontaktów ( raz mi sie zdarzyło ) . Mam w biegu sprawę, gdzie kurator jest przy kontaktach, bo tatuś wcześniej 3 krotnie zabierał dzieci nie patrząc na regulacje ( których sam sie domagał ) a w końcu- odmówił oddania dzieci . jest to tylko tymczasowe rozstrzygnięcie...

kompletnie nie wiem kim mogłaby być ta "osoba trzecia " , jak dotąd nie miałam takiej sytuacji. Może ktoś z rodziny ? Na pewno nie ma możliwości ustalenia kontaktów w obecności "osoby trzeciej " z wykorzystaniem jakiejś organizacji ( typu TPD ) albo poradni, czy innej instytucji mającej w nazwie pomoc rodzinie i dzieciom... tego próbowałam bezskutecznie.

monikissima
24.03.2011 21:43:34

I są to kontakty w obecności, a nie pod nadzorem
Kiedyś stosowało się czasem nadzór kuratora nad kontaktami i kuratora przy kontaktach nie było, a tylko chodził do rodziców i pytał, jak wyglądają kontakty
Teraz już się tego nie robi. Nadzór kuratora wprowadza się jako formę ograniczenia władzy rodzicielskiej. Wtedy sprawozdania mogą obejmować także kwestię kontaktów, ale niejako przy okazji.
Pouczam o tym rodziców i oni odstępują od "żądania nadzoru".
Obecność kuratora przy kontaktach zastosowałam ze trzy razy w życiu, te kontakty są zwykle krótkie - godzina, dwie. Trudno wymagać od kuratora, żeby snuł się godzinami za dzieckiem i rodzicem
Kontakty w obecności drugiego rodzica - tak jak Mikasaty (przy niemowlakach lub po długiej przerwie). U nas są też czasami orzekane kontakty w siedzibie stosownej fundacji.

sponn
25.03.2011 09:10:56

U nas podobnie.

Kontakty w obecnosci (nie pod nadzorem jak slusznie zauwazyla Moni) odbywaja sie (przynajmniej u nas) w domu a najczesciej w RODOku jakims innym ciekawym miejscu. Zwykle wychodzi tak e jest i drugi rodzic i kurator tak naprawde. Co do czestotliwosci stosowania to ja orzeklem raz czyli bardzo zadko. Podobnie jak kolezanki - jak nie bylo kontaktow wcale albo bardzo bardzo dlugo lub dziecko jest malutkie.

Katie
25.03.2011 17:43:27

U mnie podobnie z kontaktami w obecności drugiego rodzica i obecności kuratora.
Kontakty w obecności kuratora odbywały się w domu dziecka albo rodzica w którego dziecko nie mieszka.

Do tego stosujemy także kontakty pod nadzorem (przepis mówi w szczególności) w takim wypadku jak pisze Moni kurator z zasady nie uczestniczy w kontaktach, tylko czasem przy pierwszym przez chwile albo jeżeli istnieje taka potrzeba. Regulacja z zasady także przejściowa, staram się nie stosować w orzeczeniach kończących, a w zabezpieczeniach. Jak w kończących to określam na jaki okres. W sprawozdaniach mam jedynie informacje o kontaktach. Po nowelizacji kro uważam, że nie jest to forma ograniczenia władzy rodzicielskiej - wcześniej raczej tak traktowałam taki nadzór.

Jak jest potrzeba to ustalam kontakty w ośrodku wsparcia, w PCPR z udziałem lub pod nadzorem psychologa

kazanna
25.03.2011 19:29:05

"Katie" napisał:


Jak jest potrzeba to ustalam kontakty w ośrodku wsparcia, w PCPR z udziałem lub pod nadzorem psychologa


i wykonują ? jak zapytałam czy jest taka możliwość , odpisali że nie... czyżby pracowali u was po godzinach ? ( problem jest w tym że kontakty na ogół pasują rodzicom w weekendy )

Katie
27.03.2011 21:26:18

Wykonują. Zawsze przed takim ustaleniem zwracam się o informacje kiedy jest możliwość, ale nie dotyczy to weekendów, w tygodniu w PCPR do 16.00 a w ZOW do 19.00.

Żółwik
27.03.2011 22:02:08

Ustalając kontakty na terenie Ośrodka Adopcyjno Opiekuńczego ( chodziło o kontakty pod nadzorem psychologa ) wezwałam do udziału w sprawie dyrektora OAO. Dzięki temu mogłam w drodze przesłuchania ustalić jakie terminy są do zaakceptowania przez ośrodek i dałam im możliwość odwołania od orzeczenia w przypadku gdyby uznali, że moje orzeczenie nie nadaje się do wykonania czy dezorganizuje im pracę.
Staram się nie ustalać kontaktów w obecności kuratora. Zawsze są problemy z realizacją postanowienia - a to rodzic nie zapłaci, a to kurator nie może iść, a to za każdym razem idzie inny kurator nie zorientowany w sytuacji rodziny, a to .... eh szkoda gadać.

plesser
03.04.2011 09:10:09

Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Sa naprawde pomocne.

