Czwartek 14 listopada 2019 Wydanie nr 4280

Dyskusja nad protestem sędziów

HARMONOGRAM DZIAŁAŃ PROTESTACYJNYCH

Dreed napisał w dniu 31.01.2008 o godzinie 18:12:49 :

W tym temacie proponuję uporządkowane sposoby naszego protestu... Bardzo proszę o skupienie się tylko i wyłącznie na temacie. Poddawanie propozycji wraz z konkretnymi datami i sposobami naszych protestów. Lojalnie uprzedzam, ze z uwagi na zakres tematu nie dopuszczę tutaj do dyskusji....Każdy pomysł albo ma już temat, albo można założyć nowy. Bez uprzedzenia będę kasował posty nie na temat...

Pozwolę sobie zwrócić uwagę koleżanek i kolegów na fakt, że w kwietniu 2009 roku w MS będą prace nad przyszłorocznym naszym budżetem. Informacja jest pewna...
Z posiadanych informacji wiem, że nagle na nasze podwyżki znajdzie się już na pewno te 40mln zł, które zostały nam zabrane w tym roku. Oczywiście to jest "żadna łaska" i mamy tak naprawdę dwa miesiące na swoje działania, gwarantujące nam zmiany na przyszły rok.
Mam nadzieję, że wykażemy się determinacją i nie "oddamy pola walki". Tylko w wspólnym działaniu siła. Drobne różnice w naszych poglądach nie mogą zniechęcać i doprowadzać do rozłamów. Wszyscy sędziowie, jako cała grupa zawodowa, muszą wzajemnie się popierać i akceptowac pomysły innych, nawet jeżeli nie są do końca przekonani.
Tak jak list otwarty, jak uchwała Iustitii, kolejne nasze działania muszą być szeroko komentowane jako przykład naszej konsolidacji. Wiem doskonale, że w wielu sądach istnieją fronty od skrajnie radykalnych form do "zajęczego" oddechu. Taki stan rzeczy trzeba zmienić i wspólnie wykorzystać wszelkie dostępne nam kroki.

Walczymy o swój prestiż i status, o szerokie zmiany ustrojowe, o finanse odbiegające od przeciętnej płacy. Jeżeli nie zdobędziemy sie na wysiłek to kolejny budżet będzie "obarczony możliwościami finansowymi" w których nie ma miejsca na naszę godną, zapewnioną konstytucyjnie hierarchię...

Powtórzę - w miesiącu kwietniu zapadną już decyzje na rok 2009. Tym samym nie możemy czekac z założonymi rękami i w ciszy gabinetów narzekać na teoretycznie równorzędne władze. Czas działać!!! Za kilka dni spotkania i bedziemy już znać pierwsze reakcje na nasze listy, czyli prośby.

Nastepne posunięcia muszą być skorelowane ze sobą i szeroko poparte Waszymi czynami. Nie wierzę, żebyśmy byli jedynie "urzędnikami sądowymi" jak zostaliśmy określeni przez jednego z nas....

Zaczynamy harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ 29 lutego 2008r. - szeroka akcja oddawania krwi

2/ od 1 marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

3/ od 15 marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

4/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP oraz przepisów odnośnie wynagrodzeń

5/ 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" (nazwa zawsze może byc inna)


To moje propozycje. Prosze składajcie swoje, modyfikujcie je, ale wszystko tylko na ten temat. W gąszczu Waszych postów, większość sędziów nie może odnaleźć konkretów. Dlatego tylko Wasze pomysły i daty....


30 maja 2008!!! dzień bez wokandy - Słowo pisane w uchwale oddziału krakowskiego, już wzbudziło obawy i komentarze w tv... dlatego myślę, że podane tutaj konkretne daty pozwolą nam wszystkim się doskonale przygotować....

Dreed napisał w dniu 31.01.2008 o godzinie 20:54:44 :

Działajmy nadal - wszyscy sędziowie!!! Razem.

Własnie w tvn24 w wiadomościach był doskonały reportaż - bardzo rzetelny i świetnie przygotowany.

Brawo dla Pana sędziego W. Żurka - rzecznika Stowarzyszenia Iustitia. Działając razem, stosując wszystko dozwolone prawem, osiągniemy cel!!!

nisia napisał w dniu 31.01.2008 o godzinie 23:34:34 :

30 maja 2008 DZIEŃ BEZ WOKANDY !!!!!! Zapowiedziała go jako pierwsza krakowska IUSTITIA w uchwale z 18 stycznia 2008r. Nie wyznaczamy wokand na ten dzień!!!!! Kto sie boi niech wyznaczy sesję dzien przed lub po... ale 30 maja 2008 w calej Polsce dniem bez wokandy!!!!! Podaj dalej!!!! Odsylam na stronę IUSTITI do lektury naszej uchwały. Proszę nagłaśniajcie te ideę w swoich sądach. Ministrowi tem pomysł się nie spodobał ( czytaj: dzisiejsza Rzeczpospolita ). Skomentował że protesty na nic sie nie zdadzą itp. Dla nas to super że sam nagłaśnia ideę dnia bez wokandy. Dotychczas nie odniósł się do treści żadnej z uchwał podjętych w polskich sądach. Konkrety zaczynają niepokoić!! Do tej pory były zapowiedzi protestów ale bez szczegółów, bez dat itp.Kochani bądzmy solidarnii!!!! [shadow=orange][/shadow]

Dreed napisał w dniu 31.01.2008 o godzinie 23:51:14 :

Bardzo się cieszę, że wszyscy sędziowie znowu mówią "jednym głosem". Bądźmy zdecydowani.
Głęboko wierzę w bardzo aktywny udział Stowarzyszenia Iustitia w skoordynowaniu podanego harmonogramu.

arczi napisał w dniu 31.01.2008 o godzinie 23:54:56 :

Ja także popieram. czyli ustalamy dzień bez wokand na 30.04?

efa napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 00:01:19 :

"Dreed" napisał:

Bardzo się cieszę, że wszyscy sędziowie znowu mówią "jednym głosem". Bądźmy zdecydowani.
Głęboko wierzę w bardzo aktywny udział Stowarzyszenia Iustitia w skoordynowaniu podanego harmonogramu.


Również uważam, że Stowarzyszenie ma przede wszystkim największe możliwości (z uwagi na obszar terytorilany oraz prestiż) do koordynacji naszych działań.

Nie do końca podzielam natomiast Twój entuzjazm dotyczący "mówienia" przez nasze środowisko jednym głosem - może to oznaczać, że osoby, które mają wątpliwości, nie mają odwagi ich "wypowiedzieć" na forum.

Moim zdaniem w sytuacji, kiedy nasz protest ma być oparty o środki prawnie dopuszczalne, a jednoczśeśnie ma być skuteczny, warto wsłuchać się w każdy głos - również bardzo krytyczny czy też wyrażający pewne wątpliwości.

Wszystkim nam przecież chodzi przede wszystkim o to, żeby nasza akcja okazała się skuteczna ( nie tylko pod względem finansowym, ale również pod względem zbudowania należnego WŁADZY SĄDOWNICZEJ autorytetu).

Dlatego właśnie na forum trzeba zachęcić sędziów do wyrażania swoich wątpliwości co do konkretnej formy protestu - dzięki temu (jak Ktoś już napisał) - nie wylejemy dziecka z kąpielą.

arczi napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 00:02:04 :

I proponuję w czerwcu, jak nie bedzie do tego czasu żadnych konkretnych propozycji co do poziomu naszych płac w przyszłym roku I nas satysfakcjonujących), oddziały Iustitii lub zarząd, ewentuanie wszyscy listownie tak jak w poprzednim liście, skladamy wniosek o odwołanie Ministra Pinokio!!!

Dreed, co Ty na to??

efa napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 00:03:56 :

"arczi" napisał:

Ja także popieram. czyli ustalamy dzień bez wokand na 30.04?



30 MAJA 2008 !!!

bo ponieszasz ....

Karl von Stein napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 00:23:21 :

Uważam, że kolejnym naszym działaniem powinna być akcja masowego wstępowania do IUSTITII. Powinno odbywać się to na tej samej zasadzie, co podpisywanie uchwał czy listów, czyli poprzez puszczenie obiegiem deklaracji do tych sędziów, którzy nie są jeszcze członkami IUSTITII. Samo tylko nawoływanie do wstępowania do IUSTITII nie wystarczy. Kto idzie na wojnę, najpierw musi zorganizować wojsko. Masowa mobilizacja pokaże, że sędziowie nie żartują, tylko faktycznie przygotowują się na wojnę. Następnie, gdy do IUSTITII zapiszą się już niemal wszyscy sędziowie, należy na ten sam dzień należy wyznaczyć zebrania poszczególnych oddziałów IUSTITII, na których powinny być podjęte uchwały o przystąpieniu do akcji protestacyjnej. Będą to swoiste sejmiki sędziowskie, w których udział wezmą wszyscy sędziowie. Dobrym terminem na zorganizowanie sejmików sędziowskich jest planowany dzień bez wokandy. Równie dobrze można obrady połączyć z akcją urlopu na żądanie. W razie konieczności można w tym celu wyznaczać kolejne dni bez wokandy. Takie uchwały (określające między innymi formy protestu) podjęte przez ogół sędziów zrzeszonych w jednej organizacji będą miały znacznie większą siłę oddziaływania, niż dotychczasowe uchwały podejmowane przez zarządy oddziałów. Nadto będą bardziej nośne medialnie.
Rozumiem że wielu z nas chciałoby działać natychmiast. Przestrzegałbym jednak przed nieskoordynowanymi akcjami, gdyż mogą one nie spotkać się z dostatecznym odzewem chociażby z uwagi na brak przepływu informacji. Jednocześnie dostarczą naszym przeciwnikom jedynie argumentów, że protestuje niewielka grupa sfrustrowanych sędziów – nieudaczników.
Odłóżcie na bok wszelkie zarzuty wobec IUSTITII. W obecnej chwili potrzebujemy Organizacji Bojowej, którą stanowić może właśnie IUSTITIA, pod warunkiem wszakże, że będzie organizacją powszechną. Z kolei pomysły na stworzenie nowego stowarzyszenia to po pierwsze rozbijanie jedności środowiska, a po drugie należy zdawać sobie sprawę z tego, że potrzebny jest czas (i pieniądze) na zorganizowanie struktur. Lepiej więc wejść do już istniejących struktur, niż tworzyć nowe od podstaw.
Przed wyruszeniem na wojnę zorganizujmy wojsko!!!

Dreed napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 07:38:45 :

"Karl von Stein" napisał:

.....
Odłóżcie na bok wszelkie zarzuty wobec IUSTITII. W obecnej chwili potrzebujemy Organizacji Bojowej, którą stanowić może właśnie IUSTITIA, pod warunkiem wszakże, że będzie organizacją powszechną. Z kolei pomysły na stworzenie nowego stowarzyszenia to po pierwsze rozbijanie jedności środowiska, a po drugie należy zdawać sobie sprawę z tego, że potrzebny jest czas (i pieniądze) na zorganizowanie struktur. Lepiej więc wejść do już istniejących struktur, niż tworzyć nowe od podstaw.
Przed wyruszeniem na wojnę zorganizujmy wojsko!!!


Indywidualne zarzutu niektórych sędziów są związane z ich osobistymi doświadczeniami. Iustitia zaczęł adziałac bardzo prężnie i tak powinno pozostać. Masowe zaproszenia porozsyłane po sądach oraz zdecydowane i precyzyjnie określone działania są w zupełności wystarczające.
Ja bardzo proszę o skupienie się nad harmonogramem, poddawanie propozycji oraz szeroko zakrojoną akcję informacyjną na ten temat....Nikt nie tworzy nowego stowarzyszenia....

Jac napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 08:29:24 :

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.

art_60 napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 08:35:07 :

Popieram tok myślenia Karl von Steina. Lepsza nawet ciut słabsza organizacja ze strukturami od luźnej partyzantki. Działania zorganizowane odnoszą nieporównywalnie większy skutek.

Maltazar napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 08:49:46 :

Ja się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma.

Dreed napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 08:59:01 :

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych. ...Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


Bingo - doskonały pomysł. Chociaż wierzę, że do tego czasu nastapia zmiany

seb napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 09:27:20 :

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


To by władza naprawdę odczuła !! Chyba nawet bardziej niż protesty celników

clif1 napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 09:36:25 :

30 maja to za późno. Ja będę wnosił na spotkaniu IST. katowickiej, które odbędzie sie 13 lutego, żeby powstała uchwała nawołująca do szybszego terminu, z początkiem marca. Przecież nasza akcja ma nabierać na sile, 30 maja to bardzo odległa data - 4 miesiące!!!. wszyscy się wkurzają, a samii odwlekamy w czasie akcję. Dlatego będę dążył do radykalniejszych działań. Szkoda czasu. Takim działaniem dajemy tylko oddech rządowi, który liczy na wyciszenie sprawy. Zobaczeie na celników. Im tez zabrali planowane podwyżki, więc szybko je odzyskali., a dalej i tak bedą walczyć o więcej. Odwlekanie protestu jest złożeniem broni.
Czy wiecie, że z kasą państwa nie jest tak żle. Wpływy planowane w styczniu były wyższe o ponad 5 mld zł. Deficyt zeszłoroczny ponad 16 mld zł a planowano 30 mld zł.
Dlatego jeszcze raz apeluję do NAS aby nie zwlekać.

art_60 napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 10:39:58 :

Świetny pomysł i celny strzał, pod warunkiem, że nie znajdą się sędziowie-łamistrajki, którzy za kilka srebrników wypłacanych za udział w komisji wyborczej jednak wezmą w niej udział.

Nata napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 11:42:08 :

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


Pomysł bardzo dobry. Oby tylko nie było tak, ze znajdą się sędziowie, którzy się wyłąmią. Proponuję tez nie nagłaśniać tego pomysłu, bo jeszcze ordynację wyborczą zdązą zmienić...

efa napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 11:48:44 :

A własnie że niech zmienią - jak będą to robić w obawie przed naszym protestem, to założę się, że kolejne wybory zostaną uznane za niezgodne z Konstytucją - może wtedy dotrze do nich, że zmienianiając ustawę czy jeden w niej przepis dla uzyskania określonego celu uzyskują efekt wręcz odwrotny do zamierzonego, a planowane oszczędności okażą się marnowaniem publicznych pieniędzy.

mgrbodzio napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 12:53:08 :

Dobrze się dzieje, że sytuacja się porządkuje. Tak właśnie trzeba. Zgłaszać pomysły, przeanalizować je i przedyskutować oraz opracować plan ich wdrożenia.
Popieram pomysły - dotyczące zarówno oddawania krwi w określonym dniu, jak i sam Dzień bez Wokandy oraz pozwów zbiorowych i przedstawienie własnych propozycji dotyczacych nas aktów prawnych.
Dobrze byłoby wrócić do samorządności już wywalczonej i polegajacej m.in na wyborze kandydatów na prezesów sądów przez Zgromadzenie Sedziów danego sądu (co nam zostało odebrane).
Świetny jest również pomysł odmowy uczestniczenia w Komisjach Wyborczych.
Dobra równiez strategia zapisania się do Iustitii.
Ta organizacja dopiero po nabraniu siły w postaci członków i naszego wsparcia oraz pomysłów będzie w stanie pokazać swoją siłę.
Wewnętrzne animozje instancyjne odłożyć ad feliciora tempora.
Co do pośpiechu - wydaje się być lpsze dobre wcześniejsze zaplanowanie i skuteczne, konsrekwentne przeprowadzenie zaplanowanych działań, aniżeli chaotyczny pośpiech.
Nasze działania jako profesionalistów winny być szczególnie dobrze przygotowane.
Audiatur iura sua defendere.
Świadomi słuszności naszych argumentów i naszej zbiorowej mądrosci-nie obawiajmy się walczyć o nasze prawa. To nie są bowiem nasze fanaberie, lecz prawa zagwarantowane konstytucją. Należne sędziom wynagrodzenia naszej relatywnie niewielkiej grupy zawodowej nie zuboży państwa, a jedynie je umocni przez lepsze zrównoważenie władz.l

domianiuk napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 13:19:48 :

pomysł (już proponowany) zagrożenia odmową udziału w komisjach wyborczych jest doskonały. Warunek jeden - musimy przekonać wszystkich kolegów, aby taką odmowę złożyli.

Nie ma nic bardziej medialnego niż wybory parlamentarne i samorządowe (myślę, że politycy juz się szykują do samorządowych). Groźba ich nieodbycia się będzie dwa razy bardziej medialna. A co najważniejsze dotyczy to polityków, bo może znacznie odwlec ich kolejne dorwanie sie do pierdzistołków.

wróbel napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 13:38:22 :

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


to jest pomysł - spektakularne i z klasą

Bunio napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 15:14:18 :

Jako młodszy kolega (student prawa) mam pomysł może nawet bardziej efektywny. Co byście powiedzieli jakby do prokuratury wpłynął wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez poprzednie ekipy rządzące za łamanie art 178 ust 2 konstytucji RP - prezydenci obaj też w tej kwestii nic nie robili zachowywali się biernie . Warto spróbować, może jak poczują nóż na gardle to pójdą po rozum do głowy

gosia napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 22:47:01 :

proponuję wzięcie przez sędziów i asesorów miesiąca urlopu - wszyscy w całej Polsce, wszyscy w jednym czasie (zwłaszcza, że prawie wszyscy mamy sporo zaległych urlopów)

micgas napisał w dniu 01.02.2008 o godzinie 23:05:54 :

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.

U nas nikt nie odmówi.

[ Dodano: Pią Lut 01, 2008 11:11 pm ]
"gosia" napisał:

proponuję wzięcie przez sędziów i asesorów miesiąca urlopu - wszyscy w całej Polsce, wszyscy w jednym czasie (zwłaszcza, że prawie wszyscy mamy sporo zaległych urlopów)

To by rzeczywiście uderzyło. Tylko na tak :sad: długi urlop i to wszystkich sędziów to zdaje się pracodawca nie wyrazi zgody. Myślę, że na palcach jednej ręki policzyć takich można. :sad:

octawiabis napisał w dniu 02.02.2008 o godzinie 08:28:13 :

A ja mam jeszcze jedną propozycję związaną ze stosowaniem w praktyce ustawy o lekarzu sądowym.
Otóż proponowane przez Ministerstwo stawki wynagrodzenia lekarza sądowego za badanie ( 80
złotych ) dla lekarzy okazały się mało atrakcyjne, więc prezesom SO nie udało się skompletować listy chętnych.

Jak przypuszczam środki na nasze podwyżki od lipca ( około 40 mln. złotych ) poszły na podwyższenie stawek dla lekarzy sądowych z 40 do 80 złotych + koszty.

Ministerstwo liczy na to, że mimo obowiązującej ustawy będziemy uznawali nieobecność za usprawiedliwioną na dotychczasowych warunkach, podobno zresztą trwają gorączkowe prace nad nowelizacją ustawy.

Więc proponuje stosować ustawę i uznawać nieobecność z powodu choroby za usprawiedliwioną tylko na podstawie zaświadczenia lekarza sądowego ( którego nie ma ) i wobec braku usprawiedliwienia nieobecności stosować prawem przewidziane środki. Wiecie, co to oznacza w sprawach karnych.....

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 8:32 am ]
No i czy możecie sobie wyobrazić minę Pinokio, gdy przed Trybunałem Strasburskim nasza ludowa Ojczyzna zacznie przegrywać sprawy o nieprzestrzeganie konwencji praw człowieka i obywatela w związku z niezapewnieniem przez państfo ( celowo ) dostatecznej liczby lekarzy jedynie uprawnionych do usprawiedliwiania nieobecności stron.

micgas napisał w dniu 02.02.2008 o godzinie 10:20:33 :

Propozycję OCTAVIABIS wprowadzam od wtorku w życie (w poniedziałek nie sądzę).

iga napisał w dniu 02.02.2008 o godzinie 17:30:36 :

Jak to można wykorzystać?

Statut Stowarzyszenia Justitia:
Par.5. Stowarzyszenie dla realizacji celów statutowych MOŻE PROWADZIĆ DZIAŁALNOŚĆ
GOSPODARCZĄ
Par.6. Celami Stowarzyszenia są (...)
2.Umacnianie niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz troska o ich autorytet
3.Reprezentowanie zawodowych i socjalnych interesów środowiska sędziowskiego.
Par. 39 ust.8: Do kompetencji Zebrania Członków Oddziału należy decydowanie o
podjęciu przez oddział określonej działalności gospodarczej oraz o zatrudnieniu
pracowników

pełny tekst statutu:
http://www.iustitia.pl/content/view/70/66/

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:36 pm ]
zapomniałam dodać
Par.7 pkt 7:
Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez zorganizowanie w uzasadnionych przypadkach pomocy materialnej dla członków stowarzyszenia.

Zastanawiam się czy wchodziłoby w grę prowadzenie działalności gospodarczej przez Stowarzyszenie - poradnictwo prawne: pisanie pozwów, pism procesowych, apelacji itp. a nastepnie ubieganie się o zapomogę od stowarzyszenia.

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:41 pm ]
do pracy zatrudnimy studentów prawa lub aplikantów

kowboj napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 16:48:48 :

"iga" napisał:

Jak to można wykorzystać?

Statut Stowarzyszenia Justitia:
Par.5. Stowarzyszenie dla realizacji celów statutowych MOŻE PROWADZIĆ DZIAŁALNOŚĆ
GOSPODARCZĄ
Par.6. Celami Stowarzyszenia są (...)
2.Umacnianie niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz troska o ich autorytet
3.Reprezentowanie zawodowych i socjalnych interesów środowiska sędziowskiego.
Par. 39 ust.8: Do kompetencji Zebrania Członków Oddziału należy decydowanie o
podjęciu przez oddział określonej działalności gospodarczej oraz o zatrudnieniu
pracowników

pełny tekst statutu:
http://www.iustitia.pl/content/view/70/66/

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:36 pm ]
zapomniałam dodać
Par.7 pkt 7:
Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez zorganizowanie w uzasadnionych przypadkach pomocy materialnej dla członków stowarzyszenia.

Zastanawiam się czy wchodziłoby w grę prowadzenie działalności gospodarczej przez Stowarzyszenie - poradnictwo prawne: pisanie pozwów, pism procesowych, apelacji itp. a nastepnie ubieganie się o zapomogę od stowarzyszenia.

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:41 pm ]
do pracy zatrudnimy studentów prawa lub aplikantów


Odpowiedź jest taka: organizowanie to nie jest udzielanie. Możemy organizować pomoc materialną i czasami się to robiło, ale nie możemy udzielać pomocy z własnych środków, bo na to nam statut nie pozwala.
Ale jeżeli dojdzie do pisania pozwów według określonej, tej samej wersji... to bądźcie spokojni, na pewno będzie to odpowiednio zorganizowane.
Przed laty sam się tym zajmowałem, jeszcze zanim Iustitia dotarła do mego rodzinnego Szczecina.

art_60 napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 19:09:52 :

Myślę, że pisanie pozwów okazać się może najbardziej efektywną formą nacisku na przeciwnika. Po pierwsze już raz okazał się skuteczny. Po drugie teraz są większe możliwości. W razie prawomocnego oddalenia możemy naszą sprawę postawić na forum europejskim(Strasburg) a to nasi politycy mogą odczuć jako policzek. Ale skoro przez te lata na to sobie zasłużyli...

efa napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 19:13:28 :

"art_60" napisał:

Myślę, że pisanie pozwów okazać się może najbardziej efektywną formą nacisku na przeciwnika. Po pierwsze już raz okazał się skuteczny.


Art. 60, właśnie próbuję znależć szczegóły tamtych pozwów. Możesz coś więcej podać?
Czy zakończyło się to jakimś orzeczeniem przed SN lub TK?
Niestety (albo raczej stety ) ja wtedy jeszcze nie pracowałam w sądzie.

art_60 napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 19:28:35 :

Skończyło się to ugodą. Po fali pozwów nastąpiło niejako ,, generalne uznanie " słuszności roszczeń i zaproponowano ze strony przeciwnika cofnięcie pozwu w zamian za określone warunki wypłaty uznanych kwot. O ile wiem większość powodów na to poszła. W efekcie nawet nie było wyroków w tych sprawach o których wiem. Może M.Strączyński wie więcej?

[ Dodano: Nie Lut 03, 2008 7:34 pm ]
Sorry! ale muszę się rozłączyć, wrócę jutro rano

octawiabis napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 19:50:49 :

@art.60

Nie wszystko już dokładnie pamiętam, bo minęło od tych zdarzeń kilkanaście lat.
Szło wtedy o to, że mimo usp z 1985 roku i podstawy wynagrodzeń - średniej krajowej, na początku lat 90-tych ustawami budżetowymi zamrażali wynagrodzenia sędziów. Były pozwy, oczywiście zasadne. Wszystkie nasze roszczenia "wypłacił" dopiero Cimoszewicz, który został ministrem spra i wicepremierem.

iga napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 20:53:43 :

do Pana Strączyńskiego
Dziękuję za odpowiedź. Myślałam o tym jako o formie prowokacji.
Natomiast na serio - oczywiście pozwy. Biorąc jednak pod uwagę nasze dotychczas mizerne osiągnięcia na tym polu (rozumiem bowiem, że ugody dotyczyły niewielkich kwot, skoro nasze zarobki nadal są niskie), co jest związane głównie z uporczywym uwalaniem nam kolejnych pytań przez TK (który - jak się okazuje - do swoich sędziów stosuje zgoła zupełnnie inne niż w tezach swojego orzeczenia z 2000r kryteria gwarantujące niezawisłość - jak np. podana przez Prezesa tegoż Trybunału niezależność materialna zapewniona zarobkami odpowiadającymi wynagrodzeniu wicemarszałka sejmu) byłabym wdzięczna za informowanie nas o podjętych działaniach przez Justitię na forum międzynarodowym.
Chcielibyśmy wreszcie tą sprawę doiprowadzić do końca, by nie szarpać się znowu za kilka lat o kolejne kilka złotych - co jest dla nas upokarzające i zupełnie nie przystoi tej profesji.

[ Dodano: Nie Lut 03, 2008 9:06 pm ]
wklejam jeszcze tu, gdyby ktoś nie czytał - bo to się w głowie nie mieści:



mara
Gość
Wysłany: Wczoraj 12:21


--------------------------------------------------------------------------------

http://maxima.webd.pl/php...de=quote&=9796

Pod tym adresem znajduje się stanowisko przedstawione przez Jerzego Stępnia na seminarium w Bukareszcie 23-24 listopada 2006r. dotyczącym niezależności sędziów konstytucyjnych. Pisze on w nim, że członkowie polskiego Trybunału Konstytucyjnego bez wątpienia są sędziami - "There is no doubt they are judges par excellence". Jako jedną z gwarancji ich niezależności wymienia niezależność materialną wyrażającą się w stosunkowo wysokim jak na polskie warunki wynagrodzeniu - na poziomie Marszałka Sejmu - powiązane z przejściem w stan spoczynku po zakończeniu kadencji i zachowaniem 75% ostatniego wynagrodzenia lub gwarancją powrotu na stanowisko zajmowane przed służbą w trybunale - "3. material independence, manifested by a relatively high salary under Polish conditions (at the level of the remuneration of a Deputy Speaker of Parliament) combined with automatic retirement upon termination of the tenure of office, maintaining 75% of the most recent salary, or guaranteed return to the position held before serving at the Tribunal".

mara napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 21:49:40 :

"iga" napisał:



http://maxima.webd.pl/php...de=quote&=9796

Pod tym adresem znajduje się stanowisko przedstawione przez Jerzego Stępnia na seminarium w Bukareszcie 23-24 listopada 2006r. dotyczącym niezależności sędziów konstytucyjnych.


Właściwy link, to ten:
http://www.venice.coe.int/docs/2006/CDL-JU(2006)053-e.asp

Beatka napisał w dniu 03.02.2008 o godzinie 21:57:43 :

No nie, takiego numeru to nam nie wycięli, nominalnych obniżek nie było, nawet łaskawie dostaliśmy wyższy mnożnik, gdyż w zamierzchłych czasach startowaliśmy chyba z poziomu 2,5, ale tego to już nie pamiętam (tuż po 1990 roku). Na pewno było stare usp, a wynagrodzenia regulowane przez prezydenta jakoś w powiązaniu z rządem. I to wtedy kwotą bazową było średnie wynagrodzenie w gospodarce. Wtedy właśnie nasze wynagrodzenia były w miarę przyzwoite, chociaż bez rewelacji. Jakoś tak właśnie w nowym usp powiązali je z magiczną średnią budżetową. Jedyne co można, to zajrzeć do akt osobowych, bo tam na pewno archiwizują wszystko, co nas dotyczy, także wynagrodzenia.

iga napisał w dniu 04.02.2008 o godzinie 13:42:47 :

Fragment opinii KRS - u z 1999r:

6. Tylko ustalanie wynagrodzeń sędziów w oparciu o kryterium obiektywne stawiałoby polskie ustawodawstwo w rzędzie rozwiązań przyjętych w demokratycznych państwach i w normach międzynarodowych. Rekomendacja przyjęta dnia 13 października 1994 r. przez Komitet Ministrów Rady Europy w sprawie efektywności niezawisłości i roli sędziów, traktuje sposób i poziom wynagrodzeń sędziów jako istotny element niezawisłości sędziowskiej. Ustawodawstwa poszczególnych państw również gwarantują odpowiedni poziom tych wynagrodzeń. Podobny wniosek wypływa z Podstawowych Zasad Niezależności Sądów i Niezawisłości Sędziów uchwalonych rezolucją VII Kongresu Narodów Zjednoczonych poświęconego zapobieganiu przestępczości i postępowaniu z przestępcami (Archiwum Kryminologii Tom XX Warszawa 1994 s. 177). Jest to jedyna metoda dostosowania polskiego ustawodawstwa do norm międzynarodowych, co jest szczególnie ważne w ramach dążenia Polski do przyjęcia do Unii Europejskiej. We wstępnym raporcie Banku Światowego z dnia 31 stycznia 1995 r. (podpisanym przez kierownika misji Jaime Vasquez-Gavo) stwierdzono, że w Polsce system sądownictwa nie funkcjonuje jako niezależny organ państwa. Uznano, że aby to wyeliminować należy rozważyć budowę profesjonalnego, autonomicznego systemu sądownictwa, zgodnego z zasadami demokracji, tj. posiadającego wyodrębniony budżet, podlegający wyłącznie sądownictwu oraz system niezależnego zarządzania kadrami. Z tą diagnozą trzeba się zgodzić. Proponowane zmiany podtrzymują uregulowania działające w odwrotnym kierunku."

Najwyrażniej raportem Banku Światowego nikt się nie przejmuje. Minęło prawie 10lat. Jest coraz gorzej. Pora zainteresować tym Bank.

[ Dodano: Pon Lut 04, 2008 1:44 pm ]
pełna wersja opinii na tej stronie:
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Bank+%C5%9Awiatowy+wynagrodzenia+s%C4%99dzi%C3%B3w&lr=

[ Dodano: Pon Lut 04, 2008 5:01 pm ]
http://www.lex.com.pl/?cmd=artykul,958

I dobrze. Mam nadzieję, że dowie się także o naszych zarobkach.


A w ogóle to co tu dzisiaj tak cicho?

alek napisał w dniu 04.02.2008 o godzinie 22:12:45 :

Odnośnie dnia bez wokand mam mieszane uczucia. Aby to się powiodło i odniosło efekt musimy działać zgodnie. W moim srodowisku są natomiast różne stanowiska na ten temat. Jeżeli podejmiemy takie działania i nic z tego nie wypali albo działania podejmą nieliczne jednostki MS nie bedzie się z nami liczyło. Pozdrawiam.

grabka napisał w dniu 04.02.2008 o godzinie 23:01:28 :

Zróbmy najpierw coś sami, jakby tak przez tydzień nikt z nas nie przyszedł do pracy, albo wprowadzilibyśmy strajk włoski (a niech sie strony wypowiedzą do woli - jedna sprawa na wokandzie), to co wszystkim nam wdrożą postępowanie dyscyplinarne ? Ludzie my po prostu się boimy, nie mamy tzw. jaj i jak nie zdobędziemy się na odwagę, żeby je mieć, to dalej będa nami pomiatać.
Ale co ja tu piszę, misjonarzy nie stać nawet na jeden dzień bez wokandy

elew napisał w dniu 04.02.2008 o godzinie 23:08:41 :

grabea no co TY!!!!!!

o rany ludzie przyjdą o odpis orzeczenia i go nie dostaną, będą chcieli zrobić xero akt i nie będą mogli, albo będą chcieli spotkać sędziego dyżurnego i -ło rany nie będzie takiego.

a nasza misja, służba, poświecenie... albo referat się zawali i będzie go trzeba odrabiać przez pół roku po sobotach i niedzielach -bo jeden dzień zawali cały harmonogram -a tak naprawdę to jak oglosimy dzień bez wokadn -to poza pieniaczami nikt na rozprawach się nie pojawi, bo ludzie mają ważniejsze sprawy na głowie

a jak przyjedzie policja z wnioskiem o ta to nilkogo nie będzie kto by mógł to rozpoznać -bo ministerstwo i kolegium nie będzie w stanie delegować nikogo w 12 godzin do rozpoznania sprawy w rejonie -nawet specjalistów delegowanych do MS

no i co ludzie sobie o nas pomyślą

iga napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 16:21:05 :

Myślę, że termin 30 maja bez wokandy jest ustalony. Kto będzie orzekał w tym dniu ryzykuje ostracyzm środowiska i śmieszność.
Pozostaje pytanie co dalej - petycja do PE jest bardzo dobrym pomysłem.

dorota napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 18:01:59 :

Dlatego dzień bez wokandy jest ustalony na tak odległy termin, aby jak najwięcej osób o nim się dowiedziało, po drugie - żeby Ci co się dowiedzą, a nie są przekonani, przekonali się, po trzecie - Ci co nie są przekonani i się nie przekonali - zostali przez innych przekonani (w każdy dowolny sposób )))

Dużo też zależy od nas samych. Musimy propagować tą akcję wśród innych naszych znajomych sędziów, nakłaniać ich do aktywnego udziału w forum, ostro i zdecydowanie potępiać tzw "łamistrajków".

K.Ierownik napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 18:33:02 :

Dzień bez wokandy 30 maja nie może byc nasza następną akcją ale którąś z kolei. Do tego czasu bowiem rząd tyle obieca już strajkującym, że dla nas niewiele zostanie. Nie zajmujmy się teraz 30 maja. Przecież najbliższa akcja ma byc 29 lutego-oddawanie krwii ewentualnie urlop na żądanie. Czasu jest wystarczająco dużo. Kto chce to się dowie i weźmie udział w akcji. Są jednak tacy, którzy nie zgodziliby się na protest nawet 30 lutego i na św Nigdy. Ich nic nie przekona. Dlatego szable w dłoń i mobilizujmy się 28 lutego.

iga napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 19:31:21 :

29 lutego. Nie 28.

[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 7:33 pm ]
Swoją drogą kolejna akcja powinna być przeprowadzona w jakiś inny dzień niż w piątek - bo i 29 lutego i 30maja to piątki. Pomyślcie o tym organizatorzy.

K.Ierownik napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 21:50:08 :

"iga" napisał:

29 lutego. Nie 28.

[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 7:33 pm ]
Swoją drogą kolejna akcja powinna być przeprowadzona w jakiś inny dzień niż w piątek - bo i 29 lutego i 30maja to piątki. Pomyślcie o tym organizatorzy.





MNie też piątek za bardzo się nie podoba - nie mam w piątek sesji, ale trudno, na zmianę juz za późno.

iga napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 22:08:15 :

Ja też nie mam. Nie szukam okazji do uniku - tylko chcę czuć, że biorę w tym udział.

[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 10:29 pm ]
"Ja deklaruje osobiście ,,Tydzień bez wokandy" pomiędzy 26.05.08, a 30.05.08 r., W tymże tygodniu nie wyznaczę żadnej sprawy na termin i nie załatwię żadnej merytorycznie. Jeśli ktoś chce chce się przyłączyć do tej mojej inicjatywy ,,wyskoczenia ponad normę" to proszę bardzo !"

Propozycja Art_60 rozwiązałaby ten problem.

efa napisał w dniu 05.02.2008 o godzinie 22:51:01 :

zgadzam się, tylko że jak rozmawiam z sędziami w moim Sądzie, to obawiam się, że nawet tzw. dnia bez wokandy może nam się nie udać przeprowadzić, a co dopiero tydzień. Chętni są tylko bojowo nastawieni asesorzy, ale tych sama nie mam sumienia namawiać, skoro, sędziowie mogą skrewić. Namawiam kolegów do zalogowania się na ten portal, oni owszem zajrzą i to wszystko. Co najwyżej pytają mnie, dlaczego taki "społecznik" się zrobiłam (bo ja zazwyczaj własnymi drogami...)

Dreed napisał w dniu 06.02.2008 o godzinie 19:14:44 :

Harmonogram działań uległ lekkiej modyfikacji...

Drogie koleżanki i koledzy.
W dniach 5-7 lutego 2008 roku akcja listu otwartego oraz podpisy po uchwałą Iustitii są jednym z przedmiotów odbywającego się w tych dniach posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa!!! Wnioski oraz działania naszego konstytucyjnego organu w ciągu krótkiego okresu czasu zostaną nam przekazane.

W dniu wczorajszym, tj. 5 lutego odbyło się nadzwyczajne zebranie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Iustitia, na którym zapadły bardzo konkretne decyzje odnośnie wspólnego - NAS WSZYSTKICH, działania na rzecz szerokich zmian ustrojowych. W ciągu najlbliższych dni dowiecie się szczegółów. Nie jestem niestety upoważniony, ani nie czuję się kompetentny, żeby wymieniać jakiego rodzaju są to posunięcia.
Pozwolę sobie tylko publicznie podziękować Zarządowi Głównemu Iustitii za coraz "radykalniejsze" stanowisko. Stowarzyszenie dysponując możłiwościami organizacyjnymi rozpropaguje po sądach dalsze inicjatywy.

Mogę jedynie zapewnić Was, że list otwarty, któy zapoczątkował konsolidację naszego środowiska był doskonalym pomysłem. Razem potrafilismy, pomimo różnic, wstrząsnać lekko posadami...Teraz każdy krok, wspólny krok, przybliża nas do celu...Jeden warunek - musimy działać razem!!!

Akcja "krew" nie spotkała się z odzewem większości z Was. Tym samym rezygnujemy z tego posunięcia. Wasze cenne uwagi, kierowane zarówno na forum, jak i do mnie osobiście, skutkują odstąpieniem od tego rodzaju działania.

Jako światełko w tunelu wskazuję na sprawę pozwów oraz następnych kroków. Treść pozwów oraz ich uzasadnienia, są przedmiotem wnikliwej analizy sędziów naprawdę wysokiego szczebla... Każda poprawka, będzie upubliczniona przed datą ich składania. Koledzy biorący udział w ich tworzeniu zasłużyli na premię. Prawdopodobnnie zostanie nawet stworzony odpowiedni formularz wyliczeniowy.

Nie zrezygnujemy również z ostrzejszych form i najprawdopodobniej zostaną one przyspieszone, jeżeli nie zaczniemy być traktowani inaczej niż "bezwolni urzędnicy".
Fakt, że nie możemy strajkować, a musimy stać na straży prawa, nie oznacza, że nie możemy z niego korzystać.

Proszę Was o drukowanie i zachęcanie swoich znajomych do przygotowywania się do masowego skałdania pozwów.

Niedługo przedstawiciele naszej grupy zawodowej publicznie, w świetle jupiterów, wskażą kierunek...
Od nas samych zalezy, czy pochylimy się głęboko nad stertami swoich akt i nie oddychając, bojąc się własnego cienia będziemy narzekać na wszystkich dookoła, zazdrościć innym, czy też razem, nie oglądając się na innych spróbujemy walki.

Pamiętajcie, że przegrane poszczególne bitwy to nie przegrana wojna!!! Jeżeli sami odpuścimy to pozwolimy kolejnej ekipie rządzącej odsunąć nas na boczny tor. Już w ministerstwie "krążą słuchy", że środowisko sędziowskie się pogodziło z brakiem podwyżek....Czy pozwolimy na to???
Nie, a przynajmniej ja i podobni do mnie sędziowie zrobią wszystko, żebyśmy mieli status, jaki gwarantuje nam konstytucja.

Koleżank grabea w jednym z postów dała upust swojemy zniechęceniu...Nie wolno tak. Mi również jest przykro, ze sędziami, są także osoby nie mające odrobiny charyzmy, oglądające się na innych, pracujące pod dyktando. Osoby o których mówi się "mierny, bierny ale swój..."

Wiem, że nasze działania osiągną w końcu skutek, że będziemy mieć należny nam szacunek i na tyle wysoki status finansowy,że będziemy naprawdę niezależną od innych trzecią władzą w państwie. My działjmy, a później ci "słabi duchem" będą tylko chyłkiem przemykać, bojąc się popatrzeć nam w oczy.

To od nas samych zależy w jaki sposób zintegrujemy środowisko, w jaki sposób je zachęcimy do pójścia naszym śladem. Tzw. "sychoza tłumu" jest powszechnie znana. Jeżeli inni zobaczą, że nas stać, to część z nich pójdzie naszym śladem. Nawet, jeżeli będzie to tylko ułamek, to media napiszą: środowisko sędziowskie!!!

Walczmy - nie oglądajmy się na innych. Niech inni idą naszym przykładem.

Z uwagi na zbliżajace się oraz trwające właśnie spotkania przedstawicieli sądownictwa oraz strony rządowej i rezygnację z jednego z pomysłów, poniżej aktualny harmonogram. Bierzcie telefony, dzwońcie do kolegów i koleżanek, informujcie ich, że najbliższe 2,5 miesiąca to czas batalii.
Nie zrażajcie się brakiem podwyżek! Wręcz przeciwnie, niech próby majstrowania w awansach poziomych (a już takie są) osiągają inny niż przewidziany skutek - naszą konsolidację i determinację.!!!

harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ luty 2008r. !!! - konferencje prasowe, przedstawianie naszych stanowisk, żądań, przepisów wynagrodzeniowych itp.

2/ od połowy marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa - opinie specjalistów zostaną upublicznione

3/ końcówka marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

4/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

5/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

6/ "dzień wolny od wokandy" - nazwa będzie najprawdopodobniej inna, bardziej ostra (podam po konsultacjach, byc może "dzień bez sędziów) - na chwilę obecną 30 maja, natomiast, jeżeli sytuacja się nie zmieni to przypuszczalnie termin zostanie znacznie skrócony!!! Sama data również będzie publicznie, poprzez media podawana.

Na zakończenie - każdy następny krok oraz termin, będzie podawany publicznie. Nie tylko poprzez forum, informacje w biuletynach, ale w świetle jupiterów!!! Was zachęcam do wytężonej pracy i informowanie o wszystkim swoich znajomych w sądach. Harmonogram obowiązuje!!!!!

Dred napisał w dniu 06.02.2008 o godzinie 19:31:58 :

Dreed, jak przeczytałem nowy harmonogram wraz z pisemnym uzasadnieniem, to już widzę większe światełko w tunelu!

henrylee napisał w dniu 06.02.2008 o godzinie 19:34:58 :

ja też jestem pod wrażeniem

kowboj napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 00:11:23 :

Drodzy Forumowicze,
przepraszam za parę dni milczenia, ale nie nadążam.
Najpierw odpowiedź na pytanie sprzed paru dni. Akcja pozwowa prowadzona na początku lat 90-tych zakończyła się niemal pełnym sukcesem, uzyskaliśmy wysokie wyrównania wynagrodzeń za okres ponad dwóch lat, a rok później drugie tyle odsetek za opóźnienia. Nie było więc tak, że sędziowie wycofali się z pozwów. Po prostu zaspokojono nasze roszczenia. Odpowiadam tu za Szczecin, nie byłem wtedy jeszcze Iustitianinem i nie wiem, jakie pozwy składano w innych częściach Polski. Ale wiem, że było tego dużo i pomogło.
Tyle historii, teraz dzień dzisiejszy.
Na zebraniu Zarządu IUSTITII w dniu 5 lutego 2008 r. przyjęliśmy plan działania. 15 lutego przedstawimy nasze oczekiwania płacowe. Tym, którzy już teraz rwą się do protestu, przypominam stary dowcip żydowski Horacego Safrina o Żydzie, który tak długo modlił sie o wygraną na loterii, aż usłyszał głos Pana Zastępów: - Mosze, ty daj mi szansę, ty kup los! Zanim się zacznie protestować, wypada powiedzieć, czego się chce i usłyszeć odpowiedź. Taki obowiązek mają nawet związki zawodowe przed dopuszczalnym dla nich strajkiem, który bez takich żądań i negocjacji jest nielegalny. I takie właśnie stanowisko w imieniu sędziów chce zająć IUSTITIA, jako że każde inne przedstawianie oczekiwań płacowych będzie trudno uznać za jednolicie wyrażające stanowisko środowiska.
Niestety nie mogę dzisiaj jeszcze tego stanowiska ogłosić, gdyż decyzją Zarządu jest, aby zrobic to 15 lutego, na spotkaniu w Krakowie. Niecierpliwi mam nadzieję wytrzymają. To już tylko nieco ponad tydzień.
A w dniach 11-13 kwietnia odbywa się Zebranie Delegatów IUSTITII, przyjadą delegaci z całej Polski - i będzie można podjąć w szerokim gronie decyzje, co robić dalej. O ile będzie taka potrzeba.

Dreed napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 10:26:04 :

Szanowne koleżanki i koledzy.

Jak zauwazyliście został zabrany głos przez osobę upoważnioną do występowania w imieniu Iustitii. Również proszę Was o tydzień cierpliwości. Jednocześnie zachęcam do szerokiego progagowania harmonogramu pośród znajomych sędziów. Im większa będzie skala, tym lepiej. Przedstawione żadania nie będą tylko złożeniem pisma. Będziemy oczekiwać na konkretne działania, a w razie ich braku będziemy interweniować w sposób jaki macie już podany.

iga napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 13:14:08 :

"A w dniach 11-13 kwietnia odbywa się Zebranie Delegatów IUSTITII, przyjadą delegaci z całej Polski - i będzie można podjąć w szerokim gronie decyzje, co robić dalej. O ile będzie taka potrzeba."

Bez względu na wynik rozmów dotyczących naszych wynagrodzeń (trzymam kciuki) uważam, że koniecznie trzeba kontynuować prace nad reformą usp. Dotychczas inni nas "wyręczali" - i mamy co mamy. Ubezwłasnowolnienie płacowe, ubezwłasnowolnienie co do czasu pracy - o innych nadużyciach nie piszę, bo omawiamy je szeroko w innych tematach. Zwracamy się o pomoc Justitii w sprawie, która jest dla nas nie mniej istotna niż zarobki. Liczymy na wsparcie.

domianiuk napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 14:54:30 :

czy ktos mi powie jak wydrukować fragment postu kolegi dreeda (ten ze wskazaniem harmonogramu - chodzi o same daty i formy działania) , czy w ogóle jest taka mozlwiość. cały czas wyskakują mi jakieś błędy. chyba nie są zastrzezone prawa autorskie?
Chciałbym to wydrukować i wręczyć wszystkim sędziom w moim sądzie.

[ Dodano: Czw Lut 07, 2008 2:55 pm ]
niech myslą

Dred napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 15:03:00 :

Może zaznacz, skopiuj, wklej do jakiegoś edytora tekstu i wydrukuj. Pozdrawiam

nisia napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 15:55:40 :

Kochanii!!!

W Krakowie szykujemy się na 30 maja!!!!!!! ( chodzi o dzień bez wokandy). Niech ta data zostanie!!!!! Kto wnikliwie czytał naszą uchwałę wie dlaczego data jest nieco odległa.. W uchwale bowiem wyznaczyliśmy Ministrowi termin do podjęcia konkretnych kroków w sprawie naszych podwyżek i zmiany statusu sędziego w ogólności do 30 marca 2008r. Stąd czekamy do tej daty. W Krakowie falstartów nie będzie..O tej dacie wie minister i jej bęziemy się tzymać!! Zachęcamy aby nie skracać tego terminu!!! Pisaliśmy tę uchwałę w imieniu sędziów polskich a nie tylko krakowskich. Gdy zaczniemy działać osobno niczego nie ugramy a efekt się "rozmyje". Poza tym idea dnia bez wokandy polega -po raz kolejny dla przypomnienia- na nie wyznaczaniu wokandy a nie na jej zdejmowaniu. Na to też potrzebny jest czas. Niektóre wydziały są tak obciążne że już wyznaczają sprawy na kwiecień czy maj zatem termin jest uzasadniony....Dreed i wszyscy pamiętajmy o 30 MAJA!!!!!!!!!![/code]

Dreed napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 19:32:17 :

@nisia

Termin dnia bez wokandy jest ustalony na 30 maja 2008r. Nic się nie zmienia.

Dreed napisał w dniu 07.02.2008 o godzinie 22:56:52 :

Koleżanki i koledzy.
W pełni solidaryzując się z Waszym rozgoryczeniem, spowodowanym kolejnymi majstrowaniami przy naszych wynagrodzeniach, bardzo proszę o pilnowanie harmonogramu. Kilka dni nas nie zbawi, a bardzo ważne jest zbieżne czasowo działanie, wcześniej upublicznione w mediach.

Moi drodzy - znowu mamy do czynienia z lekceważącym i napiszę wprost, oszukańczym sposobem, wręczenia nam kilku złotych więcej pod płaszczykiem podniesienia wynagrodzeń.
Wierzę głęboko, że ten fakt na tyle nas pobudzi do działania, że w sytuacji braku konkretnych odpowiedzi na spotkaniu Pana Ministra z Stowarzyszeniem Iustitia, masowo złożymy pozwy oraz przystąpimy do dalszych, bardziej radykalnych kroków.

W naszej współpracy istnieje wielki potencjał. Jestem przekonany, że większość z nas jest sędziami Rzeczypospolitej Polskiej, osobami niezawisłymi i niezależnymi. Nie dopuszczam do swojej świadomości stwierdzeń, że boimy się własnego cienia..Razem i tylko razem. Inaczej poprostu nas nie ma........ :cry
:

rbk napisał w dniu 08.02.2008 o godzinie 12:19:39 :

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.

micgas napisał w dniu 08.02.2008 o godzinie 12:47:20 :

"rbk" napisał:

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.

Popieram.

M.P. napisał w dniu 08.02.2008 o godzinie 13:26:27 :

NIE ZGADZAM SIĘ Z TEZĄ, ŻE JEŚLI NIE PROTESTUJEMY BĘDZIEMY BEZWOLNYMI URZĘDNIKAMI.TAKŻE PO SKREŚLENIU Z BUDŻETU ŚRODKÓW NA PODWYŻKI DLA SĘDZIÓW BYŁAM ZDANIA, ŻE TRZEBA PROTESTOWAĆ. RÓWNIEŻ PO SPOSOBIE JAK DELIKATNIE I KURTUAZYJNIE TRAKTOWANO CELNIKÓW (" KTO STRAJKUJE TEN ZYSKUJE". JEDNAK GDY USŁYSZAŁAM P. ŚNIADKA, TO NIE MAM OCHODTY BYĆ Z NIM W JEDNYM SZEREGU :sad: . OSTATNIO ZARZUCIŁ NAM SZANOWANY PRZEZ NAS ADWOKAT, ŻE W UB. ROKU NIE MIELIŚMY ODWAGI GDY Z.Z. WYMACHIWAŁ SZABELKĄ A EKIPA PODEJMOWAŁA KROKI DLA PODPOPRZĄDKOWANIA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI. COŚ W TYM JEST... Z DRUGIEJ STRONY SYTUACJA W SĄDACH, ZWŁASZCZA REJONOWYCH, DOJRZAŁA DO ZMIAN, NIE TYLKO PŁACOWYCH :sad: CHOĆBY SPRAWA PENSUM. PRZEJĘLIŚMY (MAM NADZIEJĘ, ŻE CHWILOWO). REFERAT PO ASESORZE, KTÓRY PO 4 LATACH NAPRAWDĘ CIĘŻKIEJ HARÓWY CZEKA NA NOMINACJĘ. DOKUMENTY SĄ W MINISTERSTWIE, A URZĘDNICZKA Z MS ODMÓWIŁA PREZESOWI INFORMACJI KIEDY DOTRĄ DO KRS.

Dreed napisał w dniu 09.02.2008 o godzinie 11:01:57 :

"rbk" napisał:

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.


Pomysł ciekawy, ale na aż tak radykalne posunięcia mamy jeszcze myślę czas. Najpierw wytrzymajmy do 15 lutego, zdobądźmy konkretną wiedzę, realizujmy pierwotne harmonogramy, a przedewszystkim dajmy też czas na wywiązanie się z składanych obietnic. Nie zapominajmy o starym powiedzeniu, że pośpiech jest wskazany pzy łapaniu pcheł oraz o drugim, szanuj szefa swego bo możesz mieć gorszego...
Kilka dni jeszcze koleżanki i koledzy wytrzymają... Ten czas proponuję poświęcić na aktywność przy pisaniu nowego USP oraz nanoszeniu poprawek do pozwów.

art_60 napisał w dniu 09.02.2008 o godzinie 18:41:48 :

"Dreed" napisał:

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.


Pomysł ciekawy, ale na aż tak radykalne posunięcia mamy jeszcze myślę czas. Najpierw wytrzymajmy do 15 lutego, zdobądźmy konkretną wiedzę, realizujmy pierwotne harmonogramy, a przedewszystkim dajmy też czas na wywiązanie się z składanych obietnic. Nie zapominajmy o starym powiedzeniu, że pośpiech jest wskazany pzy łapaniu pcheł oraz o drugim, szanuj szefa swego bo możesz mieć gorszego...
Kilka dni jeszcze koleżanki i koledzy wytrzymają... Ten czas proponuję poświęcić na aktywność przy pisaniu nowego USP oraz nanoszeniu poprawek do pozwów.

...szanuj szefa swego...Minister szefem niezawisłych sędziów i niezależnych sądów??? Dreed chyba się przejęzyczyłeś ?

iga napisał w dniu 09.02.2008 o godzinie 19:22:36 :

Dreed niestety ma trochę racji. Dlatego musimy to zmienić zmieniając usp - a zwłaszcza rozdział o organach sądów.

art_60 napisał w dniu 10.02.2008 o godzinie 20:09:24 :

"iga" napisał:

Dreed niestety ma trochę racji. Dlatego musimy to zmienić zmieniając usp - a zwłaszcza rozdział o organach sądów.

W tej dziedzinie już się coś dzieje. Coś ważnego. W lipcu 2007 roku KRS zaskarżyła do TK przepisy usp dotyczące między innymi tzw nadzoru administracyjnego Ministra nad sędziami. Są tam ,,przepisy-wytrychy", dzięki którym, poprzez zwroty niedookreślone Minister może mieć faktyczną moc oddziaływania na sędziów, co kłóci się nieco z zasadą trójpodziału władz. Polecam lekturę uchwały KRS na www.iustitia.pl, kto nie czytał, zachęcam. Te relacje Minister-Sądy są wynikiem zaszłości historycznych i dzisiejsza sytuacja, w tym nasz protest są wynikiem takich niezdrowych relacji z przeszłości. Piszę o tym w temacie Harmonogram, bo orzeczenie TK w tej sprawie może mieć duże znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji. Ciekawe kiedy TK się wypowie, czy ktoś coś wie może na ten temat?

iga napisał w dniu 10.02.2008 o godzinie 20:34:52 :

W całości się z Tobą zgadzam. Wprawdzie o treść orzeczenia TK jestem spokojna, ale nie powinniśmy na tym poprzestawać. To, na co pozwolił sobie poprzedni rząd i na co pozwala sobie obecny - świadczy o tym jak jesteśmy odbierani. Że można się z władzą sądowniczą nie liczyć i podporządkować ją sobie. Nasze działania powinny iść właśnie w tym kierunku - ochrony i umacniania samorządu. Potrzebne są nam silne osobowości. Także takie, które nie boją się weryfikacji. Jestem przekonana, że osobom, które się sprawdziły samorząd na pewno nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie - taki wybór będzie prawdziwą nobilitacją, potwierdzającą wysoką ocenę wystawioną przez całe środowisko sędziowskie. Jednocześnie, zarą będzie gwarancją naszej odrębności.
W przeciwnym wypadku na zawsze pozostaniemy słabi.

kowboj napisał w dniu 10.02.2008 o godzinie 23:10:52 :

Drodzy Forumowicze,
co do zmian w u.s.p. to również jest to przedmiotem naszych działań, tylko że w związku z faktem, iż ostatnio głośno jest głównie o wynagrodzeniach, nie poruszałem tego.
Minister oświadczył jeszcze na spotkaniu z Zarządem IUSTITII na początku stycznia, że nie zamierza korzystac z przepisów antysamorządowych zmienionych za sprawą poprzedniej koalicji, że poczeka na orzeczenie Trybunału, który je raczej uchyli, a niezależnie od tego zamierza wprowadzać do u.s.p. zmiany przywracające pozabierane nam w ostatnich latach atrybuty samorządności. Powiedział tak, gdy zapytaliśmy wprost, czy znajdzie się wreszcie jakaś koalicja polityczna, która zdecyduje się oddać sędziom te z uprawnień samorządowych, które inni politycy im zabrali, czy też każda kolejna będzie tylko chętnie i cichcem korzystała z tego, co zabrali jej poprzednicy, nawet jeśli wtedy głosowała przeciw, będąc w opozycji.
Nie wiemy jeszcze, o jakie zmiany ministrowi chodzi. Ale będziemy wiedzieć już wkrótce, jeszcze w tym miesiącu. I na pewno zajmiemy sie sprawą, mamy w tym zakresie już dawno opracowane stanowisko, są wyznaczone do tego osoby z Zarządu, tak samo, jak inne - w tym ja - wyznaczone są do kwestii wynagrodzeń.

iga napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 00:12:54 :

Do Pana M. Strączyńskiego:
Czy możemy liczyć na to, że projekt usp zostanie nam w odpowiednim czasie przedstawiony, byśmy mogli o nim podskutować?

art_60 napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 12:51:09 :

Do K.Ierownika
Jestem niedoinformowany w sprawie wypowiedzi ministra o zamiarze likwidacji awansów poziomych, jeśli możesz rzuć proszę więcej informacji.

octawiabis napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 13:06:13 :

@ art.60

Ja zrozumiałem to w ten sposób : wprowadzenie dodatkowej - trzeciej stawki awansowej, za to likwidacja SO w SR i SA w SO.

Allegro napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 13:50:07 :

[glow=red]Ani kroku w tył! [/glow]

art_60 napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 17:35:13 :

Jestem już doinformowany. Myślę, że bez ostrego protestu się jednak nie obejdzie, nie wierzę aby po spotkaniu 15.02.08 r minister-iustitia doszło do jakiegoś przełomu.Pora zacząć przekuwać kosy na sztorc.

K.Ierownik napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 18:31:01 :

Dreed napisał: "Najpierw wytrzymajmy do 15 lutego"
Co dokładnie ma sie wydarzyc 15 lutego?[/code]

arczi napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 19:06:56 :

pierwsze spotkanie w układzie KRS - Mis spraw i iustitia, gdzie min ma przedstawić plan podwyżek. Iustitia ma swoja propozycję negocjacyjną - jak sie rząd na nia nie zgodzi to zaczynamy działać

arczi napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 19:13:49 :

Dreed, tak mi się cosik wydaje, że to spotkanie 15.02. skończy się klapą więc proponuję, by przygotować już dla poszczególnych okregów (sedziów) pismo w sprawie odmowy szkolenia aplikantów radcowskich i adwokackich. Chodzi o to, by sądy miały gotowy projekt. Dobrze by ściagnąć trochę z warszawy, gdańska - skleić to do kupy i dac na forum gotowy wzór do ściągnięcia. 1 Marzec już tuż tuż????

Dreed napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 20:34:26 :

"arczi" napisał:

Dreed, tak mi się cosik wydaje, że to spotkanie 15.02. skończy się klapą więc proponuję, by przygotować już dla poszczególnych okregów (sedziów) pismo w sprawie odmowy szkolenia aplikantów radcowskich i adwokackich. Chodzi o to, by sądy miały gotowy projekt. Dobrze by ściagnąć trochę z warszawy, gdańska - skleić to do kupy i dac na forum gotowy wzór do ściągnięcia. 1 Marzec już tuż tuż????


Jak najbardziej....Oczywiście musimy się liczyć z usztywnieniem stanowiska MS. Osobiście będzie mi bardzo przykro, jeżeli zostaniemy zmuszeni do sięgania po ostrzejsze środki w naszych negocjacjach, ale trudno.
Na dzień dzisiejszy jeszcze mam wiarę, że na spotkaniu usłyszymy konkretne propozycje oraz terminy ich realizacji. Zobaczymy. Już w tym tygodniu będziemy umieli odpowiedzieć sobie na pytanie: dokąd to nas zaprowadzi?.....
Odnośnie odmów szkoleń - jeżeli ktokolwiek dysponuje takim wzorem, projektem - bardzo proszę o przesłanie mi go poprzez PW lub mailem.

Badyl napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 13:25:54 :

Projekt z 6 lutego 2008 roku




Ustawa z dnia……….
o zmianie ustawy zmieniającej ustawę – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw

Art. 1
W ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 136, poz. 959) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 1:
a) uchyla się pkt 18,
b) uchyla się pkt 23-25,
c) w pkt 31:
- lit. b otrzymuje brzmienie:
„b) § 2-4 otrzymują brzmienie:
§ 2. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego sądu rejonowego i sędziego sądu okręgowego ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej, w stawce drugiej awansowej albo w stawce trzeciej awansowej. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego sądu apelacyjnego ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej albo w stawce drugiej awansowej. Pierwsza stawka awansowa stanowi 107% stawki podstawowej, druga stawka awansowa – 115% stawki podstawowej, a trzecia stawka awansowa – 120% stawki podstawowej dla danego stanowiska sędziowskiego.
§ 3. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego ulega podwyższeniu do stawki pierwszej awansowej po pięciu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora. Okres ten ulega wydłużeniu o trzy lata w razie ukarania sędziego w tym czasie, a także w okresie zajmowania stanowiska prokuratora, karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia, o którym mowa w art. 40, względnie dwukrotnego zwrócenia uwagi w trybie określonym w art. 37 § 4.
§ 4. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego ulega podwyższeniu do stawki drugiej awansowej po dziesięciu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora. Przepis § 3 zdanie drugie stosuje się.”,
- dodaje się lit. c w brzmieniu:
„c) po § 4 dodaje się § 4a w brzmieniu:
„§ 4a. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego sądu rejonowego i sędziego sądu okręgowego podwyższa się do stawki trzeciej awansowej po piętnastu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora. Przepis § 3 zdanie drugie stosuje się.”;
2) w art. 2:
a) uchyla się pkt 1,
b) uchyla się pkt 3 i 4,
c) pkt 12 otrzymuje brzmienie:
„12) w art. 62:
a) ust. 1a-1d otrzymują brzmienie:
„1a. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora prokuratury rejonowej i prokuratora prokuratury okręgowej ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej, w stawce drugiej awansowej albo w stawce trzeciej awansowej. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora prokuratury apelacyjnej ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej albo w stawce drugiej awansowej. Pierwsza stawka awansowa stanowi 107% stawki podstawowej, druga stawka awansowa – 115% stawki podstawowej, a trzecia stawka awansowa – 120% stawki podstawowej dla danego stanowiska prokuratorskiego.
1b. Wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska prokuratorskiego.
1c. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora ulega podwyższeniu do stawki pierwszej awansowej po pięciu latach pracy na danym stanowisku prokuratorskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku prokuratora lub sędziego. Okres ten ulega wydłużeniu o trzy lata w razie ukarania prokuratora w tym czasie, a także w okresie zajmowania stanowiska sędziego, karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia, o którym mowa w art. 8 ust. 7.”
1d. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora ulega podwyższeniu do stawki drugiej awansowej po dziesięciu latach pracy na danym stanowisku prokuratorskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku prokuratora lub sędziego. Przepis ust. 1c zdanie drugie stosuje się.”,
b) po ust. 1d dodaje się ust. 1da w brzmieniu:
„1da. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora prokuratury rejonowej i prokuratora prokuratury okręgowej podwyższa się do stawki trzeciej awansowej po piętnastu latach pracy na danym stanowisku prokuratorskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku prokuratora lub sędziego. Przepis ust. 1c zdanie drugie stosuje się.”;
3) uchyla się art. 4;
4) art. 9 otrzymuje brzmienie:
„Art. 9. Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 1 pkt 31 oraz art. 2 pkt 6 lit. d w zakresie dodawanego ust. 4b i pkt 12, które wchodzą w życie z dniem 1 lipca 2008 r.”.

Art. 2
W ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, z późn. zm.) w art. 91 wprowadza się następujące zmiany:
1) § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego stanowi wielokrotność kwoty bazowej, która wynosi 1.866,78 zł. Wysokość wynagrodzenia sędziów sądów równorzędnych różnicuje staż pracy i pełnione funkcje. Wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 125% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego.”;
2) w § 1a skreśla się pkt 1;
3) § 1b otrzymuje brzmienie:
„§ 1b. Kwoty bazowe, o których mowa w § 1 i 1a, są waloryzowane corocznie średniorocznym wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń ustalanym na podstawie przepisów o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej.”.

Art. 3
W ustawie z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 206, z późn. zm.) art. 62 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratorów równorzędnych powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury jest równe i stanowi, odpowiednio do rangi stanowiska prokuratora, wielokrotność kwoty bazowej, której wysokość ustaloną według odrębnych zasad określa ustawa budżetowa; wysokość wynagrodzenia prokuratorów równorzędnych jednostek organizacyjnych różnicuje staż pracy i pełnione funkcje.”.

Art. 4
W ustawie z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 169, poz. 1417, z późn. zm.) art. 43 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
„2. Rada Ministrów określa, w drodze rozporządzenia:
1) wysokość wynagrodzenia zasadniczego radców Prokuratorii Generalnej i starszych radców Prokuratorii Generalnej;
2) stawki dodatku funkcyjnego osób pełniących w Prokuratorii Generalnej funkcje, określone w art. 23 ust. 2 i 3, oraz w zarządzeniu, o którym mowa w art. 25 ust. 1
- z uwzględnieniem poziomu wynagrodzeń zasadniczych i dodatków funkcyjnych prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, przyjmując, że określone w ten sposób wynagrodzenie zasadnicze radców Prokuratorii Generalnej i starszych radców Prokuratorii Generalnej nie może przekraczać 130% wynagrodzenia zasadniczego odpowiednio prokuratora prokuratury okręgowej i prokuratora prokuratury apelacyjnej, a najwyższy dodatek funkcyjny nie może przekraczać kwoty dodatku funkcyjnego przewidzianego odpowiednio dla prokuratora okręgowego i prokuratora apelacyjnego.”

Art. 5
W ustawie z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052, z późn. zm.) w art. 42 § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego Sądu Najwyższego stanowi wielokrotność kwoty bazowej, której wysokość określa ustawa budżetowa.”.

Art. 6
W ustawie z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.) art. 29 otrzymuje brzmienie:
„Art. 29 § 1. W sprawach nieuregulowanych w ustawie do wojewódzkich sądów administracyjnych oraz sędziów, asesorów sądowych, urzędników i pracowników tych sądów stosuje się odpowiednio przepisy o ustroju sądów powszechnych, z zastrzeżeniem ust. 2. Określone w tych przepisach uprawnienia Ministra Sprawiedliwości przysługują Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego.
§ 2. Do wynagrodzeń sędziów sądów administracyjnych stosuje się przepisy dotyczące sędziów sądu apelacyjnego, a do wynagrodzeń asesorów sądowych – przepisy dotyczące sędziów sądu okręgowego. Wysokość kwoty bazowej, stanowiącej podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego, określa ustawa budżetowa.”

Art. 7
Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2009 r. z wyjątkiem art. 1, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.



Uzasadnienie


I. W obecnym stanie prawnym wysokość wynagrodzenia sędziów sądów powszechnych danego szczebla (rejonowych, okręgowych, apelacyjnych) różnicuje staż pracy i pełnione funkcje. Podstawowym składnikiem wynagrodzenia sędziów jest wynagrodzenie zasadnicze, stanowiące wielokrotność kwoty bazowej, określanej okresowo w ustawie budżetowej. Staż pracy różnicuje wynagrodzenia sędziów poprzez dodatek za długoletnią pracę oraz system stawek awansowych wynagrodzenia zasadniczego (stawka podstawowa, stawka awansowa pierwsza i druga), których uzyskanie uwarunkowane jest przede wszystkim upływem czasu, określonego w przepisach ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych Dz. U. nr 98, poz. 1070 ze zm.).
Należy jednak zauważyć, że nie zmieniany od kilku lat poziom wynagrodzeń sędziów sądów powszechnych staje się coraz mniej adekwatny do zakresu nakładanych na sądy i sędziów obowiązków oraz związanego z nimi niezbędnego nakładu pracy i intelektualnego wysiłku, jak również godności sprawowanego urzędu. Jednocześnie pogłębia się dysproporcja pomiędzy wysokością wynagrodzeń sędziów a wynagrodzeń przedstawicieli innych zawodów, w tym innych zawodów prawniczych. Skutkuje to coraz częstszymi decyzjami sędziów o zrzeczeniu się urzędu.
Trzeba przy tym pamiętać, że przepisy ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych wykluczają w zasadzie podejmowanie przez sędziów dodatkowego zatrudnienia, zajęcia, czy sposobu zarobkowania.
Powyższe względy uzasadniają podjęcie próby zmiany obowiązującego obecnie systemu wynagradzania sędziów sądów powszechnych, zakładającej podwyższenie poziomu ich wynagrodzeń. Należy mieć tu na względzie treść art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym „sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków”.
Odpowiednie ukształtowanie statusu sędziego, w którym mieści się również zakładana w przepisach Konstytucji RP niezależność materialna sędziego, pełni rolę jednej z ustrojowych gwarancji niezawisłości sędziowskiej, stanowi też warunek rzeczywistej realizacji niepołączalności stanowiska sędziego z innymi. Niezależność materialną może zaś dać sędziemu wyłącznie odpowiednio wysoki poziom wynagrodzenia.

II. Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 136, poz. 959) zakładała wprowadzenie rozwiązań, które skutkować miały pewną poprawą statusu materialnego sędziów.
Po pierwsze, wprowadzała do potencjalnej ścieżki kariery sędziowskiej instytucję tzw. „awansu poziomego”, polegającego na ustanowieniu „dodatkowych” stanowisk sędziowskich: sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym oraz sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym. Takie rozwiązanie stanowić miało instrument swoistego nagradzania – w założeniu przede wszystkim w aspekcie finansowym – sędziów właściwie wykonujących swe obowiązki, a nieaspirujących z różnych przyczyn do obejmowania stanowisk sędziowskich w sądach wyższych. W uzasadnieniu tej nowelizacji wyjaśniono, że sędziowie powołani na stanowiska sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym i sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym zachowują inwestyturę w dotychczasowym zakresie, a do orzekania w sądzie wyższym mogą być wyznaczani w drodze delegowania, a także kandydować na ogólnych zasadach do objęcia wolnych stanowisk sędziowskich w tym sądzie. Zasadniczym natomiast skutkiem objęcia przez sędziego jednego z tych stanowisk jest możliwość osiągania wynagrodzenia w stawkach przewidzianych dla odpowiadających im stanowisk w sądzie hierarchicznie wyższym.
Kolejnym rozwiązaniem wprowadzonym przez ustawę nowelizującą z dnia 29 czerwca 2007 r. był zapis, zgodnie z którym wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego. Ponadto, okresy uzyskiwania pierwszej i drugiej stawki awansowej zostały skrócone, odpowiednio, do 5 i 10 lat.
Wejście w życie powyższych regulacji przewidziano na 1 lipca 2008 roku.

III. Proponowane obecnie rozwiązania wprowadzają pewną modyfikację systemu wynagradzania sędziów, w dwóch etapach.
Projekt zachowuje dotychczas obowiązującą zasadę, że wynagrodzenie zasadnicze sędziego stanowi wielokrotność kwoty bazowej i określane jest w stawce podstawowej albo awansowej, zakłada jednak odstąpienie od instytucji „awansu poziomego”, wprowadzając w jego miejsce trzecią stawkę awansową przewidzianą dla sędziów rejonowych i okręgowych.
Należy uznać, że wprowadzenie dwóch „dodatkowych”, tytularnych w istocie, stanowisk w sądach rejonowych i okręgowych nadmiernie skomplikowałoby organizację sądownictwa powszechnego, zaś przyświecający wprowadzeniu tego systemu awansowania cel w postaci gratyfikacji finansowej sędziów o długim stażu pracy może zostać osiągnięty prostszymi środkami, w szczególności wprowadzeniem trzeciej stawki awansowej. Z kolei korzyści natury niematerialnej, w szczególności wyższy prestiż związany z uzyskaniem stanowiska sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym bądź sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym, są dyskusyjne zważywszy, iż z tego rodzaju awansem nie będzie się wiązać żadna zmiana wykonywanych obowiązków, a przy tym będzie on następował w istocie automatycznie na skutek upływu czasu, bez wyraźnego powiązania tego awansu z osiągnięciami zawodowymi sędziego.
W pierwszym etapie projektowanych zmian w miejsce tych „dodatkowych”, związanych z instytucją awansu poziomego, stanowisk sędziowskich dla sędziów sądów rejonowych i okręgowych przewiduje się po 15 latach zajmowania danego stanowiska trzecią stawkę awansową, której osiągnięcie skutkować będzie uzyskiwaniem przez sędziego sądu rejonowego lub okręgowego, wyższego wynagrodzenia zasadniczego – a więc w zasadzie tego samego skutku, co ewentualne uzyskanie awansu poziomego. Dla sędziów sądów apelacyjnych pozostaną – tak jak dotychczas – dwie stawki awansowe, po 5 i 10 latach pracy.
Jak wcześniej zaznaczono, projektowana regulacja zakłada rezygnację z tzw. awansu poziomego, która to instytucja miała rekompensować sędziom sądu rejonowego i sędziom sądu okręgowego brak możności awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie i zarazem zapewniać stosowny awans płacowy. Tym samym, likwidacja awansu poziomego pociąga za sobą konieczność zapewnienia sędziom tych sądów innego korzystnego dla nich rozwiązania.
Wprowadzenie trzeciej stawki awansowej (w wysokości 120% wynagrodzenia zasadniczego) dla sędziów sądów rejonowych i okręgowych spowodowane jest zatem koniecznością stworzenia sędziom perspektywy systematycznego awansu płacowego w całym potencjalnym okresie ich służby, a przy tym uwzględnienie i tej statystycznej prawidłowości, że tylko dla części sędziów dostępny będzie awans na wyższe stanowisko sędziowskie (w sądzie okręgowym lub apelacyjnym). Często awans taki jest bowiem obiektywnie niemożliwy z przyczyn niezależnych od danego sędziego (brak etatów), czy też z przyczyn niezwiązanych z jakością jego pracy orzeczniczej (względy rodzinne wykluczające zmianę miejsca pracy itp.).
Nie przewiduje się natomiast trzeciej stawki awansowej dla sędziów sądu apelacyjnego, przede wszystkim z tego względu, że eliminowana instytucja awansu poziomego do nich się nie odnosiła. Należy także uwzględnić fakt, że wynagrodzenie zasadnicze tej grupy sędziów jest najwyższe. Niezależnie od tego, projektowane rozwiązanie zapewni sędziom sądu apelacyjnego wzrost wynagrodzeń, w związku z utrzymaniem regulacji przewidzianej nowelizacją z dnia 29 czerwca 2007 r., w myśl której wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego, a w modelu docelowym – 125%.
Okresy zajmowania danego stanowiska sędziowskiego, niezbędne dla uzyskiwania kolejnych stawek awansowych wynosić będą: 5 lat dla stawki pierwszej awansowej, 10 lat dla stawki drugiej awansowej i 15 lat dla stawki trzeciej awansowej. Okresy, traktowane jako minimalne, ulegać będą wydłużeniu o 3 lata (podobnie jak to się dzieje obecnie) w wypadkach ukarania sędziego w danym okresie karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia w trybie art. 40 u.s.p., bądź dwukrotnego zwrócenia uwagi w trybie art. 37 § 4 u.s.p.
W modelu docelowym projekt zmienia dotychczasowe podstawy ustalania kwoty bazowej stanowiącej podstawę ustalania wynagrodzenia zasadniczego sędziów sądów powszechnych. Proponuje się ustalenie wysokości kwoty bazowej bezpośrednio w przepisach ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i ukształtowanie wysokości tej kwoty na poziomie 1.866,78 zł, tj. przy założeniu wzrostu o 25% w stosunku do jej aktualnej wysokości (1.493,42 zł). Kwota ta podlegałaby corocznej waloryzacji, na dotychczasowych zasadach, określonych w art. 91 § 1b tej ustawy.
Należy również zaznaczyć, że projektowane rozwiązanie docelowe zapewni właściwe relacje wynagrodzeń sędziów w strukturze sądownictwa powszechnego (tj. w sądach różnego szczebla), tak w stawce podstawowej, jak i w stawkach awansowych, poprzez wprowadzenie regulacji, zgodnie z którą wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 125% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego. Uregulowanie to zapewni w szczególności, iż powołanie na wyższe stanowisko sędziowskie będzie zawsze wiązało się z uzyskaniem wyższego wynagrodzenia. Należy przyjąć, że rozwiązanie przeciwne działałoby demotywująco i było sprzeczne z samą instytucją awansu, który z definicji wiąże się z podwyższeniem nie tylko prestiżu, ale i statusu finansowego osoby nim objętej.
Powyższe rozwiązania mają na celu odwrócenie niekorzystnych skutków kilkuletniej stagnacji poziomu wynagrodzeń sędziów sądów powszechnych i ukształtowanie go stosownie do założeń wynikających z art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, przy uwzględnieniu aktualnego poziomu zarobków innych grup zawodowych.

IV. Z uwagi na przyjęte w dotychczasowych przepisach powiązanie systemu wynagradzania prokuratorów z systemem wynagradzania sędziów sądów powszechnych analogiczne zmiany zaproponowano w ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 136, poz. 959) – w zakresie przepisów nowelizujących ustawę o prokuraturze.
Jednakże w związku z projektowaną reformą ustroju prokuratury i dążeniem do nowego modelu kariery sędziowskiej, w którym zakłada się, że stanowisko sędziego powinno być ukoronowaniem kariery prawniczej, należało docelowo uniezależnić system wynagradzania sędziów od systemu wynagradzania prokuratorów.
Stało się zatem konieczne wykreślenie z treści art. 62 ust. 1 ustawy o prokuraturze zapisów stanowiących, że wynagrodzenie zasadnicze prokuratorów jest równe wynagrodzeniu zasadniczemu sędziów w takich samych jednostkach organizacyjnych sądów powszechnych, a wynagrodzenie zasadnicze prokuratorów Prokuratury Krajowej jest równe wynagrodzeniu zasadniczemu sędziów Sądu Najwyższego.
Podobnie, mając na względzie kształtowanie nowego modelu kariery sędziowskiej i wynikającą z tego potrzebę wzmocnienia statusu sędziów w stosunku do przedstawicieli innych zawodów prawniczych, dokonano niezbędnej korekty przepisów dotyczących wynagrodzeń radców Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
Niezależnie, w ustawie o Sądzie Najwyższym oraz ustawie – Prawo o ustroju sądów administracyjnych zaproponowano wprowadzenie samodzielnej kwoty bazowej, stanowiącej podstawę ustalania wynagrodzeń sędziów Sądu Najwyższego oraz sędziów i asesorów sądów administracyjnych.


V. Ocena skutków proponowanych regulacji:

1. Cel wprowadzenia:
Proponowana regulacja ma na celu poprawę funkcjonowania sądów powszechnych poprzez wprowadzenie do zasad wynagradzania sędziów elementu motywującego ich do stabilnego zaangażowania w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w całym okresie pełnienia służby, a jednocześnie powinna zapewnić, oczekiwane przez środowisko sędziów sądów powszechnych, wzmocnienie ich statusu.

2. Wskazanie podmiotów, na które oddziałuje ustawa:
Projektowane zmiany dotyczą sędziów sądów powszechnych, wojskowych i administracyjnych oraz sędziów Sądu Najwyższego, prokuratorów, a także radców Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Mają jednocześnie wpływ na funkcjonowanie przede wszystkim sądów oraz prokuratur, Sądu Najwyższego, Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa oraz Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

3. Konsultacje:
Projekt zmian zostanie przekazany do zaopiniowania Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego, Krajowej Radzie Sądownictwa, Radzie Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym, Prezesowi Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej, Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia”, Stowarzyszeniu Prokuratorów Rzeczypospolitej Polskiej oraz Związkowi Zawodowemu Prokuratorów i Pracowników Prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej.

4. Skutki społeczno-gospodarcze oraz finansowe ustawy:

1) wpływ na finanse publiczne, w tym budżet państwa i budżety jednostek samorządu terytorialnego:
Wprowadzenie z dniem 1 lipca 2008 r. stawki trzeciej awansowej dla sędziego sądu rejonowego i sędziego sądu okręgowego oraz prokuratora prokuratury rejonowej i prokuratora prokuratury okręgowej w wysokości 120% wynagrodzenia zasadniczego, nie spowoduje skutków finansowych w budżecie państwa na 2008 r. w części 15 - „Sądy powszechne” i części 37 - „Sprawiedliwość”, z uwagi na fakt, iż wielkość wydatków związanych z wprowadzeniem trzeciej stawki awansowej zostanie zrównoważona przez środki ujęte w budżecie na 2008 r. z przeznaczeniem na planowane wprowadzenie od dnia 1 lipca 2008 r. możliwości tzw. awansów poziomych, na gruncie ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, który to mechanizm (awans poziomy) - w związku z treścią art. 1 pkt. 1) a i b oraz art. 1 pkt 2) a i b omawianego projektu - nie zostanie ostatecznie wprowadzony w życie.
Przedmiotowe zmiany spowodują natomiast skutki finansowe dla budżetu w części 15 „Sądy powszechne” na rok 2009, w związku z projektowanym podwyższeniem o 25% kwoty bazowej z obecnie obowiązującej wysokości 1 493,42 zł do 1 866,78 zł. Dodatkowe skutki finansowe wynikać będą również ze zwiększenia od dnia 1 stycznia 2009 r. minimalnej rozpiętości wynagrodzenia zasadniczego dla sędziów na bezpośrednio niższych i wyższych stanowiskach sędziowskich do 125%. Skutki te przedstawiają się następująco:
Wzrost wynagrodzeń sędziów – 214 671 tys. zł, w tym:
- z tytułu wprowadzenia nowej kwoty bazowej (1 866,78 zł) - 190 019 tys. zł
- z tytułu zmiany rozpiętości wynagrodzenia zasadniczego dla sędziów na bezpośrednio niższych i wyższych stanowiskach sędziowskich (125 %) - 24 652 tys. zł
Stan spoczynku – 40 227 tys. zł, w tym:
- z tytułu wprowadzenia nowej kwoty bazowej (1 866,78 zł) - 35 377 tys. zł
- z tytułu zmiany rozpiętości wynagrodzenia zasadniczego dla sędziów na bezpośrednio niższych i wyższych stanowiskach sędziowskich (125 %) - 4 850 tys. zł
Dodatkowo projektowane zmiany zasad wynagrodzeń sędziów będą skutkować zwiększeniem wydatków na wynagrodzenia referendarzy sądowych w wysokości 27 800 tys. zł.
W rezultacie, łączne skutki finansowe na 2009 r. wejścia w życie przedmiotowego projektu ustawy w części 15 „Sądy powszechne” szacuje się na ok. 282 698 tys. zł, z czego 254 898 tys. zł dotyczy wynagrodzeń i świadczeń dla sędziów, natomiast 27 800 tys. zł dla referendarzy sądowych.
Kwoty niezbędne dla zrealizowania projektu w roku 2009 zostaną zabezpieczone w budżecie na rok 2009.

2) wpływ na rynek pracy:
Projektowane zmiany nie powinny mieć wpływu na rynek pracy;

3) wpływ na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym na funkcjonowanie przedsiębiorstw:
Projektowane zmiany nie wpłyną na konkurencyjność gospodarki;

4) wpływ na rozwój regionalny:
Projektowane zmiany nie wpłyną na rozwój regionalny.

5. Zgodność z prawem Unii Europejskiej:
Projektowane zmiany nie stanowią przedmiotu regulacji prawa wspólnotowego.

Johnson napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 13:36:38 :

Żałosne, zwłaszcza uzasadnienie ...

elew napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 13:54:51 :

no i KRS otrzymał te swoje 3 średnie krajowe
w postaci 25% podwyższenia kwoty bazowej
ergo -do tej pory zarobki były równe 3 średnim pomniejszonym o tą planowaną podwyżkę

rbk napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 14:23:53 :

"Johnson" napisał:

Żałosne, zwłaszcza uzasadnienie ...


Żałosne to zbyt pięknie powiedziane. Uważam to za wstępną ofertę i próbę wysondowania ile osób to zadowoli. Albo będzie wynagrodzenie na poziomie podsekretarza stanu, albo [...] wymoderowano

romanoza napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 14:47:44 :

§ 3. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego ulega podwyższeniu do stawki pierwszej awansowej po pięciu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora.
Zawsze mnie intrygowało, czy za "odpowiedni równorzędne stanowisko sędziego" można uznać asesora.

Nata napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 15:06:42 :

"rbk" napisał:

Żałosne, zwłaszcza uzasadnienie ...


Żałosne to zbyt pięknie powiedziane. Uważam to za wstępną ofertę i próbę wysądowania ile osób to zadowoli. ...........

Uważam, że nasze wynagrodzenie powinno odnosić sie do jakiejś kwoty niezależnej od widzimisię polityków, czyli np. średniej krajowej. Niech to będzie chciażby współczynnik razy 75 % średniej krajowej, ale nie sztuczna bazowa. Przy sztucznej bazowej nawet na poziomie 3000 zł i tak za kilka lat może sie okazać, że od "nowa Polska Ludowa" i znowu będziemy walczyć o godne wynagrodzenie.

A swoją drogą to poziom kwoty bazowej w tym projekcie jest żenujący.

elew napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 16:19:27 :

raczej adekwatny do powagi urzędu

Dred napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 16:38:50 :

Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo mam wrażenie, że widziałem w uzasadnieniu tego projektu powołanie się na art. 178 ust. 2 Konstytucji!

Dred napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 16:40:52 :

Nie chcemy żadnej kwoty bazowej! Na to nigdy nie będzie zgody!
Interesuje nas tylko średnia płaca w gospodarce!

juez napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 17:07:16 :

...bo tylko odniesienie do średniej płacy w gospodarce uniezależni nas od widzimisię kolejnych ekip rządzących. teraz jesteśmy zależni od prezydenta i premiera/rządu, po zmianie ustawy jw będziemy zależni od rządu i Sejmu. różnica niewielka, bo w interesie żadnej władzy nie leży dbałość o niezawisłe (=niesterowalne) sądy!

art_60 napisał w dniu 13.02.2008 o godzinie 17:44:18 :

"juez" napisał:

...bo tylko odniesienie do średniej płacy w gospodarce uniezależni nas od widzimisię kolejnych ekip rządzących. teraz jesteśmy zależni od prezydenta i premiera/rządu, po zmianie ustawy jw będziemy zależni od rządu i Sejmu. różnica niewielka, bo w interesie żadnej władzy nie leży dbałość o niezawisłe (=niesterowalne) sądy!

Ponadto odniesienie naszych wynagrodzeń do średniej płacy w gospodarce jest sprawiedliwym potraktowaniem tych co wymierzają sprawiedliwość. Narodowi lepiej to i nam razem z naszym Narodem będzie lepiej, Narodowi gorzej to i nam powinno być gorzej. Jak byśmy się czuli, my sędziowie, gdyby nam zagwarantowano kwotę bazową 1867,67 zł, mnożąc ją przez wskaźniki, a średnia płaca w gospodarce spadła by do 500,00 zł na miesiąc ? Jak byśmy się czuli - powiem Wam - jak krwiopijcy!!!

Dred napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 07:45:19 :

W rok zarobił ponad milion
zmuszony przez "Super Express" minister Ćwiąkalski (58 l.) pokazał PIT


http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1586&news_id=182744&scroll_article_id=182744&scroll_gallery_aid=182744&layout=1&age=text&list_position=1

art_60 napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 08:50:43 :

"Dred" napisał:

W rok zarobił ponad milion
zmuszony przez "Super Express" minister Ćwiąkalski (58 l.) pokazał PIT


http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1586&news_id=182744&scroll_article_id=182744&scroll_gallery_aid=182744&layout=1&age=text&list_position=1


Gdy to przeczytałem wzrosło zaraz moje poczucie zawodowej misji. Co tam pieniądze, my przecież mamy dumę i satysfakcję, które nie zmieszczą się w żadne PIT-y, no nie ?
Cześć i chwała ,,misjonarzom" !

Cunctatorus napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 08:54:29 :

Mówiono mi o pomyśle masowych wniosków sędziów o wpis na listę adwokatów z jednoczesnym zawieszeniem wykonywania tego zawodu, ale sam nie wiem, co o nim myśleć. Sam w sobie zły nie jest, ale zastanawiam się nad prawną możliwością dokonania takich wpisów przez czynnych sędziów, którzy tak naprawdę nie chcą odejść z zawodu. Po przeczytaniu stosownych przepisów nie widzę w nich przeszkód do tego, ale niektórzy koledzy z branży twierdzą, że żeby skutecznie wpisać się na listę, należy najpierw zrezygnować z funkcji sędziego. Wydaje mi się, że nie mają racji, ale proszę o opinie w tej materii.

Gregmen napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 09:50:47 :

Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na możliwość veta prezydenta.
Uważam, ze jest ono co najmniej możliwe i prawdopodobne, jeśli nawet sejm ustawę by uchwalił, prezydent może ją zawetować.
Chyba ostatnio zaczął nawet nawiązywać kontakty z KRS- czyli przełamanie weta prezydenta
(PO+PSL) może być po fakcie już dokonanych nominacji (mało możliwe, ale byłoby ciekawie).

ropuch napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 09:56:55 :

Zgadzam się z opiniami koleżanek i kolegów, którzy twierdzą, że nasz problem wynika w dużej części z niechęci przedstawicieli dwóch pozostałych władz do traktowania sądownictwa jako trzeciej, niezaleznej władzy. Myślę jednak, że nie wynika to z nieznajomości przepisów konstytucji, a może nie tylko z tego. Wydaje mi się, że Panowie Ministrowie czy Posłowie nie są po prostu mentalnie zaakceptować faktu że jakiś SSR z małego Sądu w jakimś powioatowym miasteczku może być przedstawicielem równożednej konstytucyjnie, a w dodatku niezależnej od nich władzy.

iga napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 11:10:47 :

"Gregmen" napisał:

Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na możliwość veta prezydenta.
Uważam, ze jest ono co najmniej możliwe i prawdopodobne, jeśli nawet sejm ustawę by uchwalił, prezydent może ją zawetować.
Chyba ostatnio zaczął nawet nawiązywać kontakty z KRS- czyli przełamanie weta prezydenta
(PO+PSL) może być po fakcie już dokonanych nominacji (mało możliwe, ale byłoby ciekawie).


Bardzo słuszna uwaga. Zwłaszcza w kontekście awansu poziomego. Odrzucenie tego pomysłu krzywdzi sędziów z mniejszych sądów a także orzekających w wydziałach, z których awans jest bardzo ograniczony.
Odrzucenie konstrukcji awansu poziomego jest powrotem do zdecydowanie nierównego traktowania praw pracowników - bo nie zależy od poziomu orzecznictwa i solidności danego sędziego tylko od czynników zewnętrznych, na które sędzia nie ma wpływu (przypadki, w których można wybrać sąd lub wydział, w którym chce się orzekać to margines bez znaczenia).

K.Ierownik napisał w dniu 14.02.2008 o godzinie 19:56:47 :

Czy planowana jest jakaś konferencja prasowa Iustitii po spotkaniu?

mnich napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 15:02:20 :

Przeczytałem właśnie informacje na stronie internetowej Rzepy o wynikach spotkania ministra z iustitią w Krakowie. Wniosek z tego płynie taki, że stanowisko sędziego będzie ukoronowaniem kariery prawnika, tyle że tylko w wymiarze prestiżowym, a nie finansowym. Już widzę te rzesze najwybitniejszych adwokatów pragnących wstąpić w nasze szeregi.

