Wtorek, 21 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5930
Wtorek, 21 maja 2024

Forum sędziów

HARMONOGRAM DZIAŁAŃ PROTESTACYJNYCH

Dreed
31.01.2008 18:12:49

W tym temacie proponuję uporządkowane sposoby naszego protestu... Bardzo proszę o skupienie się tylko i wyłącznie na temacie. Poddawanie propozycji wraz z konkretnymi datami i sposobami naszych protestów. Lojalnie uprzedzam, ze z uwagi na zakres tematu nie dopuszczę tutaj do dyskusji....Każdy pomysł albo ma już temat, albo można założyć nowy. Bez uprzedzenia będę kasował posty nie na temat...

Pozwolę sobie zwrócić uwagę koleżanek i kolegów na fakt, że w kwietniu 2009 roku w MS będą prace nad przyszłorocznym naszym budżetem. Informacja jest pewna...
Z posiadanych informacji wiem, że nagle na nasze podwyżki znajdzie się już na pewno te 40mln zł, które zostały nam zabrane w tym roku. Oczywiście to jest "żadna łaska" i mamy tak naprawdę dwa miesiące na swoje działania, gwarantujące nam zmiany na przyszły rok.
Mam nadzieję, że wykażemy się determinacją i nie "oddamy pola walki". Tylko w wspólnym działaniu siła. Drobne różnice w naszych poglądach nie mogą zniechęcać i doprowadzać do rozłamów. Wszyscy sędziowie, jako cała grupa zawodowa, muszą wzajemnie się popierać i akceptowac pomysły innych, nawet jeżeli nie są do końca przekonani.
Tak jak list otwarty, jak uchwała Iustitii, kolejne nasze działania muszą być szeroko komentowane jako przykład naszej konsolidacji. Wiem doskonale, że w wielu sądach istnieją fronty od skrajnie radykalnych form do "zajęczego" oddechu. Taki stan rzeczy trzeba zmienić i wspólnie wykorzystać wszelkie dostępne nam kroki.

Walczymy o swój prestiż i status, o szerokie zmiany ustrojowe, o finanse odbiegające od przeciętnej płacy. Jeżeli nie zdobędziemy sie na wysiłek to kolejny budżet będzie "obarczony możliwościami finansowymi" w których nie ma miejsca na naszę godną, zapewnioną konstytucyjnie hierarchię...

Powtórzę - w miesiącu kwietniu zapadną już decyzje na rok 2009. Tym samym nie możemy czekac z założonymi rękami i w ciszy gabinetów narzekać na teoretycznie równorzędne władze. Czas działać!!! Za kilka dni spotkania i bedziemy już znać pierwsze reakcje na nasze listy, czyli prośby.

Nastepne posunięcia muszą być skorelowane ze sobą i szeroko poparte Waszymi czynami. Nie wierzę, żebyśmy byli jedynie "urzędnikami sądowymi" jak zostaliśmy określeni przez jednego z nas....

Zaczynamy harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ 29 lutego 2008r. - szeroka akcja oddawania krwi

2/ od 1 marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

3/ od 15 marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

4/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP oraz przepisów odnośnie wynagrodzeń

5/ 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" (nazwa zawsze może byc inna)


To moje propozycje. Prosze składajcie swoje, modyfikujcie je, ale wszystko tylko na ten temat. W gąszczu Waszych postów, większość sędziów nie może odnaleźć konkretów. Dlatego tylko Wasze pomysły i daty....


30 maja 2008!!! dzień bez wokandy - Słowo pisane w uchwale oddziału krakowskiego, już wzbudziło obawy i komentarze w tv... dlatego myślę, że podane tutaj konkretne daty pozwolą nam wszystkim się doskonale przygotować....

Dreed
31.01.2008 20:54:44

Działajmy nadal - wszyscy sędziowie!!! Razem.

Własnie w tvn24 w wiadomościach był doskonały reportaż - bardzo rzetelny i świetnie przygotowany.