Mam jeszcze pytanie uzupelniajace: o podstawe prawna obciazenia dodatkowymi kosztami generowanymi przez kontakty w obecnosci. Jak rozkladacie miedzy rodzicami ciezar tych kosztow, kiedy juz powstaja?

Mikasaty
03.04.2011 21:19:55

w zależności od możliwości finansowych każdego z rodziców i przyczynienia się rodzica do tego, że kontakty mają się odbywać w obecności kuratora - "zasada zawinienia"

Gotka
04.04.2011 08:28:29

"Żółwik" napisał:

Staram się nie ustalać kontaktów w obecności kuratora. Zawsze są problemy z realizacją postanowienia - a to rodzic nie zapłaci, a to kurator nie może iść, a to za każdym razem idzie inny kurator nie zorientowany w sytuacji rodziny, a to .... eh szkoda gadać.


albo dzieją się takei rzeczy, że żaden kurator z zespołu nie chce iść...

monikissima
04.04.2011 19:33:24

Ja obciążam tego, kto o tę obecność wnosi.

plesser
14.07.2011 13:01:58

Zobowiazalem sie, ze dosc wiernie zrelacjonuje polski stan prawny w tym zakresie i jedno mam jeszcze pytanie uzupelniajace zwiazane z rozroznieniem miedzy kontaktami w obecnosci i pod nadzorem.
Jakie kompetencje przysluguja osobie jedynie obecnej przy kontaktach (nie uprawnionej do ich nadzorowania)?
Rozumiem, ze zadne. Musi jedynie informowac sad o ewentualnie stwierdzonych nieprawidlowosciach, a w sytuacjach skrajnych wzywac policje. Czy, jesli zgodnie z orzeczeniem kontakty odbywaja sie w okreslonym miejscu, taka osoba ma jakiekolwiek kompetencje, jesli rodzic zabiera dziecko z tego miejsca? Co jesli psycholog stwierdza, ze rodzic manipuluje dzieckiem w trakcie rozmowy? Powinien zareagować i skorygować przebieg takiej rozmowy czy jest tylko niemym obserwatorem relacjonujacym sadowi rodzinnemu?

kazanna
14.07.2011 13:15:06

do niedawna ( haha minęły już 2 lata ) w ogóle nie było przepisów regulujących sprawę kontaktów rodziców z dzieckiem. Obecnie pewne zagadnienia wreszcie zostały sprecyzowane. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "nadzór nad kontaktami " , jedynie nadzór nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej jako forma jej ograniczenia. Natomiast kontakty odbywają się wyłącznie " w obecności " ( art. 113 z 2, par. 2 pkt 3 krio ) , a co to znaczy - sam sobie odpowiedziałeś. Nie wiem jak powinien postąpić psycholog obecny przy kontaktach, nie mam w tym zakresie praktyki.

Katie
14.07.2011 14:36:21

W przypadku obecności przy kontaktach:
Dz.U.03.112.1064
§ 10. 1. Kurator rodzinny, któremu zlecono obecność przy kontaktach rodziców z dziećmi, ustalonych przez sąd opiekuńczy, stawia się w określonym w postanowieniu sądu terminie i miejscu i jest obecny przez cały czas trwania kontaktu, zapewniając, by kontakt ten nie trwał dłużej, niż postanowił sąd.
2. Z każdej obecności przy kontaktach, o których mowa w ust. 1, kurator rodzinny niezwłocznie składa sądowi pisemną notatkę.

W przypadku nadzoru kuratora nad kontaktami składa sprawozdania z takiego nadzoru w wyznaczonych terminach, dowiaduje sie z zasady od rodzica pod którego pieczą jest dziecko o przebiegu kontaktów. Jak pisałam wcześniej, moi kuratorzy czasem wpadają na taki kontakt, jeżeli jest taka potrzeba.

[ Dodano: Czw Lip 14, 2011 2:44 pm ]
A odnośnie psychologa to miałam takie przypadku, że powiadamiał sąd, że kontakty zagrażają dobru dziecka, że dzieje się coś złego i sąd wydawał odpowiednie postanowienia. To jest jednak bardzo rzadkie.

[ Dodano: Czw Lip 14, 2011 2:46 pm ]
Wiem też, że psycholog w mojej sprawie pouczał rodzica jak nie powinien się zachowywać, pomagał nawiązać kontakt.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.