Adek napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 15:46:19 :

Uważam, że za rok dwa jak już nie będzie orzekających asesorów a z innych zawodów prawniczych będzie może kilku chętnych [nieudacznicy i przewlekle chorzy] pozostałe dwie władze obudzą się z ręką w nocniku gdy staną sądy zwłaszcza rejonowe z powodu braku kadry orzekającej bo przecież referendarzami wszystkiego nie zapchają

Beatka napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 16:18:49 :

Sądy nie staną, chyba, że z tych z nas, którzy w nich zostaną, wycisną, ile się da i znikniemy. Napisałam w którymś z postów, że nasze przeciążenie przełoży się na skargi na przewlekłość postępowania, co nam samym będzie skutkować postępowaniem dyscyplinarnym. Perspektywa z pewnością optymistyczna.

mnich napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 16:19:48 :

Obawiam się, że niestety jest to smutna rzeczywistość, która nas czeka.A z korony zawodów prawniczych zrobi się oddział geriatryczny. :sad:

bladyswit napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 16:39:06 :

Proponuję nową formę protestu wymierzoną bezpośrednio w Ministerstwo: odmowa robienia jakichkolwiek statystyk i innych pierdół niemających nic wspólnego ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości.

Beatka napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 16:44:36 :

Chciałabym widzieć prezesa zmartwionego perspektywą dyscyplinarki. Zgadzam się, dyscyplinarka nie jest równoznaczna z ukaraniem, ale nerwy i zdrowie zje. Zapewne wszystko będzie zależało od konkretnego sądu, panującej w nim atmosfery oraz mocy rażenia skarg. Przez jakiś czas jedna z moich koleżanek co najmniej raz w tygodniu słyszała prorocze wizje, za co może się spotkać z dyscyplinarką. Może zbyt mocno się przywiązałam do tej wiedzy, ale także taki scenariusz biorę pod uwagę.

AQUA napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 20:26:04 :

"robak" napisał:

A jesteś może funkcyjnym?


...dodaję, że nie jestem funkcyjnym, ALE

nie różnicujmy form protestu na funkcyjnych i niefunkcyjnych, bo to byłoby po prostu niesprawiedliwe.....

[ Dodano: Sob Lut 16, 2008 8:27 pm ]
... no bo co to za forma protestu, którą tak naprawdę ma zastosować tylko grupa funkcyjnych??

Beatka napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 20:35:18 :

AQUA! Znów się zgadzam, z tym tylko, że forma protestu polegająca na odmowie udzielania odpowiedzi na wszelakie szybkie, a nie mające z naszą działalnością związku pisma z ministerstwa, wymaga udziału funkcyjnych. Pismo adresowane do prezesa ten następnie przekazuje przewodniczącym, wymagając wykonania w określonym terminie. Zatem sam protest uważam nie za wymierzony w funkcyjnych, ile za możliwy do zastosowania przez funkcyjnych. Można spróbować. To trochę podobne do niegdysiejszej formy protestu lekarzy, polegającej na odmowie sporządzania dokumentów do ZUS.

Dreed napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 21:15:49 :

Bardzo ciekawy pomysł....Zastanawiam się tylko na jaką frekwencję ze strony funkcyjnych można liczyć....?

Pozwolę sobie przypomnieć - bardzo proszę o informacje ile osób w Waszych sądach złoży pozwy? Proszę o informacje poprzez prywatną wiadomość lub maila!!! Nie domagam się nazwisk, a jedynie sądów i ilości osób!!!
Działamy razem - nie mamy nic do stracenia!!!

Beatka napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 21:48:16 :

Mówiąc, że można spróbować, miałam na myśli działania dosyć delikatne, na które średnio odważny funkcyjny byłby się w stanie zdobyć. Wystarczy, by tempo udzielania informacji pozostawałoby bliżej prędkości pociągu osobowego, aniżeli pendolino czy tgv. Bo też skąd niby brać ekspresowo czas, kiedy tyle różnych czynności do wykonania. To już każdy może sam ocenić, chodzi o to, by samemu sobie nie zaszkodzić. Zważywszy, iż wiele bardzo ważnych pism przesyłanych jest faksem i na wczoraj...

Jola napisał w dniu 16.02.2008 o godzinie 21:55:25 :

A propos spotkania ministra z sędziami w Krakowie. Stała się tam rzecz szokująca, pan przewodniczący KRSu ujawnił publicznie, że KRS utajnił swoją opinię odnośnie projektu zmiany psp dot. tzw. awansu poziomego, która miała wejść w życie od połowy br. a którą ministerstwo zastąpiło swoim nowym projektem, który niczego wiecej nam nie daje. Mam coraz większe przekonanie, że KRS jest istytucją, która nie tylko nam w niczym nie pomaga, ale wręcz szkodzi!
Ponadto obserwuje dalsze totalne lekceważenie władzy wykonawczej, podobnie jak wtedy, gdy wprowadzano stawki awansowe: zanim weszły w życie juz je nam odebrano przez obniżenie, podobnie teraz, zanim ustawa weszła w życie juz ją zmieniono i to wcale nie na korzyść.
Jak widać jak jest wola Ministerstwa to szybkość we wprowadzaniu zmian ustawodawczych jest piorunująca, a jeśli chodzi o realizację naszych projektów Ministerstwo tłumaczy się, że byłoby to możliwe kiedyś tam w bliżej nieokreślonym czasie, najlepiej wtedy jak sie zmieni osoba Ministra na stołku, aby ten nowy mógł nam powiedzieć, że to nie on obiecywał.. Jak to sie ma do ciągłości władzy?
Jedyna nadzieja na wymuszenie powaznego traktowania jest w dalszych, konsekwentnych działaniach protestacyjnych.

iga napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 00:05:45 :

Czy może mi ktoś zrobić wykład z Konstytucji - bo jej nie rozumiem?

Art. 186 ust.1 Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży NIEZALEŻNOŚCI SĄDÓW i niezawisłości sędziów.

Art. 187 ust1
Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:
1) (..) Ministra Sprawiedliwości (...) i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczpospolitej
2) (...)
3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów

Tradycyjnie z ustawy o KRS nie wynika w jaki sposób kandydaci do KRS są wyłaniani "spośród swych członków" (tzn. dlaczego ta, a nie inna osoba znajduje się na karcie do głosowania, i kto ją na tej liście umieszcza).

[ Dodano: Nie Lut 17, 2008 12:09 am ]
To tak nawiązując do postów Arczi i Dreeda, dotyczących przebiegu wczorajszego spotkania ( w temacie "Przełom".

[ Dodano: Nie Lut 17, 2008 12:49 am ]
Z czystej babskiej ciekawości chcę wiedzieć czy Pan Minister występował wczoraj jako członek rządu czy jako członek KRS - i w czyim interesie występował.
Rozstrzygnięcie tego dylematu mnie przerasta

rbk napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 08:54:44 :

A propos spotkania ministra z sędziami w Krakowie. Stała się tam rzecz szokująca, pan przewodniczący KRSu ujawnił publicznie, że KRS utajnił swoją opinię odnośnie projektu zmiany psp dot. tzw. awansu poziomego, która miała wejść w życie od połowy br. a którą ministerstwo zastąpiło swoim nowym projektem, który niczego wiecej nam nie daje. Mam coraz większe przekonanie, że KRS jest istytucją, która nie tylko nam w niczym nie pomaga, ale wręcz szkodzi!
Ponadto obserwuje dalsze totalne lekceważenie władzy wykonawczej, podobnie jak wtedy, gdy wprowadzano stawki awansowe: zanim weszły w życie juz je nam odebrano przez obniżenie, podobnie teraz,
TRZEBA WYKORZYSTAĆ INSTYTUCJĘ OBYWATELSKICH PROJEKTÓW USTAW SPOKOJNIE ZBIERZEMY 100000 PODPISÓW POD CAŁYM PAKIETEM PROJEKTÓW USTAW O ZMIANIE USTAW MYŚLĘ O Powiązaniu płacy posła, podsekretarza stanu i ssr

iga napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 10:31:29 :

Dodam jeszcze, że z uwagi na to, że w związku z ostatnim orzeczeniem TK nie ma przeszkód by w KRS zasiadały osoby funkcyjne, czyli administracyjnie podległe ministrowi -cała ta konstrukcja KRS nie jest chyba najszczęsliwsza.


Ponoć KRS oparte jest na wzorach europejskich (nie wiem których państw) i tam też są składy mieszane (tj. z udziałem innych władz - tak przynajmniej piszą na stronie naszego KRS -u) - ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach - więc warto byłoby poznać bliżej konstrukcje rad w innych krajach.


Pod znakiem zapytania pozostaje poza tym skuteczność samych rad i wachlarz środków którymi dysponują w naszej obronie. Jak się okazuje problemy z niezależnością mamy nie tylko my. A Europejska Sieć Rad Sądownictwa jedynie "rzypomina" i "nawołuje" i "lamentuje":



Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ)

KOMUNIKAT PRASOWY
Haga, 17 luty 2006 r.
W związku z tym, że w różnych krajach europejskich władza sądownicza staje się obiektem szeroko rozpowszechnionych ataków, Europejska Sieć Rad Sądownictwa przypomina, że konstytucyjne zasady niezależności sądownictwa i podziału władz stanowią podstawowe zasady państwa prawa.
Dostrzegając oczywistą potrzebę stałego poszukiwania sposobów poprawy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, Sieć wyraża wielkie zaniepokojenie narastającym zjawiskiem podważania tych fundamentalnych zasad. Europejska Sieć Rad Sądownictwa wzywa do ich respektowania.
Sieć podkreśla ważną rolę Rad Sądownictwa w utrzymaniu i umacnianiu zaufania społeczeństwa do sądownictwa oraz, w razie potrzeby, w obronie fundamentalnych zasad państwa prawa.


W imieniu Komitetu Zarządzającego ENCJ
Prof. Luigi Berlinguer, Przewodniczący
Bert van Delden, Sekretarz Generalny




W dniu 20 maja 2004 r. Krajowa Rada Sądownictwa przystąpiła do organizacji międzynarodowej o nazwie Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ). Jest to Organizacja zrzeszająca niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej instytucje krajowe państw członkowskich Unii Europejskiej, do których głównych kompetencji należy strzeżenie niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów. W tych państwach UE, w których instytucji takich nie ma, do udziału w Organizacji zostały zaproszone w charakterze obserwatorów ministerstwa sprawiedliwości. Podobny charakter został nadany instytucjom z państw kandydujących do Unii Europejskiej.
Europejska Sieć Rad Sądownictwa podejmuje szereg działań w ramach tworzenia Europejskiego obszaru wolności, sprawiedliwości i bezpieczeństwa. ENCJ popiera współpracę między członkami Organizacji w przedmiocie wymiany informacji na temat struktury i kompetencji instytucji, wymiany doświadczeń w zakresie organizacji i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, analizy zagadnień dotyczących systemów oceniania sędziów. Sporządza ekspertyzy i opinie dla instytucji Unii Europejskiej oraz innych organizacji międzynarodowych. Wykorzystuje w tej działalności pracę tematycznych zespołów (grup) roboczych oraz dorobek corocznych zgromadzeń ogólnych.
Polska Krajowa Rada Sądownictwa jest członkiem Komitetu Zarządzającego Sieci jako jedyny przedstawiciel państw, które są członkami Unii Europejskiej od 2004 roku. W Komitecie Zarządzającym uczestniczą przedstawiciele tylko ośmiu państw.
W bieżącym roku zaszczytną funkcję gospodarza Zgromadzenia Ogólnego – IV Konferencji Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa zgodziła się pełnić Krajowa Rada Sądownictwa. Wymieniona Konferencja odbędzie się w dniach 25 – 26 maja 2006 r. we Wrocławiu i skupi około 120 przedstawicieli instytucji członkowskich Organizacji (ENCJ).

do Moderatorów:
w związku z tym co napisała Jola temat KRS uważam za bardzo ważny. Proszę nie wycinać postu.
[/code]

IURISTA napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 12:13:14 :

Z uwagi na rozrost tematu, proponuję aby HARMONOGRAM sesnu stricto czyli jakie działania i w jakim czasie po kolei wdrażamy, wyłączyć jako oddzielny wątek. Zdecydowanie będzie klarowniej, gdyż w chwili obecnej zniknęło to z pola widzenia.

iga napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 13:39:03 :

W sprawie petycji nic się nie dzieje - ktoś o tym myśli?

arczi napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 14:00:12 :

dzieje się dzieje; odpowiednie siły przgotowywują zarówno treść, jak i "wejście" zagranicę!!

Stiopa napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 15:34:48 :

Proponuję protest polegający na:
a/ po prostu normalnym przestrzeganiu podstawowych przepisów proceduralnych, których niejednokrotnie nie stosujemy bo "u nas się tego przepisu nie stosuje", a co wynika z gonienia za sprawnością i szybkością postępowania. Co mam na myśli ? Proszę bardzo: powiadamianie wszystkich stron o posiedzeniach w kkw (przecież posiedzenie takie może odbyć się tylko i wyłącznie gdy dotrą zwrotki od zawiadomionych, a zawiadamiać trzeba wszystkie strony). W wielu sadach nie przestzrega się zapisow kkw w tym zakresie. Podobnie należy postępować w ramach kpk, czy kpsw (jeśli kpk mówi, że strony mają prawo uczestniczyć w posiedzeniu zawsze należy je skutecznie powiadomić -zwrotka ma być w aktach- a jak się robi każdy wie (a tam okręg i tak nie uchyli z uwagi na taką p...). Przykłady w każdej procedurze można mnożyć. Tylko nie dziwmy się, że póżniej dochodzi do takich sytuacji, że biegły w rachunku (dot. opinii w sprawie o 178 a par. 2 kk pisze, że "zapoznawał się z aktami 10 godzin, opracowywał opinię 20 godzin", a my taki rachunek (ok. połowy naszej miesięcznej pensji) "klepiemy" bo nam się śpieszy i kolejna sprawa goni. A co nas to obchodzi, niech zaległości rosną. Jak można wymagać (a tak przecież się dzieje) zachowania sprawności postępowania nie przestrzeganiem przepisów. Ale jak juz napisałem sami sie na to godzimy. Pora to zmienić

b/ zwalnianiu od kosztów, gdzie się tylko da i kogo sie tylko da. Zasada "słuszności" jest pojęciem przecież nieostrym.

c/ zasądzaniem kosztów obrony z urzędu ponad przewidziane stawki minimalne. A niech mają papaugi.

Ad. a
Nie muszę chyba tłumaczyć, iż dalsze opóźnienie przeciętnej rozpoznania sprawy skutkuje różnymi "niedobrymi" konsekwencjami dla przede wszystkim decydentów politycznych (obietnice polityczne, zobowiązania międzynarodowe itp), a przy okazji może zwróci uwagę na konieczność faktycznego uproszczenai procedur

Ad. b i c
Takie kroki uzmysłowią być może decydentom, że my na swoje pensje zarabiamy. To sądy generują dochody i dalsze głodowe pensje mogą po prostu "odbić się" realną stratą dochdów Skarbu Państwa (można w tym przedmiocie poczynić stosowne obliczenia)
Pozdrawiam

efa napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 15:40:05 :

"Stiopa" napisał:

Proponuję protest polegający na:
a/ po prostu normalnym przestrzeganiu podstawowych przepisów proceduralnych,

b/ zwalnianiu od kosztów, gdzie się tylko da i kogo sie tylko da. Zasada "słuszności" jest pojęciem przecież nieostrym.

c/ zasądzaniem kosztów obrony z urzędu ponad przewidziane stawki minimalne. A niech mają papaugi.




ad. a - popieram tylko że co do zwrotek i zawaidamiania stron, to ja to stosowałam, stosuję i będę stosować niezależnie od wysokości mojej pensji

ad. b - nadal zdecydowanie nie

ad.c - myślę dopiero nad tym, ale raczej nie

K.Ierownik napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 21:06:39 :

Choć 15 lutego przełomu nie było to jednak jest to okazja do podsumowania naszych dotychczasowych działań. Dreed mówi o sukcesie, ja kierują c się faktami a nie emocjami sukcesów niestety nie widzę. Nie chcę szerzyć defetyzmu ani nikogo zniechęcać. Przeciwnie moim celem jest dalsza mobilizacja środowiska. Żeby jednak dobrze zaplanować dalsze działania trzeba ustalić w jakim miejscu się obecnie znajdujemy.
Czy można uznać, propozycja wzrostu kwoty bazowej o 25% to nasz sukces. Moim zdaniem nie. Gdyby zliczyć to już nam zabrał minister ( mnożniki ), to co zamierza nam zabrać ( awans poziomy) i przewidywaną na ten rok inflację ( ponad 4 % ) to z 25% zostaje niewiele. Wniosek- propozycja ministra to głównie oddanie nam tego co sam nam ostatnio zabrał. To nie jest sukces, o którym chodzi sędziom w moim sądzie. O innych propozycjach ministra poza kwotą podwyżki szkoda nawet mówić. Mają się nijak do naszych oczekiwań. Czy sukcesem jest mobilizacja środowiska przy pisaniu listów? Tak ale tylko moralnym bo oznacza, że mamy rację, że wielu sędziów myśli to co my. Jednak list nie odniósł żadnego realnego skutku. Ani prezydent, ani premier czy ich rzecznicy nawet jednym słowem nie odnieśli się do niego. Nasz minister wydał oświadczenie, że rozumie nas po czym przedstawia projekt ustawy o zabraniu awansów poziomych. Ja zatem twierdzę, że nas nie rozumie. Wszystkie protestujące w ostatnim czasie grupy zawodowe dostały jakieś pieniądze i to realne od zaraz a nie od przyszłego roku. My natomiast jesteśmy jedyną grupą zawodową, która nie dostała na dziś nic konkretnego a wręcz przeciwnie, zabiera się nam uchwalony awans poziomy. Takie są fakty. Realnych sukcesów na razie nie mamy. Co więcej mamy nawet problem z określeniem naszego przeciwnika. Tu moim zdaniem sprawa jest oczywista. Nie jest nim ma pewno p. sędzia Romer. Możemy się z nią nie zgadzać, możemy krytykować jej wypowiedzi, ale to nie ona przedstawia rządowi projekt usp tylko minister sprawiedliwości. Jeśli uważamy, że nie wystarczająco nas wspiera to zapisujmy się do Iustitii i wybierzmy innego przewodniczącego. Nie jest też naszym przeciwnikiem sędzia Dąbrowski. On nie jest wrogiem silnych i niezawisłych sądów. Być może nie popiera metod protestacyjnych w dążeniu do tego celu tak jak ja ,ale to jego prawo.
Dla mnie oczywistym jest, że naszym przeciwnikiem jest minister sprawiedliwości. Dreed po ostatnim spotkani miał wrażenie, że rozumie nasze postulaty. Tylko dlaczego nie widać tego zrozumienia w przygotowanych przez niego projektach ustaw. Przypominam wszystkim, że jeszcze kilka tygodni temu podawał w mediach nieprawdziwe informacje odnośnie naszych zarobków, groził na spotkaniu z sędziami, że jak będziemy podskakiwać to poda mediom ile zarabiamy. To przecież jego decyzją straciliśmy podwyżki mnożnikowe . Na posiedzeniu rządu gdy szukano oszczędności dla nauczycieli, gdy ZC przedstawił propozycję zabrania nam podwyżek ujął się za nami inny minister. W odpowiedzi usłyszał, że niech odda dodatkowe pieniądze za swojego resortu i sprawa się skończyła. Wrażenie Dreeda wrażeniem, ale fakty są jednoznaczne.
Dlatego chce powiedzieć, oczywiście będę przestrzegał harmonogramu. Popularyzować go w moim sądzie nie muszę bo to już dawno zrobiłem. Jutro rozdam pozwy tujsa. Uważam jednak, że w obliczu braku wymiernych sukcesów powinniśmy dodać nowe bardziej radykalne formy protestu jak np. urlop na żądanie w szybkim terminie. Dzień bez wokandy dopiero za 3 miesiące nie zrobi wrażenie na rządzących. Oni dzisiaj nie myślą co będzie za 3 m-ce. O to będą martwić się za te 3 m-ce. Zatem apeluję szable w dłoń.
PS
No i wyszedłem na jastrzębia chociaż zawsze uważałem się za człowieka umiarkowanego. Co ta polityka robi z ludzi.

zziajany napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 22:10:42 :

Nie wiem czy to z przepracowania, ale nie mogę zrozoumieć co chodziło w tym spotkaniu. Z zapowiedzi można było odnieść wrażenie, że 15 lutego wyjaśnią sie wątpliowści związane z pozycją sądownictwa w systemie władzy; tymczasem nie napisała o tym nawet żadna gazeta. Z postów wywnioskowałem, że uczestniczyłw nim Minister Sprawiedliwości, przedstawiciele jakiegoś stowarzycszenia (tu jestem wyjątkowo złośliwy), Pan z KRS-u i jakie dwie panie, których miny wskazywały, ze też nas lubią. Czy ktoś przedstawił ministrowi jakieś żądania?

Dreed napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 22:33:22 :

"zziajany" napisał:

Nie wiem czy to z przepracowania, ale nie mogę zrozoumieć co chodziło w tym spotkaniu.... Czy ktoś przedstawił ministrowi jakieś żądania?


Tak i to bardzo konkretnie i stanowczo. Zrobił to własnie Pan sędzia Vice-prezes Stowarzyszenia Iustitia Maciej Strączyński, o czym zresztą sam napisał na forum. Również konkretną propozycję przedstawiło Ministerstwo...Powołany zespół będzie działał i zaczyna 25 lutego. Polecam lekturę forum. Nie zmienia to faktu, że harmonogram trzeba wprowadzić, a konkretnie dalsze kroki, które uświadomią, że potrzebne są szerokie zmiany, a nie 25% podwyżki.

ewa 222 napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 22:40:25 :

"zziajany" napisał:

Nie wiem czy to z przepracowania, ale nie mogę zrozoumieć co chodziło w tym spotkaniu. Z zapowiedzi można było odnieść wrażenie, że 15 lutego wyjaśnią sie wątpliowści związane z pozycją sądownictwa w systemie władzy; tymczasem nie napisała o tym nawet żadna gazeta. Z postów wywnioskowałem, że uczestniczyłw nim Minister Sprawiedliwości, przedstawiciele jakiegoś stowarzycszenia (tu jestem wyjątkowo złośliwy), Pan z KRS-u i jakie dwie panie, których miny wskazywały, ze też nas lubią. Czy ktoś przedstawił ministrowi jakieś żądania?


oprócz lektury forum, również http://www.rp.pl/artykul/93470.html

cin napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 23:32:37 :

"romanoza" napisał:

W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.

Zapewniam Cię, że nie będziesz sam

arczi napisał w dniu 17.02.2008 o godzinie 23:35:39 :

bycie sedzią to także umiejetność i odwaga wyrażania swoich poglądów!! - może warto to niektórym przypomnieć- czasami pomaga

zziajany napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 08:15:32 :

Dziękuje za wyjaśnienie, rzeczywiście nie doczytałem.

jakwaw napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 11:44:36 :

Jutro Zgromadzenie Ogóle okręgu toruńskiego. Prawdopodobnie zostanie podjęta uchwała. Spróbujemy na tym forum przedstawić także pozwy tujsa i arcziego.

totep napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 19:27:16 :

"cin" napisał:

W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.

Zapewniam Cię, że nie będziesz sam

U mnie będą skłądać pozwy, jako pierwszy Wydział Pracy sekcja też zamierza się przyłączyc

arczi napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 19:41:56 :

przypominam o konieczności zawiadamiania Prezesa SO o wszczęciu takiej sprawy!!!

arczi napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 19:48:11 :

Pan Prezes Sądu Okregowego w ........
za pośrednictwem Prezesa Sądu Rejonowego w .......

"na podstawie art. 90 u.s.p. zwiadamiam, że w dniu ..... wytoczyłem powództwo przeciwko SR w .... o zapłatę"

z poważaniem.....

ruda napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 20:04:33 :

czytam z dużą uwagą informacje pojawiające sie na tym formum , potem staram się w miarę wiernie przekazać je w moim SO , wasz optymizm całe szczęście pomału/ niestety pomału/ ale zaraża. Odsyłam do wiadomości ONETu , ZC grozi odejściem i wspomina o naszych wynagrodzeniach.... Trzymam kciuki .....oczywiście za powodzenie Waszej, a może Naszej akcji.

Dreed napisał w dniu 18.02.2008 o godzinie 22:23:21 :

Widząc zaangażowanie większości sędziów w próbę walki o szerokie zmiany systemowo - ustrojowe naszego zawodu oraz w oparciu o Wasze sugestie dotyczące sprecyzowania i podania konkretnych dat naszych wspólnych i ogólnopolskich działań przedstawiam poniżej aktualny plan działania.
Przypominam tylko, że być sędzią, to również cieszyć się charyzmą, determinacją, siłą przedstawiania i przekonywania do swoich poglądów. Każdy z nas, jeżeli ma taką siłę, może się przyłączyć do naszych protestów. Oczywiście nikt nie jest zmuszany do wystąpien sprzecznych z jego wolą...

Harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach
Prawdopodobnie do harmonogramu dojdą jeszcze inne punkty, które cały czas uzgadniamy i analizujemy w oparciu o Wasze posty. Pamiętajmy, że szeroko zakrojone działania, mające poparcie większości z naszej grupy zawodowej są gwarancją sukcesu.

Przekonujcie do nich swoich kolegów i koleżanki. To determinacja i stałość poglądów jest cechą naszej grupy zawodowej - nie zapominajmy o tym....Bierzmy przykład z osób, które walczą o nas...

rbk napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 08:39:00 :

Nie wiem, czy ktoś podjął temat obywatelskich projektów ustaw. Naprawdę zebranie przez każdego w kręgu rodziny, czy znajomych kilkunastu, klikudziesieciu podpisów to nie problem. Na przykłał posłowie mają problem i dotychczas przez kilkanaście lat nie mogą się uporać ze skazanymi we własnych szeregach. To im pomożemy zbierzemy podpisy pod ustawą o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła, a żeby działać racjonalnie należy przedstawić pakiet ustaw pod którymi zbierzemy jednocześnie podpisy. Potem trzba to tylko dodatkowo medialnie nagłośnić.

art_60 napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 08:52:41 :

"arczi" napisał:

Pan Prezes Sądu Okregowego w ........
za pośrednictwem Prezesa Sądu Rejonowego w .......

"na podstawie art. 90 u.s.p. zwiadamiam, że w dniu ..... wytoczyłem powództwo przeciwko SR w .... o zapłatę"

z poważaniem.....

Ja bym dodał zdanie: ,,Proszę życzyć mi powodzenia bo przecież Pan/i Prezes też jest sędzią"

romanoza napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 08:58:02 :

"rbk" napisał:

Nie wiem, czy ktoś podjął temat obywatelskich projektów ustaw. Naprawdę zebranie przez każdego w kręgu rodziny, czy znajomych kilkunastu, klikudziesieciu podpisów to nie problem. Na przykłał posłowie mają problem i dotychczas przez kilkanaście lat nie mogą się uporać ze skazanymi we własnych szeregach. To im pomożemy zbierzemy podpisy pod ustawą o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła, a żeby działać racjonalnie należy przedstawić pakiet ustaw pod którymi zbierzemy jednocześnie podpisy. Potem trzba to tylko dodatkowo medialnie nagłośnić.

Zawsze można poprosić o podpisy również sekretariaty. Pewnie podpiszą

Cunctatorus napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 09:04:27 :

"romanoza" napisał:

Nie wiem, czy ktoś podjął temat obywatelskich projektów ustaw. Naprawdę zebranie przez każdego w kręgu rodziny, czy znajomych kilkunastu, klikudziesieciu podpisów to nie problem. Na przykłał posłowie mają problem i dotychczas przez kilkanaście lat nie mogą się uporać ze skazanymi we własnych szeregach. To im pomożemy zbierzemy podpisy pod ustawą o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła, a żeby działać racjonalnie należy przedstawić pakiet ustaw pod którymi zbierzemy jednocześnie podpisy. Potem trzba to tylko dodatkowo medialnie nagłośnić.

Zawsze można poprosić o podpisy również sekretariaty. Pewnie podpiszą

Mężowie i żony zbiorą podpisy w pracy, a dorosłe dzieci w szkole

Dreed napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 12:10:07 :

Bardzo proszę o kierowanie do mnie informacji o sądach, w jakich znajdą się odważni sędziowie i planują wziąć udział w składaniu pozwów...
Planuję również w tym zakresie stworzyć ranking sądów okręgowych. Nie muszą to być konkretne sądy - wystarczy właściwość sądu okręgowego.
Ponieważ zbliża się termin chciałbym znać skalę. Wierzę, że równiez w tym zakresie będziemy potrafili działać razem, jako zwarta grupa zawodowa. Z jednostkami nikt się nie liczy i o tym pamiętajmy.

Sandman napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 12:33:16 :

"AQUA" napisał:

Jesteśmy na etapie rozprowadzania pozwów, więc jeszcze nie wiemy, ilu sędziów będzie chciało złożyć.
Myślę, że jakieś konkretne wieści będę miała pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego.
Pozdrawiam

U nas podobnie.....ludzie dopiero się zapoznają z pozwami...
Czy jest oficjalne stanowisko Iustitii odnośnie składania pozwów???
Aha i ponawiam prośbę do"weteranów".... napiszcie zwięźle jak było z efektem pozwów z lat 90-tych.....ta wiedza pomoże w rozmowach z niezdecydowanymi......

Mario 71 napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 13:03:36 :

A w moim sądzie znów zostałem mile zaskoczony, gdyż wszyscy sędziwie ( podobnie jak listem ) otrzymali wzory pozwów i według oświadczeń zamierzają je złożyć. Czekaja tylko na sygnał. A teraz z innej beczki - nadal są okręgi, gdzie nawet nie słyszeli o proteście. Pisałem już o tym wcześniej. Tylko pisemka z rozdzielnika załatwiłyby sprawę doinformowania. Wici za pośrednictwem internetu nie wszędzie trafiają.

Dreed napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 13:18:53 :

"Mario 71" napisał:

A w moim sądzie znów zostałem mile zaskoczony, gdyż wszyscy sędziwie ( podobnie jak listem ) otrzymali wzory pozwów i według oświadczeń zamierzają je złożyć. Czekaja tylko na sygnał. A teraz z innej beczki - nadal są okręgi, gdzie nawet nie słyszeli o proteście. Pisałem już o tym wcześniej. Tylko pisemka z rozdzielnika załatwiłyby sprawę doinformowania. Wici za pośrednictwem internetu nie wszędzie trafiają.


Gratuluję doskonałego sądu, osób wiedzących, że być sędzią to umieć prezentować swoje poglądy... Mam nadzieję, że tak będzie w wiekszości sądów.

Odnośnie rozdzielnika - jak wyobrażałbys sobie takie działanie? Wszyscy mysli nad tym, jak rozpropagować nasze inicjatywy. Może jakiś pomysł?

W odpowiedzi na jedno z zapytań - muszę zwrócić uwagę na fakt, że nikt nie może deklarowac publicznie "składajcie pozwy". To jest w sferze indywidualnych decyzji osób. Możemy przekonywać, zachęcać, ale to nasza determinacja i wola walki warunkuje dalsze posunięcia... Jeżeli natomiast pytacie o aprobatę....to jak najbardziej i w tym zakresie nie będzie raczej problemu...

Sprawa wcześniejszych, w latach 90-tych, składanych pozwów. Skala była potężna, a same sprawy skończyły się z tego co wiem, ich cofnięciem z uwagi na spełnienie roszczeń i bardzo znaczące podwyzki. Największe zresztą po 1945 roku....

Dreed napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 14:59:43 :

Przypominam, iż w razie zdecydowania sie przez Was na wnoszenie pozwów, należy zgodnie z USP powiadomić właściwego Prezesa SO....

anpod napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 15:52:33 :

"Sandman" napisał:

.
Aha i ponawiam prośbę do"weteranów".... napiszcie zwięźle jak było z efektem pozwów z lat 90-tych.....ta wiedza pomoże w rozmowach z niezdecydowanymi......

Ja dokopałam się do jednej części pozwów. Były wnoszone na początku 97 roku, dotyczyły ( te, na ktore trafiłam ) całego roku 94 ( ale jesli pamietam, to były także takie roszczenia obejmujące wcześniejsze okresy ) i na pewno w związku z tą falą dużo pieniędzy zostało wypłaconych. U mnie sędziowie cofali ostatecznie powództwa i postępowania został umorzone, ale włąsnie wobec wypłaty całych kwot z odsetkami. Zeskanowałam całe pozwy tzn. uzasadnienia , ale sa w formacie Tiff i nie wiem, czy mają szanse tu na forum wejsc. Przerobienie na worda niemozliwe, bo jakosc fatalna, najwyzej, jak bede miała chwile, to przepisze to, co jest ważne.
To jednak bedę musiała przepisac, bo tif nie jest dopuszczalny

Sandman napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 16:05:08 :

"anpod" napisał:

.
Aha i ponawiam prośbę do"weteranów".... napiszcie zwięźle jak było z efektem pozwów z lat 90-tych.....ta wiedza pomoże w rozmowach z niezdecydowanymi......

Ja dokopałam się do jednej części pozwów. Były wnoszone na początku 97 roku, dotyczyły ( te, na ktore trafiłam ) całego roku 94 ( ale jesli pamietam, to były także takie roszczenia obejmujące wcześniejsze okresy ) i na pewno w związku z tą falą dużo pieniędzy zostało wypłaconych. U mnie sędziowie cofali ostatecznie powództwa i postępowania został umorzone, ale włąsnie wobec wypłaty całych kwot z odsetkami. Zeskanowałam całe pozwy tzn. uzasadnienia , ale sa w formacie Tiff i nie wiem, czy mają szanse tu na forum wejsc. Przerobienie na worda niemozliwe, bo jakosc fatalna, najwyzej, jak bede miała chwile, to przepisze to, co jest ważne.
To jednak bedę musiała przepisac, bo tif nie jest dopuszczalny
Anpod dzięki.....chodziło mi tylko informację o efektach pozwów (a nie ich treść, broń Boże nie kłopocz się więcej i nie przepisuj itp.). Poza tymm, Twoją informację chyba pamietam (pisałać już chyba wcześniej o sędziach z Twojego terenu)...... Jeszcze raz dzięki....

anpod napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 16:15:10 :

to dotyczyło całej Polski. A uzasadnienie warto znac, bo te sprawy były wniesione na innym stanie prawnym. Zaraz po tej fali pozwów ( a moze jeszcze przed ) stworzono ową nieszczęsna kwotę bazową i mnożniki z rozporządzenia Prezydenta. W tych sprawach wówczas orzekał SN.
A z tego, co na forum i z tego,c o sama pamietam mogę powiedziec, ze całkiem niedawno, i tego dotyczy krążące orzeczenie TK, były też pozwy, ale oparte na niekonstytucyjności wynagrodzeń. Te chyba tylko gdzieniegdzie trafiły, wydaje mi się, ze u nas w Sądzie pojawiało się to bardzo pozno, chyba równolegle z orzeczeniem TK i chyba nikt juz z roszczeniami nie występwał. Być może Twoi znajomi z Sądu pamietają te własnie pozwy, mowiac, ze wnosili i nic z tego nie wyszło?

lu napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 20:30:45 :

po porażce z 15 lutego lizaliśmy rany, ale dziś, po burzy mózgów z prezesem chcieliśmy zasugerować pewne kwestie w ramach form protestu i ich harmonogramu- wydaje się ,że propozycja dnia bez wokandy- jednego , i na dodatek dopiero za kilka mies. nie ma zbyt wielkiej siły rażenia, więc co myślicie o pomyśle dnia bez wokandy, ale jednego w tygodniu?! lepiej brzmi, nieprawdaż?
i druga kwestia- spodobał mi się rzucony już przez kogoś pomysł odwołania się do miłosierdzia p. prezydenta ( nigdy nie sądziłam, że tam przyjdzie nam szukać ratunku..), zgadzam się - to niezbyt czyste zagranie, ale z uwagi na gierki i antagonizmy możemy zyskać w ten sposób pogłos o wiele silniejszy (i miejmy nadzieję- międzynarodowy) niż przez inne, łagodne formy protestu ; zastanawia tylko kto i w jakiej formie miałby się zwracać do pałacu w naszym imieniu?

grabka napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 21:05:21 :

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

chaoos napisał w dniu 19.02.2008 o godzinie 21:21:04 :

ok! dzięki za radę

własnie ściągnąłem komplet i udało się

pozdr

nisia napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 00:00:33 :

W piątek zebranie krakowskiej IUSTITII. Chcemy podjąć kolejną uchwałę, będącą niejako komentarzem po konferencji 15 lutego. Generalnie podtrzymujemy swe stanowisko z uchwaly ze stycznia 2008. Dzień bez wokandy obowiązuje w dniu 30 maja 2008 !! Potem w razie braku odzewu planujemy urlopy na żądanie- 4 dni z rzędu. Nacisk na słowo: "z rzędu".Realizacja tego przedsięwzięcia z powodzeniem wystarczy by na ten czas sparaliżować sądownictwo. Tylko sobie wyobrazcie brak dyzurow aresztowych itp itd.. Przestrzegam zatem przed wczesniejszym wykorzystaniem tych urlopów i znow podkreslam ze siła tkwi w jednosci. Efekt medialny bedzie lepszy gdy wspolnie z tych urlopow skorzystamy, anizeli tylko my w Krakowie. Oczywiscie na temat czy i kiedy taka akcja bedzie planowana informacje beda podane na forum oraz oczywiscie na stronie IUSTITII. Wszystkich niecierpliwych prosze o powstrzymanie sie przed falstartami.."Spiesz sie powoli..."

mnich napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 07:51:55 :

Włąsnie przeczytałem na stronie iustiti relację ze spotkania z Ministrem 15 lutego w Karkowie. Niestety relacja ta utwierdza mnie w przekonaniu o całkowitym lekceważeniu naszego środowiska przez Pana Ministra. Bo jak inaczej nazwać zachowanie Ministra, który opuszcza spotkanie przed zaprezentowaniem stanowiska Iustiti w sprawie naszych wynagrodzeń i związaną z tym dyskusją. Przecież ten temat miał być jednym z ważnieszych poruszanych na tym spotkaniu. Gdyby był to zjazd adwokatów Pan Minister z pewnością pozostałby do końca. Natomiast sędziów 'można sobie odpuścić'. Uważam, że nie mamy w Ministerstwie Sprawiedliwości wystarczającą sprawnej reprezentacji, która w sposób efektywny dbałaby o nasze interesy, a niestety jeśli nie zadbamy o siebie sami to nikt inny tego nie zrobi.

romanoza napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 08:43:49 :

"grabea" napisał:

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

A jakie mają mieć skrupuły, co niby ryzykuje prokurator w opinii publicznej? Jeżeli nie przyjdzie na wokandę, to nawet nie wiem jak byś się tłumaczyła, że nie ma prokuratora i sprawa się nie może odbyć z tego powodu to usłyszysz co najwyżej "co to za prawo, co to za sąd, że nie może prokuratora ściągnąć". Czy słyszałaś kiedyś określenie, że "ciągają po prokuraturach"? Bo "ciągają po sądach" i to my w opinii publicznej ponosimy odpowiedzialność. U nas jak spadnie sprawa, to ludzie zaczynają huczeć. Jak prokuratora nie ma i odeśle się świadka, nie przyjmie policjanta lub nie wykona jakiejś innej czynności to tak na prawdę nic się nie stanie. Nasze zawody absolutnie nie są do siebie podobne a jedyne podobieństwo sprowadza się - w przypadku wydziałów karnych - do posługiwania się tym samym kodeksem. Mi osobiście najbardziej odpowiadałoby, gdyby zaczęli strajk włoski, może wreszcie do sądu gnioty przestałyby wpływać.

onelk napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 08:59:24 :

Mądre słowa

grabka napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 10:06:53 :

"romanoza" napisał:

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

A jakie mają mieć skrupuły, co niby ryzykuje prokurator w opinii publicznej? Jeżeli nie przyjdzie na wokandę, to nawet nie wiem jak byś się tłumaczyła, że nie ma prokuratora i sprawa się nie może odbyć z tego powodu to usłyszysz co najwyżej "co to za prawo, co to za sąd, że nie może prokuratora ściągnąć". Czy słyszałaś kiedyś określenie, że "ciągają po prokuraturach"? Bo "ciągają po sądach" i to my w opinii publicznej ponosimy odpowiedzialność. U nas jak spadnie sprawa, to ludzie zaczynają huczeć. Jak prokuratora nie ma i odeśle się świadka, nie przyjmie policjanta lub nie wykona jakiejś innej czynności to tak na prawdę nic się nie stanie. Nasze zawody absolutnie nie są do siebie podobne a jedyne podobieństwo sprowadza się - w przypadku wydziałów karnych - do posługiwania się tym samym kodeksem. Mi osobiście najbardziej odpowiadałoby, gdyby zaczęli strajk włoski, może wreszcie do sądu gnioty przestałyby wpływać.

No i co się tak na mnie pyszczysz, nie wyspałeś się, termin dnia bez wokandy jest tak odległy, że nikt go nie zauważy. A co do tego, jakie zdanie ma o nas opinia publiczna wszyscy wiemy, więc co w oczach tej opinii mamy zaryzykować ?
A o prokuratorach już głośno w mediach.

Dreed napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 10:25:23 :

Czytając wasze wypowiedzi jestem przekonany, że możemy działać razem...Innego zdania jestem obserwując ton rozmów ze swoimi znajomymi. Dochodzi jak widać do pewnego dualizmu w naszych (czyt. sędziów) postawach.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że wśród naszej grupy zawodowej istnieje znaczne grono osób, które słusznie zostały określone przez sedziego Ignaszewskiego mianem "urzędników w kancelarii prezesa".

Jestem stosunkowo młodą osobą i patrzę na to z znacznym smutkiem... Kierując swoje marzenia drogi zawodowej żyłem w przekonaniu, że sędziowie są elitą zawodów prawniczych. Tymczasem jak się okazuje, jest wielu sędziów, którzy nigdy nimi nie powinni zostać. Nie powinni, gdyż boją się decydować o samym sobie, a robią to w odniesieniu do innych ludzi (podsądnych, pozwanych...)

Być sędzią to jest cechować się nie tylko wysokim poziomem wiedzy prawniczej, ale również, a może przede wszystkim kulturą osobistą, niezależnością w wyrażaniu poglądów, szacunkiem dla innych i siebie, przekonaniem o słuszności swoich żądań.

Jak możemy domagać się traktowania nas poważnie, jeżeli pomiędzy nami są osoby przekonane, że najlepsza metodą jest być "szarym człowiekiem", nie wychylającym się, oczekującym na łaskawość "równorzędnych władz...".
Sami wystawiamy sobie opinię. Słaba grupa zawodowa, bez możliwości większego wpływu na tok zmian...kto się z nami wówczas liczy?

Zauważcie jaką klasę i pełne zwarcie pokazują medialnie prokuratorzy. Oni potrafią bez zastanawiania się, bez zasłaniania swojej bierności i asekuranctwa słowami o "etosie, morale itp", publicznie ogłosić, że wezmą urlop na żądanie.
Rezultat jest prosty - są szanowani, następuje błyskawiczna reakcja w postaci odstąpienia od rozdzielenia finansowego naszych grup. Może to prokuratura, chociaż podporządkowana całkowicie przełożonym, powinna sprawować wymiar sprawiedliwości w kraju???

Kto ma większe predyspozycje?? Sędziowie, którzy czekają w swoich gabinetach na rezultat walki innych, czy prokuratorowie???
Dla mnie jest to bardzo smutne....

Organizując forum i akcję listu otwartego wierzyłem, że potrafimy razem coś osiągnąć. Wbrew niektórym stwierdzeniom czytelników, jestem przekonany, że wyjściowa propozycja MS o podniesieniu kwoty bazowej na prawie 1900zł jest efektem pisemnego protestu. Protestu, który niczym nie zagrażał finansom państwa.
Czy zauważyliście jakiekolwiek negocjacje, które kończą się po jednej dyskusji?

Nadal mam nadzieję, że sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej to prawnicza elita, że zasługujemy na swój status...

Wspólna realizacja harmonogramu, wspólne działanie, jest gwarancją sukcesu...Chcemy, żeby nas szanowano, to zapracujmy na to. Nie bądźmy ludźmi, którzy czekają aż ktoś za nas wypracuje realizację przez ustawodawcę i władze wykonawczą art. 178 ust. 2 Konstytucji RP....

Sędzia RP to "ukoronowanie zawodów". Na dzień dzisiejszy tylko w sferze statusowej i ambicjonalnej. Zmieńmy to również w dziedzinie finansowej. Zmieniono to w latach 90-tych, uda się również teraz. Nie oglądajmy sie na innych. Pamiętajmy słowa JFK "nie pytajmy co kraj może zrobić dla nas, ale co my możemy zrobić dla niego..."
Przełóżmy te słowa i wspólnie zmieńmy nasze realia....Dzwońmy do znajomych, zachęcajmy ich, tłumaczmy im, że chcemy zmian dla siebie samych... Wierzę, że tak będzie...

Harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Taki kształt harmonogramu obowiązuje, co nie oznacza, że nie dojdą jeszcze inne punkty..

magdam napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 11:21:35 :

"Dreed" napisał:

Czytając wasze wypowiedzi jestem przekonany, że możemy działać razem...Innego zdania jestem obserwując ton rozmów ze swoimi znajomymi. Dochodzi jak widać do pewnego dualizmu w naszych (czyt. sędziów) postawach.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że wśród naszej grupy zawodowej istnieje znaczne grono osób, które słusznie zostały określone przez sedziego Ignaszewskiego mianem "urzędników w kancelarii prezesa".

Jestem stosunkowo młodą osobą i patrzę na to z znacznym smutkiem... Kierując swoje marzenia drogi zawodowej żyłem w przekonaniu, że sędziowie są elitą zawodów prawniczych. Tymczasem jak się okazuje, jest wielu sędziów, którzy nigdy nimi nie powinni zostać. Nie powinni, gdyż boją się decydować o samym sobie, a robią to w odniesieniu do podinnych ludzi (podsądnych, pozwanych...)

Być sędzią to jest cechować się nie tylko wysokim poziomem wiedzy prawniczej, ale również, a może przede wszystkim kulturą osobistą, niezależnością w wyrażaniu poglądów, szacunkiem dla innych i siebie, przekonaniem o słuszności swoich żądań.

Jak możemy domagać się traktowania nas poważnie, jeżeli pomiędzy nami są osoby przekonane, że najlepsza metodą jest być "szarym człowiekiem", nie wychylającym się, oczekującym na łaskawość "równorzędnych władz...".
Sami wystawiamy sobie opinię. Słaba grupa zawodowa, bez możliwości większego wpływu na tok zmian...kto się z nami wówczas liczy?

Zauważcie jaką klasę i pełne zwarcie pokazują medialnie prokuratorzy. Oni potrafią bez zastanawiania się, bez zasłaniania swojej bierności i asekuranctwa słowami o "etosie, morale itp", publicznie ogłosić, że wezmą urlop na żądanie.
Rezultat jest prosty - są szanowani, następuje błyskawiczna reakcja w postaci odstąpienia od rozdzielenia finansowego naszych grup. Może to prokuratura, chociaż podporządkowana całkowicie przełożonym, powinna sprawować wymiar sprawiedliwości w kraju???

Kto ma większe predyspozycje?? Sędziowie, którzy czekają w swoich gabinetach na rezultat walki innych, czy prokuratorowie???
Dla mnie jest to bardzo smutne....

(...)
Nadal mam nadzieję, że sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej to prawnicza elita, że zasługujemy na swój status...


Jestem sędzia od 10 lat, miałam podobne jak Ty oczekiwania od naszej grupy zawodowej i przeżyłam podobne rozczarowanie poznając środowisko sędziów. Zgadzam się z prezentowanymi przez Ciebie poglądami. Jednak poznałam też (i wciąż poznaję) wiele fantastycznych osób, które w pełni zasługują na miano elity w każdym tego słowa znaczeniu. Uważam, że warto działać nawet wtedy gdy się jest w mniejszości, bo zawsze należy patrzyć na tych lepszych, a nie gorszych. Należy działać mimo wszystko, a czasem przeciw wszystkim, chociażby po to, aby bez wstydu móc spojrzeć w lustro.

Dreed napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 12:37:11 :

"magdam" napisał:

... Jednak poznałam też (i wciąż poznaję) wiele fantastycznych osób, które w pełni zasługują na miano elity w każdym tego słowa znaczeniu. Uważam, że warto działać nawet wtedy gdy się jest w mniejszości, bo zawsze należy patrzyć na tych lepszych, a nie gorszych. Należy działać mimo wszystko, a czasem przeciw wszystkim, chociażby po to, aby bez wstydu móc spojrzeć w lustro.


Ale ja również spotykam wielu fantastycznych sędziów. Sędziów zasługujących na to miano, walczących nie tylko o siebie... Pełnych odwagi, kompetencji, niezalezności.
Ja również nie oglądam się na innych, a tylko dokonałem subiektywnej oceny niektórych postaw. Ja nadal wierzę, że będziemy potrafili skutecznie domagać się naleznych nam wynagrodzeń. To co napisałaś na końcu, jest również moim mottem zyciowym: "moć spojrzeć na siebie w lustro".....

procontra napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 12:40:36 :

Myślę, że dlatego tak ważne jest to forum. Może nawet po to, żeby móc wyrzucić z siebie rozczarowanie co do części środowiska.
Dla mnie akcja zbierania podpisów pod listem była dość gorzka - najpierw większość migała się, jak mogła. Dopiero po spotkaniu z prezesem i upewnieniu się,że nie będzie to niemile widziane - w zasadzie wszyscy się podpisali. Nie marginalizuję roli prezesów, ale to było rzeczywoście mocno konformiczne działanie. Ostatnio mam mało czasu na forum, ale mam tez gorzkie mysli: po co walczyć za innych? Niektórzy inni walczą o swoje na imprezach albo szkoleniach obtańcowując sędziów z wyższych instancji.
Wiem, nie można tak myśleć, wiem, ktoś musi zacząć - ale mam już tego trochę dość.
Dlatego BARDZO podziwiam wszystkich, którzy autentycznie poświęcili czas w spólnej sprawie.
Ja niestety na razie coraz popważniej myślę o odejściu z zawodu. ??:

barbara napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 12:43:49 :

święte słowa Dreed , cóż trzeba się z tym pogodzić , miejmy nadzieję ,że odważni sędziowie to znajdą się w wydziałach pracy przy rozpoznanwaniu naszych pozwów i będą na tyle odważni i będzie im się przede wszystkim chciało zwrócić do TK - w przeciwnym razie to byłaby dopiero porażka . Nie ważne ilu z nas złoży pozwy( wiem , wiem im więcej tym lepiej ) najwazniejsze , aby pytania prawne trafiły TK , który mam nadzieję stanie na wysokości zadania , a jeżeli nie to wtedy przynajmniej będę miała jasność , że jestem po prostu urzędnikiem i jednocześnie osobą którą od początku w tym państwie okłamywano przy wyborze zawodu .Teraz przynajmniej okaże się kto jaki z nas jest i czy zasługuje na togę z fioletowym żabotem . Nieskazitelność charakteru to także nie pozwalanie na jakiekolwiek deprecjonowanie naszego zawodu , godne sprawowanie władzy . Ja ze swojej strony zrobiłam wszystko , wydrukowałam pozwy , harmonogram i rozdałam kolegom i kolezankom na biurka , podzwoniłam po innych sądach dałam namiar na forum niestety podpisu za nikogo złożyć nie mogę tylko za siebie .Pozdrawiam

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 12:54 pm ]
coś za smutno zrobiło się na forum . Zapału forumowiczów starczy dla wszystkich . Niech korzystają szaraki ....Płynie w nas gorąca krew ( w tym miejscu trzeba to sobie zanucić ) , rewolucjonistów wszelkiej masci od tych najbardziej radykalnych do tych bardziej stonowanych forumowiczów. Ci bardziej zdecydowani z czasem pociągną tych mniej zdecydowanych . Za zasądzona kaskę zrobimy imprezkę dla nie wychylających się

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 12:56 pm ]
a o odejściu z zawodu pomyślimy po orzeczeniu TK i działaniach na forum UE

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 1:01 pm ]
pamiętajmy , że nie walczymy tylko o pieniądze ( kwota bazowa 1800 z groszem to tylko manewr powstrzmania naszego protestu , jałmuzna krótko mówiąc , strategia ministra dać im troche to może się uciszą ) walczymy przede wszystkim o naszą NIEZALEŻNOŚĆ I NALEŻNE miejsce w strukturach tego państwa .

tujs napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 13:05:35 :

Uważam, że warto działać nawet wtedy gdy się jest w mniejszości, bo zawsze należy patrzyć na tych lepszych, a nie gorszych. Należy działać mimo wszystko, a czasem przeciw wszystkim, chociażby po to, aby bez wstydu móc spojrzeć w lustro.


Sędzia ma postępować w życiu w zgodzie z własnym sumieniem i jego niezależność jest jedną z największych cech tego zawodu. Sedzia nie może ogladać sie na innych, a czasami musi iść pod prąd. Jęsli ktoś jest uległy na wpływy, opinię innych, bojaźliwy to nie powinien byc sedzią.

romanoza napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 14:29:19 :

A ja właśnie jestem po rozmowie z 7 osobą w moim sądzie i 8 pozwów będzie już na pewno, żadnej z tych osób nie trzeba było namawiać, rzekłbym nawet że podeszły do tego z entuzjazmem. Co więcej, mają się sami włączyć w akcję Dlatego uważam, że nie jest tak z nami źle.

ludzka napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 14:55:26 :

A ja cały czas czekam na uzupełnienie harmonogramu o jakiś spektakularny punkt jak "urlop na żądanie" po wniesieniu przez nas pozwów i może jeszcze przed 30 maja. Bo nie mogę pogodzic się z brakiem podwyżki w tym roku. W naszym Wydziale (4 osoby) nie oglądamy się juz na innych. Nie ma sensu słuchac kolejnych pseudo-wątpliwości. A jak chcę się podnieśc na duchu, zaglądam tutaj.

mati napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 15:50:38 :

Ja miałem spór z prezesem o stopy awansowe,odpowiedz na moje pismo skierowałem do MS odz.legislacyjno-prawny. Wygralem,ale teraz jestem na czarnej liście chyba to mobbing

grabka napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 16:39:01 :

"ludzka" napisał:

A ja cały czas czekam na uzupełnienie harmonogramu o jakiś spektakularny punkt jak "urlop na żądanie" po wniesieniu przez nas pozwów i może jeszcze przed 30 maja. Bo nie mogę pogodzic się z brakiem podwyżki w tym roku.


Ja również jestem zwolenniczką bardziej radykalnych działań. Pozdrawiam.

arczi napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 16:42:49 :

no to wspieram - Tarnowskie Góry odmówiły szkolenia aplikantów radc i adw.!!

mnich napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 17:06:46 :

z tego co się zorientowałem w moim sądzie na 16 sędziów na dzień dzisiejszy chętnych do wystąpienia z pozwem jest 3.

eku napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 17:55:39 :

A ja cały czas nie jestem przekonana do pozwów... Dzień bez wokandy: TAK, ale pozwy jakoś mnie nie przekonują. Zwłaszcza sobie myślę, co będzie jak TK nie podzieli naszych racji i pozwy zostaną oddalone. MS zwinie sie ze smiechu i dopiero będzie nas miało w poważaniu... Moim zdaniem bardziej efektywne i efektowe byłoby np wzięcie urlopów na żądanie, albo dzień bez wokandy, ale nie jeden, tylko jeden np 1 na 2 tygodnie do skutku... Albo jakiś zorganizowany "marsz na Warszawę". MYślę, że takich niezdecydowanych na pozwy jest znacznie więcej niż ja. U mnie w sądzie nikt o nich nie mówi, pomimo że nie jestem pierwszym użytkownikiem forum. A z drugiej strony mam świadomość, że kto się nie domaga, ten nic nie dostanie (zwłaszcza w budżetówce). Więc jeżeli macie jakieś dodtakowe argumenty aby mnie przekonać do złożenia pozwu - to poproszę. Może przy okazji przekonacie i innych "cichych-nieprzekonanych"

Mario 71 napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:09:41 :

"eku" napisał:

A ja cały czas nie jestem przekonana do pozwów... Dzień bez wokandy: TAK, ale pozwy jakoś mnie nie przekonują. Zwłaszcza sobie myślę, co będzie jak TK nie podzieli naszych racji i pozwy zostaną oddalone. MS zwinie sie ze smiechu i dopiero będzie nas miało w poważaniu... Moim zdaniem bardziej efektywne i efektowe byłoby np wzięcie urlopów na żądanie, albo dzień bez wokandy, ale nie jeden, tylko jeden np 1 na 2 tygodnie do skutku... Albo jakiś zorganizowany "marsz na Warszawę". MYślę, że takich niezdecydowanych na pozwy jest znacznie więcej niż ja. U mnie w sądzie nikt o nich nie mówi, pomimo że nie jestem pierwszym użytkownikiem forum. A z drugiej strony mam świadomość, że kto się nie domaga, ten nic nie dostanie (zwłaszcza w budżetówce). Więc jeżeli macie jakieś dodtakowe argumenty aby mnie przekonać do złożenia pozwu - to poproszę. Może przy okazji przekonacie i innych "cichych-nieprzekonanych"


Dobrze, że o tym napisałaś, bo właśnie miałem pisać, żeby się niczym nie przejmować - konferencjami ( bla,bla, bla ), obietnicami ( gruszki na wierzbie), argumentami Pana Sędziego Ignaczewskiego ( nic mi do głowy nie przychodzi) i takim tam podobnym, tylko składać pozwy. Będzie to chyba jedyny, niezależnie od wyniku, rzeczywisty - ponieważ wymagający odpowiedzi głos sędziów. Nie wiem co dokładnie Was ("cichych-nieprzekonanych" powstrzymuje, więc trudno przekonywać. Moje koleżanki i koledzy a także i ja, jesteśmy zdecydowani złożyć pozwy. I naprawdę, nie mam dłużej zamiaru wsłuchiwać się w sześćdziesiąty pomysł ministerstwa, które za wszelką cenę usiłuje wmówić nam, że "białe jest białe a czarne jest czarne".

jack napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:14:26 :

ministerstwo i tak ma nas w głębokim poważaniu, a gorzej już być nie może. Akcja protestacyjna w postaci tygodnia czy tez dwóch bez sędziów w pracy jest nie do zrealizowania. Nawet zorganizowane jednodniowego prostestu jest problemem - wiem to z autopsji we własnym sądzie. Natomiast pozwy uważam za jak najbardziej słuszne posunięcie. To jest środek, którym umiemy się dośc dobrze posługiwać. Ponadto wydżwięk medialny gwarantowany. Zresztą skąd nagle te wątpliwości ?. Czyżby ktoś się obawiał właśnie tego sposobu dochodzenia przez nas swoich racji ?!

grabka napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:14:44 :

Trzeba próbować wszystkich możliwości, nie mamy nic do stracenia!!!

K.Ierownik napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:20:55 :

"ludzka" napisał:

A ja cały czas czekam na uzupełnienie harmonogramu o jakiś spektakularny punkt jak "urlop na żądanie" po wniesieniu przez nas pozwów i może jeszcze przed 30 maja. Bo nie mogę pogodzic się z brakiem podwyżki w tym roku. W naszym Wydziale (4 osoby) nie oglądamy się juz na innych. Nie ma sensu słuchac kolejnych pseudo-wątpliwości. A jak chcę się podnieśc na duchu, zaglądam tutaj.



A mówiłem, że ludzka to ostra userka.

wodniczka napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:21:11 :

"AQUA" napisał:


A propos, czy na forum są sędziowie z Bydgoszczy i czy ktoś z Was może napisać, czy sędziowie z tego sądu przeczytali pozwy?

Pytam, bo po rozmowie ze znajomymi z Bydgoszczy jestem w ciężkiej depresji


w dniu 12 marca odbędzie zebranie Iustitii Bydgoskiej - ma być między innymi omawiana kwestia pozów - ale z tego co na razie słyszałam, podejście jest raczej ostrożne, a co do mojego stanowiska - przyznam szczerze, że z ostateczną decyzją poczekam do wyników spotkania , z tego co wiem, "nasi" Sędziowie przeglądają niniejsze forum,
dam znać, jak tylko dojdziemy do konsensusu w sprawie pozwów !

AQUA napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:37:25 :

"wodniczka" napisał:



w dniu 12 marca odbędzie zebranie Iustitii Bydgoskiej - ma być między innymi omawiana kwestia pozów - ale z tego co na razie słyszałam, podejście jest raczej ostrożne, a co do mojego stanowiska - przyznam szczerze, że z ostateczną decyzją poczekam do wyników spotkania , z tego co wiem, "nasi" Sędziowie przeglądają niniejsze forum,
dam znać, jak tylko dojdziemy do konsensusu w sprawie pozwów !


wodniczko

Serdecznie dziękuję za szybki odzew, nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego uzależniasz ( i może nie tylko Ty) ostateczną decyzję od odległego w czasie zebrania IUSTITII?

Przepraszam, więcej nie będę się wtrącać w Wasze suwerenne decyzje, których kompletnie nie rozumiem z tej prostej przyczyny, że moja decyzja jest samodzielna

Pozdrawiam serdecznie

K.Ierownik napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:50:11 :

"eku" napisał:

pozwy jakoś mnie nie przekonują. Zwłaszcza sobie myślę, co będzie jak TK nie podzieli naszych racji i pozwy zostaną oddalone. MS zwinie sie ze smiechu i dopiero będzie nas miało w poważaniu... Więc jeżeli macie jakieś dodtakowe argumenty aby mnie przekonać do złożenia pozwu - to poproszę. Może przy okazji przekonacie i innych "cichych-nieprzekonanych"


Pozwy to w tej chwili jedyny sposób, żeby zmusic rządzących do odpowiedzi na nasze żądania. 3400 sędziów zwróciło się z listem do prezydenta, premiera i co ? Nawet nie odpowiedzieli żadnym oświadczeniem czy też jednym słowem na konferencji. A jak przegramy w TK? To będzie znaczyło, że:

1.Niesłusznie dostałem dyplom na prawie bo nie byłbym w stanie zrozumiec takiego wyroku, szczególnie, że jestem świeżo po lekturze uzasadnienia stanowiska Iustitii w sprawie wynagrodzeń autorstwa M. Strączyńskiego, gdzie czarno na białym wykazane jest jak rządy i sejmy manipulowały prawem, obchodziły je by pognębic sądy i sądziów,

2. to, że przepisy okażą się zgodne z konstytucją nie znaczy, że są właściwe merytorycznie, zatem jasne sie stanie, że juz tylko strajk coś zmieni.

wodniczka napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 18:55:17 :

"AQUA" napisał:


Serdecznie dziękuję za szybki odzew, nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego uzależniasz ( i może nie tylko Ty) ostateczną decyzję od odległego w czasie zebrania IUSTITII?

Przepraszam, więcej nie będę się wtrącać w Wasze suwerenne decyzje, których kompletnie nie rozumiem z tej prostej przyczyny, że moja decyzja jest samodzielna

Pozdrawiam serdecznie


hmmm... ze mną to jest tak : czekam na stanowisko Iustitii bo chcę poznać również zdanie osób, które szanuję i do których mam zaufanie, co nie znaczy, że nie mam takiego szacunku i zaufania do użytkowników forum !!
wielokrotnie na forum padało stwierdzenie, że składanie pozwów ma być masowe, co dla mnie oznacza, że przynajmniej przez większość sędziów, osobiście jestem na TAK, ale chcę jeszcze poznać opinie innych osób z mojego okręgu , nie chcę, aby zabrzmiało to jak brak umiejętności podejmowania własnych decyzji i odpowiedzialności za nie ! poza tym, pomimo odegłego terminu do zebrania - z tego co pamiętam, termin do składania pozwów wyznaczyliśmy do 14 marca - więc na pewno dam radę go dotrzymać
pozdrawiam !

AQUA napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 19:03:18 :

"wodniczka" napisał:



hmmm... ze mną to jest tak : czekam na stanowisko Iustitii bo chcę poznać również zdanie osób, które szanuję i do których mam zaufanie, co nie znaczy, że nie mam takiego szacunku i zaufania do użytkowników forum !!
wielokrotnie na forum padało stwierdzenie, że składanie pozwów ma być masowe, co dla mnie oznacza, że przynajmniej przez większość sędziów, osobiście jestem na TAK, ale chcę jeszcze poznać opinie innych osób z mojego okręgu , nie chcę, aby zabrzmiało to jak brak umiejętności podejmowania własnych decyzji i odpowiedzialności za nie ! poza tym, pomimo odegłego terminu do zebrania - z tego co pamiętam, termin do składania pozwów wyznaczyliśmy do 14 marca - więc na pewno dam radę go dotrzymać
pozdrawiam !


ROZUMIEM, dziękuję za wyjaśnienie, szanuję Twoje podejście i jeszcze raz POZDRAWIAM

Dred napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 21:08:32 :

Ale w TK wzrośnie wpływ!!!! To również powinno mieć swój oddźwięk w mediach!!!

micgas napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 23:24:47 :

Uwierzcie. Trzeba rozmawiać z innymi sędziami. Wielu nie wie, że coś się w ogóle dzieje. Bardzo chętnie się przyłączają do akcji składania pozwów. Ruszcie się i nie piszcie o pesymizmie. Wystarczy tylko podpowiedzieć, zachęcić przykładem. Od jutra ruszać po gabinetach, a nie wymyślać teorii na temat naszej słabości.

K.Ierownik napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 23:47:09 :

"AQUA" napisał:



wielokrotnie na forum padało stwierdzenie, że składanie pozwów ma być masowe, co dla mnie oznacza, że przynajmniej przez większość sędziów, osobiście jestem na TAK, ale chcę jeszcze poznać opinie innych osób z mojego okręgu ,... , termin do składania pozwów wyznaczyliśmy do 14 marca - więc na pewno dam radę go dotrzymać
pozdrawiam !


A mnie zupełnie nie interesuje ile osób w moim sądzie złozy pozwy. Nawet gdybym miał byc tylko sam - też to zrobię. Ale pewny jestem, że zrobi to u mnie ponad połowa sędziów. U mni ejest dużo młodych, radykalnie nastawionych sędziów. Więc jak mawiał klasyk : Kupą mości panowie.

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 11:48 pm ]
Sorry. To napisała wodniczka

lu napisał w dniu 20.02.2008 o godzinie 23:52:28 :

czy naprawdę nie możemy przyspieszyć tego dnia bez wokandy? na razie wygląda to na najsłabszy punkt harmonogramu, ale widać przecież świeżo po naszych braciaciach - prokuratorach jaką siłę rażenia mógły uzyskac - spektakularnie zaplanowany! szkoda go stracić..

ludzka napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 01:24:28 :

Zgadzam się, że dzień bez wokandy powinien byc wczesniej, chocby na początku kwietnia. Jeżeli ktoś wyznaczył już na dany dzień sesję, to przecież może zmienic termin i powiadomic o zmianie strony.
Czy komuś na tym forum zależy jeszcze na podwyżkach w tym roku

a_szymek napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 09:11:54 :

Witam, chciałbym zwrócić uwagę szanownych koleżanek i kolegów na informację zawartą w faktach RMF FM z dnia wczorajszego (20.02.2008 r., godz. 14.00 - można odsłuchać na stronach RMF FM w archiwum dźwięków) i skalę zapowiedzianych podwyżek.
Otóż vice minister spr. zapowiedział wzrot wynagrodzeń na 110-754 zł brutto (z komentarzem co to znaczy brutto w przypadku sędziów). Jestem oburzony i ... (tu coś mocniejszego
W czym problrm. Ja już nie wiem do czego mam się odnieść jako sędzia, do podwyżek w jakiej wysokości: czy to ma być 110, czy może 25% jak wynikało z projektu zmian usp.
To nic innego jak mydlenie nam oczu, mamienie kolejnymi objetnicami.
Meritum: przyspieszmy akcję protestacyjną, w maju (dzień wlonego na żądanie) będzie za późno, po przyjęciu założeń do budżetu). Poza tym do tego czasu już wszystkie inne grupy zawodowe wykorzystają ten pomysł i nie zrobi on na nikim większego wrażenia.
Myślę że w miesiąc czasu dałoby się to zorganizować.
Pozdrawiam

Justibas napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 09:38:46 :

Jestem za.
Dzień protestu w maju kompletnie mija się z celem.

Może mógłby to być pierwszy tydzień kwietnia ( z wyjątkiem 01.04, żeby nie było śmiechu), gdzie każdy z Sędziów mógłby wziąć urlop na żądanie lub zrobić dzień bez orzekania w ogóle ( przeznaczony na czytanie orzecznictwa, komentarzy, kontrolę decernatu, itp.) w wybranym dniu tygodnia, co nie oznaczałoby zrzucania sesji, jeśli ktoś nie chce tego robić ( wiadomo - aresztówki, praca sekretariatu, konieczność zrobienia tego samego choć później), a miałoby wydźwięk poprzez brak jakichkolwiek załatwień.

onelk napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 09:42:30 :

Planujmy, palnujmy. W tym jesteśmy dobrzy, ale działają inni otrzymują to co chcą. A nam sie znowu powie, ze już nie starczyło.
By był efekt musi byś sprawnie i szybko - to przecież ma być dewiza wymiaru sprawiedliwości.

Dred napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 09:49:48 :

Tak to można planować tydzień bez wokandy albo i miesiąc!

Beleg napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 09:52:53 :

"Dred" napisał:

Tak to można planować tydzień bez wokandy albo i miesiąc!


Dred, zatem do roboty

a_szymek napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 10:24:14 :

Rozumiem rozgoryczenie części kolegów, ale to jakby tylko nasza wina. Skoro tylko piszemy, planujemy, a efektów brak. Brak jest koordynatora, z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś to zauważy i będzie naszym "rzywódcą".

eku napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 10:41:59 :

Ja też jestem za przyspieszeniem dnia bez wokandy. I żeby to był dzień co miesiąc (coś w rodzaju I poniedziałek) - do skutku.

ludzka napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 10:57:03 :

Dreed!
Zmień harmonogram! Widzisz chyba, jakie mamy nastroje. Kto chce uczestniczyc w akcji, ten o zmianie dowie się.

micgas napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 10:57:22 :

Dzień bez wokandy to ma polegać na nie wyznaczaniu wokand czy właśnie na wyznaczaniu ich i nie przyjściu do pracy?

procontra napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 11:55:27 :

Dreedzie lub inny Adminie, wiem że sianie defetyzmu winno być zabronione, a wczoraj rozsiewałam go aż zanadto, ale poprzez wyedytowanie mojego posta wypadło tez moje pytanie o to, czy odnośnie odmowy szkolenia aplikantów to Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie wypowiedziała umowę, czy też sędziowie odmawiają szkolenia aplikatów.

Więc nieśmiało ponawiam to pytanie do mających w tej sprawie wiedzę.

[ Dodano: Czw Lut 21, 2008 11:56 am ]
O przepraszam za literówkę w nicku.

tombialka napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 12:07:42 :

Chciałbym zwrócić uwagę na ograniczony zasięg tego forum. Sądzę, że lepszy efekt osiągnie się poprzez zinstytucjonalizowanie akcji. Inaczej wygląda pismo np. Iustistii (zgromadzenia któregoś z Sądów, nawet grupy Sędziów czy czegoś tam innego) wysłane po Sądach z infomracją o harmongramie protestów, a inaczej plotka, ża na forum w internecie coś się planuje. Infomracja w prasie o takiej akcji też chyba nie jest dość mobilizująca dla tych co np. nie korzystają z internetu.

arczi napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 12:08:50 :

byłą uchwała zgromadzenia sądziów sądu rejonowego, którą wklejam:

Uchwała
Zebrania Sędziów
Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
z dnia 22 stycznia 2008 r.



My, sędziowie Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie wyrażamy głębokie zaniepokojenie stanem wymiaru sprawiedliwości spowodowanym m.in. pauperyzacją naszego zawodu widoczną zwłaszcza w wielkich miastach.

Uważamy, że tak jak przedstawicielom władzy ustawodawczej i wykonawczej należy się nam odpowiednie traktowanie wyrażające się także w odpowiednim (stosownym do godności urzędu, stopnia odpowiedzialności i wagi pełnionej służby) wynagrodzenie.
Jako kwalifikowani prawnicy, którzy z pozytywnym rezultatem ukończyli wielostopniowy proces weryfikacji zarówno co do kompetencji zawodowych, cech charakteru, jak i zasad etycznych, uważamy że nasze zarobki nie mogą tak drastycznie odbiegać od zarobków innych prawników (adwokatów, radców prawnych, notariuszy czy komorników sądowych), a nawet – co mogłoby się wydawać niemożliwe – aplikantów przygotowujących się do wykonywania ww. profesji. Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania, podobnie jak podważanie przez banki naszej zdolności kredytowej gdy ubiegamy się o kredyt na kupno mieszkania przeciętnej powierzchni i standardu. Uważamy to za urągające godności urzędu, który sprawujemy.
Przypominamy, że sędziowie sądów rejonowych zarabiający około 4.000 zł netto stanowią przytłaczającą większość środowiska sędziowskiego i to ich praca przede wszystkim decyduje o społecznym odbiorze wymiaru sprawiedliwości. Przypominamy również, że odmiennie niż innym grupom zawodowym, ustawa zakazuje nam podejmowania dodatkowych, odpłatnych zajęć (poza pracą dydaktyczną), w związku z czym wynagrodzenie otrzymywane z budżetu Państwa stanowi jedyny dochód znakomitej większości z nas. Przypominamy wreszcie, że ta sama ustawa obliguje nas do pracy mierzonej wymiarem naszych zadań, co w praktyce oznacza również pracę wieczorami i w dniu ustawowo wolne od pracy – bez prawa do zapłaty za godziny nadliczbowe. W naszej ocenie zakres nałożonych na nas obowiązków nie może kształtowany być w sposób powodujący całkowite pozbawienie nas prawa do odpoczynku i życia osobistego. Zwracamy uwagę, że to nie do nas jako sędziów należy takie zorganizowanie pracy sądów, by jej czas nie przekraczał powszechnego, ustawowego, 40 godzinnego tygodniowo wymiaru czasu pracy – nie my decydujemy o organizacji sieci sądów, ani o ich obsadzie etatowej – kompetencje te ma wyłącznie Minister Sprawiedliwości, w związku z tym to nie tylko od nas należy wymagać stale likwidacji wieloletnich zaległości przy rosnącym wpływie spraw oraz coraz większym stopniu ich komplikacji.
Wreszcie zwracamy uwagę, że także ww. ustawa zobowiązuje nas do zamieszkiwania w Warszawie. Powszechnie znanym jest wysoki koszt życia w tym mieście – w tym koszt kupna jednego m2 mieszkania. Nasz miesięczny dochód mierzony choćby tym wskaźnikiem spadł w ciągu kilku lat o połowę – o ile jeszcze w 2002 r. mogliśmy nabyć zań blisko 1 m2 mieszkania, o tyle teraz pozwala nam on na kupno 0,4 m2!
Te okoliczności powodują frustrację w środowisku, a w dalszej perspektywie podejmowanie decyzji o złożeniu urzędu. Tylko w naszym jednym Sądzie Rejonowym tylko w ubiegłym roku taką decyzję podjęło 5 osób. Nie chcemy nadal zasilać prywatnych, prawniczych korporacji zawodowych, ponieważ zawsze chcieliśmy i chcemy być nadal sędziami. Jeżeli jednak nie będziemy w stanie utrzymać naszych rodzin, a z przejściem do innego zawodu prawniczego wiązać się będzie kilkukrotny wzrost dochodów, zrobimy to. Powstaje pytanie: kto nas zastąpi? Zapewne nie będą to asesorzy, których już za chwilę nie będzie można mianować, jak również mało prawdopodobne by byli to adwokaci, radcowie prawni czy notariusze skuszeni wynagrodzeniem w granicach 4.000 zł. Mało również prawdopodobne by byli to nasi koledzy z mniejszych ośrodków miejskich. Dlaczego mieliby dobrowolnie zgodzić się na drastyczne obniżenie poziomu życia otrzymując za rozpoznawanie częstokroć trudniejszych spraw i pracę w większym wymiarze, to samo wynagrodzenie znaczące w warunkach warszawskich o wiele mniej? Dlaczego mieliby zamienić swe domy, na małe mieszkanka na obrzeżach Warszawy, gdyż na nic innego nie będzie ich stać? Po jakim czasie nasi następcy pójdą w nasze ślady i czy sądy wielkomiejskie na stałe staną się kuźnią kadr dla prywatnych kancelarii prawniczych? Jak będzie wyglądał wymiar sprawiedliwości tam gdzie kumuluje się najwięcej najtrudniejszych spraw, gdy młodzi adepci sztuki sędziowskiej ucząc się jej dopiero podczas rozpoznawania konkretnych spraw, nie będą mieli nawet od kogo się uczyć?
Uważamy, że docelowo nasze wynagrodzenie powinno być porównywalne z wynagrodzeniami przedstawicieli pozostałych dwu władz oraz prawników pracujących w sferze prywatnej – tylko wtedy będzie można ustrzec się przed odchodzeniem najlepszych z nas do sfery prywatnej, a nawet liczyć na to, że najlepsi przedstawiciele adwokatury, radców prawnych czy notariuszy zechcą do nas dołączyć. Nie mamy nic przeciwko zasilaniu naszych szeregów przez tego rodzaju osoby – praktyka jednak dowodzi, że chętnych brak. Popieramy pogląd wyrażany już publicznie w uchwałach organów sądów innych okręgów, że celowym byłoby uzależnienie naszych wynagrodzeń nie od sztucznie ustalanej w ustawie budżetowej kwoty bazowej, lecz od przeciętnego wynagrodzenia w kraju, co pozwoliłoby je na stałe dostosować do stopnia zamożności społeczeństwa polskiego. Mnożniki ustalane rozporządzeniem Prezydenta RP mogłyby pozostać na dotychczasowym poziomie aczkolwiek uważamy, że winny się one znaleźć w akcie rangi ustawowej, a nie w rozporządzeniu wykonawczym. Ponadto stoimy na stanowisku, że wynagrodzenie sędziów musi również uwzględniać konieczność zrekompensowania wysokich kosztów życia oraz uwzględniać ilość rozpoznawanych spraw w wielkich miastach oraz stopień ich skomplikowania. Uważamy zatem dodatek wielkomiejski o odpowiedniej (a nie symbolicznej) wysokości za niezbędny.
Ponieważ nie godzimy się na dalsze obniżanie rangi naszego zawodu, nie będziemy szkolić aplikantów. Tak jak nie zadowalają nas wynagrodzenia za wykonywanie służbowych obowiązków, tak nie zadowalają nas wynagrodzenia oferowane w zamian za całomiesięczną opiekę nad młodymi, inteligentnymi adeptami sztuki prawniczej, która wymaga znacznego wysiłku intelektualnego i poświęcenia dużej ilości czasu, a które kształtują się w graniach warszawskiej ceny najprostszej porady prawnej, bynajmniej nie udzielanej przez najdroższe kancelarie.
Żądamy również wypłaty części wynagrodzeń, których nie otrzymaliśmy na skutek bezzasadnego pominięcia nas przy realnych, powszechnych podwyżkach wynagrodzeń spowodowanych obniżeniem składki rentowej. W razie niespełnienia naszych żądań w tym zakresie zapowiadamy skorzystanie ze stosownej drogi prawnej w celu wymuszenia realizacji naszych słusznych roszczeń. Zapowiadamy także skorzystanie ze środków prawnych, które pozwolą nam uzyskać wynagrodzenia za przepracowane godziny nadliczbowe.
Zachęcamy sędziów wszystkich innych sądów, by dołączyli do nas i pomogli w ten sposób wyegzekwować respektowanie przez pozostałe dwie władze konstytucyjnie gwarantowanego godziwego poziomu naszych uposażeń.

Reasumując, niestety nie dostrzegamy po stronie pozostałych dwu władz jakichkolwiek działań w celu systemowego rozwiązania przedstawionych problemów. Gdyby jednak takowe się rozpoczęły, ze swej strony wyrażamy gotowość uczestnictwa w ewentualnych inicjatywach ustawodawczych mających na celu podniesienie godności urzędu sędziego, a tym samym zapobieżeniu zapaści, która niedługo zapewne się rozpocznie wraz z masowymi rezygnacjami sędziów ze swych urzędów oraz niemożnością ukończenia cyklu kształcenia przez aplikantów na skutek niemożności odbywania praktyk w sądach.

chomik napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 12:10:15 :

warte do poczytania właśnie w tym miejscu http://www.iustitia.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=336
Czy nie wiecie gdzie można poczytać książkę Pana Jacka sędziego Ignaszewskiego?

chaoos napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 12:55:33 :

Witaj procontra

odnośnie Twojego pytania dotyczącego odmowy szkolenia aplikantów w Wawie, to jest tak, iż Prezes SO nie wypowiedział umowy, ale zrobili to sędziowie w poszczególnych sądach rejonowych

w praktyce wygląda to tak, że przewodniczący wydziałów odmawiają przyjmowania apliknatów na szkolenie od dnia 01.03.2008

dorota napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 12:56:23 :

W związku z zapytaniem dotyczącym wypowiadania umów aplikantom - mogę tylko dodać iż takowe umowy większość sędziów SR dla m.st. Warszawy wypowiedziała, w tym tu piszący.

micgas napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 13:24:10 :

Brawo. Prawda jest taka, że to duże ośrodki tak naprawdę zdecydują o skuteczności protestu.

jakwaw napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 13:45:07 :

Ze strony Iustiti dotyczącej informacji o spotkaniu z Ministrem Sprawiedliwości w Krakowie w dniu 15.02.2008r.


"Obecna jako gość przedstawicielka Banku Światowego przedstawiła historię długiego sporu amerykańskich sędziów o podwyższenie wynagrodzeń, zakończonego sukcesem sędziów, ale pod określonymi warunkami. Podała, że amerykańscy sędziowie w zamian za podwyższenie wynagrodzeń zobowiązali się do dodatkowych ograniczeń, np. do zaniechania takich kontaktów ze środowiskami adwokackimi, które mogły być odbierane jako dodatkowe dochody (korzystanie np. z zaproszeń na wyjazdy). Zwróciła się do polskich sędziów z pytaniem, czy nie powinni także czegoś w zamian za podwyżki wynagrodzeń zaoferować."

Ja oferuję nerkę.

Drugiej nie dam, bo trzymam ją żeby spłacić kredyt mieszkaniowy, bo raty rosną w takim tempie, że z wynagrodzenia sędziowskiego nie starczy.

Justibas napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 13:54:52 :

Na szczęście, o ile pamiętam, przedstawiciel Iustiti miał ripostować, że to Sędziowie jako pierwsi "oferowali" - przede wszystkim wykonywanie zwiększającego się wciąż zakresu obowiązków, bez podwyżek z tego tytułu, co przedstawicielka BŚ miała przyjąć ze zrozumieniem.
Baaardzo bym chciała, żeby BŚ tupnął w tej sprawie nogą, skoro aż się zainteresował.

Dred napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 14:30:11 :

"micgas" napisał:

Brawo. Prawda jest taka, że to duże ośrodki tak naprawdę zdecydują o skuteczności protestu.


Duże ośrodki mają poparcie tych mniejszych!!!! Dorota, użyj automatu!!! ;-)

K.Ierownik napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 15:51:00 :

"dorota" napisał:

W związku z zapytaniem dotyczącym wypowiadania umów aplikantom - mogę tylko dodać iż takowe umowy większość sędziów SR dla m.st. Warszawy wypowiedziała, w tym tu piszący.


A ja odmówiłem podpisania już w lutym.

[ Dodano: Czw Lut 21, 2008 3:53 pm ]
"jakwaw" napisał:

Ze strony Iustiti dotyczącej informacji o spotkaniu z Ministrem Sprawiedliwości w Krakowie w dniu 15.02.2008r.


"Obecna jako gość przedstawicielka Banku Światowego przedstawiła historię długiego sporu amerykańskich sędziów o podwyższenie wynagrodzeń, zakończonego sukcesem sędziów, ale pod określonymi warunkami. Podała, że amerykańscy sędziowie w zamian za podwyższenie wynagrodzeń zobowiązali się do dodatkowych ograniczeń, np. do zaniechania takich kontaktów ze środowiskami adwokackimi, które mogły być odbierane jako dodatkowe dochody (korzystanie np. z zaproszeń na wyjazdy). Zwróciła się do polskich sędziów z pytaniem, czy nie powinni także czegoś w zamian za podwyżki wynagrodzeń zaoferować."

Ja oferuję nerkę.

Drugiej nie dam, bo trzymam ją żeby spłacić kredyt mieszkaniowy, bo raty rosną w takim tempie, że z wynagrodzenia sędziowskiego nie starczy.



MOgę dołżyc kawałek łękotk.i

Dreed napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 20:11:16 :

"ludzka" napisał:

Dreed!
Zmień harmonogram! Widzisz chyba, jakie mamy nastroje. Kto chce uczestniczyc w akcji, ten o zmianie dowie się.


Ja osobiście jestem jak najbardziej za przyspieszeniem pewnych działań oraz wprowadzeniu bardziej radykalnych kroków. Myślę jednocześnie, że ze zmianą harmonogramu należy poczekac. Kilka zaledwie dni ale poczekać. Zdaję sobie sprawę z Waszego oburzenia nowymi obietnicami, propozycjami zmian itp.
Bardzo jednak Was proszę o niewielką cierpliwość...Zobaczmy co faktycznie i realnie ma MS do zaproponowania. Występy w tv, są bardzo często ukierunkowane na opinię publiczną. W ciągu najbliższego tygodnia poznamy prawdziwe plany w stosunku do naszej grupy zawodowej.
Nie zmienia to faktu, że z pewnych żądań przedstawionych w oficjalnym, a znanym ministerstwu, stanowisku nie zrezygnujemy i mam nadzieję, że z tego każdy sobie zdaje sprawę.
Likwidacja sztucznej kwoty bazowej na rzecz średniej krajowej jest naszym priorytetem.
Nie może być tak, że na Słoweni i w innych demoludach, bardziej szanuje się sędziów niż w kraju, który aspiruje do czołówki UE....

arczi napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 20:40:18 :

ale właśnie dlatego warto już teraz przygotować się do działań bardziej stanowczych. Musimy mieć czas na ich przygotowanie! przedyskutowanie.

ludzka napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 20:48:40 :

Dreed napisał

Ja osobiście jestem jak najbardziej za przyspieszeniem pewnych działań oraz wprowadzeniu bardziej radykalnych kroków. Myślę jednocześnie, że ze zmianą harmonogramu należy poczekac. Kilka zaledwie dni ale poczekać. Zdaję sobie sprawę z Waszego oburzenia nowymi obietnicami, propozycjami zmian itp.
Bardzo jednak Was proszę o niewielką cierpliwość...


:sad: No dobrze.

bladyswit napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 21:39:00 :

Prezydent sypie sedziom kasą:

http://www.rp.pl/artykul/96249.html

Dreed napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 21:51:41 :

Ten sam cukiereczek, tylko inne opakowanie....
Proste przeliczenie dla sędziego rejonu:
Prezydent podnosi znacznie mnożnik na 3,9 ale kwota bazowa zostaje stara. Daje nam to 5824,6 zł brutto podstawy wynagrodzenia.

Projekt z 06.02 MS - pozostawia mnożnik, a zwiększa bazówkę (wprawdzie miałoby to wejśc od nowego roku ale jednak oferta jest lepsza) - wynik 6157 zł brutto.

Moim zdaniem nalezy szukać poparcia u Prezydenta w dalszych działaniach, ale w każdej rozmowie podkreślać, ze tylko i wyłącznie interesuje nas średnia krajowa. Każda bazówka, mniejsza lub większa to jest jednak nadal nasze podporządkowanie, a nie na tym nam zalezy, żebyśmy dostali podwyżki na krótką chwilkę....

robak napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 21:59:44 :

Czym tu się w ogóle emocjonować. Czy taka wysokość podwyżek w ogóle ma nas satysfakcjonować? Przecież nam chodzi o prawdziwe podwyżki. Czy te tysiąc parę złotych naprawdę coś zmieni?

bladyswit napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 22:02:37 :

Skąd pomysł, że podwyżka mnożników wyklucza podwyżkę bazówki ?

Pewnie że trzeba dochodzić do średniej krajowej. Ale chyba lepiej mieć 3,9, niż 3,3 ?

arczi napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 22:19:50 :

Na razie to czysta gra polityczna - potrzebujemy konkretów!!

Jola napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 22:21:29 :

Przeczytałam właśnie, że Minister Ćwiąkalski wycofał się z projektu oderwania wynagrodzeń prokuratorów od pensji sędziowskich, który juz został opracowany w Ministerstwie, a stało się pod groźbą stanowczych protestów prokuratorów. Jak widać na pana Ministra działa jedynie groźba strajków i głośnych protestów... Dobrze to wiedzieć, przynajmniej wiemy, jak można skutecznie działać. Na co zatem czekamy koledzy sędziowie.
A jeszcze a propos tego, że mamy coś zaoferować w zamian za nasze żądania.. hmm wydaje mi się, że całe moje zawodowe życie to pasmo wyrzeczeń, praca ponad siły, ciągłe łatanie dziur kadrowych, zastępstwa, dyżury, chodzenie do pracy , zamiast wziąć L4, no bo sesja spadnie..
A tak obiektywnie ciągle nowe obowiązki, dyżury, sądy 24 godzinne, już nie mówiąc o dziesiątkach projektów uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości, opracowywanych przez samych sędziów, a które ciągle przepadają, bo zmienia się minister i zmienia się koncepcja zarządzania sądami itp..

arczi napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 22:30:55 :

Popieram Jole. Uważam, że ostateczny termin wyczekiwania to 25.02 - kolejne spotkanie. Nie pozwólmy naszym kosztem urzadzać sobie gierek politykom. Chcemy konkretnych działań. Chcemy deklaracji premiera, a nie Min Spraw, który może niedługo odejść, że SSr w nastepnym roku bedzie zarabiał 10.000 zł! Nic mniej, żadne 900, 100, 750, czy 1200.
Po tej dacie zdecydujmy sie wreszcie na MANIFESTACJE!!! Niech tą drogą nasze problemy dotrą do Europy.!!!

K.Ierownik napisał w dniu 21.02.2008 o godzinie 23:04:15 :

"Jola" napisał:

Przeczytałam właśnie, że Minister Ćwiąkalski wycofał się z projektu oderwania wynagrodzeń prokuratorów od pensji sędziowskich,.


Gdy słuchałem wczoraj ZC to mówił jak zwykle dośc zawile. Wydaje mi sie jednak, że proponuje nie obniżanie pensji prokuratorom w porównaniu z sędziami ale jednak przy tym zniesienie ustawowego zapisu, że wynoszę one tle samo co wynagrodzenie sedziów. Takie rozwiązanie uspokaja trochę prokuratorów. Jedno nie wyklucza drugiego a na przyszłośc nie wiaże rąk ministerstwu.

jack napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 01:00:40 :

będę trochę zawistny, ale dlaczego SA wzrost o 1,1, SO o 0,8, a SR jedynie o 0,6. Czyżby to było związane z obciążeniem pracą . A precież jak sobie przpominam to właśnie rejonowi mieli dostać więcej. Toż to jawna dyskryminacja .

