Wtorek, 21 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5930
Wtorek, 21 maja 2024

Forum sędziów

Czy dopuszczacie "reasumpcję" postanowienia?

Iustus
22.07.2011 22:55:58

Jak waszym zdaniem można np. wybrnąć z sytuacji, gdy błędnie określono termin stosowania tymczasowego aresztowania wobec osoby poszukiwanej, wskazując nie tylko czas trwania, ale również datę końcową - liczoną od daty wydawania postanowienia.

Takie postanowienie ma wewnętrzną sprzeczność, bo nie wiadomo, czy ta osoba - po jej zatrzymaniu - ma być aresztowana przez wskazany w postanowieniu czas (liczony od daty zatrzymania), czy też do daty wskazanej w postanowieniu. A co jeśli zostanie zatrzymana po tej dacie?

Sprostowanie oczywistej omyłki w trybie art. 105 kpk chyba raczej nie wchodzi tu w rachubę.

demokryt
22.07.2011 23:42:52

Nie bardzo rozumiem, jak można - w wypadku stosowania aresztu wobec poszukiwanego - wskazać konkretną datę końcową, skoro nie wiadomo kiedy poszukiwany zostanie zatrzymany. Jedynym rozsądnym wyjaśnieniem jest właśnie omyłka - tj. sporządzenie postanowienia na szablonie innego i niewykasowanie owej daty końcowej. Wówczas da się taką omyłkę sprostować. Co do reasumpcji, to - o ile pamiętam - kpk jej nie przewiduje.

censor
23.07.2011 08:23:39

Nie ma reasumpcji, nie wchodzi też w grę art.105 kpk. Trzeba uchylić środek zapobiegawczy w trybie art.254 kpk (choć to trochę sztuczne będzie) a potem wydać nowe postanowienie o zastosowaniu. Innego wyjścia nie widzę.

romanoza
23.07.2011 11:00:02

A prokurator nie mógł tego zaskarżyć ??

Iustus
23.07.2011 11:19:53

"romanoza" napisał:

A prokurator nie mógł tego zaskarżyć ??


Pewnie mógł, ale tego nie zrobił.

[ Dodano: Sob Lip 23, 2011 11:33 am ]
"censor" napisał:

Trzeba uchylić środek zapobiegawczy w trybie art.254 kpk (choć to trochę sztuczne będzie) a potem wydać nowe postanowienie o zastosowaniu. Innego wyjścia nie widzę.


Też się zastanawiałem nad podobnym rozwiązaniem, tyle, że raczej nad zmianą zastosowanego środka w trybie art. 253 § 1 kpk. Tyle, że tam przesłanką jest powstanie przyczyny uzasadniającej jego zmianę. A tutaj nic nowego się nie pojawiło.

censor
23.07.2011 11:47:14

"Iustus" napisał:

Też się zastanawiałem nad podobnym rozwiązaniem, tyle, że raczej nad zmianą zastosowanego środka w trybie art. 253 § 1 kpk. Tyle, że tam przesłanką jest powstanie przyczyny uzasadniającej jego zmianę. A tutaj nic nowego się nie pojawiło.
A wiesz, że to dobry ppmysł. Jest zmiana okoliczności polegająca na tym, że w terminie zakreślonym w postanowieniu nie udało się zatrzymać oskarżonego więc zasadne jest orzeczenie czasu trwania tymczasowego aresztowania na określony czas od daty zatrzymania. Więc zmieniasz środek zapobiegawczy z takiego który miał termin końcowy określony datą na taki, który ma termin końcowy mierzony upływem określonego czasu od daty zatrzymania. Trochę naciągane, ale w sumie kupy się trzyma, a chyba nic innego wymyślić się nie da.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.