Czwartek 15 kwietnia 2021 Wydanie nr 4798

Cywilna procedura

Cofnięcie zwolnienia od kosztów sądowych w wyroku

Johnson napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 18:52:40 :

Przy jakiejś okazji czytam sobie komentarz do ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych A. Górskiego i jest tam ciekawa teza do art. 110
"Przesłanką cofnięcia zwolnienia może być też oczywista bezzasadność dochodzonego roszczenia (art. 109 ust. 2 ustawy), ujawniona po zwolnieniu. Takie cofnięcie może nastąpić w orzeczeniu kończącym sprawę, gdy zostaną należycie wyjaśnione okoliczności mające uzasadniać roszczenie."

Wychodzi na to że zdaniem komentatora jeśli podczas procesu okaże się że powództwo jest mocno bez sensu, to można uchylić zwolnienie od kosztów sądowych powoda i potem w wyroku obciążyć go choćby opłatą sądową.

Praktykujecie coś takiego?

W sumie mi się bardzo podoba to rozwiązanie.

iga napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 19:20:55 :

mnie się nie podoba - inne przesłanki leżą u podstaw zwolnienia od kosztów a inne - merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. To są dwie różne rzeczy i ja nie widzę między nimi związku. Mamy karać strony kosztami bo zaryzykowały złożenie pozwu?
Poza tym art. 110 nie przewiduje takiej możliwości, nie widzę podstaw do wychodzenia ponad treść art. 110

Johnson napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 19:38:08 :

"iga" napisał:


mnie się nie podoba - inne przesłanki leżą u podstaw zwolnienia od kosztów a inne - merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
To są dwie różne rzeczy i ja nie widzę między nimi związku. Mamy karać strony kosztami bo zaryzykowały złożenie pozwu?


Jeśli pozew był oczywiście bezzasadny (tak się okazało) to czemu nie ? Problem tylko w tej "oczywistości" leży. Ale taki na przykład mały kłamczuszek który zmyślał co do tego że coś mu się należy, a dodatkowo jeszcze był zwolniony od kosztów sądowych.


"iga" napisał:


Poza tym art. 110 nie przewiduje takiej możliwości, nie widzę podstaw do wychodzenia ponad treść art. 110


Sąd cofa gdy "okoliczności, na podstawie których je przyznano (...) przestały istnieć". Przesłanką ("okolicznościami" przyznania zwolnienia nie jest tylko bieda ale również brak oczywistej bezzasadności powództwa. Przestał istnieć ten brak i bach ...

iga napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 19:59:46 :

Tak, masz rację, umknęło mi to. Mam jednak wątpliwość czy cofnięcie jest możliwe, bo skłaniałabym się raczej ku temu, że ta "oczywista bezzasadność" powinna raczej wynikać z samego pozwu. Gdy sprawie nadaje się bieg, to odpada chyba ta "oczywistość" skoro wymaga sprawdzenia. Poza tym przed nadaniem sprawie biegu strona ma szansę wycofać się i nie uiścić tej opłaty wiedząc, że jej powodztwo nie ma szans, podczas gdy na dalszym etapie postępowania według Twojego rozumowania musiałaby ją ponieść, nawet gdy jej na to nie stać.

romanoza napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 20:05:08 :

"Johnson" napisał:

W sumie mi się bardzo podoba to rozwiązanie.
A mnie nie. Bo ktoś najpierw stwierdził, że ktoś nie ma kasy a później ja muszę ściągać od tej osoby opłatę

Johnson napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 20:57:00 :

"iga" napisał:


Poza tym przed nadaniem sprawie biegu strona ma szansę wycofać się i nie uiścić tej opłaty wiedząc, że jej powodztwo nie ma szans, podczas gdy na dalszym etapie postępowania według Twojego rozumowania musiałaby ją ponieść, nawet gdy jej na to nie stać.


Nie. Jak byłaby grzeczna i by cofnęła powództwo w sytuacji gdyby się okazało że jej powództwo jest oczywiście bezzasadne nic bym jej nie zrobił. Aż taki wredny nie jestem. Ale takich stron nie ma (albo prawie nie ma). 99% idzie w zaparte.

No i oczywiście należy odróżnić bezzasadność powództwa od oczywistej bezzasadności powództwa. Jak powództwo jest tylko bezzasadne to trudno się mówi, ale jak jest oczywiście bezzasadne to już bym się zdenerwował.

"romanoza" napisał:


A mnie nie. Bo ktoś najpierw stwierdził, że ktoś nie ma kasy a później ja muszę ściągać od tej osoby opłatę


A ja byłem przekonany że tzw. "wykonawstwo" zajmuje się głownie umarzaniem należności

romanoza napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 21:10:51 :

"Johnson" napisał:


A ja byłem przekonany że tzw. "wykonawstwo" zajmuje się głownie umarzaniem należności
głównie tak, ale po licznych bezskutecznych próbach

Sofista napisał w dniu 10.10.2011 o godzinie 22:44:20 :

"Johnson" napisał:




Sąd cofa gdy "okoliczności, na podstawie których je przyznano (...) przestały istnieć". Przesłanką ("okolicznościami" przyznania zwolnienia nie jest tylko bieda ale również brak oczywistej bezzasadności powództwa. Przestał istnieć ten brak i bach ...


To byby/ jest dobry sposób na bezzasadne pozwy

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.