Brawo dla Pana sędziego W. Żurka - rzecznika Stowarzyszenia Iustitia. Działając razem, stosując wszystko dozwolone prawem, osiągniemy cel!!!

nisia
31.01.2008 23:34:34

30 maja 2008 DZIEŃ BEZ WOKANDY !!!!!! Zapowiedziała go jako pierwsza krakowska IUSTITIA w uchwale z 18 stycznia 2008r. Nie wyznaczamy wokand na ten dzień!!!!! Kto sie boi niech wyznaczy sesję dzien przed lub po... ale 30 maja 2008 w calej Polsce dniem bez wokandy!!!!! Podaj dalej!!!! Odsylam na stronę IUSTITI do lektury naszej uchwały. Proszę nagłaśniajcie te ideę w swoich sądach. Ministrowi tem pomysł się nie spodobał ( czytaj: dzisiejsza Rzeczpospolita ). Skomentował że protesty na nic sie nie zdadzą itp. Dla nas to super że sam nagłaśnia ideę dnia bez wokandy. Dotychczas nie odniósł się do treści żadnej z uchwał podjętych w polskich sądach. Konkrety zaczynają niepokoić!! Do tej pory były zapowiedzi protestów ale bez szczegółów, bez dat itp.Kochani bądzmy solidarnii!!!! [shadow=orange][/shadow]

Dreed
31.01.2008 23:51:14

Bardzo się cieszę, że wszyscy sędziowie znowu mówią "jednym głosem". Bądźmy zdecydowani.
Głęboko wierzę w bardzo aktywny udział Stowarzyszenia Iustitia w skoordynowaniu podanego harmonogramu.

arczi
31.01.2008 23:54:56

Ja także popieram. czyli ustalamy dzień bez wokand na 30.04?

efa
01.02.2008 00:01:19

"Dreed" napisał:

Bardzo się cieszę, że wszyscy sędziowie znowu mówią "jednym głosem". Bądźmy zdecydowani.
Głęboko wierzę w bardzo aktywny udział Stowarzyszenia Iustitia w skoordynowaniu podanego harmonogramu.


Również uważam, że Stowarzyszenie ma przede wszystkim największe możliwości (z uwagi na obszar terytorilany oraz prestiż) do koordynacji naszych działań.

Nie do końca podzielam natomiast Twój entuzjazm dotyczący "mówienia" przez nasze środowisko jednym głosem - może to oznaczać, że osoby, które mają wątpliwości, nie mają odwagi ich "wypowiedzieć" na forum.

Moim zdaniem w sytuacji, kiedy nasz protest ma być oparty o środki prawnie dopuszczalne, a jednoczśeśnie ma być skuteczny, warto wsłuchać się w każdy głos - również bardzo krytyczny czy też wyrażający pewne wątpliwości.

Wszystkim nam przecież chodzi przede wszystkim o to, żeby nasza akcja okazała się skuteczna ( nie tylko pod względem finansowym, ale również pod względem zbudowania należnego WŁADZY SĄDOWNICZEJ autorytetu).

Dlatego właśnie na forum trzeba zachęcić sędziów do wyrażania swoich wątpliwości co do konkretnej formy protestu - dzięki temu (jak Ktoś już napisał) - nie wylejemy dziecka z kąpielą.

arczi
01.02.2008 00:02:04

I proponuję w czerwcu, jak nie bedzie do tego czasu żadnych konkretnych propozycji co do poziomu naszych płac w przyszłym roku I nas satysfakcjonujących), oddziały Iustitii lub zarząd, ewentuanie wszyscy listownie tak jak w poprzednim liście, skladamy wniosek o odwołanie Ministra Pinokio!!!

Dreed, co Ty na to??

efa
01.02.2008 00:03:56

"arczi" napisał:

Ja także popieram. czyli ustalamy dzień bez wokand na 30.04?



30 MAJA 2008 !!!

bo ponieszasz ....

