Czwartek 02 lipca 2020 Wydanie nr 4511

Karne materialne

304 Euro za podpis

Dred napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 09:15:49 :

http://www.tvn24.pl/-1,1698125,0,1,304-euro-za-podpis-to-nie-jest-zarobek-to-dieta,wiadomosc.html

286 § 1 kk?

abak napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 12:54:53 :

żartujesz? prawda? toż to wprańcy Narodu......................ehhh Ja osobiście nie mogę takich rzeczy czytać............ bo zaczynam żałować .........

Dede_ napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 18:01:22 :

I dieta to nie zarobek. Tylko co właściwie?

violan napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 18:05:15 :

"Dede_" napisał:

I dieta to nie zarobek. Tylko co właściwie?


No jak to co ? Dieta to dieta. Tyle, że działanie ma tuczące. Portfel.....

Dede_ napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 19:11:49 :

To jakaś dziwna dieta...

kropek napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 20:33:20 :

"Dede_" napisał:

I dieta to nie zarobek. Tylko co właściwie?


formalnie to zryczałtowany zwrot wydatków

violan napisał w dniu 05.04.2011 o godzinie 20:42:59 :

"kropek" napisał:

I dieta to nie zarobek. Tylko co właściwie?


formalnie to zryczałtowany zwrot wydatków

Duże dzienne wydatki mają europosły...............

mathra napisał w dniu 06.04.2011 o godzinie 09:18:37 :

Wiem, że pewnie kalam własne gniazdo, ale trudno....
Jakoś mi się ci posłowie skojarzyli z nami, sędziami: jedzie się na szkolenie/studia podyplomowe, podpisuje listę (czasem za kogoś też), a potem idzie zwiedzać miasto, w pubie posiedzieć....Nigdy mi się to nie podobało. Nie pasuje do mojego wizerunku sędziego.
Nie powiem, bo mi się też zdarzyło opuścić jakieś szczególnie pasjonujące zajęcia (:>, ale z reguły jak jadę się szkolić, to staram się szkolić. I to mimo trudnych warunków szkoleniowych (typu uzgadnianie jednolitej linii orzeczniczej w pubie z sędziami z innych okręgów do 3 nad ranem )

censor napisał w dniu 06.04.2011 o godzinie 09:28:39 :

"mathra" napisał:

Jakoś mi się ci posłowie skojarzyli z nami, sędziami: jedzie się na szkolenie/studia podyplomowe, podpisuje listę (czasem za kogoś też), a potem idzie zwiedzać miasto, w pubie posiedzieć....Nigdy mi się to nie podobało. Nie pasuje do mojego wizerunku sędziego.
Mam podobne odczucia, a raczej miewałem (w przeszłości), jednak o tyle można pisać o tym w czasie przeszłym, że na szkoleniach wiele się zmieniło w latach 2005-7 i od tego czasu na każdych zajęciach jest osobna lista.

kazanna napisał w dniu 06.04.2011 o godzinie 14:00:33 :

podpisuję jak jestem, jak idę na wagary- nie podpisuję , to oczywiste. Dodam że takie wagary zdarzyły mi się raz, ponieważ wykładowca był tak beznadziejny zę , a wykład polegał na nieustannym obrażaniu sędziów, że uznałam że jestem usprawiedliwiona... oczywiście nie dostałam zaświadczenia o ukończeniu tego szkolenia... trudno. Mój wybór.