Dred napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 08:13:13 :

jack, popieram w całości

chomik napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 08:24:19 :

ONI się chyba jednak zmówili. Prezydent propunuje podwyżkę o mniejeszą kwotę, ale od 1 lipca 2008 r., a Minister o nieco wyższą, ale od 1 stycznia 2009 r. A może by tak skumulować te podwyżki: Minister podnosi kwoty bazowe, a Prezydent mnożniki. Jeżeli to miało by tak wyglądać to już jest coś, a jeżeli albo albo to tylko się smucić.

piotr412 napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 08:51:16 :

Teraz jak znam życie będzie problem z kontrrasygnatą premiera do rozporządzenia prezydenta, bo premier będzie twierdził, że budżet jest na to nieprzygotowany. Prezydent powie potem na kolejnym spotkaniu z KRS- chciałem wam dać podwyżki, ale ten zły wilk się nie zgodził.
Prawda jest oczywista, że gdyby prezydent rzeczywiście chciał nam zwiększyć wynagrodzenia, mógł pół roku temu zwiększyć mnożniki i brat Jarosław dałby mu kontrrasygnatę.
Oczywista oczywistość, że to kolejne gierki. Obawiam się, że co mniej zdeterminowani z nas mogą wycofać się z protestu, bo powiedzą: zobaczcie, coś sie dzieje, dostaniemy podwyżki i bez pozwów, dnia bez wokand itp...
Zamydlanie oczu. I o to chyba im chodzi.
Nie dajmy się zwieść.

Justibas napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 08:51:18 :

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2160.221.0.39.15.2.0.1.htm

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 8:55 am ]
Zastanawiam się, dlaczego pierwsze o zamierzeniach Prezydenta co do naszych podwyżek dowiadują się gazety, a nie my.... Jaką ścieżką to idzie??

anpod napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:07:07 :

"piotr412" napisał:

T
Prawda jest oczywista, że gdyby prezydent rzeczywiście chciał nam zwiększyć wynagrodzenia, mógł pół roku temu zwiększyć mnożniki i brat Jarosław dałby mu kontrrasygnatę.
.
Z wrodzonego obiektywizmu zauwazę, ze nie jest to oczywista prawda. Poł roku temu, to filozofom, a w szczególności Kaczyńskim się nie sniło, że PIS utraci władzę, ponadto pół roku temu obowiązywało stare rozporządzenie, wiec nie było do konca podstaw, by nowe robić z takim wyprzedzeniem. Zresztą po co, skoro PIS miał rządzić wiecznie ?

henrylee napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:11:12 :

a ja rzucam taki cytacik z rzepy - na podniesienie ciśnienia, zamiast mocnej kawy:

"Ćwiąkalski zapowiedział, że od przyszłego roku zarówno prokuratorzy, jak i sędziowie otrzymają równe podwyżki – od 100 do 750 zł brutto w zależności od stażu i pełnionych funkcji. Nie zapadła jednak jeszcze decyzja, w jakiej ustawie zostaną one zapisane."

mnie się po tej lekturze ciśnienie podnosi...

anpod napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:13:06 :

"Justibas" napisał:


Zastanawiam się, dlaczego pierwsze o zamierzeniach Prezydenta co do naszych podwyżek dowiadują się gazety, a nie my.... Jaką ścieżką to idzie??
Ludzie, nie przesadzajmy, w dzisiejszych czasach o wszystkim się najpierw dowiadują gazety. Skoro wczoraj został zaakceptowany projekt rozporzadzenia, to oczywiste, ze o takim ruchu dowie się z Kancelarii Prezydenta najpierw gazeta. W jakim zresztą trybie my, jako ogól sędziów mielibyśmy o tym się dowiedziec? A z artykułu wynika, że do KRS do konsultacji poszło.



Juz ktoś o tym pisał..jeśli rzeczywiscie te mnożniki zostaną podoiesione, nawet gdyby Tusk nie dał kotrasygnaty, to należałoby jakies wyrazy podziekowania za zrozumienie Konstytucji i wymogów zwiazanych z naszym zawodem do L. Kaczynskiego wystosować.
Nigdy nie podejrzewałabym, ze znajdę się w takiej sytuacji, że będę wsciekac sie na rzad, ktory był moim wyczekiwanym, a dziekować Prez. Kaczynskiemu, który hmmm ..... nie jest moim ulubionym politykiem

Sandman napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:18:58 :

Będąc wdzięcznymi i wdzięczność wyrażając, nie zapominajmy, że Prezydent realizuje takim posunięciem, także własne cele.......

henrylee napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:24:23 :

tylko własne cele.
ale właśnie w ten sposób możemy wiele ugrać - mając prezydenta po naszej stronie (zostawiam na boku pobudki, jakimi się kieruje). ja naprawdę uważam, że jakiś list z podziękowaniem do prezydenta podtrzymałby tę jego chęć podziałania w naszej sprawie dalej (znowu zostawiam na boku pobudki, jakimi się kieruje).

Justibas napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:35:05 :

Jeśli podwyżki mają być "od 100 do 750 zł brutto w zależności od stażu i pełnionych funkcji.", to jak jednocześnie mają być "równe"???? Pomieszanie z poplątaniem

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 9:44 am ]
"anpod" napisał:


Zastanawiam się, dlaczego pierwsze o zamierzeniach Prezydenta co do naszych podwyżek dowiadują się gazety, a nie my.... Jaką ścieżką to idzie??
Ludzie, nie przesadzajmy, w dzisiejszych czasach o wszystkim się najpierw dowiadują gazety. Skoro wczoraj został zaakceptowany projekt rozporzadzenia, to oczywiste, ze o takim ruchu dowie się z Kancelarii Prezydenta najpierw gazeta. W jakim zresztą trybie my, jako ogól sędziów mielibyśmy o tym się dowiedziec? A z artykułu wynika, że do KRS do konsultacji poszło.


Niby tak, ale trochę mnie wkurza, że nagle Prezydent wyskakuje jako dobry wujek, a co do intencji tego posunięcia (dowalić Donaldu Tusku), nie mam żadnych wątpliwości... Przypomina mi to sytuację, gdy PO poparła "becikowe", żeby ugotować PiS, kt. nie chciał uchwalić tego swiadczenia.
Z trzeciej strony rzecz jasna, podwyżki podszytej takimi intencjami nikt z nas nie odrzuci..

anpod napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:49:06 :

HENRYLEE, chyba wolę, by ktoś, kto realizuje własne cele, pomyślał o mnie, niż, aby ktoś, po kim oczekiwałam realizacji interesu Panstwa- w tym władzy sądowniczej, miał mnie w ....




Justyna, to równe odnosiło sie do nieróżnicowania sędziów i prokuratorów, a nie do jednakowej kwoty dla wszystkich, ktorych wynagrodzenia zostaną podwyższone. Natomiast mowienie o podwyżce rzędu 100 zł, to jest po prostu kpina, ZC tylko i wyłacznie takimi wypowiedzami zaognia sytuacje i radykalizuje nastroje. A może i dobrze....

Justibas napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 09:52:09 :

Widocznie nie doczytałam..
A woda na młyn zawsze dobra.

Justibas napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 10:04:09 :

"anpod" napisał:

Niby tak, ale trochę mnie wkurza, że nagle Prezydent wyskakuje jako dobry wujek, a co do intencji tego posunięcia (dowalić Donaldu Tusku), nie mam żadnych wątpliwości... Przypomina mi to sytuację, gdy PO poparła "becikowe", żeby ugotować PiS, kt. nie chciał uchwalić tego swiadczenia.
Dokładnie i potem to samo było z ulgą na dzieci, gdy sejm uchwalił dwa razy wyższą niz zakładana i proponowana. Tyle, ze majac na uwadze te przykłady i fakt, ze Prezydent chcac nie chcac podpisał te ustawy, a wiec działał wbrew dotychczasowemu stanowisku rządu, ja mam nadzieje, ze i Tusku da tę kontrasygnatę. W koncu kiepsko sobie robić przeciwnika wsród swojego chyba najbardziej zdeklarowanego elektoratu...

Niestety wybory dopiero za trzy lata... ,
ale tez mam nadzieję, że nie będzie chciał zostać ostatnim już, który skąpi sędziom.

kudłaty napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 10:06:13 :

chyba wszyscy odnosimy to samo wrażenie, że ktoś usiłuje grać sobie naszymi wynagrodzeniami i realizować takie czy inne cele
pewnie, że ja się nie wypnę na tę podwyżkę i nie przekaże jej np. na pomoc "ofiarom przestępstw sprawiedliwości"
ale właśnie dlatego uważam że powinniśmy docelowo walczyć o zmianę systemową po to, by uniemożliwić polityczne manipulacje wynagrodzeniami a tym samym władzą sądowniczą przez pozostałe. Dlatego tak ważna jest moim zdaniem inicjatywa naszego projektu usp

Justibas napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 10:33:43 :

Oczywiście, nie dajmy sobie zamydlić oczu.
Nie możemy być ciągle - nie bójmy się tego powiedzieć - na ich łasce.

Dreed napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 11:45:59 :

Osobiście uważam, ze próby manipulowania naszymi wynagrodzeniami mają na celu ustalenie naszych potencjalnych reakcji na zmiany i sprawdzenie w jakim zakresie zostaniemy usatysfakcjonowani...

Obserwując połączenia z naszym forum zauważyłem znaczną aktywność urzędników z MS od czasu "listu otwartego". Prawdopodobnie w chwili obecnej toczą się ostre dyskusje, czym możemy zagrozić budżetowi państwa oraz jakie możliwości finansowe ma państwo...
Nie możemy zapominać o podstawowej kwestii - Nikt nie wie, a tym bardziej władza wykonawcza i ustawodawcza, jaka będzie decyzja TK w odpowiedzi na zapytania sądów. Tym samym możliwy jest każdy scenariusz i musimy wszyscy wspólnie z tego skorzystać!!!

Dreed napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 12:01:28 :

Umieściłem ankietę dla wszystkich odwiedzających forum. Możecie wyrazić swoja gotowość bądź nie dla naszego harmonogramu. Oczywiście może on ulec zmianie na bardziej radykalne......

Oddawajcie głos!!!

ludzka napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:12:53 :

Dreed napisał

Obserwując połączenia z naszym forum zauważyłem znaczną aktywność urzędników z MS od czasu "listu otwartego". Prawdopodobnie w chwili obecnej toczą się ostre dyskusje, czym możemy zagrozić budżetowi państwa oraz jakie możliwości finansowe ma państwo...


I mam nadzieję, że widzą, jak radykalizują się nasze poglądy i pomysły (np. manifestacja w Warszawie). Niech też przeczytają ten post, którego autorka dziwi się, że nasze koleżanki i koledzy z Ministerstwa, bo przecież to sędziowie oraz prokuratorzy zajmują w nim eksponowane stanowiska, mają pogląd nie do przyjęcia w kwestii naszych wynagrodzeń. A ten pogląd to nie kompleksowe, zgodne z konstytucją uregulowanie naszych płac, ale sondowanie, na jaki ochłap nasze środowisko przystanie. Odpowiadamy więc, że na żaden. Pozdrawiam czytających z Ministerstwa.

ropuch napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:28:18 :

Ok czas może abym tez wyraził swoje zdanie co do form protestu. Zdecydowanie popieram pomysły zainteresowania naszą sytuacją międzynarodowych oraganizacji oraz istytucji UE, bardzo mi się podoba pomysł naszego projektu USP. Nie zabierałem jeszcze głosu w tamtym wątku bo trochę za mało jestem uczony w piśmie ale postaram się prześledzić dokładnie i w marę możliwości zabrać głos. Popieram pomysł dnia bez wokandy a nawet kilku dni z rzędu. Termin do uzgodnienia. Nie uważam też aby złym pomysłem albo czyms niegodnym była manifestacja w Warszawie. Co do pozwów mam mieszane uczucia raz dlatego, że głupio by mi było gdyby zostały oddalone a dwa, że chba miałbym problem z wyliczeniem się z moich nadgodzin o czym świadczy moja obecność na forum w godzinach pracy

mati napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:30:16 :

odnośnie czytajacych z MS, to jest takie powiedzenie" zapomniał w.. jak cielęciem był".
Uwazam,ze dobrze byłoby dostać najpierw większy mnoznik, a dopiero dalej walczyć o zmianę kwoty bazowej.Zyskalibyśmy więcej. :sad:
A słyszeliści dziś E.Kopacz- lekarze jako place podstawową w 2010r mają mieć 11.000zł za co wzięla odpowiedzialność -i przy jakim obecnym limicie czasu pracy i to bez placy za dyżury.
Zazdroszczę im takiej integracji środowiska,czego nam brak.

arczi napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:31:22 :

"ropuch" napisał:

Ok czas może abym tez wyraził swoje zdanie co do form protestu. Zdecydowanie popieram pomysły zainteresowania naszą sytuacją międzynarodowych oraganizacji oraz istytucji UE, bardzo mi się podoba pomysł naszego projektu USP. Nie zabierałem jeszcze głosu w tamtym wątku bo trochę za mało jestem uczony w piśmie ale postaram się prześledzić dokładnie i w marę możliwości zabrać głos. Popieram pomysł dnia bez wokandy a nawet kilku dni z rzędu. Termin do uzgodnienia. Nie uważam też aby złym pomysłem albo czyms niegodnym była manifestacja w Warszawie. Co do pozwów mam mieszane uczucia raz dlatego, że głupio by mi było gdyby zostały oddalone a dwa, że chba miałbym problem z wyliczeniem się z moich nadgodzin o czym świadczy moja obecność na forum w godzinach pracy


ropuch ale pozwy nie dotyczą nadgodzin

arczi napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:34:06 :

"mati" napisał:

odnośnie czytajacych z MS, to jest takie powiedzenie" zapomniał w.. jak cielęciem był".
Uwazam,ze dobrze byłoby dostać najpierw większy mnoznik, a dopiero dalej walczyć o zmianę kwoty bazowej.Zyskalibyśmy więcej. :sad:
A słyszeliści dziś E.Kopacz- lekarze jako place podstawową w 2010r mają mieć 11.000zł za co wzięla odpowiedzialność -i przy jakim obecnym limicie czasu pracy i to bez placy za dyżury.
Zazdroszczę im takiej integracji środowiska,czego nam brak.


Dlatego w ogóle rozmowa o płacach w Rejonie poniżej 10.000 nie powinna być podejmowana!!

ewa 222 napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:52:02 :

"Dreed" napisał:


Obserwując połączenia z naszym forum zauważyłem znaczną aktywność urzędników z MS od czasu "listu otwartego". !


czy urzędnicy Ministerstwa są zarejestrowani na forum? ewentualnie pod jakimi nickami?
i czy nie robią kreciej roboty?
które wątki najbardziej ich interesują?

WO napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:54:09 :

Słusznie Arczi - o ochłapach nie rozmawiajmy. Jesteśmy najlepiej wykwalifikowaną władzą w tym kraju, której w dodatku zapewniono w Konstytucji gwarancje wynagrodzeń. Czekamy na wynagrodzenia zgodne z zapisami w Konstytucji. I żadne krzyki oraz płacze MS i MF nas nie przekonają, że w budżecie brak środków na podwyżki dla sędziów. Czekamy na konkrety - podwyżki liczone nie w setkach złotych, tylko w tysiącach. Musimy w końcu zacząć się szanować, a nikt nas szanowac nie będzie jeśli będziemy się cenić tanio. W końcu fachowcy kosztują !

Niech się ujawnią urzędnicy z MS. Może umówimy się na jakieś spotkanie i wyłuszczymy nasze argumenty, aby przekazali ministrowi, skoro minister ucieka przed rozmową z naszymi przedstawicielami !

Dreed napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 14:55:18 :

"ewa 222" napisał:

...czy urzędnicy Ministerstwa są zarejestrowani na forum? ewentualnie pod jakimi nickami?
i czy nie robią kreciej roboty?
które wątki najbardziej ich interesują?


Wybaczcie, ale jak napisałem na początku istnienia forum, jest ono anonimowe i nie udostepniam żadnych danych, a nawet systematycznie je kasuję.
Napisałem o tym fakcie tylko i wyłącznie z uwagi na fakt, że musicie mieć wiedzę o tym, że nasze stany emocjonalne są doskonale znane

Dreed napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 15:05:01 :

Przypominam harmonogram....

Harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Taki kształt harmonogramu obowiązuje, co nie oznacza, że nie dojdą jeszcze inne punkty..

Zachęcam do oddawania głosu w ankiecie w tym temacie !!! W tym celu nie trzeba być zalogowanym, każdy odwiedzający stronę może to zrobić !!!

Wzywam do szerokiego uczestnictwa w ankiecie, ponieważ frekwencja napewno będzie analizowana w procesach decyzyjnych odnośnie naszych wynagrodzeń !!!

Tomek75 napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 16:08:52 :

Jestem prokuratorem z dalekiej północy mam pytanie do Was czy w poniedziałek prokurarzy zamierzają przyjść do pracy u nas w okręgu gdańskim bierzemy dzień na żądanie. Jestem ciekaw co u was. Oczywiście u nas protest nie dotyczy asesorów przyczyn osobistych muszą jeszcze dostać nominacje.

to_tylko_ja napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 16:50:00 :

To znaczy, że w Gdańsku większośc wokand w wydziałach karnych w poniedziałek spadnie, bo asesorzy nie dadzą rady obsadzic wszystkiego (braki w obsadzaniu wokand są nawet przy pełnej obsadzie prokuratorskiej)...

efa napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 16:53:10 :

"to_tylko_ja" napisał:

To znaczy, że w Gdańsku większośc wokand w wydziałach karnych w poniedziałek spadnie, bo asesorzy nie dadzą rady obsadzic wszystkiego (braki w obsadzaniu wokand są nawet przy pełnej obsadzie prokuratorskiej)...


niestety post Tomka nie dotyczy samego Gdańska, lecz pewnego dużego Sądu prowincjonalnego w okolicach 3miasta

Wiem też, że wczoraj miała debatować na ten temat PR Gdynia, ale zapomniałam zapytać, jaki jest wynik debaty

Modern_judge napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 17:24:47 :

"henrylee" napisał:

a ja rzucam taki cytacik z rzepy - na podniesienie ciśnienia, zamiast mocnej kawy:

"Ćwiąkalski zapowiedział, że od przyszłego roku zarówno prokuratorzy, jak i sędziowie otrzymają równe podwyżki – od 100 do 750 zł brutto w zależności od stażu i pełnionych funkcji. Nie zapadła jednak jeszcze decyzja, w jakiej ustawie zostaną one zapisane."

mnie się po tej lekturze ciśnienie podnosi...


henry, ręce opadają, frustracja sięga zenitu, ta gorycz jest upokarzająca, szczerze mówiąc - sił już nie staje...

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 5:26 pm ]
"AQUA" napisał:




czy urzędnicy Ministerstwa są zarejestrowani na forum? ewentualnie pod jakimi nickami?
i czy nie robią kreciej roboty?
które wątki najbardziej ich interesują?


Oczywiście, że są zarejestrowani, jeden, którego zauważyłam- bez nicku, to jest nick jest po prostu imieniem i nazwiskiem i z pewnością WSZYSCY znamy tę osobę.

Pozdrawiam - bez komentarza

Zapytajmy zatem naszych przyjaciół z emesu, ile zarabiają, bo obija się o uszy, że są to sumy dwucyfrowe...

iga napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 17:58:11 :

Wzorując się na lekarzach, którzy odchodzili od łóżek pacjentów zastanawiam się czy nie wykorzystać możliwości zarządznia przerw w rozprawach "dla odpoczynku"- np. dwugodzinnych w trakcie każdej wokandy. Oczywiście to powinno być zsynchronizowane we wszystkich sądach - np. od godz. 11 do 13 nikt nie siedzi na sali, wszyscy idziemy do swoich gabinetów.

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 6:00 pm ]
dodam, że osobiście czuję się bardzo przepracowana i odpoczynek jest mi niezbędny. Wam jak sądzę także.

WO napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 18:03:43 :

Z tymi przerwami dla wypoczynku to bardzo dobry pomysł. Może dołączyć taką formę protestu do harmonogramu. Można zacząć np od marca.

ropuch napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 18:42:01 :

Co do warunków jakie powinno spełnić Ministerstwo jeżeli chodzi o wynagrodzenia to popieram zdanie większości kolegów. Powinno nas interesować wyłacznie wynagrodzenie w postaci wielokrotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (tak by wynosiło ono w okolicach 10.000 zł). Ponadto nie wolno nam zapomnieć o domaganiu się aby Ministerstwo zapewniło nam godne warunki pracy także w innym aniżeli tylko finansowym aspekcie.

Beleg napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 18:51:21 :

"Tomek75" napisał:

Jestem prokuratorem z dalekiej północy mam pytanie do Was czy w poniedziałek prokurarzy zamierzają przyjść do pracy u nas w okręgu gdańskim bierzemy dzień na żądanie. Jestem ciekaw co u was. Oczywiście u nas protest nie dotyczy asesorów przyczyn osobistych muszą jeszcze dostać nominacje.


Cześć
Tomku, we Wrocławiu jak zwykle o niczym nie wiedzą . Napisałam dzisiaj sms a do koleżanki z prokuratury z zapytaniem odnośnie planowanego strajku i odpowiedziała mi mniej więcej tak :

efa napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 19:21:50 :

przed chwilą zeszłam z aresztu wnioskowanego przez inną Prokuraturę niż Tomka (ale zaprzyjaźnioną ) - uzyskałam potwierdzenie, że wszystkie "gdańskie" prokuratury nie obsadzają wokand w poniedziałek, ale oficjalna wiadomość będzie dopiero w poniedziałek, kiedy każdy prok zadzwoni zgłosić konieczność wzięcia urlopu na żądanie
może wrocławskie proki trzymają jeszcze język za zębami?

Tomek75 napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 21:30:56 :

Z tego co ja wiem to gdynia nie przychodzi, ale ja mogę mówić tylko za siebie

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 9:42 pm ]
Zobaczymy jak to będzie w poniedziałek, wtedy wszystko się okaże. Dla nas nie było około 35 mln. zł a z tego co piszą w Dzienniku to są plany wprowadzenia podatku liniowego (i dobrze) a na to potrzeba miliardów. Pieniądze są, ale widać nie dla nas. Mam nadzieje że nie będziecie pisać donosów (jakie brzydkie słowo) na prokuratorów. Chyba mamy mało czasu bo wstępne założenia budżetu są opracowane do końca pierwszego kwartału, więc to jest chyba data graniczna walki o pieniądze i lepszy byt. Pamiętajmy że pod koniec roku będą jak zawsze lekarze i to oni dostaną najwięcej.

mnich napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 22:25:27 :

"iga" napisał:

Wzorując się na lekarzach, którzy odchodzili od łóżek pacjentów zastanawiam się czy nie wykorzystać możliwości zarządznia przerw w rozprawach "dla odpoczynku"- np. dwugodzinnych w trakcie każdej wokandy. Oczywiście to powinno być zsynchronizowane we wszystkich sądach - np. od godz. 11 do 13 nikt nie siedzi na sali, wszyscy idziemy do swoich gabinetów.

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 6:00 pm ]
dodam, że osobiście czuję się bardzo przepracowana i odpoczynek jest mi niezbędny. Wam jak sądzę także.


Pomysł bardzo mi się podoba, z czasem może w kodeksie pracy zostanie wpisana na hiszpański model - sjesta.

arczi napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 22:30:35 :

A może tego Pana poprosimy o poparcie?? Co by o nim nie powiedzieć to jest bardzo skuteczny!!

arczi napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 22:31:00 :

http://wiadomosci.onet.pl/1697871,12,item.html

o tego mi chodziło

mnich napisał w dniu 22.02.2008 o godzinie 22:34:20 :

"iga" napisał:

O to też możemy powalczyć. Prawdę mówiąc brakuje mi normalnej przerwy. Mam ją tylko wtedy gdy jakaś sprawa spadnie. A jak nie spadnie - to sam wiesz jak jest - pół dnia na sali, bez łyka herbaty.


Wiem, wiem i niestety jest coraz gorzej. Dlatego uciekam w żart, żeby nie zwariować.

domianiuk napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 01:10:35 :

Witam wszystkich po przerwie.

To, że piszę o tej porze bynajmniej nie jest wynikiem pracy po godzinach. Najzwyczajniej zrobiłem sobie mały rodzinny wieczorny maraton filmowy.
Jest to wynik tego, że od pewnego czasu prowadzę swój prywatny protest polegający na normalnej pracy a nie gonitwie, która obawiam się już przyprawiła mnie o wrzody żołądka czy czego tam (jestem w trakcie badań).

Ktoś z was wspomniał o przerwach w wokandach dla wypoczynku. Jak najbardziej tak.
Ale nie ograniczałbym się do tego.

Ludzie!!! szanujcie swoje zdrowie i własne rodziny. Róbcie to, skoro nikt inny nie chce was szanować (patrz m.in. I i II władza oraz ich gierki).

A w ramach protestu proponuję, aby bez wokandy był tydzień, a nie dzień. Będzie czas na uporządkowanie wszystkich spraw, doczytanie orzecznictwa itp.

Jeżeli nie będzie skutku, to powtarzanie takiego tygodnia raz w miesiącu. Nasza praca nie polega tylko na siedzeniu za stołem sędziowskim. Do tego trzeba się najpierw dobrze przygotować.
Dlaczego mamy to robić w domach po godzinach? Czego nikt prócz nas nie docenia i za co nas nie wynagradza?

aktopek napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 11:04:38 :

Popieram Domianiuk. Od dawna próbuje przeforsować w moim sądzie tezę, że 3 sesje w tygodniu to za dużo, żeby dobrze przygotować sie do spraw i nie zwariować. Na razie niestety nie odniosłam sukcesu, a dziecko zaczęło mówić do mnie "babciu". Dlatego bardzo chętnie bym sie przyłączyła do proponowanej przez ciebie formy protestu. tym bardziej, ze byłby to tak naprawde powrót do normalności, a nie żaden wielki protest.

falkenstein napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 11:44:11 :

"aktopek" napisał:

Popieram Domianiuk. Od dawna próbuje przeforsować w moim sądzie tezę, że 3 sesje w tygodniu to za dużo, żeby dobrze przygotować sie do spraw i nie zwariować. Na razie niestety nie odniosłam sukcesu, a dziecko zaczęło mówić do mnie "babciu". Dlatego bardzo chętnie bym sie przyłączyła do proponowanej przez ciebie formy protestu. tym bardziej, ze byłby to tak naprawde powrót do normalności, a nie żaden wielki protest.



ja powiem tak. czasami nawet dwie sesje w tygodniu to za dużo, ja mam siedem sesji w miesiącu, jeden tydzień z jedną sesją. I tak naprawdę czasami nie mam czasu przygotować sie dobrze do kolejnej sesji. niestety nie da sie tego samego dnia zrobić niejawnego, przeczytać następnej sesji i napisać uzasadnienia. Nad niektórymi sprawami, żeby dobrze je obsadzić trzeba posiedzieć kilka godzin. A branie sie za uzasadnienie czy niejawne po zejściu z sesji przynosi mizerne efekty. W rezultacie żeby nadrabiać zaległości muszę chodzić do pracy w weekendy. Może gdybym mógł sądzić nie 7 a 6 razy w miesiącu, mając co drugi tydzień z jedną sesją byłoby łatwiej. Oczywiście trwałoby to dłużej, ale trzeba by się tu zastanowić czy wolimy sądzić szybko czy dokładnie, bo jedno i drugie niestety się nie da.

Modern_judge napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 11:50:50 :

Domian! Nic dodać, nic ująć! Taką formę popieram w całej rozciągłości (czasowej). Chwała Ci też za to, że powtarzasz wielkie słowa... i to z uporem.

koko napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 12:16:40 :

,, ... od pewnego czasu prowadzę swój prywatny protest polegający na normalnej pracy a nie gonitwie, która obawiam się już przyprawiła mnie o wrzody żołądka czy czego tam (jestem w trakcie badań). ,,

Dzięki Domianiuk... też tak robię...

Pracuję w karnym, więc wszelkie niedociągnięcia prokuratora są punktowane, nawet takie, które normalnie można samemu uzupełnić;

ale z drugiej strony do czego nam prokuratorzy? mamy proces inkwizycyjny, sami zbieramy dowody, w tym na niekorzyść oskarżonych ... uzupełniamy materiał dowodowy, a śledztwa i dochodzenia prowadzi policja i pisze uzasadnienia do postanowień i aktów oskarżenia...
słowem nalezy zrobić sekcję w policji oskarżycieli i tyle skoro nie można doprosić się zmiany przepisów i wprowadzenia kontradyktoryjności...

tak więc mam gdzieś protesty prokuratorów, bo to klasa próżniacza

ropuch napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 13:46:07 :

Też podoba mi się ten poysł już od pewnego czasu staram sie nie przynosić pracy do domu i trzymać zasady, że weekend należy do mojej rodziny. a powtarzalność akcji tydzień bez wokandy powinna w końcu przynieść efekty

grabka napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 14:04:08 :

Ja również od początku roku staram się wrócić do normalności. W styczniu miałam tylko 5 sesji, rozpoczęłam orzekanie od 14 stycznia. Przewidziałam, że po zakończeniu wielu spraw w grudniu będę miała dużo uzasadnień. Wypisałam się z nich dopiero z końcem stycznia. W lutym miałam 6 sesji, na marzec wyznaczyłam 7. Nie biorę uzasadnień do domu. Praktycznie codziennie jestem w pracy, bo stanowię jednoosobową obsadę wydziału, staram się więc wszystko zrobić w pracy. W ubiegłym roku miałam nie mniej niż 10 sesji w miesiącu i tak dostałam w kość, że powiedziałam dosyć tej harówy. Teraz wyniki marne, ale ja zaczynam powoli dochodzić do siebie.

domianiuk napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 14:56:33 :

I o to chodzi.
Nie zwiększajmy sobie sami nawzajem obrotów, bo sami na tym tracimy, a nikt tego nie docenia (tylko to wykorzystują i żądają więcej).
Każdy z nas wie jak zorganizować sobie miesiąc w pracy, aby nikt nie zarzucił, że nic nie robimy.

Spróbujmy przeforsować, że jeżeli zaostrzenie protestu dopiero w maju, to niech to będzie cały tydzień. Wreszcie będzie czas na orzecznictwo.

Piszcie co o tym myślicie. Jeżeli będzie nas większa grupa za, to może nasi koledzy zmienią nieco harmonogram działań.

eku napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 15:09:58 :

Ja też ostatnio porzuciłam "szaleńczą" pracę (oczywiście nie oznacza to, żę pracuję 40 h tygodniowo - to niewykonalne), ale mam następujące zasady: w pracy siedzę nie dłużje niż 8-9 godzin, a pracę do domu zabieram maxymalnie raz w tygodniu. I robię to nie w ramachj protestu - tylko z szacunku do mojego męża, który ma prawo mieć zonę w domu i to niekoniecznie padniętą i nienadającą się do niczego i do mojego 2-letniego dziecka, które ma prawo widzieć mamę nie tylko podczas kąpieli i kładzenia się spać. Przez ostatnie pół roku pracowałam jak "wariatka" - najpóźniejsze wyjście z sądu - 23.00, ale w końcu stwierdziłam, że dłużej tak nie można. Nie kryję, że "rzystopowanie" idało się w dużej mierze dzięki pomocy astystenta, ale prawda jest taka, że jeżeli my nie będziemy szanować siebie i swoich rodzin, to nikt tego za nas nie zrobi.

A co do Prokuratorów się nie zgadzam. Nasi w większość są w porządku, solidnie pracują, szkolą policjantów i naprawdę starają sie nie puszczać gniotów. Może dlatego że mały Sąd i mała Prokuratura, ale naprawdę ciężko i solidnie pracują, nieraz dużo ciężej od nas (zwłaszcza podczas dyżurów - my nie musimy w każdej chwili jechać do trupa, albo przez cały week-end obrabiać zabójstwa). Co jednak w mojej opinii nie oznacza, że ich zarobki - jakkolwiek godziwe muszą być sztywno powiązane z naszymi, tym bardzije, że oni mogą dostawać nagrody w przeciwieństwie do nas.

Dred napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 15:22:58 :

Ja też już protestuję. Nie wyznaczam więcej niż 2 sesje tygodniowo. A wcześniej zdarzały się nawet 4 (w karnym i grodzkim). Zaległości powoli rosną, ale co tam... skoro nie może być inaczej. Ciekawym pomysłem jest jeden tydzień w każdym miesiącu bez wokand, z przeznaczeniem na dokształcanie, no i ewentualnie pisanie uzasadnień. Oczywiście ilość załatwianych spraw zmniejszy się o ok. 25 %, ale za to poprawi się jakość, a ona jest najważniejsza. Samodokształcanie jako jeden z obowiązków sędziego musi być bezwzględnie przez nas przestrzegany....w tym właśnie trybie. I kto nam w tej sytuacji cokolwiek zarzuci?!

eku napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 15:33:13 :

A jeśli chodzi o samodokształcanie to zmniejszenie ilości pracy w końcu mi na to pozwoliło. I z przerażeniem odkryłam, że w niektórych sprawach po prostu wydałam wyroki, z którym aktualnie się nie zgadzam!!!. Bo nie można sie przygotowac dobrze do sprawy o 3 w nocy, po prostu nie można!!! Może jest to przykre, ale ograniczenie ilości pracy w moim przypadku wydatnie wypłynęło na poprawę jej jakości. I to jest kolejny argument za tym, ze statystyka i zaległości nie powinny nam spędzać snu z powiek. w końcu to państwo ma obowiązek zorganizowac pracę w taki sposób, aby możliwe było jej solidne wykonanie w rozsądnym czasie. Bo człowiek, który przychodzi do sądu, mimo wszystko bardziej oczekuje solidnego, niż szybkiego załatwienia sprawy.
Sąd to nie wyścigi - chociaz pewnie niektóre sprawy, przy uproszczeniu procedur, udałoby sie przyspieszyć, zwłaszcza w pionie karnym.

anpod napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 16:30:48 :

Mówiąc szczerze, zazdroszczę Wam samodyscypliny w samoograniczaniu, naprawde..
Zwykle, gdy mam dużo pracy, to po prostu sama sie napędzam. NIe potrafię znieść myśli o rosnącej górze spraw, wiec wszystko, co wpływa praktycznie idzie na wokandę, niestety nie za dwa, trzy miesiące, a dociskam kolejną sprawę do juz wyznaczonych, albo kolejną 3,4 wokandę w tygodniu. Gdy odraczam, przerywam, to tez dociskam do terminów, ostatnie 2,3 dni miesiąca to często jedna sprawa na drugiej, jesli akurat tak się złożyło, ze jest sporo do zakonczenia. Efektem tego jest to, ze potem na poczatku miesiąca mam kopę uzasadnien, które pisze po nocach, czy rankami. I zeby było jasne, nikt mnie do tego nie zmusza, od lat mamy normalny sąd, normalnych prezesów, gdy czytam o zarzadzeniach prezesów zobowiązujących sędziów do wyznaczania po iles tam spraw na wokandę, czy np. iles wokand w tygodniu, to mi wlosy na glowie dęba stają. U nas nigdy czegoś takiego nie bylo, ale przyznam, że w zasadzie wszyscy pracują systematycznie i 8-10, wokand w miesiącu to minimum. W moim przypadku to jakieś chore jest, juz wielokrotnie się spinałam, zeby to u siebie zmienic, bo w takim tempie bardzo łatwo o błedy, moze nie w orzecznictwei, ale takie, jak wyznaczanie 2 spraw na jedną godzinę, czy terminu na niedziele - bo klawitura się omskła, czy kalendarz otworzył na szybko na złym miesiącu ( na szczęście sekretariat czuwa !! )

Ja dopiero teraz troche mniej sądze, nie wiecej niż 2 wokandy w tygodniu, bo koncze sprawy z jednego wydziału i w zwiazku koniecznościa obrobienia sie z zaległosciami administracyjnymi na razie postanowiłam, ze przez miesiac nic nowego nie bede brała I po pierwsze jestem zadowolona, ze mogę coś doczytac, pozajmowac sie sprawami bardziej pracochłonnymi, wymagającymi pogrzebania, na ktore w tym tempie nie bylo czasu, poczytać biezące orzecznictwo, czy literature. I wiem, ze tak się powinno pracować, a jednocześnie mam obawy, ze jak znowu jakieś sprawy mnie dopadną, wróce do starych nawyków.

ludzka napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 19:35:45 :

Dlaczego przestaliśmy rozmawiac o przyspieszeniu dnia bez wokandy, czy urlopu na żądanie? Pojawia się temat manifestacji (co budzi duże kontrowersje) w sytuacji, gdy dotychczas poza listem otwartym, na który nikt nie raczył odpowiedziec, nie podjęliśmy żadnych innych działań. Powtórzę, że dla mnie złożenie pozwów, to nie jest protest, a skorzystanie z prawa w sytuacji jego naruszania przez władzę ustawodawczą. Obecnie najlepszą formą protestu jest urlop na żądanie (może nawet więcej niż 1 dzień) albo tydzień bez wokand. Ale powinniśmy się pospieszyc, bo koniec maja to termin za późny.

elew napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 19:41:14 :

pracoholizm-
mi najbardzie podoba sie 10 przykazań podanych przez forumowicza w grudniu lub styczniu -że życie ucieka, dzieci rosną (o ile się je ma), a referat pozostaje.

poza tym na łożu śmierci, nikt nie żałuje że za mało pracował

bladyswit napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 19:49:38 :

A co z oddawaniem krwi ?

elew napisał w dniu 23.02.2008 o godzinie 19:51:54 :

tego można żałować, że się oddało zbył mało lub w ogóle

AQUA napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 11:24:03 :

"arczi" napisał:

http://wiadomosci.onet.pl/1697871,12,item.html

o tego mi chodziło


arczi,

Ten pomysł jest genialny i medialny

[ Dodano: Nie Lut 24, 2008 11:34 am ]
P.S.

CZy ktoś z Was mógłby wrzucić tekst uchwały Zgromadzenia Ogólnego sędziów Okręgu Gdańskiego, bo nie mogę go znaleźć, a zależy mi na wydrukowaniu?


pozdrawiam i z góry dziękuję

malsob napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 12:01:46 :

kiedy czytam o ilości sesji niektórych z Was to śmiać mi się chce, pracuje w dużej jednostce, wydziale karnym, nie ma tygodnia żebym nie miała 3 wokand nikt w wydziale a jest nas 4 plus przewodniczacy i on jedynie ma mniej nie sądzi rzadziej a zdarza się że są i 4 wokandy i 5, chociaż uważam to już za kompletną głupotę bo wtedy zaczyna się popełniać dużo błedów nie wynikających z niewiedzy tylko z pośpiechu i przemęczenia i niestety u mnie już trzy osoby miały za nie dyscyplinarki, tak więc sądzić dużo to działać przeciwko jakości i samemu sobie /nerwy przy dyscyplinarce sa niewyobrażalne- widziałam to "na szczęście " na razie u kolestwa/ a sądzić np. u nas 2 razy w tygodniu to pewnie też by sie skończyło źle bo przecież mam w podziale obowiazków sesje 3xna tydzień

magdam napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 12:08:17 :

Dla Aqua


Uchwala nr l/ 2008 Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 18 lutego 2008 roku
W związku z trwającą od wielu lat deprecjacją zarówno zawodową, jak i finansową zawodu sędziego, sędziowie okręgu gdańskiego wyrażają swoje niezadowolenie z niedopuszczalnej sytuacji kreowania przez władze: wykonawczą i ustawodawczą wynagrodzeń sędziowskich w oderwaniu od rzeczywistej sytuacji ekonomicznej kraju, w sprzeczności z art. 178 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Domagamy się zaniechania traktowania sędziów, jak urzędników państwowych i traktowania nas, zgodnie z Konstytucją RP, jako trzecią władzę, równorzędną ustawodawczej i wykonawczej. Konstytucja nie różnicuje bowiem władzy na lepszą i gorszą, a stanowi o jej trójpodziale.
Stosownie do zasady trójpodziału władz w państwie - jako fundamentalnej podstawy jego funkcjonowania – domagamy się stworzenia systemu wynagrodzeń sędziowskich w zakresie niezależnego budżetu sądownictwa w oderwaniu od pozostałych władz.
Oczekiwania społeczne stawiane przed wymiarem sprawiedliwości sprawowanym w ramach władzy sądowniczej, ciężar podejmowanych decyzji, godność zawodu sędziego powodują, że uposażenia sędziów powinny kształtować się na odpowiednim poziomie. Uposażenia te powinny też odpowiadać zwiększającym się od lat obowiązkom, które sędziowie realizują kosztem prawa do wypoczynku, kosztem zdrowia, kosztem życia rodzinnego.
Godność, obowiązkowość, zdyscyplinowanie, zaangażowanie w pracy są wartościami, które ponownie nie znajdują zrozumienia u władzy wykonawczej. W pełni aktualne staje się zagrożenie niewydolności wymiaru sprawiedliwości związane z rezygnacją z pracy przez doświadczonych sędziów i oparciem orzekania na młodej, niedoświadczonej kadrze. Jest to prostą konsekwencją braku finansowych instrumentów zachęcających do ubiegania się o urząd sędziego przedstawicieli innych zawodów prawniczych, zwłaszcza osób doświadczonych, dla których zawód sędziego będzie rzeczywiście „ukoronowaniem” kariery zawodowej, a nie drogą do uzyskania stanu spoczynku. Ciągłe odkładanie problemu wynagrodzeń sędziowskich na dalszy plan wydaje się być dowodem tego, że nadal władza wykonawcza lekceważy władzę sądowniczą.
Środowisko sędziowskie z coraz większym zniecierpliwieniem i oburzeniem patrzy na działania Ministerstwa Sprawiedliwości zmierzające do wprowadzenia jedynie „kosmetycznych" zmian w ustawie prawo o ustroju sądów powszechnych, czego dowodem jest projekt ustawy o zmianie ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych datowany na dzień 6 lutego 2008 r., który nie tylko, że nie odzwierciedla oczekiwań sędziów, powstał bez deklarowanej przez Ministra Sprawiedliwości ścisłej współpracy ze stowarzyszeniem Sędziów Polskich „Iustitia” i Krajowej Rady Sądownictwa, ale ponownie oddala w czasie ustawowe regulacje systemowe i płacowe.
Zwracamy się zatem do Pana Premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej o zobowiązanie Ministra Sprawiedliwości do podjęcia natychmiastowych działań i przedstawienia sędziom konkretnych i kompleksowych propozycji w zakresie zmiany systemu wynagradzania sędziów, uwzględniającego postulaty i propozycje środowiska sędziowskiego wyrażonego przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” oraz Krajową Radę Sądownictwa.
Popieramy w pełni stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie wynagrodzeń sędziów i domagamy się m.in. wprowadzenia w ustawie prawo o ustroju sądów powszechnych zapisu, że wynagrodzenia sędziów stanowią określoną ustawą wielokrotność średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w miejsce obecnie funkcjonującego wskaźnika w postaci stawki bazowej. Tylko tak ukształtowane wynagrodzenie uniezależni jego wysokość od politycznej decyzji każdej władzy wykonawczej oraz będzie gwarantem niezależności orzekających sędziów.
Przypominamy raz jeszcze, że zasady wynagrodzenia sędziów regulowane są w ustawie najwyższej rangi, jaką jest Konstytucja RP. Gwarantuje nam ona dbałość o godność sędziego, również w wymiarze materialnym, o czym zdaje się zapominać władza wykonawcza. Zapomina również o tym, że godne wynagrodzenie jest jednym z gwarantów niezawisłości sędziowskiej.
Przekonani o słuszności naszych żądań oraz o tym, że działamy w dobrze pojętym interesie społecznym popieramy stanowiska zawarte w Uchwałach Zgromadzeń Ogólnych Sądów i Oddziałów Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
W razie dalszego ignorowania naszych postulatów zapowiadamy stosowanie wszelkich dopuszczalnych prawem form protestu.

Adresaci Uchwały:
- Pan Prezydent RP
- Premier Rządu RP Donald Tusk
- Krajowa Rada Sądownictwa
- Pan Minister Sprawiedliwości

magdam napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 12:30:09 :

Dziękuję, ale naprawdę podziękowania należą się efa, bo to on/a zamiescił/a tekst uchwały 21 lutego, tylko na innym forum.

Pozdrawiam.

ludzka napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 13:28:36 :

malsob napisała

kiedy czytam o ilości sesji niektórych z Was to śmiać mi się chce, pracuje w dużej jednostce, wydziale karnym, nie ma tygodnia żebym nie miała 3 wokand nikt w wydziale a jest nas 4 plus przewodniczacy i on jedynie ma mniej nie sądzi rzadziej a zdarza się że są i 4 wokandy i 5, chociaż uważam to już za kompletną głupotę bo wtedy zaczyna się popełniać dużo błedów nie wynikających z niewiedzy tylko z pośpiechu i przemęczenia i niestety u mnie już trzy osoby miały za nie dyscyplinarki, tak więc sądzić dużo to działać przeciwko jakości i samemu sobie /nerwy przy dyscyplinarce sa niewyobrażalne- widziałam to "na szczęście " na razie u kolestwa/ a sądzić np. u nas 2 razy w tygodniu to pewnie też by sie skończyło źle bo przecież mam w podziale obowiazków sesje 3xna tydzień


to może przestań się śmiac ( chociaż śmiech to zdrowie), a pomyśl , jak zorganizowac sobie pracę tak, by podnieśc rangę wykonywanego zawodu, tj. nie byc urzędnikeim sądowym ( o czym pisali moi przedmówcy w tym wątku). Skoro w zakresie obowiązków masz 3 sesje tygodniowo, to możesz wyznaczac na nie mniej spraw. Wtedy do każdej solidnie się przygotujesz i błędów nie będzie albo będzie ich mniej. Masz taką możliwośc, bo to TY organizujesz sobie pracę. A solidne przygotowanie się do sprawy spowoduje, że nie będziesz szukac sposobu na odroczenie, tylko ją zakończysz. A więc jest też szansa na spadek procentu odroczeń i utrzymanie poziomu załatwialności. Wtedy nikt nie zarzuci ci, że źle pracujesz.

malsob napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 14:05:22 :

to może przestań się śmiac ( chociaż śmiech to zdrowie), a pomyśl , jak zorganizowac sobie pracę tak, by podnieśc rangę wykonywanego zawodu, tj. nie byc urzędnikeim sądowym ( o czym pisali moi przedmówcy w tym wątku). Skoro w zakresie obowiązków masz 3 sesje tygodniowo, to możesz wyznaczac na nie mniej spraw. Wtedy do każdej solidnie się przygotujesz i błędów nie będzie albo będzie ich mniej. Masz taką możliwośc, bo to TY organizujesz sobie pracę. A solidne przygotowanie się do sprawy spowoduje, że nie będziesz szukac sposobu na odroczenie, tylko ją zakończysz. A więc jest też szansa na spadek procentu odroczeń i utrzymanie poziomu załatwialności. Wtedy nikt nie zarzuci ci, że źle pracujesz.

no własnie tak zaczęłam robić zresztą mam coraz więcej spraw na tyle dużych i trudnych że będę wyznaczac 1 na wokandę a poza tym niedługo kończę duza sprawę i będzie na pewno ogromne uzasadnienie, mam zamiar który to pomysł zresztą ktoś na forum mi podsunął, żeby w czasie pisania tego uzasu w ogóle nie wyznaczać sesji np. przez tydzien lub dłużej, zobaczymy jaki bedzie tego odbiór w sądzie bo wcześniej nikt takiej praktyki nie podejmowałk ale uważam tak jak wszyscy na forum, że najwyższy czas zacząć się szanować, ponieważ kto sam się nie szanuje tego nikt inny też nie uszanuje.

ludzka napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 15:41:43 :

anpod napisała

Juz ktoś o tym pisał..jeśli rzeczywiscie te mnożniki zostaną podoiesione, nawet gdyby Tusk nie dał kotrasygnaty, to należałoby jakies wyrazy podziekowania za zrozumienie Konstytucji i wymogów zwiazanych z naszym zawodem do L. Kaczynskiego wystosować.


W związku z podjęciem przez Prezydenta działań w sprawie podniesienia naszych mnożników uważam, że już teraz powinniśmy masowo wysyłac do kancelarii podziękowania. Podziękowania za to, że gdy lekceważą nas obecnie rządzący, Prezydent zainteresował się naszą sytuacją i robi pierwszy krok w kierunku zapewnienia nam godnych płac (to z jakich przyczyn podejmuje takie działania jest w obecnej sytuacji kwestią drugorzędną). Mail powinien być krótki i konkretny. Myślę, że gdyby do jego kancelarii wpłynęło kilka tysięcy takich maili to z pewnością poinformowałby o tym Premiera w toku rozmów o kontrasygnacie. I Premier dowiedziałby sie wreszcie o nastrojach w naszym środowisku. Bo jego wystapienie oceniające 100 dni rządu i twierdzenie, jak to ministrowie obcięli zbędne wydatki, by obniżyc deficyt i zapewnic podwyżki nauczycielom, utwierdziło mnie w przekonaniu, że nic o nich nie wie.

ruda napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 15:50:20 :

Malsob to naturalna rzecz. kończysz wielowątkową i wieloosobową sprawę ,liczysz się z uzasadnieniem więc tak planuj sesje by przez tydzień-dwa mieć czas na pracę domową/ bo ja tylko w domu potrafie totalnie wyłączyć się i pisać/. pisanie uzasadnienia obejmującego materiał z kilkudziesięciu tomów akt wymaga całkowitego poświęcenia czasu tej pracy. I ustalmy życie domowe wtedy nie istnieje,prawda? Skąd zatem wątpliwości???? chcesz ranki spędzać na sali ,a wieczory przy kompie pisząc uzas???? kiedyś tak robiłam , ale wtedy i to i to wychodzi średnio....Latwo o błędy.

Dreed napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 18:06:37 :

Przypominam harmonogram....

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Wzywam do szerokiego uczestnictwa w ankiecie, ponieważ frekwencja napewno będzie analizowana w procesach decyzyjnych odnośnie naszych wynagrodzeń !!! To naprawdę nie jest trudne - wystarczy wybrać tak lub nie.... Zauważam, że mamy z tym pewien problem.

Ponadto - ściągamy wzory pozwów i kserujemy je!!! Rozdajemy znajomym, a najważniejsze to informowanie znajomych o akcji!!! Z tego co się dowiedziałem nadal są sądy w Polsce, gdzie nie wiedzą o istnieniu forum i biernie w zaciszu gabinetów tylko narzekają...

mia napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 19:08:47 :

"w zaciszu gabinetów" czy w "w kącikach pokoików"?

ludzka napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 20:06:15 :

Dreed napisał:

Przypominam harmonogram.... itd.


Wątpię, żeby ten harmonogram doprowadził do podwyżek w tym roku (chyba, że mnożnikowych). A tego nie można odpuścic. Dzień bez wokandy w maju to naprawnę za późno. Dotychczas nie wypowiadałam się w sprawie manifestacji, bo zgodnie z obietnicą czekałam i czekam na 25 lutego (to już jutro). To oczekiwanie wynikało z mojego poglądu, że każda akcja dla swej skuteczności musi miec przywódcę. Coraz bardziej przekonuję się jednak, że kolejne punkty harmonogramu są zbyt "miękkie" i czas przenieśc się do wątku "dośc gadania".

Beatka napisała:
Premier z pewnością jest doskonale poinformowany, zna nasze dążenia, zna problem. To zaś, że tej wiedzy nie ujawnia i nie zajmuje wyraźnego stanowiska, to zupełnie inna sprawa. Najwyraźniej tak właśnie jest wygodnie.


Byłoby to cholernie smutne.

Beatka napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 21:01:41 :

"Jak zaznaczył, rząd uznał, że przy obecnym budżecie należy przeprowadzić dwie rzeczy: podwyżkę płac dla nauczycieli i obniżenie deficytu budżetowego.

- Wszyscy ministrowie dokonali brutalnego przeglądu wydatków. Każdy z resortów podjął twarde decyzje, dzięki którym udało się uzyskać około 3,5 mld złotych, poprzez cięcia na biurokracji i wydatkach, bez których Polska sobie poradzi - mówił Tusk."

To cytat z Onetu. W moim poprzednim poście nie smutek przemawiał tylko racjonalna ocena sytuacji, choć może podszyta odrobiną ironii. I teraz już wiemy, bez jakich wydatków "Polska sobie poradzi". Skoro poprzednie ekipy rządzące bardzo sprytnymi posunięciami (wielokrotna nowelizacja usp, wzmożenie nadzoru, powiększanie zakresu obowiązków) "ustawiły" sobie sędziów, przy naszym milczeniu zresztą, to taki model "ręcznego sterowania" sędziami chętnie nadal utrzyma. Polska z pewnością poradzi sobie, ponieważ zanim zacznie ponosić skutki zaniedbań wobec trzeciej władzy, to wpierw ponownie jej "dołoży" ( co najmniej obowiązków), a następnie będzie "rozliczać". Nawiasem mówiąc tę trzecią władzę to chyba sami w siebie wmówiliśmy, ale o tym już się kiedyś wypowiadałam. Przy okazji wypowiedź premiera jednak potwierdza moją wcześniejszą tezę o jego pełnej wiedzy.

P napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 21:52:04 :

"ludzka" napisał:

W związku z podjęciem przez Prezydenta działań w sprawie podniesienia naszych mnożników uważam, że już teraz powinniśmy masowo wysyłac do kancelarii podziękowania. Podziękowania za to, że gdy lekceważą nas obecnie rządzący, Prezydent zainteresował się naszą sytuacją i robi pierwszy krok w kierunku zapewnienia nam godnych płac (to z jakich przyczyn podejmuje takie działania jest w obecnej sytuacji kwestią drugorzędną). Mail powinien być krótki i konkretny. Myślę, że gdyby do jego kancelarii wpłynęło kilka tysięcy takich maili to z pewnością poinformowałby o tym Premiera w toku rozmów o kontrasygnacie. I Premier dowiedziałby sie wreszcie o nastrojach w naszym środowisku. Bo jego wystapienie oceniające 100 dni rządu i twierdzenie, jak to ministrowie obcięli zbędne wydatki, by obniżyc deficyt i zapewnic podwyżki nauczycielom, utwierdziło mnie w przekonaniu, że nic o nich nie wie.


O święta naiwności.

Wie, wie, tylko że go to g**** obchodzi. Ludzie, czy wy jeszcze naprawdę wierzycie w dobrą wolę tej złodziejskiej bandy?

Natomiast uważam, że list z podziękowaniem to dobry pomysł. Pomijając, że mu się to należy, to prezydent z pewnością użyłby czegoś takiego w walce politycznej z rządem. A na tym, że oni się pogryzą, my możemy tylko skorzystać.

Dred napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 22:07:19 :

Dzisiaj Donald Tusk powiedział cyt. : "Proszę o więcej niezależnych i krytycznych sądów"

http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20080224141967782

zgredek napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 22:33:29 :

Proszę bardzo krytyczny i zdecydowany osąd to faktycznie kompletna inercja i nieznajomość zasad dotyczących zarządzaniem wspólczesnym, nowoczesnym państwem. Rząd ku mojemu zdumieniu operuje jakimiś dziwnymi lingwistycznymi figurami i włazi w kamasze i styl poprzedników. No niestety można by powiedzieć iż wszysycy mają wspólne korzenie i z szacunku do nazwy tych korzeni nie bedę tu jej przytaczał. Zgadzam się z opiniami, że tak naprawdę trójpodział w zanczeniu naszych polityków albo się nie przyjął, albo już o zgrozo stał się tak samo przeżytkiem jak jej imienniczka z branży rolnej. Jednym słowem trzeba by przypomnieć elicie rządzacej o podstawach historii doktryn i prawa konstytucyjnego. Miłej pracy u podstaw od jutra

ludzka napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 22:52:46 :

P napisał:

O święta naiwności.
Wie, wie, tylko że go to g**** obchodzi. Ludzie, czy wy jeszcze naprawdę wierzycie w dobrą wolę tej złodziejskiej bandy?



Chyba do tej pory chciałam wierzyc.
Dreed. Czy nie można do naszego harmonogramu dołączyc wysyłania maili do Kancelarii Prezydenta z podziękowaniami? Zgadzam się z P, że na walce Prezydent - Premier możemy skorzystac. Wprawdzie docelowo chcemy kompleksowego uregulowania naszych wynagrodzeń, jednak mając na względzie np. czekający nas wzrost cen, nadal uważam, że podwyżki tegorocznej nie możemy odpuścic.

Dred napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 22:58:28 :

Zastosowałem metodę polityków i wyrwałem to zdanie z kontekstu ;-)
Skoro premier chce niezależnych i krytycznych sądów, to zrealizujmy jego marzenie....by żyło się lepiej!

Karl von Stein napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 23:03:25 :

W tym roku powinniśmy dostać podwyżki w takiej wysokości, jak to było zapisane w projekcie budżetu. Biorąc pod uwagę skalę tej „odwyżki” nie przyjmuję do wiadomości stwierdzeń, że w budżecie nie ma pieniędzy. Ta kwestia jest poza wszelką dyskusją. Natomiast przedmiotem rozmów powinna być sprawa systemowego uregulowania zasad wynagradzania sędziów, co oczywiście nie może nastąpić już w tym roku ale powinno być uwzględnione w budżecie na rok przyszły. W każdym razie przyznanie nam w tym roku skromnej rekompensaty nie oznacza, że sprawa wynagrodzeń sędziowskich zostanie w ten sposób uregulowana. Brak tej rekompensaty świadczy natomiast o arogancji władzy i raczej nie nastraja optymistycznie co do powodzenia rozmów w kwestii zasadniczej.

ludzka napisał w dniu 24.02.2008 o godzinie 23:09:45 :

WSZYSTKIM.

[ Dodano: Nie Lut 24, 2008 11:16 pm ]
Mój ostatni post (niezrozumiały, bo znalazł się na kolejnej stronie) był uzupełnieniem postu dreda o treści:

Skoro premier chce niezależnych i krytycznych sądów, to zrealizujmy jego marzenie....by żyło się lepiej!

WSZYSTKIM.

koko napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 12:22:02 :

w mediach nasz głos o podwyżki traktuje się jak jakieś kuriozum, okraszając komentarzami, że średnia pensja sędziego oscyluje wokół 10 tyś zł... może więc sprzedawajmy tabloidom supertematy tj kwitki z naszymi wynagrodzeniami? Dodatkowo większość społeczeństwa nie wie, że jest to wynagrodzenie bez potrącanej składki na ZUS, więc gdyby taka składka była, to byśmy mieli mniej od nauczycieli na stażu, przy czym oni nie pracują 70 godz. tygodniowo w ramach tzw nienormowanego czasu pracy... :-(

eku napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 15:51:00 :

Obawiam się, że społeczeństwo nie znajdzie zrozumienia dla naszej chęci podwyżek, gdyż w jego ocenie my już i tak zarabiamy bardzo dużo. Uświadamia mi to dobitnie mój mąż (nie-prawnik), który na moje narzekania dotyczące wysokości pensji delikatnie mówi:"Ale ty i tak dużo zarabiasz Kochanie...". Poza tym, już bardziej poważnie, nie jesteśmy dużą grupą zawodową i nie cieszymy się zbyt dużą sympatią społeczną. No bo prawda jest taka, że jak taki emeryt usłyszy, że 3000 nam za mało, to będzie pomstował, że go okradamy. Duży lepszy efekt PR rząd uzyska dając podwyżki nauczycielom, czy lekarzom, bo przecież większość społeczeństwa chodziła do szkoły (lub posyła tam dzieci), a wszyscy byli u lekarza. Fakt, iż od sprawnego sądownictwa zależy sprawne funkcjonowanie państwa i jest ono gwarantem swobód i praw obywatelskich dociera do mózgów niewielkiej części społeczeństwa. Dlatego nie możemy liczyć na to, iż coś ot tak po prostu dostaniemy. Musimy po prostu swoje wymusić. Bo mając do wyboru nas lub nauczycieli/górników/lekarzy/emerytów i.t.p., rząd zawsze wybierze tych drugich - większy elektorat.
I dlatego raczej tabloidy nie będą nam współczuć z powodu naszych wynagrodzeń

Dred napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 16:12:01 :

Właśnie dlatego mamy zapisane gwarancje godnych warunków pracy i wynagrodzenia w Konstytucji. Szkoda, że jest to tylko zapisane....

iga napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 17:47:29 :

Prokuratorzy protestują. Powiązanie naszych zarobków z ich zarobkami to najlepsze co się nam przytrafiło.

zziajany napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 18:23:19 :

Powtarzanie prze Ministra, że w lipcu czeka nas podwyżka jest zwykłą bezczelnośćią. Idąc tym tokiem rozumowania, to mnie czeka jeszcze jedna - związana z dodatkiem stażowym za kolejny przepracowany rok.
Podsumowując: jedna już była, dwie kolejne przede mną, żyć nie umierać! Aha byłbym zapomniał! za miesiąc skonczę spłacać raty zap pralkę, to kolejny wzrost moich realnych dochodów.

Stiopa napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 18:34:27 :

Poza tym, już bardziej poważnie, nie jesteśmy dużą grupą zawodową i nie cieszymy się zbyt dużą sympatią społeczną.

Właśnie. Jak ostatnio byłem u lekarza w związku z badaniami okresowymi to gdy na pytanie konowała "Co pan robisz w tym sądzie"- odpowiedziałem rezolutnie " Jestem sędzią", usłyszałem, po spojrzeniu "spode łba" "O Boże". Przy czym nie był to pomruk sympatii. I jak tu żyć w tym kraju.

barbara napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 19:01:34 :

prokuratorzy zaczynają być nasza kulą u nogi , minister wypowiadając się ,ze w wielu krajach UE zarobki sedziów i prokuratorów sa na tym samym poziomie skrzętnie przemilczał ,że dotyczy to sędziów śledczych i prokuratorów , a na dzień dzisiejszy u nas takiej instytucji nie ma i prokuratorzy nie są wymienieni w konstytucji jako III władza , są urzędnikami zrównanymi pod względem uprawnień z reprezentantami tej władzy czyli z nami , nikt tez głosno nie mówi ,że zarabiają więcej od nas bo dostają niezłe nagrody i z czego to wynika ......z tradycji PRL-u ..... Ja mam ego dość Minister próbuje zamydlić wszystkim oczy kręci na wszystkie strony .Musimy podjąć w końcu wysiłek DLA NASZEGO DOBRA o uwolnienie nas od jakichkolwiek zalezności chyba ,że czujemy się urzednikami ????

ropuch napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 19:05:35 :

Nie na temat i Dreed mnie zaraz wytnie ale przypomniało mi się i nie mogę się powstrzymać. Byłem jakiś czas temu na badaniach okresowych i tez pytanie z jakiego zakładu na co ja z sądu. Dziewczę obsługujące EKG pyta więc dalej co tam robię, a ja na to, że jestem sędzią, na co ona z radością w oczach "o jejku to tak jak Magda M".
Zdecydowanie KRS powinien monitorować takie seriale bo to one kształtują opinię o nas

falkenstein napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 19:15:13 :

to może stworzyć u nas kategorię sędziów śledczych? Prowadziliby nadzór nad przygotowawczym tak jak w praktyce dzisiaj prokuratorzy, weryfikowali materiały śledztwa decydując o tym czy prokurator może z tym iść do sądu czy nie. Mnie taka koncepcja sie podoba

arczi napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 19:40:03 :

w ogóle porównywanie urzędników, jakimi są prokuratorzy oraz sędziów świadczy tylko o niezrozumieniu przez naszego Ministra Konstytucji!!

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 20:10:05 :

"duralex" napisał:

przepraszam bardzo, czy ktoś wie, dlaczego zamknięto temat "jakie wieści ze spotkania 25.02.2008"?

głównie chodzi mi o to, czy zamknięcie tematu jest dobrą czy złą oznaką?



Zobacz w dziale sędziowie temat : 25 lutego znowu bez przełomu?

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 20:19:12 :

Dobił mnie dzisiaj premier mówiąc, że przy konstrukcji budżetu dokonali cięc wydatków w administracji, które były zbędne. Czy on wie dokładnie o czym mówi?

koko napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 20:38:19 :

A ja jeszcze raz zapytam: dlaczego istnieje coś takiego jak prokuratura? wsadzić ich w struktury MSW , dołączyć do policji; Niestety jako wieloletni karnista nie doceniam ich pracy, ale o tym wypowiem się w innym wątku, o ile zajdzie taka potrzeba;

NIE PŁACZMY NAD PROKURATORAMI, PŁACZMY NAD SOBĄ !!!

Dreed napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:10:17 :

Analizując bardzo długo obecne realia, zauwazyłem jeden pewnik....Dla polityków wymiar sprawiedliwosci to prokuratura. Zarówno lewa jak i prawa strona widzi jako główny cel "walkę z przestępczoscią". To, że założenia są różne, nie zmienia faktu, że również dla społeczeństwa hasło to jest sztandarem.

Oto moje zdanie.....Jak wynika z przedstawianych nam propozycji, w budżecie nie ma zwyczajnie pieniędzy. Ministerstwo proponując nam podwyżki nie wzięło pod uwagę, że mamy obok siebie rzeszę 8-tysięcy prokuratorów.

Zasłanianie się obecnie "kotwicą" stanowi jedynie zasłonę dymną. Jestem przekonany, że w takiej sytuacji najlepszą metodą na osiągnięcie przez MS celu, jest skłócenie naszych środowisk...

Każda władza korzysta z analiz wyspecjalizowanych firm i już wie: Spośród sędziów na jakiekolwiek akcje zdecyduje się np 25%, czyli ok. 2500 osób. Nie stanowi to dla nas zagrożenia, ale gdyby do sędziów dołączyli prokuratorzy w ilości np 50% (przypuszczam, że pośród ich grupy będzie lepsza frekwencja), to dałoby to liczbę ok. 6500.

Taki protest byłby bardziej zauważalny, a nie możemy rownież zapomnieć, że "walka z przestępczością" w opinii społeczeństwa jest ważniejsza niż sprawy finansowe "nierobów sędziów". Opozycja nie pozostawiłaby (zresztą to widzimy) suchej nitki na rządzie, gdyby ograniczał wydatki i to właśnie na prokuraturę.

Tym samym, moim skromnym zdaniem, musimy podjąć zdecydowane kroki w celu zacieśnienia współpracy. Lobby polityczne prokuratorów jest bardzo silne w każdej partii. Nasze niestety nie...

Nie mozemy dawać się ponosić emocjom i ulegać socjotechnicznej zagrywce polityków. Niestety zauważam to na forum. proszę usiądźcie sobie spokojnie i przemyślcie, czy nie lepiej jest współdziałać?

Dlaczego mamy walczyć ze sobą, jeżeli siłę uderzenia można skierować i innym kierunku. Z tego co uzyskałem informacje, to wielu spośród prokuratorów popiera nas i nasz protest, chcą z nami współdziałać. Uważam, że powinniśmy z tego skorzystać.....

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:24:16 :

No to strajkujmy razem z nimi. Prokuratura w Bełchatowie dzisiaj nie funkcjonowała. Spadły wszystkie karne sesje. Gdyby dzisiaj z prokuratorami zastrajkowali sędziowie może byłby wreszcie temat dla mediów - do czego namawiam.

iga napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:25:17 :

Też uważam, że wspólnie więcej wywalczymy. Przynajmniej takie są na dzień dzisiejszy realia.

barbara napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:26:05 :

hmmmm....Dreed to strateg , ale ja jako " rewolucjonista" twierdzę , że bez radykalniejszej formy protestu się nie obejdzie .Nie jestem za tym aby tylko sędziowie dobrze zarabiali , ale.....prokuratorom będzie łatwiej RÓWNAĆ w górę , a na dzień dzisiejszy równają w dół co jest na ręke nam miłościwie panującym W taki sposób mozna byłoby wywalczyć o wiele więcej .........ale cóż ....boją sie i wcale się im nie dziwię Tylko jak ich przekonać do wspólnej strategii ??????. 30.05 to jest musztarda po obiedzie , nasze pozwy złozymy i utkwią w machnie wymiaru sprawiedliwości na długi czas . Do orzeczenia TK dłuuuuuuuuuuga droga . Aby przebić prokuratorów to my powinniśmy i to szybko wziąć 4 dni urlopu na żądanie pod rząd składając wniosek codziennie o taki urlop Jak tak dalej pójdzie to proki ukradną nam wszystkie pomysły :sad: a my zostaniemy z reką w nocniku ( oni zresztą też ). Kochani prokuratorzy obecni na forum zaproponujcie coś aby wilk był syty i owca cała , wiem ,że też jesteście na tym forum Pozdrawiam

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:29:36 :

Tylko strajk może coś zmienic.

robak napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:33:46 :

w Wiadomościach powiedzieli, że Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że prokuratorzy i sędziowie będą nadal zarabiać tyle samo.
Czy znaczy to:
1)że jedni i drudzy nadal będą zarabiać tyle samo;
2) że będą zarabiać tyle samo co do tej pory?
jak myślicie?

Bielawy1 napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:42:51 :

Ja zrozumiałam to w ten sposób, że nie będzie różnic między nami a prokuratorami.
Popieram Dreda w tym ,że trzeba lączyć siły w walce o godne wynagrodzenia w obu tych profesjach.

mnich napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:47:04 :

Również uważam, że Dreed ma rację. Jeśli połączymu nasze siły będziemy mieli większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Prokuratorzy co tu ukrywać mają lepszą reprezentację w kręgach politycznych.

Dreed napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:52:35 :

"barbara" napisał:

hmmmm....Dreed to strateg , ale ja jako " rewolucjonista" twierdzę , że bez radykalniejszej formy protestu się nie obejdzie .Nie jestem za tym aby tylko sędziowie dobrze zarabiali , ale.....prokuratorom będzie łatwiej RÓWNAĆ w górę , a na dzień dzisiejszy równają w dół co jest na ręke nam miłościwie panującym W taki sposób mozna byłoby wywalczyć o wiele więcej .........ale cóż ....boją sie i wcale się im nie dziwię Tylko jak ich przekonać do wspólnej strategii ??????. 30.05 to jest musztarda po obiedzie , nasze pozwy złozymy i utkwią w machnie wymiaru sprawiedliwości na długi czas . Do orzeczenia TK dłuuuuuuuuuuga droga . Aby przebić prokuratorów to my powinniśmy i to szybko wziąć 4 dni urlopu na żądanie pod rząd składając wniosek codziennie o taki urlop Jak tak dalej pójdzie to proki ukradną nam wszystkie pomysły :sad: a my zostaniemy z reką w nocniku ( oni zresztą też ). Kochani prokuratorzy obecni na forum zaproponujcie coś aby wilk był syty i owca cała , wiem ,że też jesteście na tym forum Pozdrawiam


Dreed próbuje znaleźć równiez "złoty środek". Zwróćcie uwagę, ze obecnie to nie mamy nic... Trzeba szukać wsparcia wszędzie. Skoro warunkiem MS jest nasza "równorzędnosć" to tym bardziej powinniśmy współdziałać.

Odnośnie radykalniejszych form...Jak widze nie obędize się. Dlatego szukajmy sojuszników. Dni wolne faktycznie trzeba będzie przyspieszyć. Bedziemy to analizować, jak szybko można zorganizować takie działanie...

grabka napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 21:58:31 :

@ Dreed

Żeby tylko ta analiza nie zajęła zbyt dużo czasu...Trzeba kuć żelazo póki gorące. Prokuratorzy hasło rzucili przed niedzielą i już jest jakiś efekt. Akcja powinna odbyć się szybko, czas pracuje na naszą niekorzyść.

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:04:10 :

No nareszcie. Zatem za 2 tygodnie 2 dni urlopu na żądanie a za miesiąź strajk włoski. Prokuratorzy się dołączą i wtedy albo nas wszystkich wyrzucą albo wygramy.

Dred napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:08:51 :

No jak to?! Ja od początku roku strajkuję po włosku!!!!

barbara napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:10:44 :

nie umawiajcie się już więcej na żadne spotkania w MS to tylko strategia odwlekania w czasie i tłumienia .Przecież zaproponowana podwyżka nie usatysfakcjonowała nas to tym samym również i prokuratorów i co dalej co roku będa nam podwyższać kwotę bazową o 30 złotych albo i nie bo wymaga tego budżet . Nie podwyższano nam kwoty bazowej bodaj ,że od 2006 roku i nikt nam nie zagwarantuje , że sytuacja ze względu na "dobro państwa" się nie powtórzy .......szkoda słów

zgredek napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:17:06 :

Mimo wszystko jestem w dalszym ciągu ciekaw jak przebiegało spotkanie w MS z udziałem przedstawicieli Iustiti. Pan Strączyński, co anonsował wcześniej, nie mógł być obecny ale na tym spotkaniu miał powyższe stowarzyszenie reprezentować sędzia Żurek. A na marginesie potrzebna duża doza zdrowego rozsądku i realizmu w staranicach o wyższe wynagrodzenia, po prostu prokuratorzy wchodzą do gry. No chyba nikt nie myślał, że nagle staniemy sie trzecią siłą w Państwie

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:20:24 :

Fiasko kolejnych rozmów niezbicie dowodzi, że nas nie szanują i się z nami nie liczą bo zakładają, że nie zdobędziemy sie nażadną ostrzejsza formę protestu. Otóż dosyc. STRAJK. NIe ma na co dłużej czekac. Oni tylko grają na zwłokę. w listopadzie powiedzą,żę przykro im ale budżetu nie stac na wyższe podwyżki niż po 100zł

Dred napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:26:02 :

Ja bym już podziękował za miejsce w takim zespole, bo nie ma to najmniejszego sensu.
Jak widać nie będzie dobrych propozycji ze strony MS bez mocnego uderzenia i wcześniejszego odkrywania kart.

...znowu coraz bardziej zastanawiam się nad rezygnacją z wykonywania zawodu i uniezależnieniem się od gadających głów, z którego to gadania kompletnie nic nie wynika.
No chyba, że dla kogoś 130-600 zł brutto jest dobrą propozycją.... dla mnie to jest skandal i podżeganie do zdecydowanego protestu - zwykłego strajku.

iga napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:30:12 :

Prokuratorzy mają ponoć awanse poziome. To są już ich prawa nabyte, nie do odkręcenia. Możemy na tym korzystać argumentując - dlaczego u nich tak a u nas nie?

mia napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:39:19 :

http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4963254.html
"W ten sposób protestowali przeciwko planom zróżnicowania ich płac od wynagrodzeń sędziów. "

tylko przeciwko temu protestowali?

ludzka napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 22:57:52 :

Z uwagi na fiasko rozmów w zespole i pozorowanie przez Ministerstwo woli kompleksowej zmiany warunków naszego wynagradzania, zgadzam się, że członkowie zespołu z ramienia Iustitii powinni zrezygnowac z dalszych prac. Dobrze, że wiemy na czym stoimy. Widzę też, że ankieta z tego wątku "ruszyła", co świadczy o naszych nastrojach. Trzeba to wykorzystac i zmienic harmonogram. Przyspieszyc dzień urlopu na żądanie oraz odmowę szkolenia aplikantów. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z hasłem "szable w dłoń". Pozdrawiam też prokuratorów z hasłem "w jedności siła".

arczi napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:06:36 :

oK PRZEKONUJECIE MNIE, 24.04 WIELKA!!! MANIFESTACJA W WARSZAWIE! zACZNIJMY SIE WRESZCIE ORGANIZOWAC! JUŻ TERAZ! A MOIM ZDANIEM, KTÓRE NADAL PODTRZYMUJĘ TRZEBA WYSTAPIĆ Z ŻĄDANIEM ODWOŁANIA ćWIĄKALSKIEGOI - TEGO KRĘTACZA!! DOŚĆ ZNOSZENIE TYCH JEGO BREDNI I OBIETNIC BEZ POKRYCIA. !!

arczi napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:07:48 :

dO TEGO STRAJK WŁOSKI OCZYWIŚCIE I URLOPU NA ŻĄDANIE WSZYSTKICH KILKA DNI Z RZĘDU!

ludzka napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:16:13 :

1. ODWOŁANIE ćWIĄKALSKIEGO (OJEJ, PRZERPRASZAM, ŻE Z MAŁEJ LITERY);
2. URLOP NA ŻĄDANIE JAK NAJSZYBCIEJ;
3. ODMOWY SZKOLENIA APLIKANTÓW OD ZARAZ (JA JUŻ TEN PUNKT WDROŻYŁAM);
4. MOBILIZACJA PREZYDENTA - MAILE Z PODZIĘKOWANIAMI;
4. W RAZIE BRAKU ODZEWU - STRAJK WŁOSKI DO ODWOŁANIA.

P.S. Arczi - do manifestacji jeszcze nie dojrzałam.

[ Dodano: Pon Lut 25, 2008 11:21 pm ]
I jeszcze jedno, nie oglądajmy się na innych. Jeżeli podjęlibyśmy akcję razem z prokuratorami, efekt byłby wymierny nawet, gdyby do protestu przystąpiło ok. 30% sędziów i prokuratorów.

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:32:58 :

"arczi" napisał:

oK PRZEKONUJECIE MNIE, 24.04 WIELKA!!! MANIFESTACJA W WARSZAWIE! zACZNIJMY SIE WRESZCIE ORGANIZOWAC! JUŻ TERAZ! A MOIM ZDANIEM, KTÓRE NADAL PODTRZYMUJĘ TRZEBA WYSTAPIĆ Z ŻĄDANIEM ODWOŁANIA ćWIĄKALSKIEGOI - TEGO KRĘTACZA!! DOŚĆ ZNOSZENIE TYCH JEGO BREDNI I OBIETNIC BEZ POKRYCIA. !!


Na manifie mogę wam podawac kanapki i napoje.

arczi napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:34:36 :

mają na względzie treśc sprawozdania dreeda z dzisiejszego spotkania proponuję:

1. utrzymac w mocy i przejśc do konsekwentnej i szerokiej realizacji dotychczasowego haronogramu
2. przygotować druki uchwał odmawiające szkolenia aplikantów (dreed ja Ci projekty już przesłałem - umieść na forum do ściagnięcia obrobiony tekst) - ludzka, mój sąd także już odmówił szkolenia aplikantów
3. podtrzymać propozycję manifestacji w Warszawie 24 lub 25 kwietnia i rozpropagować go wśród proków i jeszcze szerzej wśród sedziów
4. ustalić w tym dniu dzień bez wokandy oprócz zaplanowanego już terminu majowego
5. zebrać mozliwie dużą ilość podpisów i wysłąc wniosek do Premiera (opozycji) o odwołąnie Min. Ćwiąkalskiego, jako niezdolnego do współpracy ze srodowiskiem sądziowskim i prokuratorskim, a także, jako Ministra, który okazał sie konfabulantem i nieprzygotowanym do sprawowania tej funkcji

K.Ierownik napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:38:41 :

JUz dawno też gardłowałem za wnioskami o odwołaniem cWIĄKALSKIEGO ( OJEJ MNIE TEŻ PRZYPADKIEM NAPISAŁO SIĘ Z MAŁEJ LITERY ).

[ Dodano: Pon Lut 25, 2008 11:40 pm ]
A W LUTYM ODMÓWIŁEM szkolenia aplikantów.

arczi napisał w dniu 25.02.2008 o godzinie 23:43:57 :

Dreed jako szef ustal kogoś, kto pisze ten list o odwołanie Ćwiąkały!!! MOże ktoś stworzy projekt?

grubson napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 00:30:37 :

Ale dzień "rzyśpieszony" nie może być "dniem bez wokand" tylko DNIEM ZWALANIA WOKAND. Kwiecień to też za późno. To powinien być marzec. I proponuję, żeby na razie wykorzystać jeden dzień urlopu. Mamy tylko cztery takie atuty, a droga przed nami daleka.
I czas zacząć działać w kierunku strajku. Nie jakiegoś włoskiego, tylko prawdziwego - z flagami i okupacją budynków. Jak się nimi porządnie nie potrząśnie, to zawsze będą nas zlewać. W lutym obiecają 25%, w marcu zmniejszą do 15%, a w listopadzie dadzą 100 brutto, bo trzeba kasy dla pielęgniarek/nauczycieli/kolejarzy

tujs napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 08:14:54 :

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żadanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myślećo manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.

chomik napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 08:28:05 :

Popieram - 31 marca, myślę że można by jeszcze dodać 1 i 2 kwietnia. Tak aby trzy bite dni nikogo nie było w sądach. Aby statystyki z opóźnieniem dotarły do ministerstwa.

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 8:33 am ]
Dzień bez wokandy - to brzmi dziwnie i niemedialnie, może "sądy bez sędziów", albo "zaczynamy szukać innej pracy"

koko napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 08:36:47 :

jeżeli będziemy protestować z prokuratorami, wzajemnie się popierając, nie osiągniemy rozdzielenia naszych zarobków od zarobków prokuratorów, więc ciągle aktualny będzie argument, że budżetu nie stać na podwyżki

czegoś tu nie rozumiem ???

arczi napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 08:56:49 :

"tujs" napisał:

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żadanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myślećo manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.


Dreed - niech w/w dzień bedzie dniem protestu!
Dopisz to do harmonogramu!! na co jeszcze czekamy???

ludzka napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 09:20:19 :

arczi - popieram. 31 marca - dzień urlopu na żądanie. Dreed - zmień harmonogram.

romanoza napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 09:25:28 :

A ja orzekam właśnie w poniedziałki i piątki i na 31 marca mam wyznaczoną sesję, wszak 24 to święto i nie miałem wyjścia U nas poniedziałki, czwartki i piątki to dni konwojowe, tylko wtedy doprowadzają z ZK.

micgas napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 09:46:16 :

I oto chodzi aby sprawy były powyznaczane. Można brać wolne mimo sesji.

tujs napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 10:22:02 :

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żądanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myśleć o bardziej radykalnych formach np. manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.

DO DALSZEJ DYSKUSJI NA TEN TEMAT ZAPRASZAM DO DZIAŁU SEDZIOWIE - JEST ODDZIELNY TEMAT

ludzka napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 10:24:05 :

romanoza napisał:

A ja orzekam właśnie w poniedziałki i piątki i na 31 marca mam wyznaczoną sesję, wszak 24 to święto i nie miałem wyjścia U nas poniedziałki, czwartki i piątki to dni konwojowe, tylko wtedy doprowadzają z ZK.


A więc panowie z konwoju będą podziękują ci za to, że nie muszą jechac do sądu.[/code]

K.Ierownik napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 10:54:10 :

"koko" napisał:

jeżeli będziemy protestować z prokuratorami, wzajemnie się popierając, nie osiągniemy rozdzielenia naszych zarobków od zarobków prokuratorów, więc ciągle aktualny będzie argument, że budżetu nie stać na podwyżki

czegoś tu nie rozumiem ???


Brak podwyżek to nie głównie kwestia pieniędzy. Jak by chcięli to by pieniądze znaleźli. Przy okazji każdego strajku, gdy władza jest pod ścianą nagle znajdują sie pieniądze. Przypominam sobie, że jak Polska dowiedziała o orgamizacji Euro 2012 ,min. finansów Gilowska w ciągu kilku minut znalazła 1 mld złotych na ten cel. W wielomiliardowym budżecie marne pienądze na wymier sprawiedliwosci zwsze się znajdą tylko trzeba chciec je znaleźc. Z tradycyjnym : szable w dłoń.

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 10:55 am ]
"arczi" napisał:

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żadanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myślećo manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.


Dreed - niech w/w dzień bedzie dniem protestu!
Dopisz to do harmonogramu!! na co jeszcze czekamy??? Jateż popieram i zobowiązuje się na tę bitwę zmobilizowac kilka szabel.

Dżoana napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 10:57:40 :

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żądanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.


A co zrobić jak ktoś nie ma zaległego urlopu? Aktualny urlop raczej wolę wykorzystać na wakacje czy w okresie świątecznym żeby wreszcie pobyć z rodziną i nie targać akt

K.Ierownik napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 11:03:44 :

"Dżoana" napisał:

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żądanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.


A co zrobić jak ktoś nie ma zaległego urlopu? Aktualny urlop raczej wolę wykorzystać na wakacje czy w okresie świątecznym żeby wreszcie pobyć z rodziną i nie targać akt


Są pewne pryncypia i trzeba podjąc decyzję.

Cunctatorus napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 11:08:41 :

Mam pecha, bo każdy podawany termin urlopu na żądanie wypada wdzień w którym mam nie mieć sesji,ale wezmę ten dzień z urlopu dla pokazania,że się przyłączam.
Po tym dniuy okaże się, ilu sędziów pojedzie na manifę, jeśli taką zorganizujemy.[/fade]

grabka napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 11:10:43 :

"Dżoana" napisał:


A co zrobić jak ktoś nie ma zaległego urlopu? Aktualny urlop raczej wolę wykorzystać na wakacje czy w okresie świątecznym żeby wreszcie pobyć z rodziną i nie targać akt



@ Dżoana

Może Ty jesteś z MS i dlatego widzisz problem w jednym dniu urlopu. Albo masz wyższe cele, albo nie

napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 13:01:39 :

"grabea" napisał:

Dżoana
Może Ty jesteś z MS i dlatego widzisz problem w jednym dniu urlopu. Albo masz wyższe cele, albo nie ? ? ?


Nie Grabea- nie jestem z MS i zapewniam Cie, że mam wyższe cele, ale akurat branie urlopu w terminie, który zupełnie mi nie odpowiada po to aby zaprotestowac uważam za działanie przeciwko sobie bo zapewne i tak niczego to w sferze naszych uposażeń nie zmieni. Być może Ty masz niezliczona ilośc urlopu i dla Ciebie to żaden problem wziąść jeden dzień, ale nie oceniaj wszystkich przez swój pryzmat

micgas napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 13:53:15 :

Abstrachując od powyższego. Pamiętajcie, że pierwszym sprawdzianem naszej wewnętrznej konsolidacji jest składanie pozwów. Do roboty, bo termin już bliski.

chomik napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 14:16:46 :

Rozumiem osoby, które uważają, że branie urlopu na żądanie, bądź wypoczynkowego w celu zaprotestowania to oględnie zmarnowanie czasu na załatwienie ważnej osobistej sprawy bądź czasu na odpoczynek. Myślę jednak, iz sprawa warta jest zachodu. Skoro istotą protestu ma być zamanifestowanie jednomyślności środowiska, i pokazanie, że w dniu 31 marca 2008 r. żadna sprawa nie odbędize się w sądzie, to dla osób wahających się dobrym rozwiazaniem będzie nie wyznaczanie wokandy i prawca nad decernatem, lecz tylko nad zarządzeniemi niemerytorycznymi. Najistotniejsze jest jedno: w tym dniu nie ma sądzenia, nie ma tego co jest kwintesencją sprawy w sądzie - rozprawy. Ja tak To widzę.

Dżoana napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 17:41:31 :

"K.Ierownik" napisał:

Dżoana napisała:

branie urlopu w terminie, który zupełnie mi nie odpowiada po to aby zaprotestowac uważam za działanie przeciwko sobie bo zapewne i tak niczego to w sferze naszych uposażeń nie zmieni.

No to po problemie. Nie zawracaj już sobie głowy protestem. Nie martw się. Inni zaprotestują także za Ciebie.


[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 1:44 pm ]
Tekst na białym tle to mój komentarz. Pomyliło mi się.


i po co ta ironia? Nie chodziło mi wcale o to, że nie popieram protestu, tylko nie popieram go w formie brania urlopów na żądanie bo tą formą moim zdaniem nikt się nie przejmie ( a tym samym jest ona moim zdaniem bez sensu), zwłaszcza jeśli osoby, które mają na ten dzien wyznaczone wokandy - w tym ja - do protestu się nie przyłączą - a ci chyba są "rozgrzeszeni" czyż nie? Nie potrzebuję również "by inni zaprotestowali także za mnie" - po prostu myślałam, że jest to forum na którym można szczerze się wypowiedzieć, ale widzę że niekoniecznie bo mając inne zdanie od razu można zostać "jednostką aspołeczną" :sad:

iga napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 17:44:33 :

Przecież wokandę możesz odwołać - wyślesz priorytety i po sprawie.
Jakie są Twoje propozycje?

Dżoana napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 17:44:58 :

śpieszę od razu wyjasnić - w obawie przed ewentualnym linczem -, że pisząc " w tym ja" miałam na myśli to że mam wyznaczoną wokandę a nie to, że się nie przyłaczę do prostestu nawet jeśli co do formy jest on dla mnie bezsensowny!

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 5:45 pm ]
"iga" napisał:

Przecież wokandę możesz odwołać - wyślesz priorytety i po sprawie.
Jakie są Twoje propozycje?


w mojej ocenie najlepszy byłby strajk włoski plus składanie pozwów

iga napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 17:48:02 :

Popieram strajk włoski w prawach gospodarczych.
W rodzinnych sobie nie wyobrażam.

ludzka napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 18:03:10 :

Dżoana napisała:

po co ta ironia? Nie chodziło mi wcale o to, że nie popieram protestu, tylko nie popieram go w formie brania urlopów na żądanie bo tą formą moim zdaniem nikt się nie przejmie ( a tym samym jest ona moim zdaniem bez sensu), zwłaszcza jeśli osoby, które mają na ten dzien wyznaczone wokandy - w tym ja - do protestu się nie przyłączą - a ci chyba są "rozgrzeszeni" czyż nie? Nie potrzebuję również "by inni zaprotestowali także za mnie" - po prostu myślałam, że jest to forum na którym można szczerze się wypowiedzieć, ale widzę że niekoniecznie bo mając inne zdanie od razu można zostać "jednostką aspołeczną"


Może swoje wątpliwości wyraź w dziale "sędziowie" w wątku "urlop na żądanie - za i przeciw". W tym wątku omawiamy harmonogram. Moim zdaniem nie jesteś rozgrzeszona tym, że masz w dniu 31 marca sesję. Akcja urlopu na żądanie odniesie skutek tylko wtedy, gdy weźmie go jak najwięcej sedziów niezależnie od tego, czy mają w danym dniu wyznaczoną sesję, czy też nie. Poza tym nie masz racji, że tą formą protestu nikt się nie przejmie. Przecież gdy tylko prokuratorzy ogłosili, że biorą taki urlop, to MS natychmiast wycofało się ze swojego pomysłu dot. braku powiązania wynagrodzeń prokuratorskich z naszymi. Pozdrawiam z hasłami: "szable w dłoń" i "w jedności siła" (nieustające pozdrowienia dla czytających z Ministerstwa, ale bez haseł).

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 6:16 pm ]
"iga" napisał:

Popieram strajk włoski w prawach gospodarczych.
W rodzinnych sobie nie wyobrażam.


A wyobrazałaś sobie przedtem lekarzy i pielegniarki, którzy pozostawiają w szpitalu pacjentów bez opieki i nie przychodzą do pracy. I nikt nie miał o to do nich pretensji. Jestem rodzinnym i będę prowadził strajk włoski bo mam już DOŚC.

robak napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 18:27:42 :

Do protestu 31 marca przyłączam się. Ale powiem szczerze. Uważam że nic nie wywalczymy. Ten kto myśli o swojej przyszłości poważnie (myślę tu o aspekcie finansowym) musi szukać jej w innym zawodzie. Współczuję tylko zakredytowanym i tym, którzy są sędziami na tyle długo, że odejście w tej chwili jest dla nich szczególnie ryzykowne.

napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 19:02:36 :

[
Moim zdaniem nie jesteś rozgrzeszona tym, że masz w dniu 31 marca sesję.

to tylko "twoje zdanie" - ja w tej kwestii zgadzam się w Duralex


Poza tym nie masz racji, że tą formą protestu nikt się nie przejmie. Przecież gdy tylko prokuratorzy ogłosili, że biorą taki urlop, to MS natychmiast wycofało się ze swojego pomysłu dot. braku powiązania wynagrodzeń prokuratorskich z naszymi.

A jestes pewna/y, że "MS natychmiast się wycofało"? Ja osobiście słyszałam, że nigdy nic takiego Ministerstwo w planach nie miało - no chyba że to jakas ściema

a_szymek napisał w dniu 26.02.2008 o godzinie 20:36:37 :

Moim zdaniem nie możemy działać na zasadzie dziś nie protestuję, bo mnie to nie odpowiada. Musimy - jak to w przypadku wielu osób - iść na pewien kompromis. Nie wiem czy dzień urlopu na żądanie coś zmiani w naszej sytuacji, ale jest taki pomysł, jest cel, który chcemy osiągnąć i musimy działać.
Każdy dzień będzie dobry na protest. Sesję można zawsze zdjąć (nawet dziś kiedy jest jeszcze czas by zawiadomić strony (jeśli ktoś nie chce by strony odczuły konsekwencje).
Plany urlopowe również można zmienić, a jeden dzień - wzięty wcześniej - chyba nie będzie stanowił aż takiej różnicy.
Musimy działać razem.
Tak właśnie myślę. Dlatego deklaruję swój udział każdego dnia, na który będzie nasza zgoda.