Karl von Stein
01.02.2008 00:23:21

Uważam, że kolejnym naszym działaniem powinna być akcja masowego wstępowania do IUSTITII. Powinno odbywać się to na tej samej zasadzie, co podpisywanie uchwał czy listów, czyli poprzez puszczenie obiegiem deklaracji do tych sędziów, którzy nie są jeszcze członkami IUSTITII. Samo tylko nawoływanie do wstępowania do IUSTITII nie wystarczy. Kto idzie na wojnę, najpierw musi zorganizować wojsko. Masowa mobilizacja pokaże, że sędziowie nie żartują, tylko faktycznie przygotowują się na wojnę. Następnie, gdy do IUSTITII zapiszą się już niemal wszyscy sędziowie, należy na ten sam dzień należy wyznaczyć zebrania poszczególnych oddziałów IUSTITII, na których powinny być podjęte uchwały o przystąpieniu do akcji protestacyjnej. Będą to swoiste sejmiki sędziowskie, w których udział wezmą wszyscy sędziowie. Dobrym terminem na zorganizowanie sejmików sędziowskich jest planowany dzień bez wokandy. Równie dobrze można obrady połączyć z akcją urlopu na żądanie. W razie konieczności można w tym celu wyznaczać kolejne dni bez wokandy. Takie uchwały (określające między innymi formy protestu) podjęte przez ogół sędziów zrzeszonych w jednej organizacji będą miały znacznie większą siłę oddziaływania, niż dotychczasowe uchwały podejmowane przez zarządy oddziałów. Nadto będą bardziej nośne medialnie.
Rozumiem że wielu z nas chciałoby działać natychmiast. Przestrzegałbym jednak przed nieskoordynowanymi akcjami, gdyż mogą one nie spotkać się z dostatecznym odzewem chociażby z uwagi na brak przepływu informacji. Jednocześnie dostarczą naszym przeciwnikom jedynie argumentów, że protestuje niewielka grupa sfrustrowanych sędziów – nieudaczników.
Odłóżcie na bok wszelkie zarzuty wobec IUSTITII. W obecnej chwili potrzebujemy Organizacji Bojowej, którą stanowić może właśnie IUSTITIA, pod warunkiem wszakże, że będzie organizacją powszechną. Z kolei pomysły na stworzenie nowego stowarzyszenia to po pierwsze rozbijanie jedności środowiska, a po drugie należy zdawać sobie sprawę z tego, że potrzebny jest czas (i pieniądze) na zorganizowanie struktur. Lepiej więc wejść do już istniejących struktur, niż tworzyć nowe od podstaw.
Przed wyruszeniem na wojnę zorganizujmy wojsko!!!

Dreed
01.02.2008 07:38:45

"Karl von Stein" napisał:

.....
Odłóżcie na bok wszelkie zarzuty wobec IUSTITII. W obecnej chwili potrzebujemy Organizacji Bojowej, którą stanowić może właśnie IUSTITIA, pod warunkiem wszakże, że będzie organizacją powszechną. Z kolei pomysły na stworzenie nowego stowarzyszenia to po pierwsze rozbijanie jedności środowiska, a po drugie należy zdawać sobie sprawę z tego, że potrzebny jest czas (i pieniądze) na zorganizowanie struktur. Lepiej więc wejść do już istniejących struktur, niż tworzyć nowe od podstaw.
Przed wyruszeniem na wojnę zorganizujmy wojsko!!!


Indywidualne zarzutu niektórych sędziów są związane z ich osobistymi doświadczeniami. Iustitia zaczęł adziałac bardzo prężnie i tak powinno pozostać. Masowe zaproszenia porozsyłane po sądach oraz zdecydowane i precyzyjnie określone działania są w zupełności wystarczające.
Ja bardzo proszę o skupienie się nad harmonogramem, poddawanie propozycji oraz szeroko zakrojoną akcję informacyjną na ten temat....Nikt nie tworzy nowego stowarzyszenia....

Jac
01.02.2008 08:29:24

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.

art_60
01.02.2008 08:35:07

Popieram tok myślenia Karl von Steina. Lepsza nawet ciut słabsza organizacja ze strukturami od luźnej partyzantki. Działania zorganizowane odnoszą nieporównywalnie większy skutek.

Maltazar
01.02.2008 08:49:46

Ja się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma.

Dreed
01.02.2008 08:59:01

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych. ...Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


Bingo - doskonały pomysł. Chociaż wierzę, że do tego czasu nastapia zmiany

seb
01.02.2008 09:27:20

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


To by władza naprawdę odczuła !! Chyba nawet bardziej niż protesty celników

clif1
01.02.2008 09:36:25

30 maja to za późno. Ja będę wnosił na spotkaniu IST. katowickiej, które odbędzie sie 13 lutego, żeby powstała uchwała nawołująca do szybszego terminu, z początkiem marca. Przecież nasza akcja ma nabierać na sile, 30 maja to bardzo odległa data - 4 miesiące!!!. wszyscy się wkurzają, a samii odwlekamy w czasie akcję. Dlatego będę dążył do radykalniejszych działań. Szkoda czasu. Takim działaniem dajemy tylko oddech rządowi, który liczy na wyciszenie sprawy. Zobaczeie na celników. Im tez zabrali planowane podwyżki, więc szybko je odzyskali., a dalej i tak bedą walczyć o więcej. Odwlekanie protestu jest złożeniem broni.
Czy wiecie, że z kasą państwa nie jest tak żle. Wpływy planowane w styczniu były wyższe o ponad 5 mld zł. Deficyt zeszłoroczny ponad 16 mld zł a planowano 30 mld zł.
Dlatego jeszcze raz apeluję do NAS aby nie zwlekać.

art_60
01.02.2008 10:39:58

Świetny pomysł i celny strzał, pod warunkiem, że nie znajdą się sędziowie-łamistrajki, którzy za kilka srebrników wypłacanych za udział w komisji wyborczej jednak wezmą w niej udział.

