Wtorek 03 sierpnia 2021 Wydanie nr 4908

Cywilne materialne

Aktualizacja opłat za użytkowanie wieczyste.

mariusz78 napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 10:27:03 :

Problem jest następujący:
wniosek o ustalenie, że aktualizacja opłaty jest niezasadna złożył X w dniu 18.09.2009 r. W dniu 04.02.2010 r. doszło do zbycia prawa użytkowania wieczystego na rzecz Y, o którym organ ani SKO chyba nie wiedzieli. W każdym razie o rozprawie przed SKO zawiadomiony został jedynie X, który nie stawił się na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2011 r. SKO oddaliło wniosek. W dniu 7.09.2011 r. sprzeciw od orzeczenia SKO złożył Y wskazując, że dopiero 31.08.2011 r. dowiedział się o toczącym się postępowaniu.
Moje pytania:
w jaki sposób Y ma stać się powodem. Pozwem jest bowiem wniosek o ustalenie, że aktualizacja jest niezasadna, ale art. 80 ust. 1 wskazuje, że sprzeciw od orzeczenia kolegium może złożyć użytkownik wieczysty, więc chyba Y sprzeciw mógł wnieść...
Tylko co z tym powodem i postępowaniem przed SKO, które zawiadamiało nie tego (chyba) użytkownika wieczystego.

TDK napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 12:00:37 :

"mariusz78" napisał:

Problem jest następujący:
wniosek o ustalenie, że aktualizacja opłaty jest niezasadna złożył X w dniu 18.09.2009 r. W dniu 04.02.2010 r. doszło do zbycia prawa użytkowania wieczystego na rzecz Y, o którym organ ani SKO chyba nie wiedzieli. W każdym razie o rozprawie przed SKO zawiadomiony został jedynie X, który nie stawił się na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2011 r. SKO oddaliło wniosek. W dniu 7.09.2011 r. sprzeciw od orzeczenia SKO złożył Y wskazując, że dopiero 31.08.2011 r. dowiedział się o toczącym się postępowaniu.
Moje pytania:
w jaki sposób Y ma stać się powodem. Pozwem jest bowiem wniosek o ustalenie, że aktualizacja jest niezasadna, ale art. 80 ust. 1 wskazuje, że sprzeciw od orzeczenia kolegium może złożyć użytkownik wieczysty, więc chyba Y sprzeciw mógł wnieść...
Tylko co z tym powodem i postępowaniem przed SKO, które zawiadamiało nie tego (chyba) użytkownika wieczystego.


Trochę dziwi mnie postępowanie użytkownika wieczystego, ale to jego wybór. Mógł przecież wnieść o stwierdzenie nieważności prawomocnego orzeczenia SKO lub o wznowienie postępowania – ale tu nie o tym.

Sprzeciw do SKO należało wnieść 14 dni od dnia doręczenia.
Tutaj sprzeciwu nie wniesiono terminie.
Jedyną drogą dalszego postępowania był wniosek do SKO – o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu przez nowego użytkownika wieczystego.
A następnie postanowienie SKO o przywróceniu terminu art. 59 kpa.

Jeżeli nie ma postanowienia o przywróceniu terminu (a coś mi się wydaje, ze nie ma-skoro jest pytanie), to czy sąd w ogóle powinien przyjąć ten sprzeciw/pozew?

Bez postanowienia o przywróceniu terminu orzeczenie SKO jest prawomocne, nowa opłata obowiązuje – i już.

Tak sobie myślę – a jak się mylę to sprostujcie moje …

mariusz78 napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 12:06:55 :

"TDK" napisał:

Sprzeciw do SKO należało wnieść 14 dni od dnia doręczenia.
Tutaj sprzeciwu nie wniesiono terminie.


No tak, ale o przywróceniu terminu możemy mówić wtedy kiedy w o ogóle doszło do doręczenia, a strona bez swojej winy nie wykonała czynności. Tutaj jednak doręczenia w ogóle nie było. Choć też wydaje mi się, że użytkownik powinien próbować najpierw wszystko "wyprostować" na drodze postępowoania administracyjnego

TDK napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 12:25:16 :

"mariusz78" napisał:

No tak, ale o przywróceniu terminu możemy mówić wtedy kiedy w o ogóle doszło do doręczenia, a strona bez swojej winy nie wykonała czynności. Tutaj jednak doręczenia w ogóle nie było. Choć też wydaje mi się, że użytkownik powinien próbować najpierw wszystko "wyprostować" na drodze postępowoania administracyjnego


Dlatego pisałem tutaj o drogach szczególnych - wznowienia - art.145 §1, ust.4 - bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, lub stwierdzenie nieważnosci.

Orzeczenie zostało wydane i należy domniemywać, że jest prawomocne.
Skoro jednak użytkownik wiecz. złożył sprzeciw - wolno mu!
To jedyną możliwa drogą dalszego postępowania (tutaj proces o ustalenie) jest wcześniejsze przywrócenie terminu w formie postanowienia.