Dreed napisał w dniu 27.02.2008 o godzinie 19:22:03 :

Przypominam harmonogram....

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Ponieważ doszło do lekkiej zmiany harmonogramu proszę o zapoznawanie się z nim. Nowością jest 31 marzec!!!

Przypominam, że miesiąc marzec już jest blisko - zachęcam do masowego ściągania wzorów pozwów !!! Nie oglądajmy się na innych....

Maxima napisał w dniu 27.02.2008 o godzinie 21:05:00 :

Mario 71 napisał/a:
Kiedyś pisałem o tym, że dobrze by było gdyby, Iustitia zwróciła się z prośba do prezesów apelacji o przesłanie na dół obiegiem pisemka informującego o podjętych próbach rozmów z Dusigroszami i o efektach tych rozmów ( tj. o braku efektów). Jeszcze raz powtarzam, bardzo wielu sędziów NIC nie wie o tym, że ktoś za nich nadstawia ( tu wpisz część ciała jaką uznasz za odpowiednią ) użerając się urzędnikami o nasze wynagrodzenie.


Absolutnie popieram. Nie dosć, że niektórzy o proteście wiedzą tylko ze szczątkowych doniesień medialnych, to krążą informacje o projekcie ustawy, podwyższającej nam wynagrodzenia w przyszłym roku, co część osób zadawala ( nie wnikają w szczegóły).
Dlatego Iust. powinna przesłać pismo i to do prezesów sądów apelacyjnych, okregowych i rejonowych z prośbą o poinformowanie sędziów o proteście.
Być może szczegółowe (byle nie za długie) wytłumaczenie czego oczekujemy i to nie tylko w zakresie wynagrodzeń, ale generalnie naszego statusu, a także jakie działania są planowane i na kiedy, zwiększy świadomość naszej grupy zawodowej. Dodatkowo takie oficjalne pismo robi na niektórych inne wrażenie, niż rozsyłanie wici, bo stwarza wrażenie zorganizowanej i ogólnopolskiej akcji.
Wystąpienie P.sędziego Strączyńskiego ze spotkania w Krakowie można byłoby dołaczyć do pisma ( do poczytania dla wytrwałych ).

Napisałam j.w. w wątku, którego już prawie nikt nie przegląda dlatego powtarzam tutaj.
Uważam, że problem jest podwójny:
1. zasadniczy spór z władzą wykonanwczą i ustawodawczą o status sędziego,
2. mobilizacja własnych szeregów do podejmowania jakichkolwiek działań.
Ten drugi cel wymaga szerokiej INFORMACJI i tylko Iust. ma możliwość przeprowadzenia akcji informacyjnej.

napisał w dniu 28.02.2008 o godzinie 08:31:16 :

Zapytam trochę prowokacyjnie, czy protest nadal jest potrzebny?
W końcu nic niestety nie wiemy (przynajmniej na forum brak odpowiedzi) w temacie wyników spotkania 28.02.2008r. A nuż coś korzystnego tam się urodziło?
Nie wierzę zbytnio, raczej wywołuje do odpowiedzi, czy ktoś coś wie?????

napisał w dniu 28.02.2008 o godzinie 10:40:52 :

Dzięki i nie-dzieki za takie info.
31 marca - oby była pogoda na rower)

mati napisał w dniu 28.02.2008 o godzinie 11:00:28 :

ITITIA ma przedstawić projekt ewaluacji sędziów - okresowej kontroli pracy
Powiedzie mi czemu służą dotyczczasowe sprawozdania:
- ile przydzielono spraw sędziemu
- ile wyznaczył
- ile zalatwił,
-ile prawomocnych,
-ile apelacji
-ile uchylonych
- ile urlopu w tym czasie
- dlaczego mniej sesji niz zalecono
-

[ Dodano: Czw Lut 28, 2008 11:01 am ]
chodiło mi o IUSTITIE - przepraszam za błąd

jack napisał w dniu 28.02.2008 o godzinie 20:43:19 :

" ...Wynagrodzenie sędziów jako kolejny temat, zostało omówione pod koniec spotkania. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło swoje stanowisko w sprawie możliwości przyjęcia rynkowego mechanizmu ustalania i waloryzacji wynagrodzeń sędziów, stwierdzając, że jest on nierealny..."
I wszytsko na ten temat: wynagrodzenie na końcu i żadnych złudzeń, że nam coś podniosą . Co najwyżej o marne kilakset złoych od 1.01.2009, oczywiście z ywrównaniem gdzieś od kwietnia 2009.

" ... Ministerstwo Finansów i Rada Ministrów nie zgodzą się na konstrukcję wynagradzania sędziów w odniesieniu do średniej krajowej, bo wtedy wszystkie inne grupy zawodowe tzw. budżetówki zażądają tego samego " Czyli krótko mówiąc, żadna trzecia władza o konstytucyjnym umocowaniu i zagwarantowanych tam wynagrodzeniach, tylko zwykłe urzędasy, których trzeba ewaluować, żeby im się w głowach nie poprzewracało. Smutne to wszystko, ale prawdziwe i widać jak nas będą dalej traktować, jak sie nie zdecydujemy na poważniejszy protest. Tak więc w poniedziałek pozwy w dłoń i na biuro podawcze.

Maxima napisał w dniu 28.02.2008 o godzinie 22:50:32 :

"AQUA" napisał:

I o to chodzi. Jak już pare razy wspominałem celem naszego protestu powinno być nie tylko podniesienie wynagrodzenia ale uświadomienie politykom i społeczeństwu, że sędziowe reprezentują trzecią równorzedna władzę, a nie część budżetówki.


Zgadzam się w 300%
... ale jak to zrobić, skoro przez tyle lat sobie nie raczą uświadomić?


--------------------------------------------------------------------------------


Nie mam zielonego pojęcia

Pisałem juz gdzieś o tym chyba. Po pierwsze wynika to jak mi się wydaje z mentalności naszych polityków, którzy nie są w stanie zaakceptować faktu równorzędności władz, sprowadzają bowiem problem ad personam "sędzia ze Skarżyska nie może być tak samo ważny dla państwa jak ja minister z tysiącem różnych ważnych pomysłów". Druga przyczyna tkwi chyba w czystej kalkulacji, sędziowie nie stanowią istotnego liczebnie elektoratu ani nie dysponują takim poparciem by ignorowanie ich groziło odczuwalna utratą głosów


To niestety prawda.
Może mają też kompleksy .
W końcu my jesteśmy jedyna władzą w pełni wykształconą.
A z kompleksów wynikają niestety negatywne emocje.
Prawda jest też taka, że nie za często zabieramy głos we własnej sprawie.
Musimy edukować pozostałe władze, może w końcu do nich dotrze.
Według mnie dobrym pomysłem było spotkanie w Łodzi z parlamentarzystami.
Może wszystkie SA albo SO powinny dla lokalnych posłów i senatorów takie spotkania organizować i nieść kaganek oświaty :smile: , czyli rozmawiać o naszym statusie i oczekiwaniach.
Teraz chyba wsród parlamentarzystaów nie ma już tak wielu podsądnych?

Dreed napisał w dniu 29.02.2008 o godzinie 10:37:00 :

Dzień 3 marca 2008 roku zbliża się...... Kolejny raz wykażmy solidarność, tak kwestionowaną przez niektórych użytkowników.
Zapraszam do działu download lub bezpośrednio z podanego w ogłoszeniu linka. Zachęcajmy znajomych - pobieramy wzór, drukujemy i roznosimy, prosząc o przeczytanie do końca.....

eku napisał w dniu 29.02.2008 o godzinie 22:29:28 :

W okregu olsztynskim, niezaleznie od zorganizowanej akcji forum, juz zostaly zlozone przez sedziow dwa pozwy zwiazane z wynagrodzeniami: jeden oparty o obnizenie skladki ZUS (to podobnie jak u nas), a drugi o to, ze dla innych grup budzetowki jest inna podstawa wynagrodzenia (ponoc nauczyciele i inni maja inne "srednie wynagrodzenie" w sferze budzetowej). Wiec wcale nie bedziemy pierwsi z pozwami
A 31 marca popieram.

[ Dodano: Pią Lut 29, 2008 10:31 pm ]
Bardziej konkretnie będzie po prostu wykreślić art. 178 ust. 2. Tyle z nim problemów...

Dobra, dobra, jeszcze kto wezmie na serio i wykona

K.Ierownik napisał w dniu 01.03.2008 o godzinie 00:54:32 :

Jako pierwszy ogłaszam, że mamy juz marzec i rozpoczynamy składanie pozwów . Hura!

arczi napisał w dniu 01.03.2008 o godzinie 10:45:32 :

Dreed, rób ranking sądów skladających pozwy.. Wygra jak zwykle Śląsk!!!!

lu napisał w dniu 02.03.2008 o godzinie 21:16:02 :

zapraszam gorąco wszystkich chętnych do działań z szabelką w dłoni pod sztandarem lubelskiej Iustitii -do kontaktu ze mną na prv :smile:

micgas napisał w dniu 03.03.2008 o godzinie 13:29:17 :

Pozwy tujsa.
Sąd Rejonowy w Łomży: 12 pozwów na 13 sędziów (9 asesorów nie składało)
Sąd Rejonowy w Wysokim Mazowieckiem: 3 pozwy na 5 sędziów
Sąd Rejonowy w Zambrowie: 0 pozwów
Sąd Rejomowy w Grajewie: 0 pozwów.
Reasumując: na poziomie rejonów w okręgu łomżyńskim na dzień dzisiejszy 57,6%

Dreed napisał w dniu 03.03.2008 o godzinie 18:41:44 :

Szanowne koleżanki i koledzy.
Od dzisiejszego dnia wkroczyliśmy w kolejny punkt naszego harmonogramu protestów i wspólnej walki o należne nam na mocy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej „godne uposażenie”.

Jak doskonale się orientujecie z informacji zawartych na forum oraz na stronie Stowarzyszenia „IUSTITIA” nadal pozostajemy na marginesie zainteresowań strony rządowej. Budzi to, co najmniej frustrację naszego środowiska i chęć podjęcia szerokich działań w celu zmiany takiego podejścia do naszej grupy zawodowej.
Jestem bardzo zdziwiony, że pomimo szeregu zapewnień nadal nie doszło do konkretnych propozycji. Wręcz przeciwnie, temat naszych wynagrodzeń, a tym samym statusu zostaje zmarginalizowany do kilkuminutowego przedstawienia stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie ma żadnego dialogu, a jedynie bardzo mgliste zapewnienia o dobrej woli. Nie możemy do tego dopuścić....
Tego rodzaju praktyki były stosowane przez szereg ekip rządzących. Czas działa na nasza niekorzyść – „stajemy się zapomniani”. Nie ma protestów, głosów – nie ma „roblemu”.

Od dzisiaj zaczynamy szeroką akcję składania pozwów, których cel jest jeden – skierowanie zapytań do Trybunału Konstytucyjnego. Już sam fakt masowego złożenia pozwów, przynajmniej po kilkanaście w każdym okręgu, sprawi, że ponownie w mediach pojawi się nasz problem. Zdaję sobie doskonale sprawę, że szczególnie duże ośrodki będą aktywnie uczestniczyły w akcji, ale bardzo istotnym elementem tego posunięcia jest udział nawet niewielki sądów okręgowych.

Nie zapominajmy, że tylko w wspólnym działaniu mamy szansę zdobyć to, co udało się innym grupom zawodowym. Nie traćmy z pola widzenia, iż nie walczymy o jednorazową podwyżkę, ale o stałe i systemowe rozwiązanie kwestii naszych wynagrodzeń. Jeżeli zaspokoimy się niewielkim, a warto przypomnieć nadal niepewnym, wzrostem kwoty bazowej, to na kolejne lata nikt nie weźmie pod uwagę naszych potrzeb... Zawsze jakaś grupa zawodowa będzie ważniejsza niż 10-tysięczna rzesza sędziów. Sędziów, którzy często sami siebie traktują jako zwykłych urzędników biurowych.

Jeżeli sami godzimy się na status quo, nie szanujemy siebie i swojej pracy, pozwalamy na uzależnianie się od dowolnych ocen naszych potrzeb przez polityków – to nie wymagajmy poważnego traktowania III władzy. Nie będziemy nią nigdy, jeżeli sami po nią nie sięgniemy....

Zachęcajmy swoich kolegów i koleżanki !!! Przypominam, że My również potrafimy wzorem innych stanąć razem !!! Każdy z nas, kto uważa, ze powinna się zmienić zasada kształtowania naszych wynagrodzeń, złoży pozew. Nie oglądajmy się na innych, działajmy sami... Reszta pójdzie za nami. Krok po kroku...


P.S.
Uruchamiam od dzisiaj ankietę odnośnie udziału poszczególnych sądów okręgowych w akcji pozwów.

Dreed napisał w dniu 03.03.2008 o godzinie 21:22:33 :

Od dnia dzisiejszego działa darmowa ankieta odnośnie sądów jakie biorą udział w akcji pozwów.
Każdy może oddac głos - nie musi być to osoba zalogowana, w przeciwieństwie do możliwości forum....

Z uwagi na ograniczenia, dostępnych jest tylko 10 odpowiedzi, a tym samym musiałem zrobić sondę z podziałem jedynie na apelacje... W sondzie została pominięta apelacja łódzka. Nie jest to dyskryminacja!!! Każdy z nas wie doskonale, że w okręgu łódzkim pozwy zostały już złożone !!!

Zachęcam do udziału w ankiecie, a przede wszystkim do masowego wsparcia ....

ANKIETA (RANKING) ZNAJDUJE SIĘ W DOLNEJ CZĘŚCI FORUM

ludzka napisał w dniu 03.03.2008 o godzinie 22:06:30 :

Dreed, w ankiecie nie ma apelacji łódzkiej!!!

Dred napisał w dniu 03.03.2008 o godzinie 22:12:09 :

..ani łódzkiej, ani ludzkiej..... ludzka, przeczytaj doładnie post Dreeda!

ludzka napisał w dniu 03.03.2008 o godzinie 22:15:54 :

Dred napisał:

..ani łódzkiej, ani ludzkiej..... ludzka, przeczytaj doładnie post Dreeda!


Że łodzkiej nie ma, to jeszcze mogę wybaczyc, chociaż nie do końca, ale tego drugiego, to już nie.
Poza tym - ładnie to tak pomijac apelację tujsa? Toż to "jego" pozew składamy.

tujs napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 19:37:31 :

My się ciągle zastanwiamy czy coś jest godne czy niegodne, a cała reszta budżetówki nie ma żadnych wątpliwości idąc na CAŁOSC z tym o czym my piszemy na forum od poczatku stycznia.

Pracownicy urzędów skarbowych wybierają najbardziej dolegliwe dla obywateli metody protestu - zapraszam do lektury

http://www.rp.pl/artykul/101889.html

tujs napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 19:53:01 :

A o to co sadzi dr Piotrowski -konstytucjonalista w dzisiejszej Gazecie Prawnej na temat naszego protestu

Konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski z UW uważa, że przepis ustawy zasadniczej mówiący o gwarancjach płacowych sędziów nie może być ignorowany na tej zasadzie, że państwo liczy na powściągliwość sędziów, wymuszoną konstytucyjnie i ustawowo, gdyż byłoby to obejście konstytucji.

- Konstytucja mówi przecież o tym, że sędziowie powinni mieć warunki pracy i wynagrodzenia odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. To, że sędziowie są grupą zawodową mającą szczególną sytuację, jeśli chodzi o możliwości wyrażania sprzeciwu, nie oznacza, że można ignorować problemy socjalne tego środowiska - mówi Ryszard Piotrowski.

Tomek75 napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 20:25:22 :

Nie wiem czy was to interesuje, ale w połowie zeszłego tygodnia spotkali się członkowie związku zawodowego pracowników prokuratury z ministrem i zostali poinformowani że od stycznia 2009r podniesiona zostanie kwota bazowa z 1458 zł do 1839 zł. Nie wiem na ile (o zgrozo) można poważnie traktować to co powiedział Ćwiąkalski.

micgas napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 20:34:51 :

No i niech im obiecuje. My walczymy o niezależne odniesienie jakim byłaby średnia krajowa.

a_szymek napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 21:00:55 :

Witam,
po obejrzeniu dzisiejszych serwisów (TVN, TVP) mam wrażenie, że nasz protest jest spóźniony co najmniej o kilkanaście tygodni. Kto 2 miesiące temu słyszał o zamiarach protestów w policji, czy skarbówce. Pewnie tylko nieliczni, najczęściej rodziny tych pracowników. Obecnie już wszyscy o tym wiemy. Co gorsze (oczywiście dla nas) wszyscy powielają "nasze" formy protestu - dzień urlopu na żądanie, oddawanie krwi (o tym napisała "Rz" - http://www.rp.pl/artykul/101889.html ).
Chyba musimy myśleć nad nowymi formami, bo niedługo dzień urlopu na żądanie już na nikim nie zrobi wrażenia.

Maxima napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 21:08:00 :

Najlepiej byłoby powalczyć ich własna bronią, którą nękają nas od lat, czyli statystyką, ale jak to zrobić aby zaległości nie uderzyły w nas ( przecież jeśli nie zrobimy dzisiaj to i tak musimy zrobić jutro).
Ja nie ulegam temu obłędowi (statystycznemu) w sensie dawania mu pierwszeństwa przed uczciwym rozważeniem wszystkich argumentów, ale wyznaczam więcej, pracuję dłużej itd.
Może powinniśmy ogłosić, że od dzisiaj pracujemy przez 40 godzin w tygodniu i ani minuty dłużej, oczywiście w ramach nienormowanego czasu pracy i zrobić z tej decyzji akcję medialną z nagłośnieniem skutków w postaci mniejszej ilości załatwień.
Może statystyki uświadomią ministerstwu naszą determinację.
Tylko potem cała robota i tak nam zostanie.
Celnicy poradzili sobie wprawdzie zaskakująco szybko z kilomertowymi kolejkami, ale ich praca ma zdecydowanie inny charakter.

Napisałam to w innym wątku, ale w zasadzie dotyczy tematu poruszanego tutaj, więc przenoszę. :smile:

a_szymek napisał w dniu 04.03.2008 o godzinie 21:18:25 :

Aha, i nie zgadzam się, ze stanowiskiem zawartym w http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2167.64.0.39.1.1.0.1.htm prezentowanym przez p. S. Dąbrowskiego. To znaczy, nie zgadzam się z nim w sytuacji, w jakiej dzięki "równoważnym" władzom się znaleźliśmy. Przecież to zupełnie niezrozumiałe nie podejmować żadnych form protestu o charakterze manifestacyjnym. Przez kilkanaście lat KRS, Iustitia podejmowały uchwały, słały do Sejmu i rządu i co - klapa. Kompletny brak zainteresowania problemem i zrozumienia naszej sytuacji.
Doszło do tego, że na początku miesiąca - po wszystkich ratach, opłatach i fakturach muszę dwa razy oglądać stan konta, by tylko zmieścić się w limicie. A ubranka dla dziecka kupować na Allegro, ba na te w sklepie to mogę popatrzeć i to co najwyżej przez szybę. Pytam, co KRS takiego zrobił dla sędziów, jak dba o naszą niezawisłość.
Rozpisałem, się, ale już tylko jedna uwaga.
Niekiedy spotykam się z komentarzami, że jeśli nie podobają mi się zarobki, to zawsze mogę zmienić pracę na lepiej płatną.
Oczywiście, tylko ja po prostu lubię tę pracę, chcę być Sędzią. Poświęciłem temu wiele lat mojego życia, gdy inni dobrze się bawili ja "stukałem" do egzaminu. Coś mi się za to od Najjaśniejszej (bo już nie wiem, którą obecnie mamy RP ) należy. Poza tym, by odjeść do innego zawodu (np. adwokatury) trzeba mieć środki na rozpoczęcie działalności. Ja z mojej pensji ich nie odłożę, a zdolność kredytowa straciłem już dawno, dawno temu.
Pozdrawiam wszystkich

arczi napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 09:24:48 :

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2168.86.0.39.2.1.0.1.htm

barbara napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 09:42:34 :

http://www.rp.pl/artykul/102031.html


Sędziowie idą do sądu walczyć o swoje
Agata Łukaszewicz 05-03-2008, ostatnia aktualizacja 05-03-2008 01:12
Środowisko sędziowskie zapowiada branie urlopów na żądanie i strajk włoski. Sędziowie skierowali też pierwszych 30 pozwów o wyrównanie wynagrodzeń do sądów pracy


autor zdjęcia: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcejDominik Zdort: Sędziom nie wolno obchodzić prawa
Skarbówka też weźmie urlopy na żądanie
Dyskusje o sędziowskich podwyżkach i niezadowoleniu środowiska z wysokości pensji trwają od kilku miesięcy. Sędziowie zapowiadają akcje protestacyjne. Ustalili nawet harmonogram działań. Po akcji składania pozwów (3 – 14 marca) planują dzień „sądy bez sędziów”. 31 marca chcą masowo wziąć urlop na żądanie lub przeprowadzić strajk włoski.

Teraz przyszedł czas na pozwy. Złożyło je już ponad 30 sędziów, a to dopiero początek akcji. Wnoszą oni o wyrównanie wynagrodzenia od lipca 2007 r. lub zapłatę za nadgodziny.


Pierwsze pozwy

W okręgu łomżyńskim pozwy złożyło 57 proc. sędziów. W tamtejszym sądzie rejonowym 12, wszyscy z wyjątkiem prezesa. Domagają się wyrównania wynagrodzenia od lipca 2007 r. Wtedy to obniżono składkę rentową (sędziowie jej nie odprowadzają).

„Powód jest sędzią i w spornym okresie świadczył i nadal świadczy pracę w pozwanym sądzie rejonowym, który jest jego pracodawcą” – to pierwsze zdanie wszystkich złożonych pozwów. Sędziowie piszą też, że od dawna domagają się godnego wynagrodzenia, które gwarantuje im konstytucja. „Szalę goryczy przelało niepodwyższenie w latach 2007 i 2008 kwoty bazowej, od której naliczane są płace sędziów, o kwotę równą obniżonemu wskaźnikowi składki rentowej, stanowiącą w istocie powszechną podwyżkę wynagrodzenia dla ogółu zatrudnionych” – brzmi fragment uzasadnienia pozwu. Sędziowie zwracają się też do sądu prowadzącego ich sprawę, aby wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy przepisy regulujące sędziowskie wynagrodzenia są zgodne z konstytucją. Proszą także o zawieszenie postępowania do czasu wydania wyroku przez TK.

W sądach warszawskich do wczoraj pojawiły się dwa pozwy. – Ich autorzy domagają się zapłaty za przepracowane nadgodziny – mówi „Rz” sędzia Wojciech Małek, rzecznik warszawskiego Sądu Okręgowego. Sędziowie powołują się w nich na orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wynika z niego, że fakt, iż mają zadaniowy czas pracy, nie oznacza, że jest on niczym nieograniczony.


Podzielone środowisko

Środowisko dość ostrożnie podchodzi do wszelkich akcji protestacyjnych. Na sędziowskich forach internetowych dyskusja jest wprawdzie bardzo ostra, ale po pierwszych dniach akcji składania pozwów ich liczba jest niewielka. – U nas nikt nie złożył pozwu – informuje sędzia Elżbieta Zywar, rzecznik SO w Szczecinie. Dodaje, że jej zdaniem godność urzędu nie pozwala na takie postępowanie. Podobnie jest w SO w Bielsku-Białej. Jak jednak przyznaje jego rzecznik sędzia Jarosław Sablik, środowisko ostro o tym dyskutuje.

Co na to Ministerstwo Sprawiedliwości? – Nie wiem nic o żadnych pozwach – zastrzega Marian Cichosz, wiceminister sprawiedliwości. – Jeśli jednak wpłynęły, uważam je za bezpodstawne. Przypomina art. 83 ustawy zasadniczej, który stanowi, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań. Minister Cichosz zapewnia, że MS pracuje nad zmianami w ustawie o ustroju sądów powszechnych i prokuraturze. Poprawki mają obu grupom zapewniać podwyżki wynagrodzeń, ale dopiero od przyszłego roku.


Opinia: Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa

Środowisko od dawna zwraca uwagę na zbyt niskie wobec rangi zawodu zarobki. Proszę pamiętać, że dyskutujemy o tym od dawna, i to na różnych szczeblach. W tym względzie sędziowie nie mogą się porównywać z innymi korporacjami. Zawód porzucają najlepsi i trudno im się dziwić, a przecież coraz częściej mówi się, że powinien on być ukoronowaniem kariery prawniczej. Sędziowie są dziś rozżaleni.

Prawo dopuszcza drogę składania pozwów w takich sprawach. Ich autorzy wykorzystują więc uprawnienia, jakie im przysługują. Nie dopatrywałbym się w tym zachowania niegodnego urzędu. Chcą walczyć o swoje. Lepsze to niż akcje protestacyjne. Liczymy na to, że rząd szybko przyjmie przepisy gwarantujące sędziom godziwe podwyżki i sytuacja się uspokoi.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło : Rzeczpospolita

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 9:44 am ]
składajmy pozwy !!!!!!!!!!!!!!! i to masowo !!!!!!!!! koniecznie !!!!!!!!!!! niech będzie głośno !!!!!!!!

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 9:46 am ]
niech się w końcu w Ministerstwie Spr dowiedzą !!!!!!!!!!! Nie możemy sobie pozwolić na takie komentarze pani dziennikarki ,że to TYLKO 30 pozwów , chociaż mam watpliwośc co do tej ilości pewnie miała szczątkowe informacje bo o slai to mozna rozmawiać dopiero pod koniec marca

mati napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 10:24:31 :

Przecytajcie komentarze do art.Sedziów nie można dzielic na lepszych i gorszych( wypowiedz Pierwszego Prezesa SN)
j.m. wyjątkowo nie lubi sedziów z Katowic i okolic.

A tak na marginesie - czy to prawda z tymi powolaniami

Dreed napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 11:46:13 :

.....Prawo dopuszcza drogę składania pozwów w takich sprawach. Ich autorzy wykorzystują więc uprawnienia, jakie im przysługują. Nie dopatrywałbym się w tym zachowania niegodnego urzędu. Chcą walczyć o swoje. Lepsze to niż akcje protestacyjne. Liczymy na to, że rząd szybko przyjmie przepisy gwarantujące sędziom godziwe podwyżki i sytuacja się uspokoi......


Myślę, że ten komentarz zasługuje na szeroką publikację pomiędzy sędziami w toku rozmów zachęcających do składania pozwów. Być może opinia autorytetu zachęci niezdecydowanych i wytrąci im szlagierowy powód odmowy, czyli słowa "niegodne urzędu".

Masowość i jeszcze raz masowość !!!!!!!! Ministerstwo doskonale się orientuje, że pozwy są składane. Świadczy o tym dwuznaczność wypowiedzi w postaci: "...nic nie wiemy, ale są bezzasadne...."
Oczywiście, że doskonale się orientują. I co gorsza nie jest to na rękę... Jakie będą orzeczenia TK tego nie wie nikt...Dlatego przy dużej ilości pozwów i zapytań do TK bardzo szybko MS będzie musiał zaproponować konkretne zmiany.

mati napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 11:55:11 :

Popieram w całej rozciąglości.
A tak nawiasem mówiąc - pisalem o wypowiedzi Przewodniczącego KRS wcześniej_- to jak wejdziemy na stronę KRS - działalność - to w opiniach i komentarzach środowiska sędziowskiego - brak jest JAKICHKOLWIEK opinii i komentarzy

Moze powinniśmy zamieścić jakiś komentarz w tym dziale( tzn wysłać do nich).

magdam napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 12:25:32 :

"barbara" napisał:


Marian Cichosz, wiceminister sprawiedliwości. Przypomina art. 83 ustawy zasadniczej, który stanowi, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań.


Pan wiceminister winien chyba zapoznać się z komentarzami oraz orzecznictwem dotyczącym zadaniowego czasu pracy zanim zacznie publicznie wypowiadać się na ten temat. Odnoszę bowiem wrażenie, że nie rozumie zawartych w kodeksie pracy uregulowań dotyczących czasu pracy (gdzie przepis określający maksymalny czas pracy w wymiarze tygodniowym dotyczy również sędziów).

napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 13:00:10 :

Możemy składać pozwy indywidualnie - będzie efekt medialny czyli i l o ś ć pozwów.
Czy jednak nie spowolni to postępowania - niechaj wypowiedzą się koledzy cywiliści i koledzy pracusie. Można przecież na zasadzie współuczestnictwa formalnego.
Jak lepiej?

Allegro napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 13:03:38 :

I jeszcze jedna kwestia - w oświadczeniach majątkowych jest rubryka VII - "inne dane o stanie majątkowym".
Może wpisywalibyśmy coś, co wskazywałoby na nasz stosunek do "godności" naszych warunków pracy, a zwłaszcza uposażeń? Taka luźna myśl.

Flatron napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 13:12:10 :

"Allegro" napisał:

I jeszcze jedna kwestia - w oświadczeniach majątkowych jest rubryka VII - "inne dane o stanie majątkowym".
Może wpisywalibyśmy coś, co wskazywałoby na nasz stosunek do "godności" naszych warunków pracy, a zwłaszcza uposażeń? Taka luźna myśl.


...malo poruszajacy pomysł...

chomik napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 13:41:48 :

Współuczestnictwo formalne raczej nie. Każdy z nas jest zatrudniony na podstawie innego stosunku pracy. Niestety nie ma u nas instytucji pozwu zbiorowego. Co prawda SN rozszerzył ze względów społecznych zakres instytucji współuczestnictwa formalnego np. jeden wypadek komunikacyjny, gdzie krzywdy doznaje cała rodzina, ale to nie ta sytuacja.

tujs napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 13:51:33 :

"Allegro" napisał:

Możemy składać pozwy indywidualnie - będzie efekt medialny czyli i l o ś ć pozwów.
Czy jednak nie spowolni to postępowania - niechaj wypowiedzą się koledzy cywiliści i koledzy pracusie. Można przecież na zasadzie współuczestnictwa formalnego.
Jak lepiej?

Oczywiście indywidualnie i w każdej sprawie Sąd Pracy będzie mógł zwrócić się o rozstrzygnięcie do TK

A może wcześniej pomoże nam organ stojący na straży naszych interesów czyli KRS i zwróci się z pyt. prawnym do TK, aby poddał kontroli abstrakcyjnej nasze obecne regulacje płacowe - tak byłoby najszybciej i najskuteczniej , tylko czy sznowne gremium zechce angażować się po stronie swojego ludu????

Osobiście niestety wątię.

piotr412 napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 14:43:22 :

Nie orzekam wprawdzie w Sądzie pracy, ale powiem tak: nie składajmu zbiorowo, dajmy "racusiom" też nabić trochę numerków, zwłaszcza ze narzekają, że wpływ i m spada ostatnio.
Poza tym to Ministerstwo żeby zamydlić obraz sytuacji może np. podac mediom, że wpłynęło 100 pozwów... i już nie dodadzą, że wniesionych przez 500 sędziów.

napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 14:43:44 :

Tujs ma rację, przecież art 186 ust. 2 Konstytucji daje prawo do wystąpienia przez KRS do TK z pytaniem prawnym w takim zakresie. Skoro we wczesniejszym wyroku TK nie wykluczył mozliwości ponownej kontroli wysokości zarobków sędziowskich pod kątem ich zgodności z Konstytucją, to nie rozumiem stanowiska Rady. Jeżeli uważają że zarobki są za niskie to na co czekają? Przecież mają stać na straży niezależności niezawisłości sądów, a nie czekać na pozwy i pytania prawne pochodzące od sądów powszechnych.

grabka napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 17:03:32 :

"anpod" napisał:

ja nie widzę zadnych przeciwskazań, by pracownicy zatrudnieni u jednego pracodawcy wnosili jeden pozew. Zobowiązania jednego rodzju oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, no i musi być ta sama własciwosc sądu dla wszystkich razem i kazdego osobno. Ale- jak ktoś podkreslił, efekt medialny będzie mniejszy. Natomiast kwestię ewentualnych zaległości mozna zlikwidować łącząc sprawy na 219 kpc.


Co do likwidacji zaległości, to niewątpliwie można połączyć sprawy, ale kojarzy mi się, że chodziło o zalanie TK pytaniami, a ja to rozumiem tak, że w każdej wniesionej sprawie.
Chociaż chętnie bym połączyła te sprawy ze względu na statystykę

K.Ierownik napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 18:10:42 :

"grabka" napisał:

ja nie widzę zadnych przeciwskazań, by pracownicy zatrudnieni u jednego pracodawcy wnosili jeden pozew. Zobowiązania jednego rodzju oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, no i musi być ta sama własciwosc sądu dla wszystkich razem i kazdego osobno. Ale- jak ktoś podkreslił, efekt medialny będzie mniejszy. Natomiast kwestię ewentualnych zaległości mozna zlikwidować łącząc sprawy na 219 kpc.


Co do likwidacji zaległości, to niewątpliwie można połączyć sprawy, ale kojarzy mi się, że chodziło o zalanie TK pytaniami, a ja to rozumiem tak, że w każdej wniesionej sprawie.
Chociaż chętnie bym połączyła te sprawy ze względu na statystykę


Sędziowie pracy. Nie patrzcie na statystykę przy naszych pozwach. Statystyka owszem rzecz ważna , ale nie dzisiaj i nie w tej sprawie. Spraw musi byc dużo nawet gdyby to kosztowało was więcej pracy.

Nie statystyki w dłoń ale SZABLE W DŁOŃ.

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 6:12 pm ]
"anpod" napisał:

TK to raczej nie zalejemy, bo przecież oni też mogą połaczyć wszystkie pytania do wspolnego rozpoznania.


Niech sobie łączą, ale dopiero po wpłynięciu pytań do TK.

chaoos napisał w dniu 05.03.2008 o godzinie 19:10:03 :

mam nadzieję, że nikt nie połączy tych spraw do współnego rozpoznania,

można przecież wystapić w jednej sprawie z pytaniem do TK , a pozostałe zawiesić z uwagi na takie pytanie

numerki i tak kiedyś będą, bo w końcu po orzeczeniu TK sprawy tak czy owak się zakończą

Dreed napisał w dniu 06.03.2008 o godzinie 07:09:02 :

W dziale download nowy komplet !!! Znajduje się w nim poprawione postanowienia Sądu z zapytanie do TK !!! Poprawki musiały zostać naniesione z uwagi na wymóg ścisłego związku zapytań z roszczeniem. Obecna wersja jest już niemalże idealna....

Nadal wzywam do szerokiego uczestnictwa !!! Czekam na wiadomości....

barbara napisał w dniu 06.03.2008 o godzinie 12:41:17 :

czy można też zanieścić pozwy i pytanie w formacie worda

napisał w dniu 06.03.2008 o godzinie 12:43:46 :

to są w formacie word, tylko, że spakowane w rarze... Ponizej masz tez pliki wordowskie, ale Internet Explorer w wersji wyżej niż 6 nie chce ściągać....Można skorzystać np. z przeglądarki Firefoxa, która nie ma problemów...

barbara napisał w dniu 06.03.2008 o godzinie 12:45:26 :

ok dzięki popróbuję

mati napisał w dniu 06.03.2008 o godzinie 15:20:52 :

zobaczcie jak policjanci naglosnili swoj protest.
Gosiewski w tvn 24 -od razu powiedzial,ze ich problem musi byc poruszony na komisji i musi być rozwiązany ,bo ich podwyzki od lat były znikome.
I o zgrozo dostaną

luke napisał w dniu 06.03.2008 o godzinie 21:03:41 :

co sie dziwic jak sie ciezko ruszyc srodowisku

napisał w dniu 07.03.2008 o godzinie 01:59:06 :

jak w Rzeczospolitej napisali artykuł, który z pkt widzenia sędziów musi być oceniony obiektywnie pozytywnie, to więcej tych kamieni w Sądach się ruszyło.
Bądźmy dobrej myśli i nie zapominajmy o dialogu z przedstawicielami tzw. czwartej władzy.

Dreed napisał w dniu 07.03.2008 o godzinie 10:54:55 :

Nasze szeroko zakrojone działania znajdujące się w harmonogramie wymagają ścisłej współpracy z mediami. Forum dyskusyjne ma jednak pewne ograniczenia związane z dostępem do naszej grupy zawodowej.
Cieszę się niezmiernie, że Pani redaktor znalazła miejsce w poczytnej gazecie Rzeczypospolita dla opisania naszego protestu.

Pozwolę sobie zwrócić tylko uwagę, że nikt z nas nie planuje "strajku" !!! Wszelkie działania podejmowane przez sędziów będą zgodne z prawem.
Jak słusznie zauważyli komentatorzy - złożenie pozwów jest naszym prawem i nie stanowi uchybienia godności urzędu.

Przedstawiciele MS głośno dają nam do zrozumienia, że pozwy są niezasadne, a jednocześnie nic o nich nie wiedzą.... Bardzo ciekawe stanowisko. Od kiedy MS martwi się o grupę zawodową sedziów? Pytanie retoryczne....
Osobiście widze to calkowicie odmiennie - coś w żądaniach naszych pozwów musiało trafić do przekonania biurom prawnym ministerstwa, a ewentualne orzeczenie TK może spowodować "krach". Dlatego lepiej nas odstraszać, licząc na to, że skala będzie niewielka i TK zajmie się sprawą konstytucyjności naszych przepisów już za rządów następnej ekipy...

Mam nadzieję, że każdy z sędziów w Polsce zdaje sobie sprawę, że każda zwłoka w działaniu i asekuracyjna postawa (jak np. pewnej pani rzecznik) to dalsze status quo naszego środowiska.

Bardzo cieszy mnie zdecydowana riposta Pana Przewodniczącego KRS-u. Zauważam, że nasz konstytucyjny organ zaczyna orientować się, iż bez zdecydowanej postawy sędziów bedziemy na marginesie grup zawodowych, które wymagają szerokich zmian.

Wierzę, że wszyscy wyciągniemy wnioski z lekceważącego stanowiska MS, które nawet podczas zjazdu delegatów sędziów, nie potrafi przedstawić wiążących obietnic....Również fakt "urlopu" Pana ministra w tym okresie powinien dawać nam wiele do myślenia.!!!

Szanowne koleżanki i koledzy - wspólnymi siłami musimy wywalczyć szeroko zakrojone, systemowe zmiany w naszym zawodzie !!! Nie tylko zajmować się jak MS sprawą dostępu do zawodu sędziego. Bez zmian ustrojowych i finansowych nasz zawód będzie interesujący tylko dla wąskiej grupy ciągle schorowanych lub chcących doczekać końca kariery zawodowej osób. Celowo nie podaję zawodów prawniczych tym zainteresowanych....

Przypominam harmonogram.... Zachęcam do jego drukowania, pokazywania znajomym. Informowania lokalnych mediów. W ten sposób możemy dotrzeć do sądów, w których internet nie jest powszechny !!!

1/ od 3-go do 14-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Flatron napisał w dniu 07.03.2008 o godzinie 13:28:50 :

"mati" napisał:

zobaczcie jak policjanci naglosnili swoj protest.
Gosiewski w tvn 24 -od razu powiedzial,ze ich problem musi byc poruszony na komisji i musi być rozwiązany ,bo ich podwyzki od lat były znikome.
I o zgrozo dostaną


Dlaczego "o zgrozo" ? Chyba nie sadzisz ,ze środowisko sedziowskie jest jedynym wymagajacym dofinansowania?
Proponuje zaznajomic sie z ich aktywnoscia i pomyslowoscia jaka wystepuje na forum IFP w kwestii podwyzek...

Petrus napisał w dniu 07.03.2008 o godzinie 16:24:17 :

"Dreed" napisał:


od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów


Sorry Judge Dreed, ale warto by było uszczegółowić jakich aplikantów, bo chyba nie sądowych??? P.

Dred napisał w dniu 07.03.2008 o godzinie 16:31:58 :

Oczywiście chodzi o apl. adw. i r.pr.

Petrus napisał w dniu 07.03.2008 o godzinie 17:21:43 :

"Dred" napisał:

Oczywiście chodzi o apl. adw. i r.pr.

apl. sąd. i sędziowie to jedna rodzina, więc ulżyło mi.

barbara napisał w dniu 08.03.2008 o godzinie 17:25:19 :

pamietam ,że przy okazji dyskusji dotyczącej pytań do TK w naszej sprawie padały argumenty , że to juz TK rozstrzygał .ostatnie orzeczenie TK dot naszych wynagrodzeń zapadło w 2000 roku o ile się nie mylę .zostało ono zakwestionowane przez sędziego F Rymarza ( napisał zdanie odrębne) w którym pan sędzia podniósł m.in. , że T K nie zauważył konieczności uzyskiwania przez Prezydenta kontrasygnaty i nie posiadania przez niego pełnej swobody w kształtowaniu wynagrodzeń sędziów ( a był to koronny argument TK ).To orzeczenie zapadło w innych realiach jakie mamy teraz . Przede wszystkim jesteśmy sędziami europejskimi stosującymi prawo wspólnotowe , a zatem nasza pozycja i niezależność nie jest obojętna dla organów UE , tego faktu nie będzie mógł pominąć TK bo jego orzeczenie pójdzie w świat , żyjemy w innych realiach , jesteśmy w UE .Myśle ,że mamy OGROMNĄ SZANSĘ , aby zmienić oblicze wymiaru sprawiedliwości poprzez nasze pozwy . Im bedzie ich więcej tym wieksza będzie siła nacisku na polityków i lepsza pozycja do negocjacji . Składajmy pozwy !!!!! Albo mamy trójpodział władz albo jakąś farsę i karykaturę państwa i to w samym sercu Europy- do dzieła !!!

dla tych którym za mało pozwów i są przepracowani cytuję z komentarza do usp :
" Hipotetycznie , w przypadku zlecenia sędziemu wykonywania zadań niemozliwych do wykonania w ramach norm czasu pracy okreslonych w art. 129 kodeksu pracy , może mu przysługiwać roszczenie o ustalenie prawidłowego (obniżenie) wymiaru zadań i zasadzenie wyrównania wynagordzenia do odpowiadającego wykonanej pracy - wyrok SN z dnia 10.09.1998 I PKN 301/98 OSNAPiUS 1999 nr 19 poz 608 "Niedouki z ministerstwa twierdzące ,że pozwy o nadgodziny są bezzasadne niech się douczą . TO JEST MATERIAŁ NA KOLEJNY PROJEKT POZWU , jak pozostałe dwa nie poskutkują .


[ Dodano: Sob Mar 08, 2008 5:29 pm ]
nie dajmy się zaprząc do roli wyrabników statystyki dla urzędasów z Ministerstwa Sprawiedliwości , walczmy o swoje i o godne traktowanie naszej pracy . Stawiajmy warunki w pracy , a nie świątek piątek , akta do domu i służbowy laptop

Maxima napisał w dniu 08.03.2008 o godzinie 17:56:36 :

"barbara" napisał:


[ Dodano: Sob Mar 08, 2008 5:29 pm ]
nie dajmy się zaprząc do roli wyrabników statystyki dla urzędasów z Ministerstwa Sprawiedliwości , walczmy o swoje i o godne traktowanie naszej pracy . Stawiajmy warunki w pracy , a nie świątek piątek , akta do domu i służbowy laptop


W pełni popieram.

napisał w dniu 08.03.2008 o godzinie 20:56:40 :

Uwaga! jeśli niektórzy rozważają złożenie kolejnego pozwu o wynagrodzenie za prace w godz. nadliczbowych w związku z przekroczeniem normatywnego czasu pracy w następstwie nałożenia nadmiernej ilości zadań koniecznych do wykonania-- musicie notować w aktach, repertoriach, wykazach i wszędzie gdzie się da Wasz rzeczywisty czas pracy oraz prowadzić terminarz wykonanych czynności - to sa niezbędne dowody do wykazania, iż notoryjnie pracujecie powyżej 40 godz. tygodniowo i wówczas jest szansa na wygraną w Sądzie Pracy

Z tego co słyszałem, to kilku Sędziów w Polsce z wydziałów karnych wystapiło już z takimi roszczeniami - w swietle orzecznictwa SN dot. zadaniowego czasu pracy - Maja duże szanse na uwględnienie powództwa, o ile dokładnie i precyzyjnie wykażą niemalże każdy dzień swojej pracy.

arczi napisał w dniu 08.03.2008 o godzinie 22:09:24 :

Juz tu na forum kilka miesięcy temu o tym dyskutowaliśmy tyle, że to bedzie dopiero kolejna fala pozwów w przypadku dalszego lekceważenia naszych postulatów. Myśl była taka: ok pracujemy ponad normy, w godzinach, kosztem własnych rodzin i czasu wolnego, bez mozliwości dorobienia bo na tym polega służba, ale dajcie nam za to godne wynagrodzenie. Jeżeli Trybunał także tym razem nie ustali precyzyjnych wskazówek poziomu naszego wynagrodzenia, a nie będzie znaczącej (nie pozornej jak proponuje M.S) podwyżek, to uznamy wtedy, że nie jesteśmy traktowani jako sedziowie, a zwyczajni urzędnicy a wtedy pozostaje nam walka o nadgodziny i ukształtowanie warunków pracy do poziomu rzeczywistego etatu ale niestety - zmierzac to będzie w prostej linii do zapeści wymiaru sprawiedliwości, czego chcemy uniknąć.

iga napisał w dniu 09.03.2008 o godzinie 20:50:29 :

Ja też nie chcę doprowadzić do zapaści wymiaru sprawiedliwości, ale mam nieco odmienne zdanie. Godne wynagrodzenia, o jakie walczymy, nie powinny być okupione poświęceniem życia prywatnego i czasu wolnego, jaki każdemu pracownikowi się należy.
Konstytucja wcale od nas nie wymaga byśmy mieli pracować ponad normę.
A wymiar sprawiedliwości pogrąży sie wtedy jak przepracowani zaczniemy popełniać błędy.
Nawiasem mówiąc w okresie międzywojennym osoby pracujące umysłowo miały czas pracy o godzinę krótszy niż robotnicy - właśnie z uwagi na ryzyko popełniania błędów.

Allegro napisał w dniu 09.03.2008 o godzinie 21:34:38 :

Barbara! Dzięki! Orzeczeniem daliśmy kolejnego prztyczka mądralom z MS. Problem pracy ponad normę jest - to nader OCZYWISTE - powszechny. My w karnym spędzamy przynajmniej kilkanaście godzin w tygodniu w domu nad aktami, albo siedzimy w pokoju i "zawijamy w sreberka" do późna.
Powtórzę do znudzenia
[glow=red]ANI KROKU W TYŁ![/glow]

Dred napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 08:11:13 :

Ponad 50 tysięcy zatrudnionych w jednostkach sfery budżetowej już w kwietniu otrzyma podwyżki

http://www.rp.pl/artykul/104429.html

tujs napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 10:06:28 :

W dzisiejszym Dziennniku POlska jest wywiad z MS
- według ZĆ cyt.:
" W tym roku sędziowie dostali od stycznia podwyżkę taką, która wyrównuje inflację. A drugą dostaną od lipca w wysokości od 120 do 600 zł brutto. Wyższe podwyżki będą w przyszłym roku. Proponujemy 25%, ale nie ja o tym decyduję. Jesteśmy przed rozmowami z MIN. FINansów i przed kształtowaniem budżetu. Myślę, że to co proponuję jest znaczącą podwyżką i sędziowie przyjmą to ze zrozumieniem"

KOLEŻANKI I KOLEDZY! JAK DŁUGO BĘDZIEMY BIERNIE TYLKO CZEKAĆ NA ŁASKAWOŚĆ PANA MINISTRA, KTÓREGO RZĄD PO 2 LATACH DAŁ NAM PODWYŻKĘ 2,3% I MYDLI NAS PODWYŻKAMI, NA KTÓRE NIE MA ON REALNEGO WPŁYWU, TYLKO MIN. FINANSÓW?

NIEZDECYDOWANI I BOJAŹLIWI - CZEGO SIE BOICIE, CO MACIE DO STRACENIA - PROPONOWANE NA FORUM FORMY PROTESU SA LEGALNE - SĘDZIA TEJ JEST OBYWATELEM I PRACOWNIKIEM -

tujs napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 10:12:16 :

Złożenie pozwu i wzięcie w dniu 31 marca (najczęściej zaległego) urlopu na żądanie nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego. Jesli nie pokażemy naszego zdeterminowania i siły, to nikt się z nami nie będzie liczyć .

A MOŻE NASZE GREMIA KRS I ZARZĄD IUSTITII CZEKAJĄ NA WSPARCIE W ROZMOWACH I GŁOS LUDU???

barbara napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 14:56:26 :

kwota bazowa dla sędziów w roku 2004- 1396,38
2005-1438,27 podwyzka o 41,89 zł BRUTTO !!!!!!
2006- 1459,84 podwyżka o 21,57 zł BRUTTO
2007- 1459,84 podwyżka o 0 złotych
2008-1493,42 podwyżka o 34,00 BRUTTO !!!!!

tak właśnie państwo traktuje wymiar sprawiedliwości , przez rok 2006 i 2007 wynagrodzenie nie wzrastało ( "rzeciez sędziowie nie zarabiają najgorzej" Przecież to jest jałmużna !!!!! Jezeli nie zaprotestujemy stanowczo to tak właśnie będzie w przyszłości 30-40 złotych brutto rocznie , a podwyzszenie kwoty bazowej o 2,3 % czym się chwali Ćwiąkalski w mediach nawet nie pokrywa kosztów inflacji .Więc na co my w ogóle czekamy .... że ktoś coś za nas zrobi ?????

Mnoznik dla sędziów sądów rejonowych 3, 3 x kwota bazowa wiec łatwo wyliczyć jakie krocie zarabialismy przez ostaanie 4 lata . A ta dezinformacja społeczeństwa o krezusach w sądach jest po prostu dobijajaca

[ Dodano: Pon Mar 10, 2008 2:59 pm ]
ze zrozumieniem to przyjmiemy dymisję pana ministra , a nie "odwyżkę"

Dreed napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 15:09:02 :

"barbara" napisał:

kwota bazowa dla sędziów w roku 2004- 1396,38
2005-1438,27 podwyzka o 41,89 zł BRUTTO !!!!!!
2006- 1459,84 podwyżka o 21,57 zł BRUTTO
2007- 1459,84 podwyżka o 0 złotych
2008-1493,42 podwyżka o 34,00 BRUTTO !!!!!

tak właśnie państwo traktuje wymiar sprawiedliwości .....


Polecam wydrukowanie i pokazywanie swoim koleżankom i kolegom, gdyż może są nie uświadomieni !!!!!!!!! Albo sami wywalczymy poszanowanie Konstytucji albo część z nas, uważająca się, jak sędzia Ignaczewski za urzędnika, powinna zastanowić się, czy powinna zajmować się....

ludzka napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 16:18:46 :

tujs napisał:

W dzisiejszym Dziennniku POlska jest wywiad z MS
- według ZĆ cyt.:
" W tym roku sędziowie dostali od stycznia podwyżkę taką, która wyrównuje inflację. A drugą dostaną od lipca w wysokości od 120 do 600 zł brutto. Wyższe podwyżki będą w przyszłym roku. Proponujemy 25%, ale nie ja o tym decyduję. Jesteśmy przed rozmowami z MIN. FINansów i przed kształtowaniem budżetu. Myślę, że to co proponuję jest znaczącą podwyżką i sędziowie przyjmą to ze zrozumieniem"


Żadnego zrozumienia nie będzie. Czytających z Ministerstwa proszę o przekazanie tej informacji Zbigniewowi Cwiakalskiemu. Poza tym po doniesieniach o podwyżkach w sferze budżetowej, w tym dla pracowników skarbówki o trzech podwyżkach w tym roku, należy wyraźnie powiedziec, że "nasz" Minister nie sprawdza się na swoim stanowisku. Albo nie ma żadnej siły przebicia w walce o godne wynagrodzenia dla sędziów (choc wątpię, by o to walczył), albo nie zamierza robic nic w kierunku przestrzegania ptrzez Państwo przepisów konstytucji o naszych wynagrodzeniach.

jak2006 napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 17:04:52 :

Niech p.ĆWIĄKALSKI wyjasni w jaki sposób nasze podwyżki są równe stopie inflacji, bo nie rozumiem. Panie Ministrze czas podać się do dymisji i iść dalej zarabiać po ponad 1 mln złotych rocznie.

K.Ierownik napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 18:08:22 :

"jak2006" napisał:

Niech p.ĆWIĄKALSKI wyjasni w jaki sposób nasze podwyżki są równe stopie inflacji, bo nie rozumiem. Panie Ministrze czas podać się do dymisji i iść dalej zarabiać po ponad 1 mln złotych rocznie.


Błąd. Po odejściu z ministerstwa min. Cwiąkalski będzie zarabiał już 2 mln rocznie.

Szable w dłoń

jack napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 19:27:22 :

jakie dwa miliony ! Jak znam życie i adwokatów, to nasz szanowny minister zarabiał juz dawno ponad dwa miliony. To co zostalo wykazane w zeznaniu rocznym to zapewne ułamek jego rzeczywistych dochodów.

Dred napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 19:27:54 :

http://www.iustitia.pl/content/view/342/74/

Konkludując, jedynie pilne i rzetelne rozwiązanie problemu niskich i nie odpowiadających, w chwili obecnej, godności sprawowanego urzędu wynagrodzeń sędziów, może przywrócić w naszym środowisku wiarę w szczerość prezentowanych publicznie przez przedstawicieli władzy wykonawczej intencji. Sędziowie nie chcą bowiem pozostawać w przekonaniu, że jedynie ostre formy protestu dają gwarancję na spełnienie w pełni zasadnych żądań.

bladyswit napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 19:43:19 :

"jak2006" napisał:

Niech p.ĆWIĄKALSKI wyjasni w jaki sposób nasze podwyżki są równe stopie inflacji, bo nie rozumiem. Panie Ministrze czas podać się do dymisji i iść dalej zarabiać po ponad 1 mln złotych rocznie.


Przy podatku 19 %.......

barbara napisał w dniu 10.03.2008 o godzinie 20:57:12 :

jeszcze pocytuję komentarz do usp dla niezdecydowanych (niestety nie mam skanera)

"W ramach stosunku służbowego sędziego istotnym elementem jest stosunek pracy powstały na podstawie mianowania (art.2 kp). Sędzia jak każdy pracownik (każdy obywatel) ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do sądu ( art.45 ust 1 i art. 78 ust 2 konstytucji). Powinien z tego prawa korzystać z zachowaniem powściągliwości , a więc w przypadkach koniecznych i po wyczerpaniu załatwienia sprawy na drodze służbowej .Nie można jednak nigdy stawiać sędziemu zarzutu wykorzystania drogi sądowej w przypadkach , gdy jego roszczenia pracownicze nie są zaspokojone .Skorzystanie przez sędziego z prawa do rozparztenia jego indywidualnej sprawy (pracowniczej) przez właściwy , bezstronny i niezawisły sąd , nie ma nic wspólnego z poddaniem sprawy osądowi zainteresownego organu , nie można bowiem pomijać rozdzielności statusu sędziego rozstrzygającego spory sądowe od statusu sędziego pracwnika , który może mieć rozmaite roszczenia względem pracodawcy"

Drogę służbową mamy za sobą - był nim list otwarty do M Spr.Teraz pozostały tylko pozwy

napisał w dniu 11.03.2008 o godzinie 10:49:59 :

Nigdynic nam nie dadzą dobrowolnie. Podwyżki dostają tylko ci, którzy protestują.

napisał w dniu 11.03.2008 o godzinie 10:52:15 :

a gdzie ankieta dla apelacji łódzkiej?

Dreed napisał w dniu 11.03.2008 o godzinie 10:59:16 :

"jołki tołki" napisał:

a gdzie ankieta dla apelacji łódzkiej?


Apelacja łódzka zapoczątkowała akcję jeszcze przed terminem harmonogramu. Niestety strona umożliwiając anonimowe głosowanie w ankiecie umozliwia tylko 10 odpowiedzi, dlatego musiałem z jakiejś zrezygnować. Łódzka jest pewna i prawie najaktywniejsza...

napisał w dniu 11.03.2008 o godzinie 14:19:50 :

Co sądzicie o takiej myśli, że sędzia bojący się wystyąpić z pozwem we własnym imieniu nie ma osobowiściowych kwalifikacji do wykonywania zawodu zero odwagi cywilnej. Nie boją się policjanci, którzy mają podległość służbową jak wojsko, a wielu homo sovieticus sędziów - owszem. oops

art_60 napisał w dniu 11.03.2008 o godzinie 15:48:36 :

"jołki tołki" napisał:

Co sądzicie o takiej myśli, że sędzia bojący się wystyąpić z pozwem we własnym imieniu nie ma osobowiściowych kwalifikacji do wykonywania zawodu: zero odwagi cywilnej. Nie boją się policjanci, którzy mają podległość służbową jak wojsko, a wielu homo sovieticus sędziów - owszem.
Jołki tołki ma rację! Od sędziego wymaga się nieskazitelnego charakteru, ale przecież żeby mieć ,,nieskazitelny" to najpierw w ogóle trzeba mieć charakter!!! Ilu sędziów potrafi pokazać że go ma? No ilu?

robak napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 11:07:18 :

Niestety dla mnie bardzo realny wydaje się następujący scenariusz związany z naszymi pytaniami do TK:
1)(wersja pesymistyczna) TK uzna że nasze wynagrodzenia są zgodne z konstytucją tak jak to już był łaskaw uczynić wcześniej więc raczej łatwo mu to przejdzie przez gardło albo
2)(wersja optymistyczna) TK po 20 miesiącach wyda postanowienie wstępne, po kolejnych 18 wyrok w którym uzna że ukształtowanie naszych wynagrodzeń jest niezgodne z konstytucją. Ale taki wyrok sam w sobie jeszcze nic nie daje bo przecież TK może tylko orzec o naszych wynagrodzeniach z punktu widzenia zgodności z konstytucją a nie może ich sam ukształtować. Odroczy więc utratę mocy przepisów na 18 miesięcy (zobaczcie że to wszystko w sumie to jest już ponad 4,5 roku). Teraz ruch będzie należał do parlamentu. Niezależnie od tego jaki będzie kształt parlamentu któremu przypadnie to zadanie to zapewne wprowadzą niewielkie korekty obecnego stanu - np. zwiększą wynagrodzenie o kilkanaście procent albo powiążą ze średnią płacą ale w ten sposób że będziemy zarabiać nadal niewiele powyżej średniej. Tak czy inaczej nasze zarobki nadal będą bardzo niskie. Nawet jeśli te zmiany też będą niegodne z konstytucją to trzeba będzie skarżyć do TK od nowa i cała zabawa będzie od początku. Przypomnijcie sobie że jeden z pomysłów na zmianę instytucji asesora był właśnie taki, że mieli być sędziowie na próbę - w praktyce to samo co asesor tylko się inaczej nazywa i mają być mianowani przez Prezydenta.
Zastanawiam się więc czy warto czekać tyle lat na ..... w zasadzie nie wiadomo co. I odpowiadam sobie: Nie warto. Przez te lata jestem w stanie wypracować markę swojej kancelarii, klientelę, nabyć doświadczenie w tej działalności i zarabiać naprawdę dobre pieniądze. Za kilka lat będzie mi o wiele trudniej.

barbara napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 12:15:52 :

święta racja Robak , myślę podobnie .....póki mam jeszcze czas i bez żalu zmieniałabym zawód i środowisko w którym tak niewielu zasługuje na miano sędziów RP

K.Ierownik napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 12:16:02 :

Naszą walkę prowadzimy na różnych frontach a TK jest tylko jednym z nich. Jeśli przegramy w TK, choć mam nadzieję, że tak się nie stanie, będzie to oznaczało jedynie przegranie jednej bitwy. To, że obecne uregulowania są ewentualnie zdaniem TK zgodne z konstytucją, to nie znaczy jeszcze, że są właściwe. Stracimy wtedy jeden z argumentów i będziemy dobijać się o dobre regulacje prawne dalej, oczywiście z SZABLĄ W DŁONI.

barbara napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 12:23:55 :

następne formy protestu to będą po wyroku TK za 4-5 lat czy wcześniej ???? kiedy środowisko się obudzi ???? zwłaszcza na wyższych szczeblach ????

[ Dodano: Sro Mar 12, 2008 12:29 pm ]
rozmawiałam o pozwach z kolegami z innych sądów , są przeciwni ich składaniu bo według nich są one bezzasadne . A przeciez chodzi nie o zasądzenie jakichkolwiek kwot , ale o skierowanie pytania prawnego do TK !!!!!!!! Poza tym argumentem było stwierdzenie " to i tak nic nie da" i w ogóle to kto ma czas w kierowaniu pytań prawnych do TK .Skoro tak to z takim podejściem na poprawę dalej możemy czekać w nieskończoność . Opadł we mnie cały entuzjazm i optymizm po czymś takim . Zapomnijcie o dniu urlopu na żądanie poza garstką osób biorących udział w forum nikt takiego urlopu nie weżmie .

robak napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 12:30:08 :

Nie wiem czy zwróciliście uwagę na następujący fragment uzasadnienia orzeczenia TK w sprawie asesorów:
"W skargach nie wykazano natomiast w żaden sposób, iż uposażenie asesora jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego."

Jaki to dla nas prognostyk????
Czy naprawdę uważacie że Trybunał uzna że powinniśmy zarabiać przynajmniej 2 razy więcej? Bo rozumiem że dopiero taka kwota nas wszystkich usatysfakcjonuje.

To beznadziejna sprawa. Wszyscy uważają sędziów za zwykłych urzędasów i nie zmieni
się to jeszcze przez lata.

Unia nic tu nie zrobi bo ta sfera nie jest objęta zakresem prawodawstwa unijnego. Nie mogą tu Polsce nic narzucić. A dla rządu priorytetem jest cięcie wydatków żeby wejść do strefy euro. Co oczywiście dla nas będzie znowu niekorzystne bo ceny pójdą w górę.

W tym kraju warto być tylko przedsiębiorca. To dla nich są największe ulgi, na ich rozwój wszystko jest nastawione. A budżetówka to biedne robale, z których tylko ściga się podatki i które nic nie mogą sobie odpisać.

Chcę do przedsiębiorców!!!!!

rbk napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 13:34:00 :

Wynagrodzenia asesorów nie były zagwarantowane normą Konstytucjną, więc orzeczenie TK po podniesieniu niewykonywania przez władzę ustawodawczą i wykonwaczą zaleceń kierunkowych z orzeczenia TK z 2000 roku powinno być inne.

robak napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 15:15:00 :

"rbk" napisał:

Wynagrodzenia asesorów nie były zagwarantowane normą Konstytucjną, więc orzeczenie TK po podniesieniu niewykonywania przez władzę ustawodawczą i wykonwaczą zaleceń kierunkowych z orzeczenia TK z 2000 roku powinno być inne.



Nie chodzi o zgodność czy niezgodość tych wynagrodzeń z konstytucją ale o ogólną ocenę wyrażoną przez Trybunał że uposażenie asesora jest nie jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego. Wiadomo przecież że zakres obowiązków asesora jest taki sam często większy niż sędziego. Skoro więc trybunał uważa, że zakresowi tych obowiązków odpowiada wynagrodzenie 3000 netto to dlaczego miałby uznać, że 4000 netto dla sędziego nie odpowiada zakresowi jego obowiązków i godności. A skoro nie uzna że nie odpowiada to tym samym i nie uzna, że jest niezgodny z konstytucją.

elew napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 17:16:10 :

obawiam się, że Twoje czarnowidztwo może znaleźć potwierdzenie w realiach naszej sprawy.
Same pozwy mogą nie wystarczyć. Jak się spojrzy na te podwyżki choćby dla policji, to widać, że dla decydentów znaczącą podwyżką jest kwotą 500 zlotych brutto (w praniu okazało się, że szeregowy policjant którego widać na ulicy, ma otrzymać 200 złotych brutto).
Również propozycje Prezydenta i zapowiedzi zapowiedzi mini sprawi dowodzą, że znaczące podwyżki znacząco przewidziane są dla górnej półki -a zarem najwęższego grona sędziów.

w gazecie prawnej była przedstawiona wymiana poglądów, gdzie wice mini sprawi dowodził, że podwyższenie wynagrodzeń dla sędziów przełoży się na gigantyczne zwiększenie obciążeń dla budżetu -prosty przekaz, działamy na szkodę stabilności finansów publicznych :-) -można pomyśleć, że odchodząc z zawodu przyczynimy się do zwiększenie dobrobytu szerokich rzesz społecznych, a Państwa w ogóle.

Na rzeczywisty protest może nie starczyć sił i chęci środowsku, a i taki rząd może spróbować przeczekać -4 dni, jakoś wytrzymają, a do najpilnieszych spraw rzuci się asesorów.

elew napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 17:48:09 :

wedle rozkazu

elew napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 18:50:12 :


zanim nas moderatorzy nie wykasują za pogaduchy nie związane z tematem

K.Ierownik napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 18:54:57 :

"duralex" napisał:

przecież chodzi tylko o to, żeby było SZABLE W DŁOŃ


PROWOKATOR.

Jola napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 19:32:31 :

"rbk" napisał:

Wynagrodzenia asesorów nie były zagwarantowane normą Konstytucjną, więc orzeczenie TK po podniesieniu niewykonywania przez władzę ustawodawczą i wykonwaczą zaleceń kierunkowych z orzeczenia TK z 2000 roku powinno być inne.


Nie spisywałabym na straty drogi unijnej, w Parlamencie Euroejskim jest specjalna Komisja Petycji, do której każdy obywatel lub organizacja / np. Stowarzyszenie / może składać petycje i wnioski, w naszym przypadku o ustawowe zagwarantowanie godziwych wynagrodzeń sędziów, jako jednej z ważnych gwarancji niezawisłości.
Wynagrodzenia, jako taka właśnie gwarancja wymieniane są w "Zaleceniu nr 94 /12/ Komitetu Ministrów dla państw członkowskich dotyczącym niezawisłości, sprawności i roli sędziów". Kompleksowego uregulowania wymaga bowiem nie tylko kwestia wynagrodzeń, ale i naboru do zawodu, kognicji sądów, czy kryteriów awansu.
Bądżmy szczerzy, nasze działania są bardzo potrzebne, ale też jedynie doraźne. Jeśli jednak środowisko wykaze solidarność i skonsolidowanie w obecnych działaniach, łatwiej będzie podjąść dyskusję i konkretne działania na rzecz kompleksowej reformy, której nikt za nas nie dokona. Wręcz trzeba walczyć o nią, np. poprzez poparcie organizacji unijnych zmusić Ministerstwo do przygotowania i opracowania takich komplesowych reform.

[ Dodano: Sro Mar 12, 2008 7:37 pm ]
" Cytat:
Unia nic tu nie zrobi bo ta sfera nie jest objęta zakresem prawodawstwa unijnego. Nie mogą tu Polsce nic narzucić. A dla rządu priorytetem jest cięcie wydatków żeby wejść do strefy euro. "

Mój poprzedni post był komentarzem do tego fragmentu postu, poprzedni wkleił mi się pomyłkowo

ludzka napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 21:08:53 :

robak napisał:

Nie chodzi o zgodność czy niezgodość tych wynagrodzeń z konstytucją ale o ogólną ocenę wyrażoną przez Trybunał że uposażenie asesora jest nie jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego.Wiadomo przecież że zakres obowiązków asesora jest taki sam często większy niż sędziego. Skoro więc trybunał uważa, że zakresowi tych obowiązków odpowiada wynagrodzenie 3000 netto to dlaczego miałby uznać, że 4000 netto dla sędziego nie odpowiada zakresowi jego obowiązków i godności.


Między innymi dlatego, że zmieniły się diametralnie płace w Polsce i to wynagrodzenie, które było godne (co też wątpliwe) kilka lat temu już takie nie jest.
Dla porównania:
- wynagrodzenie najniższe wynosiło: w roku 2000 - 700 zł, w roku 2008 - 1.126 zł,
- wynagrodzenie przeciętne w kraju wynosiło: w roku 2000 - 1.923 zł, w IV kwartale 2007 roku - 2.899 zł,
- wynagrodzenie średnie policyjne wynosiło: w czerwcu 2001r - 2.271 zł, w czerwcu 2007r (a więc przed podwyżkami na koniec roku 2007 i w roku bieżącym) - 2.910 zł.

jakwaw napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 22:39:25 :

Czyli średnio w okresie ostatnich 8 lat pensje w Polsce "ruszyły się" co najmniej o 30-40 %, a nasze o około 10%. To tak na szybko, pobieżnie bez dokładniejszych porównań.

robak napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 23:01:54 :

"ludzka" napisał:

robak napisał:
Nie chodzi o zgodność czy niezgodość tych wynagrodzeń z konstytucją ale o ogólną ocenę wyrażoną przez Trybunał że uposażenie asesora jest nie jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego.Wiadomo przecież że zakres obowiązków asesora jest taki sam często większy niż sędziego. Skoro więc trybunał uważa, że zakresowi tych obowiązków odpowiada wynagrodzenie 3000 netto to dlaczego miałby uznać, że 4000 netto dla sędziego nie odpowiada zakresowi jego obowiązków i godności.


Między innymi dlatego, że zmieniły się diametralnie płace w Polsce i to wynagrodzenie, które było godne (co też wątpliwe) kilka lat temu już takie nie jest.
Dla porównania:
- wynagrodzenie najniższe wynosiło: w roku 2000 - 700 zł, w roku 2008 - 1.126 zł,
- wynagrodzenie przeciętne w kraju wynosiło: w roku 2000 - 1.923 zł, w IV kwartale 2007 roku - 2.899 zł,
- wynagrodzenie średnie policyjne wynosiło: w czerwcu 2001r - 2.271 zł, w czerwcu 2007r (a więc przed podwyżkami na koniec roku 2007 i w roku bieżącym) - 2.910 zł.


Ale ten fragment uzasadnienia TK jest do orzeczenia z 24 października 2007 r. !!!

elew napisał w dniu 12.03.2008 o godzinie 23:54:21 :

jak widać sędziowie TK nie czytują forum i nie mają wiedzy ile naprawdę wynosi wynagrodzenie w sądownictwie powszechnym
chyba że czytają
a wtedy należy uznać za prawidłową ocenę robaka

nadal uważam, że należy walczyć ale liczyć się z tym, że TK weźmie stronę bliżej mu znanych kolegów polityków

tujs napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 00:04:14 :

BRAWO LUBLIN! BRAWO IUSTITIA W LUBLINIE!

artykuł z Dziennika Wschodniego


"31 marca zaprotestują sędziowie
- Weźmiemy jednodniowe urlopy albo zwolnienia lekarskie - zapowiadają sędziowie. Chcą w ten sposób wymóc podwyżkę poborów.


Datę protestu ustalono na 31 marca.
Protest popiera lubelski oddział stowarzyszenia Sędziów Polskich "Justitia”.

Sędziowie skrzyknęli się na swoim forum internetowym www.sedziowie.net. Pomysł przeprowadzenia protestu podchwyciły sądy w całym kraju. Datę protestu ustalono na 31 marca. Sędziowie piszą na forum, że będą w tym dniu brać urlopy albo zwolnienia lekarskie.

Poparcie protestu zadeklarował już lubelski oddział stowarzyszenia Sędziów Polskich Justitia.

- Podjęliśmy taką uchwałę - mówi sędzia marek Głowienka, wiceprezes lubelskiego oddziału Justitii. - Sędziowie nie mieli podwyżek od dwóch lat.
Sędziowie w sądach rejonowych chcieliby mieć pensje, jak to było w przeszłości, równe trzem średnim płacom krajowym. To oznacza podwyżkę o około dwa tysiące złotych. Obecnie dostają około cztery tysiące miesięcznie. W sądach wyższej instancji podwyżka miałaby być jeszcze większa.

- Koledzy mieli dotąd opory przed protestem, uważali, że to nie wypada - mówi jeden z lubelski sędziów. - Ale ile czasu możemy być lekceważeni tylko dlatego, że mamy prawa do strajku.

W większości sądów rozprawy wyznacza się z ponadmiesięcznym wyprzedzeniem. 31 marca procesy miały się odbywać tak jak w każdy inny dzień. Przewodniczący wydziałów zapowiadają, że nie będą na ten dzień wyznaczać dodatkowych procesów.

Niedawno podobny protest przeprowadzali prokuratorzy. W niektórych częściach kraju rzeczywiście do pracy przyszło mniej prokuratorów. Na Lubelszczyźnie takich nieobecności nie było."

sebolr napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 08:59:03 :

a jednak w budżecie są ciągle jakieś środki dla tych co potrafią o nie zawalczyć!

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article137657/Komendant_glowny_policji_sypie_podwyzkami.html[URL=http://]

sebolr napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 09:38:06 :

dokładnie tak. z tego co mi wiadomo policjantów jest ponad 100 tyś. rachunek jest więc prosty. tak duzo można dać aby zaskarbić sobie przychylność i uchronić sie od protestów bez narażania budżetu.

barbara napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 11:09:25 :

tu jest ten link

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5018232.html

[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 12:14 pm ]
następny artykuł prasowy , zobaczcie jak ma wyglądać reforma wymiaru sprawiedliwości , porażka , zero pomysłów

http://www.rp.pl/artykul/106076.html

[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 12:15 pm ]
http://www.rp.pl/artykul/106071.html

Cunctatorus napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 13:23:51 :

Co powiecie na to, aby w pozwach dopisać, że mamy niższe kwoty bazowe od asesorów? Jest to mój pomysł na ewentualny trzeci pozew.

Jac napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 13:29:40 :

Z tych artykułów wynika jednoznacznie, iż jedynym motywem dla rozważania przez ministerstwo ewentualnych podwyżek są protesty naszego środowiska.
Ja te artykuły z podkreślonym zdaniem "W związku z protestem środowiska sędziowskiego nie da się również odłożyć zmian w systemie ich wynagradzania i obiecywanych podwyżek" pokazuję tym Kolegom, których dotąd nie udało się namówić do działania i jak dotąd w naszym Sądzie będą dwa pozwy więcej.
Od skali i siły naszego protestu zależy, czy te zmiany będą pozorne, czy rzeczywiście osiągniemy nasze cele.

arczi napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 17:52:37 :

To jest program naszego Ministerstwa Sprawiedliwości: widzicie, rozumicie, pracujemy, myślimy, planujemy, zakładamy, szacujemy, staramy się itd. Cisnie się jeszcze jedno słówko ale sobie daruję bo Dreed by nie skasował. Jak ja bym tak sądził jak oni praują, to teraz bym jeszcze sądził sprawę Wałęsy o przywrócenie do pracy żałosne, To jest niestety najgorszy Minister sprwiedliwości z ekipą od 1989 r. - nie mam żadnych wątpliwości!!!

iga napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 19:14:24 :

"Makrus" napisał:

Co powiecie na to, aby w pozwach dopisać, że mamy niższe kwoty bazowe od asesorów? Jest to mój pomysł na ewentualny trzeci pozew.


To potwierdza, że te kwoty bazowe są wyssane z palca. Kolejny pozew? Czemu nie?

iga napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 20:12:55 :

a co się dzieje z ich składkami?

ropuch napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 20:38:24 :

W istocie są na indywidualnych kontach i ruszyć ich nie sposób.

K.Ierownik napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 21:11:54 :

larakroft napisał/a:
Poniżęj wklejam artykuł chyba z "jutrzejszego" Dziennika Wschodniego

LUBLIN
12 marca 2008 - 21:00

"31 marca zaprotestują sędziowie
- Weźmiemy jednodniowe urlopy albo zwolnienia lekarskie - zapowiadają sędziowie. Chcą w ten sposób wymóc podwyżkę poborów.


Zwracam uwagę dziennikarzom w/w gazety na błędną informację w cytowanym artykule. 31 marca sędziowie planują wziąc tylko urlop na żądanie, a nie (naciągane) zwolnienia lekarskie. Nie będziemy uciekac się do tej jawnie drwiącej z prawa formy protestu, jak to robią inne grupy zawodowe. Sędzia korzysta ze zwolnienia lekarskiego tylko gdy jest chory. A często nawet gdy jest chory z poczucia obowiązku , szacunku dla stron i kolegów, nie korzysta ze zwolnienia i idzie do pracy.

bladyswit napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 21:20:25 :

"ropuch" napisał:

W istocie są na indywidualnych kontach i ruszyć ich nie sposób.


Część ZUS-owska składki wsiąka nieodwracalnie.....

Składki w OFE przechodzą na własność Skarbu Państwa.

Dreed napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 22:20:57 :

Na wstępie chciałbym gorąco podziękować koleżankom i kolegom za szerokie uczestnictwo w ustalonym przez nas harmonogramie działań.

Wierzę głęboko, że nasza akcja będzie się rozwijała i do końca miesiąca marca 2008 roku ilość wszystkich pozwów złożonych w Polsce przekroczy 2 tysiące... Tendencja jest jak sami widzicie wzrostowa.

Warto zauważyć, ze sukces każdego działania jest obwarowany podstawowym warunkiem. Warunkiem „masowości” !!!.

Tym samym, nie możemy zapominać, że nawet, jeśli nie do końca popieramy zapał i chęć zmian swoich koleżanek i kolegów, to jesteśmy przedstawicielami tego samego zawodu – sędzia Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy wiedzieć, że krytykując nasze postawy, okazując bierność, skazujemy na niepowodzenie działania również samych siebie. Nic nie zmieni się w statusie sędziego, nie będzie to ukoronowanie zawodów prawniczych, jeżeli sami nie wywalczymy, wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem środkami, zasad poszanowani przez pozostałe władze przepisów Konstytucji RP. Zauważcie, że wszelkie protesty grup zawodowych, które są pozbawione elementu masowości, okazują się porażką. Nie dajmy sobą manipulować i wierzyć w ciągłe puste obietnice zmian.

W bieżącym roku słyszeliśmy o kilku projektach podwyżek – żadna na dzień dzisiejszy nie jest nawet w fazie szczegółowych uzgodnień. Powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości Zespół ds. naszego statusu i wynagrodzeń spotkał się dotychczas tylko jeden raz w miesiącu lutym i nie doszło na nim praktycznie do dyskusji. MS twierdzi, że zmiana sztucznej kwoty bazowej na średnią w gospodarce narodowej nie wchodzi w rachubę z uwagi na „niezgodność z założeniami budżetu”... Tak naprawdę jesteśmy traktowani! Nie ma dobrej woli ze strony MS, nie ma chęci konstruktywnej rozmowy. Minęło trzy tygodnie i nadal nie ma żadnego pomysłu na zmiany.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiedząc doskonale o naszych żądaniach postanowiło zastosować najlepszą, dostępną im metodę – całkowitą ciszę medialną!!! Oczywiście z ich punktu widzenia jest to doskonale posunięcie. Nie ma dyskusji w mediach o naszym proteście, nie ma problemu....
Nie możemy pozwolić dać się zepchnąć na margines. Nie możemy na to pozwolić!!!

To właśnie nasz harmonogram i chęć zmian, sprawi, że szybko MS będzie zmuszone do prac. Jeden warunek – MASOWOŚĆ !!!

Przypominam, że „nieudany” protest prokuratorów został zauważony i dokonano powrotu do powiązania naszych wynagrodzeń. Piszę nieudany, ponieważ niewielki procent wziął w nim udział. Pomimo tego, do każdego sądu w Polsce „rzerażone” MS skierowało zapytania o zakres ich protestu i skutki w postaci nieodbytych rozpraw. Ktoś zapyta, czy było warto się narażać? Owszem było warto – niewielu prokuratorów (jak na ich kilkutysięczną rzeszę) wzięło udział, ale natychmiast MS wycofuje się z pomysłu....

Spotkałem się z stwierdzeniami sędziów, że pozwów nie złożą, ponieważ obawiają się przełożonych... Czy wymaga to wielkiego komentarza? Gdzie jest charyzma tych ludzi, ich niezawisłość?
Niezawisłość gwarantowana konstytucyjnie i ustawowo. Czy takie osoby potrafią wydawać niezawisłe wyroki? Wyroki, które nie podobają się ich przełożonym? Myślę, że nie...

Może o takiej grupie osób wspominała w swoim wystąpieniu Pani Sędzia Romer, twierdząc, ze jest nas za dużo... W końcu była to osoba, która orzekała w latach, kiedy naprawdę tylko odważni i niezawiśli sędziowie nie poddawali się naciskom i poleceniom z góry. Osoba stająca na przekór ówczesnej władzy...Dzisiaj, taki argument, jako podstawa do odmowy wystąpienia z pozwem?

Rozumiem względy merytoryczne, ale nie „strach”. Za takich ludzi mi jest wstyd. Tacy ludzie wystawiają nam, wszystkim sędziom tragiczne świadectwo...

Jeżeli uważam, ze pozwy opracowane przez nas, a mające na celu zakwestionowanie przepisów kształtujących nasze wynagrodzenia są „kiepskie” to bardzo proszę – opracujcie swoje, dokonajcie zmian w naszych, ale wystąpcie, zwróćcie na siebie uwagę.

Jestem dumny, ze są sędziowie, którzy mieli siły i odwagę wystąpić sami pojedynczo w swoich sądach. To są osoby, którym należy się szacunek. Sędzia nie tylko wykorzystuje swoje „władztwo” na sali rozpraw. Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej jest instytucją, a taka osoba nie może oglądać się na innych, być urzędnikiem oczekującym na polecenie „z góry”.

Jeżeli nie potrafimy stanąć razem z swoimi koleżankami i kolegami, nie potrafimy publicznie wyrazić swoich opinii, to czas pomyśleć o zmianie zawodu. Zawód sędziego ma być ukoronowaniem kariery prawniczej, a nie zlepkiem przypadkowych osób....

Można mieć odmienne zdanie, ale je również należy publicznie i otwarcie przedstawić. Nie ukrywać się pod banałami typu „godność urzędu...” Nic, co jest nam gwarantowane przepisami nie jest jego uchybieniem!!!

Masowość akcji protestacyjnej jest podstawowym warunkiem zwrócenia uwagi publicznej, a głównie mediów na nasza sprawę. Nie uchylajmy się od odpowiedzialności za siebie oraz za nasze koleżanki i kolegów. Tylko działając razem coś osiągniemy.

Zwracam się tutaj z apelem do grup sędziów, którzy mieli odmienne plany i harmonogram protestu.!!!
Możliwe, że wyobrażaliście sobie inne scenariusze, ale w tym momencie nie możemy już się zatrzymać. Musimy stanąć razem, nawet, jeśli czas poszczególnych działań nam nie pasuje.

Miesiąc marzec 2008r. jest przeznaczony na składanie pozwów i umożliwienie Sądom Pracy zadanie zapytań do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli uważacie, że nasze wersje nie są dopracowane – działajcie – macie 2 tygodnie na analizy prawne, ale wystąpcie z nami.

Termin 31 marca 2008r. jest już powszechnie znany wielu sędziom, jako dzień „sądów bez sędziów”. Wiem doskonale, ze w planach np. Stowarzyszenia Iustitia oddział Kraków został ustalony dzień 31 maja. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym momencie, skoro w wielu miejscach w Polsce właśnie w dniu 31 marca 2008r. zaprotestujemy, to potrzebujemy każdego sędziego i asesora !!! Nie zapomnimy o pomocy w maju, ale działajmy razem na każdej płaszczyźnie....

Osobom niezorientowanym pozwolę sobie zwrócić uwagę, że oddział Iustitii w Lublinie, jako pierwszy w Polsce, planuje poprzeć nasz protest w formie pozwów oraz dnia 31 marca 2008r.. Sędziowie będący członkami tego oddziału doskonale wiedzą, że musimy działać razem!!!!

Jeżeli nie będziemy solidarni i nie poprzemy wszystkich zgodnych z prawem działań swoich koleżanek i kolegów, pokażemy społeczeństwu jedynie słabość. Tego nikt z nas nie chce !!! Musimy działać wspólnie !!! Wszyscy razem. Nie ma wyjątków.

Pamiętajmy, że grupa zapaleńców, składająca się z minimum 3,5 tysiąca sędziów (tyle osób poparło list otwarty) chce szerokich zmian dla nas wszystkich.

Rozmawiajmy z kolegami i koleżankami – zachęcajmy ich. Pozwy !!! 31 marzec 2008r. oraz 31 maja 2008r. – to najważniejsze elementy naszych działań. Działań, które wierzę, ze będą udziałem rzeszy ośmiu tysięcy sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwracajcie uwagę mediom, że sędziowie działają zgodnie z prawem. Nie skorzystają z zwolnień lekarskich jak inne grupy zawodowe – bierzemy urlop na żądanie – prawo każdego pracownika!!!

Harmonogram:


1/ od 3-go do 14-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi arczi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!! BIERZEMY URLOPY NA ŻĄDANIE, A NIE ZWOLENIA LEKARSKIE - proszę media o nie dokonywanie przekłamań !!! Wyznaczone wokandy są odwoływane - strony powiadamiane !!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Wierzę, ze będziemy potrafili razem stanąć na "barykadzie". W miesiącu kwietniu 2008r. będą dokonane założenia budżetu na 2009 i później MF odmówi nam stwierdzając, ze nie ma pieniędzy w budżecie!!!

eku napisał w dniu 13.03.2008 o godzinie 23:40:30 :

O 31 marca właśnie mówili w TVN 24 przy przeglądzie prasy. Jednak ze znakiem zapytania - czy Sądy staną???

napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 06:13:10 :

A kto chce, to artykuł jest tutaj http//www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5021615.html

Popieram Was! tylko zróbcie to wszyscy, bo inaczej zbagatelizują problem!!!

ludzka napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 08:12:45 :

Cytat z w/w artykułu "Gazety"
"Min. Ćwiąkalski jest w stałym kontakcie ze środowiskiem sędziów i nie widzi uzasadnienia dla protestu - twierdzi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy resortu".

Uprzejmie proszę Pana Grzegorza Żurawskiego, który z całą pewnością kilka razy dziennie odwiedza nasze forum w charakterze gościa, aby wypowiedział się, jaki to stały kontakt Minister Ćwiąkalski utrzymuje ze środowiskiem sędziowskim. Bo z tego, co nam wszystkim wiadomo, Minister albo na spotkania z sędziami nie przychodził, albo opuszczał je wcześniej bez wysłuchania naszych argumentów, uniemożliwiając tym samym merytoryczną z nim dyskusję.

P.S. Panie rzeczniku, bardzo proszę nie zaliczac do tych kontaktów bytności Ministra na forum w charakterze gościa.

napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 08:47:01 :

@AQUA

Nie zrozumiałaś chyba artykułu... Oddział Iustitii Lublin popiera protest i dzień 31 marca. Z tego co wiem, to kazdy oddział ma dużą autonomię i może podejmowac własne decyzje. Szkoda, że inne oddziały nie wiedzą, że w akcji musi wziąć udział cała Polska inaczej przepadnie to bez echa !!!
Do boju !!! Dzisiaj w TVN24 podali za Wyborczą 31 marca 2008r. jako dzień sądów bez sędziów. Albo razem albo po nas...
AQUA nie zważaj na innych - działaj.

grabka napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 08:56:39 :

Data 31 marca jest już przyjęta, nie można się wycofywać, to musi być pełna konsolidacja środowiska, inaczej totalna klapa
http://www.rp.pl/artykul/106601.html

sebolr napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 08:56:59 :

biedny minister bardzo by chciał nam pomóc ale przecież my tyle chcemy...

http://www.tvn24.pl/0,1542320,wiadomosc.html

grabka napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 08:59:18 :

Powtarzam za K.Ierownikiem;

SZABLE W DŁOŃ !!!

barbara napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 09:01:38 :

artykuł z onetu .Zapaliło się światelko w tunelu piszą i mówią o naszym proteście , to juz nasz niewielki sukces , ponieważ rozgłos jest nam potrzebny do większego nacisku na władze , aby wywiązywały się z nałozonych na nią obowiązków konstytucyjnych Do boju .Ja dzisiaj desperacko postanowiłam powysyłać prezesom sądów w moim okręgu projekty pozwów , pytań prawnych i stanowisko IUSTITII poczta albo na meila .

Poniżej link .Trochę dziennikarze mylą określenia sądy bez sędziów co wiąże się z urlopami na żądanie i z dniem sądy bez wokandy , na który nie zostaną wyznaczone sprawy do rozpoznania

Pozdrawiam wszystkich

[ Dodano: Pią Mar 14, 2008 9:02 am ]
http://www.tvn24.pl/12690,1542320,0,1,wiadomosc.html

zapomniałam wkleić ups

mati napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 09:23:07 :

Jezeli mamy takie wsparcie w KRS( opinia prof Filara) to nie dziwi mnie fakt braku podwyżek i marazm odnosnie reformy wymiaru sprawiedliwosci.
IUSTITIA tez nas nie popiera
I znowu mówią o zwolnieniach lekarskich
Nikt na forum o tym nie pisze skad te informacje
Do dziennikarzy
Czytajcie uwaznie i piszcie rozwaznie.

Sedziom nie chodzi tylko o podwyżki ale o reformę całego wymiary sprawiedliwości

kudłaty napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 09:27:20 :

Po raz kolejny powtórzmy GŁOŚNO
Bardzo proszę dziennikarzy o nie przypisywanie sędziom nieprawdziwych zamiarów łamania prawa. Sugeruje to kolejny artykuł prasowy - tym razem "Rzeczpospolitej".
Żaden z sędziów nie zamierza w dniu 31 marca 2008 roku skorzystać z lewego zwolnienia lekarskiego.
Sędziowie zamierzają wyłącznie korzystać z przysługującego im prawa do urlopu. Natomiast z pewnością nikt nie skorzysta ze zwolnienia lekarskiego nie mając do tego podstaw. Łamanie prawa poprzez wyłudzanie zwolnień lekarskich jest formą protestu tyleż popularną, co obcą naszemu środowisku. Niezależnie od intencji lub braku intencji tak przedstawiających nasz protest, chęci jego wsparcia, skompromitowania, lub tylko obiektywnego przedstawienia naszych działań, uprzejmie prosimy o nie wypaczanie naszych intencji i nie sugerowanie opinii publicznej iż sędziowie zamierzają łamać prawo w celu uzyskania czegokolwiek. Otóż sędziowie tego nie zamierzają uczynić

grabka napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 09:35:08 :

NIE ZAMIERZAM KORZYSTAĆ Z ŻADNEGO LEWEGO ZWOLNIENIA LEKARSKIEGO, ŻADEN SĘDZIA NIE BĘDZIE TEGO ROBIĆ, SZANOWNI DZIENNIKARZE.

ZAMIERZAMY WYKORZYSTAĆ SWOJE UPRAWNIENIA - URLOP NA ŻĄDANIE.

praefectus napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 09:57:31 :

Czemu w sondzie poniżej ("Okręg Sądu Apelacyjnego, w którym złożono pozew" nie ma apelacji łódzkiej? :P

grabka napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 10:04:41 :

Bo już wcześniej było wiadomo, że w Apelacji Łódzkiej zostały złożone pozwy. Wykaz okręgów z ilością złożonych pozwów jest w temacie "Sądy biorące udział w akcji pozwów"
Pozdrawiam.

chomik napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 10:16:47 :

Sugeruję nowy wątek "INFORMACJE DLA PRASY", taki czerwoną i dużą czcionką. Nie narażajmy dziennikarzy na przeglądanie całości forum, Wypunkuujmy w widocznym miejscu to co jest ważne i to co mogło by się pojawić w prasie. Jak na jeden dzień to ukazało się dzisiaj sporo komentarzy prasowych, z powołaniem się na nasze forum. Warto bylo by tamieścić tam harmonogram działań protestacyjnych, wątek dotyczącey zezwolenia na pracę, wątek dotyczący nowego usp., asesorów, płac. Praza to potęga. Kto nie zaistnieje medialnie, tego nie ma.

Dreed napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 13:10:31 :

31 marzec 2008r. dzień "sądów bez sędziów" !!! Termin jest podany publicznie i nie możemy już się cofnąć !!! MASOWOŚĆ - RAZEM !!!
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5021615.html
http://www.rp.pl/artykul/106601.html
http://www.tvn24.pl/0,1542320,wiadomosc.html

NIE BIERZEMY ZWOLNIEŃ LEKARSKICH - PROSZĘ DZIENNIKARZY O RZETELNOŚĆ !!! TYLKO URLOPY NA ŻĄDANIE !!! W SĄDACH, W TROSCE O STRONY, KTÓRE NIE BĘDĄ MOGŁY BYĆ POWIADOMIONE O ODWOŁANIU ROZPRAW, BĘDĄ SĘDZIOWIE PROWADZĄCY ICH SPRAWY !!!! URLOPY WEZMĄ WSZYSCY POZOSTALI SĘDZIOWIE I ASESORZY !!!