Nata
01.02.2008 11:42:08

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


Pomysł bardzo dobry. Oby tylko nie było tak, ze znajdą się sędziowie, którzy się wyłąmią. Proponuję tez nie nagłaśniać tego pomysłu, bo jeszcze ordynację wyborczą zdązą zmienić...

efa
01.02.2008 11:48:44

A własnie że niech zmienią - jak będą to robić w obawie przed naszym protestem, to założę się, że kolejne wybory zostaną uznane za niezgodne z Konstytucją - może wtedy dotrze do nich, że zmienianiając ustawę czy jeden w niej przepis dla uzyskania określonego celu uzyskują efekt wręcz odwrotny do zamierzonego, a planowane oszczędności okażą się marnowaniem publicznych pieniędzy.

mgrbodzio
01.02.2008 12:53:08

Dobrze się dzieje, że sytuacja się porządkuje. Tak właśnie trzeba. Zgłaszać pomysły, przeanalizować je i przedyskutować oraz opracować plan ich wdrożenia.
Popieram pomysły - dotyczące zarówno oddawania krwi w określonym dniu, jak i sam Dzień bez Wokandy oraz pozwów zbiorowych i przedstawienie własnych propozycji dotyczacych nas aktów prawnych.
Dobrze byłoby wrócić do samorządności już wywalczonej i polegajacej m.in na wyborze kandydatów na prezesów sądów przez Zgromadzenie Sedziów danego sądu (co nam zostało odebrane).
Świetny jest również pomysł odmowy uczestniczenia w Komisjach Wyborczych.
Dobra równiez strategia zapisania się do Iustitii.
Ta organizacja dopiero po nabraniu siły w postaci członków i naszego wsparcia oraz pomysłów będzie w stanie pokazać swoją siłę.
Wewnętrzne animozje instancyjne odłożyć ad feliciora tempora.
Co do pośpiechu - wydaje się być lpsze dobre wcześniejsze zaplanowanie i skuteczne, konsrekwentne przeprowadzenie zaplanowanych działań, aniżeli chaotyczny pośpiech.
Nasze działania jako profesionalistów winny być szczególnie dobrze przygotowane.
Audiatur iura sua defendere.
Świadomi słuszności naszych argumentów i naszej zbiorowej mądrosci-nie obawiajmy się walczyć o nasze prawa. To nie są bowiem nasze fanaberie, lecz prawa zagwarantowane konstytucją. Należne sędziom wynagrodzenia naszej relatywnie niewielkiej grupy zawodowej nie zuboży państwa, a jedynie je umocni przez lepsze zrównoważenie władz.l

domianiuk
01.02.2008 13:19:48

pomysł (już proponowany) zagrożenia odmową udziału w komisjach wyborczych jest doskonały. Warunek jeden - musimy przekonać wszystkich kolegów, aby taką odmowę złożyli.

Nie ma nic bardziej medialnego niż wybory parlamentarne i samorządowe (myślę, że politycy juz się szykują do samorządowych). Groźba ich nieodbycia się będzie dwa razy bardziej medialna. A co najważniejsze dotyczy to polityków, bo może znacznie odwlec ich kolejne dorwanie sie do pierdzistołków.

wróbel
01.02.2008 13:38:22

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.


to jest pomysł - spektakularne i z klasą

Bunio
01.02.2008 15:14:18

Jako młodszy kolega (student prawa) mam pomysł może nawet bardziej efektywny. Co byście powiedzieli jakby do prokuratury wpłynął wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez poprzednie ekipy rządzące za łamanie art 178 ust 2 konstytucji RP - prezydenci obaj też w tej kwestii nic nie robili zachowywali się biernie . Warto spróbować, może jak poczują nóż na gardle to pójdą po rozum do głowy

gosia
01.02.2008 22:47:01

proponuję wzięcie przez sędziów i asesorów miesiąca urlopu - wszyscy w całej Polsce, wszyscy w jednym czasie (zwłaszcza, że prawie wszyscy mamy sporo zaległych urlopów)

micgas
01.02.2008 23:05:54

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.