A co, SKO bez postanowienia o przywróceniu terminu posłało papiery do sądu - na zasadzie - niech się sąd martwi??

[ Dodano: Czw Paź 27, 2011 12:31 pm ]
"mariusz78" napisał:


No tak, ale o przywróceniu terminu możemy mówić wtedy kiedy w o ogóle doszło do doręczenia, a strona bez swojej winy nie wykonała czynności. Tutaj jednak doręczenia w ogóle nie było.


Z tego co wiem to sądy nie zajmują się poprawnością postępowań administracyjnych.
Masz orzeczenie, które bez postanowienia o przywróceniu terminu do złożenia sprzeciwu jest prawomocne.

mariusz78 napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 12:40:20 :

"TDK" napisał:

A co, SKO bez postanowienia o przywróceniu terminu posłało papiery do sądu - na zasadzie - niech się sąd martwi??


Oczywiście . Nie było wniosku o przywrócenie terminu - użytkownik w sprzeciwie wskazał, że jego zdaniem dochował terminu, bo wniósł sprzeciw w terminie 14 dni od dnia uzyskania wiedzy o postępowaniu administracyjnym.

TDK napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 12:54:59 :

"mariusz78" napisał:

Oczywiście . Nie było wniosku o przywrócenie terminu - użytkownik w sprzeciwie wskazał, że jego zdaniem dochował terminu, bo wniósł sprzeciw w terminie 14 dni od dnia uzyskania wiedzy o postępowaniu administracyjnym.


I co, SKO uznało, że to "wskazanie" samo z siebie wystarczy?

No właśnie, czy rzeczywiście nie było wniosku?
A czy SKO nie powino uznać tego pisma za wniosek o przywrócenie terminu i wydać postanowienie przywcające termin?
A dopiero po jego uprawomocnieniu posłać do sądu?


Pogonić ich, pogonić, niech se kpa poczytajom

mariusz78 napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 13:02:50 :

Moim zdaniem SKO nie ma wyboru - wpływa sprzeciw, to przekazuje go do sądu - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 24 kwietnia 2007 r. (II SA/Gd 171/07, LEX nr 523908). Jeśli natomiast ktoś wskazuje, że dopełnił terminu, to nie można chyba traktować tego jako wniosku o przywrócenie terminu, bo przy takim wniosku składający ma świadom,ość niedochowania terminu. Tutaj tego nie ma. W cytowanym przeze mnie orzeczeniu WSA stwierdził, że termin do wniesienia sprzeciwu (...) jest terminem materialnym, a zatem nie mają do niego zastosowania przepisy regulujące kwestię przywracania terminów, bowiem przepisy te - zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i cywilnym, dotyczą jedynie terminów procesowych.

Gotka napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 13:30:33 :

ja bym ich pogoniła
miałam 2 razy takie przypadki i tak zrobiłam - takie rzeczy powinny się dziać na drodze administracyjnej wg kpa
wydaje mi się, że znalazałm wówczas orzeczenia NSA o przeciwnej wymowie, niż powyższe
jak znajdę, to wkleję

TDK napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 13:32:02 :

"mariusz78" napisał:

Moim zdaniem SKO nie ma wyboru - wpływa sprzeciw, to przekazuje go do sądu. Jeśli natomiast ktoś wskazuje, że dopełnił terminu, to nie można chyba traktować tego jako wniosku o przywrócenie terminu, bo przy takim wniosku składajacy ma świadom,ość niedochowania terminu. Tutaj tego nie ma


Nie dokładnie tak - przepis mówi: wpływa sprzeciw złożony w terminie 14 dni od doręczenia to przekazuje do sądu - a tu do doręczenia w ogóle nie doszło.

Chyba jednak po tym sprzeciwie powinni mu doręczyć orzeczenie - skoro nie wniósł o wznowienie postępowania - bo w tym przypadku nie wznawia się z urzędu postępowania - tylko na wniosek.
Z pouczeniem, że teraz może wnieść sprzeciw (jeszcze raz).

No właśnie, a jak ktoś by pojechał na wakacje i nie odebrał orzeczenia, które uprawomocniło by się na podwójnym avizie.
A w sprzeciwie napisał, że dopiero dzisiaj się dowiedział i uważa, że dopełnił terminu to też według Ciebie powinno SKO posłać to do sądu? Czy też wydać postanowienie o odmowie przekazania do sądu?

Edit:
Jakaś edycja się w międzyczasie zdarzyła

mariusz78 napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 13:32:17 :

"Gotka" napisał:

ja bym ich pogoniła


To znaczy?

Gotka napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 13:54:48 :

odrzuciłam pozew wobec niedopuszczalności drogi sądowej

mariusz78 napisał w dniu 27.10.2011 o godzinie 14:07:48 :

"Gotka" napisał:

odrzuciłam pozew wobec niedopuszczalności drogi sądowej


Nad taka opcja tez się zastanawiamy

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.