Wierzę głęboko, że nasza akcja będzie się rozwijała i do końca miesiąca marca 2008 roku ilość wszystkich pozwów złożonych w Polsce przekroczy 2 tysiące... Tendencja jest jak sami widzicie wzrostowa.

Warto zauważyć, ze sukces każdego działania jest obwarowany podstawowym warunkiem. Warunkiem „masowości” !!!.

Tym samym, nie możemy zapominać, że nawet, jeśli nie do końca popieramy zapał i chęć zmian swoich koleżanek i kolegów, to jesteśmy przedstawicielami tego samego zawodu – sędzia Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy wiedzieć, że krytykując nasze postawy, okazując bierność, skazujemy na niepowodzenie działania również samych siebie. Nic nie zmieni się w statusie sędziego, nie będzie to ukoronowanie zawodów prawniczych, jeżeli sami nie wywalczymy, wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem środkami, zasad poszanowani przez pozostałe władze przepisów Konstytucji RP. Zauważcie, że wszelkie protesty grup zawodowych, które są pozbawione elementu masowości, okazują się porażką. Nie dajmy sobą manipulować i wierzyć w ciągłe puste obietnice zmian.

W bieżącym roku słyszeliśmy o kilku projektach podwyżek – żadna na dzień dzisiejszy nie jest nawet w fazie szczegółowych uzgodnień. Powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości Zespół ds. naszego statusu i wynagrodzeń spotkał się dotychczas tylko jeden raz w miesiącu lutym i nie doszło na nim praktycznie do dyskusji. MS twierdzi, że zmiana sztucznej kwoty bazowej na średnią w gospodarce narodowej nie wchodzi w rachubę z uwagi na „niezgodność z założeniami budżetu”... Tak naprawdę jesteśmy traktowani! Nie ma dobrej woli ze strony MS, nie ma chęci konstruktywnej rozmowy. Minęło trzy tygodnie i nadal nie ma żadnego pomysłu na zmiany.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiedząc doskonale o naszych żądaniach postanowiło zastosować najlepszą, dostępną im metodę – całkowitą ciszę medialną!!! Oczywiście z ich punktu widzenia jest to doskonale posunięcie. Nie ma dyskusji w mediach o naszym proteście, nie ma problemu....
Nie możemy pozwolić dać się zepchnąć na margines. Nie możemy na to pozwolić!!!

To właśnie nasz harmonogram i chęć zmian, sprawi, że szybko MS będzie zmuszone do prac. Jeden warunek – MASOWOŚĆ !!!

Przypominam, że „nieudany” protest prokuratorów został zauważony i dokonano powrotu do powiązania naszych wynagrodzeń. Piszę nieudany, ponieważ niewielki procent wziął w nim udział. Pomimo tego, do każdego sądu w Polsce „rzerażone” MS skierowało zapytania o zakres ich protestu i skutki w postaci nieodbytych rozpraw. Ktoś zapyta, czy było warto się narażać? Owszem było warto – niewielu prokuratorów (jak na ich kilkutysięczną rzeszę) wzięło udział, ale natychmiast MS wycofuje się z pomysłu....

Spotkałem się z stwierdzeniami sędziów, że pozwów nie złożą, ponieważ obawiają się przełożonych... Czy wymaga to wielkiego komentarza? Gdzie jest charyzma tych ludzi, ich niezawisłość?
Niezawisłość gwarantowana konstytucyjnie i ustawowo. Czy takie osoby potrafią wydawać niezawisłe wyroki? Wyroki, które nie podobają się ich przełożonym? Myślę, że nie...

Może o takiej grupie osób wspominała w swoim wystąpieniu Pani Sędzia Romer, twierdząc, ze jest nas za dużo... W końcu była to osoba, która orzekała w latach, kiedy naprawdę tylko odważni i niezawiśli sędziowie nie poddawali się naciskom i poleceniom z góry. Osoba stająca na przekór ówczesnej władzy...Dzisiaj, taki argument, jako podstawa do odmowy wystąpienia z pozwem?

Rozumiem względy merytoryczne, ale nie „strach”. Za takich ludzi mi jest wstyd. Tacy ludzie wystawiają nam, wszystkim sędziom tragiczne świadectwo...

Jeżeli uważam, ze pozwy opracowane przez nas, a mające na celu zakwestionowanie przepisów kształtujących nasze wynagrodzenia są „kiepskie” to bardzo proszę – opracujcie swoje, dokonajcie zmian w naszych, ale wystąpcie, zwróćcie na siebie uwagę.

Jestem dumny, ze są sędziowie, którzy mieli siły i odwagę wystąpić sami pojedynczo w swoich sądach. To są osoby, którym należy się szacunek. Sędzia nie tylko wykorzystuje swoje „władztwo” na sali rozpraw. Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej jest instytucją, a taka osoba nie może oglądać się na innych, być urzędnikiem oczekującym na polecenie „z góry”.

Jeżeli nie potrafimy stanąć razem z swoimi koleżankami i kolegami, nie potrafimy publicznie wyrazić swoich opinii, to czas pomyśleć o zmianie zawodu. Zawód sędziego ma być ukoronowaniem kariery prawniczej, a nie zlepkiem przypadkowych osób....

Można mieć odmienne zdanie, ale je również należy publicznie i otwarcie przedstawić. Nie ukrywać się pod banałami typu „godność urzędu...” Nic, co jest nam gwarantowane przepisami nie jest jego uchybieniem!!!

Masowość akcji protestacyjnej jest podstawowym warunkiem zwrócenia uwagi publicznej, a głównie mediów na nasza sprawę. Nie uchylajmy się od odpowiedzialności za siebie oraz za nasze koleżanki i kolegów. Tylko działając razem coś osiągniemy.

Zwracam się tutaj z apelem do grup sędziów, którzy mieli odmienne plany i harmonogram protestu.!!!
Możliwe, że wyobrażaliście sobie inne scenariusze, ale w tym momencie nie możemy już się zatrzymać. Musimy stanąć razem, nawet, jeśli czas poszczególnych działań nam nie pasuje.

Miesiąc marzec 2008r. jest przeznaczony na składanie pozwów i umożliwienie Sądom Pracy zadanie zapytań do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli uważacie, że nasze wersje nie są dopracowane – działajcie – macie 2 tygodnie na analizy prawne, ale wystąpcie z nami.

Termin 31 marca 2008r. jest już powszechnie znany wielu sędziom, jako dzień „sądów bez sędziów”. Wiem doskonale, ze w planach np. Stowarzyszenia Iustitia oddział Kraków został ustalony dzień 31 maja. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym momencie, skoro w wielu miejscach w Polsce właśnie w dniu 31 marca 2008r. zaprotestujemy, to potrzebujemy każdego sędziego i asesora !!! Nie zapomnimy o pomocy w maju, ale działajmy razem na każdej płaszczyźnie....

Osobom niezorientowanym pozwolę sobie zwrócić uwagę, że oddział Iustitii w Lublinie, jako pierwszy w Polsce, poparł nasz protest w formie pozwów oraz dnia 31 marca 2008r.. Sędziowie będący członkami tego oddziału doskonale wiedzą, że musimy działać razem!!!!

Jeżeli nie będziemy solidarni i nie poprzemy wszystkich zgodnych z prawem działań swoich koleżanek i kolegów, pokażemy społeczeństwu jedynie słabość. Tego nikt z nas nie chce !!! Musimy działać wspólnie !!! Wszyscy razem. Nie ma wyjątków.

Pamiętajmy, że grupa zapaleńców, składająca się z minimum 3,5 tysiąca sędziów (tyle osób poparło list otwarty) chce szerokich zmian dla nas wszystkich.

Rozmawiajmy z kolegami i koleżankami – zachęcajmy ich. Pozwy !!! 31 marzec 2008r. oraz 31 maja 2008r. – to najważniejsze elementy naszych działań. Działań, które wierzę, ze będą udziałem rzeszy ośmiu tysięcy sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwracajcie uwagę mediom, że sędziowie działają zgodnie z prawem. Nie skorzystają z zwolnień lekarskich jak inne grupy zawodowe – bierzemy urlop na żądanie – prawo każdego pracownika!!!

Harmonogram:


1/ od 3-go do 14-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi arczi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!! BIERZEMY URLOPY NA ŻĄDANIE, A NIE ZWOLENIA LEKARSKIE - proszę media o nie dokonywanie przekłamań !!! Wyznaczone wokandy są odwoływane - strony powiadamiane !!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Wierzę, ze będziemy potrafili razem stanąć na "barykadzie". W miesiącu kwietniu 2008r. będą dokonane założenia budżetu na 2009 i później MF odmówi nam stwierdzając, ze nie ma pieniędzy w budżecie!!!

rbk napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 13:55:31 :

Jeżeli w kwietniu w załozeniach budżetowych nie uwzględnią znaczącej podwyżki, to jedną z form protestu musi być zebranie podpisów z żadaniem podania się do dymisji MS i MF, jako osoby łamiące Konstytucję.

Dreed napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 17:11:16 :

"rbk" napisał:

Jeżeli w kwietniu w załozeniach budżetowych nie uwzględnią znaczącej podwyżki, to jedną z form protestu musi być zebranie podpisów z żadaniem podania się do dymisji MS i MF, jako osoby łamiące Konstytucję.


Myślę, że z tak drastycznymi krokami jeszcze poczekamy do rezultatów jakie przyniosą nasze pozwy oraz dzień 31 marca 2008r. "sądy bez sędziów"......

koko napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 19:49:04 :

nie ma co zamieszczać tu głosów pełnych zwątpienia, bo powoduje to u niezdecydowanych jeszcze większe asekuranctwo i refleksję: w razie wątpliwości - nie wychylać się;

mi się chce płakać z innego powodu: będąc sędzią - muszę zarabiać legalnie i oficjalnie; oznacza to, że muszę płacić podatek od wszystkich dochodów - co się równa wejściem w kwietniu czy w maju do II skali; nie mogę przy tym dorobić, natomiast 90 % zatrudnionych w naszym kraju to szara strefa; zarabiają oficjalnie, najczęściej na działalności do 1000 zł , przez cały rok są w I skali, a za resztę budują domy na pięknych działkach budowlanych za miastem, wysyłają dzieci na jazdę konną a latem siedzą na Majorce; pozostali to rolnicy ubezpieczeni w KRUS ... nic dodać, nic ująć... Zabierzcie mi ,,godziwe,, wynagrodzenie!

bladyswit napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 20:29:27 :

31 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w Legnicy będzie sądem bez sędziów. Bierzemy urlopy na żądanie ! ! !

Nie damy sie dłużej lekceważyć !!!

Poczujmy naszą siłę !!!

Allegro napisał w dniu 14.03.2008 o godzinie 21:39:33 :

Koń by się uśmiał!
Dzisiaj w Wiadomościach TVP 1 podali, że „oczątkujący SSR zarabia 5200 zł, SSO 6800 zł, a SSA nawet 9000 zł. Generalnie ton reportażu o dniu bez sędziów był taki: kolejna grupa z budżetówki chce więcej, a sędziowie to zazdroszczą adwokatom i notariuszom, że zarabiają więcej.
Zadzwoniłem do „W” TVP pod numer (22) 547 42 02, odezwała się maszyna, ale i tak powiedziałem kilka gorzkich słów pod adresem autora reportażu nt. notorycznie łamanego przez władzę I i II art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, a także o tym, że jako SSR blisko dwa lata po nominacji (i mając ponad 5 lat pracy w wymiarze) takiej pensji tj. 5200 na koncie jeszcze nie widziałem. I generalnie, żeby weryfikowali dane nie tylko w Min Spr, ale żeby pytali sędziów. Albo niech piszą, że SSR zarabia 5200 ale brutto.

SIOSTRY I BRACIA DZIENNIKARZE! SPRAWDZAJCIE I PYTAJCIE, ZANIM COŚ NAPISZECIE.

[glow=red]ANI KROKU W TYŁ![/glow]

napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 10:12:10 :

Dokładnie tak, 5200 zł również nie widziałem po 7 latach w tym asesura. cry zupełna abstrakcja, tylko się człowiek denerwuje jak coś takiego ogląda, a odbiór społeczny wiadomo jaki... sad

luke napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 10:55:46 :

A może Tusk dał kontrasygnatę a my jeszcze nic nie wiemy a prasa już pisze za mamy 5200 netto

iga napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 13:20:18 :

Wszystkim wątpiącym w powodzenie akcji składania pozwów przypominam, w każdej chwili możemy dopisać do harmonogramu jeszcze jeden punkt - ponowne zwrócenie się do TK z zapytaniem o równowagę władz. Wklejam nasze rozważania z tematu "O co zapytać TK" rozważania, by o nich nie zpomnieć:

Dodano: Pią Lut 01, 2008 12:25 am ]
polecam ciekawą lekturę ustawy o TK:

http://www.trybunal.gov.p...waTK/tk97_0.htm

art.1. Trybunał Konstytucyjny zwany dalej "Trybunałem" jest organem władzy
SĄDOWNICZEJ(...)
art. 6 ust.2 WYNAGRODZENIE ZASADNICZE SĘDZIEGO TRYBUNAŁU JEST RÓWNE
WYNAGRODZENIU ZASADNICZEMU WICEMARSZAŁKA SEJMU.


DA SIĘ? DA!

Teza 9 z uzasadniania TK z 2000r: Ocenie z punktu widzenia art. 10 Konstytucji wymyka się również zarzut braku równowagi (...).ZASADA PODZIAŁU I RÓWNOWAGI WŁADZ NIE DETERMINUJE BOWIEM OKREŚLONYCH PROPORCJI ARYTMETYCZNYCH MIĘDZY POZIOMEM WYNAGRODZEŃ OTRZYMYWANYCH Z TYTUŁU PEŁNIENIA PORÓWNYWALNYCH STANOWISK. PORÓWNANIA STANOWISK WYSTĘPUJĄCYCH W OBRĘBIE RÓZNYCH WŁADZ SĄ PRZY TYM ZAWSZE DYSKUSYJNE , ZWAŻYWSZY ZŁOŻONOŚĆ CZYNNIKÓW OKREŚLAJĄCYCH POZYCJĘ ZAWODOWĄ, CZĘSTO ZNACZNE ZRÓZNICOWANIE RODZAJU PRACY, CHARAKTERU I ZAKRESU ODPOWIEDZIALNOŚCI , A TAKŻE NIEJEDNAKOWY STOPIEŃ STABILNOŚCI SPRAWOWANIA URZĘDU (zgodnie z ustawą o TK sędziowie przechodzą w stan spoczynku z cudnym uposażeniem po zakończeniu kadencji) CZY PEWNYCH UPRAWNIEŃ ZWIĄZANYCH Z FUNKCJĄ (jakich???)

Nic dodać, nic ująć.

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:22 pm ]
zasada ne bis in idem nie zawsze bezwzględna:

przeczytajcie tezę 4 w uzasadnieniu tego orzeczenia:

http://www.trybunal.gov.p.../K_13_02_PL.pdf

Przytoczyłabym zatem tą nową okoliczność jaką jest wynagrodzenie sędziów TK - jak by nie było władzy sądowniczej, niezależnej od pozostałych władz, o innych kompetencjach i zakresie obowiązków niż te władze, umiejscowionej w konstytucji w tym samym dziale co my.

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:24 pm ]
jeśli się nie otwiera - cytuję:


Wysłany: Pią Lut 01, 2008 11:13 pm


--------------------------------------------------------------------------------

cytuję Ci najistotniejszy fragment tej tej tezy:
"Istnienie wyroku nie wyklucza natomiast ponownego zakwestionowania przed Trybunałem zgodności tych samych przepisów ustawy z tym samym konstytucyjnym wzorcem kontroli, jeżeli podmiot, który ewentualnie zainicjuje taką kontrolę, wskaże istotne okoliczności, dowody lub argumenty, które poprzednio nie zostały przez Trybunał Konstytucyjny rozważone i wskazane w uzasadnieniu wyroku. Do Trybunału należeć będzie wówczas rozważenie, czy uzasadnione jest wydanie kolejnego wyroku, czy też zachodzi przesłanka zbędności orzekania (art.39 ust.1 ustawy o TK)."

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:27 pm ]
nowymi okolicznościami są:
- nowa ustawa usp (w 2000r obowiązywała inna)
- powiązanie zarobków sędziów TK z wynagrodzeniem wicemarszałak sejmu (który to
argument nie był podnoszony w uzasadnieniu pytania do TK)

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:29 pm ]
widzę, że ustawa o TK też się nie otwiera - znajdziecie ją bez trudu w internecie

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:42 pm ]
natomiast orzeczenie TK dotyczące reguły ne bis in idem - Postanowienie z 17 lipca 2003r K 13/02 "Niedopuszczalność wznowienia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Problem wyłączenia sędziego. Granice zasady ne bis in idem.

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:48 pm ]
A to link do orzeczenia TK z 2000r:

http://www.trybunal.gov.pl/omowienia/documents/P_8_00_PL.pdf

jeśli się nie otworzy szukajcie: wyrok z 4 października 2000 8/00 Wynagrodzenia sędziów. Problem bezpośredniego stosowania konstytucji przez sądy.

elew napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 21:33:24 :

tylko, że bliższa koszula ciału, jak juz przywoływał to robak TK orzekając, że przepisy o asesorach są niekonstytucyjne, uznał ich konstytucyjność w zakresie zróżnicowania wysokości wynagrodzeń. Oczywistym dla panów z TK jest, że jako hautorytety prawne od wszystkiego mają prawo do niezawisłości finansowej, a czerń w rejonach i okręgach to nie hautorytety, nie zajmują się poważnymi sprawami, i powinni znacząco mniej zarabiać. Poza tym STK jest o tylko kilku a czerni w I instancjach cała oczereda, więc i wynagrodznenie jak na chudopachołków odpowiednie mają

Dreed napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 22:34:37 :

Otrzymuję wiele Waszych zapytań odnośnie formy i powodów protestu w dniu 31 marca 2008 roku....

Koleżanki i koledzy sędziowie.

Do dnia 31 marca 2008r. trwają prace specjalnego zespołu ds. naszego statusu, który został powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości. Niestety powołany zespół zebrał się jak dotąd, aż JEDEN RAZ !!!!
Dyskusja odnośnie naszych wynagrodzeń sprowadziła się do kilkuminutowego przedstawienia przez Pana vice-ministra Cichosza stanowiska Ministerstwa Finansów, które "nie widzi potrzeby i możliwości powiązania naszych wynagrodzeń z średnią krajową w gospodarce narodowej". Wg MF nasze żądania są sprzeczne z założeniami i interesem budżetu...
Od dnia 25 lutego, MS nie widzi potrzeby dalszych spotkań, a jedynie apeluje do nas o "spokój". Nie widzi potrzeby i uzasadnienia naszych żądań.
Tym samym, jak się można domyślać, jest to sygnał, że nasze postulaty są nieuzasadnione i zarabiamy godnie, jak gwarantuje nam Konstytucja...

Niestety moim skromnym zdaniem tak nie jest... Spotkaliśmy się ostatnio z opinią w gazecie Rzeczpospolita, że nie jesteśmy szczególnie pokrzywdzeni na gruncie innych zawodów prawniczych, a jest rzeczą normalną, ze pensje wzrastają wraz z stażem pracy oraz awansem. Ponadto wzostu płac szczególnie domaga się grupa młodych sędziów, którzy już na starcie chcieliby dużo zarabiać.

Oczywiście, że młodzi sędziowie chcieliby zarabiać znacznie więcej... Często jest nam wstyd na sali rozpraw, kiedy pytamy o dochody, przeciętnych i młodszych od nas pracowników !!! Jak dla mnie to jest raczej oczywiste, że godziwe wynagrodzenie, jest potrzebne w szczególności młodym ludziom.... Jestem przekonany, że mając 60 lat i zbliżając się do stanu spoczynku, moje potrzeby się zmniejszą. Dzieci bedą się już utrzymywały same, nie będę musiał "ciułać na mieszkanie" itp...

Wracając do tematu... Mając na uwadze, że powołany zespół jest w rzeczywostości tylko fikcją, musimy dać czytelny i rzeczywisty sygnał ekipie rządzącej, że musi w końcu rozpocząć konkretny dialog oraz prace nad zmianą naszego upokarzającego w stosunku do przedstawicieli pozostałych dwóch władz statusu. Jest rzeczą niedopuszczalną, żeby sędzia Rzeczypospolitej Polskiej zarabiał 1/3 w stosunku do parlamentarzysty...

Myślę, ze zgodzicie się ze mną, że MS działa pozornie. Jak można powoływać zespól, który nie dość, że spotyka się zaledwie jeden raz, to nie ma przedstawionych na nim żadnych konkretnych dla nas propozycji !!!! Ewentualne (wywołane naszym działaniem) następne spotkanie musi wiązać się z przedłożeniem projektów- realnych propozycji, a nie kolejnych mglistych obietnic...Muszą być one zaaprobowane przez stosowne komisje lub rząd. Nie kolejny projekt, jak z dnia 6 lutego br., a któremu nigdy nie nadano biegu..

Dziwię się niektórym sędziom, którzy wykazują obojętność i bierność... Przecież ignorowanie nas - trzeciej władzy jest widoczne nawet dla osób, które nie są sędziami...

Wlaśnie z powodu, pernamentnego ignorowania naszych postulatów, w proteście przeciwko cięciom naszej grupie zawodowej wynagrodzeń występujemy !!! Osoby nieuświadomione niech zwrócą uwagę, że od 2004 roku wynagrodzenie sędziego SR wzrosło zaledwie o 300 złotych brutto!!! Prosze pamiętać, ze największe cięcia dotknęly w całej budżetówce właśnie nas !!!

Pomysł wspólnego protestu powstał u mnie zaledwie trzy miesiące temu...Zauważcie, ilu już nas jest. To od masowości naszych działań zależy sukces !!!

Przyznam się, ze miałem nadzieję po zmianie ekipy rządzącej, ze ta będzie szanowała Konstytucję, że tak jak na całym cywilizowanym świecie, zawód sędziego będzie naprawdę prestiżowym zawodem. Nie tylko misją....To nie czasy św. Franciszka. Decydując sie na ten kierunek, byłem przekonany, że będę kimś więcej niż urzędnikiem... Z biegiem lat i obserwując środowisko od wewnątrz, zacząłem się wahać, czy warto....

Ale warto - to jest najwspanialszy zawód na świecie... Nie wiem tylko, dlaczego tak poniżany przez polityków, a dzięki nim przez społeczeństwo. Dlaczego pośród nas samych, są takie bariery? Czy nie potrafimy działać wspólnie?

Dzień 31 marca 2008r. będzie ostrzeżeniem dla rządzących !!! Każdy sędzia i asesor, który nie ma, lub mógł odwołać wokandę, tego dnia nie będzie w sądzie !!!
Nie będziemy brali żadnych zwolnień lekarskich !!!! Pójdziemy tylko na zaległe urlopy !!!

Jeżeli ta akcja, w której wierzę głęboko, ze weźmie udział minimum 10% sędziów w Polsce, nie doprowadzi do poważnego traktowania naszej grupy zawodowej, to w miesiącu maju, w sądach żadna ze stron nie będzie miała okazji spotkać na sali sędziego czy asesora !!

Przypominam Wam i uświadamiam - jeżeli staniecie "z boku" i biernie tylko będziecie przyglądali się swoim kolegom i koleżankom - to Wasza asekuracyjna postawa, pozwoli mediom, społeczeństwu i politykom na wyrobienie sobie jednej opinii - "oni są skłóceni, niepoważni i nie warto się nimi przejmować" - nie potrafią nawet razem zasygnalizować, że istnieją...
To apel, oczywiście tylko do sędziów mających możliwośc odwołania.

31 marca 2008r. mamy tylko dać "sygnał" !!! Jak widzicie, musimy o sobie przypomnieć, chociażby w celu wznowienia prac zespołu i przedłożenia nam projektów - oczywiście zatwierdzonych....

31 marca 2008r. jest próbnym, sondującym ostrzeżeniem !!! Na urlop pójdą wówczas tylko sędziowie nie mający rozpraw lub ci, którzy mogli je odwołać !!! Nie lekceważcie nas -chociaż liczymy tylko 10 tysięcy osób !!!

Pracujcie nad zmianami ustaw - nigdzie nie jest powiedziane, że nasze wynagrodzenia :"...muszą być spiralą pociągającą podwyżki dla innych..."

iga napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 23:02:38 :

do elew:
Ja wiem, że takie jest myślenie. Przywiązanie do hierarchii jest u nas mocno zakorzenione i każdy chętnie podkreśla swój status (wide stanowisko prezesów SA w sprawie awansów poziomych). Ale co innego myśleć, a co innego to napisać i jeszcze się pod tym podpisać własnym nazwiskiem. Tu już się trzeba zastanowić, bo to zostanie. Jak orzeczenie z 2000r.
Do tej pory nikt nie pytał TK czym różnią się sędziowie TK od pozostałych sędziów, że ci pierwsi mają zagwarantowaną niezależność materialną przez powiązanie z wynagrodzeniem przedstawicieli władzy ustawodawczej (słowa samego prezesa Stępnia, też o tym pisaliśmy) a pozostali sędziowie nie. Ranga spraw nie ma tu nic do rzeczy, bo niezawisłość musi być zagwarantowana nawet gdy prowadzisz sprawę o przysłowiową czapkę gruszek. Czyż nie z tego powodu zlikwidowano kolegia d/s wykroczeń?
Myślę, ze małymi kroczkami - ale będziemy kiedyś cywilizowanym krajem.

Proszę Dreed - weszłam w paradę ale nie wycinaj. Nie będę kontynuować, ale odpowiedzieć musiałam.

napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 23:25:04 :

Tu, czy w innym miejscu, wszystko jedno! Otóż jestem radcą prawnym ale kilkanaście lat temu byłem sędzią. Już wtedy namawiałem koleżanki i kolegów do jedynej moim zdaniem skutecznej formy protestu, która do tego nie będzie krzywdząca dla stron. Kochani, po prostu zwalniajcie wszystkich od opłat sądowych w całości, i niech to pójdzie w eter! Uzasadnienie zawsze powinno być proste, np. "kwota 200 zł., jest ogromną sumą, stanowiącą równowartość 5% pensji sędziego". Jestem pewny, że Skarb Państwa ostro dostanie w ten sposób, przepraszam, w dupę, tracąc dużo większe pieniądze, niż wydałby na podwyżki. Za moich czasów mnie nie posłuchano, może teraz będzie inaczej?
Tak czy tak, życzę powodzenia.

Dreed napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 23:47:54 :

"j23" napisał:

Tu, czy w innym miejscu, wszystko jedno! Otóż jestem radcą prawnym ale kilkanaście lat temu byłem sędzią. Już wtedy namawiałem koleżanki i kolegów do jedynej moim zdaniem skutecznej formy protestu, która do tego nie będzie krzywdząca dla stron. Kochani, po prostu zwalniajcie wszystkich od opłat sądowych w całości, i niech to pójdzie w eter! Uzasadnienie zawsze powinno być proste, np. "kwota 200 zł., jest ogromną sumą, stanowiącą równowartość 5% pensji sędziego". Jestem pewny, że Skarb Państwa ostro dostanie w ten sposób, przepraszam, w dupę, tracąc dużo większe pieniądze, niż wydałby na podwyżki. Za moich czasów mnie nie posłuchano, może teraz będzie inaczej?
Tak czy tak, życzę powodzenia.


To jest ciekawy pomysł... Rozważymy go - dziękujemy.

P.S.
W dziale sędziowie jest temat gdzie wrzucamy pomysły, ale Twój post zostawimy.

magdam napisał w dniu 15.03.2008 o godzinie 23:49:12 :

j23 - wiesz, że tak nie zrobimy, bo byłoby to działanie niezgodne z przepisami dotyczacymi zwolnienia od kosztów. Ale dzięki za poparcie.

napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 00:07:27 :

@j23

Nasz administrator jest jednak bardzo kulturalny. Ja bym wykasował Cię. Tego nie zrobimy, co proponujesz.

Na temat - dowiedziałem się od koleżanki z MS, że czekają na ilość osób 31 marca. Jak będzie mało to ponoć mają w mediach podać, że "w proteście wzięła udział grupka sędżiów, którzy nie wybijają się merytorycznie i są niezadowoleni z wynagrodzeń...Na szczęście prezesi sądów zapewnili zastępstwa i praca nie uległa żadnym zakłóceniom...."

Nie damy im tej satysfakcji mam nadzieję. Sędziowie - jak teraz nie zadziałamy razem, tak każdy nasz protest to będzie powód do wyśmiania!

elew napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 00:30:20 :

nie pokładam żadnej nadziej w STK, jeżeli potrafili się podpisać pod stwierdzeniem, że wynagrodzenie asesora może różnić się od wynagrodzenia sędziego i jest to zgodne z konstytucją to i ręka im nie drgnie, gdy stwierdzą, że zgodne z zasada demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej jest różnicowanie wynagrodzeń sędziów orzekających w róznych instancjach -prawda że proste

espanol napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 01:06:58 :

To co napisał kolega wyżej to niestety prawda. Ja też słyszałem od koleżanki, że w mediach 31 marca ma być bardzo "spłycony". Niestety ponoć, nawet Iustitia ma oficjalnie nawoływać do spokoju w reakcjach. Mam nadzieję, że nie jest to prawda !!! Albo jesteśmy razem albo nie powinniście nas reprezentować...

Iustitio - bierzcie przykład z odziału w Lublinie. To chyba jedyny oddział, który zdaje sobie sprawę z faktu, że albo wystepujemy razem w walce, albo każdy powie, że nami nie warto się zajmować....

za kolegami/koleżankami...

SZABLE W DŁOŃ!!!!

iga napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 09:24:40 :

do elew:
Ja nie mam nic przeciwko różnicowaniu zarobków - jedynie zwracam uwagę, że wynagrodzenia w rejonach nie gwarantują sędziom niezależności materialnej. Inną sprawą jest, że w Niemczech zróżnicowania nie ma - a to nie jest głupi naród. W każdym razie radzi sobie lepiej od nas. Jak ktoś ma wysokie poczucie własnej wartości, nie musi się dowartościowywać w taki sposób.

Co do 31 marca - to początek. MS zapomina ile osób podpisało list do Ministra. Nie była to garstka "sfrustrowanych". A kryteria awansu do dziś nie są określone - więc w zakresie awansowania panuje zupełna dowolność.
Na 31 marca się nie skończy. Zainicjowane są także inne formy protestu.
Już się nie pozwolimy dłużej "rolować".

karramba napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 18:46:22 :

Nie dajmy sie dluzej "rolowac" - zrobmy tydzien bez wokand - pozdrowienia z Lublina...

bobo2000 napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 19:19:32 :

"karramba" napisał:

Nie dajmy sie dluzej "rolowac" - zrobmy tydzien bez wokand - pozdrowienia z Lublina...

Również uważam tak jak karramba z Lublina że tydzień bez wokand będzie najwłaściwszym krokiem w naszych staraniach.
pozdrowienia z 3miasta.
czynny jeszcze sędzia.

bladyswit napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 20:58:44 :

Ot, gorące głowy !

Na razie zorganizujmy 31 marca. Sprawmy, by nasze sądy rzeczywiście tego dnia świeciły pustką. Pokażmy naszą siłę i determinację. Ale to bedzie dopiero pierwsza runda. Jeśli przeciwnik się na czas nie zorientuje, że przegrał, bedziemy walczyć w kolejnych. A wtedy ........

Jola napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 21:27:08 :

Deklaruję tutaj publicznie, ze 31 marca nie ide do pracy, własnie po to trzymam swój urlop na żądanie. Na nikogo się nie będę oglądać. Zresztą zapowiedziałam to już wczesniej, aby nie wyznaczano mi sesji w tym dniu, więc nikomu się wielka krzywda nie stanie. Na pewno osoby, które w tym dniu zrobią to samo wiele zyskają w moich oczach. Wierzę w sukces!

bladyswit napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 22:03:58 :

I tak trzymać, Jolu !
Nie możemy jednak poprzestać na tym, że sami nie pójdziemy do pracy. Musimy agitować w naszych sądach, namawiać ludzi, tłumaczyć, dlaczego to takie ważne i że na pewno nie ucierpią na tym strony. Do boju !!!

Karl von Stein napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 22:15:36 :

"dotąd tylko czytałem..." napisał:


Na temat - dowiedziałem się od koleżanki z MS, że czekają na ilość osób 31 marca. Jak będzie mało to ponoć mają w mediach podać, że "w proteście wzięła udział grupka sędżiów, którzy nie wybijają się merytorycznie i są niezadowoleni z wynagrodzeń...Na szczęście prezesi sądów zapewnili zastępstwa i praca nie uległa żadnym zakłóceniom...."

Nie damy im tej satysfakcji mam nadzieję. Sędziowie - jak teraz nie zadziałamy razem, tak każdy nasz protest to będzie powód do wyśmiania!


Dlatego tak ważne jest, aby akcja brania urlopów na żądanie była masowa!!!!! W sądach w dniu 31 marca 2008 r. nie powinno być żadnego sędziego (oprócz funkcyjnych).
Jednocześnie mam apel do tych osób, które nie będą mogły lub chciały odwołać wokandy w dniu 31 marca 2008 r. Wystąpcie w tym samym czasie co pozostali o urlop na dzień 1 kwietnia 2008 r. (lub inny dzień w tym tygodniu). W końcu celem akcji nie jest doprowadzenie do zakłócenia pracy sądów, tylko pokazanie naszej solidarności i determinacji.

karramba napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 22:56:15 :

Zgadzam sie ze musimy agitowac wsrod kolezanek i kolegow...
Trzymajmy sie razem, bo tylko w jednosci sila...
Nie dajmy sie juz dluzej "rolowac"...

sedzia_kalosz napisał w dniu 16.03.2008 o godzinie 23:17:16 :

Ciekawe czy ławnicy tez nas poprą? Jak to u Was wygląda, u mnie w rodzinnym niestety większość sadzi sie jednoosobowo.

Dreed napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 05:46:57 :

31 marzec 2008r. dzień "sądów bez sędziów" !!! Termin jest podany publicznie i nie możemy już się cofnąć !!! MASOWOŚĆ - RAZEM !!!
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5021615.html
http://www.rp.pl/artykul/106601.html
http://www.tvn24.pl/0,1542320,wiadomosc.html

NIE BIERZEMY ZWOLNIEŃ LEKARSKICH - PROSZĘ DZIENNIKARZY O RZETELNOŚĆ !!! TYLKO URLOPY !!! W SĄDACH, W TROSCE O STRONY, KTÓRE NIE BĘDĄ MOGŁY BYĆ POWIADOMIONE O ODWOŁANIU ROZPRAW, BĘDĄ SĘDZIOWIE PROWADZĄCY ICH SPRAWY !!!! URLOPY WEZMĄ WSZYSCY POZOSTALI SĘDZIOWIE I ASESORZY !!!

Nasz protest w dniu 31 marca 2008 roku ma być jedynie sygnalizacją i ostrzeżeniem przed dalszym pernamentnym ignorowaniem naszych słusznych żądań zmian !!! Jeżeli powołany zespół nadal będzie fikcją bedziemy zmuszani przez władzę wykonawczą do dalszego prowadzenia działań z harmonogramu...NIE MA ŻADNYCH PROJEKTÓW, a tylko ciągle mgliste obietnice...


Wierzę głęboko, że nasza akcja będzie się rozwijała i do końca miesiąca marca 2008 roku ilość wszystkich pozwów złożonych w Polsce przekroczy 2 tysiące... Tendencja jest jak sami widzicie wzrostowa.

Warto zauważyć, ze sukces każdego działania jest obwarowany podstawowym warunkiem. Warunkiem „masowości” !!!.

Tym samym, nie możemy zapominać, że nawet, jeśli nie do końca popieramy zapał i chęć zmian swoich koleżanek i kolegów, to jesteśmy przedstawicielami tego samego zawodu – sędzia Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy wiedzieć, że krytykując nasze postawy, okazując bierność, skazujemy na niepowodzenie działania również samych siebie. Nic nie zmieni się w statusie sędziego, nie będzie to ukoronowanie zawodów prawniczych, jeżeli sami nie wywalczymy, wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem środkami, zasad poszanowani przez pozostałe władze przepisów Konstytucji RP. Zauważcie, że wszelkie protesty grup zawodowych, które są pozbawione elementu masowości, okazują się porażką. Nie dajmy sobą manipulować i wierzyć w ciągłe puste obietnice zmian.

W bieżącym roku słyszeliśmy o kilku projektach podwyżek – żadna na dzień dzisiejszy nie jest nawet w fazie szczegółowych uzgodnień. Powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości Zespół ds. naszego statusu i wynagrodzeń spotkał się dotychczas tylko jeden raz w miesiącu lutym i nie doszło na nim praktycznie do dyskusji. MS twierdzi, że zmiana sztucznej kwoty bazowej na średnią w gospodarce narodowej nie wchodzi w rachubę z uwagi na „niezgodność z założeniami budżetu”... Tak naprawdę jesteśmy traktowani! Nie ma dobrej woli ze strony MS, nie ma chęci konstruktywnej rozmowy. Minęło trzy tygodnie i nadal nie ma żadnego pomysłu na zmiany.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiedząc doskonale o naszych żądaniach postanowiło zastosować najlepszą, dostępną im metodę – całkowitą ciszę medialną!!! Oczywiście z ich punktu widzenia jest to doskonale posunięcie. Nie ma dyskusji w mediach o naszym proteście, nie ma problemu....
Nie możemy pozwolić dać się zepchnąć na margines. Nie możemy na to pozwolić!!!

To właśnie nasz harmonogram i chęć zmian, sprawi, że szybko MS będzie zmuszone do prac. Jeden warunek – MASOWOŚĆ !!!

Można mieć odmienne zdanie, ale je również należy publicznie i otwarcie przedstawić. Nie ukrywać się pod banałami typu „godność urzędu...” Nic, co jest nam gwarantowane przepisami nie jest jego uchybieniem!!!

Masowość akcji protestacyjnej jest podstawowym warunkiem zwrócenia uwagi publicznej, a głównie mediów na nasza sprawę. Nie uchylajmy się od odpowiedzialności za siebie oraz za nasze koleżanki i kolegów. Tylko działając razem coś osiągniemy.

Zwracam się tutaj z apelem do grup sędziów, którzy mieli odmienne plany i harmonogram protestu.!!!
Możliwe, że wyobrażaliście sobie inne scenariusze, ale w tym momencie nie możemy już się zatrzymać. Musimy stanąć razem, nawet, jeśli czas poszczególnych działań nam nie pasuje.

Jeżeli nie będziemy solidarni i nie poprzemy wszystkich zgodnych z prawem działań swoich koleżanek i kolegów, pokażemy społeczeństwu jedynie słabość. Tego nikt z nas nie chce !!! Musimy działać wspólnie !!! Wszyscy razem. Nie ma wyjątków.

Rozmawiajmy z kolegami i koleżankami – zachęcajmy ich. Pozwy !!! 31 marzec 2008r. oraz 31 maja 2008r. – to najważniejsze elementy naszych działań. Działań, które wierzę, ze będą udziałem rzeszy ośmiu tysięcy sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwracajcie uwagę mediom, że sędziowie działają zgodnie z prawem. Nie skorzystają z zwolnień lekarskich jak inne grupy zawodowe – bierzemy urlop na żądanie – prawo każdego pracownika!!!

Harmonogram:

1/ od 17-go do 28-go marca 2008 - ZACZYNAMY masowe składanie pozwów kolegi arczi !!!!!! Maruderzy, którzy jeszcze nie złożyli pozwów tujsa są proszeni o aktywność. !!!!

2/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!! BIERZEMY URLOPY !!!!!!!!!!!!!!!!!!, A NIE ZWOLENIA LEKARSKIE - proszę media o nie dokonywanie przekłamań !!! Wyznaczone wokandy są odwoływane - strony powiadamiane !!!


3/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

4/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Wierzę, ze będziemy potrafili razem stanąć na "barykadzie". W miesiącu kwietniu 2008r. będą dokonane założenia budżetu na 2009 i później MS odmówi nam stwierdzając, że zgodnie zestanowiskiem Ministerstwa Finansów nie ma pieniędzy w budżecie!!!

chomik napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 10:05:57 :

Może nie bezpośredni na temat, ale poniżej przedstawiam wysokości mnożników kwoty bazowej panów z rządu. Kwota bazowa jest tu troszkę większa niż sędziowska
Lp.
Stanowisko
Mnożnik kwoty bazowej

wynagrodzenia zasadniczego
dodatku funkcyjnego

1
prezes Rady Ministrów
6,2
2,0

2
wiceprezes Rady Ministrów
5,7
1,6

3
minister
5,6
1,5

4
szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
5,6
1,5

5
Prezes Polskiej Akademii Nauk
5,0
1,3

6
sekretarz stanu
4,9
1,2

7
podsekretarz stanu (wiceminister), kierownik urzędu centralnego, sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej, wiceprezes PAN, wojewoda
4,4
1,2

8
zastępca kierownika urzędu centralnego, wicewojewoda,
4,0
1,2

barbara napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 12:48:43 :

jestem bardzo mile zaskoczona reakcją w moim okręgu . Sędziowe byli zadowoleni ,że zostali w formie e-meil poinformowani o akcji pozwów oraz z załączonych projektów pozwów i pytania prawnego . Wyniki w moim okręgu będą lepsze , podam jak będę miała pewne informacje . Informujcie wszystkich znanych sędziów o tej akcji , nie wszycy wiedzą o forum , a są też tacy co trzymają się z daleka od komputera i internetu , natomiast bez żadnego problemu wydrukują załączniki z meila i przeczytają ( lub zrobi to sekretarka ) Pozdrawiam wszystkich

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 12:51 pm ]
a zapomniałam dodać , ze w wielu sądach są służbowe meile , nie trzeba znać prywatnych wystarczy zapytać się w kadrach

koko napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 18:49:49 :

dla tych co się wahają: ,, BĄDŹ ODWAŻNY. A JEŻELI NIE JESTEŚ, UDAWAJ, ŻE JESTEŚ. NIKT NIE ZAUWAŻY RÓŻNICY. ,,

bea napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 20:06:44 :

Dlatego tak ważne jest, aby akcja brania urlopów na żądanie była masowa!!!!! W sądach w dniu 31 marca 2008 r. nie powinno być żadnego sędziego (oprócz funkcyjnych).
Jednocześnie mam apel do tych osób, które nie będą mogły lub chciały odwołać wokandy w dniu 31 marca 2008 r. Wystąpcie w tym samym czasie co pozostali o urlop na dzień 1 kwietnia 2008 r. (lub inny dzień w tym tygodniu). W końcu celem akcji nie jest doprowadzenie do zakłócenia pracy sądów, tylko pokazanie naszej solidarności i determinacji.

Czy określenie "oprócz funkcyjnych" oznacza, że godzimy się na pracę "funkcyjnych" tego dnia, czy raczej ich obecność w sądzie nie będzie dobrze widziana?, czy niemożność skorzystania z prawa do urlopu na żądanie przez "funkcyjnych" da się jakoś wytłumaczyć? Oczywiście zakładam, że "funkcyjni" także do akcji się włączą, ale mogą pojawić się różne powody braku ich akcesu. Niestety, co okręg to inny "ustrój" i inna ocena bieżącej sytuacji. W wydziale, w którym orzekam, dwie z nas sesji nie wyznaczyły na ten dzień, a trzecia po uzyskaniu informacji o naszej akcji przeniosła sesję na inny dzień. Co zrobi "funkcyjny" - nie wiem, sesji też nie ma.

kowboj napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 20:27:21 :

Zgłaszam się na forum po urlopowej nieobecności, która wypadła mi w wyjątkowo niefortunnym okresie (ale nie stać mnie na to, aby zrezygnować z urlopu) i po zebraniu Zarządu IUSTITII, które odbyło się 15 marca.
Na zebraniu przyjęto stanowisko następującej treści:
Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA”
Zarząd Stowarzyszenia podziela niezadowolenie środowiska sędziowskiego związane z poziomem wynagrodzeń sędziowskich. Wynagrodzenia te od wielu lat są kształtowane niezgodnie z artykułem 178 ust. 2 Konstytucji RP nakazującym zapewnienie sędziom wynagrodzenie godne sprawowanego urzędu.
Informujemy koleżanki i kolegów sędziów, że przedstawiciele Zarządu Stowarzyszenia powołani zostali do utworzonego przez Ministra Sprawiedliwości zespołu opracowującego zmiany w ustawie – prawo o ustroju sądów powszechnych, dotyczące zmian wysokości wynagrodzeń sędziów. Kierunek i przebieg tych prac nie satysfakcjonuje nas. Ponieważ jednak prace te wciąż trwają, apelujemy do środowiska sędziowskiego o rozwagę w planowaniu w chwili obecnej akcji protestacyjnych.
Jeżeli powyższe działania władzy wykonawczej nie przyniosą do dnia 15 maja br. rezultatu w postaci przedstawienia zaakceptowanego przez Radę Ministrów projektu zmiany prawa o ustroju sądów powszechnych, który zostanie zaakceptowany przez sędziów w zakresie dotyczącym wynagrodzeń, Zarząd Stowarzyszenia zaproponuje ogólnopolski dzień bez wokand jako jedną z form protestu.

Wraz ze stanowiskiem - wyjaśnienie.
Zarząd IUSTITII jest w tej chwili w trakcie, można tak to nazwać, negocjacji z Ministerstwem Sprawiedliwości. Pierwotny termin końcowy działalności komisji, do której powołano czworo przedstawicieli IUSTITII, zakreślony został właśnie na 31 marca br. Niejako wyraziliśmy zgodę na to, że do tej daty będziemy rozmawiać, o dalszych okresach mowy póki co z żadnej strony - ani ministerialnej, ani naszej - nie było. W tej sytuacji z oczywistych przyczyn nie możemy ogłaszać akcji protestacyjnej na dzień 31 marca, gdy rozmowy tak czy inaczej trwają, choć ich przebieg nas nie zadowala.
Nie potępiamy protestujących ani się od nich nie odcinamy, bo wiemy, co doprowadziło sędziów do takich decyzji. Jeżeli którykolwiek z Oddziałów Stowarzyszenia zajmie inne stanowisko co do kwestii protestu, ma do tego prawo jako samodzielna jednostka i nie jest tu niczym związany. Dlatego zaakcentowaliśmy w uchwale, że protest jako taki - w tym dzień bez wokandy, a nie jest to przecież jedyna możliwa forma, co jasno zaznaczyliśmy - nie jest działaniem, które IUSTITIA odrzuca, a przeciwnie, podejmie je i zaproponuje sędziom, jeżeli będzie to konieczne. Tyle, że w sytuacji, gdy przyjęliśmy termin rozmów, musimy go dotrzymać. Nie zamierzamy zrywać z naszej strony żadnych ustaleń. Termin ten nie jest długi, a chciałbym zaznaczyć, że w komunikacie Informacyjnej Sieci Iustitii z dnia 17 lutego br. podaliśmy do wiadomości członków Stowarzyszenia, że zespół z naszym udziałem ma działać do 31 marca br. Być może osoby, które na termin protestu wybrały właśnie 31 marca, nie wiedziały o tym.
W dniu dzisiejszym przekazana została do Ministerstwa pełna opinia IUSTITII na temat proponowanych przez rząd zmian w u.s.p. dotyczących wynagrodzeń. Zawiera cztery zasadnicze punkty. Po pierwsze, konsekwentnie domagamy się przyjęcia jako zasady, że wynagrodzenia sędziów obliczane są na podstawie średniego wynagrodzenia krajowego, a nie jakiejkolwiek kwoty bazowej. Domagamy się w tym zakresie dla siebie wyjątkowych zasad kształtowania wynagrodzeń, bo tylko nasze wynagrodzenia miały być aż tak wyjątkowe, że zapisano to w Konstytucji. Możemy rozważać jakiś rozsądny okres przejściowy, ale nie zasadę. W związku z tym, drugim punktem naszego stanowiska jest wymóg zniesienia wszelkich ustawowych zapisów o powiązaniu pensji jakichkolwiek innych funkcjonariuszy publicznych z wynagrodzeniami sędziów. Argument jest ten sam: tylko o naszych wynagrodzeniach mówi Konstytucja i muszą one być ustalane inaczej niż jakiekolwiek inne. Trzecim punktem stanowiska jest żądanie pozostawienia awansu poziomego. Proponowaną w zamian trzecią stawkę awansową uznajemy za rozwiązanie niewystarczające, sprowadzające się w istocie do odebrania zdecydowanej większości sędziów dwóch kolejnych stawek awansowych przysługujących im w wyższym stopniu sędziowskim, już po awansie poziomym. Po czwarte wreszcie, zajęliśmy stanowisko co do terminu wejścia zmian w życie i przepisów przejściowych. Nie satysfakcjonuje nas oczekiwanie na kolejne podwyżki do 1 stycznia 2009 r., gdyż takie odsuwanie podwyżek stale "do przyszłego roku" zbyt często nas dotykało. Podwyżkę otrzymaną od 1 stycznia 2008 r. nazwaliśmy wprost "upokarzającą jałmużną". Oczekujemy dowodu dobrej woli w postaci odpowiedniej regulacji wynagrodzeń już w tym roku, przynajmniej w pewnym stopniu, wskazaliśmy też, że istnieje rezerwa budżetowa, a nie jesteśmy grupą liczną. Co do przepisów przejściowych zaś oczekujemy, że zostaną one tak sformułowane, iż nowe stawki awansowe, "ięcioletnie" zostaną przyznane sędziom natychmiast według nowych przepisów. Nie może być tak, że sędzia, który pod rządami starych przepisów czekał na stawkę awansową siedem lat zamiast pięciu, otrzyma na dodatek drugą stawkę dopiero po dwunastu latach służby (pięć lat od otrzymania poprzedniej stawki). Musi ją otrzymać z chwilą ukończenia dziesięciu lat służby, tak, jak zostałaby mu ona przyznana według przepisów nowych. A sędziom, którzy przeszli do sądu z prokuratury, zaliczyć tu należy staż prokuratorski jako równorzędny.
Taka jest w tej chwili sytuacja. Już wkróce, w dniach 11 - 13 kwietnia odbędzie się w Poznaniu zebranie delegatów IUSTITII. Jego gościem ma być minister Zbigniew Ćwiąkalski, który osobiste zaproszenie przyjął i nawet skorygowaliśmy nieco termin zebrania. W 18-letniej historii IUSTITII jeszcze nigdy żaden Minister Sprawiedliwości nie uczestniczył w zebraniu delegatów. Przed laty tyle razy ignorowano nasze zaproszenia, nawet na zebrania odbywające się w Warszawie, że w końcu zaprzestaliśmy ich składania. Po latach zrobiliśmy to ponownie z uwagi na obietnicę przyjęcia zaproszenia. Każdy wie, o czym będzie mowa. Zebranie będzie niezwykle ważne również z uwagi na to, że zamierzamy na nim przyjąć uchwałę programową, która określi nasze aktualne cele i sposób działania. Wypadło w sytuacji, którą wszyscy znamy. I niewątpliwie na tym, zebraniu sędziowie-delegaci - w tym Wy i koledzy przez Was wybrani - będą mówić o tym, co w tej chwili nas najbardziej boli. IUSTITIA niewątpliwie po 13 kwietnia postąpi tak, jak sędziowie zdecydują. I tak, jak to zapowiedziała w zaprezentowanym stanowisku.
A jeżeli ktoś uważa, że Zarząd IUSTITII postępuje nie dość stanowczo - niech zastanowi się, czy sam będąc na naszym miejscu zerwałby przyjęte zobowiązanie do rozmów na zaledwie 14 dni przed terminem w nich określonym i na zaledwie 25 dni przed zebraniem delegatów.

Maciej Strączyński, Wiceprezes IUSTITII,
osobiście bardzo bojowy, co wiedzą ci, którzy mnie znają.

bobo2000 napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 20:28:50 :

"bea" napisał:

Co zrobi "funkcyjny" - nie wiem, sesji też nie ma.


Myślę że funkcyjni również powinni w tym dniu przyłączyć się do nas.Jak już działamy to nie powinno być różnicy,funkcyjny nie funkcyjny.W mojej sekcji wszyscy zapowiedzieli w tym dniu dzień bez sesji.

koko napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 20:35:08 :

Maćku, wybacz, ale nie rozumiem, to Justitia nie firmuje ani nawet nie wspiera co do zasady protestu w formie pozwów ? Mówisz o tym teraz, gdy już akcja z pozwami się rozkręciła?

sebolr napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 20:48:18 :

a o postawie iustiti już piszą. już widzę komentarze ministerstwa po 31 marca o naszym proteście. swoją drogą czy taka postawa iustiti nie osłabi jej pozycji w negocjacjach. http://www.rp.pl/artykul/108132.html

iga napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 20:59:05 :

"koko" napisał:

Maćku, wybacz, ale nie rozumiem, to Justitia nie firmuje ani nawet nie wspiera co do zasady protestu w formie pozwów ? Mówisz o tym teraz, gdy już akcja z pozwami się rozkręciła?


Justitia Cię za to "nie potępia"

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 9:01 pm ]

arczi napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 21:15:35 :

Apelu zarządu Iustitii wysłuchaliśmy, ale nie zgadzamy się na zmianę ustalonego harmonogramu!! do momentu zaproponowania przez rząd satysfakcjonujących nas rozwiązań. Propozycja przelewania próżnego w puste ( odebrania awansów poziomych i za te pieniądze zwiększenie stawki bazowej) jest czystą kpiną z naszego środowiska !!!!. Mało, jest próbą dalszego rozwarstwienia finansowego sędziów poszczególnych szczebli awansów, a więc również próbą antagonizacji środowiska poprzez wzmocnienie istniejących nieformalnych i ukrytych (finansowych) mechanizmów podporządkowania sędziów niższych instancji, tym z instancji wyższej (za awans). Teraz bowiem np. SSR i SSO dzielą co najwyżej 2 stawki awansowe, a dzielić ich mają 3! [/b] Uważamy więc, że dotychczas nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek propozycji per saldo podwyższenia naszych wynagrodzeń.

Koleżanki i koledzy - apeluję, nie nie zmieniajmy w naszym harmonogramie!!!

bladyswit napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 21:26:48 :

Dokładnie tak !!! Trzymamy się harmonogramu !!! Ani kroku w tył !!!

Panu Maciejowi Strączyńskiemu życzymy wytrwałości w walce i jeszcze bardziej bojowego nastawienia !!! Ma Pan nasze pełne poparcie - ponad 1000 szabel !!!

Teraz jednak cofnac się nie możemy !!! Nasz protest może tylko wzmocnić pozycję Iustitii w negocjacjach (o ile można tak nazwać przebieg prac komisji ) !!!!

Ani kroku w tył !!!

lu napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 21:35:20 :

hey, jako lojalna iustitianka szanuję decyzje mojego Zarządu, ale... , no właśnie, i tak robię swoje dlatego jako pierwszy samodzielny oddział podjęliśmy przed kilku dniami uchwałę o poparciu protestu- szczeg. działań z 31 marca, jako vox populi, ale słyszany za to w mediach
Iustitia jest poważną, szanowaną również w świecie, liczną organizacją i pomimo gorących serc nie przystoi jej zachowywać się po szczeniacku, bo przestanie być poważnie traktowana przez kogokolwiek! takim właśnie zachowaniem byłoby zerwanie w chwili obecnej rozmów, prowadzonych, wprawdzie bez satysfakcji, ale odpowiedzialnie- z MS; ich termin został twardo zakreślony i jakiekolwiek in. aktywności Zarządu mogłyby być teraz wykorzystane jako poważny zarzut wobec Iustitii, a jednocześnie po prostu sprytny pretekst dla calkowitego zerwania tych rozmów, a tego przecież nikt nie chce! i nie mam tu na myśli akurat braku negocjacji , ale takiego właśnie lekceważącego, ośmieszającego i przy czym medialnie nagłośnionego potraktowania stowarzyszenia, a tym samym całego środowiska
my na razie możemy świetnie poradzić sobie sami, czego żywym dowodem jest zapowiedź totalnego , nagłośnionego już w prasie krajowej protestu z 31 marca w moim małym sądzie w Opolu Lubelskim!
i żeby nam się tylko chciało chcieć!

micgas napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 21:42:38 :

Jakoś nie chce mi się wierzyć w przedstawianą przez Lu taktykę zarządu. Oświadczam więc, że jeśli nic z Naszego protestu nie wyjdzie to ja zbojkotuję wszelkie posunięcia Iustitii. Szczerze mówiąc to wątpię aby na jakikolwiek protest się porwali tak więc nie będzie problemu z dotrzymaniem słowa.
Pozdrawiam cały zarząd.
Były stowarzyszony.

bladyswit napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 22:53:05 :

"lu" napisał:

hey, jako lojalna iustitianka szanuję decyzje mojego Zarządu, ale... , no właśnie, i tak robię swoje dlatego jako pierwszy samodzielny oddział podjęliśmy przed kilku dniami uchwałę o poparciu protestu- szczeg. działań z 31 marca, jako vox populi, ale słyszany za to w mediach
Iustitia jest poważną, szanowaną również w świecie, liczną organizacją i pomimo gorących serc nie przystoi jej zachowywać się po szczeniacku, bo przestanie być poważnie traktowana przez kogokolwiek! takim właśnie zachowaniem byłoby zerwanie w chwili obecnej rozmów, prowadzonych, wprawdzie bez satysfakcji, ale odpowiedzialnie- z MS; ich termin został twardo zakreślony i jakiekolwiek in. aktywności Zarządu mogłyby być teraz wykorzystane jako poważny zarzut wobec Iustitii, a jednocześnie po prostu sprytny pretekst dla calkowitego zerwania tych rozmów, a tego przecież nikt nie chce! i nie mam tu na myśli akurat braku negocjacji , ale takiego właśnie lekceważącego, ośmieszającego i przy czym medialnie nagłośnionego potraktowania stowarzyszenia, a tym samym całego środowiska
my na razie możemy świetnie poradzić sobie sami, czego żywym dowodem jest zapowiedź totalnego , nagłośnionego już w prasie krajowej protestu z 31 marca w moim małym sądzie w Opolu Lubelskim!
i żeby nam się tylko chciało chcieć!


Wszystko fajnie, ale czasem lepiej zmilczeć, niż powiedzieć coś głupiego (to o komunikacie Iustititii, absolutnie nie o cyt. poście, z którym się całkowicie zgadzam).

barbara napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 22:59:13 :

pwtórzę się także w tym temacie
wydaje mi się , że cały harmonogram nadal obowiązuje , mnie Iustitia nie reprezentuje i na dzień dzisiejszy reprezentować nie będzie ( a zastanawaiałam się nad przystąpieniem ...., decyzję mam juz z głowy ) Protest trwa nadal bez oglądania się na Iustitię !!!!!Co na to główny starteg Dreed ????? A tak w ogóle pytanie retoryczne czy nas w ogóle ktoś reprezentuje w tych rozmowach ????.Dla mnie skandaliczne jest to , że przedstawiciele Iustitii zignorowali nasze działania , które tylko wzmacniały ich pozycję .Na co mamy czekać , na 15 maja teraz mamy 17.03 a MS nie uraczyło nas żadnymi propozycjami . Bla , bla bla zwłoka na czas .W zasadzie było to do przewidzenia ,że ktoś będzie próbował wyhamować protest ( widocznie akcja z pozwami rozwija się pomyślnie ) lub zmniejszyć jego rangę do grupki młodych sędziów zaczynających karierę .Mam nadzieję ,że się na to nikt nie nabierze .Nad takimi posunięciami -wierzę , że oświadczenie zarządu Iustitii nie było przypadkowe -pracują specjaliści ...z MS Nie bądżmy grupą , którą można manipulować . To oświadczenie było czystą manipulacją

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 11:04 pm ]
całkowita zgoda arczi jak przysłowie mówi " dziel i rządż" nie dajmy się na to nabrać !!!!!!!Chcą nam zamknąć usta ,nie interesuje nas kwota bazowa , tylko średnia krajowa , a temu postulatowi także zgłoszonemu przez Iustitię MS powiedziało stanowcze NIE , bez walki nikt nam tej niezalezności nie da ,takie bla bla bla poczekajcie do 15 maja jest po prostu śmieszne !!!!!!!!!!!!!!!!!!

karramba napisał w dniu 17.03.2008 o godzinie 23:20:24 :

Nie mozemy sie teraz poddac...W jednosci sila...Cala naprzod...

bobo2000 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 00:49:29 :

"barbara" napisał:

A tak w ogóle pytanie retoryczne czy nas w ogóle ktoś reprezentuje w tych rozmowach ????.Dla mnie skandaliczne jest to , że przedstawiciele Iustitii zignorowali nasze działania , które tylko wzmacniały ich pozycję .Na co mamy czekać , na 15 maja teraz mamy 17.03 a MS nie uraczyło nas żadnymi propozycjami . Bla , bla bla zwłoka na czas .W zasadzie było to do przewidzenia ,że ktoś będzie próbował wyhamować protest ( widocznie akcja z pozwami rozwija się pomyślnie ) lub zmniejszyć jego rangę do grupki młodych sędziów zaczynających karierę

Nic dodać nic ująć Basiu Jesteśmy ignorowani przez Iustitię,a jednocześnie umacniamy ich pozycję.Nas głównie dotyczy protest a pozwy swoje już zrobiły na tzw. dobry początek.Nie możemy teraz odpuścić naszych działań.Szabelki w dłoń i odbierzemy co nasze!
pozdrawiam serdecznie wszystkich walczących.

Dreed napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 07:39:01 :

Analizując ostatnie wiadomości oraz Wasze komentarze zacząłem głębiej się zastanawiać nad motywami stanowiska Zarządu Stowarzyszenia Iustitia i pozwólcie, że upublicznię swoją opinię na ten temat...

Na wstępie koleżanki i koledzy muszą pamiętać, ze stanowisko Zarządu jest wynikiem szczególnie trudnej w jej wypadku pozycji. Biorąc pod uwagę, że część zarządu bierze udział w pracach komisji powołanej przez Pana Ministra Sprawiedliwości, jako reprezentacja sędziów, faktycznie w realnym wymiarze całkowicie wiąże ręce zarządowi.
Fikcyjne prace komisji są nam wszystkim powszechnie znane. Nie zmienia to faktu, że teoretycznie są...Stanowisko MS jest nieugięte i nie zanosi się na łatwą i szybka jego zmianę. Wystarczy spojrzeć:

.....Ministerstwo obiecuje sędziom (w noweli ustawy o ustroju sądów powszechnych) podwyżkę od 1 stycznia 2009 r. Kwota bazowa, na podstawie której obliczana jest sędziowska pensja, ma wówczas wzrosnąć o 25 proc. (średnio dla sędziego w rejonie może to oznaczać pensję wyższą o ok. 1400 zł)– Gdy tylko dostaniemy opinię od Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia i Krajowej Rady Sądownictwa, projekt trafi do uzgodnień międzyresortowych – mówi "Rzeczpospolitej" wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja. I zapowiada, że rząd może zająć się projektem już w kwietniu. Może nawet prace nad nim będą się toczyć w trybie pilnym....


Na samym początku wskażę, kolejny „żałosny” akcent. MS jakoś kompletnie nie rozumie powodów naszego niezadowolenia i protestów. Sprowadza nas Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej do poziomu „głodnej, wiecznie nienasyconej sfery budżetowej”. Traktuje nas jak każdą grupę zawodową domagającą się natychmiastowych podwyżek o jakiś grosz i uważa, ze to jest wystarczające dla „zamknięcia nam ust”.

TAK NIE JEST MOI PAŃSTWO!!! Sędziowie domagają się szerokich rozwiązań systemowych. Nie podniesienia (w jakimś tam mglistym terminie...może 2009) kwoty bazowej, a zmiany uniezależniającej nas od władzy wykonawczej i ustawodawczej, od jej dowolnego kształtowania siły III władzy. Jedynej władzy, której niezależność, również finansowa, jest gwarantowana Konstytucją RP.

Tylko średnia w gospodarce narodowej, jest do przyjęcia przez środowisko sędziowskie!
Ponadto, czytając i słysząc w mediach wypowiedzi o „średniej podwyżce w kwocie...” dostaję ataku epilepsji. Czy urzędnicy z MS uważają, że sędziowie to niedouczeni ludzie??? Każdy z nas wie, co oznacza średnia – od...do... Jeżeli średnio ma wzrosnąć o 1400zł i jest to oczywiście kwota brutto, ale ładnie brzmi w mediach, to ile przypadnie dla „szarego, bezfunkcyjnego” sędziego z np. 5-cio letnim stażem w rejonie?

Ktoś powie, ze to i tak znaczna podwyżka w porównaniu do innych zawodów. Być może, ale inne zawody nie mają konstytucyjnych gwarancji, permanentnie łamanych i realnie otrzymane pieniądze będą tylko i wyłącznie przejściowym naprawieniem problemu. Węzeł gordyjski najlepiej rozwiązuje się przecinając – trzeba odciąć sędziów od innych zawodów, stworzyć odpowiednie instrumenty prawne, a nie tylko oświadczać, że damy wam....jakąś kwotę i cieszcie się.

Ponadto projekt ten, który tak szybko może być przekazany do uzgodnień międzyresortowych, powstał o ile mnie pamięć nie myli w miesiącu styczniu 2008r. i nic nie stało na przeszkodzie nadać mu już bieg. Tymczasem nie....”bierzemy sędziów na przeczekanie..” Zarząd jest związany ustalonym terminem i nie będzie mógł poprzeć oficjalnie...protestu. Część sędziów, kiedy się o tym dowie wycofie się z protestów, nie zgłębiając nawet motywów. Poczują się opuszczeni, a jednak każdemu człowiekowi jest potrzebne poczucie przynależności do jakiejś grupy oraz poczucie bezpieczeństwa, wiara w czyjeś wsparcie....

Waszej szczególnej uwadze poświęcam termin najbliższego spotkania – 31 marzec 2008r.... czy jest to przypadek? Ja osobiście w przypadki w polityce nie wierzę. Każde działanie jest doskonale koordynowane i odpowiedni fachowcy w tej dziedzinie, ustalają każde posunięcie. Dla potwierdzenia moich słów, wystarczy znaleźć pierwszy mój post, w którym podałem harmonogram. Data 31 marca, jako dnia „sądów bez sędziów” nie padła tydzień temu. Była znana już od wielu dni. Tymczasem dopiero niedawno na ten dzień zostaje zwołane posiedzenie...

Rozbicie wewnętrzne środowiska jest w takim razie możliwe. Wystarczy grupę członków Iustitii „rzyblokować terminem” i jeżeli jest poważna to nie będzie się mogła wycofać. Ja to osobiście doskonale rozumiem. Szkoda, że daliśmy się „wmanewrować”

Zarząd w swoim stanowisku podał, że
.... Kierunek i przebieg tych prac nie satysfakcjonuje nas.... termin końcowy działalności komisji, do której powołano czworo przedstawicieli IUSTITII, zakreślony został właśnie na 31 marca br. .... W tej sytuacji z oczywistych przyczyn nie możemy ogłaszać akcji protestacyjnej na dzień 31 marca, gdy rozmowy tak czy inaczej trwają, choć ich przebieg nas nie zadowala....”


Zauważcie logikę i postarajcie się zrozumieć. Zarząd – jako taki, czyli grupka kilku osób, nie może dopuścić do zerwania rozmów, które trwają. Nie można wierzyć w dobrą wolę MS, skoro stanowisko w przedmiocie „doraźnej” podwyżki jest znane. Dostęp do mediów i możliwości szerokiego publikowania braków rozmów mają niestety politycy. Niewielu z nas miałoby możliwość wysuwania kontrargumentów!!! Jednocześnie zarząd nie może pozwolić na publiczne zerwanie rozmów przez Ministerstwo. Wówczas padnie – „..My chcieliśmy negocjować, a to sędziowie zerwali rozmowy...”. Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą...Tylko i wyłącznie z tych względów Zarząd musi zachować powściągliwość. Czym innym jest wiara w realne możliwości negocjacji i wewnętrzne przekonanie o słuszności protestów....

W dalszym punkcie uzasadnienia: ...Nie potępiamy protestujących ani się od nich nie odcinamy, bo wiemy, co doprowadziło sędziów do takich decyzji. Jeżeli którykolwiek z Oddziałów Stowarzyszenia zajmie inne stanowisko, co do kwestii protestu, ma do tego prawo jako samodzielna jednostka i nie jest tu niczym związany....

Bardzo proszę o szczególne zwrócenie na to uwagi w Waszych rozmowach z koleżankami i kolegami!!!

Tutaj musimy zauważyć, że niestety MS zapomniało w swoich planach spłycenia i rozbicia naszego protestu o jednej rzeczy. Zapomniało, że zgodnie ze statutem Stowarzyszenia, każdy oddział Iustitii, jest bardzo autonomiczny i może podejmować stosowne uchwały oraz zajmować stanowiska... !!!

Najbliższy przykład to oddział Iustitii w lubelskim. Jak autonomiczna jednostka jest w stanie i ma prawo do odmiennego stanowiska w przedmiocie protestu!!! Tak też zostało tam uczynione. Podjęto szeroko zakrojone działania, na rzecz zmian, w tym poparcie składanych pozwów oraz dnia 31 marca, jako dnia naszych ZALEGŁYCH URLOPÓW!!! Jestem dumny z siły tego oddziału....
Odwaga chyba nie budzi wątpliwości. Bezspornym jest również fakt, że dzięki medialnemu, lokalnemu nagłośnieniu, frekwencja sędziów w tamtym regionie w sprawie protestów znacznie wzrosła. Podobnie ma prawo każdy oddział Iustitii do zajęcia własnego stanowiska!!!

Do tego gorąco wzywam i zachęcam!!! W najbliższych dniach odbędą się posiedzenia zarządów oddziałów i mogą one zdecydować, w jakim zakresie stają z boku wydarzeń lub w nich uczestniczą...Nie poddawajmy się, a wręcz przeciwnie – walczmy. Pokazujmy, że w pełni rozumiemy rozgoryczenie sędziów Rzeczypospolitej Polskiej i się z nimi solidaryzujmy. Nawet, jeżeli nie bierzemy sami bezpośrednio udziału, to dajmy sędziom symbol jedności i solidarności. Publicznie stwierdźmy, że jesteśmy z nimi i chcemy tego samego, co oni, czyli szerokich zmian, a nie półśrodków.....

Odnośnie zniechęcenia niektórych sędziów do protestu – do wzięcia zaległego urlopu, złożenia pozwów....:
Moim drodzy – kontynuujemy harmonogram !!!
1/ składamy pozwy
2/ w dniu 31 marca 2008r. udajemy się na zasłużone, zaległe urlopy !!!

Zarówno na forum, jak i w rozmowach usłyszałem, że używanie terminologii „urlop na żądanie” jest złym posunięcie, niegodnym itp. W porządku, – jeżeli tylko z tego względu macie wątpliwości – to mając na uwadze, że nie macie wokand, ewentualnie zostały one przełożone, udajecie się na zasłużony i zaległy urlop wypoczynkowy!!!

Wzięcie urlopu w dniu 31 marca 2008 roku, moim skromnym zdaniem będzie doskonałym sprawdzianem.
Zauważcie następujące okoliczności: MASOWOŚĆ akcji w dniu 31 marca, będącego jednocześnie dniem spotkania przedstawicieli Stowarzyszenia jest wbrew pozorom doskonałym argumentem w rozmowach.

Publicznie, jako twórca forum zapewniam, że jeżeli postulaty sędziów, zbieżne z żądaniami w stosunku do Ministerstwa Stowarzyszenia Iustitia, zostaną spełnione, przepisy Konstytucji będą respektowane, a gwarantowane nam zgodnie z jej art. 178 ust 2, godziwe wynagrodzenie zapewnione poprzez zmiany w prawie, nikt z sędziów nie pomyśli o dalszych krokach.
Osobiście dziwię się, że pomimo masowości pozwów, MS nadal „niemalże ośmiesza się” starym, próbnym projektem.... Wygląda na to, że w praktyce biuro legislacyjne MS nie pracuje!!!. W taki razie może czas skorzystać z projektów sędziów????

Dzień 31 marca 2008 roku, jako dzień wykorzystania naszych urlopów jest i pozostanie jedynie ostrzeżeniem !!!! Sędziowie w tym dniu nie skorzystają z środków pozostających, delikatnie pisząc wątpliwe prawnie.
WYKORZYSTAJĄ ZALEGŁE URLOPY !!! NIE BĘDZIE PODOBNYCH DO LEKARZY, CELNIKÓW DZIAŁAŃ NARAŻAJĄCYCH SPOŁECZEŃSTWO NA UTRUDNIENIA !!!! Wokandy, które były wyznaczone, ale nie mogły zostać odwołane odbędą się...


Proszę przedstawicieli MS o pamiętanie, że sędziów jest ok 8 tysięcy (podległych służbowo asesorów nie liczymy). Jeżeli w rozmowach w dniu 31 marca usłyszycie, że wzburzenie środowiska jest bardzo duże, posłuchajcie argumentów, ze nastąpił już czas zmian. Stowarzyszenie może uspokoić nastroje ale nie w oparciu o kolejne puste obietnice lub doraźne naprawy sytuacji...

1000 osób, a może i więcej, daje Wam tylko sygnalizację, że istniejemy oraz, że nie możemy permanentnie być ignorowani. Jesteśmy taką samą władzą jak Wy – przedstawiciele władzy rządzącej i ustawodawczej.

Wyobraźcie sobie, że nasza mała sygnalizacja w dniu 31 marca 2008r. to jest naprawdę niewiele w sytuacji, jeżeli nadal będziemy sprowadzani do roli urzędników!!! Policzcie członków Stowarzyszenia Iustitia, osoby odpoczywające w dniu 31 marca oraz kolejnych sędziów biorących z nas przykład...Jednocześnie akcentuję – tylko działania zgodne z prawem, ale również mające siłę!!!

Wprawdzie liczba sędziów jest niewielka i dla budżetu (przy drobnych zmianach typu odcięcie zbędnych grup) żadne obciążenie, ale jeżeli wszyscy razem zdecydujemy się na zgodne z prawem protesty, obraz Polski na arenie międzynarodowej może ulec lekkiemu zawirowaniu. Jesteśmy krajem Unii Europejskiej – mam nadzieję, że powinniśmy sobie zdawać już z tego sprawę. Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej nie jest urzędnikiem. Jaka padnie odpowiedź na pytanie UE, dlaczego całe sądy stanęły? Czy nie było wystarczających środków i rozwiązań prawnych po lekkiej manifestacji w dniu 31 marca 2008r?

Przyjąłem do wiadomości apel Zarządu Głównego Stowarzyszenia Iustitia. Rozumiem motywy jego działania. Wierzę w dobrą wolę Ministerstwa. Wprawdzie byłem przekonany, pisząc list otwarty, że to wystarczy do zwrócenia uwagi na fakt, że jesteśmy ciągle zależni od woli pozostałych równorzędnych (teoretycznie) władz, ale nadal wierzę, że padną w końcu prawdziwe i rzetelne propozycje i projekty.

Tym bardziej powinniśmy wykazać się solidarnością i jednak kontynuować harmonogram. !!! Niech MS zauważy, ze na dzień 31 marca 2008 roku jest nas 1000-2000 osób, ale jednocześnie masowość akcji sprawi, że zostanie dokonana głęboka analiza żądań Iustitii, a które odzwierciedlają nasze pragnienia... Nadal jednak, do wymuszenia na MS prawdziwych rozmów w powołanym zespole, potrzebne są nam media. MEDIA, które zauważą naszą solidarność i tak właśnie nas przedstawią. Media, które spytają, czy na spotkaniu 31.03 przedstawiono coś więcej niż jednorazową podwyżkę, czy może był to długoterminowy plan zmian... My nie żądamy pieniędzy dzisiaj. My zdajemy sobie sprawę z ograniczeń tego budżetu. My domagamy się rozwiązań na szereg następnych lat!!!!
Media, żeby pisać, muszą widzieć naszą konsolidację i determinację!!!! Dlatego powtarzajcie kolegom i koleżankom – MUSIMY DZIAŁAĆ RAZEM.

Powtarzam – „dzień sądów bez sędziów” to tylko mała demonstracja, jak silna jest nasza grupa zawodowa. Na dalsze kroki – już wspólnie z Stowarzyszeniem jako całości przyjdzie czas, jeżeli będziemy traktowani protekcjonalnie!!!

Zachęcam – pokażmy, że nie jest prawdą, że jesteśmy podzieleni w opiniach....

jack napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 08:18:00 :

Dreed napisał:" .. Przyjąłem do wiadomości apel Zarządu Głównego Stowarzyszenia Iustitia. Rozumiem motywy jego działania. Wierzę w dobrą wolę Ministerstwa". A ja apelu do wiadomości nie przyjąłem. O jakie rozmowy i negocjacje chodzi, kiedy na niedawnym spotkaniu szanowny pan minister nie raczyl nawet wysłuchac do końca co Iustitia ma do powiedzenia. Widać na pierwszy rzut oka, że ze Iustitia jest wykorzystywana jedynie jako parawan i czynnik do łagodzenia nastrojów środowoska. Ponadto nie wierzę w żadną dobra wolę Ministerstwa. ! !. Bez zdecydowanych i konsekwentnych działań w mojej ocenie żadne rozmowy nie dadzą rezultatu ( co można choćby zaoobserwować po rozmowach rządu z lekarzami - jak odchodzą od łóżek pacjentów dostają podwyzki od razu, a rozmowy trwają i nic nie przynoszą ). Co najwyżej " średnio " 1400 brutto od 1 stycznia 2009 roku, czyli apelacyjni 1200, a rejonowi 200.

chomik napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 08:28:46 :

Panie sędzio Strączyński ! Ta uchwała to strzał w stopę. Sygnał, iż środowisko sedziowskie nie jest jednolite, a wręcz że jest rozbite. tak się nie robu w przeddzień niegocjacji. Ma Pan jedynkę z socjologii! Droga Iustitio proszę potraktować dzień 31 marca jako dodatkowy argumant w swich negocjacjach, a nie coś obciążającego. Proszę się za bardzo nie odcinać od protestujących.

ludzka napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 08:38:37 :

Skoro Iustitia tylko "niejako wyraziła zgodę" na to, by rozmowy o systemowym uregulowaniu naszych wynagrodzeń z MS trwały do dnia 31 marca 2008r, to znaczy, że tej zgody nie wyraziła wyraźnie. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by tę datę skorygowac, jeżeli faktycznie została ona w jakiś sposób przez Zarząd zaakceptowana. Bo ja w tej chwili mam już wątpliwości, czy tak rzeczywiście było, skoro Maciej Strączyński używa w swoim wystąpieniu określeń "termin był niejako ustalony" oraz "Zarząd jest w tej chwili w trakcie, można tak to nazwać, negocjacji z Ministerstwem Sprawiedliwości". Zarząd dokładnie znał kolejne punkty harmonogramu, znało je też Ministerstwo i data 31 marca 2008r na pewno nie została przez nie wybrana przypadkowo. Powtarzam, swoją decyzją Zarząd Iustitii wpisał się w działania Ministerstwa obliczone na skłócenie naszego środowiska. Wpisał się w działania, które mają nas, protestujących, pokazac jako grupę frustratów, którymi nie jesteśmy. Dzięki tej decyzji w rzeczpie mogli napisac: "Sędziowie apelują do kolegów o rozwagę". Dziękujemy za takie wsparcie Panie Macieju Strączyński, takiego wsparcia naszego protestu to my nie potrzebujemy.
Członkini Iustitii.

Jun2000 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 09:58:18 :

Po której stronie tak naprawdę stoi IUSTITIA? http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5032576.html
P.S. Od chwili przeczytania wypowiedzi Pani sędzi Romer wiem na pewno, że nie po mojej.

Dred napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 10:20:04 :

Pani sędzi Romer dobrze się żyje, więc na co ma narzekać?

rbk napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 10:25:57 :

Ponieważ zajmowałem się naukowo kwestią 231 kk , to opracuję projekt uniwerslanego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przstępstwa z art. 231 par. 3 k.k. w zw. z art. 178 ust. 2 konstytucji. Po akcji pozwów, akcja zawiadomień.

dorota napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 10:43:54 :

"rbk" napisał:

Ponieważ zajmowałem się naukowo kwestią 231 kk , to opracuję projekt uniwerslanego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przstępstwa z art. 231 par. 3 k.k. w zw. z art. 178 ust. 2 konstytucji. Po akcji pozwów, akcja zawiadomień.


Świetnie - na pewno takie zawiadomienie złożę!

luke napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 10:47:36 :

Dobra składamy juz drugi pozew czy czekamy do 31 marca 2008r choć nie wiem po co chyba tylko po to by sie dowiedzieć że rozmowy dalej trwają

barbara napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 10:57:34 :

iustitia ani pani sędzia Romer nie reprezentują całego środowiska sędziowskiego od tego trzeba zacząć , do tej pory nic nie wynegocjowali , wręcz przeciwnie dają sobą manipulować ( czemu obudzili się dopiero teraz jak nastapiła konsolidacja środowiska poza jej strukturami , czas zmienić władze tego stowarzyszenia lub stworzyć jakąś dla niego alternatywę ) . Proszę o nie wypowiadanie się w moim imieniu ponieważ nasz protest ma prowadzić do szeroko zakrojonej reformy wymiaru sprawiedliwości a nie dorażnego podwyższania kwoty bazowej czym chce się nam zamknąć drogę do uzyskania zagwarantowanej konstytucyjnie nieżalezności !!!!

Jac napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 11:00:04 :

Niestety Zarząd Główny Iustitii znakomicie wpasował się w działania Ministra zmierzające do przedstawienia opinii publicznej protestu zaplanowanego na dzień 31 marca, jako działania prowokowanego przez małą grupkę niezadowolonych sędziów.
Bardzo ważne w tej sytuacji dla wyników akcji (i autorytetu oraz wiarygodności Iustitii w opinii sędziów) będzie stanowisko zajęte przez poszczególne Oddziały tej organizacji.
Jeżeli te też odetną się od sędziów, to jak widać po postach niektórych Kolegów, będzie znacznie trudniej zapewnić masowość akcji.
Nie możemy się jednak cofnąć, a wobec postawy Zarządu Głównego zmierzających do osłabienia protestu, musimy wzmóc wysiłki, żeby liczba sędziów biorących urlopy na żądanie 31 marca była jak największa.
Nie budzi też wątpliwości, że jeśli przedstawiciele Iustitii rzeczywiście będą zamierzali reprezentować nas w rozmowach z Rządem, to ich pozycja będzie tym silniejsza, im liczniej
zaprotestujemy 31 marca.
W maju, po przyjęciu założeń budżetu na 2009, na protest będzie już za późno, bo na kompleksowe uregulowanie naszych wynagrodzeń "nie zostaną przewidzane środki".
Musimy działać razem i nie wolno nam się cofnąć, bo przegramy.

barbara napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 11:10:12 :

ta informacja powinna ukazać się w mediach , kto ma dostęp niech nagłaśnia , aby ewentualna kapitulacja Iustitii nie została przypisana całemu środowisku sędziowskiemu i nie zamknęła nam drogi do dalszych protestów .Podejrzewem ,że nad członkami iustitii pracują odpowiednie oosby z MS , które manipulując informacjami przekonują ich ,że to nie czas na średnią krajową , że państwo i budżet tego nie udzwigna itp bla bla bla bla ,żeby jeszcze poczekać bo może jeszcze nie w 2009 ale juz w 2010 będzie mozna nad tym popracować . Ale ile my mamy jeszcze czekać ostatnie co najmniej 10 lato to za mało !!!!!! czekalismy , byliśmy wyrozumiali , robiliśmy statystyki kosztem życia prywatnego i za to nawet nie usłyszeliśmy słowa dziękuję tylko nagonkę w prasie . Nastapiła całkowita pauperyzacja tego zawodu zarabia od nas więcej zwykły górnik czy budowlaniec normalnie wypisz wymaluj jak za czasów PRL ..... Teraz jest własnie czas powiedzieć dość wszystkim tym którzy nie mają na względzie dobra ( reformy) wymiaru sprawiedliwości , najlepiej napuszczać na nas niezadowolone społeczeństwo , które powinno kierować wszystkie pretensje własnie do rządzących przez ostanie lata !!! Moje rozgoryczenie sięga zenitu .Zobaczycie ,że Iustitita na czele z panią Romer mając na uwadze dobro budżetu państwa zgodzą się na kwotę bazową , a wystarczy tak niewiele - odłączyć nasze wynagrodzenia od innych !!!!!!!!!!!!! i wcale nie będą to duże kwoty prowadzące do osłabienia budżetu

luke napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 11:32:49 :

pewnie tak bo znowu bedą nowe przedterminowe wybory

barbara napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 11:37:28 :

powtórzę za arczi , podwyższenie naszych wynagrodzeń wygląda tak : zabiera się awanse poziome i za te pieniądze podwyzsza się kwotę bazową . czysta hipokryzja I znowu przekłamania ,że wynagrodzenia wzrosną średnio o 1400 złotych moje pytanie brzmi ale komu ???????????? bo napewno nie mi . Wynagrodzenie sedziego sądu rejonowego w stawce podstawowej wynosi 4928 ,30 złotych brutto po podwyżce kwoty bazowej z 1459,85 złotych do 1493,42 złotych czyli o 33, 57 złotych brutto Pytam sie więc gdzie jest to 5200 złotych podanych w TVP za Ministerstwe sprawiedliwości . Domagam sie sprostowania tych oczywistych kłamstw

luke napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 11:39:50 :

zacytuje klasyka abyś sie nie denerwowała "oczywista oczywistość"

Allegro napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 11:52:02 :

Dziękujemy Koleżeństwu z Iustitii... jeśli to jest NASZE - tzn. Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej stowarzyszenie to czegoś tu nie rozumiem.

WYGLĄDA NA TO, ŻE DLA KOLEŻANEK I KOLEGÓW Z IUSTITII NAJWAŻNIEJSZE SĄ SZKOLENIA, IMPREZY INTEGRACYJNE, KONTAKTY TOWARZYSKIE, WIZYTY I REWIZYTY U SĘDZIÓW Z INNYCH STRON ŚWIATA...

CAŁKOWICIE OBCE są im problemy takiego szaraczka z rejonu, który nerwowo zerka w portfel około połowy miesiąca, nie posiada zdolności kredytowej, pracuje 50-60 godzin tygodniowo etc.

NIE WIERZĘ w kolejne zapowiedzi zmian i podwyżek, ALE WIEM, że jeśli teraz nie zewrzemy szeregów i będziemy milczeć, to dalej będą nas kopać po pewnej części ciała i ad calendas graecas obiecywać, obiecywać, obiecywać.

SZANOWNA PANI SĘDZIO ROMER,
pamiętam Pani votum separatum w sprawie wyborów prezydenckich a.d. 1995 i wykształcenia zwycięzcy tych wyborów. Bardzo mi Pani zaimponowała.
Jednak to, co chciałbym powiedzieć o Pani wypowiedziach w sprawie protestu lepiej niech pozostanie w mojej głowie. Myślę, że wielu z nas nie będzie szczędzić Pani wielu gorzkich słów.

[glow=red]Ani kroku w tył! [/glow]

micgas napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 12:03:07 :

Barbara. Ja się jeszcze nie poddaję. Popieram Twoje wypowiedzi.
Pani Romer może się wypowie przy okazji jak otrzymywała przydziały na mieszkanie, a może i zahaczy o talony na samochody. Zawsze mnie rozbrajają opowieści starszych starszych sędziów jak to było kiedyś ciężko. Przynajmniej mieli zapewniony spokojny byt, nigdy nie byli zadłużeni, załatwiali wszystko co chcieli. Teraz na szczęście, a może na nieszczęście liczy się co innego i pieniądze wyznaczają standardy statusu również sędziów. Nie dajmy się tak łatwo okiełznać.

Jun2000 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 12:34:41 :

Media przez cały czas podają informacje nieścisłe, przedstawiajace nas w jak najmniej korzystnym świetle. Takie są i nie ma nad czym dyskutować, ale może by wystąpić do Redaktora Naczelnego Gazety Wyborczej i Redaktora Naczelnego Rzeczpospolitej o sprostowanie powtarzanej wciąż informacji, że sędziowie zamierzają brać zwolnienia lekarskie w dniu 31 marca 2008 r., a do Redaktora Wiadomosci TVP o sprostowanie nieścisłych informacji dotyczacych wysokości wynagrodzeń (art. 12 Prawa prasowego).

barbara napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 13:16:35 :

Jun2000 jestem za .Jezeli są osoby na forum , które występowały o takie sprostowania to cz mogłyby udzielić szybkiej informacji jak to najlepiej zrobić ??????

bladyswit napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 13:19:01 :

Jasne, że składamy drugi pozew !!! Poza 31.03 cały czas atakujemy też drogą prawną !!!

bladyswit napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 13:34:51 :

"AQUA" napisał:

Jasne, że składamy drugi pozew !!! Poza 31.03 cały czas atakujemy też drogą prawną !!!



...i nie oglądamy się na nikogo i już nie udajemy, że czytamy pozwy, rozczytujemy, zapoznajemy się, oceniamy, itp.itd., tylko składamy MASOWO i koniec kropka.

Yes, yes...

Jun2000 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 13:41:56 :

"barbara" napisał:

Jun2000 jestem za .Jezeli są osoby na forum , które występowały o takie sprostowania to cz mogłyby udzielić szybkiej informacji jak to najlepiej zrobić ??????


Nigdy o sprostowanie nie występowałam ale wydawałam orzeczenia nakazujące. Wydaje mi się, biorąc pod uwagę art. 31 Prawa prasowego, że wystarczy pisemny wniosek, postaram się do wieczora przesłać swoją propozycję.

romanoza napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 13:43:56 :

Właśnie była u mnie koleżanka i pytała, czy 31 marca obowiązuje, bo znajomy prokurator jej mówił, że słyszał o odwołaniu akcji w tym dniu Wyprowadziłem ją z błędu. Ale sami popatrzcie, ile złego narobiło niepotrzebne udzielanie wywiadów. przez władze Justitii

Jun2000 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 14:25:17 :

"barbara" napisał:

Jun2000 jestem za .Jezeli są osoby na forum , które występowały o takie sprostowania to cz mogłyby udzielić szybkiej informacji jak to najlepiej zrobić ??????


Mam następującą propozycje wniosku o sprostowanie (w załaczniku) .

bladyswit napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 14:26:54 :

cos nie daje się ściągnąć....

Jun2000 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 14:27:07 :

Chyba cos pokreciłam
Spróbuje tak:



………………………….Dnia …………………………………..



Do Redaktora Naczelnego
Gazety Wyborczej


W związku z zamieszczoną w artykule „Sędziowie zastrajkują dopiero 15 maja” (opublikowanym w dniu 18 marca 2008 r.) , godzącą w dobra osobiste sędziów i nieprawdziwą informacją, że sędziowie chcą w ramach protestu w dniu 31 marca 2008 r. „brać zwolnienia lekarskie”, na podstawie art. 31 Prawa prasowego domagam się zamieszczenia w najbliższym wydaniu Gazety Wyborczej (także w jej wersji elektronicznej) sprostowania następującej treści:
„Uczestnicy internetowego formu WWW.sedziowie.org zaprzeczają jakoby kiedykolwiek umawiali się na forum, że formą zaplanowanego na 31 marca 2008 r. protestu ma być korzystanie ze zwolnienia lekarskiego. W ramach protestu sędziowie nie zamierzają podejmować działań niezgodnych z prawem jakim jest korzystanie z fikcyjnych zwolnień lekarskich. Zamierzają natomiast skorzystać z przewidzianego przepisami Kodeksu pracy urlopu na żądanie.”

Sylwia napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 14:30:09 :

Chciałabym poinformować, że Gdanski Oddział Iustitii w uchwale z 10.03.2008 r. poparł akcję zaplanowaną na 31.03.2008 r. oraz składanie pozwów. Pozdrawiam.

procontra napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 14:44:10 :

"romanoza" napisał:

Ale sami popatrzcie, ile złego narobiło niepotrzebne udzielanie wywiadów. przez władze Justitii


Niepotrzebne? Oj naiwna/naiwny Romanozo. Komu potrzebne, temu potrzebne.

romanoza napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 14:50:52 :

Ależ ja nie mam złudzeń co do celu udzielania tych wywiadów samego w sobie. A dodając do tego ich datę... Gwoli wyjaśnienia płci męskiej jestem

micgas napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 15:05:58 :

Pojawia się szansa bezprzykładnego zwrócenia uwagi polityków na nasze postulaty. Najprawdopodobniej czeka nas referendum w sprawie Traktatu. Jeśli nasi sędziowie nie sprzedadzą się za przyslowiowe srebrniki to dadzą nam wszystko o co postulujemy.