U nas nikt nie odmówi.

[ Dodano: Pią Lut 01, 2008 11:11 pm ]
"gosia" napisał:

proponuję wzięcie przez sędziów i asesorów miesiąca urlopu - wszyscy w całej Polsce, wszyscy w jednym czasie (zwłaszcza, że prawie wszyscy mamy sporo zaległych urlopów)

To by rzeczywiście uderzyło. Tylko na tak :sad: długi urlop i to wszystkich sędziów to zdaje się pracodawca nie wyrazi zgody. Myślę, że na palcach jednej ręki policzyć takich można. :sad:

octawiabis
02.02.2008 08:28:13

A ja mam jeszcze jedną propozycję związaną ze stosowaniem w praktyce ustawy o lekarzu sądowym.
Otóż proponowane przez Ministerstwo stawki wynagrodzenia lekarza sądowego za badanie ( 80
złotych ) dla lekarzy okazały się mało atrakcyjne, więc prezesom SO nie udało się skompletować listy chętnych.

Jak przypuszczam środki na nasze podwyżki od lipca ( około 40 mln. złotych ) poszły na podwyższenie stawek dla lekarzy sądowych z 40 do 80 złotych + koszty.

Ministerstwo liczy na to, że mimo obowiązującej ustawy będziemy uznawali nieobecność za usprawiedliwioną na dotychczasowych warunkach, podobno zresztą trwają gorączkowe prace nad nowelizacją ustawy.

Więc proponuje stosować ustawę i uznawać nieobecność z powodu choroby za usprawiedliwioną tylko na podstawie zaświadczenia lekarza sądowego ( którego nie ma ) i wobec braku usprawiedliwienia nieobecności stosować prawem przewidziane środki. Wiecie, co to oznacza w sprawach karnych.....

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 8:32 am ]
No i czy możecie sobie wyobrazić minę Pinokio, gdy przed Trybunałem Strasburskim nasza ludowa Ojczyzna zacznie przegrywać sprawy o nieprzestrzeganie konwencji praw człowieka i obywatela w związku z niezapewnieniem przez państfo ( celowo ) dostatecznej liczby lekarzy jedynie uprawnionych do usprawiedliwiania nieobecności stron.

micgas
02.02.2008 10:20:33

Propozycję OCTAVIABIS wprowadzam od wtorku w życie (w poniedziałek nie sądzę).

iga
02.02.2008 17:30:36

Jak to można wykorzystać?

Statut Stowarzyszenia Justitia:
Par.5. Stowarzyszenie dla realizacji celów statutowych MOŻE PROWADZIĆ DZIAŁALNOŚĆ
GOSPODARCZĄ
Par.6. Celami Stowarzyszenia są (...)
2.Umacnianie niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz troska o ich autorytet
3.Reprezentowanie zawodowych i socjalnych interesów środowiska sędziowskiego.
Par. 39 ust.8: Do kompetencji Zebrania Członków Oddziału należy decydowanie o
podjęciu przez oddział określonej działalności gospodarczej oraz o zatrudnieniu
pracowników

pełny tekst statutu:
http://www.iustitia.pl/content/view/70/66/

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:36 pm ]
zapomniałam dodać
Par.7 pkt 7:
Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez zorganizowanie w uzasadnionych przypadkach pomocy materialnej dla członków stowarzyszenia.

Zastanawiam się czy wchodziłoby w grę prowadzenie działalności gospodarczej przez Stowarzyszenie - poradnictwo prawne: pisanie pozwów, pism procesowych, apelacji itp. a nastepnie ubieganie się o zapomogę od stowarzyszenia.

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:41 pm ]
do pracy zatrudnimy studentów prawa lub aplikantów

kowboj
03.02.2008 16:48:48

"iga" napisał:

Jak to można wykorzystać?

Statut Stowarzyszenia Justitia:
Par.5. Stowarzyszenie dla realizacji celów statutowych MOŻE PROWADZIĆ DZIAŁALNOŚĆ
GOSPODARCZĄ
Par.6. Celami Stowarzyszenia są (...)
2.Umacnianie niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz troska o ich autorytet
3.Reprezentowanie zawodowych i socjalnych interesów środowiska sędziowskiego.
Par. 39 ust.8: Do kompetencji Zebrania Członków Oddziału należy decydowanie o
podjęciu przez oddział określonej działalności gospodarczej oraz o zatrudnieniu
pracowników

pełny tekst statutu:
http://www.iustitia.pl/content/view/70/66/

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:36 pm ]
zapomniałam dodać
Par.7 pkt 7:
Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez zorganizowanie w uzasadnionych przypadkach pomocy materialnej dla członków stowarzyszenia.