Dede_ napisał w dniu 06.04.2011 o godzinie 19:10:42 :

Ale, szukając podobieństw i różnic - nam nie wypłacą ponad 1200 zł za dzień niepobytu na szkoleniu. Nawet jak kogoś nie będzie, to i tak nie podnosi kosztów wyłożonych przez organizatora. Można powiedzieć, ze to sprawa własnego poczucia przyzwoitości danej osoby. A poseł za jawne olewanie dostanie realne pieniądze, które przecież są z założenia związane z uczestnictwem danego dnia w obradach. Ciekawe, czy za ten dzień dostaje też polską dietę

abak napisał w dniu 07.04.2011 o godzinie 08:36:44 :

"Dede_" napisał:

Ale, szukając podobieństw i różnic - nam nie wypłacą ponad 1200 zł za dzień niepobytu na szkoleniu. Nawet jak kogoś nie będzie, to i tak nie podnosi kosztów wyłożonych przez organizatora. Można powiedzieć, ze to sprawa własnego poczucia przyzwoitości danej osoby. A poseł za jawne olewanie dostanie realne pieniądze, które przecież są z założenia związane z uczestnictwem danego dnia w obradach. Ciekawe, czy za ten dzień dostaje też polską dietę


dokładnie to chciałem napisać! jasne, że nie powinno sie opuszczać szkoleń itp. organizowanych przez pracodawcę, ale jest mała różnica....... 304 euro..... i raczej nikt tak głupio jak oni sie nie tłumaczy.......

kowboj napisał w dniu 07.04.2011 o godzinie 17:52:27 :

"kazanna" napisał:

podpisuję jak jestem, jak idę na wagary- nie podpisuję , to oczywiste. Dodam że takie wagary zdarzyły mi się raz, ponieważ wykładowca był tak beznadziejny zę , a wykład polegał na nieustannym obrażaniu sędziów, że uznałam że jestem usprawiedliwiona... oczywiście nie dostałam zaświadczenia o ukończeniu tego szkolenia... trudno. Mój wybór.


Ja raz sprowokowałem wagary zbiorowe, gdy pani wykładowca chciała nas uczyć o Europejskiej Sieci Sądowniczej (taki temat wybrała jej Jaśnie Wielmożna Szkoła), a ja zapytałem, czy pani wykładowca wie, ilu sędziów w Polsce ma dostęp do tej sieci. Powiedziała, że z jej wiedzy wynika, iż wielu. Ja wyjaśniłem, że w rzeczywistości dostęp ma 0,0 słownie zero sędziów, ale aż 16, słownie szesnastu prokuratorów.
Pani wykładowca poprosiła o potwierdzenie - wszyscy potwierdzili - pani wykładowca powiedziała, że w takim razie ona już nie wie, o czym nam wykładać - i wyszlim... śmy gremialnie.
Ale NIKT nie ośmielił się nas czepiać. Jak posłów.

kropek napisał w dniu 08.04.2011 o godzinie 12:55:52 :

"kowboj" napisał:

a ja zapytałem, czy pani wykładowca wie, ilu sędziów w Polsce ma dostęp do tej sieci. Powiedziała, że z jej wiedzy wynika, iż wielu. Ja wyjaśniłem, że w rzeczywistości dostęp ma 0,0 słownie zero sędziów, ale aż 16, słownie szesnastu prokuratorów.
Pani wykładowca poprosiła o potwierdzenie - wszyscy potwierdzili - pani wykładowca powiedziała, że w takim razie ona już nie wie, o czym nam wykładać - i wyszlim... śmy gremialnie. Ale NIKT nie ośmielił się nas czepiać. Jak posłów.


I oczywiście bez sensu bo do większości zasobów EJN-criminal ma dostęp każdy, kto korzysta z internetu http://www.ejn-crimjust.europa.eu/default.aspx - a tam m. in aktywna mapa właściwości miejscowej dla określonych czynności + formularze + przepisy z komentarzami (tzw. fisze belgijskie) + itd. Niedostępne on-line są adresy punktów kontaktowych - można je jednak uzyskać na żądanie po przedstawieniu "interesu prawnego".
Zwrócisz za wagary ?

Johnson napisał w dniu 08.04.2011 o godzinie 13:28:44 :

"kropek" napisał:


I oczywiście bez sensu bo do większości zasobów EJN-criminal ma dostęp każdy, kto korzysta z internetu


Niektórym w pracy dostęp do internetu blokują różni dziwni informatycy ...
A pracy nie należy nosić do domu

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.