Kamel napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 16:36:28 :

Ciekawe kto im to głosowanie zorganizuje bo ja już nie zamierzam. Może lepiej opłacani koledzy z wyższych instancji "zarwą kilka nocy".

[ Dodano: Wto Mar 18, 2008 5:00 pm ]
Jeżeli według części środowiska strajk jest niegodny zawodu, to jak ocenią oni strajkujących przed 89 r. No chyba, że ich już kiedyś ocenili .

kudłaty napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 17:20:27 :

Chciałbym napisać dwie rzeczy. Pierwsza, że wypowiedź Pani Sędziego Romer nie świadczy o zrozumieniu postulatów, które - przynajmniej tutaj na forum - są formułowane. Rzecz jest dużo dalej idąca, niż żądanie obojętnie jakiej podwyżki. Podwyżka to jest jeden z elementów naszych działań, chwilowo bardzo palący element i taki, o który walka rozgrywa się bezpośrednio tu i teraz. Ale proszę zauważyć, że tu nie chodzi o jakąkolwiek podwyżkę, tylko o zmianę niezgodnego z Konstytucją RP systemu kształtowania wynagrodzeń.
Ale ta wypowiedź niestety wpisuje się w ogólny trend wypowiedzi również spoza środowiska sędziowskiego, jak choćby wypowiedzi Pana Stanisława Rymara czy Pana Mariana Filara. Młodzi, pazerni, gorące głowy itp....
To bardzo krzywdzące.
Ale również chciałbym powiedzieć, że w mojej ocenie nie powinniśmy sprawy stawiać w taki sposób, że istnieje jakiś podział młodzi sędziowie/starsi sędziowie. Z rozmów które prowadzę z koleżankami i kolegami z pracy wcale taki podział nie wynika. Granica zrozumienia/niezrozumienia wcale nie przebiega po linii wieku. Młodsi przedstawiciele naszej grupy zawodowej oczywiście w jakiś sposób nadają ton akcji, ale nie jest tak, że nie są nią zainteresowani sędziowie starsi wiekiem czy stażem służbowym. A co do długości uzasadnień i innych elementów związanych z jakością pracy, to w innym wątku.
Zwrócę jeszcze tylko uwagę na to, że sytuacja materialna sędziów przed 1989 rokiem wcale nie była rewelacyjna i nie jestem pewien, czy odbiegała na korzyść w stosunku do obecnej. Nie miejsce to na analizy historyczne, ale cóż - w PRL wszyscy mieli po równo, stabilnie i w ogóle. Sędziowie też.
Pozdrawiam wszystkich.

aniaB napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 17:23:27 :

Dosyć ciekawe jest to, że na forum jest zalogowanych ponad 1000 osób a w głosowaniu, wydawałoby się dosyć istotnym wzięło udział 148.
Reszta jest niezainteresowana, czy jak????????????

Kamel napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 17:36:35 :

Co do aluzji 89 r. to chyba nie dokońca się zrozumieliśmy ale rzeczywiście nie czas i miejsce na dyskusje historyczne. Myślę, że 31 przekonasz się o skali poparcia w wyższych instancjach mam nadzieję, że nie w drodze koperty.

AQUA napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 17:47:04 :

"Sylwia" napisał:

Chciałabym poinformować, że Gdanski Oddział Iustitii w uchwale z 10.03.2008 r. poparł akcję zaplanowaną na 31.03.2008 r. oraz składanie pozwów. Pozdrawiam.


Czy ktoś z Was dysponuje treścią tej uchwały, bo w internecie nie znalazłam

Pozdrawiam

koko napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 18:12:34 :

,, Być może dla niektórych sędziów jest tak dramatyczna, skoro odchodzą z sądów. Ale też jest prawdą, że taka sama sytuacja była i rok temu. Jestem przekonana, że warto jeszcze trochę poczekać, by finansowe wkomponować w koncepcję drogi dojścia do zawodu. ,,

Pani Sędzio Romer ! Własnie dlatego protestujemy, że taka sama sytuacja była rok temu, dwa lata temu, trzy itd. Inflacja faktyczna z ubiegłego roku to 14% , płace wzrastają, szczególnie pracowników mniej wykształconych: budowlańców, hydraulików, kafelkarzy, magazynierów itd. W tej sytuacji, jeżeli wszyscy, z wyjątkiem sędziów zarabiają więcej to oznacza, że my zarabiamy mniej. I jeszcze jedno, w karnym potencjalna grzywna zależy od sytuacji majątkowej oskarzonego, więc zapytujemy ich o tę sytuacje i proszę mi wierzyć, wielokrotnie słyszę, że pracujący dorywczo na budowach z wykształceniem podstawowym deklaruje dochody na 4-6 tyś złotych miesięcznie. Dla mnie jest to upokarzające;

mara napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 18:48:25 :

http://www.rp.pl/artykul/108626.html

Karl von Stein napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 19:06:20 :

Gdy słyszę, że sytuacja finansowa sędziów poprawi się, gdy zmienią się zasady dochodzenia do zawodu sędziego, to przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, gdy rozpowszechniana była wśród sędziów informacja, że nasz status materialny poprawi się z chwilą wejścia do Unii. Myślę, że dzięki temu władze uzyskały kilka lat „spokoju” i teraz liczą na powtórzenie tego samego manewru.
Mam wielki szacunek dla osób starszych i doceniam ich doświadczenie oraz zasługi. Jednak nawet najwybitniejsi ludzie muszą w końcu „abdykować”. Jeżeli nie wiedzą kiedy sami mają „ze sceny zejść” – trzeba im w tym pomóc. Dlatego apeluję do wszystkich delegatów na zjazd IUSTITII, aby dotychczasowa Pani Prezes została odwołana ze stanowiska. Myślę, że wywoła to dobry efekt, może zachęcić wreszcie sędziów do masowego wstępowania w szeregi IUSTITII. Jeśli natomiast Pani Prezes pozostanie na stanowisku, to trudno, przyjmę tę wiadomość z należytym szacunkiem i wystąpię z IUSTITII.

„Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą:
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą!”
Adam Asnyk

magdam napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 19:18:57 :

Jeśli natomiast Pani Prezes pozostanie na stanowisku, to trudno, przyjmę tę wiadomość z należytym szacunkiem i wystąpię z IUSTITII.

Nie występuj!!! Też miałam wczoraj takie myśli po lekturze wypowiedzi członków Iustitii, ale stwierdziłam, że to równałoby sie ustąpieniu pola. A przecież to nie leży w naszym charakterze! Będąc "na zewnątrz" nic nie zmienimy na lepsze. Musimy zostać i działać w ten sposób, aby Iustitia faktycznie reprezentowała sędziów i działała w ich interesie.

Kamel napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 19:25:33 :

Jest jeden problem. To członkowie justitii swoim członkostwem dają legitymację "zarządowi" do tych trafnych uwag w prasie. Przecież oni są wysłuchiwani jako przedstawiciele właśnie członków.

magdam napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 19:34:18 :

"Kamel" napisał:

To członkowie justitii swoim członkostwem dają legitymację "zarządowi" do tych trafnych uwag w prasie.


Jeszcze mają legitymację, a to czy będą mieli nadal zależy właśnie od nas.

kudłaty napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 19:34:35 :

Kamel, pisząc o 1989 roku nie odnosiłem się do Twojego postu, tylko do wcześniejszego postu kogoś z innych userów.

bladyswit napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 20:02:05 :

Nawet Rzeczpospolita zauważyła, że jeśli dotąd sędziom udało się cokolwiek osiągnąć, to dzięki nam, a nie ludziom z KRS, czy Iustitii. Odkąd oni wzięli się do rozmów, nie wywalczono dokładnie NIC.

"Ministerstwo Sprawiedliwości już wie, że rozgoryczeni niskimi zarobkami sędziowie nie żartują, gdy zapowiadają kolejne akcje protestacyjne. Do sądów pracy w całym kraju trafiło już ponad dwieście pozwów o zapłatę za nadgodziny i wyrównanie wynagrodzenia po obniżeniu składki rentowej. Pojawiają się też coraz to nowe daty, w których sędziowie chcą gremialnie brać urlop na żądanie czy prowadzić tzw. strajk włoski. "

http://www.rp.pl/artykul/108626.html

Dreed napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 20:57:46 :

Pozwolę sobie nadużyć "swojej władzy..." i ponownie odesłać do mojej skromne opinii odnośnie ostatnich wydarzeń - klikamy TUTAJ

A z nowych refleksji - Czytając dzisiaj wywiad Pani Prezes Romer, wiem jedno. Od uczestników zjazdu w Poznaniu zależy dalszy kształt Iustitii. Ja doskonale rozumiem np. postawę sędziego Waldemara Żurka. Jest on rzecznikiem prasowym i jako taki musi przedstawiać oficjalne stanowisko - nawet jeżeli się z nim nie zgadza !!! Inną całkiem osobą jest prezes Romer... Podając publicznie, że nie zgadza się ze stanowiskiem Iustitii - przez większość z nas przyjętej zresztą z dezaprobatą, to myślę, że jej czas "minął".... Zgadzam się w pełni z Waszymi opiniami.

Przypominam, że chcąc osiągnąć cel, czyli szerokie zmiany systemowe, a nie śmieszne doraźne i słynne "średnie" (ja jako bezfunkcyjny będę na dole... ) podwyżki o 1400zł musimy stanąć razem!!!

HARMONOGRAM OBOWIĄZUJE I NIC NAS NIE POWSTRZYMA !!!!!

SKŁADAMY POZWY DO KOŃCA MIESIĄCA - NIE CZEKAMY !!!

W DNIU 31 MARCA 2008r. UDAJEMY SIĘ NA ZASŁUŻONE I ZALEGŁE URLOPY !!!!

DODAM JESZCZE JEDNO - do dnia 31 marca 2008r. chyba w każdym sądzie otrzymaliśmy zobowiązanie do wykorzystania zaległego urlopu !!!!

Masowość naszej akcji to nie zakłócenie - nieistniejących negocjacji, a właśnie ich wzmocnienie. Musimy wykazać solidarność oraz dać jasny i klarowny sygnał, że dalsze pernamentne ignorowanie nas i przedstawianie "zużytych" projektów może faktycznie doprowadzić do zapaści...

POZWÓW W POLSCE JEST JUŻ ZNACZNIE WIĘCEJ NIŻ PODANO w mediach. Cały czas spływają.
My skupmy sie na jednym - naszym proteście, na dniu 31 marca 2008r. Wtedy pokażemy naprawdę zwarcie i determinację.

a_szymek napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 20:57:52 :

Witam,
mój post będzie troszkę na uboczu, ale...
Właśnie dostałem na biurko projekt rozporządzenia MS "w sprawie sposobu planowania i wykorzystywania środków na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych sędziów oraz warunków przyznawania pomocy finansowej z tych środków" i gdy przeczytałem uzasadnienie projektu to zaniemówiłem.
MS właśnie przyznało w nim, że obecne warunki (wartość nieruchomości, termin kredytowania, wysokość zarobków przed wszystkim SSR - osób młodych, będących na początku kariery zawodowej to "w praktyce duże utrudnienie w uzyskiwaniu pożyczek". Do wyliczeń przyjęto mieszkanie 60 m2, cenę 1 m2 - 8300 zł - wkład własny 150000 zł (obecne przepisy), co stanowi równowartość 40 miesięcznych pensji SSR - (zał 4000 zł pensji). "W tym stanie rzeczy przeciętny sędzia nie jest zdolny, w realnej perspektywie, do zgromadzenia środków własnych w wymaganej wysokości. Dalej też podano wyliczenie dla kredytu na obecnych zasadach, kiedy to rata wynosi 3000 zł (pomoc 350000 zł na 10 lat), co pochłania 75% wynagrodzenia.
I dalej "Na marginesie należy zaznaczyć, że ubocznym, ale korzystnym dla wymiary sprawiedliwości skutkiem wprowadzenia w życie niniejszego projektu będzie silniejsze związanie sędziów ze służbą" (stabilizacja kadrowa).

Wreszcie ktoś przyznał, że sędziów nie stać na te kredyty z MS, o których też słyszeliśmy, jakie są konkurencyjne, wobec komercyjnych.

A poza tym to pan Minister przecież mówił, że sędziowie zarabiają nieźle w porównaniu z innymi, to po co ta zmiana?

iga napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 21:06:41 :

"a_szymek" napisał:


I dalej "Na marginesie należy zaznaczyć, że ubocznym, ale korzystnym dla wymiary sprawiedliwości skutkiem wprowadzenia w życie niniejszego projektu będzie silniejsze związanie sędziów ze służbą" (stabilizacja kadrowa).


No nie........

suzana22 napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 21:17:57 :

Szanowni koleżanki i koledzy, jestem nowa tu u was, ale dziś przeczytałam wszystko, co tu napisano od końca stycznia.

Mogę się wypowiadać tylko za siebie.
Ja osobiście w ramach czynnego protestu: 31 marca biorę tzw. urlop na żądanie (pierwszy raz w życiu) i jutro odwołuję wyznaczoną wokandę (tylko 24 świadków, stron i ich reprezentantów nie licząc); jeśli będzie jeszcze jakiś ,,dzień bez wokand' ogłoszony przez was lub Iustitię, to też wezmę w tym udział; nad pozwami się zastanowię; a gdy będzie jasnym (oby nie), że nasze protesty nic jak chodzi o moje wynagrodzenie nie dały, to indywidualnie i nikomu tego nie ogłaszając przystąpię do bezterminowego strajku włoskiego - załatwień wtedy będę miała na pewno o połowę mniej niż dotychczas, ale każda decyzja procesowa będzie tak przemyślana, dopracowana i uargumentowana, że mucha nie siada. Przed dyscyplinarką zamierzam się bronić w ten sposób, że założę sobie dzienniczek, gdzie co do minuty wpisywać będę wszystkie czynności, jakie będę wykonywać. Oczywiście nie zamierzam się obijać i na pewno będę świadczyć pracę pełnym wymiarze czasu pracy, tak jak każdy pracownik, do którego stosuje się kodeks pracy. Jedynie darmowych godzin nadliczbowych nie będę brać.

Nie znaczy to, że nie wierzę w sens naszej akcji protestacyjnej, ale zawsze trzeba mieć jakiś plan B, a wtedy nie będzie się żadnym ,,frustratem i nieudacznikiem'.

Zamierzałam wstąpić do stowarzyszenia Justitia, ale po ostatnich wypowiedziach niektórych członków jej władz, wstrzymam się z tym krokiem. I chyba nie będę wyjątkiem.


Pozdrawiam wszystkich

Dreed napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 21:29:22 :

"suzana22" napisał:

Szanowni koleżanki i koledzy, jestem nowa tu u was, ale dziś przeczytałam wszystko, co tu napisano od końca stycznia.

Mogę się wypowiadać tylko za siebie.
Ja osobiście w ramach czynnego protestu: 31 marca biorę tzw. urlop na żądanie (pierwszy raz w życiu) i jutro odwołuję wyznaczoną wokandę (tylko 24 świadków, stron i ich reprezentantów nie licząc); jeśli będzie jeszcze jakiś ,,dzień bez wokand' ogłoszony przez was lub Iustitię, to też wezmę w tym udział; nad pozwami się zastanowię; a gdy będzie jasnym (oby nie), że nasze protesty nic jak chodzi o moje wynagrodzenie nie dały, to indywidualnie i nikomu tego nie ogłaszając przystąpię do bezterminowego strajku włoskiego - załatwień wtedy będę miała na pewno o połowę mniej niż dotychczas, ale każda decyzja procesowa będzie tak przemyślana, dopracowana i uargumentowana, że mucha nie siada. Przed dyscyplinarką zamierzam się bronić w ten sposób, że założę sobie dzienniczek, gdzie co do minuty wpisywać będę wszystkie czynności, jakie będę wykonywać. Oczywiście nie zamierzam się obijać i na pewno będę świadczyć pracę pełnym wymiarze czasu pracy, tak jak każdy pracownik, do którego stosuje się kodeks pracy. Jedynie darmowych godzin nadliczbowych nie będę brać.

Nie znaczy to, że nie wierzę w sens naszej akcji protestacyjnej, ale zawsze trzeba mieć jakiś plan B, a wtedy nie będzie się żadnym ,,frustratem i nieudacznikiem'.

Zamierzałam wstąpić do stowarzyszenia Justitia, ale po ostatnich wypowiedziach niektórych członków jej władz, wstrzymam się z tym krokiem. I chyba nie będę wyjątkiem.
Pozdrawiam wszystkich


TAKICH POSTÓW TRZEBA NAM JAK NAJWIECEJ!!!! Cieszymy się, że jesteś z nami, że wiesz, iz od naszej solidarności zależy wszystko.

31 MARZEC!!!!! Wcześnie urlop - zaległy urlop, jaki musimy wykorzystać. dzień 31 marca to ostatni dzień I-go kwartału

Maxima napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 21:37:56 :

Nie dajmy się skłócić.
Niech Iustitia negocjuje 31., a my RÓBMY SWOJE. Myślę, że pomoże to w negocjacjach, a odczytując nie wprost wypowiedź P. s. Strączyńskiego, należy przyjąć,
że o takie poparcie właśnie chodziło.
Wypowiedzi na Forum wskazują, że cel skłócenia środowiska może zostać osiągnięty.
Do 31.03 nie zostało dużo czasu, poczekajmy spokojnie na rozwój wydarzeń ( po drodze składając pozwy oczywiście).
No i w tej sytuacji pozostało nam wzmożenie akcji informacyjnej o 31.03. wśród kolegów.
Musimy za wszelką cenę doprowadzić do jedności środowiska, nawet jeśli znacząco się różnimy w ocenie wydarzeń.
Pokłócenie się w tej chwili z Iustitią i stworzenie dwóch odrębnych grup, jest absolutnie niepolityczne, nawet, w sytuacji gdy niektórzy jej przedstawiciele nie pojmują idei wyrażania naszego stanowiska ( nie strajku).
Mam nadzieję, że sytuacja ulegnie pewnym zmianom po kwietniowych wyborach w Iust. i będziemy mogli liczyć w pełni na Stowarzyszenie, jako reprezentanta całego środowiska, nie tylko formalnie stowarzyszonych ( choć część stowarzyszonych nie do końca czuje się reprezentowana, a to rozumie w sferze politycznej, ale nie podziela stanowiska zarządu).

[ Dodano: Wto Mar 18, 2008 9:45 pm ]
suzana22 z tym dzienniczkiem to dobry pomysł.
I na szczegółową pracę ( my nie strajkujemy) i na ewentualne pozwy o godziny nadliczbowe.
Tylko kiedy ja go będę prowadzić, jeśli z normalną pracą nie wyrabiam. Czas zmienić mentalność i przestać musieć zrobić wszystko, szybko i dobrze, kosztem własnego czasu i rodziny.
Przepraszam , że trochę nie na temat.

Jola napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 21:55:13 :

To przykre, że zarząd Iustitii doprowadza do rozłamu środowiska, bardzo przykre. W Poznaniu może sie to źle skończyć. Na szczęście Iustitia to nie tylko zarząd, to przede wszystkim sędziowie!
Dlatego drodzy koledzy nie powinniście odchodzić ze Stowarzyszenia, ani wahać się z wstąpieniem, tylko postarać się coś zmienić. Dzięki forum pokazaliśmy solidaność środowiska, ale na dalszą metę potrzebna jest instytucja, czy organizacja, która będzie nas reprezentować, bo kwestia wynagrodzeń na już nie jest przecież naszym jedynym celem. Ważna jest też nasz przyszłość, warunki pracy, kwestie niezawisłości, zasady awansu, setki ważnych dla nas spraw..
Ale ja w dniu 31 marca biorę oczywiście swój urlop /nawet nie mam już zaległego/, mimo, że w moim sądzie z całą pewności będę miała z tego powodu duże nieprzyjemności.. I zachęcam wszystkich do tego samego, nie dajmy się zwieść kolejnym, mglistym obietnicom Ministerstwa.
Nie dajmy sie też skłócić, bo to stara sprawdzona stalinowska metoda.

[ Dodano: Wto Mar 18, 2008 10:01 pm ]
Arczi! Jak zwykle trafiasz w sedno! Powinieneś zostać rzecznikiem prasowym sądu!

arczi napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 21:55:13 :

"a_szymek" napisał:

Witam,
mój post będzie troszkę na uboczu, ale...
Właśnie dostałem na biurko projekt rozporządzenia MS "w sprawie sposobu planowania i wykorzystywania środków na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych sędziów oraz warunków przyznawania pomocy finansowej z tych środków" i gdy przeczytałem uzasadnienie projektu to zaniemówiłem.
MS właśnie przyznało w nim, że obecne warunki (wartość nieruchomości, termin kredytowania, wysokość zarobków przed wszystkim SSR - osób młodych, będących na początku kariery zawodowej to "w praktyce duże utrudnienie w uzyskiwaniu pożyczek". Do wyliczeń przyjęto mieszkanie 60 m2, cenę 1 m2 - 8300 zł - wkład własny 150000 zł (obecne przepisy), co stanowi równowartość 40 miesięcznych pensji SSR - (zał 4000 zł pensji). "W tym stanie rzeczy przeciętny sędzia nie jest zdolny, w realnej perspektywie, do zgromadzenia środków własnych w wymaganej wysokości. Dalej też podano wyliczenie dla kredytu na obecnych zasadach, kiedy to rata wynosi 3000 zł (pomoc 350000 zł na 10 lat), co pochłania 75% wynagrodzenia.
I dalej "Na marginesie należy zaznaczyć, że ubocznym, ale korzystnym dla wymiary sprawiedliwości skutkiem wprowadzenia w życie niniejszego projektu będzie silniejsze związanie sędziów ze służbą" (stabilizacja kadrowa).

Wreszcie ktoś przyznał, że sędziów nie stać na te kredyty z MS, o których też słyszeliśmy, jakie są konkurencyjne, wobec komercyjnych.

A poza tym to pan Minister przecież mówił, że sędziowie zarabiają nieźle w porównaniu z innymi, to po co ta zmiana?


nic dodac nic ująć... a w zasadzie dodać można jedno, czy ktoś widział cywilizowany kraj, w którym kolejnym ale najwazniejszym, źródłem pozyskiwania gotówki dla sędziów jest "kasa zapomogowo - pożyczkowa"?? I komu ma tu byc wstyd?? nam, że chcemy to zmienić, czy rządowi, że taki stan rzeczy toleruje

bladyswit napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 22:02:26 :

PROTESTUJEMY 31.03.2008 r. Nie cofamy się ani kroku w tył. Agitujemy, namawiamy i zmuszamy innych do protestu. A Iustitia niech rozmawia. 31.03 na spotkaniu z MS będzie już M.Strączyński, a wiec ducha bojowego nie zabraknie. A z Polski będą napływały komunikaty, ilu sędziów nie ma w pracy ....

Nie podobało mi się oświadczenie Iustitii, uważam, że powinni byli milczeć, że tak byłoby najbardziej politycznie, jednak ........... zauważcie, że w tym oświadczeniu po raz pierwszy w swej historii Zarząd Iustitii wprost zagroził protestem i to w formie "dnia bez wokandy". To też dużo znaczy. Reasumując, róbmy swoje...

mati napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 22:19:56 :

Niestety pesymistą co do IUSTITII byłem juz w ubiegłym tygodniu , i niestetu nie wiele sie myliłem

Zarówno KRS jak i IUSTITIA nie reprezentuja naszych stanowisk.

Skoro dziennikarze podają nasze forum ,powołuja sie na nie , to może poświeciliby wiecej czasu na zgłębienie zagadniań a nie na bezmyślne cytowanie wypowiedzi rozmówców.
Wystarczyłby komentarz do artykulu oparty na stwierdzeniach forum.

Wydaje mi sie,- tu ukłon w stronę admin.Dreda- o wystosowanie sprostowania - a może i artukuł do rp gp i gw i zamieszczenie naszych wypowiedzi, podanie od 1997r jak kształtowały sie nasze wynagrodzenia (mnozniki i kwoty bazowe - ktoś to juz podawał w swoim poście) i czego żądamy stosownie do gwarancji konstytucyjnych i jak kształtuja sie wynagrodzenia
władzy wykonawczej np wojewodów i ustawodawczej.
Może nalezy im wytłumaczyć metodą "łopatologii" o co nam chodzi

[ Dodano: Wto Mar 18, 2008 10:23 pm ]
przepraszam za błędy literowe ,ale nawet mój komp.się wk...ył i odmówił posłuszeństwa

bladyswit napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 22:26:36 :

"mati" napisał:

Wydaje mi sie,- tu ukłon w stronę admin.Dreda- o wystosowanie sprostowania - a może i artukuł do rp gp i gw


Pracujemy nad sprostowaniami .

elew napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 23:00:09 :

"AQUA" napisał:

W swoich opiniach Krajowa Rada Sądownictwa i Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia zgadzają się na ministerialne propozycje, choć twierdzą, że nie ma powodu do prawdziwego zadowolenia. – Nie podoba nam się sposób ustalania wynagrodzenia na podstawie kwoty bazowej – podkreśla sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.

Dziękuję Panu Sędziemu Stanisławowi Dąbrowskiemu, który po raz kolejny nas nie opuścił.....

Wielki szacunek z mojej strony.

Pozdrawiam



????????
"dziękuje"
a za co!!!!!!!!!!!
zgodzili się na ministerialne miraże

u mnie w firmie za chwilę padnie wydział, bo dziewczyny z sekretariatu kończą studia i za 900 złotych nie będą pracować, nawet w kiosku z gazetami zarobią więcej.

napisał w dniu 18.03.2008 o godzinie 23:05:44 :

Aqua, gdzie mogę zneleźć namiary na małego Krzysia?

romanoza napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 08:08:19 :

Ja właśnie wczoraj dostałem swojego wypełnionego PITa i jest w odpowiedniej rubryce wpisany Krzyś. W tym tygodniu składam

Michał44 napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 08:09:54 :

a_szymek napisał/a
"W tym stanie rzeczy przeciętny sędzia nie jest zdolny, w realnej perspektywie, do zgromadzenia środków własnych w wymaganej wysokości. Dalej też podano wyliczenie dla kredytu na obecnych zasadach, kiedy to rata wynosi 3000 zł (pomoc 350000 zł na 10 lat), co pochłania 75% wynagrodzenia" I dalej "Na marginesie należy zaznaczyć, że ubocznym, ale korzystnym dla wymiary sprawiedliwości skutkiem wprowadzenia w życie niniejszego projektu będzie silniejsze związanie sędziów ze służbą" (stabilizacja kadrowa).

Nie wiem czy zauważyliście, ale przy takich zasadach wynagradzania i wysokości uposażeń sędziowskich, mamy do czynienia nie z silniejszym związaniem ze służbą, ale wręcz z upodleniem sędziów. W praktyce oznacza to bowiem, że sędzia 3/4 wynagrodzenia przeznacza na spłatę kredytu, a żyje za kwotę zbliżoną do najniższego miesięcznego wynagrodzenia (bo przecież w gołych ścianach nie mieszka i pewnie kupił mebelki na raty). To się odnosi nie tylko do finansowania mieszkań z usp, ale także do kredytów komercyjnych. Mamy więc do czynienia ze świadomym działaniem MS, które wykorzystuje grę naszymi zarobkami do przykucia nas do galery. Przejście do innego zawodu prawniczego, to konieczność inwestowania przez co najmniej kilka miesięcy, albo życie z oszczędności
Jeżeli sędzia nie ma zamożnych krewnych, albo małżonka o silnej pozycji majątkowej, to z zawodu nie odejdzie stojąc przed widmem postawienia swego kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, a więc co - współczesna forma niewolnictwa ?.

Allegro napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 09:46:24 :

Pamiętam, że bodajże dwukrotnie ju w ciągu ostatniego roku-2 lat KRS ustami Pana Sędziego Stanisława Dąbrowskiego podkreślała, iż problem uposażeń dotyczy przede wszystkim młodych sędziów, którzy chcą odejść do innych zawodów, a nie ŻYĆ POBIERAJĄC GODNE UPOSAŻENIE c.a. 4000 zł, a jednak:
mają zamiar kupić mieszkanie - przy żadnej zdolnośc kredytowej,
muszą utrzymać dzieci, a często i małżonka,
a i nawet nierzadko domagają się takiego "luksusu", jak samochód.

To jest kwestia naszej GODNOŚCI, a nie tylko - jak się to przedstawia w mediach - frustracji, że inni dostają co miesiąc na konto więcej biletów Narodowego Banku Polskiego.

[ Dodano: Sro Mar 19, 2008 9:46 am ]
[glow=red]Ani kroku w tył![/glow]

napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 10:00:31 :

Nie całe środowisko Iustitii jest zachowawcze.
Przeczytajcie uchwałę Gdańskiego Oddziału http//www.iustitia.gda.pl/node/50
Pozdrawiam

Jun2000 napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 11:25:54 :

Czy już czytaliście?
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5036580.html

Justibas napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 11:27:58 :

"Jun2000" napisał:

Czy już czytaliście?
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5036580.html


znowu te zwolnienia lekarskie!!!
nie wierzę, że to padło z ust przedstawicielki Iustitii

duralex napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 11:35:30 :

ale czy Ktoś wie, dlaczego wypowiedź m.in. Pani Kamińskiej opatrzona jest zdjęciem Pani Romer?

Czy chodzi o to, że SSP Iustitia ma po prostu twarz Pani Sędziego Teresy Romer? jeżeli tak, to iustitia nas nigdy nie zrozumie

chomik napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 12:07:56 :

Wybaczcie że w tym miejscu podzielę się swoim nieśmiałym spostrzeżeniem dotyczącym istoty tego co nas tu łączy - wynagrodzeń.
Skoro negocjacje polegają na wzajemnym czynieniu sobie ustępstw, to może by do kwestii naszych wynagrodzeń podejść akceptując stanowisko rządowe, iż trudno sędziów wyrwać z ram określonych przez mnożnikowe zasady ustalania wynagrodzeń. I tak, np. art. 16 ust. 1 ustawy budżetowej mógłby mieć brzmienie:

„Art. 16.
1. Zgodnie z art. 91 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, z późn. zm.3)) ustala się dla sędziów kwotę bazową w wysokości określonej dla osób opisanych w art. 15 ust. 1 pkt 2 lit b), tj. w wysokości 1.837,10 zł,
2. Ustala się stawki podstawowe wynagrodzenia zasadniczego osób wymienionych w ust. 1, przy zastosowaniu następujących wielokrotności kwoty bazowej:
a) Sędzia sądu apelacyjnego – 7,
b) Sędzia sądu okręgowego – 6,
c) Sędzia sądu rejonowego – 5”.

Uzasadnienie: art. 15 ust. 1 pkt 2 lit b) dotyczy osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe niebędące kierowniczymi stanowiskami państwowymi, członków korpusu służby cywilnej, etatowych członków samorządowych kolegiów odwoławczych i kolegiów regionalnych izb obrachunkowych, pracowników Rządowego Centrum Legislacji, ekspertów, asesorów i aplikantów eksperckich Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, asesorów prokuratorskich, funkcjonariuszy Służby Celnej. I chyba jest to najwyższa stawka bazowa. Jednocześnie Prezydent utracił by możliwość regulowania kwestii związanych z wynagradzaniem sędziów, czyniła by to w całości ustawa budżetowa. Pozostaje kwestia określenia dodatków funkcyjnych i tabel stanowisk.
To tak na wstępie

bladyswit napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 12:11:34 :

Samobój za samobójem strzelają panie sędzie z zarządu Iustitii. Ciężko w takiej drużynie wygrać mecz .... Pani Kamińska powinna za tą wypowiedź zostać przeczołgana na jeździe... Jak jej sie wydaje, że zamiast protestować, będziemy nadrabiać "apierkowe zaległości" , to w ogóle nie powinna się wypowiadać. Kompletne oderwanie od rzeczywistości......

Kamel napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 12:30:45 :

Pozdrawiam moderatorów, którzy za uwagę o "iciu kawy" w dniu 15 lutego dali mi upomnienie. Dziś moje uwagi na temat działań justitii można uznać za łagodne.
Co do meritum; dlaczego w akcję nie wciągnęliśmy referendarzy. Ich zarobki są powiązane z naszymi, a na wszelkie próby rozdzielenia reagują nerwowo. Może pokażą solidarność.

Dreed napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 12:33:40 :

Pozycja negocjacyjna przedstawicieli Iustiti jest znacznie osłabiona przez dopuszczenie do ustalenia przez MS terminów...
Oczywiście każdy z sedziów, jest na tyle świadomym członkiem społeczeńśtwa, ze doskonale się orientuje, iż MS gra na zwłokę i tak naprawdę nie ma zadnego konkretnego planu zmian systemowych, w tym ukształtowania naszych wynagrodzeń...
dlatego nie zważajmy na wypowiedzi pojedynczych osób, które sa tylko i wyłącznie ich prywatną opinią !!! Nie są i nigdy nie będą wyrazem woli większości grupy zawodowej !!!

Wykorzystanie zaległego urlopu, zresztą na wyraźne żądanie naszych prezesów do końca miesiąca marca 2008 roku nie jest jakims obejściem prawa...Dla mnie to stwierdzenie jest całkowicie kuriozalne.

Na szczęście, każdy z oddziałów Stowarzyszenia jest niezależną jednostką i nie jest zobligowany do stosowania się do stanowisk, czy zaleceń...

Przykładem powszechnie znanym jest oddział lubelski oraz gdański !!! Dlas potwierdzenia świeża decyzja gdańska"

Przekazuję treść uchwały Oddziału Gdańskiego Iustitii z dnia 11.03.2008 r.

Stanowisko Oddziału w sprawie protestów sędziów

W dniu 11 marca 2008r. odbyło się zgromadzenie członków naszego Oddziału, na którym Prezes oddziału przedstawiła działania Zarządu Stowarzyszenia w sprawie wynagrodzeń oraz stanowiska przedstawiane stowarzyszeniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości w tym zakresie.

Omówiono też problem szkolenia aplikantów radcowskich oraz stanowisko Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku. Zgromadzenie podjęło uchwałę stwierdzając, że szkolenie aplikantów radcowskich na dotychczas proponowanych warunkach nie jest możliwe bowiem proponowana umowa nakłada na sędziów obowiązek rzetelnego jej wykonania, w godzinach pracy sądu, co powoduje konieczność wykonywania podstawowych obowiązków poza godzinami pracy. Przyjęcie przez sędziów dodatkowych obowiązków wymaga też godziwego wynagrodzenia.

Poparto też możliwość wzięcia udziału proteście polegającym na urlopie na żądanie w dniu 31 marca 2008 r.

Jako propozycję innej formy protestu wskazano odmowę udziału sędziów w organizacji wyborów (odmowa udziału w komisjach wyborczych) oraz składanie pozwów – jedynej dotychczas skutecznej metody. Stowarzyszenie popiera składanie pozwów w terminie do 31 marca 2008r.

Podjęto uchwałę o zobowiązaniu Zarządu Stowarzyszenia do zajęcia jednoznacznego stanowiska wobec protestów sędziów i równocześnie zobowiązano Zarząd do podjęcia wszelkich możliwych działań prowadzących do uchwalenia jednolitych zasad określania wynagrodzenia sędziów w oparciu o niezależne od władzy wykonawczej wskaźniki, tj. powiązanie wysokości wynagrodzenia sędziów z obiektywnie ustalanym wskaźnikiem ekonomicznym (średniej krajowej), nie zaś z ustalaną ustawą kwotą bazową. Więcej na temat rozważanych form protestu czytaj na forum.

Jednocześnie dokonano wyboru delegatów na zjazd, który odbędzie się w Poznaniu w dniach 11 - 13.04.2008r...


Powtórzę jeszcze raz !!! Stanowisko kilku osób, nie jest i nie będzie decyzją większości sędziów...
Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej jest instytucją niezależną i mająca prawo do wyrażania swoich poglądów!!! Mam nadzieję, że za ich przykładem pójdą nastepni sędziowie z poszczególnych oddziałów..

Tym samym, nawet, jeżeli szanuję zdanie zarządu głównego, nie jestem zobowiązany do posłuszeństwa...
Jeżeli, ja jako sędzia uważam, że powinienem zamanifestować brak mojej zgody na dalsze, pernamentne łamanie przez kolejne władze ustawodawcze i wykonawcze przepisów Konstytucji RP, najwyższego aktu prawnego, to nie tylko mam prawo zgodnie z przepisami do stosownych działań, ale nawet powinienem wskazać uchybienia!!!

Nikt z sędziów nie obchodzi prawa i takie słowa sa krzywdzące. Nie powinny mieć miejsca!!!
Prawem pracownika - również powołanego - jest skorzystanie z urlopu oraz wniesienie pozwu!!!
Jeżeli sędziowie nie będą się sami upominali o zmiany, to zawsze pozostaną "odrzędnymi" urzędnikami biurowymi, poświęcającymi się tylko co raz szerszym statystykom...Nie zważając na przeciwności, nie ogladając się na innych masowo wyrażamy domaganie się zmian. Nie jednorazowych podwyżek - szerokich zmian!!!
O ile pamietam, to zawód sędziego ma byc ukoronowaniem kariery prawniczej. Jeżeli nadal będziemy zależni od pozostałych władz i nasz status bedzie przez nich kształtowany to ja osobiście nie widzę przyszłości dla tego pomysłu. Pomysłu, bo do jego realizacji potrzeba jeszcze projektów ustaw...., a tych nie ma!

Najbliższe punkty harmonogramu:
1/ do 30 marca 2008 roku pozwy wg wzoru kolegi arczi oraz uzupełnianie pozów tujsa

2/ 31 marzec 2008r. dzień "sądów bez sędziów"

Masowość !!! Tylko to jest warunkiem wymuszenia przedstawienia konkretnych rozwiązań !!!

grabka napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 13:35:59 :

"duralex" napisał:

ale czy Ktoś wie, dlaczego wypowiedź m.in. Pani Kamińskiej opatrzona jest zdjęciem Pani Romer?

Czy chodzi o to, że SSP Iustitia ma po prostu twarz Pani Sędziego Teresy Romer? jeżeli tak, to iustitia nas nigdy nie zrozumie


Duralex masz specyficzne poczucie humoru. Z tą twarzą to Ci się naprawdę udało.
Na mnie działa

aktopek napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 15:45:54 :

Boskie zwłaszcza to sformułowanie "Pani Sędziego" - ciężko o większe kalectwo językowe.

anpod napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 15:48:05 :

aktopek...a tu sie mylisz ogromnie. Wyraz sędzia jest rodzaju męskiego i wszelkie przerabianie na rodzaj żenski jest niepoprawne, choć powszechne. Sformulowanie duralexa jest jak najbardziej sluszne i poprawne.

tak zatem przy okazji doceniam to, ze jeszcze są młodzieńcy , ktorzy uzywają tego prawidlowego rodzaju

pogrzebałam i znalazłam, ze niby teraz mozna odmieniac wg. deklinacji zeńskiej. Chociaz mi sie akurat to nie podoba i nie wiem, na ile jest to poprawne jezykowo

chaoos napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 15:56:08 :

o widzę, że mamy skróconą lekcję języka polskiego

muszę przyznać, że też używam takiego zwrotu jak: "Pani Sędziego" czy "Pani Sędziemu", chociaż na poczatku mojej kariery trochę mnie to śmieszyło

ale anpod masz zupełną rację

henrylee napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:14:30 :

a mnie zwrot "ani sędziego" zawsze strrasznie drażnił ;/
z netu:
W czasach, kiedy sędziami bywali wyłącznie mężczyźni, sędzia był rzeczownikiem rodzaju męskiego, choć o nietypowej, przymiotnikowej odmianie: D. sędziego, C. sędziemu, B. sędziego, N. sędzią, Ms. sędzi, W. sędzio!; lm. M. sędziowie, D. sędziów, C. sędziom, B. sędziów, N. sędziami, Ms. sędziach, W. sędziowie! Sędzina oznaczała niegdyś jedynie ‘żonę sędziego’, podobnie jak profesorowa – ‘żonę profesowa’, a prezesowa – ‘żonę prezesa’ itd. Obecnie nie nazywa się już kobiety za pomocą tytułu czy zawodu jej małżonka i sędzina w znaczeniu ‘żona sędziego’ jest już określeniem przestarzałym. Z kolei sędzinę w znaczeniu ‘kobieta sędzia’ uznaje się dziś za określenie potoczne (por. np. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego), ma więc ograniczony zasięg stosowania. W oficjalnej odmianie polszczyzny o kobiecie pełniącej tę funkcję mówi się sędzia, a wyraz ten odmienia się według deklinacji żeńskiej: lp. D. sędzi, C. sędzi, B. sędzię, N. sędzią, Ms. sędzi, W. sędzio!; lm. M. sędzie, D. sędzi, C. sędziom, B. sędzie, N. sędziami, Ms. sędziach, W. sędzie!

Dred napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:29:14 :

Jest zgoda na podwyżki, brakuje zadowolenia

http://www.rp.pl/artykul/108626.html

magdam napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:31:42 :

Henrylee! Jestem po wrażeniem!

ludzka napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:36:43 :

"Dred" napisał:

Jest zgoda na podwyżki, brakuje zadowolenia

http://www.rp.pl/artykul/108626.html


Dred, ja Ciebie naprawdę nie rozumiem. Takie podwyżki , a Ty ciągle niezadowolony . Czego Ty właściwie chcesz?

SZABLE W DŁOŃ I REALIZUJEMY POSZCZEGÓLNE PUNKTY HARMONOGRAMU, BO MINISTERSWO JUŻ WIE, ŻE MY NIE ŻARTUJEMY !


WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

Dred napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:39:47 :

ludzka, to była dobra nowina! ;-)

magdam napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:39:51 :

"Dred" napisał:

Jest zgoda na podwyżki, brakuje zadowolenia

http://www.rp.pl/artykul/108626.html


Może opracujemy pisemnie stanowisko dla dziennikarzy, w którym jasno i wyraźnie wyartykuujemy o co nam, sędziom, chodzi, aby więcej nie odczuwać zażenowania i bezsilności podczas czytania tego typu publikacji.

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 16:54:40 :

http://www.lex.com.pl/?cmd=artykul,1092

Wynagrodzenie sędziów jako kolejny temat, zostało omówione pod koniec spotkania.
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło swoje stanowisko w sprawie możliwości przyjęcia rynkowego mechanizmu ustalania i waloryzacji wynagrodzeń sędziów, stwierdzając, że jest on nierealny oraz że Ministerstwo Finansów i Rada Ministrów nie zgodzą się na konstrukcję wynagradzania sędziów w odniesieniu do średniej krajowej, bo wtedy wszystkie inne grupy zawodowe tzw. budżetówki zażądają tego samego. Według przedstawicieli Ministerstwa należy rozważyć inny mechanizm parametryczny - kwota bazowa w określonej wysokości (znanej z góry przy konstrukcji budżetu) waloryzowana ewentualnie co roku o znane wskaźniki ekonomiczne, na przykład zakładany na przyszły rok wzrost PKB (produktu krajowego brutto). Uczestnicy spotkania zostali również zapewnieni przez przedstawicieli Ministerstwa, że jeżeli nie będzie awansu poziomego dla sędziów, to nie będzie go także dla prokuratorów. Zagadnienie awansu poziomego nie było jednak odrębnym tematem spotkania.

i co -nasze żądania są nierealne więc rozejść się i do roboty z godnością, z godnością.

współczynnik parametryczny to mamy chyba już i teraz, 30 złotych brutto i powiedzieć mi dziękuje, bo inaczej to bezgodności.

a z wystąpienia pana czaji wynika, że naturalnym rezerwuarem kadr sędziowiskich są asystenci i referendarze -więć zwieńczenie kariery mamy już przygotowane.

jedyną formą protestu - i to skuteczną jest powiedzenie tym panom i paniom dziękuje.
nasz zawód jest postrzegany jako budżetówka i to ta gorsza, bo naturalnym rezerwuarem radców prokuratorii są profesjonaliści z wolnych korporacji.

magdam napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 17:06:10 :

"elew" napisał:

http://www.lex.com.pl/?cmd=artykul,1092

Wynagrodzenie sędziów jako kolejny temat, zostało omówione pod koniec spotkania.
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło swoje stanowisko w sprawie możliwości przyjęcia rynkowego mechanizmu ustalania i waloryzacji wynagrodzeń sędziów, stwierdzając, że jest on nierealny oraz że Ministerstwo Finansów i Rada Ministrów nie zgodzą się na konstrukcję wynagradzania sędziów w odniesieniu do średniej krajowej, bo wtedy wszystkie inne grupy zawodowe tzw. budżetówki zażądają tego samego. Według przedstawicieli Ministerstwa należy rozważyć inny mechanizm parametryczny - kwota bazowa w określonej wysokości (znanej z góry przy konstrukcji budżetu) waloryzowana ewentualnie co roku o znane wskaźniki ekonomiczne, na przykład zakładany na przyszły rok wzrost PKB (produktu krajowego brutto). Uczestnicy spotkania zostali również zapewnieni przez przedstawicieli Ministerstwa, że jeżeli nie będzie awansu poziomego dla sędziów, to nie będzie go także dla prokuratorów. Zagadnienie awansu poziomego nie było jednak odrębnym tematem spotkania.

i co -nasze żądania są nierealne więc rozejść się i do roboty z godnością, z godnością.

współczynnik parametryczny to mamy chyba już i teraz, 30 złotych brutto i powiedzieć mi dziękuje, bo inaczej to bezgodności.

a z wystąpienia pana czaji wynika, że naturalnym rezerwuarem kadr sędziowiskich są asystenci i referendarze -więć zwieńczenie kariery mamy już przygotowane.

jedyną formą protestu - i to skuteczną jest powiedzenie tym panom i paniom dziękuje.
nasz zawód jest postrzegany jako budżetówka i to ta gorsza, bo naturalnym rezerwuarem radców prokuratorii są profesjonaliści z wolnych korporacji.


Może czas wszystkim uświadomić, że jesteśmy jedną z trzech władz, więc odniesienia do tzw. budżetówki należy uznać za chybione.

anpod napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 17:14:11 :

a mnie to trafia, gdy slysze jak mantrę powtarzaną kwote 1400 zł. Czy ktoś pamieta, ile wynosi kwota bazowa w tym projekcie zmiany usp? to ja zaraz policze, ile bedzie wynosic moje wynagrodzenie po 16 latach pracy i 12 w charakterze sędziego. Wtedy bedzie mozna sobie policzyc , w jakiej wysokosci bedzie mial wynagrodzenie sędzia, ktory nie ma jeszcze stawek awansowych. Wtedy dopiero bedzie mozna wyciagnać srednią

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 17:14:23 :

komu uświadomić i jak
pierwszym i jedynym którym trzeba to uświadomić to rządząca grupa miłości.

no ale wyobrażacie sobie, że jakiś sędzia z rejonu miałby zarabiać i być porównywany do posła!!! to byłby skandal.

na dotowanie konferencji klimatycznej z rezerwy budżet. poszło 50 milionów bez najmniejszego problemu. na podwyżki dla prawników pracujących dla skarbu państwa -poszło

a dla nas coś kapnie jak sami pójdziemy.

możemy albo pójść na protest -ale w pełnym wymiarze - w takim o jakim boją się pomyśleć założyciele pewnych organizacji reprezentujacych nasze interesy, czyli przyjąć metodę stosowaną przez protestujących w szpitalach onkologicznych, gdzie brak terapii to po prostu zabicie pacjenta
albo pójść sobie ...

magda1311 napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 17:20:06 :

"henrylee" napisał:

a mnie zwrot "ani sędziego" zawsze strrasznie drażnił ;/
z netu:
W czasach, kiedy sędziami bywali wyłącznie mężczyźni, sędzia był rzeczownikiem rodzaju męskiego, choć o nietypowej, przymiotnikowej odmianie: D. sędziego, C. sędziemu, B. sędziego, N. sędzią, Ms. sędzi, W. sędzio!; lm. M. sędziowie, D. sędziów, C. sędziom, B. sędziów, N. sędziami, Ms. sędziach, W. sędziowie! Sędzina oznaczała niegdyś jedynie ‘żonę sędziego’, podobnie jak profesorowa – ‘żonę profesowa’, a prezesowa – ‘żonę prezesa’ itd. Obecnie nie nazywa się już kobiety za pomocą tytułu czy zawodu jej małżonka i sędzina w znaczeniu ‘żona sędziego’ jest już określeniem przestarzałym. Z kolei sędzinę w znaczeniu ‘kobieta sędzia’ uznaje się dziś za określenie potoczne (por. np. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego), ma więc ograniczony zasięg stosowania. W oficjalnej odmianie polszczyzny o kobiecie pełniącej tę funkcję mówi się sędzia, a wyraz ten odmienia się według deklinacji żeńskiej: lp. D. sędzi, C. sędzi, B. sędzię, N. sędzią, Ms. sędzi, W. sędzio!; lm. M. sędzie, D. sędzi, C. sędziom, B. sędzie, N. sędziami, Ms. sędziach, W. sędzie!
otóż to! ja też nie cierpię tego sformułowania. to się po prostu gryzie!

iga napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 18:13:20 :

"Jun2000" napisał:

Czy już czytaliście?
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5036580.html


Nie drzyjmy kotów z Justitią. Póki co - oni prowadzą negocjacje. Lepej zastanówmy się czy tego stanowiska nie dałoby się "rozwinąć" na zjeździe w Poznaniu przez przyjęcie uchwały o dniu bez wokand ale w każdym miesiącu albo o tygodniu bez wokand.

Karl von Stein napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:01:38 :

"iga" napisał:

Czy już czytaliście?
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5036580.html


Nie drzyjmy kotów z Justitią. Póki co - oni prowadzą negocjacje. Lepej zastanówmy się czy tego stanowiska nie dałoby się "rozwinąć" na zjeździe w Poznaniu przez przyjęcie uchwały o dniu bez wokand ale w każdym miesiącu albo o tygodniu bez wokand.

Świetny pomysł. Hasło „tydzień bez wokand” będzie miało dużo większą siłę rażenia, niż „dzień bez wokand”.

bladyswit napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:14:08 :

"elew" napisał:

możemy albo pójść na protest -ale w pełnym wymiarze - w takim o jakim boją się pomyśleć założyciele pewnych organizacji reprezentujacych nasze interesy, czyli przyjąć metodę stosowaną przez protestujących w szpitalach onkologicznych, gdzie brak terapii to po prostu zabicie pacjenta
albo pójść sobie ...



Najgorsze jest, że elew ma rację. Ja to widzę tak: po 31.03, o ile nasze postualty nie zostaną spełnione, a komisja MS-Iustitia nic nie da, pozostaje tylko jedno - wchodzimy w akcję od 15 maja i na twardo - przez tydzień, dwa, ile będzie trzeba - nie sądzimy. Czy to już STRAJK ???

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:25:20 :

niech to nazywają jak chcą

innym rozwiązaniem będzie masowe odejście z zawodu i kto będzie orzekał na dyżurach aresztowych? vice mini sprawi Cichosz

napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:25:27 :

Na czerwiec tego roku planowane są wybory do PE, o ile dzień, miesiąc czy rok bez wokand polityków obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg, o tyle niemożność ( lub tylko znaczne trudności ) ze zorganizowaniem wyborów - jak najbardziej. Co myślicie o bojkocie udziału w komisjach wyborczych ?

AQUA napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:25:37 :

"bladyswit" napisał:




Najgorsze jest, że elew ma rację. Ja to widzę tak: po 31.03, o ile nasze postualty nie zostaną spełnione, a komisja MS-Iustitia nic nie da, pozostaje tylko jedno - wchodzimy w akcję od 15 maja i na twardo - przez tydzień, dwa, ile będzie trzeba - nie sądzimy. Czy to już STRAJK ???


Ha, ha,

a po sprawie sądzimy tydzień dwa lub więcej codziennie, bo trzeba będzie to przerobić.

pozdrawiam

dorota napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:26:24 :

"bladyswit" napisał:

możemy albo pójść na protest -ale w pełnym wymiarze - w takim o jakim boją się pomyśleć założyciele pewnych organizacji reprezentujacych nasze interesy, czyli przyjąć metodę stosowaną przez protestujących w szpitalach onkologicznych, gdzie brak terapii to po prostu zabicie pacjenta
albo pójść sobie ...



Najgorsze jest, że elew ma rację. Ja to widzę tak: po 31.03, o ile nasze postualty nie zostaną spełnione, a komisja MS-Iustitia nic nie da, pozostaje tylko jedno - wchodzimy w akcję od 15 maja i na twardo - przez tydzień, dwa, ile będzie trzeba - nie sądzimy. Czy to już STRAJK ???

Wiecie co będzie? Będzie tak, że Iustitia powie że udało się nam osiągnąć znaczny sukces, bo dostaniemy podwyżki od 2009 roku, a których nie mieliśmy 2008. Wprawdzie nie są satysfakcjonujące, ale jest to działanie władzy w dobrym kierunku i rodzi nadzieję na dalszą owocną współpracę. Poproszą w tej sytuacji o rezygnację z dalszych akcji protestacyjnych, jako niegodnych sędziów. Poinformują że stworzony zespół ponownie spotka się już w marcu 2009 roku - celem kolejnych rozmów o podwyżkach w następnych latach. Tak aby sędzia rejonowy nie później niż około roku 2025 mógł zarobić owe żądane 10000 zł.
AMEN

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:30:13 :

"octawiabis" napisał:

Na czerwiec tego roku planowane są wybory do PE, o ile dzień, miesiąc czy rok bez wokand polityków obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg, o tyle niemożność ( lub tylko znaczne trudności ) ze zorganizowaniem wyborów - jak najbardziej. Co myślicie o bojkocie udziału w komisjach wyborczych ?



jak to jest, że sędziowie raz są traktowani jak równorzędna władza równa ustawowej i wykonawczej
a przy płacach jesteśmy budżetówką i nie można nam nic podwyższyć bo inni będą chcieli więcej.

ale nie wierzę w jakąkolwiek demonstracyjną akcję związaną z wyborami, mimo że jak pokazuje przykład traktatu reformującego, do włądzuchny jedyne co przemawia, to "co powie na to Ojropa"

Nata napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:35:30 :

"octawiabis" napisał:

Na czerwiec tego roku planowane są wybory do PE, o ile dzień, miesiąc czy rok bez wokand polityków obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg, o tyle niemożność ( lub tylko znaczne trudności ) ze zorganizowaniem wyborów - jak najbardziej. Co myślicie o bojkocie udziału w komisjach wyborczych ?


Pomysł bardzo dobry. To zmusiłoby naszych polityków do jakichś kroków, bo niemożność bycia wybranym i dojścia do tzw. koryta bardzo by bolała. Ciekawe tylko co na to Iustitia, pewnie byłoby to znowu obejście prawa Już widzę te apele i wypowiedzi na łamach prasy z prośbami o rozsadek i dobrą wolę...

Maxima napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:36:45 :

Dorota napisał
Tak aby sędzia rejonowy nie później niż około roku 2025 mógł zarobić owe żądane 10000 zł.
2025! Tak szybko! Ale z Ciebie raptus.

bladyswit napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:40:00 :

Zawsze znajdą tylu sędziów, by obsadzić komisje wyborcze...

octawiabis napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:41:02 :

udział w komisjach wyborczych jest dobrowolny. Mogą być kłopoty z tą forma protestu, bo idzie o jakąc tam kasę, którą na "woborach" można zarobić. Moim zdaniem to może rzeczywiści wstrząsnąć "sumieniem" polityków.

Nata napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:41:45 :

"bladyswit" napisał:

Zawsze znajdą tylu sędziów, by obsadzić komisje wyborcze...


No nie, dałbyś chociaż przez parę minut pomarzyć....

octawiabis napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:43:03 :

zresztą może nawet nie idzie o to, że tak będzie ( tzn. "rotest wyborczy" ), ale sama świadomość możliwości takie protestu powinna działać na ministerstwo ja sole trzeźwiące.

dorota napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:43:45 :

Zapomniałem we wcześniejszym poście dopisać, że w roku 2025 zasiłek dla bezrobotnych wyniesie około 11000 zł

AQUA napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:49:19 :

"bladyswit" napisał:

Zawsze znajdą tylu sędziów, by obsadzić komisje wyborcze...


...ale jak się odpowiednio wcześniej przygotujemy i sprężymy, to kto wie?

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 19:57:19 :

ale rządzący już wiedzą, że nasze środowisko realizuje się w "godnym" wyrażaniu dezaprobaty.

jedyną rzeczą przed którą są w stanie się cofnąć to mutry -vide górnicy
albo zagrożeniem że wziętych zakładników pozbawi się życia -vide lekarze

a nasi przedstawiciele podają kolejne terminy -15 maja a może 31 maja,
jedyny konkret jaki uzyskali to zmieszanie szyków przygotowywanych na dzień 31 marca z tym apelem o rozwagę. z zadowoleniem przyjmują propozycję prezentowane przez mini sprawi. -tylko że nie ma żadnych propozycji, bo mini sprawi nie ma możliwości ich przedstawienia, gdyż dysponentem środków jest mini fini, które nie wypowiada się w tym temacie.
nie wypowiada się także rada ministrów nie ma żadnych uzgodnień międzyresortowych.
te sformułowania o 10 000 netto nie zostaną zrealizowane inaczej jak jasnym postawieniem żądań i pokazaniem jednolitego stanowiska całego środowiska. jeżeli IUSTITIA -jej władze przedstawiają dyktat mini sprawi jako propozycje, to sami się oszukują, ale oszukują też szeregowych przedstawicieli czerni. nie chcą poparcia 31 marca, chcą bawić się w tonowanie, to niech nie dziwią się, że dostają odpowiedź -zobaczymy w przeyszłym roku.

dlaczego z lekarzami negocjuje premier w białym szczycie, a naszym przedstawicielom przysyła się mini sprawi, który jest tylko najemnikiem rządzącej ekipy. Bo lekarze wzięli społeczenstwo jako zakładnika swoich roszczeń. Co się stanie jak odwołamy sesje -sprawa zostanie rozpoznana za góra 3 miesiące, co się stanie jak nie udzieli się pomocy np onkoliginczej. to jest przykład jak można realizować postulaty.

[ Dodano: Sro Mar 19, 2008 8:00 pm ]
a do łez śmiechu doprowadzają mnie kolejne uchwały zgromadzeń ogólnych SO, które nam przekazują do wiadomości.

dzisiaj było ich chyba z pięć. podczas wyrzucania do kosza tych zmarnowanych kartek papieru uświadomiłem sobie, gdzie lądują ich odpisy przekazywane do mini sprawi i kanc premier.

można powiedzieć, że właściwe miejsce na wagę tych uchwał, które nie istnieją ani medialnie ani merytorycznie.

bea napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 20:49:37 :

napisał henrylee:
a mnie zwrot "ani sędziego" zawsze strrasznie drażnił ;/
z netu:

moja odpowiedź:
Kiedy byłam młodą asesorką, do starszej doświadczonej kobiety - sędziego zwróciłam się - nieuświadomiona- "ani sędzino" . OJEJEJEJ!!! do dzisiaj pamiętam to miażdżące spojrzenie i przez zęby wycedzony komentarz: "sędzina to żona sędziego, a ja nią nie jestem".
Tak też bywało...
A teraz ... sama zwróciłam uwagę koleżance "nie po fachu", że mój mąż nie jest sędzią.
Co nie oznacza, że mam z tego powodu jakiś kompleks, tylko mam nawyk dbania o poprawność wypowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich na forum!

aktopek napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:01:31 :

Sorry, jeżeli coś przegapiłam, ale mozna przecież "PANI SęDZIO, pANI sęDZI, Z PANIA sęDZIą ITD
ALE NA bOGA, NIE PANI SęDZEGO - TO JAKIś HORROR

napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:06:45 :

na wyborach samorządowych zarobiłem 230 zł, przy czym siedziałem na tych wyborach kilka dni, a w niedzielę wyborczą od 19.00 do poniedziałku do 17.00 non stop. Teraz taki głupi już nie będę.

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:09:21 :

jeżeli są wypowiadane umowy na szkolenie aplikantów, to może zastosować bojkot wyborów -znaczy komisji wyborczych

anpod napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:11:43 :

"aktopek" napisał:

Sorry, jeżeli coś przegapiłam, ale mozna przecież "PANI SęDZIO, pANI sęDZI, Z PANIA sęDZIą ITD
ALE NA bOGA, NIE PANI SęDZEGO - TO JAKIś HORROR

aktopek, zaden horror, ta deklinacja zeńska to taka nowomowa, do niedawna obowiązywała wyłacznie meska, teraz to troche przestawiono z uwagi na feminizacje zawodu, Ale historycznie sedzia jest rodzaju męskiego i tak sie to kiedyś / niedawno zreszta/ prawidlowo odmienialo. Znam osoby, ktore do tej pory wyłacznie takich form uzywają. Ja w bardziej oficjalnych relacjach zresztą też.

"maj73" napisał:

na wyborach samorządowych zarobiłem 230 zł, przy czym siedziałem na tych wyborach kilka dni, a w niedzielę wyborczą od 19.00 do poniedziałku do 17.00 non stop. Teraz taki głupi już nie będę.

ja nie pamietam, ile zarobilam, w kazdym razie kompletnie nieadekwatnie do nakladu pracy. Robilam tam wszystko sama, bo ze starostwa dostalam kompletnie nie znającego sie czlowieka. Jednak, w ogóle nie wiedzialam, ze to płatne, wiec i ta niewielka kwota byla miłym zaskoczeniem , myslalam, ze to czyn społeczny :D

jakwaw napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:16:11 :

Obawiam się, że jedynym efektem bojkotu udziału w komisjach będzie zmiana ordynacji, i wywalenie stamtąd sędziów. Co w zasadzie politykom będzie bardzo pasowało. Obecnie czują jednak respekt przed nami zasiadającymi w komisjach. A przynajmniej nie przechodzą "numery". Bądź co bądź, jesteśmy gwarantem stabilności demokracji. Dość kruchej jak się ostatnio okazało!

IURISTA napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:22:00 :

Ja równiez za udział w komisji dostałem ok. 230 zł + zwrot kosztów dojazdów własnym samochodem jakies drugie tyle. W niedziele siedziałem od 18- tej do 7 -mej rano w komisji, a o 9-tej byłem na sali i orzekałem, bo miałem sesję....myślę, że ta forma protestu byłaby jak najbardziej słuszna i na pewno medialna, oby tylko nikt się nie skusił na te kokosy za udział w komisjach...

grubson napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 21:42:01 :

Bez obaw, zawsze się znajdą. Zwłaszcza teraz, po nawoływaniach ludzi, którzy rzekomo mają dbać o nasze interesy, do tonowania protestu, godności i innych bzdetów, czyli przesławnym gorzkim zwycięstwie iustitii i krs-u. Tu się nigdy nic nie zmieni. Jedyne wyjście dla nas to przełamanie obrzydzenia przed drugą stroną stołu i marsz w adwokaty :sad:

Jac napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 22:09:56 :

Moim zdaniem bojkot komisji wyborczych, może okazać się najskuteczniejszym środkiem protestu, zwłaszcza w przypadku wyborów do PE.

elew napisał w dniu 19.03.2008 o godzinie 23:27:07 :

to byłoby niewątpliwie widoczne nie tylko na Wiejskiej ale także w Europie. Jeżeli TK stwierdził, że jednym z gwarantów niezawisłości jest niezawisłość materialna, a wynagordzenie sędziów ma znacząco odbiegać od średniego wynagrodzenia w administracji -patrz tylko przykład radców prokuratorii gen - to jasnym jest, że RP musi zostać wskazana jako państwo nie gwarantujace instytucjonalnych zabezpieczeń państwa prawnego należącego do kręgu kultrury europejskiej. obecni decydenci jako łasi na pochlebstwa z berlina i brukseli, mogą wtedy się troszeczkę nad nami pochylić

napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 09:07:07 :

! Proponuję, aby w razie braku konkretnych działań mini i wladz ustawidawczej i wykonawczej następną akcją był tydzień bez wokand we wrześniu lub październiku!
Będzie już po wakaacjach i po pierwszych protestach. Należałoby wówczas przyjść do pracy i porobić inne rzeczy. Zgodne byłoby to z "godnością" w rozumieniu Marii Teresy Romer i Iustitii. Następnie należy zrobić dwa tygodnie bez wokand lub powtarzać tydzień cyklicznie comiesiąc lub co dwa. Co Wy na to? ! o shock

napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 09:08:37 :

A jak nie wyjdzie to chyba z żalem pójdę w adwokaty . . .

napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 09:12:00 :

? A może rozwiązać sprawę w inny sposób i założyć drugie stowarzyszenie sędziów i nazwać je "Temida" lub "Forum Sędziów", aby na serio rozmawiało z Rządem? Wypowiedzcie się.

micgas napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 09:29:36 :

Wreszcie jakaś gorąca krew.

napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 10:21:46 :

Tak sobie myślę, że to rozmiękczanie nas w sprawie 31 marca wynika może trochę naszego skrzywienia zawodowego, jakim jest cholerny obiektywizm.
Dlatego może P. S. Romer każe brać pod uwagę "całokształt okoliczności", czyli że sędziemu nie wypada, że budżet już zamknięty, że nie zarabiamy najgorzej, że za rok będzie lepiej, etc, etc.
Tymczasem wyliczanie przez rząd pensji odbywa się wg całkiem innych reguł, do kt. jesteśmy zmuszeni się zastosować, tj. "bierz forsę i w nogi, ostatni gasi światło". Punktem wyjścia dla naszych żądań nie mogą być kwoty zaproponowane przez rząd, których, choć nas nie satysfakcjonują, z wiadomych względów nie odrzucimy. Musimy przedstawiać swoje żądanie maksymalne i z tego najwyżej schodzić w dół. O pieniądze musimy walczyć wg tylko tych reguł, kt. rząd respektuje, tj. petenci pod ścianę (pacjencji szpitali, kierowcy tirów na przejściach).
Celnicy i lekarze już wzięli forsę. Jeśli my nic nie zrobimy, to będziemy jedynymi, którzy gaszą światło. Jak najbardziej podoba mi się pomysł - w razie nieuwzględnienia naszych żądań, kolejnych dni czy tygodni bez wokand w każdym następnym miesiącu.

mara napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 10:37:46 :

http://biznes.interia.pl/news/wszyscy-placa-lepiej,1068523

eku napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 11:10:41 :

OSOBIŚCIE UWAŻAM, ŻE POMYSŁ BOJKOTU WYBORÓW TO NAJLEPSZA PROPOZYCJA PROTESTU O JAKIEJ PRZECZYTAŁAM NA TEJ STRONIE. Dlaczego? bo nie uderza ani w nas, ani w społeczeństwo, tylko w tych na stołkach i to najwyższych. A co do zmiany ordynacji wyborczej - kolalicja może się obawiać, bo wtedy każde ugrupowanie może chcieć przy niej grzebać, a to może okazać się niebezpieczne. Dlatego myślę, że będzie łatwiej dać nam podwyżkę niż zmieniać ordynację wyborczą.
Dlatego mam propozycję, aby do puktów prostestu Sz.Admin. dopisał od połowy 2008 roku - bojkot udziału w komisjach wyborczych.
Najbliższą okazją może sie okazać referendum w sprawie traktatu nicejskiego - a wtedy sprawa trudności z jego przeprowadzeniem z uwagi na bojkot sędziów stałaby sie głośna na całą UE. I czyż nie to nam chodzi?
PS. Myślę, że jeśli kwestię będziemy propagować odpowiednio wcześnie, to przy braku realnych podwyżek, na co sie zapowiada, uda nam sie zmobilizować środowisko do tej formy prostestu. Tym bardziej, że np u nas w sądzie nikt nie chce tego robić i jest to swego rodzaju "rzymus".

ludzka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 11:48:03 :

"jołki tołki" napisał:

Proponuję, aby w razie braku konkretnych działań mini i wladz ustawidawczej i wykonawczej następną akcją był tydzień bez wokand we wrześniu lub październiku!
Będzie już po wakacjach i po pierwszych protestach. Należałoby wówczas przyjść do pracy i porobić inne rzeczy. Zgodne byłoby to z "godnością" w rozumieniu Marii Teresy Romer i Iustitii. Następnie należy zrobić dwa tygodnie bez wokand lub powtarzać tydzień cyklicznie comiesiąc lub co dwa. Co Wy na to?


To wszystko za późno. Teraz skupmy się na dacie 31 marca 2008r. Mnie nikt nie będzie mówił, co jest godne, a co nie, wiem to sama, jako osoba o nieskazitelnym charakterze. A niezdecydowani niech przeczytają tekst protest songu The Judges i po lekturze ponownie przystąpią do analizy terminu godnośc, w tym w rozumieniu Marii Teresy Romer oraz Iustitii.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

tujs napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 11:49:20 :

CYTAT Z DZISIEJSZEJ GAZETY WYBORCZEJ - DODATEK ŁÓDZKI
Na internetowym forum dyskusyjnym www.sedziowie.net debatują nad innymi formami protestu: "sądy bez sędziów", czyli urlopy na żądanie, odmowa szkolenia aplikantów czy odmowa udziału w komisjach wyborczych podczas najbliższych wyborów samorządowych.

Na forum padają różne daty akcji "sądy bez sędziów" - 31 marca, 15 maja czy 30 maja. Umieszczono tam ankietę z pytaniem: czy 31 marca weźmiesz urlop na żądanie. Twierdząco odpowiedziało prawie 80 proc. forumowiczów.

Sędzia Jarosław Papis mówi, że nie ma żadnej informacji, aby tego dnia rozprawy miały być odwoływane: - Jeżeli któryś z sędziów weźmie tego dnia urlop na żądanie, będzie to jego indywidualną decyzją. Każdy musi się jednak zastanowić, czy odwołanie rozprawy mieści się w dopuszczalnych prawem formach manifestowania swojego niezadowolenia.

Sędziowie nie mogą zakładać związków zawodowych, ale ich najliczniejszą reprezentacją jest Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA. Członkowie łódzkiego oddziału nie popierają akcji "sądy bez sędziów". - Takie formy protestu, które zmierzają do obejścia zakazu strajku, są niedopuszczalne i nieetyczne - uważa Barbara Rymaszewska, przewodnicząca łódzkiego oddziału IUSTITII. - Sędziowie są po tysiąckroć zobowiązani do przestrzegania prawa, skoro stoją na straży przestrzegania tego prawa przez innych. W podobny sposób protestowali już prokuratorzy. Umówili się, że 25 lutego wezmą urlopy na żądanie. Tego dnia do pracy nie przyszło 31 prokuratorów z czterech łódzkich prokuratur rejonowych. - Protestujemy przeciwko próbom degradacji naszego zawodu - mówili.

PYTANIE: CZY TAK JAK PRZEW. IUSTITII W ŁODZI - MYŚLĄ INNI SĘDZIOWIE W POLSCE?

jakwaw napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 11:51:36 :

Nicejskiego? Raczej lisbońskiego. A co z sędziami komisarzami? Przegrana w referendum(hipotetycznym, i raczej do referendum nie dojdzie) to strzał w stopę. Naszą. Bo realnie odrywamy sie od Unii Europejskiej. A prawdopodobnie może to być nasza ostatnia nadzieja. Przypominam, że każdy protest ma sens. I raczej obojętne mi jest stanowisko Iustitii, społeczeństwa etc. na nasz protest, ale naszym obowiązkiem, również w naszym interesie jest nie dopuścić do degeneracji tego kraju, który był o krok od (i cały czas jest) zmiany demokracji w coś na kształt monarchii parlamentarnej.

Beleg napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 11:53:48 :

"tujs" napisał:


PYTANIE: CZY TAK JAK PRZEW. IUSTITII W ŁODZI - MYŚLĄ INNI SĘDZIOWIE W POLSCE?



Ci z Iustitii niestety tak :-(

ludzka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 12:02:55 :

"tujs" napisał:

CYTAT Z DZISIEJSZEJ GAZETY WYBORCZEJ - DODATEK ŁÓDZKI
Na internetowym forum dyskusyjnym www.sedziowie.net debatują nad innymi formami protestu: "sądy bez sędziów", czyli urlopy na żądanie, odmowa szkolenia aplikantów czy odmowa udziału w komisjach wyborczych podczas najbliższych wyborów samorządowych.

Na forum padają różne daty akcji "sądy bez sędziów" - 31 marca, 15 maja czy 30 maja. Umieszczono tam ankietę z pytaniem: czy 31 marca weźmiesz urlop na żądanie. Twierdząco odpowiedziało prawie 80 proc. forumowiczów.

Sędzia Jarosław Papis mówi, że nie ma żadnej informacji, aby tego dnia rozprawy miały być odwoływane: - Jeżeli któryś z sędziów weźmie tego dnia urlop na żądanie, będzie to jego indywidualną decyzją. Każdy musi się jednak zastanowić, czy odwołanie rozprawy mieści się w dopuszczalnych prawem formach manifestowania swojego niezadowolenia.

Sędziowie nie mogą zakładać związków zawodowych, ale ich najliczniejszą reprezentacją jest Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA. Członkowie łódzkiego oddziału nie popierają akcji "sądy bez sędziów". - Takie formy protestu, które zmierzają do obejścia zakazu strajku, są niedopuszczalne i nieetyczne - uważa Barbara Rymaszewska, przewodnicząca łódzkiego oddziału IUSTITII. - Sędziowie są po tysiąckroć zobowiązani do przestrzegania prawa, skoro stoją na straży przestrzegania tego prawa przez innych. W podobny sposób protestowali już prokuratorzy. Umówili się, że 25 lutego wezmą urlopy na żądanie. Tego dnia do pracy nie przyszło 31 prokuratorów z czterech łódzkich prokuratur rejonowych. - Protestujemy przeciwko próbom degradacji naszego zawodu - mówili.

PYTANIE: CZY TAK JAK PRZEW. IUSTITII W ŁODZI MYŚLĄ INNI SĘDZIOWIE W POLSCE?


JAKO SĘDZIA RP ODPOWIADAM: MYŚLĘ WPROST PRZECIWNIE.

Pozwolę sobie przypomniec, że idziemy na zaległe urlopy, które należy wykorzystac najpóźniej do końca marca, a większośc z nas zadbała, abyśmy w dniu 31 marca 2008r nie mieli sesji. I to ma byc niezgodne z prawem i nieetyczne?
Jestem też ciekawa, czy gdyby Pani Barbara Rymaszewska nie była sędzią WSA, też wygłaszałaby podobne opinie.

P.S. Beleg, ja jestem z Iustitii.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

eku napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 12:39:53 :

Oczywiście, że lisbońskiego
A jeśli chodzi o nie dojście do referendum w ogóle z uwagi na nasz prostest - myślę, że nasz rząd nie zdecydowałby się na taki krok. Może po prostu pod taką groźbą ktoś zacząłby w końcu z nami poważnie rozmawiać. A referendum nie zając - nie ucieknie. Nic by sie nie stało, gdyby odbyło się miesiąc później niż zaplanował rząd.

sebus napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 12:55:16 :

Nie wierzcie Iustitii. Teraz można przekonać się jaka jest to organizacja, bo na pewno nie całego naszego środowiska. A pamiętam list do naszego Sądu jak to bardzo ubolewano że żaden z nas nie jest członkiem tej piątej kolumny............ :sad:

micgas napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 12:58:08 :

Pani Rymaszewska niech odpowiada za siebie, a nie za mnie. Po tysiąckroć! Może czas zmienić przewodniczącą?

ludzka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 13:20:59 :

"sebus" napisał:

Nie wierzcie Iustitii. Teraz można przekonać się jaka jest to organizacja, bo na pewno nie całego naszego środowiska. A pamiętam list do naszego Sądu jak to bardzo ubolewano że żaden z nas nie jest członkiem tej piątej kolumny............ :sad:


Zgadzam się, że Iustitia nie reprezentuje całego naszego środowiska. Ale przecież nasze środowisko jest podzielone. Są tacy sędziowie, którzy zgadzają się z działaniami i opiniami Zarządu stowarzyszenia, mimo, że do Iustitii nie należą. Są też tacy, którzy są członkami Iustitii, a ich poglądy znacznie odbiegają od tego, co ostatnio głosi Zarząd. Są takie oddziały Iustitii, jak łódzki, które uważają, że dzień "sądy bez sędziów" to działania niegodne, a są i takie oddziały, jak lubelski, które myślą wprost przeciwnie. Dlatego generalizowanie nie jest dobre.
Nadchodzi dzień 31 marca 2008r, nie czas więc na spory. Czas na pokazanie, że tych, którym zależy na zmianach w wymiarze sprawiedliwości jest wielu. Mam nadzieję, sebus, że jesteś jednym z nich.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

aniaB napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 14:36:24 :

Tak się ostatnio spytałam kolegi, czy coś z tymi urlopami na żądanie 31 marca robimy czy nie...On owszem chętnie, ale oczywiście nie wiadomo kto jeszcze. Bieganie po sądzie, po pokojach, niekoniecznie nam się uśmiecha...Wszak pracować kiedyś też trzeba. Osobiście nie kwestowałam specjalnie w sprawie pozwów, bo kiedy próbowałam na ten temat rozmawiać odnosiłam niemiłe wrażenie, że jest to rozmowa z ślepym o kolorach. Podobnież ma chodzić Ktoś i zbierać zapisy chętnych. Do bani z taką organizacją. Ja tam sobie na urlop idę, zalegle odwiedzę dentystkę. Mój protest zapewne pozostanie nie zauważony ale za to znacznej poprawie ulegnie mój stan uzębienia. Ale być może bedę mile zdziwiona - jak przy pozwie zbiorowym. Niby nikt nie chciał- a zdecydowało się 18 osób. To w znacznej mierze zasługa owego kolegi i kilku osób, które zdecydowały się przekonać wątpiących.

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 15:57:32 :

To ciekawe bo ja też będę u dentysty.

napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:11:24 :

Zgadzam się, że Iustitia nie reprezentuje całego naszego środowiska. Ale przecież nasze środowisko jest podzielone. Są tacy sędziowie, którzy zgadzają się z działaniami i opiniami Zarządu stowarzyszenia, mimo, że do Iustitii nie należą. Są też tacy, którzy są członkami Iustitii, a ich poglądy znacznie odbiegają od tego, co ostatnio głosi Zarząd. Są takie oddziały Iustitii, jak łódzki, które uważają, że dzień "sądy bez sędziów" to działania niegodne, a są i takie oddziały, jak lubelski, które myślą wprost przeciwnie. Dlatego generalizowanie nie jest dobre.


A jakie stanowisko zajmuje krakowski oddział Justitii? Jeśli ktoś wie, to proszę niech mnie poinformuje. Po prostu jestem ciekawa, jak oni rozumieją godność a jak tchórzostwo twisted twisted

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:18:16 :

Myślę, że z akcentem na to ostatnie słowo.

aniaB napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:30:46 :

Powiem szczerze- nie wierzę, ze jakiekolwiek Stowarzyszenie Sędziów będzie stało na straży ochrony ich interesów. Punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia a im wyżej się siedzi tym większy strach przed upadkiem. Co innego pokrzyczeć na temat zarobków a co innego publicznie powiedzieć o układach i układzikach, o braku etyki zawodowej u tych co na górce, o mobbingu w pracy, o nieumiejętnym zarządzaniu przez co niektórych prezesów, o zamykaniu awansu niewygodnym i wreszcie o próbach naruszania niezawisłości.

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:38:13 :

aniaB o czym Ty piszesz?!!! ....aaaaaaaaaaaaa okręg gdański!!!

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:48:22 :

I to jest sedno sprawy równie ważne jak zarobki. Jasny system naboru do zawodu, oceny pracy i kryteria awansu. Ciekawy jest problem nepotyzmu w sądcownictwie. Nowy minister nie zrobił i nie zrobi w tym celu niczego. Stawianie jedynie kwestii finansowych spłaca nasz protest. Pretensje do justitii tylko za wypowiedzi pani Prezes też jest znacznym uproszczeniem sprawy. Dred uważa, że kwestie organizacji stoważyszenia zostawimy na później. Ale w ten sposób pozwalamy dziennikarzom i części środowiska medialnie ustawić nas w roli targujących się o kasę, a to jest dla mnie upokarzające. Przy braku organizacji sam protest może rzeczywiście być odczytany jako niegodny.

jack napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:49:29 :

z cięzkim sercem piszę, ale nie tylko okręg gdański. To samo u mnie widzę, słyszę i czuję.

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 16:56:58 :

Sami widzicie, że nasza niechęć do sądzenia w dniu 31 ma trochę głębsze podłoże. Boje się, że na skutek braku oraganizacji część naszego środowiska sprowadzi to do kasy i argumentów o sądzeniu nie tylko dla pieniędzy. Cierpiąc na fotelu dentystycznym w dniu 31 nie będę robił tego tylko dla kasy, a boję się że tak zostanę odczytany nawet przez starszych kolegów.

aniaB napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 17:07:24 :

"Kamel" napisał:

Cierpiąc na fotelu dentystycznym w dniu 31.

Pamiętaj, ze pozostaję solidarna z Tobą w protetycznym bólu.

Protestu nikt nie kojarzy inaczej jak tylko z pieniędzmi.
No i chyba słusznie, bo nawet na forum nie słyszałam żadnych głosów w temacie innych nieprawidłowości niż wynagradzanie.

shick napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 17:35:59 :

Ja po zapoznaniu się ze stanowiskiem Zarządu Iustiti oraz z wypowiedziami p. Przewodniczącej doszłam do wniosku że organizacja ta robi więcej szkody niż pożytku. Uważam, że jeżeli zarząd nie popiera naszej akcji albo ją popiera ale z przyczyn politycznych (rozmowy z MS) nie mógł tego powiedzieć wprost mógł ten fakt przemilczeć i nie wypowiadać się wcale . A tak dał naszym przeciwnikom argument, że sędziowie zarabiają dobrze a jest tylko garstka młodych zapaleńców pazernych na "kasę", którzy chcą protestować domagając się "nędznych kilkuset złotych". W związku z tym stanowiskiem Zarządu część moich koleżanek i kolegów uznała że wzięcie urlopu na żądanie nie ma sensu skoro nie jest to firmowane przez Iustitię i boi się że biorąc urlop narazi się na ....(nie wiem na co bo tego nie powiedzieli).

To stanowisko Iustiti i moich kolegów tylko ułatwiło mi podjęcie decyzji o wystąpieniu z tej organizacji. Nie mam zamiaru należeć tam gdzie więksość (przynajmniej w moim sądzie) boi się własnego cienia a ten strach usprawiedliwia marazmem Iustiti. Znajmomych mam sporo, na brak szkoleń nie narzekam więc do spotkań towarzyskich Iustitia nie jest mi potrzeba a jak widzę tylko tym ma chęć się zajmować.

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 17:40:52 :

Słuszna decyzja.

jak2006 napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 17:45:04 :

Zapoznajcie się ze stanowiskiem RPO http://fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/rpo-nie-pozwolmy-sedziom-na-protest,107 9618 KREW MNIE ZALEWA!

[ Dodano: Czw Mar 20, 2008 5:46 pm ]
http://fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/rpo-nie-pozwolmy-sedziom-na-protest,1079618

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 18:06:03 :

List rpo do ms dostępny jest na stronie:

http://www.rpo.gov.pl/pliki/12060232500.pdf

Proponuję wysyłac protesty do biura RPO na adres:

rzecznik@rpo.gov.pl


Ja własnie pracuję nas swoim listem do rpo, bo dawno się tak nie wściekłem .

barbara napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 18:07:47 :

znowu należałoby zażądać sprostowania ! korzystamy tylko ze swoich praw pracowniczych ile razy trzeba będzie to powtórzyć ,że nie bierzemy żadnych zwolnień lekarskich tylko zaległe urlopy wypoczynkowe !!!!!!!!!!!!!! , sprawy natomiast nie były na ten dzień wyznaczane w ogóle , albo zostały odwołane , jeżeli nie zostały odwołane to się odbędą !!!!!!!!!!!!!

dorota napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 18:27:48 :

Powtórzę to co napisałem w innym temacie dotyczącym też listu RPO.

Nie wiem dlaczego - ale list RPO odbieram jako podżeganie do popełnienia wykroczenia pracowniczego z art. 282 par. 1 pkt 2 kodeksu pracy.
Zastanawiam się tylko czy w tej sytuacji nie należy złożyć zawiadomienia do prokuratury.

Bladyswit - jak skończysz pisać - wrzuć protest do RPO na forum. Myślę że więcej z nas wyśle to rzecznikowi.

ropuch napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 18:31:38 :

Szkoda słów. Po prostu rece i nogi opadają. Na usta cisną mi się tylko same wulgarne wyrazy więc nie będę komentował słów Pana Rzecznika. Polemizowanie z poglądami osoby piastującej obecnie tę funkcję uwłacza mojej godności o wiele bardziej niż urlop na żądanie, a nawet cały miesiąc urlopu.
Natomiast zgadzam się w zupełności z AniąB co do jej opisu stosunków panujących w SO. Z przykrością stwierdzam, że tak samo jest w wielu okręgach. Dla ścisłości przypominam jednak, że to my wybieramy naszych przedstawicieli do Zgromadzeń Ogólnych, i oni potem w naszym imieniu uczestnicza w wyborze Prezesów. Więc w pewnym stopniu, oczywiście niewielkim ale trochę sami sobie gotujemy taki los.

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:11:31 :

"dorota" napisał:


Bladyswit - jak skończysz pisać - wrzuć protest do RPO na forum. Myślę że więcej z nas wyśle to rzecznikowi.



Protest wysłałem. Jest w załączniku.

K.Ierownik napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:12:01 :

Mam już dosyc wysłuchiwania od innych o mojej godności. Sam będę decydował na czym polega godne zachowanie się. Do tej pory nie miałem z tym problemów i teraz też sobie poradzę bez rad Pana Rzecznika Praw Obywatelskich. Swoją drogą zdumiewa mnie, że to akurat on chce mnie uczyc na czym polega godne zachowanie. On, który nie jest szczególnie aktywny, gdy lekarze i pielęgniaki przestaja przychodzic do szpitali i zagrożone jest zdrowie i życie pacjentów. Zamiast tego z rozbrajającą szczerością opowiada o filiżankach jakie ofiarowywał lekarzowi by lepiej leczył jego rodzinę. Rzecznik, który dopiero po upadku rządu J. Kaczyńskiego przypomniał sobie, że należałoby zaskarżyc do TK parę ustaw, co stawiało rząd w trudnej sytuacji. Rzecznik, któremu nie przeszkadzają wątpliwe przywileje emerytalne górników, za które płacą wszyscy płacący składki. Pewnie brakło Panu Rzecznikowi odwagi. Natomiast w przypadku sedziów zabrał głos. Ryzyko niewielkie. Sędziowie nie przyjda jak górnicy pod jego urząd i nie obrzucą go śrubami. Zanim jednak Rzecznik zabrał się za pouczanie sędziów powinien zapoznac się z ich postulatami i ich aktualną sytuacją. Gdyby zadał sobie trud przeczytania uzasadnienia postulatów Iustitii autorstwa M. Strączyńskiego może by zrozumiał, że po 19 latach pustych obietnic polityków i z roku na rok pogarszania statusu materialnego sędziów, czas poruszania problemu drogą służbową sie skończył. Rzecznicy też mieli wiele lat na to, by dostrzec wreszcie, że w naszym kraju sądy traktuje się jak piąte koło u wozu i, że nie jest to zgodne z konstytucją, ani nie leży w interesie obywateli. A jak już czytam, że status sędziów sie poprawił, bo mają stan spoczynku, to nie potrafię tego inaczej odebrac jak żart z poważnych spraw. Ja jestem sedzią teraz i teraz mam na utrzymaniu rodzinę. Gdy będę miał 70 lat i stan spoczynku, a na utrzymaniu tylko siebie, może wtedy docenię ten argument. Dzisiaj traktuję go jednak jako kolejny policzek wymierzony sędziom przez polityków. Tych policzków w ciągu ostatnich lat było zresztą wiele. Szczególnie od min. Ziobry i min. Cwiąkalskiego. Ten ostatni w wiekszości swoich wypowiedzi na temat sędziów albo mija się z prawdą, albo ich obraża. Albo nie przychodzi na spotkania z sędziami, albo jak już przyjdzie to wymyka się zanim zdążą mu zadac niewygodne pytania. Dlatego właśnie swojej godności będę pilnował sam. Nie potrzebuję rad wątpliwych autorytetów. I na koniec jeszcze jedno. Żaden sędzia nie zamierza brac lewych zwolnień lekarskich. To wymysł dziennikarski. Kalka z takich zachowań innych grup zawodowych. Branie przez rzecznika pod uwagę takiej ewentualności jest już samo w sobie dla sędziów obraźliwe.

Maxima napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:35:32 :

A nie bierzecie pod uwagę, że list został napisany na zamówienie MS.
Teraz Min. będzie miał pretekst aby wysłać do Prezesów pismo zobowiązujące do nie udzielania zaległych urlopów lub urlopów na żadanie ( tu załączy odpowiednią opinię prawną, że jest to jak najbardziej możliwe).
W ten sposób ilość osób uczestniczących w akcji zostanie znacząco ograniczona, a do mediów pójdzie wiadomość, że mało sędziów protestowało.
W zasadzie to Min. może tylko odpis listu przesłać do wiadomości Prezesów i nic więcej nie robić.

dorota napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:39:08 :

Dla zainteresowanych: link do protestu skierowanego do RPO przez forumowicza Bladyswit

http://skwara.ath.cx/rpo-list.doc

1. Pobierać
2. Kopiować
3. Wysyłać na adres: rzecznik@rpo.gov.pl


Mam nadzieję że Bladyswit nie rości sobie do tekstu praw autorskich

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:41:17 :

"Maxima" napisał:

A nie bierzecie pod uwagę, że list został napisany na zamówienie MS.
Teraz Min. będzie miał pretekst aby wysłać do Prezesów pismo zobowiązujące do nie udzielania zaległych urlopów lub urlopów na żadanie ( tu załączy odpowiednią opinię prawną, że jest to jak najbardziej możliwe).
W ten sposób ilość osób uczestniczących w akcji zostanie znacząco ograniczona, a do mediów pójdzie wiadomość, że mało sędziów protestowało.
W zasadzie to Min. może tylko odpis listu przesłać do wiadomości Prezesów i nic więcej nie robić.


Skoro tak, to będzie zachęcał do działań sprzecznych z przepisami prawa pracy. Jego sprawa, aczkolwiek nie zdziwię się, jeżeli do tego dojdzie. Tylko czy znów przypadkiem nie następuje tu otarcie się o podżeganie do popełnienia przestępstwa?

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:45:46 :

To tylko obrazuje, jak bardzo się nas boją. Skoro podejmują takie akcje - dyscyplinowanie prezesów, listy do MS przeróżnych "życzliwych", to znaczy, że repertuar środków MS jest na wyczerpaniu. Niestety - mamy immunitety, więc nie mogą nagle zrobić kilku spektakularnych zatrzymań "w związku z podejrzeniami o działalność korupcyjną". Jedyne co mogą, to obrzucać nas błotem za pośrednictwem przeróżnych wyrobników, którzy za pieniądze i inne profity napiszą nawet, że sędziowie to banda oszustów biorąca "lewe zwolnienia", "bo 8 600 pensji to dla nich mało".