Zastanawiam się czy wchodziłoby w grę prowadzenie działalności gospodarczej przez Stowarzyszenie - poradnictwo prawne: pisanie pozwów, pism procesowych, apelacji itp. a nastepnie ubieganie się o zapomogę od stowarzyszenia.

[ Dodano: Sob Lut 02, 2008 5:41 pm ]
do pracy zatrudnimy studentów prawa lub aplikantów


Odpowiedź jest taka: organizowanie to nie jest udzielanie. Możemy organizować pomoc materialną i czasami się to robiło, ale nie możemy udzielać pomocy z własnych środków, bo na to nam statut nie pozwala.
Ale jeżeli dojdzie do pisania pozwów według określonej, tej samej wersji... to bądźcie spokojni, na pewno będzie to odpowiednio zorganizowane.
Przed laty sam się tym zajmowałem, jeszcze zanim Iustitia dotarła do mego rodzinnego Szczecina.

art_60
03.02.2008 19:09:52

Myślę, że pisanie pozwów okazać się może najbardziej efektywną formą nacisku na przeciwnika. Po pierwsze już raz okazał się skuteczny. Po drugie teraz są większe możliwości. W razie prawomocnego oddalenia możemy naszą sprawę postawić na forum europejskim(Strasburg) a to nasi politycy mogą odczuć jako policzek. Ale skoro przez te lata na to sobie zasłużyli...

efa
03.02.2008 19:13:28

"art_60" napisał:

Myślę, że pisanie pozwów okazać się może najbardziej efektywną formą nacisku na przeciwnika. Po pierwsze już raz okazał się skuteczny.


Art. 60, właśnie próbuję znależć szczegóły tamtych pozwów. Możesz coś więcej podać?
Czy zakończyło się to jakimś orzeczeniem przed SN lub TK?
Niestety (albo raczej stety ) ja wtedy jeszcze nie pracowałam w sądzie.

art_60
03.02.2008 19:28:35

Skończyło się to ugodą. Po fali pozwów nastąpiło niejako ,, generalne uznanie " słuszności roszczeń i zaproponowano ze strony przeciwnika cofnięcie pozwu w zamian za określone warunki wypłaty uznanych kwot. O ile wiem większość powodów na to poszła. W efekcie nawet nie było wyroków w tych sprawach o których wiem. Może M.Strączyński wie więcej?

[ Dodano: Nie Lut 03, 2008 7:34 pm ]
Sorry! ale muszę się rozłączyć, wrócę jutro rano

octawiabis
03.02.2008 19:50:49

@art.60

Nie wszystko już dokładnie pamiętam, bo minęło od tych zdarzeń kilkanaście lat.
Szło wtedy o to, że mimo usp z 1985 roku i podstawy wynagrodzeń - średniej krajowej, na początku lat 90-tych ustawami budżetowymi zamrażali wynagrodzenia sędziów. Były pozwy, oczywiście zasadne. Wszystkie nasze roszczenia "wypłacił" dopiero Cimoszewicz, który został ministrem spra i wicepremierem.

iga
03.02.2008 20:53:43

do Pana Strączyńskiego
Dziękuję za odpowiedź. Myślałam o tym jako o formie prowokacji.
Natomiast na serio - oczywiście pozwy. Biorąc jednak pod uwagę nasze dotychczas mizerne osiągnięcia na tym polu (rozumiem bowiem, że ugody dotyczyły niewielkich kwot, skoro nasze zarobki nadal są niskie), co jest związane głównie z uporczywym uwalaniem nam kolejnych pytań przez TK (który - jak się okazuje - do swoich sędziów stosuje zgoła zupełnnie inne niż w tezach swojego orzeczenia z 2000r kryteria gwarantujące niezawisłość - jak np. podana przez Prezesa tegoż Trybunału niezależność materialna zapewniona zarobkami odpowiadającymi wynagrodzeniu wicemarszałka sejmu) byłabym wdzięczna za informowanie nas o podjętych działaniach przez Justitię na forum międzynarodowym.
Chcielibyśmy wreszcie tą sprawę doiprowadzić do końca, by nie szarpać się znowu za kilka lat o kolejne kilka złotych - co jest dla nas upokarzające i zupełnie nie przystoi tej profesji.