Skoro sięga się w walce (tak – to już jest walka!) z nami po takie środki – po kłamstwa, insynuacje, to jaką bezczelnością jest zarzucanie nam niegodnego postępowania. Brakuje mi słów.....

chaoos napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:48:00 :

stanowisko RPO to SKANDAL

przedstawił Nas w takim świetle, jakbyśmy byli grupą nieodpowiedzialnych smarkaczy, którym trzeba pogrozić palcem i zastraszyć przed próbą wyrażenia własnych postulatów

całkiem niedorzeczne jest twierdzenie o "lewych" zwolnieniach lekarskich

jeśli dla RPO naruszaniem godności urzędu jest korzystanie z wolności przewidzianych w Konstytucji (prawo do sądów) to gratuluję zajmowanego stanowiska

możliwości odmowy udzielenia urlopu na żadanie w wymiarze do 4 dni też nie będę komenował, ale skoro Pan Rzecznik zna podstawę (moża ma inny KP) to proszę rozesłać ją Prezesom

ludzka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:51:53 :

Nie dajmy się wciągnąc w tę spiralę pomówień i chęc storpedowania naszych zaplanowanych działań. Wyraźnie i konsekwentnie wskazujemy, że nikt z nas NIE MA ZAMIARU KORZYSTANIA ZE ZWOLNIEŃ LEKARSKICH. Skorzystanie przez nas z urlopu na żądanie nie zakłóci pracy sądów. Jest to działanie, mające zwrócic uwagę na lekceważenie trzeciej władzy, jaką jesteśmy, przez władzę wykonawczą i ustawodawczą. To, czy ta forma protestu licuje z powagą zajmowanego urzędu, pozwoli Pan Rzecznik, ocenimy sami.
Szkoda, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest "głęboko zaniepokojony" łamaniem przepisu Konstytucji dotyczącego naszych wynagrodzeń i nie robi nic prócz apelowania do nas i do Ministra Sprawiedliwości.

STOSOWNIE DO OKOLICZNOŚCI: SZABLE W DŁOŃ!

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

kubalit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 19:52:36 :

Nie jestem karnistą, ale czy powtarzany (jak mantra) zarzut planowania przez nas korzystania w dniu 31.03.2008 r. (i w późniejszych terminach) z "lewych" zwolnień lekarskich nie jest pomówieniem penalizowanym przez kodeks karny.

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:02:58 :

A może lepiej pomyśleć o ochronie dóbr osobistych? Jakoś tak bardziej, z punktu widzenia cywilisty, odpowiada mi właśnie ten rodzaj odpowiedzialności, a może okazać się równie skuteczny i co ważne, bardziej dolegliwy. Nic nie odstrasza równie skutecznie, co szeroko ujmowana odpowiedzialność materialna.

[ Dodano: Czw Mar 20, 2008 8:05 pm ]
I nie będę oryginalna (najwyżej nudna - co mi tam ), jeżeli powtórzę własną wypowiedź: Nie rozumiem, dlaczego osoba (RPO) uważająca, że wręczenie kosztownego prezentu lekarzowi nie jest czymkolwiek nagannym, ma być legitymowana do dokonywania oceny stabilności czyjegokolwiek kręgosłupa, w tym mojego. Zapewniam Szanownego Pana Rzecznika, że nie zamierzam korzystać z "uprawnień związanych z niezdolnością do pracy w związku z chorobą" w sposób niezgodny z przeznaczeniem. Zapewniam także, że nie widzę racjonalnych podstaw do tego, bym miała zostać pozbawiona prawa do wykorzystania zaległego urlopu. Wypowiedź RPO nie po raz pierwszy postrzegam jako co najmniej osobliwą, by pozostać przy taktownym określeniu własnych odczuć. Skoro zaś urząd RPO jest powołany do strzeżenia praw obywatelskich, to może Szanowny Rzecznik byłby uprzejmy zainteresować się problemem łamania naszych praw (obciążenie ponad miarę chociażby) i konstytucji.

barbara napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:13:38 :

dzięki Dorota , skorzystałam z Twojego gotowca i wysłałam . Musimy natychmiast reagować na takie "wystąpienia"

[ Dodano: Czw Mar 20, 2008 8:20 pm ]
dzięki bladyświcie za trud włozony w ułożenie listu sorki , a dorotce za resztę

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:22:30 :

To jest gotowiec bladegoswita, a dorota go rozpowszechnia! Szacunek dla jednego i drugiego!!!

aktopek napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:30:56 :

Wyślijmy Rzecznikowi filiżankę.

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:32:02 :

1000 sztuk

Pablo napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:34:55 :

Słowem Pan ombudsman nie rozumie swojej roli, a jeśli wszystkie sprawy bada tak wnikliwie jak naszą, związaną z 31.03.2008, to tylko pogratulować dobrego samopoczucia!

Szanowni Koledzy i Koleżanki czy my przypadkiem nie jesteśmy "Tybetem"...?

WOLNOŚĆ DLA TYBETU!!!

ludzka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:36:33 :

"Pablo" napisał:

Słowem Pan ombudsman nie rozumie swojej roli, a jeśli wszystkie sprawy bada tak wnikliwie jak naszą, związaną z 31.03.2008, to tylko pogratulować dobrego samopoczucia!

Szanowni Koledzy i Koleżanki czy my przypadkiem nie jesteśmy "Tybetem"...?

WOLNOŚĆ DLA TYBETU!!!


PABLO, DZIĘKUJĘ.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:37:42 :

"Pablo" napisał:

Słowem Pan ombudsman nie rozumie swojej roli, a jeśli wszystkie sprawy bada tak wnikliwie jak naszą, związaną z 31.03.2008, to tylko pogratulować dobrego samopoczucia!



Dla jasności - w liście rpo nie ma słowa o 31.03 !!! RPO pisze o protestach po 15.05, powtarzając hasło z ostatniego komunikatu Zarządu Iustitii. Tak więc - rpo wie naprawdę mało ... Wstyd - jak się nie wie, o czym się mówi, lepiej milczeć.

grabka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:52:13 :


ja Wam się dziwię, że wystąpienie akurat tego pana takie emocje w Was wzbudza - przecież ten człowiek różnymi swoimi nieprzemyślanymi wypowiedziami wystawił sam sobie świadectwo - dla mnie zdanie tego pana nic nie znaczy - jedyne, co należy podkreslać przy tego rodzaju bzdurnych wypowiedziach naszych polskich "autorytetów", to że nie zamierzamy brać żadnych lewych zwolnień lekarskich.


Zauważyłam duralex, że właśnie wszędzie szerzysz swoje sztandarowe hasło. Nawet na forum rp pod artykułem je zamieściłeś, to się chwali. Brawo! Brawo!

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 20:56:11 :

"duralex" napisał:



jak Ty grabka na to wpadłaś, że to ja??? przecież się nie podpisałem


duralex, przecież masz przed sobą sędziów śledczych!!! ja też rozpoznałem Twój post!!! ;-)

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:00:19 :

A na jakim forum ? Dajcie namiary ..

barbara napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:01:00 :

powtórzę się także i w tym temacie


--------------------------------------------------------------------------------

dlaczego bierzemy urlop w dniu 31.03 ??????

odpowiedż poniżej -fragment cytatu ze sprawozdania ze spotkania z MS w dniu 03.01.2008 r

W sprawie wynagrodzeń sędziów, najbardziej wszystkich interesującej, minister odmówił jakichkolwiek negocjacji na temat roku 2008. Oświadczył, że budżet jest już uchwalony i nie może ulec zmianie, zatem nie ma prawa rozmawiać na temat roku 2008 i wszelkie ustalenia mogą dotyczyć wyłącznie roku przyszłego, czyli 2009. W roku bieżącym nastąpi jedynie podwyżka kwoty bazowej o 2,3 % od 1 stycznia i od 1 lipca wprowadzone zostaną nowe przepisy u.s.p., które przewidują tzw. awans poziomy sędziów (na stanowisko SSO w sądzie rejonowym i SSA w sądzie okręgowym), co pociągnie za sobą także nieznaczne zwiększenie współczynników dla sędziów SO i SA (w tej chwili różnice współczynników między sędziami SR, SO i SA są mniejsze niż będą wymagane przez u.s.p. po 1 lipca br.). Nie będzie podwyżki współczynników dla sędziów sądów rejonowych.
Wykazaliśmy, że takie decyzje oznaczają, iż wynagrodzenia ponad 5.500 sędziów sądów rejonowych w stosunku do średniego wynagrodzenia w kraju znowu zostaną obniżone i będą najniższe w historii III RP (od 1989 r.!), wynagrodzenia 2.300 sędziów sądów okręgowych będą stały w miejscu, a jedynie niewielka grupa 430 sędziów sądów apelacyjnych otrzyma uposażenia wyższe. Wskazaliśmy, że w środowisku panuje ogromne rozżalenie i wręcz desperacja oraz padają żądania protestu. Minister stwierdził, że nie ma prawa podjąć tu żadnej decyzji, wynagrodzenia sędziów w bieżącym roku podniesione więcej nie będą, a sędziowie muszą przestrzegać prawa, zaś poinformowanie opinii publicznej o zarobkach sędziów, jeśli nastąpi, obróci się przeciwko nam. Jednocześnie szczerze przyznał, że nawet pracy sędziego sądu apelacyjnego by na dzisiejszych warunkach sam nie przyjął. Co do zasad wynagradzania sędziów zażądaliśmy zmian ustaw zmierzających do odłączenia od wynagrodzeń sędziów przyczepionych do nich na zasadzie kotwic budżetowych wynagrodzeń innych grup zawodowych: pracowników administracji, IPN, Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa itp. oraz powrotu do określania wynagrodzeń sędziów na podstawie prawdziwego średniego wynagrodzenia w kraju,
a nie sztucznie wymyślanej, krzywdzącej sędziów kwoty bazowe. W tym zakresie minister nie odżegnał się od potrzeby dokonania zmian ustawowych w bieżącym roku, ale konkretnych planów nie podał. "


Od tego spotkania minęło już trochę czasu , jedyne czego możemy się spodziewać to uchylenia awansów poziomych i podwyższenia z tych pieniędzy kowty bazowej o 25 % w przyszłym roku , a nie o to chodzi tylko o szerokie zmiany systemowe i przywrócenie władzy sądowniczej należnego jej miejsca . NIE JESTEŚMY BUDŻETÓWKĄ .!!!! Bez protestu żadna koalicja nie zwróci na to najmniejszej uwagi .Grożbę ujawnienia naszych zarbków MS już spełnił co wszyscy mogliśmy usłyszeć w dzienniku TVP program I , oczywiście były to kwoty wzięte chyba z sufitu bo oczywiście skrzętnie pominięto ,że są to wynagrodzenia brutto i chyba w ogóle jakieś uśrednione -( to MS lubi najbardziej ) stawka podstawowa sędziego sądu rejonowego to ok 4900 brutto !!!!!!!!!!. Ms próbuje twardo z nami negocjować ( nawet wręcz kłamie) i my także powinniśmy być twardzi i nieugięci w wyrażaniu naszego niezadowolenia . Im bardziej będziemy lekceważeni tym mocniej będziemy protestować to chyba logiczne !!!!

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:04:41 :

http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20080320163934797

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:09:50 :

Niestety myślę, że to nie koniec straszenia i to w dużej mierze skutecznego. Cały system asesury został wymyślony aby sędziów pozbawić odwagi. Nie dziwmy się, że część naszych kolegów po takim kilkuletnim praniu mózgu boi się zrobić cokolwiek co nie spodobałoby się wyższej instancji. Mam pytanie czy nasi starsi koledzy kiedykolwiek protestowali? A były chwile w historii gdy.....

barbara napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:13:40 :

dodam jeszcze jedną rzecz , a wnioski wyciągnijcie sami . W dniu 03.01.2008 minister mówił ," że nawet pracy sędziego sądu apelacyjnego by na dzisiejszych warunkach sam nie przyjął" by następnie w wywiadzie dla Rzczpospolitej , który ukazał się następnego dnia stwierdzić ,że sędziowie nie zarabiają najgorzej .

Ja temu panu nie wierzę w żadne obietnice , dopóki nie zostaną uchwalone konkretne ustawy i co więcej dopóki nie wejdą one w życie

czy tam na górze w ogóle są jacyś odpowiedzialni ludzie ??????????

iga napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:16:16 :

"aniaB" napisał:


Protestu nikt nie kojarzy inaczej jak tylko z pieniędzmi.
No i chyba słusznie, bo nawet na forum nie słyszałam żadnych głosów w temacie innych nieprawidłowości niż wynagradzanie.


Ależ napisaliśmy połowę usp! Tylko, że nawet forumowicze udają, ze tego nie widzą.
Zapraszam do działu "Projekty"

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:19:45 :

Cieszę się waszą wiarą w protest wyższych instancji ale zweryfikujemy nasze poglądy po 31.

barbara napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:19:56 :

te wszystkie artykuły , wystapienia itd nie są przypadkowe , mają wyhamować protest i nas zastraszyć tylko problem jest w tym ,że my sie nie damy postawić do kąta !!!

ludzka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:20:09 :

"Kamel" napisał:

Niestety myślę, że to nie koniec straszenia i to w dużej mierze skutecznego. Cały system asesury został wymyślony aby sędziów pozbawić odwagi. Nie dziwmy się, że część naszych kolegów po takim kilkuletnim praniu mózgu boi się zrobić cokolwiek co nie spodobałoby się wyższej instancji. Mam pytanie czy nasi starsi koledzy kiedykolwiek protestowali? A były chwile w historii gdy.....



To straszenie wywoła skutek przeciwny od zamierzonego, w każdym razie w odniesieniu do tych sędziów, którym daleko od postawy BMW. Poza tym odwaga nie zależy od tego, jaki jest system dochodzenia do zawodu. Albo ktoś odwagę ma, albo nie.
A na Twoje pytanie, jako starsza koleżanka, odpowiadam: protestuję teraz, a Ty?

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:24:11 :

czy nasi starsi koledzy kiedykolwiek protestowali?

Jeżeli można to zakwalifikować do protestów, to owszem tak: pozywali pracodawcę dwukrotnie, raz ze skutkiem pozytywnym, drugi zakończyło orzeczenie TK bodaj z 2000 roku. Z pewnością obecna fala niezadowolenia na obecną skalę jest pierwsza, ale zauważcie, że wprawdzie dotychczasowe egzaminy z cierpliwości zdaliśmy celująco, to jednak nastąpił moment przepełnienia kielicha (a może pięknej, kosztownej filiżanki )

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:25:18 :

Ja niestety też nie jestem już najmłodszy a co do protestu to taaaaaaaaaak
Jak zobaczę protest w okręgach to w niego uwierzę. Ale to w żaden sposó nie wpływa na moje decyzje.

[ Dodano: Czw Mar 20, 2008 9:28 pm ]
Pamiętam czas pozwów z 2000 r. teraz atmosfera jest bardziej gorąca i działania ostrzejsze oby się udało. Mój wydział z małymi wyjątkami jest na tak ale zobaczymy co będzie po tym jak minister zacznie straszyć a to jest nieuniknione.

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:29:07 :

Ku pokrzepieniu serc: wpis na forum pod artykułem w Gazecie Prawnym - chyba od nie-sedziego:

Szanowni Sędziowie i Prokuratorzy - błagam nie dajcie z Siebie zrobić służby na wzór już znienawidzonej i upodlonej przez wszystkie rządy od 1945 roku służby zdrowia.To, że sprawujecie bardzo odpowiedzialny urząd w żaden sposób nie uprawnia Was do tego aby się dać zastraszyć i poniżyć oraz godzić się na pracę za w rzeczywistości upokarzające wynagrodzenie. Czas najwyższy okazać swoją godność i szacunek dla samego siebie, dla własnej wiedzy, dla poświęconej młodości dla urzędu jaki sprawujecie. Jeśli dziś komuś uda się Was zastraszyć, jeśli ktoś wmówi Wam, że nie powinniście protestować, że wszelkie akcje protestacyjne nie przystają do Urzędu Sędziego czy Prokuratora, a Wy ulegniecie tej obłudzie to wnisek będzie taki, że szacunek dla siebie samego i dla własnej pracy jest fikcją i wielkim zakłamaniem. Wybór jest prosty albo bezwzględna walka o godność albo zgoda na zawodowe życie oparte na hipokryzji i płacy rodem z socjalizmu.

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:32:15 :

Blady! Sam to napisałeś na innym forum, a teraz cytujesz Też czasami zaglądam w różne "zakazane" miejsca, ale optymistycznych treści dotąd nie znalazłam Wiem, że z urodzenia jestem pesymistka, ale nie aż tak

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:34:13 :

Złapałaś mnie - jestem tajnym agentem MS i na każdym forum się za kogoś podszywam .

P.S. Mój wpis pod tym art. był znacznie ostrzejszy....

LucaB napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:37:09 :

Sąd w Pile organizuje się co do dnia wolnego 31 marca jeszcze nie wiem jakie mogą być rozmiary, ale podam to myśle że przynajmniej połowa sędziów. Podobnie jak przy skladaniu pozwów
Pozdrawiam

bea napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:44:16 :



no co jest, wy tak na poważnie czy dla jaj? bo nie chwytam jeszcze wątku i jak szybko się zalogowałam tak się jeszcze szybciej wyrejestruję

Dred napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:49:19 :

bea, oni nie żartują, właśnie sprawdziłem ich IP i rzeczywiście są z MS.

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:49:57 :

Oj Faceci! Wystraszyliście fantastyczną kobietę (beę), ładnie to tak

[ Dodano: Czw Mar 20, 2008 9:51 pm ]
Niech sobie są nawet z Wenus. Przy moim takcie i kulturze osobistej niczego ode mnie nie wyciągną

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 21:59:06 :

Beatka ! To Ty zaczęłaś ...

A Ty Dred nie podskakuj, bo ujawnię, że pracujesz dla CBA, ups...

grabka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:02:28 :

"duralex" napisał:

Złapałaś mnie - jestem tajnym agentem MS i na każdym forum się za kogoś podszywam .



i w ten sposób bladyświt - koniec naszej konspiry

ms przysłał tu dwóch agentów - obaj odkryli się sami - teraz to dopiero będziecie mieli kłopoty - przyjdą tutaj naprawdę nieprzyjemni panowie


a we wszystkim jeszcze grabka maczała palce

Duralex Ty pajacu, że tez na zywo nie mogę Cię dorwać

@ bea
zawsze możesz się wytłumaczyć, że zostałaś wprowadzona w błąd przez rewolucyjny, szkodliwy element i po wskazaniu właściwej drogi natychmiast na nią wstąpisz

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:04:11 :



zawsze możesz się wytłumaczyć, że zostałaś wprowadzona w błąd przez rewolucyjny, szkodliwy element i po wskazaniu właściwej drogi natychmiast na nią wstąpisz

To się nazywa SAMOKRYTYKA.

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:06:28 :

Blady i Graba! Bea to mi po świętach na głowę spadnie, jak ją będziecie straszyć. A co ja takiego zaczęłam - prawdę napisałam

bea napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:08:13 :

dziękuję Wam wszystkim, ale mam radochę, a ja tylko tak sobie zażartowałam...
tylko nie kombinujcie, skąd ja mogę być....

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:09:43 :

"Beatka" napisał:

Blady! Sam to napisałeś na innym forum, a teraz cytujesz


I gdzie tu prawda ?

Przykro mi z powodu Bei. Ale żeby skarżyć się, że Ci spadnie na głowę, no, no ...

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:10:18 :

"bea" napisał:

dziękuję Wam wszystkim, ale mam radochę, a ja tylko tak sobie zażartowałam...
tylko nie kombinujcie, skąd ja mogę być....


AMW - to oczywiste.

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:16:32 :

Blady! Ja się nie skarżę, a z beą sobie doskonale poradzę (przeczytaj "oznajemy się, to zrozumiesz dlaczego)

bea napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:17:03 :

"duralex" napisał:

dziękuję Wam wszystkim, ale mam radochę, a ja tylko tak sobie zażartowałam...
tylko nie kombinujcie, skąd ja mogę być....


AMW - to oczywiste.


zupełnie jasne

Bea - czekam na repw


ale fajnie jest!!!
Co do Beatki - bo ja siedzę nad nią - dokładnie piętro wyżej, w jednym pionie mamy gabinety...
A może jednak ARIMR????

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:18:10 :

Jasne! Jak znam beę, to siedzi teraz i chichocze - z tej radochy ogromnej

arczi napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:26:31 :

Blady,
do Twojego pisma do RP dopisałbym coś jeszcze.
Otóż uważam, że konstytucyjne normy mają z założenia charakter równorzędny. Zamieszczenie jednocześnie w Konstytucji normy gwarantującej sędziemu prawo do wynagrodzenia odpowiadającego godności zawodu oraz normy zakazującej strajku oznacza nic innego, jak przyjęcie założenia o ich łącznym przestrzeganiu. Trudno bowiem wykazać prymat wartości jednej ze wskazanych norm nad drugą. Obie bowiem stanowią standard prawidłowo funkcjonującego Państwa. Dlatego, jeżeli Państwo nie zapewnia godnego poziomu wynagrodzenia sędziego, należy dopuścić prawo sędziego wyrażenia protestu wobec takiego stanu rzeczy w formie i natężeniu dostosowanym, proporcjonalnym do reakcji na taki stan rzeczy władz decydujących o regulacji kwestii wynagrodzenia sędziego. Innymi słowy, ignorowanie problemu przez władzę ustawodawczą i wykonawczą, uprawniać winno do ostrzejszych form protestu aż do przywrócenia poziomu wynagrodzeń sędziów zgodnego z Konstytucją. Jest to bowiem dostepna forma obrony przed jaskrawym łamaniem norm prawa pracy dotyczących sedziów

Aż dziw bierze, że Rzecznik z tych dwóch norm konstytucyjnych uczynił najważniejszą inną - trzecią - nie znaną większości sędziów - swojego interesu politycznego

romanoza napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:32:38 :

A ja i tak już list Bladego wysłałem, poprawiłem tylko jedną literówkę

bladyswit napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:34:05 :

"arczi" napisał:

Blady,
do Twojego pisma do RP dopisałbym coś jeszcze.
Otóż uważam, że konstytucyjne normy mają z założenia charakter równorzędny. Zamieszczenie jednocześnie w Konstytucji normy gwarantującej sędziemu prawo do wynagrodzenia odpowiadającego godności zawodu oraz normy zakazującej strajku oznacza nic innego, jak przyjęcie założenia o ich łącznym przestrzeganiu. Trudno bowiem wykazać prymat wartości jednej ze wskazanych norm nad drugą. Obie bowiem stanowią standard prawidłowo funkcjonującego Państwa. Dlatego, jeżeli Państwo nie zapewnia godnego poziomu wynagrodzenia sędziego, należy dopuścić prawo sędziego wyrażenia protestu wobec takiego stanu rzeczy w formie i natężeniu dostosowanym, proporcjonalnym do reakcji na taki stan rzeczy władz decydujących o regulacji kwestii wynagrodzenia sędziego. Innymi słowy, ignorowanie problemu przez władzę ustawodawczą i wykonawczą, uprawniać winno do ostrzejszych form protestu aż do przywrócenia poziomu wynagrodzeń sędziów zgodnego z Konstytucją. Jest to bowiem dostepna forma obrony przed jaskrawym łamaniem norm prawa pracy dotyczących sedziów

Aż dziw bierze, że Rzecznik z tych dwóch norm konstytucyjnych uczynił najważniejszą inną - trzecią - nie znaną większości sędziów - swojego interesu politycznego


Jesteś pewny, że on by to zrozumiał ?

Beatka napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:38:13 :

Arczi!

Właśnie dlatego w wypowiedzi dotyczącej kręgosłupa zwracałam uwagę na łamanie konstytucji. Do tej pory wszystkie wypowiedzi "autorytetów" zwracają uwagę na naszą "nieetyczną" postawę, nikt natomiast nie jest uprzejmy zauważyć, jaką nierównowagę fundują nam politycy. No chyba, że źle interpretuję zapisy konstytucji o trójpodziale władzy i wtedy wszystkie działania z zewnątrz są słuszne i prowadzą do naprostowania nas na właściwą drogę.

arczi napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:52:49 :

i jeszcze jedno - napisałem to przed chwilą w szarej strefie. Moim zdaniem absolutnie nie mamy sie co obawiać dyscyplinarek nawet niezależnie od charakteru prawnego "urlopu na żądanie z k.p. Przede wszystkim sedzia ma tzw - powszechnie nazwany "nienormowany czas pracy". Czyli sam sobie układa co danego dnia będzie robił i nikt nie ma prawa go w tym kontrolować. Czy będzie np. sądził, siedział w bibliotece, myślał w domu, uczestniczył w kursie parapsychologicznym od odstresowania się od tych dżentelmenów z sali rozpraw stronami zwanymi, czy też oskarżonymi - to jest tylko jego sprawa. Odpowiada tylko za wyniki - dobre sądzenie. Tak to sobie sprytny ustawodawca uchwalił by móc dołożyć sędziemu pracę ponad siły i jednocześnie nadgodzin nie płacić. Teraz więc niech nikt nie narzeka, że sędzia ma prawo nie przyjść danego dnia do pracy. Albo wóz albo przewóz. Jeżeli więc od jakiegoś dziwoląga prawniczego słyszę, że danego dnia mam być w pracy bo tak sobie życzy Rzecznik Praw - ale oczywiście nie moich, bo gdyby tak było to dawno sam z własnej inicjatywy zatroszczył by się o sytuację socjalną sędziów - to pusty śmiech mnie ogarnia.

elew napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 22:59:17 :

no ale w przypadku ASR to zawsze może się skończyć odmową powołania na stanowisko sędziowskie

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 23:00:58 :

Arczi chcę wiedzieć jasno
mamy brać urlopy czy nie przyjść do pracy. Sam wiesz że to różnica.

Dreed napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 23:07:00 :

Jak widzę zostałem uprzedzony przez mojego moderatora. Doskonała praca bladyświt.

Wasze opinie, iż nasz protest zaczyna doskwierać MS nie budzi już chyba niczyich wątpliwości. Nie możemy się dać zastraszyć, jak sami wspomianliście wyżej. Coś czuję, że jednak odniesiemy sukces

Kamel napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 23:07:35 :

Co do dyscyplinarek. Moje odejście z sądu jest już niestety nieuniknione. Wolę odejść jako "bohater" walki o niezawisłość niż człowiek któremu zależy tylko na kasie. Łatwiej będzie rodzinie wytłumaczyć

kudłaty napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 23:21:50 :

ŻADEN SĘDZIA NIE ZAMIERZA SKORZYSTAĆ Z LEWEGO ZWOLNIENIA LEKARSKIEGO DNIA 31 MARCA 2008 ROKU ANI JAKIEGOKOLWIEK INNEGO DNIA
Próby sugerowania takich nieprawdziwych zamiarów mogą zakończyć się wystąpieniem pokrzywdzonych naruszeniem w ten sposób ich dóbr osobistych sędziów z powództwami o ochronę dóbr osobistych. Publiczne wypowiedzi tego rodzaju z całą pewnością naruszają dobra osobiste sędziów. Nie odnoszę się tu do autora wypowiedzi czy konkretnej wypowiedzi.
Natomiast odnosząc się do upublicznionej wypowiedzi Pana Rzecznika Praw Obywatelskich, Panu Rzecznikowi Praw Obywatelskich proponować wypada, aby któregoś dnia, najlepiej zanim skończy się zima, zadał sobie trud uczestnictwa we wszystkich rozprawach w dowolnie wybranym przez siebie sądzie i spróbował ocenić, ilu sędziów pracuje, nie wyłączając przewodniczenia rozprawom, mimo choroby, ponieważ głęboko ugruntowane poczucie obowiązku nie pozwala im skorzystać z przysługującego im, nie lewego zwolnienia lekarskiego. Poczucie obowiązku wobec państwa, które ich lekceważy, i wobec zwykłych ludzi - stron postępowań - którzy w zdecydowanej większości mają zdecydowanie więcej szacunku dla instytucji wymiaru sprawiedliwości i dla sędziów, niż Pan RPO, który, jak wynika z jego wystąpienia do Ministra Sprawiedliwości, uważa sędziów za nieodpowiedzialnych (tu można wstawić dowolny obraźliwy rzeczownik w liczbie mnogiej).
I jeszcze jedno - reakcja Pana Ministra Sprawiedliwości , w którego osobiście nie straciłem wiary, na obraźliwe pismo Pana RPO , będzie doskonałym testem stosunku Pana Ministra do sędziów.
Proponuję, abyśmy Panu Rzecznikowi Praw Obywatelskich złożyli zbiorowo życzenia spokojnych Świąt Wielkiej Nocy. I refleksji, bo w końcu ten czas sprzyja refleksji.

arczi napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 23:33:45 :

"Kamel" napisał:

Arczi chcę wiedzieć jasno
mamy brać urlopy czy nie przyjść do pracy. Sam wiesz że to różnica.


urlop.n mój krótki momentarz dotyczył ewentualnych dyscyplinarek. Jeżeli bowiem ktoś noże nie przyjść do pracy (bo taki ma system pracy), to tym bardziej bez konsekwencji może wziąć urlop w dowolnym dniu!!

Allegro napisał w dniu 20.03.2008 o godzinie 23:36:53 :

Wysłałem emaila do RPO, a kopię listu przesłałem emailem do Koleżeństwa, podżegając do tego samego.
Lektura listu RPO do MS nie pozostawia wątpliwości co do tego, że Konstytucja w naszym kraju czytana jest wybiórczo, także przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Podobnie jak kodeks karny ;-) A to po prostu przykre.
Oczywiście ŻADNE ZWOLNIENIE, TYLKO URLOP - już zapowiedziałem to Prezesowi tydzień temu. Nie spotkałem się ze zrozumieniem, ale wiem, że nie możemy się cofnąć [glow=red]ANI KROKU W TYŁ![/glow]

Dreed napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 07:13:18 :

"kudłaty" napisał:

ŻADEN SĘDZIA NIE ZAMIERZA SKORZYSTAĆ Z LEWEGO ZWOLNIENIA LEKARSKIEGO DNIA 31 MARCA 2008 ROKU ANI JAKIEGOKOLWIEK INNEGO DNIA
......Poczucie obowiązku wobec państwa, które ich lekceważy, i wobec zwykłych ludzi - stron postępowań - którzy w zdecydowanej większości mają zdecydowanie więcej szacunku dla instytucji wymiaru sprawiedliwości i dla sędziów, niż Pan RPO, który, jak wynika z jego wystąpienia do Ministra Sprawiedliwości, uważa sędziów za nieodpowiedzialnych (tu można wstawić dowolny obraźliwy rzeczownik w liczbie mnogiej).
I jeszcze jedno - reakcja Pana Ministra Sprawiedliwości , w którego osobiście nie straciłem wiary, na obraźliwe pismo Pana RPO , będzie doskonałym testem stosunku Pana Ministra do sędziów.....


Doskonały komentarz i wysnucie wspaniałego wniosku. Zdecydowanie należy się z Tobą zgodzić, że w tym wypadku głos powinien publicznie zabrać Pan Minister Sprawiedliwości i zdementować pogłoski.
Z drugiej strony wygląda na to, że nasze działania zaczynają faktycznie budzić u pozostałych władz obawę oraz, że słusznie zwracamy uwagę na naruszanie Konstytucji!!!

Wierzę, że po liście RPO zamiast poczuć się zniechęceni, czy przerażeni, tym bardziej się skonsolidujemy i będziemy działać razem !!! Właśnie teraz, kiedy atakują nas wszyscy musimy pokazać swoją siłę !!! Musimy pokazać, że jesteśmy zdeterminowani i doprowadzimy do szerokich zmian systemowych. Nie damy się zastraszać. Wydaje mi się, że w znacznym stopniu lęk, to pozostałość po .... Czas to zmienić!!!

Allegro napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 08:58:52 :

Już niebawem zobaczymy, czy kapela Pinokio & Pan Filiżanka zagrają na jedną nutę...

[glow=red]Ani kroku w tył![/glow]

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 9:01 am ]
* cenzura admina to oczywiście drewniana postać z noskiem...
Nie przypuszczałem, że nawet to słowo jest reglamentowane...

zainteresowany napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 10:22:11 :

W naszym sądzie na głębokiej prowincji nikt nie zamierza brać urlopu na żądanie- jedni boją się zdjąć wokandę, inni są zadowoleni z obecnej sytuacji -paradoksalnie zapowiedziane podwyżki od 2009 całkowicie ich satysfakcjomują. Pozwów też nikt nie chce składać z argumentacją "nic to nie da". W domyśle co my się będziemy wychylać ale jak inni coś wywalczą i dla nas to doobrze. Reasumując. To przykre że w małych Sądach ludzie są tak obojetni. Dodam tylko że forum sędziowskie też nie wzbudziło żadnego zainteresowania. Ja osobiście biorę urlop na żadanie. A co mi tam.

Dreed napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 10:37:00 :

"zainteresowany" napisał:

W naszym sądzie na głębokiej prowincji nikt nie zamierza brać urlopu na żądanie- jedni boją się zdjąć wokandę, inni są zadowoleni z obecnej sytuacji -paradoksalnie zapowiedziane podwyżki od 2009 całkowicie ich satysfakcjomują. Pozwów też nikt nie chce składać z argumentacją "nic to nie da". W domyśle co my się będziemy wychylać ale jak inni coś wywalczą i dla nas to doobrze. Reasumując. To przykre że w małych Sądach ludzie są tak obojetni. Dodam tylko że forum sędziowskie też nie wzbudziło żadnego zainteresowania. Ja osobiście biorę urlop na żadanie. A co mi tam.


Być może tak jest u Ciebie w sądzie. Osobiście właśnie myślę, że małe ośrodki zdecydowanie zaakcentują swoja obecność.
Ocywiście masz rację, że znaczna część sędziów zamiast charyzmą, charakteryzuje się biernością i asekuracyjną postawą....
Ich sprawa !!! Osoby, które wezmą udział w akcjach, przynajmniej bez wstydu i zażenowania spojrzą sobie w lusto i powiedzą, że zrobili wszystko co było w ich mocy. Wstyd tylko za tych, którzy "alcem" nie kiwną, ale pierwsi sięgną po ewentualne zwiekszone wynagrodzenia....

Kamel napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 10:42:11 :

Cieszę się że chociaż dreed zrozumiał o jakich starych sędziach pisałem.

Nata napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 10:48:35 :

"Kamel" napisał:

Co do dyscyplinarek. Moje odejście z sądu jest już niestety nieuniknione. Wolę odejść jako "bohater" walki o niezawisłość niż człowiek któremu zależy tylko na kasie. Łatwiej będzie rodzinie wytłumaczyć



Kamel, no jak to??? Można Cię jeszcze przekonać??

Kamel napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 10:52:02 :

Może w małych sądach te pieniądze są duże, ale u mnie nie wystarczają na pół metra kwadratowego mieszkania. Szacunek społęczeństwa żaden. Zarobki innych prawników są nieporównywalnie większe więc i możliwości więcej.
Albo walka o prawo do wykonywania naszego zawodu albo zielony żabot.

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 10:57 am ]
Nata zostałem ostatnim facetem z mojego rocznika, który pracuje w sądzie jak na tak duże miasto to chyba mało. W zeszłym roku odeszli ostatni dwaj rówieśnicy ( nie żałują). W sądzie też za nami nie będą płakać już minister to jakoś wykombinuje żeby szeroki dostęp do zawodu mieli "młodzi krewni i znajomi królika".

Nata napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 10:59:50 :

W takim razie powodzenia!!!
My będziemy za Tobą płakać

chomik napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 11:23:39 :

uderz w stół ...
http://www.ms.gov.pl/projekty/projekty.php ,


a dostaniesz w mordę.

Justibas napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 11:41:24 :

"chomik" napisał:

uderz w stół ...
http://www.ms.gov.pl/projekty/projekty.php ,


a dostaniesz w mordę.



Jeśli ktoś ma jeszcze złudzenia, że rozmowy Iustitii z MS coś dadzą, to niech sobie przeczyta j.w.
Arogancja.
Nawet nie czekają na wynik prac zespołu, wiedząc, że jesteśmy tym zmianom przeciwni!!!

mara napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 11:45:25 :

Fragment postu M.Strączyńskiego z 17 lutego 2008r.: Stowarzyszenie domaga się, aby:
1. Wprowadzić w ustawie – prawo o ustroju sądów powszechnych zapis, że wynagrodzenia sędziów stanowią wielokrotność średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedni, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.
2. Wprowadzić w ustawie – prawo o ustroju sądów powszechnych zapis, że powyższego sposobu kształtowania wynagrodzeń nie można zmieniać ustawą budżetową.
3. Znieść wszystkie przepisy wiążące wynagrodzenia jakichkolwiek innych służb i pracowników z wynagrodzeniami sędziów.
4. Zrezygnować z planów zniesienia tzw. awansu poziomego sędziów sądów rejonowych i okręgowych, który ma wejść w życie od 1 lipca 2008 r. na mocy uchwalonych już zmian w u.s.p. i przyjąć klarowną praktykę przyznawania tego awansu bez przewlekania postępowania.
5. Wprowadzić trzecią stawkę awansową dla sędziów sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego, przyznawaną po 15 latach pracy.
6. Przyjąć jednoznaczną wykładnię zmiany prawa o ustroju sądów powszechnych uznającą, że drugą stawkę awansową sędzia otrzymuje po 10 latach służby, a więc pięć lat od daty, w jakiej otrzymać powinien pierwszą stawkę zgodnie z nowymi przepisami.
7. Przywrócić odrębne dodatki za szkolenie aplikantów na jednakowych zasadach dla wszystkich sędziów.

Ile z tych postulatów zrealizowane zostało w projekcie zmian do usp?

elew napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 11:45:39 :

"Allegro" napisał:

Już niebawem zobaczymy, czy kapela cenzura admina & Pan Filiżanka zagrają na jedną nutę...

[glow=red]Ani kroku w tył![/glow]

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 9:01 am ]
* cenzura admina to oczywiście drewniana postać z noskiem...
Nie przypuszczałem, że nawet to słowo jest reglamentowane...


no dobra spradzimy jak to działa z tą cenzurą:
najpierw będzie nazwa drewnianej figurki stworzonej przez Giapeto

pinokio, pinokio, pinokio, pinokio



[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 11:46 am ]
wow
to działa automatycznie

a zobaczymy to słowo określającą rudą postać

....

no dobra tutaj to zadziała autocenzura

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 11:49 am ]
a wczoraj aplikantka tłumaczyła jak to wykorzystawani w Wawie sa aplikanci w kancelariach, pracując od 8.00. 9.00 do wieczora za marne 2 tysiące z groszami.

mara napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 12:14:06 :

"Justibas" napisał:

uderz w stół ...
http://www.ms.gov.pl/projekty/projekty.php ,


a dostaniesz w mordę.



Jeśli ktoś ma jeszcze złudzenia, że rozmowy Iustitii z MS coś dadzą, to niech sobie przeczyta j.w.
Arogancja.
Nawet nie czekają na wynik prac zespołu, wiedząc, że jesteśmy tym zmianom przeciwni!!!

Ciekawe, czy i jak skomentuje to ktoś z zarządu Iustitii? Pani Prezes? Jak się ta sytuacja ma do ich wypowiedzi dotyczących trwania rozmów z MS i apeli o niepodejmowanie żadnych akcji z uwagi na czekanie na ich wynik.

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 12:49 pm ]
A to fragment uzasadnienia zmian w usp: "...w toku prac legislacyjnych projekt zmian w tym zakresie przekazany został prezesom sądów apelacyjnych celem zapoznania środowiska sędziowskiego i z prośbą o wyrażenie opinii. Z zebranych opinii wynika, że inicjatywa odejścia od instytucji awansu poziomego znajduje poparcie w środowisku sędziowskim, w tym wśród wielu sędziów sądów rejonowych i okręgowych".

Zauważcie, że to jest taka sprytna figura mająca świadczyć o tym, że te opinie wyrażali sędziowie sądów rejonowych i okręgowych, a w rzeczywistości wyrazili ją prezesi sądów apelacyjnych (o ile to w ogole prawda).

cezary napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 14:23:01 :

No tak referendarze znowu zyskają dzięki powiązaniu ich wynagrodzenia z wynagrodzeniem sędziów a asystenci cóż znów będą z zazdrością patrzeć na wynagrodzenie Pań z sekretariatu... ach ta Polska - K raj A bsurdów T olerowanych

falkenstein napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 14:53:59 :

przeczytałem całe to uzasadnienie i nie ma tam ani słowa dlaczego nie moze byc sredne wynagrodzenie zamiast kwoty bazowej, jest tylko zdawkowe stwierdzenie że nie można wprowadzić tego od lipca bo wiecie rozumiecie budżet

a tak na marginesie jakbym wysłał wyrok z takim uzasadnieniem to w SO by mi go uchylili z hukiem z uwagi na nie odniesienie się do wszystkich zarzutów i okoliczności podniesionych przez strony w pismach procesowych :-)

eku napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 15:10:14 :

Czytając uzasadnienie projektu myślałam, że pęknę ze śmiechu - że niby te zmiany mają przeciwdziałać odchodzeniu z zawodu i sprawić, że o stanowiska sędziów będą sie ubiegać r.pr. i adwokaci ( chyba 2 miesiące przed emeryturą - coby pójść w stan spoczynku - chyba że o takie rozwiązanie dla kolegów z palestry p. Ministrowi chodziło).
Ignorują nas zupełnie. Ale co tam, my im pokażemy.
Jeszcze raz napiszę - jestem za tym, coby przy następnych wyborach odmówić wzięcia udziału w komisjach wyborczych. I uświadomić to dobitnie państwu z MS poprzez umieszczenie tego w planie naszych działań prostetacyjnych.

Beatka napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 15:30:04 :

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 12:49 pm ]
A to fragment uzasadnienia zmian w usp: "...w toku prac legislacyjnych projekt zmian w tym zakresie przekazany został prezesom sądów apelacyjnych celem zapoznania środowiska sędziowskiego i z prośbą o wyrażenie opinii. Z zebranych opinii wynika, że inicjatywa odejścia od instytucji awansu poziomego znajduje poparcie w środowisku sędziowskim, w tym wśród wielu sędziów sądów rejonowych i okręgowych".

Zauważcie, że to jest taka sprytna figura mająca świadczyć o tym, że te opinie wyrażali sędziowie sądów rejonowych i okręgowych, a w rzeczywistości wyrazili ją prezesi sądów apelacyjnych (o ile to w ogole prawda).

I tu się możesz mylić. Znam sędziów rejonowych, którzy uważają, że odejście od awansu poziomego, wprowadzenie trzeciej stawki awansowej i podwyższenie kwoty bazowej o 25 % to rozwiązania dla sędziów bardzo korzystne. Zapewniam, że te osoby zadbały o przekazanie własnego zdania gdzie trzeba. Zapewniam też, że czyniły próby przekonania innych o tym, że nowe propozycje ministerialne, to prawdy jedynie słuszne, zasługujące na wyłączną akceptację.

mara napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 16:46:42 :

I tu się możesz mylić. Znam sędziów rejonowych, którzy uważają, że odejście od awansu poziomego, wprowadzenie trzeciej stawki awansowej i podwyższenie kwoty bazowej o 25 % to rozwiązania dla sędziów bardzo korzystne. Zapewniam, że te osoby zadbały o przekazanie własnego zdania gdzie trzeba. Zapewniam też, że czyniły próby przekonania innych o tym, że nowe propozycje ministerialne, to prawdy jedynie słuszne, zasługujące na wyłączną akceptację.


A jakoś uzasadniali to swoje stanowisko?!

arczi napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 17:12:54 :

rzeczywiście jak ktoś umie patrzyć jedynie kilka miesięcy do przodu, to dla niektórych ten projekt może być korzystny. Otóż w obecnym projekcie, który jest "na wakacjach", nabycie drugiej stawki awansowej liczone jest 5 lat od nabycia poprzedniej, natomist w zmianach - 10 lat od otrzymania nominacji bądź awansu do sądu wyższej instnancji. A to nie jest to samo!! w niektórych przypadkach róznica sięga 2 lat. Ale podkreslam, te osoby są wyjatkowo krótkowzroczne, bo nie zauważają, że w SR ich "awanse" placowe zgodnie z nowym usp skończą sie nieodwołalnie na 3 stawce, a teraz zostaną jeszcze diw (pierwsza, druga, SSO, SSO pierwsza SSO druga) !!!

Kamel napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 17:21:26 :

W sumie to dobrze, że przynajmniej wiemy na czym stoimy tzn. na co możemy liczyć w tej pracy. Koniec gadania, że to musi się zmienić i przekładania terminów odejścia. Pan minister lepiej płaci początkującemu prawnikowi w SPCG (tymczasowo SPG), a to pokazuje jak nas szanuje.

ludzka napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 17:49:44 :

"anpod" napisał:

aktopek...a tu sie mylisz ogromnie. Wyraz sędzia jest rodzaju męskiego i wszelkie przerabianie na rodzaj żenski jest niepoprawne, choć powszechne. Sformulowanie duralexa jest jak najbardziej sluszne i poprawne.

tak zatem przy okazji doceniam to, ze jeszcze są młodzieńcy , ktorzy uzywają tego prawidlowego rodzaju

pogrzebałam i znalazłam, ze niby teraz mozna odmieniac wg. deklinacji zeńskiej. Chociaz mi sie akurat to nie podoba i nie wiem, na ile jest to poprawne jezykowo


No wreszcie. Czekałem na to od dawna. Otóż anpod zupełnie, absolutnie, zasadniczo, pryncypialnie i kardynalnie się z Tobą nie zgadzam. Forma" pani sędziego...." brzmi dla nie obrzydliwie, obco, nienaturalnie a wręcz śmiesznie. Nigdy nie zdarzyło mi się jej użyc. Masz więc do wyboru. Zamknąc się w oblężonej twierdzy swego starczego wieku, w towarzystwie przedpotopowej deklinacji i duchów przeszłosci, albo iśc śmało naprzód, razem z młodzieńcami takimi jak ja, którzy nie obawiają się wkraczac odważnie w XXI wiek, niosąc wszystkim kaganek nowoczesności.
Wybór należy do Ciebie.
Jeszcze nie jest za późno

K.Ierownik napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 17:52:47 :

Ten post wyżej to byłem oczywiście ja, K.Ierownik, a nie ludzka.

napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 17:57:28 :

Jako adwokat pan minister widzi trochę inną ścieżkę kariery prawniczej. Mianowicie taką, która przez całą komunę sprawdzała się znakomicie. Najpierw kilka lat w sądzie lub prokuraturze (dla nauki i wyrobienia znajomości) pamiętając jednak, że nie można podpaść mecenasom bo nie przyjmą do klanu. Następnie prośby błagania i w końcu uwieńczenie kariery ADWOKATURA. Lektura projektu nie pozostawia złudzeń.

K.Ierownik napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 18:13:12 :

Ty duralex też możesz porzucic to swoje zapyziałe stanowisko.
A Tak w ogóle to mam zaległości.

koko napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 18:20:04 :

"arczi" napisał:

i jeszcze jedno - napisałem to przed chwilą w szarej strefie. Moim zdaniem absolutnie nie mamy sie co obawiać dyscyplinarek nawet niezależnie od charakteru prawnego "urlopu na żądanie z k.p. Przede wszystkim sedzia ma tzw - powszechnie nazwany "nienormowany czas pracy". Czyli sam sobie układa co danego dnia będzie robił i nikt nie ma prawa go w tym kontrolować. Czy będzie np. sądził, siedział w bibliotece, myślał w domu, uczestniczył w kursie parapsychologicznym od odstresowania się od tych dżentelmenów z sali rozpraw stronami zwanymi, czy też oskarżonymi - to jest tylko jego sprawa. Odpowiada tylko za wyniki - dobre sądzenie. Tak to sobie sprytny ustawodawca uchwalił by móc dołożyć sędziemu pracę ponad siły i jednocześnie nadgodzin nie płacić. Teraz więc niech nikt nie narzeka, że sędzia ma prawo nie przyjść danego dnia do pracy. Albo wóz albo przewóz. Jeżeli więc od jakiegoś dziwoląga prawniczego słyszę, że danego dnia mam być w pracy bo tak sobie życzy Rzecznik Praw - ale oczywiście nie moich, bo gdyby tak było to dawno sam z własnej inicjatywy zatroszczył by się o sytuację socjalną sędziów - to pusty śmiech mnie ogarnia.



co innego nienormowany czas pracy a co innego miejsce świadczenia pracy, tu mamy raczej obowiązek przyjśc do sądu, natomiast ile czasu będziemy w miejscu pracy danego dnia to inna sprawa

arczi napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 18:26:05 :

koko, niestety mylisz się. Idąc tropem Twojego pogladu, trzeba by przyjąć, że sędzia musi być w sądzie obecny 24 h na dobę bo jego miejscem pracy jest dany sąd....

koko napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 18:31:01 :

i dokładnie tak jest, od poniedziałki do piątku do 15.30 i soboty i niedziele według potrzeb: areszty, tryby przyspieszone, i zauważ że kp nie przewiduje dla naszej grupy pracy w niedziele i święta
nie wiem arczi jak ty, ale ja jeżdżę za friko w soboty i niedziele do sądu do pracy

bea napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 18:35:28 :

"mara" napisał:


A jakoś uzasadniali to swoje stanowisko?!

Wyręczę Beatkę - jedni mówili, że są zadowoleni ze swej sytuacji materialnej - kilkuletni SSR orzekający w SR.

arczi napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 18:54:09 :

"koko" napisał:

i dokładnie tak jest, od poniedziałki do piątku do 15.30 i soboty i niedziele według potrzeb: areszty, tryby przyspieszone, i zauważ że kp nie przewiduje dla naszej grupy pracy w niedziele i święta
nie wiem arczi jak ty, ale ja jeżdżę za friko w soboty i niedziele do sądu do pracy


Koko, gdzie Ty pracujesz, nie jest to getto?? Jak daliście sobie tak wejść na głowę prezesom, to trudno. Ale to nie wynika z usp!!!!!

bladyswit napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 19:29:15 :

Arczi - czy Ty naprawdę myślisz, że ktoś nam płaci (albo daje wolne w inny dzień) za weekendowe dyżury aresztowe czy trybowe ?

Beatka napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 19:46:37 :

"bea" napisał:


A jakoś uzasadniali to swoje stanowisko?!

Wyręczę Beatkę - jedni mówili, że są zadowoleni ze swej sytuacji materialnej - kilkuletni SSR orzekający w SR.

Wywołana do tablicy uzupełniam wypowiedź bei: Osoby, których sercom najbliższe są zmiany proponowane przez ministerstwo nie pozwalają się wciągać w jakikolwiek dyskusje, wygłaszają prawdy jedynie słuszne i nie tolerują sprzeciwu. Zasadniczo jestem osobą odważną, ale przyznaję, że wobec takiej postawy rozmówcy przyjmuję postawę wycofującą i nie wnikam w szczegóły, bowiem dalsza dyskusja pozbawiona jest sensu. Przypadek taki ciężki i tyle, a
moje siły są jednak ograniczone.

[ Dodano: Pią Mar 21, 2008 7:47 pm ]
oczywiście: jakiekolwiek

ludzka napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 19:54:09 :

Z projektu zmian do ustawy o usp:
„Proponuje się ustalenie wysokości kwoty bazowej bezpośrednio w przepisach ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i ukształtowanie wysokości tej kwoty – biorąc pod uwagę aktualne możliwości budżetu państwa - na poziomie 1.866,78 zł, tj. przy założeniu wzrostu o 25% w stosunku do jej aktualnej wysokości (1.493,42 zł). Kwota ta podlegałaby następnie corocznej waloryzacji, na dotychczasowych zasadach, określonych w art. 91 § 1b tej ustawy”.

Uzasadnienia w istocie brak, jak zwykle ble, ble, ble. Pytam: jakie zakończenie prac w dniu 31 marca 2008r, jakie wysłuchanie postulatów środowiska, jaki dialog? Przygotowanie na gwałt projektu zmian ustawy o usp w zakresie m.in. naszych wynagrodzeń i przedstawienie go do uzgodnień międzyresortowych to nic innego, jak kolejny krok w celu storpedowania naszego protestu.

Protest jednak trwa, bo zaproponowane zmiany nas nie satysfakcjonują.

Rząd zabrał nam podwyżkę planowaną na ten rok przez poprzedni rząd, zamierza zabrać nam awanse poziome jeszcze w tym roku, podwyżkę mamy otrzymać dopiero w przyszłym roku, odniesienie się do naszego postulatu powiązania płac ze średnim wynagrodzeniem kraju brzmi: nie, bo nie, a brak trzeciej stawki awansowej dla sędziów sądów apelacyjnych uzasadniany jest tym, że eliminowana instytucja awansu poziomego do nich się nie odnosiła.

Protest trwa, bo nie zgadzamy się na brak podwyżek w tym roku, nie zgadzamy się na brak jakiejkolwiek długofalowej koncepcji dotyczącej wzrostu naszych wynagrodzeń, nie zgadzamy się na to, aby władza wykonawcza poprzez ten projekt nadal łamała art. 178 ust. 2 Konstytucji.

A temu, kto jest zadowolony ze wzrostu wynagrodzeń planowanego na przyszły rok przypominam, że w tym roku mieliśmy otrzymać dwie nieinflacyjne podwyżki. Nowy rząd jednej nas już pozbawił i planuje pozbawienia drugiej. Czy zatem można wierzyć politykom?

SZABLE W DŁOŃ !!!

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

arczi napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 20:02:30 :

"bladyswit" napisał:

Arczi - czy Ty naprawdę myślisz, że ktoś nam płaci (albo daje wolne w inny dzień) za weekendowe dyżury aresztowe czy trybowe ?


ja może pracuję w innym sądzie albo wywalczyliśmy przez zwyczaj cywilizowane warunki pracy. Jest u mnie nie do wyobrażenia, bym tłumaczył się prezesowi gdzie w danym momencie jestem jeśli oczywiście nie mam sesji. To tylko moja sprawa. Oczywiście zwykle w tym czasie nie zajmuję się prywatnymi sprawami ale piszę w domu uzasadnienia (napisałem ich w ubiegłym roku 180), siedze w bibliotece, nawet znajduję czas na szkolenia w spólkach szkoleniowych (tu też trzeba się przygotować a więc to też jest nauka prawa). Referat mam w dobrym stanie, więc kto się ma o co przyczepić?. Kiedyś pamietam, prezeska próbowała wymuszać w dniach moich nieobecności branie urlopu ale stanowczo odmówiłem, gdyż w tym dniu pisałem rzeczywiście uzasadnienie (zwykle nie chodzę jeden dzień w tygodniu do pracy i wtedy piszę uzasy). Podstawy prawnej obowiązku mojej codziennej obecności nie potrafiła podać, więc się wycofała.

arczi napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 20:03:23 :

oczywiście wiem, że nikt za dodatkowe godziny pracy mnie ani Tobie nie płaci

koko napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 20:40:08 :

arczi, tu nie chodzi o dodatkowe godziny pracy, ale dodatkową , wymuszoną przepisami kpk pracę w miejscu pracy w soboty i niedziele;
rodzinni za wizytowanie domu dziecka mają dodatek, a my za orzekanie sobotnio-niedzielne w aresztach i przyspieszonych nie;
oczywiście, mój czas pracy w dni powszednie nie jest limitowany, ale mam przybyć do miejsca pracy, bo są interesanci, sekretarze mają problemy, które muszą na bieżąco z nami konsultować, do tego zawsze w dzień powszedni też niespodziewanie może wpaść areszt czy przyśpieszone...

Mario 71 napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 21:05:22 :

Miejmy chociaż nadzieję, że Pan Prezydent przeforsuje wzrost na 3,9. Bo co do innych kwestii to marnie to widzę. Protesty trwają ( chociaż walczą głównie rejonowi), z Iustitią nikt jak widać się nie liczy, ze spolegliwym przewodniczącym KRS również. Co umyślało ministerstwo, to zrobi. Zauważcie, że na poważnie to nikt z nami nie rozmawia. Opiniowanie czegokolwiek ma taki sens, że muszą potem się chwilkę pogimnastykować, żeby w uzasadnieniu projektu ustawy wykazać, że opiniujący to pacholęta, potrzeb Państwa nie rozumiejący. Zresztą, sami sobie jesteśmy winni. Nie umiemy walczyć. A może umiemy tylko, że bardzo niewielu z nas walczy. Reszta woli prawić banały o godności, nie rozumiejąc co do końca ma to znaczyć. Smutne to jakieś wszystko. I miałkie. Takie jest jednak na chwilę obecną moje zdanie. Jeszcze jedno - pozdrawiam Tych, którzy na tym forum i poza nim GODNIE nas reprezentują. Zbyt wielu by wymieniać. Kto czyta ten wie.

barbara napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 21:39:25 :

ministerstwo prowadziło grę pozorów , że niby rozmawia ze środowiskiem a i tak zrobiło swoje , poprzedni Ms przynajmniej nie ukrywał , że się z nami nie liczy ( czy wszyscy już zapomnieli jak byliśmy i jesteśmy traktowani , czy 100 złotych brutto aż tak cieszy i mglista zapowiedż 25 % podwyżki kwoty bazowej , którą w każdej chwili można odwołać ?????? ), bez dalej trwającego protestu nie będziemy niezależną III władzą . Nierozumiem jak można być zadowolonym z takiej sytuacji . Innymi słowy zanim TK wyda wyrok ruszymy z petycjami !!!! Niech ci zadowoleni nie łudzą się , że projekt prezydenta otrzyma kontrasygnatę , bo budżet jest najważniejszy .

mati napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 23:06:59 :

Popieram Cie Barbaro w calej rozciagłości.

Musimy sporządzic protest do UE.
Mnie osobiście to co proponuje MS nie satysfakcjonuje.
Nigdy nie miałem zludzeń co do prawidłowej reprezentacji IUSTITI i KRS w naszych sprawach.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Wobec tego projektu może powinniśmy zobowiązać IUSTITie do ostrego sprzeciwu co do
tego projektu i tak jak wysyłelismy listy protestacyjne do rzecznika wysłac je do KRS,IUSTITI i Min.spaw.

robak napisał w dniu 21.03.2008 o godzinie 23:18:43 :

KOLEŻANKI i KOLEDZY !

Pragnę wrócić Waszą uwagę na to co się stało w Radomiu. Chodzi o tamtejszy szpital. To zamknięcie oddziałów to była czysta pokazówka zrobiona po to aby pokazać lekarzom że jeżeli nie będą podpisywać klauzul opt out to będą tracić miejsca pracy. I lekarze już to podpisali. To skandal i bezczelność. W ten sposób nie pozwalają lekarzom na korzystanie z ich PRAW, KTÓRE MAJĄ PODSTAWĘ W PRAWIE UNIJNYM. W TEN SPOSóB NASZE PAńSTWO łAMIE PRAWO. BEZCZELNIE I CYNICZNIE. A społeczeństwo podjudza mówiąc, że lekarze w tym szpitalu średnio zarabiali ponad 9000. Śmiem podejrzewać że to może być taka sam prawda jak to, że SęDZIA W SąDZIE OKRęGOWYM ZARABIA 8600.
Myślicie, że taki rząd będzie szanował konstytucję i nasze prawo do godnych zarobków???
Oni maja taki sam stosunek do "wykształciuchów" jak poprzednia ekipa, tylko są sprytniejsi i nie używają tego słowa.
HAńBA !!!!!

napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 07:51:50 :

Życzę wszystkim Wesołych Świąt! Odpocznijmy przez Święta, przede wszystkim psychicznie, bo ta cała sytuacja jest okropnie męcząca. I ani słowa o tym przy świątecznym stole.
Czeka nas zjazd IS. Jestem delegatem i mam nadzieję, że będzie to przełomowy zjazd i zostaną podjęte decyzje co do radykalniejszych form naszej akcji. Może nastapią jakieś zmiany w ierunku działania IS???
Pozdrawiam wszystkich.
PS. u mnie w Sadzie złozyło pozwy (x2) 4 sedziów, czyli 30 procent stanu. Reszta patrzy się roll i czeka - nie wiem na co.

mati napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 14:56:28 :

O Radomiu pisałem w innym temacie, było to zastraszanie lekarzy.
Lekarze z II stopniem specjalizacji mają po 1.4 x 2.800zł co daje na reke ok.2.700zł po potraceniach.
Do tego faktycznie dochodzą dyżury 24h płatne świeta 500zł , robocze 280zł- wszystko brutto.
żeby zarabiać 10.000zł ile musieliby mieć dużurów
a za dni po dyżurze im nie płacą.

Faktycznie informacje co do ich zarobków sa takie same jak co do wysokości naszych.

Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT

goos napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 15:10:39 :

Zastanawia mnie czy nowa kwota bazowa będzie podlegała waloryzacji z dniem 1 stycznia inaczej całe to gadanie o podwyżce o 25% to bzdura, biorąc pod uwagę inflacje . Oczywiście to marginalna uwaga biorąc pod uwagę ,że koncepcja ministerstw jest zwykłą kpiną z naszego środowiska. Niemniej warto by osoby , które negocjują z ministerstwem zauważyły ten fakt i zażądały by kwota ta również podlegała waloryzacji od 1 stycznia 2009r. tak jak wynagrodzenia budżetówki.

mati napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 15:17:18 :

Tak nawiasem mówiąc obecna średnia podana przez GUS w lutym wynosiła ponad 3tys zł. a jaka będzie pod koniec roku
Może się okazać,że 1866 zl może stanowić połowę sredniej krajowej

[ Dodano: Sob Mar 22, 2008 3:18 pm ]
I znów będziemy biedni

arczi napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 16:24:56 :

"mati" napisał:

O Radomiu pisałem w innym temacie, było to zastraszanie lekarzy.
Lekarze z II stopniem specjalizacji mają po 1.4 x 2.800zł co daje na reke ok.2.700zł po potraceniach.
Do tego faktycznie dochodzą dyżury 24h płatne świeta 500zł , robocze 280zł- wszystko brutto.
żeby zarabiać 10.000zł ile musieliby mieć dużurów
a za dni po dyżurze im nie płacą.

Faktycznie informacje co do ich zarobków sa takie same jak co do wysokości naszych.

Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT


A porównaj proszę kolego samochód jakim jeździsz Ty a lekarz w twoim wieku z tego szpitalika w Radomiu. Jak wjdzie równo albo na Twoją korzyść, to dopiero wtedy przyznam Ci rację w woich wywodach

mati napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 17:37:20 :

Mało terenówek stoi pod szpitalem
A ja mam terenówke ,bo wygodnie się do niego wsiada,nie musze sie schylać.
No może tylko wiek nie ten( chodzi mi o samochód) bo na nówkę to mnie nie stać ??:
Pozdrawiam.

suzana22 napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 21:44:01 :

"mati" napisał:

Mało terenówek stoi pod szpitalem
A ja mam terenówke ,bo wygodnie się do niego wsiada,nie musze sie schylać.
No może tylko wiek nie ten( chodzi mi o samochód) bo na nówkę to mnie nie stać ??:
Pozdrawiam.



Sam samochód jeszcze o niczym nie musi świadczyć; bo to może być człek bogaty z domu, albo posiadający małżonka/e, który sędzią nie jest. Dajmy spokój lekarzom, niech zarabiają dużo i niech się nie szmacą braniem łapówek, no i oczywiście niech skutecznie ludzi leczą.

31 marca w moim sądzie - o ile się zorientowałam - tylko ja biorę urlop na żądanie. Dlaczego tacy jesteśmy? Dlaczego narzekamy i boimy się własnego cienia? tzn. dlaczego chyba większość taka jest?

elew napisał w dniu 22.03.2008 o godzinie 22:58:25 :

bo mamy etos
i zostaliśmy wyszkoleni, że nie warto mieć własnego zdania, gdyż dostaniemy szmatę na egzaminie ,
gdyż uchylą nam wyrok
gdyż zastraszą wytykiem
gdyż sprawdza nam statystykę
gdyż przeniosą nas do innego wydziału
gdyż wyciągną nam trupy z szafy
gdyż złożą nam masę niepotrzebnych wniosków o uzasadnienie
gdyż sprawdzą naszą stabilność
gdyż zrobią nam nie wiadomo co

-i wiele innych powodów, które są najprawdopodobniej strachami z dużymi oczami.

bladyswit napisał w dniu 23.03.2008 o godzinie 17:20:26 :

"elew" napisał:

bo mamy etos
i zostaliśmy wyszkoleni, że nie warto mieć własnego zdania, gdyż dostaniemy szmatę na egzaminie ,
gdyż uchylą nam wyrok
gdyż zastraszą wytykiem
gdyż sprawdza nam statystykę
gdyż przeniosą nas do innego wydziału
gdyż wyciągną nam trupy z szafy
gdyż złożą nam masę niepotrzebnych wniosków o uzasadnienie
gdyż sprawdzą naszą stabilność
gdyż zrobią nam nie wiadomo co

-i wiele innych powodów, które są najprawdopodobniej strachami z dużymi oczami.


Elew, to forum świadczy o tym, że nie wszyscy zostali dobrze wyszkoleni, że nie warto mieć własnego zdania...

A jeśli trzeba będzie - odejdziemy - ale wcześniej pokażemy co to jest godność.

Kamel napisał w dniu 24.03.2008 o godzinie 10:48:21 :

Uważam, że niestety tylko masowe odejścia z zawodu mogą coś zmieni w sytuacji tych, którzy zostaną. Tylko odejście "murzynów" (sam nim jestem) z rejonu pozwoli na głębszą refleksje dotyczącą ilości pracy w sądzie podziału obowiązków i związanego z tym stresu.

procontra napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 09:43:20 :

Nie można się zniechęcać. Jeżeli teraz nie ruszymy tej góry, to na kilka najblizszych lat zaprzepaścimy wszelkie szanse na zmiany


I jak pisze Ludzka
WOLNOŚĆ DLA TYBETU!!!

sebolr napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 11:41:28 :

drodzy koledzy może warto pomysleć o zredagowaniu jakiegoś pisma dla mediów jeszcze przed 31 marca gdzie krótko i zwięźle wyłuszczymy nasze postulaty i napiszemy dlaczego w ogóle protestujemy. inaczej 31 marca w mediach znowu zobaczymy jedynie ministra, który stwierdzi, że nasz protest jest dla niego niezrozumiały bo już dostaliśmy podwyżkę, kolejną dostaniemy w lipcu i w ogóle od stycznia dzięki niemu czekają na nas kokosy a tak w ogóle to co my chcemy jeżeli zarabiamy 8600 złtych.

chomik napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 12:58:28 :

Zaszliśmy bardzo daleko. Zaczynamy rozmawiać o informacjach prasowych. Skoro tak, to dobrze było by zdefiniować problem, przedstawić go i zaproponować rozwiązanie. Definicja problemu to stan sądowanictwa, stan polegający na próbach upodobnienia sądów do urzędów, zaś sędziów do urzędników. Tak chyba należy też odczytać inicjatywę polegającą na utworzeniu kolejnego stopnia w hierarchii sądowej - sędziego grodzkiego. taki model się nie sprawdził bo społeczeństwo wyjątkowo nisko sobie ceni sądy. Nalezło by to zmienić - brak aplikacji sądowej, nabór do korporacji tylko poprzez obwieszczenia, wiek sedziego od 35 roku życia i oczywiście odpowiednie zarobki. Czy muszą one być powiązane ze średnim wynagrodzeniem pracowniczym wg GUS, czy też można je skorelować z kwotą bazową ustalaną dla kierowniczych stanowisk w państwie i odpowiednim mnożnikiem? Musimy nad tym się zastanowić.
Należy też zastanowić się nad sposobem protestowania. Akcja "Sądy bez sędziów" jako jednorazowa manifestacja naszych odczuć będzie akceptowalna, pozwy też, ale co dalej? Poddaję rozwadze apel do sędziów o "zawieszenie" swojego udziału w pracach KRS-u, o rezygnację z delagacji w MS i rezygnację z innych nieorzeczniczych form funkcjonowania zawodowego (komisje wyborcze, itd?). To musi być widoczne.

Kamel napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 13:33:07 :

Znowu ciekawy art w GP. Zastanawiam się w czym nasz protest przeszkodzi justitii w "negocjacjach". Mam wrażenie, że chłopaki częściej wypowiadają się w gazetach na temat naszego protestu niż przyczyn dla których go podejmujemy. Co ciekawe ja też mam ponad 10 letni staż.

Nata napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 13:38:32 :

Tak żeby podgrzać atmosferę.
Wynagrodzenie Skarbnika Województwa w 2001 roku wynosiło 10261 zł brutto miesięcznie (zasadnicze 4860, funkcyjne 1775, dodatek specjalny 2654 + stażowe).
Tak przeszło mi przez ręce zaświadczenie podczas pisania uzasadnienia.

[ Dodano: Wto Mar 25, 2008 1:40 pm ]
"Bielawy1" napisał:

Proszę o wskazówki, gdzie mam szukać informacji dotyczącej wsparcia finnansowego chorego dziecka jednego z sędziów warszawskich; widziałam to gdzieś na forum, ale nie moge odszukać, a chcę przekazać na ten cel 1% podatku


Strona główna - Info - dotyczy naszych finansów

Dreed napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 21:31:45 :

Szanowne koleżanki i koledzy.
Ze wielkim smutkiem muszę donieść, że nie otrzymałem żadnej odpowiedzi z biura RPO..Oprócz prośby o skorzystanie z formularza...
Oczywiście nie będę ukrywał, że wcale jej nie oczekiwałem. Nawet byłbym zdziwiony... Niestety również media, które bardzo chętnie powielają nieprzychylne nam wiadomości, nie uznały naszych odpowiedzi za interesujące.

Pozwolę sobie zauważyć, że harmonogram naszych działań, pozostawia już tylko 3 dni na składanie pozwów. Bardzo Was proszę o aktywność na tym polu. Jest to bardzo ważny krok przed dniem 31 marca 2008r.!!! Dyskusja w mediach na nasz temat, powinna objąć dodatkowo masowość tej akcji.

Docierają do mnie informacje, że środowisko sędziowskie zaczyna się obawiać reperkusji ze strony przełożonych... Jest to dla mnie niezrozumiałe, ponieważ wydawało mi się, że czasy, w których prezes sądu stał na baczność podczas telefonicznej rozmowy z sekretarzem partii minęły bezpowrotnie. Okazuje się jednak, że celowe informacje medialne odnośnie braku akceptacji dla naszych słusznych żądań szerokich zmian systemowych, powoduje w pewnych kręgach sędziowskich zaniepokojenie oraz rezygnację z udziału w proteście. Jest to przerażające!!!

Pozwolę sobie przypomnieć, że pomimo próśb, dyskusji, sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej są na dalekim marginesie społeczeństwa i przez cały czas jesteśmy lekceważeni.
Jestem zdziwiony taką postawą obecnej władzy. Wydawało mi się dotąd, że Platforma Obywatelska, jest jednym z nielicznych „europejskich” ugrupowań politycznych, które zdaje sobie sprawę, ze siła państwa zależy w znacznym stopniu również od poszanowania III władzy, jakim jest wymiar sprawiedliwości. Muszę niestety zweryfikować swoje poglądy na tym polu.
Okazuje się, ze wprawdzie poprzednia ekipa rządząca starała się maksymalnie podporządkować sobie sądy w Polsce, to jednak zauważała, że status sędziego unijnego musi ulegać zmianom. Cóż natomiast mamy dzisiaj?

„Trwają prace zespołu powołanego przez Ministra Sprawiedliwości.....” Doskonale, że trwają, doskonale, że swoje plany „szeroko konsultujemy” z sędziami...Pytanie tylko jedno – jak w takim wypadku wytłumaczyć szaremu, bezfunkcyjnemu sędziemu sądu rejonowego, że na stronie MS już znajduje się projekt zmian w USP, w którym zabieramy stosunkowo niewielkie, kosmetyczne zmiany, a które uchwalił nam Sejm poprzedniej kadencji?

Ze smutkiem stwierdzam, ze ja tego nie rozumiem..... Nie dość, że nie rozumiem, to jeszcze uważam, że sędziowie RP kolejny raz są poniżani!!!! Dosyć tego. Jak można zarzucać nam postępowanie niegodne powagi urzędu, a samemu tak jaskrawo kpić sobie z konstytucyjnej zasady równowagi władz???

„....Sędziowie mogą pisać apele, zwracać się z petycjami, proponować zmiany...” Tylko, że nasze apele pozostają bez najmniejszego echa!!! Nie jesteśmy szanowani, a jest to niedopuszczalne w państwie niby demokratycznym, jakim jest Polska. Z przerażeniem patrzę na próby zastraszania nas. Przykładem, niech będzie chociażby ostatni list RPO. Nas chce się zastraszyć, a jednocześnie wzywa się Ministra do działań niezgodnych z prawem. Najsmutniejsze, że część z nas, ta dyspozycyjna część, postąpi zgodnie z odgórną linią.... To już prosta droga do przyszłych telefonów z poleceniami oraz roznoszenia „lojalek” jak za komuny...

Wierzę jednak, ze nie damy się !!! Wierzę, że sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej, zdają sobie sprawę, że jeżeli nie będziemy potrafili razem wywalczyć zmian, jeżeli zdecydowanie nie zaakcentujemy swojej niezależności i niezawisłości, to na wiele następnych lat zostaniemy sprowadzeni do roli „urzędnika w kancelarii prezesa..”

Przypominam najbliższe punkty harmonogramu:

1/ do końca marca 2008 roku - skłądamy pozwy
2/ 31 marzec 2008r. - dzień sądów bez sędziów

Moi drodzy, istnieje tylko jeden warunek, od którego zależy wymuszenie dyskusji i zmian - MASOWOŚĆ !!! NIE DAJMY SIĘ ZASTRASZYĆ!!!! RAZEM MOŻEMY WIELE - OD NAS SAMYCH ZALEŻY, CZY BĘDZIEMY MOGLI POWIEDZIEĆ - ZROBIŁEM/AM WSZYSTKO CO MOGŁAM, ZEBY DOSZŁO DO ZMIAN....!!!!

arczi napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 22:02:14 :

Dreed, jeszcze raz wyrazy szacunku . Popieram w całości!!!
My już się nie cofniemy. To wszystko juz za daleko zaszło. Uzyjemy wszelkich metod, by osiagnąć nasz cel. Mało, kolejnym znaczącym elementem naszego protestu będą nasze posunięcia na zjeździe Iustitii w Poznaniu. Tam przede wszystkim trzeba pilnych i radykalnych zmian bo, póki co, w KRS ich nie przeprowadzimy. Spotkajmy się tam, porozmawiajmy o kolejnych etapach protestu, niech on przybiera na sile, niech dotrze do każdego, nawet najmniejszego gabineciku sędziego (z czwórką w nim sędziów), niech wyjdzie poza granice kraju, niech usłyszy o naszym poziomie życia i wynagrodzeń każdy "Europejczyk", niech żółte strony Rzepy czernieją od doniesień o naszych rzeczowych argumentach za zmianą takiego patologicznego stanu rzeczy, niech piszą o konsekwencjach dla obywateli, jakie taki stan może w niedługim czasie wywołać. Uczyńmy wreszcie liczne patologie Wymiaru Sprawiedliwości , w tym sytuację bytową sędziów przedmiotem sporu politycznego wszystkich sił politycznych - niech sie o nas kłócą, targują, licytują, a my podsuwajmy im najlepsze rozwiązania!!!!!

ludzka napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 22:39:16 :

Drogie Koleżanki i Koledzy!

Przyłączcie się do protestu. Wiem, że wielu z Was jest niezadowolonych z lekceważenia nas i naszych postulatów co do kierunku reformy wymiaru sprawiedliwości. Pokażmy to niezadowolenie, nie ograniczajmy się do krytykowania władzy wykonawczej i ustawodawczej jedynie w zaciszu naszych gabinetów. Nasze dotychczasowe działania nie przyniosły żadnego skutku i tylko dlatego w harmonogramie pojawił się punkt "sądy bez sędziów". Bo władza wykonawcza nie chce z nami rozmawiac albo pozoruje takie rozmowy, bo nie odpowiada na nasze postulaty, ignorując kilka tysięcy sędziów, którzy podpisali list otwarty. Bądźmy w tym dniu razem, pokażmy, że jesteśmy przedstawicielami trzeciej władzy, nie godzącymi się na to, co niezgodne z Konstytucją. Bo jej przepisy nie tylko zapewniają nam godne wynagrodzenie, ale i stanowią o równości wszystkich trzech władz. I te przepisy nie są obecnie respektowane.

SZABLE W DŁOŃ !!!

Karl von Stein napisał w dniu 25.03.2008 o godzinie 23:31:22 :

31.03.2008 r. – Dzień Obrony Niezawisłości.

Sposób w jaki media przedstawiają nasz protest, deprecjonując sędziów i wykorzystując do tego „autorytety” pokazuje, że musimy wyraźne zaakcentować, iż walczymy nie tylko o wzrost wynagrodzeń, ale przede wszystkim w obronie niezawisłości.
Polska „klasa polityczna”, od lewicy po prawicę, obawia się niezawisłych sądów. Jeżeli politycy dostrzegają w ogóle potrzebę istnienia niezawisłych sądów, to tylko wtedy, gdy akurat znajdują się w opozycji. Dla PO niezawisłość jawi się jako zagrożenie dla społeczeństwa obywatelskiego. Z kolei dla PiS niezawisłe sądy stoją na drodze do budowy silnego państwa. Niestety nasi politycy nie dostrzegają tego, że społeczeństwo obywatelskie nie może prawidłowo funkcjonować bez ochrony ze strony silnego państwa, zaś silne państwo tylko wówczas nie obróci się przeciwko społeczeństwu, gdy będzie przestrzegana zasada niezawisłości sędziów oraz niezależności władzy sądowniczej od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Jest to fundament, na którym oparte jest funkcjonowanie wszystkich demokracji zachodnich (zasada trójpodziału władzy). Pomimo publicznych deklaracji naszych polityków o przywiązaniu do zasady trójpodziału władzy, tak naprawdę są oni tej zasadzie przeciwni, gdyż nie potrafią zaakceptować faktu, iż pewien obszar funkcjonowania państwa nie podlega ich kontroli. Wynika to zapewne z tradycji PRL, która ugruntowała zasadę jednolitości władzy państwowej.
Demokracja to nie tylko formalne zapisy w konstytucji – to przede wszystkim rzeczywista praktyka oraz tradycja. W niektórych krajach Ameryki Łacińskiej obowiązują konstytucje, których treść jest przepisana z konstytucji USA, co nie oznacza jednak, że w krajach tych panuje system demokratyczny. Z drugiej strony w niektórych państwach zachodnich nie ma przepisów przewidujących immunitet dla sędziów. Nie jest to jednak potrzebne, gdyż żadnemu politykowi nie przyszłoby nawet do głowy próbować wpływać na treść orzeczeń sądowych, czego niestety o polskich politykach powiedzieć nie można.
W Konstytucji z 1952 r. art. 62 stanowił, iż sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko ustawom. W Konstytucji z 1997 r. art. 178 ustęp 1 stanowi, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Jest to więc w istocie powtórzenie brzemienia art. 62 Konstytucji z 1952 r. Różnica wynika z dwóch następnych ustępów art. 178. Otóż w ustępie 2 zagwarantowane są prawa sędziów, mające na celu urzeczywistnienie zasady niezawisłości: „Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków”. Z kolei w ustępie 3 mowa o obowiązkach sędziego: „Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”. Prawa i obowiązki sędziów są ze sobą skorelowane. Jeżeli zatem nie jest realizowany ustęp 2, to sędziowie nie muszą przestrzegać obowiązków wynikających z ustępu 3. Jeżeli zaś nie działa mechanizm określony ustępami 2 i 3, to tym samym nie jest realizowana także zasada niezawisłości sędziów, o której mowa w ustępie 1, a ściślej mówiąc, niczym nie różni się od „niezawisłości” wynikającej z art. 62 Konstytucji PRL z 1952.
Niezawisłość nie jest przywilejem sędziów. Niezawisłość jest przywilejem społeczeństwa i gwarancją wolności obywatelskich.
Gdy nie ma rzeczywistej niezawisłości sędziów, to naruszona zostaje także wynikająca z art. 10 Konstytucji zasada trójpodziału władzy. Nie może bowiem wówczas funkcjonować mechanizm wzajemnego oddziaływania i hamowania, gdyż nie ma równowagi między władzami.
Nie ma lepszego sposobu na podporządkowanie sobie kogoś, jak uzależnienie ekonomiczne. Nie trzeba wówczas takiej osoby zakuwać w kajdany, nie ma też obawy, że zbuntuje się przeciwko swojemu władcy. Znamienne jest to, że najbardziej aktywnymi uczestnikami protestu są młodzi sędziowie, którzy nie są jeszcze uzależnieni finansowo od władzy wykonawczej, a nadto nie zostali jeszcze dostatecznie przeczołgani przez bizantyjski system panujący w wymiarze sprawiedliwości (dyscyplinarki, wytyki, dociążenie referatu, przeniesienie do innego wydziału, zamknięcie drogi awansu itd.).
Zagrożenie dla niezawisłości przejawia się w tym, że nie są realizowane postanowienia Konstytucji, wskutek czego nie tworzy się tradycja demokratycznego państwa prawnego. Nie kształtują się tym samym trwałe mechanizmy zabezpieczające system władzy przed degeneracją. Sędziowie podporządkowani władzy wykonawczej i uzależnieni od niej finansowo w każdej chwili mogą stać się narzędziem w realizacji celów politycznych.
Istota naszego protestu sprowadza się zatem do pytania, czy wymiar sprawiedliwości mają sprawować niezawiśli sędziowie, czy urzędnicy Pana Ministra Sprawiedliwości. Jeśli bowiem przegramy, to w indywidualnym wymiarze nieszczęścia nie będzie, a sądy będą dalej funkcjonować. Wielu z nas problem finansowy rozwiąże zmieniając zawód. Na miejsce tych co odejdą przyjdą następni, być może gorzej przygotowani merytorycznie, za to szczęśliwi i wdzięczni władzy za to, pozwoliła im się „ukoronować” w sądzie. Będą pracować nawet za mniejsze pieniądze, gdyż oni nigdzie poza sądem nie będą mieli tak „wspaniałych” warunków oraz stanu spoczynku. Znaczna część sędziów oczywiście w zawodzie pozostanie, chociażby z uwagi na lata pracy „zainwestowane w sąd” . Część sędziów jest też silnie związana z resortem sprawiedliwości zaciągniętymi kredytami oraz brakiem środków na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. :sad: Wielu spośród nas nauczyło się już żyć w sądowym „Bizancjum”. Nasza przegrana dla ogółu społeczeństwa będzie jednak oznaczała, że sędziowie w Polsce nie są równorzędnym partnerem dla władzy wykonawczej i ustawodawczej. Okaże się wówczas, że jesteśmy jedynie urzędnikami Pana Ministra Sprawiedliwości – wiernymi poddanymi każdego aktualnie panującego basileusa.

magdam napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 07:46:22 :

BRAWO KARL!!!

Młody napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 08:51:39 :

Nie dajmy się!
Te propozycje MS mają Nam tylko zamknąć usta. W zakresie naszego statusu, w tym wynagrodzeń, nadal będziemy uwiązani łaską dwóch "równorzędnych" władz. Ani kroku w tył!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Allegro napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 08:59:45 :

Kto ma ciepłą posadkę, nie chce jej stracić. Mądrość znana od wieków...

Jedna z koleżanek (15 lat w wymiarze) na propozycję złożenia pozwu zapytała: "A źle ci?".

Nie możemy ustąpić. Oczywiście składam drugi pozew.

[glow=red]Ani kroku w tył![/glow]

tujs napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 09:03:34 :

Zgadzam sie w pełni z autorami wczesnijeszych postów.

Nie możemy zmarnować naszej energii i przystać na propozycję MS. My chcemy zmian systemowych i gwarancji, iż nigdy więcej nie będziemy tracić sił w walce o godne wynagrodzenie skoro jest ono zapisane w Konstytucji. Jeśli odpuścimy to za 2 - 3 lata będzie znów to samo co obecnie. Podwyżka proponowana przez MS stanowi w istocie wyrównanie to czego nam nie dano w ostatnich kilku latach i powinna być od 1 stycznia 2008, zaś zmiana systemowa w postaci odniesienia naszych wynagrodzeń do przecietnego wynagrodz. w gospodarce - musi byc zapisana ustawowo i wejśc w zycie od przyszłego roku i obowiazywać przez dłuuugie lata. Ja ciąglę wierzę, iż jeszcze w tym roku TK opowie sie po naszej stronie, a zrobi to tym szybciej im więcej pyt. prawnych trafi do niego w tym zakresie. Ponadto KRS powinien również zadać pyt. abstrackyjne dot. niekonstytucyjności naszych regulacji, a może Iustitia na zjeździe w Poznaniu podejmie w tym zakresie uchwałę skierowaną do KRS?

31 marca przekonamy się ilu sędziów nie godzi sie na dalsze łamanie Konstytucji i nie chce być urzędnikami ubezwłasnowolnionymi płacowo od kaprysów I i II władzy oraz chce zmian systemowych, gwarantujących nam niezawisłość.

Trebor napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 12:07:07 :

Słuchajcie ,
Czy ktoś czytał propozycje podwyżek . Przecież jak tak dalej pójdzie to sędzia w rejonie będzie zarabiał 2- 3 razy mniej niż w okręgu czy apelacji. Różnica w podwyżce dla apelacyjnego a rejonowego wynosi prawie 250 % ( a przecież różnice już są znaczne) . Projekt Pana Prezydenta ( ten z nowymi mnożnikami ) idzie w tym samym kierunku. To jest próba pacyfikacji niezadowolonych sędziów wiadomo wizytator itp. dostanie zadowalającą podwyżkę i zadba o to żeby rejonowy "wyrabiał " się ze sprawami. Godnie to mamy wszyscy zarabiać. Konstytucja dotyczy każdego sędziego Czy podwyżka o " średnio " 1400 zł. ?( brutto żeby było jasne ) = godne wynagrodzenie dla sędziego w rejonie. Przecież dlatego chcą zlikwidować awans "oziomy " , żeby tak naprawdę oszczędzić na podwyżkach.

Jac napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 15:12:50 :

W pełni zgadzam się ze stanowiskiem Dreeda i Kolegów, którzy po nim zabrali głos.
Jeżeli teraz ustąpimy i pozwolimy na dalsze łamanie Konstytucji, to o niezawisłe sądy powalczy pewnie dopiero kolejne pokolenie sędziów.

Jola napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 20:04:17 :

Ktoś napisał, że sędziowie zaczynają bać się reperskusji ze strony swoich przełożonych..
To prawda. Tyle, ze o czym to świadczy?
Po pierwsze o tym , że metodą selekcji negatywnej w tym zawodzie jest coraz więcej osób, dla których uległa postawa wobec wszelkich "władz" jest czymś naturalnym, zaś niezależność, niezawisłość, odwaga w prezentowaniu swoich poglądów to tylko nic nie znaczące hasło. Czy społeczeństwo potrzebuje takich sędziów. To nie sędziwie , to urzędnicy! Wyroki też wydają pod dyktando szefów?
Po drugie przez długi okres niedookreślonych , niejasnych zasad awansowania i wyboru na stanowiska funkcyjne, posady te zostały obsadzone przez osoby, które przypominają raczej partyjnych funkcjonariuszy, a nie samodzielnie myślących szefów / w tym miejscu podkreślam, że znam wielu wpaniałych, naprawdę wspaniałych odważnych i mądrych prezesów i mam nadzieję, że w skali globalnej stanowią oni wiekszość, a przynajmniej dzięki swojej haryzmie stanowią widoczną przeciwwage dla oporunistów/.
Cóż nam pozostaje?
Jeśli teraz zaprzestaniemy, wcześniej czy później przyjdzie nam odejść z wymiaru sprawiedliwości, bo dla nas nie będzie tam już miejsca.
Dlatego realizujmy plan działania.

bladyswit napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 20:56:01 :

"Jola" napisał:

Ktoś napisał, że sędziowie zaczynają bać się reperskusji ze strony swoich przełożonych..
To prawda. Tyle, ze o czym to świadczy?
Po pierwsze o tym , że metodą selekcji negatywnej w tym zawodzie jest coraz więcej osób, dla których uległa postawa wobec wszelkich "władz" jest czymś naturalnym, zaś niezależność, niezawisłość, odwaga w prezentowaniu swoich poglądów to tylko nic nie znaczące hasło. Czy społeczeństwo potrzebuje takich sędziów. To nie sędziwie , to urzędnicy! Wyroki też wydają pod dyktando szefów?
Po drugie przez długi okres niedookreślonych , niejasnych zasad awansowania i wyboru na stanowiska funkcyjne, posady te zostały obsadzone przez osoby, które przypominają raczej partyjnych funkcjonariuszy, a nie samodzielnie myślących szefów / w tym miejscu podkreślam, że znam wielu wpaniałych, naprawdę wspaniałych odważnych i mądrych prezesów i mam nadzieję, że w skali globalnej stanowią oni wiekszość, a przynajmniej dzięki swojej haryzmie stanowią widoczną przeciwwage dla oporunistów/.
Cóż nam pozostaje?
Jeśli teraz zaprzestaniemy, wcześniej czy później przyjdzie nam odejść z wymiaru sprawiedliwości, bo dla nas nie będzie tam już miejsca.
Dlatego realizujmy plan działania.


Jola masz rację w 100 % !!!

Wspomnę jeszcze system dochodzenia do zawodu: aplikację , asesurę, gdzie nie wolno mieć własnego zdania, należy kłaniać sie nisko J.W. P. Patronowi/ Przewodniczącemu/ Prezesowi/ Sędziemu. Im niżej się kłaniasz, tym wyżej zajdziesz. Efekt - sędziami zostają lizod.....
Druga rzecz: jak przychodzi idiotyczny faks z MS (np. o podanie ile w latach 2000-2007 było spraw z art. 207 k.k., gdzie sąd orzekł środek karny z art. 46 k.k. - w terminie 2 dni) prezesi dostają kopa, natychmiast pisma do Przewodniczących , że natychmiast, w terminie 2 godzin. A Przewodniczący już dopilnują, by zestawienie było gotowe na czas. Bo inaczej grozi pominięcie przy awansie .

To są sędziowie? Chcą nas wychować na urzędników ! Jak się teraz nie postawimy, przegramy z kretesem.........

wb02 napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 22:42:17 :

"Beatka" napisał:

[
Druga rzecz: jak przychodzi idiotyczny faks z MS

A ja pozwalam sobie na nie zrozumienie, na jakiej podstawie mamy być zobligowani do odpowiadania na żądania zawarte w faksach? Czy tylko dlatego, że wymyślono takie urządzenie? Wolałabym pozostać przy tradycyjnej formie pisemnej. Nie moje zmartwienie, ponieważ nie jestem prezesem, ale gdybym nim była, to kto wie...