[ Dodano: Nie Lut 03, 2008 9:06 pm ]
wklejam jeszcze tu, gdyby ktoś nie czytał - bo to się w głowie nie mieści:



mara
Gość
Wysłany: Wczoraj 12:21


--------------------------------------------------------------------------------

http://maxima.webd.pl/php...de=quote&=9796

Pod tym adresem znajduje się stanowisko przedstawione przez Jerzego Stępnia na seminarium w Bukareszcie 23-24 listopada 2006r. dotyczącym niezależności sędziów konstytucyjnych. Pisze on w nim, że członkowie polskiego Trybunału Konstytucyjnego bez wątpienia są sędziami - "There is no doubt they are judges par excellence". Jako jedną z gwarancji ich niezależności wymienia niezależność materialną wyrażającą się w stosunkowo wysokim jak na polskie warunki wynagrodzeniu - na poziomie Marszałka Sejmu - powiązane z przejściem w stan spoczynku po zakończeniu kadencji i zachowaniem 75% ostatniego wynagrodzenia lub gwarancją powrotu na stanowisko zajmowane przed służbą w trybunale - "3. material independence, manifested by a relatively high salary under Polish conditions (at the level of the remuneration of a Deputy Speaker of Parliament) combined with automatic retirement upon termination of the tenure of office, maintaining 75% of the most recent salary, or guaranteed return to the position held before serving at the Tribunal".

mara
03.02.2008 21:49:40

"iga" napisał:



http://maxima.webd.pl/php...de=quote&=9796

Pod tym adresem znajduje się stanowisko przedstawione przez Jerzego Stępnia na seminarium w Bukareszcie 23-24 listopada 2006r. dotyczącym niezależności sędziów konstytucyjnych.


Właściwy link, to ten:
http://www.venice.coe.int/docs/2006/CDL-JU(2006)053-e.asp

Beatka
03.02.2008 21:57:43

No nie, takiego numeru to nam nie wycięli, nominalnych obniżek nie było, nawet łaskawie dostaliśmy wyższy mnożnik, gdyż w zamierzchłych czasach startowaliśmy chyba z poziomu 2,5, ale tego to już nie pamiętam (tuż po 1990 roku). Na pewno było stare usp, a wynagrodzenia regulowane przez prezydenta jakoś w powiązaniu z rządem. I to wtedy kwotą bazową było średnie wynagrodzenie w gospodarce. Wtedy właśnie nasze wynagrodzenia były w miarę przyzwoite, chociaż bez rewelacji. Jakoś tak właśnie w nowym usp powiązali je z magiczną średnią budżetową. Jedyne co można, to zajrzeć do akt osobowych, bo tam na pewno archiwizują wszystko, co nas dotyczy, także wynagrodzenia.

iga
04.02.2008 13:42:47

Fragment opinii KRS - u z 1999r:

6. Tylko ustalanie wynagrodzeń sędziów w oparciu o kryterium obiektywne stawiałoby polskie ustawodawstwo w rzędzie rozwiązań przyjętych w demokratycznych państwach i w normach międzynarodowych. Rekomendacja przyjęta dnia 13 października 1994 r. przez Komitet Ministrów Rady Europy w sprawie efektywności niezawisłości i roli sędziów, traktuje sposób i poziom wynagrodzeń sędziów jako istotny element niezawisłości sędziowskiej. Ustawodawstwa poszczególnych państw również gwarantują odpowiedni poziom tych wynagrodzeń. Podobny wniosek wypływa z Podstawowych Zasad Niezależności Sądów i Niezawisłości Sędziów uchwalonych rezolucją VII Kongresu Narodów Zjednoczonych poświęconego zapobieganiu przestępczości i postępowaniu z przestępcami (Archiwum Kryminologii Tom XX Warszawa 1994 s. 177). Jest to jedyna metoda dostosowania polskiego ustawodawstwa do norm międzynarodowych, co jest szczególnie ważne w ramach dążenia Polski do przyjęcia do Unii Europejskiej. We wstępnym raporcie Banku Światowego z dnia 31 stycznia 1995 r. (podpisanym przez kierownika misji Jaime Vasquez-Gavo) stwierdzono, że w Polsce system sądownictwa nie funkcjonuje jako niezależny organ państwa. Uznano, że aby to wyeliminować należy rozważyć budowę profesjonalnego, autonomicznego systemu sądownictwa, zgodnego z zasadami demokracji, tj. posiadającego wyodrębniony budżet, podlegający wyłącznie sądownictwu oraz system niezależnego zarządzania kadrami. Z tą diagnozą trzeba się zgodzić. Proponowane zmiany podtrzymują uregulowania działające w odwrotnym kierunku."