Jak idiotyczny to zgoda - do kosza. Ale co do zasady to sobie pozwolę na protest. świat posługuje się faksami, emaliami, internetem i telefonami. Pozostaje się z tym zgodzić i wykorzystywać, a nie mówić, że ja tylko pismo z podpisem własnoręcznym. Kiedyś pewnie tak niektórzy mówli, że jak pismo jest z maszyny do pisania a nie ręcznie napisane to nie będą go honorować bo wolą tradycyjnie. Takie pismo z własnoręcznym podpisem na domowej drukarence (kolorowej) w 5 minut podrobić można wstawiając pod podpis dowolną treść więc pewniejsze od faksu nie jest co do identyfikacji autora.

kudłaty napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 23:08:33 :

Wspomnę jeszcze system dochodzenia do zawodu: aplikację , asesurę, gdzie nie wolno mieć własnego zdania, należy kłaniać sie nisko J.W. P. Patronowi/ Przewodniczącemu/ Prezesowi/ Sędziemu. Im niżej się kłaniasz, tym wyżej zajdziesz. /quote]
Ja sądzę, że tak źle nie jest. Ci na "L" zdarzają się, tak jak wszędzie. Ale na pewno nie jest tak, że
- należy kłaniać się nisko wszystkim wyżej wymienionym
Ja wśród swoich sędziów patronów nie przypominam sobie osoby, która wymagałaby niskiego kłaniania się. Przypominam sobie różne osoby, w przeważającej większości traktujące aplikanta po partnersku, albo bardzo po partnersku. Byłem aplikantem etatowym, może się takich traktuje bardziej poważnie, ale obserwacje moich kolegów i koleżanek były podobne.
Czy na asesurze można mieć własne zdanie? TK uznał że nie, najwyraźniej, bo to niekonstytucyjne. Ja w czasie ponadtrzyletniej asesury ani razu nie poczułem zagrożenia niezawisłości. Przypominam sobie również, że zdarzało mi się wydawać kontrowersyjne orzeczenia, krytykować linię orzeczniczą z dawien dawna utrwaloną czy też krytycznie wypowiedzieć się w kwestiach natury administracyjnej. Na asesurze. Kto przebrnie (nie życzę takiej męki) przez moich 200 postów zauważy, że czasem mam coś do powiedzenia.
Krytyka systemu dochodzenia do zawodu z punktu widzenia takich konsekwencji, jak przedstawił je Blady, jest - nisko się kłaniam, ale jednak - trochę zjadaniem własnego ogona. Moim zdaniem, ten system jednak wykształcił zdecydowaną większość porządnych, przyzwoitych sędziów.
To nie zależy od systemu, to zależy od człowieka. Jest taki typ, który wykazuje zachowania, o których piszesz, Blady, i po prostu ten typ tak ma. Wydaje się, że są ludzie którzy obawiają się rzeczywiście reperkusji ze strony przełożonych nie biorąc udziału w protestach, ale są też tacy, których motywacje są nieco bardziej złożone. Niekoniecznie zasługujące na potępienie.
Alem się rozpisał... Proszę mnie tylko nie pytać, dlaczego wobec tego, że wszystko jest tak świetnie, liczba pozwów w moim mieście jest jaka jest. Warto unikać uproszczeń, a opis motywacji poszczególnych osób nie angażujących się w protest wykracza poza ramy postu.
A, no co jeszcze chciałem tu napisać. Że też znam funkcyjnych którzy potrafią konkretnie odpowiedzieć na pismo/fax lub cokolwiek innego co jest głupie. Są tacy i tacy. Tu zgadzam się z wb02 i nie dlatego że jest z Wrocławia. Sędzia funkcyjny powinien przede wszystkim pamiętać, że jest sędzią, a funkcyjnym bywa się. Ci, co teraz są funkcyjnymi, albo o tym wiedzą, albo najpewniej już się nie domyślą; czyli warto by myśleli o tym ci, co kiedyś mogą być.

ludzka napisał w dniu 26.03.2008 o godzinie 23:30:54 :

Kudłaty z brodą napisał:

Krytyka systemu dochodzenia do zawodu z punktu widzenia takich konsekwencji, jak przedstawił je Blady, jest - nisko się kłaniam, ale jednak - trochę zjadaniem własnego ogona. Moim zdaniem, ten system jednak wykształcił zdecydowaną większość porządnych, przyzwoitych sędziów.
To nie zależy od systemu, to zależy od człowieka. Jest taki typ, który wykazuje zachowania, o których piszesz, Blady, i po prostu ten typ tak ma. Wydaje się, że są ludzie którzy obawiają się rzeczywiście reperkusji ze strony przełożonych nie biorąc udziału w protestach, ale są też tacy, których motywacje są nieco bardziej złożone. Niekoniecznie zasługujące na potępienie.


Jeżeli ktoś jest odważny, ma sprecyzowane poglądy i nie boi się ich prezentowac, to system dochodzenia do naszego zawodu tego nie zmienił. Jak napisał kudłaty, jest też typ inny, bojaźliwy z natury. I w tej sytuacji nie ma się co dziwic, że typ ten nie przystępuje do protestu. Niestety, częśc środowiska sędziowskiego nie uczestniczy w naszej akcji tylko dlatego, że jej się nie chce, że czeka, aż inni wykonają za nich tę robotę. I to właśnie jest najbardziej przykre. Bo w tych dniach liczy się przede wszystkim solidarnośc. Od masowości akcji zależy jej powodzenie, a więc zwracam się do naszych kolegów i koleżanek, by chciało im się chciec.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

mati napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 01:33:03 :

tresc orzeczenia jest na stronie
www.trybunal.gov.pl

a o nas ms w tvn24 nic nie mowil-malo atrakcyjny temat a obawiam sie ze informacje o protescie-znikomym- napisza na pasku malymi literami i jako malo znaczaco okolicznosc
pijana rodzaca ma wiecej uwagi

musimy odstawic masowke- to może zwroca uwage

szable w dlon
wolnosc dla tybetu
ale to już bylo

sebus napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 08:40:42 :

Witam po świętach. Dziś przyszedłem do pracy bo wziąłem dwa dni urlopu, wchodzę na nasze forum i patrzę że jest nas dwóch z Gorzowa, którzy złożyli pozwy, a w apelacji aż trzech. Zaczyna mi powoli skóra cierpnąć? Chyba, ze dane z tego okręgu są nieaktualne... Czekam na pierwsze symptomy niezadowolenia zwierzchników, he, he!!!!!!!

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 8:43 am ]
A tak w ogóle to biorę urlop 31 i nie będę zachowywał się po raz kolejny statystycznie jak to zwykle z końcem miesiąca bywało!!!!!!!!

Młody napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 08:57:11 :

RPO wykazał się "wiedzą". W artykule http://www.rp.pl/artykul/112273.html mówi, że to skandal, że sąd zawiesił postępowanie cywilne z powodu śmierci jednej ze stron. Potem podjął zawieszone postępowanie by znowu je zawiesić - z tej samej przyczyny. Jak Szanowna Pani Redaktor mówi, że taka jest procedura, to Rzecznik już się wykręca i mówi "Można mieć jednak wątpliwości, czy ta sprawa kiedykolwiek się zakończy".
No jeśli w taki sposób wypowiada się osoba publiczna na tematy, które choć z założenia winny być jej dobrze znane, to ja już nie mam wątpliwości, że Nasz protest nie znajdzie uznania u Rzecznika. Tak naprawdę w Jego przekonaniu wszystkiemu są winni sędziowie i cześć. To, że ustawodawca jest generalnie do bani, to jakoś nikogo nie obchodzi (w tym wypadku akurat stary dobry ustawodawca z lat 60-tych słusznie uchwalił).
Ciekawe: my stosujemy to durne prawo, popadamy w przewlekłość, a śmietankę spijają przedstawiciele dwóch pierwszych władz - dobrze zarabiają i mają dobre samopoczucie.
Wynagrodzenia to jedna sprawa, ale inna - tak samo ważna - to głupie przepisy proceduralne, które powodują, że urywamy sobie rękawy z najprostszą sprawą.
Panie Rzeczniku, Panie Ministrze i Wy Wszyscy, którzy za cokolwiek w tym Kraju odpowiadacie! Dajcie Nam sprawować WYMIAR SPRAWIEDLIWOśCI i nie obciążajcie Nas tym, co sami naważyliście.
Muszę kończyć, bo krew minie zalewa.

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 9:17 am ]
Jest jednak światło w tunelu!
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2183.221.0.39.16.1.0.1.htm

zziajany napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 09:27:24 :

POZEW o zniesienie współwłasności. To mówi samo za siebie.

chomik napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 10:27:28 :

Dostęp do forum tylko po zalogowaniu oceniam jako błąd.
Jeżeli jakieś działania mają przynieść medialny skutek to przynajmniej wątek dotyczący protestu winien być powszechnie dostępny. Inaczej będziemy sobie protestować we własnym gronie. Ja będę o swoich racjach przekonywał Ciebie, a ty Mnie. Oczywiście będziemy zgodni co do tego, że jest źle, a może być lepiej. Tylko co z tego wyniknie. W prasie forum już zaistniało z „imienia i nazwiska”, i niech tak zostanie.

Kolejna kwestia: czego tak naprawdę żądamy.
My oczywiście wiemy, bo to nasze sprawy. Ale czy inni wiedzą. Wątpię. Ilość wątków i pomysłów jest tu znaczna. Przekaz jaki dociera do czytelnika – żaden. Teraz kiedy ministerstwo ujawniło swoje plany przedstawiając projekt zmian w usp, mamy do czego się odnieść. Ten projekt szybko trafi pod obrady Sejmu. Przyjrzyjcie się jak obecnie krótka jest ścieżka legislacyjna. Oni chcą, aby ministerialny projekt był już ustawą w dniu 29 czerwca 2008 r. Lada dzień wpłynie więc do „laski” marszałkowskiej. Projekt jest pokrętny. Tylko zastanawiam się nad tym w jakiej wysokości była by ustalona kwota bazowa dla sędziów bez inicjatywy ministerstwa, a jaka będzie ta kwota dla pozostałych.

Proponuję w drodze głosowania np. poprzez ankietę taką jak w rankingu sądów biorących udział w proteście ustalić np. „sześć punktów dla sądownictwa”, w których opisać podstawowe postulaty i zwięźle je uzasadnić. Dla przykładu:
1. stanowisko sędziowskie mogą objąć osoby które skończyły 35 rok życia i wykonywały przez 5 lat zawód adwokata, radcy, notariusza, prokuratora, referendarza sądowego, asystenta itp. Aplikacja sądowa umożliwia tylko objęcie funkcji referendarza i asystenta sędziego.
2. zachowanie dotychczasowej hierarchii stanowisk sędziowskich, bez powoływania kolejnego rodzaju stopnia służbowego typu sędzia grodzki czy na próbę, gdyż to spowoduje konieczność proceduralnego opisu obowiązków takiej kategorii sędziów, konieczność rozróżnienia czynności takiego sędziego z czynnościami referendarza, czyli same problemy, do których projektodawcy takich nowych stopni sędziowskich chyba się nie przymierzyli.
3. likwidacja delegacji stałych i ad hoc do sądów wyższych instancji, gdyż jest to forma obejścia ustawowej i doktrynalnej zasady sędziego naturalnego i jednocześnie wyraz administracyjnego wpływu na obsadę stanowisk sędziowskich. Delegacje osłabiają sądy z których pochodzą sędziowie delegowani. Błędna jest tezą, iż pracy sędziego nie można ocenić na podstawie jego starań w sądzie którego jest sędzią. Jak sądy wyższych instancji odczują potrzebę wzmocnienia kadrowego to zwracają się do ministra o wydanie obwieszczenia i przydzielenie etatu.
4. likwidacja delegacji do MS. Nic gorszego niż sędzia urzędnik, a to często i orzekający. Ta delegacja to drenowanie zasobów kadrowych sądów powszechnych. Odnoszę wrażenie, iż jest to pomysł na taniego prawnika.
5. Wynagrodzenia korpusu sędziowskiego (sądy powszechne, administracyjne, wojskowe, SN i TK) oderwane od wynagrodzeń innych kategorii pracowników, w tym prokuratorów, referendarz i w wysokości ustalanej wyłącznie ustawą budżetową. Skoro rząd ma problem, aby powiązać wynagrodzenia sędziów z wysokością średniego wynagrodzenia pracowniczego za bieżący rok, to niech będzie takie wynagrodzenie z IV kwartału poprzedniego roku. Rzecz wymaga uporządkowania, co np. sprawia że asesor w WSA jest wynagradzany na poziomie sędziego okręgowego ?
6. Należy powtórzyć obowiązek samokształcenia sędziów i wprowadzić dodatek na zakup książek, np. 500 zł. miesięcznie. Z USP wynika, iż sędzia ma dwa obowiązki: obowiązek orzeczniczy i obowiązek podnoszenia kwalifikacji.

To tylko takie luźnie myśli, ale należy pokusić się o zwięzłe ich sformułowanie, tak by były strawne dla ogółu. Negocjacje oznaczają sztukę czynienia kompromisów, elastyczność. Wykażmy ją.

Zdenek napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 11:06:00 :

Jeden z moich kolegów podzielił się ze mną ciekawą myślą. Ponieważ bolejemy nad tym, że nasi Koledzy z Sądów Okręgowych i Apelacyjnych nie składają z nami pozwów nie protestują, to my w takim razie zaapelujmy do nich o coś. Mianowicie skoro Kolegom z SO i SA jest już tak dobrze i czują się usatysfakcjonowani swoją pozycją ustrojową traktowaniem przez władzę wykonawczą no i oczywiście wystarcza im to co już zarabiają to może niech po wywalczeniu bądź przyznaniu jakichkolwiek podwyżek swoje podwyżki oddadzą w całości biednym i potrzebującym. Najłatwiej jest nie wychylać się i czekać aż coś zrobią za mnie. Jeśli za mocno to sorry ale ogarnia mnie złość i radykalizują mi się poglądy. Jesteśmy razem. Szable w dłoń nie poddamy się w walce o prestiż i godność Sędziów RP. Pozdrawiam Zdenek.

mati napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 11:19:15 :

Oj chyba masz rację, pisalemw dziale projekty co z naszymia propozycjami do USP i naszym projektem?
Brak odzewu....

Musimy określić , czego żadamy oprócz wynagrodzeń!!!!!!

chomik napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 11:21:33 :

Zdenek, Twój apel nie jest merytoryczny, Jezeli ktoś uznaje, że nie należy skłądać pozwów zaproponowanych przez kolegów z forum to nie można go do tego zmusić, a tym bardziej potępiać. W każdej społeczności są osoby aktywne i mniej aktywne. Musimy się z tym pogodzić. Nasz protest wszedł w najistotniejszą swoją fazę, gdyż lada dzień projekt zmian usp trafi pod obrady Sejmu. Teraz nastał czas na prezentację swoich argumentów. Już zwrócono na nas uwagę. Teraz trzeba mówić o naszych postulatach a nie prezentować opinie o rozbiciu środowiska.

Zdenek napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 11:27:31 :

Chomik ma dużo racji w tym co pisze, ale czasami coś targa człowieka bo biega lata apeluje daje pod nos gotowe odpisy pozwów a tu nic. Dobra zgrzecznieję :smile: i działam planowo i na temat. Wiem, że u nas co najmniej 5,6 osób ( oczywiście ja też ), bierze urlopy na żądanie na 31.03.2008r. Dokładne dane ile osób podam jak ustalę pozdrawiam bojowo. Zdenek.

Trebor napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 12:20:29 :

Kolega Zdenek napisał o sędziach z apelacji i okręgów, że nie uczestniczą w proteście .
A po co mają co robić ?
1. i tak już lepiej zarabiają
2. od 01 lipca zasadnicza w SO ma wynosić 120 % zasadniczej rejonowej a jest teraz 115 % ( co równa się II stawce awansowej w rejonie ),
3. wczoraj czytałem że zasadnicza w SO ma wynosić 125 % zasadniczej w rejonie (+ 5 procent)
- uwagi 1,2,3 dotyczą także różnic SO a SA
4. projekt prezydenta też przewidywał wzrost mnożnika SSR o 0,3 a SSA o 1,2
Jak sie to wszystko zsumuje .......

chomik napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 12:28:37 :

Trebor. Każdy z nas może awansować, Jest to tylko kwestia czasu. Uwierzcie, natura robi swoje. Ale teraz jest czas jedyny w swoim rodzaju. Nietrudno dostrzec, że inicjatywa forum, jest pierwszą tego rodzaju w historii sądownictwa. Już nas dostrzeżono., To już dużo. I co, mamy pisać że ci do góry mają dobrze, a my źle, że ONI nie muszą protestować, a nam nie pozostaje nic innego jak walczyć w osamotnieniu. A może się od razu powieśmy i to rozwiązało by nasze problemy. Nie tędy droga. tera trza sformułowac postulaty, krótko i na temat.

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 12:32 pm ]
Dreed!!! Przenoś posty defetystów i innych pesymistów do wątku "Ściana Płaczu"

Trebor napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 12:52:17 :

Chodzi o stosowanie znanej zasady "dziel i rządź" . Często na tym forum jest mowa o "tonowaniu " akcji protestacyjnych przez KRS i IUSTITIĘ . Może jak zwykle ktoś powie , że to defetyzm ale można też popatrzeć z jakiego poziomu są sędziowie nadający ton tym instytucjom.
Na marginesie
1. różnica ceny metra kwadratowego mieszkania w moim mieście a miejscowości , w której jest SO to około 4000 zł. x np. 70 = 280.000 : pensję netto = kilkuletnie wynagrodzenie.
2. podobne argumenty co do ilości spraw rozpoznawanych przez SWSA i SSR można użyć w przypadku SSO i SSR [/fade]

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 12:56 pm ]
A jeszcze jedno - w konstytucji nie ma mowy o godnym wynagrodzeniu dopiero po awansowaniu . Władzy o to chodzi - przyznamy podwyżki SSA i SSO ( w tym wypadku mniejsze) natomiast większość tj. SSR ( tu podwyżki mają mieć bardziej kosmetyczny charakter ) mają pracować i strać się awansować .
i w ogóle pozdrawiam

koko napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 13:12:45 :

dodam jeszcze, że moim zdaniem data 31.03 nie powinna być datą końcową i ostateczną składania pozwów; jeżeli ktoś sie dłuuugo zastanawia, lepiej niech pozew złoży w maju czy czerwcu niż wcale;

micgas napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 13:12:55 :

A ja dla odmiany popieram trebora.

barbara napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 13:24:32 :

Trebor rozumiem twoje rozżalenie , bo SSR sprowadza się do roli murzynów.........ale zobaczymy co uda się nam uzyskać , rejony muszą ruszyć się pierwsze bez oglądania się na innych , ponieważ mamy najgorszą sytuację , wypada nam upominać się najgłośniej , z czasem dołączą do nas inni i mam nadzieję ,że nas poprą .


A poniżej cytat z artykułu http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5059289.html

-(....) Przedsiębiorstwa państwowe potrzebują dobrej kadry, tak jak potrzebują jej państwowe urzędy i samorządy. Rynek w ostatnich latach mocno się zmienił. Jeśli więc urzędnikom i zarządom państwowych firm stawiamy wysokie wymagania, nie udawajmy, że nie trzeba za nie zapłacić - podkreśla wojewoda małopolski Jerzy Miller, który w wyniku reformy sam straci część dzisiejszych kompetencji.

(...)

Można powyższe wywody odnieść również do wynagrodzeń sędziowskich !!!!!!!!!! Niech władza ustawodawcza i wykonawcza przestaje udawać ,ze sędziów trzeba dobrze wynagradzać !!!!

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 1:26 pm ]
i nich się skończy gołosłowie w mediach na ten temat o "ukoronowaniu zawodu sedziego"

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 1:27 pm ]
obecny projekt zmian usp to farsa i udawanie ,że podwyższono nam wynagrodzenia

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 1:30 pm ]
a i zgadzam sie z Treborem ,że po nominacji od razu sędzia powinien być godnie wynagradzany , a nie czekać aż 15 lat na trzecią stawkę awansową , bo przeciez przez te 15 lat trzeba jakoś żyć

Trebor napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 14:12:19 :

No proszę !!!!!!!!!!!
Czytałem w internecie o projekcie zniesienia tzw. ustawy kominowej (ogranicza wynagrodzenia
w samorządach , spółkach SP itp.) . Ma zostać zniesiona . W tych jednostkach duża część osób
zajmujących stanowiska to członkowie PO . Te wynagrodzenia też pochodzą z podatków (samorząd) lub z pieniędzy podatników (większe płace w spółkach SP = mniejszy zysk SP). Jakie piękne uzasadnienie , że fachowcy , że trzeba itp. .

barbara napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 14:35:40 :

w moim wcześniejszym poście jest właśnie link do tego artykułu i statąd cytat

http://wiadomosci.gazeta....71,5059289.html

henrylee napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 15:45:56 :

a u mnie dziś ludzie do sądu dzwonią i pytają, czy 31 marca odbędzie się dana rozprawa, bo "rasa podaje, że sędziowie 31. strajkują".

larakroft napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 17:27:24 :

A u mnie w sądzie, przede wszystkim na skutek "tonowania" przez KRS i iustitię najprawdopodbniej wszyscy 31 marca przyjdą grzecznie do pracy. Swoje przypuszczenie opieram niestety na podstawie rozmów z kolegami i koleżankami z pracy. W zasadzie nikt nie zadeklarował, że weźmie urlop.

procontra napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 17:31:20 :

Nie wiem jak inni w moim sądzie, ale ja dziś zaniosłam podanie o urlop na żądanie. Może będę i jedyna, ale o moich planach od 2 tygodni wie i przewodniczący i prezes i nie dano mi odczuć,że czynię źle

ludzka napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 17:39:51 :

"Zdenek" napisał:

Jeden z moich kolegów podzielił się ze mną ciekawą myślą. Ponieważ bolejemy nad tym, że nasi Koledzy z Sądów Okręgowych i Apelacyjnych nie składają z nami pozwów nie protestują, to my w takim razie zaapelujmy do nich o coś. Mianowicie skoro Kolegom z SO i SA jest już tak dobrze i czują się usatysfakcjonowani swoją pozycją ustrojową traktowaniem przez władzę wykonawczą no i oczywiście wystarcza im to co już zarabiają to może niech po wywalczeniu bądź przyznaniu jakichkolwiek podwyżek swoje podwyżki oddadzą w całości biednym i potrzebującym. Najłatwiej jest nie wychylać się i czekać aż coś zrobią za mnie.


"Trebor" napisał:

Kolega Zdenek napisał o sędziach z apelacji i okręgów, że nie uczestniczą w proteście .
A po co mają co robić ?
1. i tak już lepiej zarabiają
2. od 01 lipca zasadnicza w SO ma wynosić 120 % zasadniczej rejonowej a jest teraz 115 % ( co równa się II stawce awansowej w rejonie ),
3. wczoraj czytałem że zasadnicza w SO ma wynosić 125 % zasadniczej w rejonie (+ 5 procent)
- uwagi 1,2,3 dotyczą także różnic SO a SA
4. projekt prezydenta też przewidywał wzrost mnożnika SSR o 0,3 a SSA o 1,2
Jak sie to wszystko zsumuje .......


Sędziowie są w sprawie uczestnictwa w proteście podzieleni. Ale linia podziału nie przebiega tak prosto, jak piszecie: sędziowie w sądzach rejonowcyh protestują a w sądach wyższych - nie. Znam wielu sędziów sądów rejonowych, którzy zapowiedzieli, że nie przyłączą się do naszej akcji, jak i takich w sądach okręgowych, którzy uczestniczą w realizacji wszystkich punktów harmonogramu. Bo to nie wysokośc wynagrodzenia ma tu znaczenie, ale sprecyzowane poglądy na reformę wymiaru sprawiedliwości oraz chęc i odwaga w ich głoszeniu.
A tak na marginesie, to walczymy nie tylko o podwyżki.

Alicja napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 17:41:24 :

Ja też dzisiaj poinformowałam prezesa, że w poniedziałek w ramach protestu biorę urlop na żądanie, pełna akceptacja, załatwiłam sobie zastępstwo w związku z pełnionym dyżurem trybowym, no i jak głosi na tym forum klasyk "szable w dłoń".
Pozdrawiam.

Beatka napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 18:11:54 :

Z tego, co czytam, to z terminem urlopu jesteśmy wobec prezesów lojalni do wszelkich granic. Ja też mam już zgłoszony urlop z zaznaczeniem trybu na żądanie. Poza mną być może zdecydują się jeszcze 3 - 4 osoby. Czy czynimy źle, to wkrótce sie dowiemy.

rbk napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 18:15:21 :

Dzisiejsz gazeta wyborcza - podwyżki w ARiMR w oddziałach regionalnych dyrektor z 9,4 tys zł na 14 tys, naczelnik z 8 tys na 10 tys główny specjalista z 6 tys na 8 tys jeszcze ma to klepnąć MF. I na pewno klepnie to PSL-owi. Niech nasi negocjatorzy to uwzględnią. Sędzia SA przy nich to tylko podrzędna siła robocza.

tujs napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 18:51:07 :

"ludzka" napisał:

Jeden z moich kolegów podzielił się ze mną ciekawą myślą. Ponieważ bolejemy nad tym, że nasi Koledzy z Sądów Okręgowych i Apelacyjnych nie składają z nami pozwów nie protestują, to my w takim razie zaapelujmy do nich o coś. Mianowicie skoro Kolegom z SO i SA jest już tak dobrze i czują się usatysfakcjonowani swoją pozycją ustrojową traktowaniem przez władzę wykonawczą no i oczywiście wystarcza im to co już zarabiają to może niech po wywalczeniu bądź przyznaniu jakichkolwiek podwyżek swoje podwyżki oddadzą w całości biednym i potrzebującym. Najłatwiej jest nie wychylać się i czekać aż coś zrobią za mnie.



Sędziowie są w sprawie uczestnictwa w proteście podzieleni. Ale linia podziału nie przebiega tak prosto, jak piszecie: sędziowie w sądzach rejonowcyh protestują a w sądach wyższych - nie. Znam wielu sędziów sądów rejonowych, którzy zapowiedzieli, że nie przyłączą się do naszej akcji, jak i takich w sądach okręgowych, którzy uczestniczą w realizacji wszystkich punktów harmonogramu. Bo to nie wysokośc wynagrodzenia ma tu znaczenie, ale sprecyzowane poglądy na reformę wymiaru sprawiedliwości oraz chęc i odwaga w ich głoszeniu.
A tak na marginesie, to walczymy nie tylko o podwyżki.

Znam wielu młodych z SSR, którzy nic nie robią w sprawie NASZEGO protestu, bo sie boją, bo im sie nie chce, bo nie wierzą w powodzenie, bo jest im dobrze, itd. Z drugiej strony jako SSO (nieliczny w Okregu) złożyłem pozew i podanie o urlop, bo nie chce być dalej urzednikiem tylko SĘDZIĄ, któremu PAŃSTWO zapewnia godne warunki wynagrodzenia, a zreszta w tym proteście chodzi o zmiany sytsemowe i ustawowe, niezależne od kaprysów władzy wykonawczej- gwarancje naszej niezależności.

A zreszta wydajac wyrok nie ogladam sie na innych, tylko sam w swoim sumieniu rozważam za i przeciw i zdarza się że robię INACZEJ niż większość,bo jestem SĘDZIĄ, a nie urzędnikiem.

procontra napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 19:03:25 :

"rbk" napisał:

Dzisiejsz gazeta wyborcza - podwyżki w ARiMR w oddziałach regionalnych dyrektor z 9,4 tys zł na 14 tys, naczelnik z 8 tys na 10 tys główny specjalista z 6 tys na 8 tys jeszcze ma to klepnąć MF. I na pewno klepnie to PSL-owi. Niech nasi negocjatorzy to uwzględnią. Sędzia SA przy nich to tylko podrzędna siła robocza.



Dodatkowe przemyślenie w związku z poniedziałkiem: prośba do funkcyjnych,żeby pracowali w normalnym tempie - a nie dwoili się i troili żeby poprzyjmowac interesantów, powydawać zgody na ksero, prawomocne orzeczenia itp. Niestety,żeby ten protest był dostrzeżony musi być w jakimś stopniu dolegliwy. Niech ludzie choć trochę dłużej na tę pieczątkę poczekają.
W przeciwnym razie - dzień urlopu odrobimy, a ludzie będa mieć poczucie, że z protestu sędziów i tak nic nie wynika.

Beatka napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 19:20:30 :

"procontra" napisał:

[
Dodatkowe przemyślenie w związku z poniedziałkiem: prośba do funkcyjnych,żeby pracowali w normalnym tempie - a nie dwoili się i troili żeby poprzyjmowac interesantów, powydawać zgody na ksero, prawomocne orzeczenia itp. Niestety,żeby ten protest był dostrzeżony musi być w jakimś stopniu dolegliwy. Niech ludzie choć trochę dłużej na tę pieczątkę poczekają.
W przeciwnym razie - dzień urlopu odrobimy, a ludzie będa mieć poczucie, że z protestu sędziów i tak nic nie wynika.


Słusznie prawi, tylko że dla mnie to żadna nowość. Z uwagi na fakt, że przede wszystkim jestem sędzią, a w drugiej kolejności przewodniczącą, to na te wszystkie ksero i odpisy jednak interesanci czekają trochę dużej, aniżeli kilka minut, co wprawdzie nie spotyka się z aplauzem szefowstwa, ale jakoś przetrwałam dobrych kilka lat. Nie wszyscy przewodniczący drżą przed wszystkimi.

barbara napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 19:45:10 :

31.03 zbliża się nieuchronnie !!!!! zobaczymy na ile stać nasze środowisko pewnie wszyscy zadają sobie to pytanie .Ja siedzę jak na szpilkach i oczywiście zasłużenie odpoczywam w poniedziałek Mam nadzieję , że będę pozytywnie zaskoczona .

Maltazar napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 21:12:04 :

"sebus" napisał:

Witam po świętach. Dziś przyszedłem do pracy bo wziąłem dwa dni urlopu, wchodzę na nasze forum i patrzę że jest nas dwóch z Gorzowa, którzy złożyli pozwy, a w apelacji aż trzech. Zaczyna mi powoli skóra cierpnąć? Chyba, ze dane z tego okręgu są nieaktualne... Czekam na pierwsze symptomy niezadowolenia zwierzchników, he, he!!!!!!!

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 8:43 am ]
A tak w ogóle to biorę urlop 31 i nie będę zachowywał się po raz kolejny statystycznie jak to zwykle z końcem miesiąca bywało!!!!!!!!


Apelacja szczecińska jak zwykle pierwsza. Od końca

[ Dodano: Czw Mar 27, 2008 9:17 pm ]
Nie bój żaby sebus, jesteś jednym z niewielu w okręgu, ale jednym z wielu w Polsce

grubson napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 21:25:17 :

W krakowskiej wynik jest równie imponujący. Jest nas trzech, mamy trzy pozwy, które pewnie zdublujemy. A w samym Krakowie w rejonach jest pewnie ze 200 sędziów :sad:

Jola napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 23:19:10 :

Brawo Tujs!
Róbmy, co nam nakazuje sumienie : jesteśmy sędziami, a nie urzędnikami!
W moim sądzie nikt oprócz mnie nie pójdzie na urlop 31-go... ale to ich problem.

Trebor napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 23:49:57 :

Urlop na żądanie zgłoszony na tydzień przed. Dobre

falkenstein napisał w dniu 27.03.2008 o godzinie 23:56:38 :

ja mam w planach przyjść do pracy w niedzielę. Jak co tydzień. Mam do napisania postanowienie w koszmarnej działówce i jedno totalnie zakręcone zasiedzenie do przeczytania pod kątem czy nie dałoby się tego może podjąć, bo już pięć lat wisi na śmierć coraz to kolejnych uczestników. Pójdę do pracy bo przyjąłem zasadę że w domu nie zajmuję się pracą, a w niedzielę w robocie jest cisza, spokój i nic mnie nie rozprasza (a zwłaszcza forum). Zeszyt na portierni wykaże że siedziałem w pracy co najmniej 8 godzin (bo zwykle tyle siedzę). A w poniedziałek... no cóż, trzeba w końcu kiedyś udać się do Urzędu Skarbowego z PIT-ami, a i oświadczenie majątkowe wypadłoby złożyć... Takie sprawy potrafią zająć cały dzień. Nie wypada żebym załatwiał prywatne sprawy w godzinach pracy. Dlatego wezmę urlop na żądanie

procontra napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 08:05:13 :

"Trebor" napisał:

Urlop na żądanie zgłoszony na tydzień przed. Dobre

przecież nigdzie w kp nie jest napisane, że ten urlop nie może bć odpowiednio wcześnie zgłoszony. To jest po prostu urlop, którego pracodawca nie może odmówić i który może być zgłoszony w ostatniej chwili.

A moje wczorajsze zaniesienie papieru miało jakiś cel propagandowy w zamyśle: może pójdzie po pokojach, że ktoś się odważył i pobudzi to co niektórych do działania...

cezary napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 08:25:28 :

Pragnę poinformować wszystkich ASYSTENTÓW, że powstało forum asystentów sędziow www.asystentsedziego.org

Zdenek napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 08:36:20 :

Poczytałem ostatnie posty i powiem tak. W sumie jestem optymistą i robię co mogę. Jak zwykle pobiegałem po kolegach przypomniałem o 31 marca i może właśnie dzięki temu na wczoraj mieliśmy złożone 7 podań o urlopy na żądanie na 31 marca. W tym dniu w moim rejonie nie będzie więcej sędziów bo inni mają szkolenia, wyjazdy. W sumie w SR w Tarnobrzegu powinien przyjść tylko prezes i kilku funkcyjnych ( dyżury aresztowo trybowe). Wiem, że najłatwiej jest narzekać i biernie czekać. Dlatego po przeczytaniu wielu mądrych słów od Was przestałem już narzekać dawno a jak widzicie działam, namawiam i agituje. Jest nas coraz więcej bo u nas na północnym Podkarpaciu co raz więcej sędziów widzi sens naszego protestu i walki o godność trzeciej władzy. Pozdrawiam szable w dłoń działamy razem. Zdenek.

tujs napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 09:40:49 :

http://www.rp.pl/artykul/112686.html

BRAWO !

Dreed napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 09:51:46 :

Ponieważ zbliża się termin....

Pozwolę sobie na koniec przypomnieć:
- do końca miesiąca marca 2008r. składamy pozwy
- 31 marzec 2008r. – „sądy bez sędziów” – bez sędziów, którzy mogli w tym dniu skorzystać z zaległych urlopów !!! Tylko i wyłącznie z urlopów !!!
- 15 kwietnia 2008r. – przedstawienie projektu „USP autorstwa Sędziów RP”

Maltazar napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 09:56:37 :

Nie możemy zapominać, że cała akcja zaczęła sie w styczniu, kiedy dowiedzieliśmy się, że nie będzie podwyżek. Wciąż jestem optymistą bo w tym niespełna trzymiesiecznym okresie udało sie nam wyslać listy, wnieść pozwy, zainteresowac media, wkurzyć Min. Sprawiedliwości i zaplanowac szereg innych akcji. Kiedy zaczynałem odwiedzac forum było nas okolo 100, teraz jest kilkanaście razy więcej. To wszystko w tak krótkim czasie. A to dopiero początek. Można więc narzekać na bierność kolegów, tylko że i my jeszcze kilka miesięcy temu byliśmy bierni. To niewinne forum zmienia istniejacą w Polsce rzeczywistość.
Wciąż jeszcze są ludzie, którzy najzwyczajniej w świecie niewiele wiedzą o akcji.

Kamel napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 10:33:49 :

U mnie ci, którzy najwięcej gadali właśnie wycofali się z urlopów.

Dreed napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 10:36:10 :

"Kamel" napisał:

U mnie ci, którzy najwięcej gadali właśnie wycofali się z urlopów.


Ich prawo... Smutne jest tylko jedno: Nie trzeba żadnych interwencji. Sędziowie sami sobie wystawiają opinię i sami siebie od wewnątrz podzielą. A takimi łatwo będzie manipulować i potraktować jak każdą, przeciętną grupę domagającą się tylko pieniędzy...

Kamel napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 10:42:58 :

Ja zdania nie zmieniłem.

Dreed napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 10:47:11 :

"Kamel" napisał:

Ja zdania nie zmieniłem.


I tak trzymaj !!!

Nasze działania napewno znajdą w końcu odzew w postaci zmian. Zauważcie, że samych wyświetleń tematu jest prawie 51 tysięcy !!!
Świadczy to, że chcemy zmian i budzimy zainteresowanie.

HARMONOGRAM !!! WARUNEK SUKCESU - MASOWOŚĆ !!!

Zdenek napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 15:14:28 :

Melduje posłusznie, że na skutek podjętej ofensywy propagandowej w dniu 31.03.2008r. w SR w Tarnobrzegu z 22 sędziów będą tylko: Prezes, dwóch Kolegów karnistów bo mają na poniedziałek pilne wnioski o przedłużenie aresztu jedna Koleżanka z cywilnego , której wokandy nie dało się zdjąć ( w zamian za to jej przewodniczący wziął urlop na żądanie ale pod warunkiem, że ona nie zrzuci tej ogromnej wokandy), trzech asesorów i chyba tyle. Reszta nas zgodnie z akcją protestu jest na urlopach i jest nieobecna w tym dniu w pracy. Udało się Tak trzymać Jesteśmy razem. Zdenek z północnego -no wiecie- Podkarpacia.

micgas napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 15:20:05 :

Dobrzy jesteście bo w SR Łomża na 13 udało się tylko 4 sprawiedliwych zmobilizować. Ale i z tego się cieszyć trzeba.

K.Ierownik napisał w dniu 28.03.2008 o godzinie 15:37:30 :

"tujs" napisał:

http://www.rp.pl/artykul/112686.html

BRAWO !


Szanowny Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich.
Nigdy nie jest za późno, aby wycofac się z wypowiedzianych głupstw. Nawet jeśli jest się ważnym urzędnikiem państwowym. Czekamy więc ciągle, żeby odwołał Pan swoje słowa odnośnie brania przez sędziów lewych zwolnień lekarskich.

scorpio1122 napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 12:19:14 :

To już pojutrze dzień wielkeij próby dla całego środowiska Sędziów RP. Tego dnia okaże jak bardzo jesteśmy zdeterminowani w dążeniu do osiagnięcia wspólnego celu.
Myślę, że jeżeli dostaczenie dużo osób tego dnia weźmie urlop na żadanie, bedzie mozna podjąć bardziej radykalne formy protestu. Taką formą niewatpliwie byłby brak wokand aż do odwołania (przez tydzień miesiąc a nawet rok, aż do osiagnięcia naszego celu). Szanowni Sędziowie RP.
Sprawujecie jedną z trzech władz w tym kraju - władzę sądowniczą, niezależną od dwóch pozostałych władz. Tak stanowi Kostytucja RP. Jesteście (Jestesmy) niezalezni i niezawiśli. Dlatego wspólnie, jako formę protesu przeciwko uragajęcemu nas traktowaniu powinniśmy zaprzestać sądzenia, zajmując się w tym czasie wyłącznie pracą w naszych referatach, bez wyznaczenia spraw na wokandy. Wiem, że jest to bardzo radykalna forma protestu, ale chyba tylko w ten sposób mozemy osiagnąć to o co nam chodzi- GODNE TRAKTOWANIE.
Kazy wówczas będzie wykonywal swoje obowiązki, nie bedzie więc podstaw by czynic nam jakiekolwiek zarzuty. Poza tym, sytuacja jest dla takiej formy protestu wybitnie sprzyjająca. Brak mozliwości dopływu taniej siły roboczej (asesorzy), a poza tym pamietajmy o tym, że nie mozna nas z tego powodu pozbawić urzędu. Gdybyśmy wszyscy zaprzestali sądzenia to jestem pewien, że po tygodniu takiego protestu dostalibysmy to czego się domagamy. Przede wszystkim z uwagi na rozgłoś w swiecie takiej akcji i co za tym idzie kompromitacja polskiego rządu. Poddaję to po rozwagę wszystkich Państwa.

Jak powiedziałem na wstepie z niecierpliwością czekam na 31 marca 2008 r. i skalę naszej wspólnej akcji. W miom Sądzie co najmniej dwa wydziały tego dnia będą bez Sędziów. Razem 11 osób w także asesorzy. Nie bujmy się byc odważni, walczymy o przyszłość Sądziów RP. Pozdrawiam

Karl von Stein napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 13:34:21 :

Zamiast zastanawiać się nad tym, ile powinny zarabiać poszczególne grupy zawodowe skoncentrujmy się na walce w obronie zagrożonej niezawisłości. Nie jesteśmy odpowiedzialni za reformę całego państwa czy nawet wymiaru sprawiedliwości, nie do nas należy także zastanawianie się nad odpowiednim ujęciu w budżecie państwa kwestii wynagrodzeń sędziowskich. Zadaniem władzy wykonawczej jest takie zorganizowanie pracy wymiarowi sprawiedliwości, aby zapewnić każdemu prawo do niezawisłego sądu i do rozpoznania jego sprawy bez zbędnej zwłoki. Natomiast obowiązkiem sędziego jest rzetelne rozpoznanie spraw – rzetelne a więc bez nadmiernego pośpiechu, bo decydujemy o ludzkich sprawach, a także wolne od jakichkolwiek wpływów, w tym także wolne od obciążeń sędziego związanych z własną sytuacją materialną.
Obrona niezawisłości sędziego to walka o godne wynagrodzenie dla sędziego podstawowej jednostki organizacyjnej wymiaru sprawiedliwości, czyli sądu rejonowego (lub grodzkiego, jeżeli zostanie wprowadzony). Konstytucja nie mówi przecież o tym, że niezawiśli są wyłączenie sędziowie Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów apelacyjnych (w II stawce awansowej z 20% dodatkiem stażowym).
Jeżeli nie chcemy, aby nasz protest nie został potraktowany jak protest kolejnej grupy zawodowej, jednym żądaniem płacowym powinna być kwestia wysokości wynagrodzenia sędziego sądu rejonowego w podstawowej stawce awansowej. Uważam, że powinna być to kwota około 10.000 zł., a więc odpowiadająca mniej więcej 3 średnim krajowym. Jeżeli wywalczymy godne wynagrodzenie dla sędziego sądu rejonowego, to kwestią wtórną będzie dyskusja o wysokości stawek awansowych, ich liczbie oraz zróżnicowaniu płacowym w zależności od zajmowanego stanowiska w strukturze sądów. Wówczas nawet kwestia awansów poziomych nie będzie budzić większych emocji. Najważniejsze jest odwrócenie dotychczasowej filozofii ustalania wynagrodzeń sędziowskich, która obecnie sprowadza się do zapewnienia w miarę godnego wynagrodzenia sędziemu dopiero pod koniec jego pracy zawodowej, i to tylko pod warunkiem, że dojdzie do stanowiska sędziego w sądzie apelacyjnym (około 500 stanowisk) lub SN (około 100 stanowisk), a późnej – jak dożyje – „dobrodziejstwo” stanu spoczynku. :sad: Jednocześnie w ten sposób pokażemy, że walczymy o zasadę ustrojową (niezawisłość wszystkich sędziów), a nie o konkretne kwoty dla poszczególnych grup sędziów.
Nasze walka o godne wynagrodzenie dla sędziów wszystkich szczebli i urzeczywistnienie tym samym zasady niezawisłości nie tylko w Sądzie Najwyższym, lecz w odniesieniu do każdego sędziego, nie może jednak prowadzić do skonfliktowania z pozostałymi grupami zawodowymi np. lekarzami czy nauczycielami, jak również z tymi grupami zawodowymi, których płace są w tej chwili powiązane z naszymi wynagrodzeniami. Jedną z wielkich manipulacji władzy było wmówienie nam, że płace sędziów nie mogą rosnąć z uwagi na mechanizm powiązania. Tymczasem wystarczy przeanalizować dane zamieszczone w uzasadnieniu do projektu zmian w u.s.p. w zakresie oceny wpływu regulacji na finanse publiczne, aby przekonać się, że środki które przeznaczane są na pozostałe grupy zawodowe są tak niewielkie, że w ogóle nie warto o nich mówić.
Wydatki związane z wprowadzeniem regulacji – zmiana w u.s.p. według projektu MS:
1) sędziowie – 254.898.000 zł.
2) prokuratorzy – 162.298.000 zł.
3) sądy administracyjne – 28.437.000 zł.
4) referendarze – 27.800.000 zł.
5) Sąd Najwyższy – 11.877.000 zł.
6) IPN – 5.680.000 zł.
7) sądy wojskowe – 2.755.000 zł.

Podwyższa dla sędziów wynosząca 254.898.000 zł. pociąga za sobą konieczność zagwarantowania środków dla innych grup powiązanych w wysokości 238.847.000 zł. Porównajmy te dane z kwotą około 6 miliardów przeznaczoną w tegorocznym budżecie na wynagrodzenia dla nauczycieli, kwotą 5 miliardów przeznaczoną na służbę zdrowia itd. Nie piszę o tym przez zawiść, tylko po to, aby zobrazować skalę problemu. Uważam, że nauczyciele i lekarze (przynajmniej niektórzy) zarabiają i tak za mało, nawet przy tych środkach budżetowych, które zostały przewidziane na ich potrzeby. Jednak znaczący wzrost wynagrodzeń w tych grupach zawodowych pociąga za sobą naprawdę znaczne środki finansowe i dlatego mogę zrozumieć, że żaden rząd nie znajdzie w budżecie nagle przeszło stu miliardów złotych na uzasadnione podwyżki dla wszystkich grup zawodowych (żołnierze, policjanci, urzędnicy itd.). Gdy jednak rząd mówi, że nie może podwyższyć wynagrodzeń sędziom ze względu na mechanizm powiązania, to ja w to nie wierzę. Nawet gdyby zwiększyć trzykrotnie planowane podwyżki, to i tak w skali budżetu, biorąc pod uwagę znaczenie sprawnego sądownictwa, nie byłaby to kwota, która spowodowałaby zawalenie się finansów publicznych. Tym bardziej, że są to kwoty brutto, a biorąc pod uwagę obecny system podatkowy i zakaz prowadzenia działalności gospodarczej (której prowadzenie umożliwia generowanie kosztów), znaczna część tej kwoty i tak wróci do budżetu w formie podatku dochodowego.
Oczywiście nie mam nic przeciwko odejściu od mechanizmu powiązania. Decyzja jak należy ukształtować sposób wynagradzania innych grup powiązanych należy jednak do władzy wykonawczej. Zwracam jedynie uwagę, że nie jest przecież możliwe w ogóle zlikwidowanie grup powiązanych , czy też „zamrożenie” podwyżek, jakieś wynagrodzenie dla nich też musi być przewidziane. Przykładowo: obecnie mechanizm powiązanie w odniesieniu do sędziów SN jest taki, że wynagrodzenie zasadnicze sędziego Sądu Najwyższego ustala się w wysokości mnożnika 1,5 wynagrodzenia zasadniczego sędziego sądu apelacyjnego. Raczej nie można przyjąć, że sędzia SN będzie zarabiał mniej niż sędzia SA. Można dyskutować, czy ma być mnożnik, czy też kwota ustalana w inny sposób, jednak zawsze jakieś pieniądze na ten cel należy przeznaczyć.
Podobnie ma się rzecz, gdy idzie o referendarzy. Można dyskutować, czy po znaczącym podniesieniu wynagrodzeń sędziów sądów rejonowych (do 10.000 zł.) proporcjonalnie mają wzrosnąć wynagrodzenia referendarzy, jednak i tak nie uniknie się wydatków w budżecie na ten cel. Wydatki te będą jeszcze rosnąć, z uwagi na „szaleństwo” ustawodawcy, co widać na przykładzie zwiększającej się gwałtownie liczby spraw w księgach wieczystych i co za tym idzie zwiększającej się liczby etatów referendarskich. Ktoś te miliony spraw musi załatwić, i raczej nie zrobią tego sędziowie. Gdyby nie referendarze, liczba sędziów w Polsce byłaby faktycznie największa w Europie. Należy zatem myśleć o poszerzeniu kognicji referendarzy i o przyciąganiu do tego zawodu także najlepszych prawników, gdyż referendarze choć nie sprawują wymiaru sprawiedliwości, to jednak wykonują zadania z zakresu ochrony prawnej (art. 1 ust. 2 w zw. z art. 2 ust. 2 u.s.p.).
Przykładem oderwania płac innych grup zawodowych są wynagrodzenia asystentów. Nie wyszło to jednak nikomu na dobre. Wynagrodzenia asystentów są skandalicznie niskie, w dużych sądach nie sposób za te pieniądze utrzymać w pracy asystentów po aplikacji sądowej. Chętni na ich miejsce zgłaszają się, jednak są to osoby bezpośrednio po studiach, często na tyle słabe merytorycznie, że nie mogą dostać się na żadną aplikację. Zastanawiam się, czy taki asystent stanowi pomoc dla sędziego, czy też to raczej sędzia będzie pomagał asystentowi, gdyż musi go najpierw wyszkolić, a później liczyć na to, że wyszkolony asystent nie odejdzie do kancelarii prawniczej, która w ten sposób pozyska sobie wyszkolone kadry.
Z wynagrodzeniami sędziów nie są powiązane wynagrodzenia pracowników administracyjnych. Praca sędziego będzie tylko wówczas dobrze zorganizowana, gdy zapewniona będzie należyta obsługa administracyjna. Przy obecnym poziomie wynagrodzeń pracowników administracyjnych (poza może kierowniczkami sekretariatów oraz oddziałów administracyjnych) nie jest możliwe pozyskanie i utrzymanie odpowiednio wykwalifikowanej kadry. Przez wiele lat wmawiano nam, że nie można podwyższyć wynagrodzeń sędziów właśnie z powodu administracji. Zresztą wielu sędziów nadal w to wierzy. Tymczasem ustawa, która taką regulację powiązania wprowadzała była ustawą epizodyczną (trzy lata). Nie obejmowała ona przy tym pracowników obsługi, z fatalnymi skutkami dla tej grupy. W końcu pracownicy obsługi (woźni, kierowcy, sprzątaczki) to też pracownicy sądownictwa, a w każdym normalnym kraju pracownicy sądownictwa, nawet najniższego szczebla, są bardzo dobrze wynagradzani. Urąga powadze sędziego RP to, że w polskim wymiarze sprawiedliwości płaci się wynagrodzenia pracownikom na poziomie płacy minimalnej.
Jedyna grupą zawodowa, z którą związane są większe środki (choć i tak niewielkie w skali budżetu) to prokuratorzy. Stąd właśnie pomysł odłączenia tej grupy zawodowej od naszych wynagrodzeń. Wszyscy wiemy, jak skończyła się ta nieśmiała próba. Nie wynikało to bynajmniej z protestu szeregowych prokuratorów. Pamiętajmy, że prokuratura to struktura hierarchiczna, stąd też każdej władzy zależy na przychylności ze strony osób zajmujących kierownicze stanowiska w prokuraturze, oczywiście po to, aby postępowania prowadzone były tylko przeciwko „złym ludziom” oraz żeby nie „szargać dobrego imienia osób niewinnych” . Przecież największy szum medialny jest właśnie na etapie postępowanie przygotowawczego. Dlatego prokuratura zawsze miała bardzo dobre przełożenie polityczne. Jeżeli nie wywalczymy gwarancji rzeczywistej niezawisłości, to na traktowanie sędziów przez polityków w ten sam sposób możemy liczyć tylko wówczas, gdy sądy będą wydawać „jedynie słuszne wyroki” :sad: , a sędziowie będą „urzędnikami w gabinecie Pana Prezesa” :sad: .
Politycy ubolewają nad tym, że w polskim wymiarze sprawiedliwości zatrudnionych jest zbyt wielu sędziów. Nie rozumieją lub nie chcę rozumieć tego, że jest to tylko skutek zmian ustawodawczych, które za ich sprawą zostały wprowadzone. Wykroczenia czy rozbudowana ponad miarę struktura sądów administracyjnych to tylko ostatnie przykłady. Nie chcę bynajmniej nikomu niczego zabierać, a zwłaszcza sądom administracyjnym. Być może zmiany w tym zakresie były potrzebne. Wypadałoby natomiast przy okazji naszego protestu zapytać się polityków, w jaki sposób widzą wprowadzenie upadłości konsumenckiej bez dodatkowych etatów orzeczniczych i administracyjnych. Jeżeli przewiduje się, że będzie to oznaczało około 300.000 wniosków rocznie w skali kraju, to z całą pewnością nie wystarczy dotychczasowa obsada kadrowa w wydziałach upadłościowych. Nawet jeżeli obecnie w upadłościach nie ma zbyt wielkiego wpływu, to każdy kto choć trochę zna specyfikę pracy w takim wydziale wie, że nie da jej się przełożyć na statystykę. Można jeszcze dodać pomysł sędziego śledczego oraz przeniesienia aresztów do sądów okręgowych. Za co raz to nowymi pomysłami już nie nadążam. Zmian wprowadzonych w ostatnich latach (np. likwidacja kolegiów ds. wykroczeń czy rozbudowana struktura sądów administracyjnych) nie da się już odwrócić. Postarajmy się natomiast zatrzymać „szalonego ustawodawcę” przed kolejnym rozszerzaniem zakresu spraw podlegających rozpoznaniu przez sądy oraz pochopnymi zmianami w zakresie właściwości.

suzana22 napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 14:52:47 :

"Karl von Stein" napisał:

Zamiast zastanawiać się nad tym, ile powinny zarabiać poszczególne grupy zawodowe skoncentrujmy się na walce w obronie zagrożonej niezawisłości.
Obrona niezawisłości sędziego to walka o godne wynagrodzenie dla sędziego podstawowej jednostki organizacyjnej wymiaru sprawiedliwości, czyli sądu rejonowego (lub grodzkiego, jeżeli zostanie wprowadzony). Konstytucja nie mówi przecież o tym, że niezawiśli są wyłączenie sędziowie Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów apelacyjnych (w II stawce awansowej z 20% dodatkiem stażowym).

Zmian wprowadzonych w ostatnich latach (np. likwidacja kolegiów ds. wykroczeń czy rozbudowana struktura sądów administracyjnych) nie da się już odwrócić. Postarajmy się natomiast zatrzymać „szalonego ustawodawcę” przed kolejnym rozszerzaniem zakresu spraw podlegających rozpoznaniu przez sądy oraz pochopnymi zmianami w zakresie właściwości.



Karl von Stein, masz rację we wszystkim, co napisałeś. A co do rozdętej kognicji sądów, to przecież gdy idzie o 95% wykroczeń to po prostu żenada, żeby sędzia z prawdziwego zdarzenia (i przecież domagamy się sędzia opłacany na poziomie 10 000 zł) tym się zajmował, a przynajmniej w pierwszej instancji; te sikania na mur, leżenia w stanie upojenia na ulicy, kradzieże batonika w supermarkecie, zakłócenia porządku publicznego wulgarnym słownictwem itp... Jak czasem przyjdzie mi sądzić coś takiego (po tym jak miałam do czynienia ze sprawami o niebo trudniejszymi), to mnie diabli biorą i pusty śmiech wzbiera.

Dreed napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 18:25:33 :

Skupmy się na harmonogramie... Dzień 31 marca 2008r. się zbliża, a dochodzą mnie informacje, że nie ma chętnych. Myślę, że nie jest to prawda, ponieważ wszyscy wówczas przegramy....

kubalit napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 18:46:18 :

Rozmawiałem ostatnio (w czwartek) ze znajomym sędzią z Krakowa. Twierdził, że - według jego wiedzy - akcja urlopowa wyznaczona na dzień 31.03.2008 r. została odwołana. Wyprowadziłem go z błędu, ale zastanawiam się w ilu jeszcze sądach siano taką dezinformację i kto to robi.

AQUA napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 18:55:14 :

"kubalit" napisał:

Rozmawiałem ostatnio (w czwartek) ze znajomym sędzią z Krakowa. Twierdził, że - według jego wiedzy - akcja urlopowa wyznaczona na dzień 31.03.2008 r. została odwołana. Wyprowadziłem go z błędu, ale zastanawiam się w ilu jeszcze sądach siano taką dezinformację i kto to robi.



wiemy, wiemy kto to robi....

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 19:02:20 :

No właśnie. Był okres, że członkowie zarządu justitii wypowiadali się na forum a teraz jakoś przycichli. Ciekawe dlaczego?

AQUA napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 19:10:08 :

"Kamel" napisał:

No właśnie. Był okres, że członkowie zarządu justitii wypowiadali się na forum a teraz jakoś przycichli. Ciekawe dlaczego?


...w takim razie serdecznie zapraszamy do wypowiedzi na forum Pana Sędziego Macieja Strączyńskiego

Beleg napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 19:47:48 :

"AQUA" napisał:

Rozmawiałem ostatnio (w czwartek) ze znajomym sędzią z Krakowa. Twierdził, że - według jego wiedzy - akcja urlopowa wyznaczona na dzień 31.03.2008 r. została odwołana. Wyprowadziłem go z błędu, ale zastanawiam się w ilu jeszcze sądach siano taką dezinformację i kto to robi.



wiemy, wiemy kto to robi....

Czasem odnoszę wrażenie, że niektórym Iustitianom wydaje się, ze im coś odbieramy... Jest to strasznie przykre, gdyz powinno im zależeć na konsolidacji środowiska . Jeszcze miesiąc temu usiłowałam z kolegą założyć oddział Iustitii, a także zostac jej członkiem. Ostatnie posunięcia Iustitii zdrowo mi te pomysły z głowy wybily

kubalit napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 20:09:28 :

"Beleg" napisał:

Czasem odnoszę wrażenie, że niektórym Iustitianom wydaje się, ze im coś odbieramy... Jest to strasznie przykre, gdyz powinno im zależeć na konsolidacji środowiska .


Chciałbym się mylić, ale także zaczynam tak to postrzegać. A przecież nie chodzi tutaj bynajmniej o to na kogo ma spłynąć większy splendor za wywalczenie dla Sędziów godziwych podwyżek. Warunkiem powodzenia naszej akcji protestacyjnej jest niewątpliwie konsolidacja środowiska sędziowskiego. Im bardziej gromkim głosem zażądamy tego, co w świetle samych przepisów konstytucyjnych powinniśmy otrzymać, tym bardziej realne wydaje się pozyskanie tego.

Ale dość tego utyskiwania. Za chwilę w TVP1 będzie kolejny odcinek Bonda. Może po obejrzeniu tego jak agent 007 radzi sobie skutecznie z przeróżnymi, licznymi perypetiami choć przez chwilę będę pozostawał w błogim przeświadczeniu, że i nam rychło się powiedzie.

ludzka napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 20:27:58 :

"kubalit" napisał:

Czasem odnoszę wrażenie, że niektórym Iustitianom wydaje się, ze im coś odbieramy... Jest to strasznie przykre, gdyz powinno im zależeć na konsolidacji środowiska .


Chciałbym się mylić, ale także zaczynam tak to postrzegać. A przecież nie chodzi tutaj bynajmniej o to na kogo ma spłynąć większy splendor za wywalczenie dla Sędziów godziwych podwyżek. Warunkiem powodzenia naszej akcji protestacyjnej jest niewątpliwie konsolidacja środowiska sędziowskiego. Im bardziej gromkim głosem zażądamy tego, co w świetle samych przepisów konstytucyjnych powinniśmy otrzymać, tym bardziej realne wydaje się pozyskanie tego.

Zobaczymy, jak to będzie na zjeździe. Jeśli te wrażenia nie okażą się wyłącznie wrażeniami, to nadejdzie czas na powrót do tematu - Stowarzyszenie Sędziów Nie Iustitia.

Mario 71 napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 20:48:11 :

a ja w poniedziałek spokojnie wypiję kawę w domu, coś poczytam a następnie będę rozmyślał nad tym, dlaczego tak niewielu sędziów zaprotestowało.

bea napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 21:11:30 :

"kubalit" napisał:

Rozmawiałem ostatnio (w czwartek) ze znajomym sędzią z Krakowa. Twierdził, że - według jego wiedzy - akcja urlopowa wyznaczona na dzień 31.03.2008 r. została odwołana. Wyprowadziłem go z błędu, ale zastanawiam się w ilu jeszcze sądach siano taką dezinformację i kto to robi.


Obawiam się, że nie tylko sądy małopolskie zostały tak zdezinformowane. Także w ościennym okręgu do niektórych SR dotarł przekaz, że 31 marca jest dniem tylko bez wokand. W pracy obecnym być należy. A jak dodać do tego brak chęci do korzystania z forum, wynikający nawet nie ze złej woli, ale niejednokrotnie z braku czasu, przeciążenia pracą i brakiem dostępu do internetu w pracy wykonywanej w budynku sądu ( nie mylić z pracą zawodową wykonywaną poza budynkiem sądu - czytaj: w domu), to właśnie taki efekt kuli śniegowej powstaje.
Mogę powiedzieć za siebie : nie mam sesji i będę na urlopie 31 marca.

Może nawet zafunduję sobie masaż odprężający..

tujs napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 21:16:32 :

"kubalit" napisał:

Czasem odnoszę wrażenie, że niektórym Iustitianom wydaje się, ze im coś odbieramy... Jest to strasznie przykre, gdyz powinno im zależeć na konsolidacji środowiska .


Chciałbym się mylić, ale także zaczynam tak to postrzegać. A przecież nie chodzi tutaj bynajmniej o to na kogo ma spłynąć większy splendor za wywalczenie dla Sędziów godziwych podwyżek. Warunkiem powodzenia naszej akcji protestacyjnej jest niewątpliwie konsolidacja środowiska sędziowskiego. Im bardziej gromkim głosem zażądamy tego, co w świetle samych przepisów konstytucyjnych powinniśmy otrzymać, tym bardziej realne wydaje się pozyskanie tego.

:

Niestety nabieram też takiego przekonania - nagle MY ODDOLNA INICJATYWA Z FORUM staliśmy się konkurencją dla wielu z poukładanych Iustitian i stąd ta dezinformacja o odwołaniu dnia bez sędziów

bladyswit napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 21:18:56 :

Podobnie było przy liście otwartym, gdzie najpierw odmówili nam poparcia, aż nagle pojawiła się uchwała Iustitii....

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 21:52:12 :

W zorganizowaną przez justitię akcję dezorganizacyjną nie wierzę. Koledzy szukają pretekstu dla którego mogą się wyplątać z wcześniejszych deklaracji. Usprawiedliwienia, które przynajmniej im samym pozwoli oddalić myśl o tchórzostwie. Wiele razy mówili do mnie o konieczności protestu, a nawet do niego zachęcali. W piątek usłyszałem o tym "że im się to nie opłaca" pewnie niebawem dowiem się co zyskali idąc na nie swoją wokandę w poniedziałek. Koledzy WŁADZA wam tego nie zapomni i na pewno wynagrodzi. Nie chcę uprzedzać faktów i generalizować ale nasze środowisko nie grzeszy odwagą. Dla jego starszej części to już taka tradycja . No a my "młodzież" gdybyśmy mieli trochę więcej "jaj" to już dawno by nas tam nie było.

[ Dodano: Sob Mar 29, 2008 10:08 pm ]
Jeszcze jedno. Jak we wtorek usłyszę te głodne kawałki o odejściu do adwokatury to będę musiał uświadomić kolegów, że nikt nie wynajmie adwokata tchórza i raczej w tym zawodzie niech kariery nie planują.

tujs napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:10:47 :

Kamel to bolesne co piszesz, ale niestety masz rację

bladyswit napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:13:31 :

Ostatni w protestach, będą pierwszymi do kasy !!!

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:27:48 :

Kasy nie będzie. Nie wierzę w skuteczność protestu co nie znaczy, że nie mogę zamanifestować i siedzieć z założonymi rękami jak kolejny ras zarzynają podstawę państwa czyli niezawisły i na odpowiednim poziomie merytoryczny wymiar sprawiedliwości. Uwierzcie żaden z moich studentów nie deklaruje chęci zostania sędzią. W zawodzie znów zostaną "orły".

marjul2 napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:31:39 :

http://www.iustitia.pl/content/view/345/183/

Komunikat rzecznika prasowego Stowarzyszenia Sędziów IUSTITIA,

sędziego Waldemara Żurka.

aniaB napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:41:22 :

Podobno gdańska iustitia popiera protest. Cóz z tego, kiedy sędziowie obawiają się wziąć w nim udział. Wierzę w Polskę południową. Nie będzie źle. Zresztą nie chodzi przecież tylko o to, żeby wygrać, ale o to, żeby wyrazić swoje zdanie.

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:45:34 :

Gadanie, gadanie, gadanie. Może napisze co planują bo ich dotychczasowe sukcesy mają raczej charakter taneczno towarzyski. Może najwyższy czas żeby wrócili z matrixa i uświadomili sobie że prośby nie są skuteczne, a jeżeli sami pozbawiają się jedynego wsparcia swoich argumentów to jedynym skutkiem ich działalności może być ich własny awans.

bladyswit napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:46:51 :

"Kamel" napisał:

Gadanie, gadanie, gadanie. Może napisze co planują bo ich dotychczasowe sukcesy mają raczej charakter taneczno towarzyski. Może najwyższy czas żeby wrócili z matrixa i uświadomili sobie że prośby nie są skuteczne, a jeżeli sami pozbawiają się jedynego wsparcia swoich argumentów to jedynym skutkiem ich działalności może być ich własny awans.


.... i może o to chodzi....

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:47:28 :

Aniu B przepraszam, że trochę zepsuję Ci humor ale ta rozmowa o której pisałem wcześniej miała miejsce właśnie na południu

wb02 napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:54:17 :

"Kamel" napisał:

Kasy nie będzie. Nie wierzę w skuteczność protestu co nie znaczy, że nie mogę zamanifestować i siedzieć z założonymi rękami jak kolejny ras zarzynają podstawę państwa czyli niezawisły i na odpowiednim poziomie merytoryczny wymiar sprawiedliwości. Uwierzcie żaden z moich studentów nie deklaruje chęci zostania sędzią. W zawodzie znów zostaną "orły".


Zgoda. Nie ten protest spowoduje zmiany dot. wynagrodzeń. NIemniej jednak pokazuje wyraźnie zagrozenia, jest dobrym powodem uzasadniajacym bagatelizowany przez MS argument, ze sędziowie zaczną odchodzić z zawodu, a nie jest tak, ze każdy swieży od razu obsądzi kazdą sprawę. Co wiecej - jeżeli nie zaczną powstawać wyraźne struktury z szefami którzy zaczną w pewnym moencie czuć się działaczami protestu (jak działacze związkowi) - powstaje sposób wyrażenia opinii/watpliwości w oderwaniu od oficjalnych kanałów które trochę to niezadowoenie wyciszają - nie ze złej woli, ale trochę dlatego, że wypada zachowywać się salonowo. Ostatecznie więc tak naprawdę to nalezy traktować jako zaczyn na przyszłość, a gdyby KRS i iustitia byli mądrzy to uzyliby argumentu dla władzy - "Coś musicie zrobić bo patrzcie z jakimi szaleńcami na plecach my do działamy, Jak coś się nie stanie to szaleńcy się zradykalizują."

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:55:40 :

Informuje kolegów z justitii, że jak dożyje zaplanowanego przez nich na rok 2033 protestu "dzień bez wokandy" to wyznaczę tego dnia 20 spraw. Może wtedy prezesi przebaczą mi poniedziałek. Jak zejdę z tej wokandy poklepię ich z pełnym zrozumieniem po plecach i wesprę ciepłym słowem.

ropuch napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:55:41 :

A ja mam taką propozycję niech tam iustitia jak nie chce nas poprzeć robi swoje, a my róbmy swoje. Jak osiągniemy nasz cel będzie mi wszystko jedno czy to nasza zasługa czy iustitii.

aniaB napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:57:37 :

Nie ...no nic nie planują :smile: Ale nie odżegnują się. Ja już kiedyś pisałam, że Iustitia to sędziowie a nie jakiś tam twór niewiadomego pochodzenia. A jacy są sędziowie- widać. Jeszcze lepiej będzie to mozna zobaczyć po 31 marca 2008r.
Wiekszych złudzeń nie mam. To koszmarnie zachowawcze środowisko, bez własnego zdania, gdzie jeden pod drugim dołki kopie i połowa boi się własnego cienia.
Jak czytam forum to czasami nie wierzę, że wypowiadają sie realni ludzie. U mnie, poza wyjątkami wiekszość chowa głowę w piasek.
Nie irytuje mnie nawet niechęć do udziału w protescie- każdy ma prawo do własnego zdania. Wkurza mie niechęć do zajęcia jakiegokolwiek stanowiska i udawanie, że nic się nie dzieje. Potrafiłabym uszanować gdyby ktoś powiedział, że ma gdzieś jakiekolwiek protesty. Ino coby potrafił to powiedzieć.

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 22:59:29 :

Wbo2 ja właśnie tak traktuję ten protest i dlatego ostrzegam żeby nie wiązać z nim jakichś natychmiastowych efektów. Bo jak ich nie będzie, a to raczej pewne, część z nas może się zniechęcić.

aniaB napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:05:11 :

No i chyba powinniśmy przymknąć buzię- bo jakoś tak nam się pesymistycznie zebrało. Każdy odpowiada za siebie. Co z tego, ze 3/4 koleżanek i kolegów zrobi to co zrobi. Ważne co zrobimy my. Nie zawsze w jedności siła. Przecież chodzi równiez o to, żeby żyć w zgodzie ze sobą. Jezeli uważamy, że protest jest równiez w obronie autorytetu urzędu, który zajmujemy- to sprawa jest prosta. To nie jest nasze prawo tylko nasz obowiązek

[ Dodano: Sob Mar 29, 2008 11:09 pm ]
Aaaaaa Kamel i powodzenia na fotelu dentystycznym. U mnie kanałowe leczenie dwójki- b.b. stresujące

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:13:14 :

Dzięki u mnie to jest "jesień średniowiecza".

aniaB napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:17:53 :

Matko Bossska..........

Kamel napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:22:16 :

Dentystka straszy mnie protetykiem, ale ja jestem twardy.

wb02 napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:23:55 :

"Kamel" napisał:

Wbo2 ja właśnie tak traktuję ten protest i dlatego ostrzegam żeby nie wiązać z nim jakichś natychmiastowych efektów. Bo jak ich nie będzie, a to raczej pewne, część z nas może się zniechęcić.


no to witam w klubie i pewnie Cię polubię bo ja tam nie wiążę a nastawiam się na dłuuuuuugie mieszanie (ops. przepraszam tzn. długie działania ucziciwego człowieka przedkulisowe i zakulisowe nakierowane na dobro wspólne).

K.Ierownik napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:26:09 :

"aniaB" napisał:

Nie ...no nic nie planują :smile: Ale nie odżegnują się. Ja już kiedyś pisałam, że Iustitia to sędziowie a nie jakiś tam twór niewiadomego pochodzenia. A jacy są sędziowie- widać. Jeszcze lepiej będzie to mozna zobaczyć po 31 marca 2008r.
Wiekszych złudzeń nie mam. To koszmarnie zachowawcze środowisko, bez własnego zdania, gdzie jeden pod drugim dołki kopie i połowa boi się własnego cienia.
Jak czytam forum to czasami nie wierzę, że wypowiadają sie realni ludzie. U mnie, poza wyjątkami wiekszość chowa głowę w piasek.
Nie irytuje mnie nawet niechęć do udziału w protescie- każdy ma prawo do własnego zdania. Wkurza mie niechęć do zajęcia jakiegokolwiek stanowiska i udawanie, że nic się nie dzieje. Potrafiłabym uszanować gdyby ktoś powiedział, że ma gdzieś jakiekolwiek protesty. Ino coby potrafił to powiedzieć.


Ja jestem realnym człowiekiem i sędzią, a mój sąd jest cały zradykalizowany, czego także wszystkim innym życzę.

A jeśli chodzi o wynik protestu z 31.03. to nie przesadzajmy z tym pesymizmem. Zresztę nawet jak tę bitwę przegramy, to dla mnie będzie znaczyło tylko tyle, że przd nami trochę dłuższa droga niż przedtem myślałem. Zaś hasło SZABLE W DŁOŃ przyjdzie nam jeszcze pare razy powtórzyc. Ja nie poddam się tak łatwo.

kzawislak napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:30:02 :

Nie pękajmy. Pozwy zostały złożone we wszystkich apelacjach! Ja tam liczę na to, że jak już nasze zapytania (czy to w toku postępowania, czy też po wyczerpaniu instancji) trafią do TK, to osiągniemy sukces. Przecież regulacje dotyczące naszych wynagrodzeń są oczywiście sprzeczne z postanowieniami Konstytucji

aniaB napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:31:07 :

Osobiście nie myślę o dobrze wspólnym. I pesymistycznie nastawiam się na to, że w związku z protestem może nie być w ogóle żadnych podwyzek nawet tych aktualnie proponowanych przez Ministerstwo. Zasadniczo nastawiam się na najgorsze. Dla bezpieczeństwa psychicznego. I co z tego. Nie to, że lubię walke a wiatrakami. Zwyczajnie uważam, że walczyć powinno sie w sprawie która jest słuszna.( dla mnie) Bez wzgledu na to ile osób walczy ze mną i bez względu na to jakie są szanse wygranej. Albo sie w coś wierzy i tego broni. Albo nie. I już

K.Ierownik napisał w dniu 29.03.2008 o godzinie 23:42:39 :

A ja cały czas jestem optymistą ( od urodzenia chyba ). A optymizm mój bierze się stąd, że działamy na forum w tak licznej grupie dopiero ze 3 miesiące. Wynik naszej pracy jest według mnie już Bardzo pozytywny. Ferment w naszym środowisku jest jak nigdy dotąd. Niektórzy muszą dłużej dojrzewac do decyzji o potrzebie radykalnego działania. Nie szkodzi. Poczekamy cierpliwie i ostatecznie zwyciężymy. SZABLE W DŁOŃ

duralex napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 04:25:07 :

"K.Ierownik" napisał:

ostatecznie zwyciężymy.


deeszczee nieespokojnee
potargaały psa
a my naa teej woojniee
łaadnych parę laat
do domuuuuu wróóciimyy
w piecu naapaaliimy
nakarmimy psa
przed nocąą zdąążymy
tylko ZWYYYYCIĘŻYMYYY

kubalit napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 07:09:07 :

"duralex" napisał:



deeszczee nieespokojnee
potargaały psa a my naa teej woojniee
łaadnych parę laat
do domuuuuu wróóciimyy
w piecu naapaaliimy
nakarmimy psa
przed nocąą zdąążymy
tylko ZWYYYYCIĘŻYMYYY


Duralex, deszcze niespokojne targały sad a nie psa
A może ze względu na tematykę powinniśmy wstawić tu SĄD

bea napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 09:04:04 :

Nie potrafię przewidzieć, jaki ostatecznie będzie oddźwięk naszej akcji tu na południu Polski. Także -jak K.Ierownik - od urodzenia jestem optymistką. Jednakowoż planuję obmyśleć akcję zaznajamiania wszystkich sędziów tut. SR z FORUM - bo są tacy, co jeszcze się impregnują. Może muszę zradykalizować działania i rozszerzyć je na inne zaprzyjaźnione SR. Jeśli ktoś ma jakieś niezwyczajne pomysły - proszę o podpowiedź.

Powtórzę swoje zamiary:
Dnia 31 marca nie sądzę, choć to mój sądny dzień, będę też na urlopie i może nawet zafunduję sobie masaż odprężający. Akcję zaczęłam juz dzisiaj - zaliczyłam godzinę pływania.

larakroft napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 09:12:22 :

U nas w sądzie na południowym wschodzie też obowiązuje wersja, że 31 marca jest odwołany. W rezultacie na sąd, w kórym orzeka ponad 100 sędziów, znajdzie się zapewne 10, którzy wezmą urlop.

goos napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 10:18:06 :

W moim okręgu, będę chyba jednym z nielicznych co idą na urlop. W sądzie ( 12 sędziów ) jestem sam. Co ciekawe list protestacyjny podpisali wszyscy i nawet mieli bojowe nastroje ale się skończyło. Iustitia delikatnie zasugerowała żeby się wstrzymać , prezes SO stwierdził ,że nie wypada , wiecie , rozumiecie rozmawiajmy z uśmiechem i godnością itd. itp. a było gorzej a za PRL to ... i podobne teksty . Wstrzymam się z oceną tych postaw ewentualnie do końca maja kiedy ma się ruszyć Iustitia , jeżeli nic nie zrobi i pozwoli by dalej z nas kpiono np. poprzez zupełnie niezrozumiałe spotkania w sprawie wynagrodzeń w sytuacji gdy ministerstwo samo już wszystko ustaliło , to rezygnuję z udziału w tej szopce tj. Iustitii. A kolegom powiem co o nich myślę i udam się na długi urlop ( 100 dni zaległych plus aktualny). Pozdrawiem wszystkich odważnych , niech nikt nie oczekuje szacunku jak sam nie ma honoru i odwagi.

duralex napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 10:30:02 :

kubalit - tylko że umnie sadu nie - a pies tak

po zastanowieniu dochodzę jednak do wniosku, że Twoja propozycja jest najlepsza - oczywiście że deszcze potargały Sąd


[ Dodano: Nie Mar 30, 2008 10:33 am ]
"goos" napisał:

A kolegom powiem co o nich myślę i udam się na długi urlop ( 100 dni zaległych plus aktualny). Pozdrawiem wszystkich odważnych , niech nikt nie oczekuje szacunku jak sam nie ma honoru i odwagi.


goos - nie mam zamiaru Ciebie krytykować, ale powiedz mi, dlaczego Ty nie chodzisz na urlopy???

Beleg napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 11:28:21 :

Witam
Słucham właśnie Radia Ram z Wrocławia, gdzie pierwszym newsem o godzinie 11 było mniej więcej coś takiego ""SSP IUSTITIA apeluje do sędziów o rozwagę z ogłoszonym na dzień jutrzejszym dniem bez wokandy. Oświadczenie to podyktowane jest prowadzeniem zaawansowanych rozmów w MS."
Z informacji Radia Ram wynika, ze we Wrocławiu wszystkie zaplanowane rozprawy się odbędą.

Droga Iustitio DZIĘKUJĘ

scorpio1122 napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 11:45:17 :

Takie informacje to zwykła prowokacja ze strony Ministerstwa. Próbują osłabić skalę protestu podajac takie informacje. Nie dajmy sie zmanipulować. Już za późno by się wycofać.Jeżeli się wycofamy to przegramy.

kowboj napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 12:14:55 :

Do belega - i innych.
Nie wiem, co mówiło wrocławskie radio. Ale Zarząd Iustitii zajął stanowisko co do protestu tylko raz i jest ono przedstawione na stronie 37, wraz z moim szerokim objaśnieniem co do sytuacji, w jakiej zostało wówczas podjęte. Było to, przypominam, 15 marca. W ostatnich dniach Zarząd Iustitii stanowiska nie zajmował, bo się nie zbierał. A należy zaznaczyć, że sytuacja nieco się zmieniła. 31 marca, który miał być zgodnie z zarządzeniem powołującym zespół terminem kończącym prace nad zmianami u.s.p., jest już jutro. Tymczasem po 25 lutego kierujący zespołem wiceminister Jacek Czaja nie zwołał już ani razu posiedzenia zespołu, w którym uczestniczyć mieli przedstawiciele Iustitii, a więc zespół ten faktycznie nie działa, chociaż po 25 lutego minister Zbigniew Ćwiąkalski poszerzył jego skład o trzy dalsze osoby - przedstawicieli KRS (KRS miał tylko jednego przedstawiciela w pierwotnym składzie, teraz ma czterech - tyle samo co Iustitia). Jeżeli jakieś radio mówi o stanowisku Zarządu Iustitii co do protestu, to zaznaczam, że było to stanowisko z 15 marca. Natomiast obecnie spodziewać się należy, że sytuacja zostanie omówiona na Zebraniu Delegatów Iustitii, które zaczyna się w Poznaniu 11 kwietnia.
Jeśli ktoś chce wiedzieć, co ja sam zrobię, to los rozstrzygnął za mnie. 31 marca miałem prowadzić rozprawę w sprawie, którą interesują się media. Tymczasem jestem chory, mam zwolnienie lekarskie - prawdziwe, nie żadne lewe, bo tym się brzydzę jak wszyscy sędziowie, o czym powinien też wiedzieć Rzecznik Praw Obywatelskich - i nie ma mnie w pracy przez prawie dwa tygodnie.
Maciej Strączyński, wiceprezes Iustitii

aniaB napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 12:16:26 :

Ja jeszcze w kwestii spiewów : optuję za wersją : Dreszcze niespooookojne potargałyyy Sąd
Może być na tę samą melodię.

Beatka napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 12:27:07 :

Nie chcę uprzedzać faktów i generalizować ale nasze środowisko nie grzeszy odwagą. Dla jego starszej części to już taka tradycja . No a my "młodzież" gdybyśmy mieli trochę więcej "jaj" to już dawno by nas tam nie było.

Szanowny Kamelu! Zapewne wiele racji w Twoim twierdzeniu o tym, że szczególnie starsi sędziowie nie grzeszą szczególna odwagą, ale jednak proszę- nie uogólniaj. W moim sądzie chyba z troje sędziów zdecydowało wziąć w poniedziałek urlop na żądanie (list otwarty i uchwałę Iustitii podpisali chyba wszyscy), z czego dwója to jak najbardziej seniorzy z 20 letnim stażem To właśnie młodym jest dobrze i nawet nie chce się chcieć.

[ Dodano: Nie Mar 30, 2008 12:28 pm ]
oczywiście "dwójka" nie "dwója", jak co to nie dwóję dostaniemy tylko coś innego

aniaB napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 12:31:12 :

Eeee juz tam kiedys zgodnie ustaliliśmy, ze nie o wiek chodzi tylko o osobowość. Albo się jest walecznym albo nie. I już

anpod napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 12:35:54 :

Panie Macieju Mnie zastanawia jedno, czy Iustitia i Pan osobiscie naprawde wierzyliście w zamiar obecnego MS prowadzenia z Wami rzetelnych i zobowiązujących rozmów? W dotrzymywanie zobowiązań? Bo ja, szary zuczek, śledzący wypowiedzi MS tylko na łamach prasy i znający działania MS wyłącznie z bezpośrednich relacji swoich prezesów bezpośrednio się z nim stykających, od dawna mam utrwalone przekonanie, ze MS jest organem niedotrzymującym żadnych zobowiązań, dającym obietnice bez pokrycia mające na celu wyłącznie zagaszenie ognia wywołanego poprzednimi wypowiedziami, manipulującym nami. I naprawde wystarczy wyłacznie chronologicznie prześledzić wypowiedzi na temat naszych wynagrodzeń, wynagrodzeń prokuratorów, wypieranie sie rzeczywiście istniejących projektów, gdy tylko wywołają one wzburzenie, by to wiedzieć. Określe to kolokwialnie bardzo, ale MS robi nas mówiąc krótko w bambuko, co wiecej- robi także Was - Iustitię, co do ktorej podjął zobowiązanie prowadzenia rozmów. Najdobitniej świadczy o tym, choćby zachowanie dot. 31 marca. Chyba czas wyciągnąc jakieś wnioski? Bo moje wrazenia są takie, że na MS duzo lepiej działa, wywołuje jego reakcje zwykłe oddolne działanie, szum medialny, jaki ma miejsce w związku z takimi akcjami, jak 31 marca, niż rzetelene podejście, prowadzenie dzentelmeńskich rozmów, merytorycznej dyskusji. Cóż, taki Minister, jakiś taki chyba niedojrzały troche.
Pozdrawiam pana serdecznie i w sumie dziękuję, ze ma Pan cierpliwosc pisania tutaj. "Obrywa" Pan wielokrotnie za Iustitie, choć często mam wrażenie, że Pana osobiste poglady są dużo bardziej bliskie naszym, prezentowanym na forum, niż oficjalnemu Iustitii. Ale moze dobrze, że tacy ludzie tez w Iustitii są, bo podejrzewam w innym wypadku to stanowisko stowarzyszenia byloby w ogole bałwochwałcze wobec "władzy" i konserwatywno- zachowawcze.

AQUA napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 12:41:20 :

Do Pana M. Strączyńskiego:

W takim razie wyrażam głębokie zdziwienie, że IUSTITII nie stać na zwołanie zebrania Zarządu w trybie pilnym, natychmiast, przed 11 kwietnia. Tego właśnie od Was oczekuje, Panie i Panowie, środowisko sędziowskie.

Nie chcemy permanentnie oczekiwać na Wasze kolejne opóźnione działania, które przez te opóźnienia zamiast pomagać, ewidentnie szkodzą środowisku.


Pozdrawiam

Mario 71 napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 14:36:50 :

ciekawe czy a jeśli tak to kiedy Iustitia się obudzi. Miejmy nadzieję, że czas zmiany warty honorowej nadejdzie.

ludzka napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 17:06:42 :

Do dzisiejszego popołudnia miałam także pesymistyczne myśli, spowodowane postawą wielu sędziów. Ale zwróccie uwagę na to, że harmonogram akcji protestacyjnej został ustalony oddolnie i powiedzmy to jasno, bez wsparcia stowarzyszenia Iustitia. Wielu sędziów dowiadywało sie o nim przypadkowo, wielu o nim nadal nie wie, wreszcie wielu zostało wprowadzonych w błąd informacjami o konieczności zawieszenia akcji z uwagi na trwające w MS rozmowy.
Traktujmy więc jutrzejszy dzień jedynie jako ostrzeżenie. Ostrzeżenie Ministerstwa, że jeśli nadal bedzie nas w ten sposób lekceważyło, podejmiemy ostrzejsze środki. Jeśli nadal będzie unikało konstruktywnych rozmów z przedstawicielami III władzy, nasze akcje będą zmasowane, bo wcześniej bardzo dobrze je przygotujemy. I traktujmy go także jako ostrzeżenie dla Zarządu Iustitii. Zarządu, który albo nie podejmuje żadnych działań, albo podejmuje działania spóźnione i na którego wsparcie w ostatnich dniach wielu odważnych, aktywnych sędziów niestety nie mogło liczyc.

SZABLE W DŁOŃ !!!

AQUA napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 17:30:05 :

"ludzka" napisał:

Do dzisiejszego popołudnia miałam także pesymistyczne myśli, spowodowane postawą wielu sędziów. Ale zwróccie uwagę na to, że harmonogram akcji protestacyjnej został ustalony oddolnie i powiedzmy to jasno, bez wsparcia stowarzyszenia Iustitia. Wielu sędziów dowiadywało sie o nim przypadkowo, wielu o nim nadal nie wie, wreszcie wielu zostało wprowadzonych w błąd informacjami o konieczności zawieszenia akcji z uwagi na trwające w MS rozmowy.
Traktujmy więc jutrzejszy dzień jedynie jako ostrzeżenie. Ostrzeżenie Ministerstwa, że jeśli nadal bedzie nas w ten sposób lekceważyło, podejmiemy ostrzejsze środki. Jeśli nadal będzie unikało konstruktywnych rozmów z przedstawicielami III władzy, nasze akcje będą zmasowane, bo wcześniej bardzo dobrze je przygotujemy. I traktujmy go także jako ostrzeżenie dla Zarządu Iustitii. Zarządu, który albo nie podejmuje żadnych działań, albo podejmuje działania spóźnione i na którego wsparcie w ostatnich dniach wielu odważnych, aktywnych sędziów niestety nie mogło liczyc.

SZABLE W DŁOŃ !!!


ludzka,,

masz w zupełności rację i w całej rozciągłości przychylam się do Twojego stanowiska

grabka napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 17:36:09 :

"anpod" napisał:

ja tu bym zwróciła uwagę na dzwiękonaśladowcze frazowanie i samogłoskowanie....az sie śpiewać chce


bo duralex ma talenty ukryte, do których się nie przyznaje

koko napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 17:36:37 :

czyli jutro od rana siadamy na forum w domowych pieleszach, panie w papilotach, panowie w szlafroczkach i tak sobie gawędzimy do południa, popijając kawkę i rozsmakowując sie w zasłużonym odpoczynku

arczi napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 18:32:53 :

mam nadzieje, że jutro rano zostanie pobity rekord frekwencji!!!

procontra napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 19:24:03 :

Jak dobrze, że weekend spędziłam na wyjeżdzie, gdzie nie było zasięgu....bo chyba cały czas tkwiłabym przed komputerem.
Jutro ze spokojem zajmę się ogródkiem. Nie wiem, czy w moim sądzie (mały nowy na Mazowszu) ktoś jeszcze weżmie urlop, słabo się znamy więc trudno jest się poumawiać. Ale uważam,że jeżeli ta akcja jakoś realnie zrobi się zauważalna, to będzie bardzo znaczący sukces.
Części zrobi się głupio, że się wycofali. Część, jak dotrze do nich treść postu sędziego Strączyńskiego - że MS kompletnie mydli nam oczy - osiągnie odpowiednio wysoki poziom wkurzenia. Myślę,że akcja będzie ponowiona w maju- czrwcu, ale na zgoła innych zasadach.
Tak więc - cieszmy się że jutro zaczynamy po raz pierwszy robić coś,co będzie zauważone przez twz. ogół społeczeństwa. Nie mam złudzeń - tylko takie działania dają szanse na jakiekolwiek zmiany.

A i pogoda ma być śliczna.

juez napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 19:57:29 :

przed chwila w telewizji Puls byla informacja, ze jutro lepiej do sadu sie nie wybierac... mowili tez cos o tym, ze protest spotkal sie z krytyka RPO (tfu!) mysle, ze media tez sie szykuja na relacje z protestu

micgas napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 20:34:51 :

Przez to, że jutro wolne mam wrażenie, że dziś jest sobota. Swoją drogą ciekawe kto na czas protestu zamówił taką piękną pogodę?

Beleg napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 20:35:54 :

"M. Strączyński" napisał:

Do belega - i innych.
Nie wiem, co mówiło wrocławskie radio. Ale Zarząd Iustitii zajął stanowisko co do protestu tylko raz i jest ono przedstawione na stronie 37, wraz z moim szerokim objaśnieniem co do sytuacji, w jakiej zostało wówczas podjęte. Było to, przypominam, 15 marca. W ostatnich dniach Zarząd Iustitii stanowiska nie zajmował, bo się nie zbierał. A należy zaznaczyć, że sytuacja nieco się zmieniła. 31 marca, który miał być zgodnie z zarządzeniem powołującym zespół terminem kończącym prace nad zmianami u.s.p., jest już jutro. Tymczasem po 25 lutego kierujący zespołem wiceminister Jacek Czaja nie zwołał już ani razu posiedzenia zespołu, w którym uczestniczyć mieli przedstawiciele Iustitii, a więc zespół ten faktycznie nie działa, chociaż po 25 lutego minister Zbigniew Ćwiąkalski poszerzył jego skład o trzy dalsze osoby - przedstawicieli KRS (KRS miał tylko jednego przedstawiciela w pierwotnym składzie, teraz ma czterech - tyle samo co Iustitia). Jeżeli jakieś radio mówi o stanowisku Zarządu Iustitii co do protestu, to zaznaczam, że było to stanowisko z 15 marca. Natomiast obecnie spodziewać się należy, że sytuacja zostanie omówiona na Zebraniu Delegatów Iustitii, które zaczyna się w Poznaniu 11 kwietnia.
Jeśli ktoś chce wiedzieć, co ja sam zrobię, to los rozstrzygnął za mnie. 31 marca miałem prowadzić rozprawę w sprawie, którą interesują się media. Tymczasem jestem chory, mam zwolnienie lekarskie - prawdziwe, nie żadne lewe, bo tym się brzydzę jak wszyscy sędziowie, o czym powinien też wiedzieć Rzecznik Praw Obywatelskich - i nie ma mnie w pracy przez prawie dwa tygodnie.
Maciej Strączyński, wiceprezes Iustitii


A zatem jeszcze raz dziękuję szanownej Iustitii za stanowisko z dnia 15 marca 2008r. Jak również za nieodcięcie się od słynnych słów Szefowej, że sędziów w Polsce jest zbyt dużo.

chaoos napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 21:27:59 :

micgas, to ja zamówiłem super pogodę, bo będę miał w końcu czas na spacer z dzieckiem

trzymam kciuki, aby akcja była naprawdę masowa

a_szymek napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 23:25:46 :

Polecam lekturę

http://wiadomosci.onet.pl/1719926,12,item.html


A gdyby tak nasze władze pomyślały, że poseł RP powinien zarabiać 38,5% zarobków sędziego. Zastanawiam się jak by posłowie (ci wszyscy społecznicy) zareagowali.
Albo inaczej, czemu obecna pensja posła nie stanowi 38,5% pensji sędziego. Skoro średnia kwota pensji posła to ok. 10000 zł to sędzia powinien otrzymywać ok. 26000 zł. Jestem za

Dreed napisał w dniu 30.03.2008 o godzinie 23:35:25 :

A ja polecam inną !!!

Jutro faktycznie się okaże jak będzie wyglądał 31 MARZEC 2008!!!!!!!!!!ZALEŻY OD NAS


http://www.rp.pl/artykul/113945.html

bladyswit napisał w dniu 31.03.2008 o godzinie 00:00:06 :

Jutro pokażemy, że Rzeczpospolita się myli !

Jac napisał w dniu 31.03.2008 o godzinie 00:08:25 :

W jaki sposób ustalimy ilu nas wzięło urlop? Czy meilami do Dreeda, czy będzie założony jakiś oddzielny temat?
To bardzo ważne, by każdy kto wziął urlop został policzony i do mediów poszła informacja o rzeczywistej liczbie protestujących, bo wiadomo, że MS będzie starał się publicznie maksymalnie pomniejszyć skalę protestu.

K.Ierownik napisał w dniu 31.03.2008 o godzinie 00:09:40 :

HUUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.


Jest już 31.03.08. Nasz Dzień. A jutro do południa zbiórka nie w pracy a w domach i bijemy rekord frekwencji na forum.


[ Dodano: Pon Mar 31, 2008 12:11 am ]
"Jac" napisał:

W jaki sposób ustalimy ilu nas wzięło urlop? Czy meilami do Dreeda, czy będzie założony jakiś oddzielny temat?
To bardzo ważne, by każdy kto wziął urlop został policzony i do mediów poszła informacja o rzeczywistej liczbie protestujących, bo wiadomo, że MS będzie starał się publicznie maksymalnie pomniejszyć skalę protestu.


Ja ustalę telefonicznie u mojego prezesa i podam Dreedowi info na PW. Zróbcie tak samo.

[ Dodano: Pon Mar 31, 2008 1:15 am ]
Aha, rekord bijemy w samo po