Najwyrażniej raportem Banku Światowego nikt się nie przejmuje. Minęło prawie 10lat. Jest coraz gorzej. Pora zainteresować tym Bank.

[ Dodano: Pon Lut 04, 2008 1:44 pm ]
pełna wersja opinii na tej stronie:
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Bank+%C5%9Awiatowy+wynagrodzenia+s%C4%99dzi%C3%B3w&lr=

[ Dodano: Pon Lut 04, 2008 5:01 pm ]
http://www.lex.com.pl/?cmd=artykul,958

I dobrze. Mam nadzieję, że dowie się także o naszych zarobkach.


A w ogóle to co tu dzisiaj tak cicho?

alek
04.02.2008 22:12:45

Odnośnie dnia bez wokand mam mieszane uczucia. Aby to się powiodło i odniosło efekt musimy działać zgodnie. W moim srodowisku są natomiast różne stanowiska na ten temat. Jeżeli podejmiemy takie działania i nic z tego nie wypali albo działania podejmą nieliczne jednostki MS nie bedzie się z nami liczyło. Pozdrawiam.

grabka
04.02.2008 23:01:28

Zróbmy najpierw coś sami, jakby tak przez tydzień nikt z nas nie przyszedł do pracy, albo wprowadzilibyśmy strajk włoski (a niech sie strony wypowiedzą do woli - jedna sprawa na wokandzie), to co wszystkim nam wdrożą postępowanie dyscyplinarne ? Ludzie my po prostu się boimy, nie mamy tzw. jaj i jak nie zdobędziemy się na odwagę, żeby je mieć, to dalej będa nami pomiatać.
Ale co ja tu piszę, misjonarzy nie stać nawet na jeden dzień bez wokandy

elew
04.02.2008 23:08:41

grabea no co TY!!!!!!

o rany ludzie przyjdą o odpis orzeczenia i go nie dostaną, będą chcieli zrobić xero akt i nie będą mogli, albo będą chcieli spotkać sędziego dyżurnego i -ło rany nie będzie takiego.

a nasza misja, służba, poświecenie... albo referat się zawali i będzie go trzeba odrabiać przez pół roku po sobotach i niedzielach -bo jeden dzień zawali cały harmonogram -a tak naprawdę to jak oglosimy dzień bez wokadn -to poza pieniaczami nikt na rozprawach się nie pojawi, bo ludzie mają ważniejsze sprawy na głowie

a jak przyjedzie policja z wnioskiem o ta to nilkogo nie będzie kto by mógł to rozpoznać -bo ministerstwo i kolegium nie będzie w stanie delegować nikogo w 12 godzin do rozpoznania sprawy w rejonie -nawet specjalistów delegowanych do MS

no i co ludzie sobie o nas pomyślą

iga
05.02.2008 16:21:05

Myślę, że termin 30 maja bez wokandy jest ustalony. Kto będzie orzekał w tym dniu ryzykuje ostracyzm środowiska i śmieszność.
Pozostaje pytanie co dalej - petycja do PE jest bardzo dobrym pomysłem.

dorota
05.02.2008 18:01:59

Dlatego dzień bez wokandy jest ustalony na tak odległy termin, aby jak najwięcej osób o nim się dowiedziało, po drugie - żeby Ci co się dowiedzą, a nie są przekonani, przekonali się, po trzecie - Ci co nie są przekonani i się nie przekonali - zostali przez innych przekonani (w każdy dowolny sposób )))

Dużo też zależy od nas samych. Musimy propagować tą akcję wśród innych naszych znajomych sędziów, nakłaniać ich do aktywnego udziału w forum, ostro i zdecydowanie potępiać tzw "łamistrajków".

K.Ierownik
05.02.2008 18:33:02

Dzień bez wokandy 30 maja nie może byc nasza następną akcją ale którąś z kolei. Do tego czasu bowiem rząd tyle obieca już strajkującym, że dla nas niewiele zostanie. Nie zajmujmy się teraz 30 maja. Przecież najbliższa akcja ma byc 29 lutego-oddawanie krwii ewentualnie urlop na żądanie. Czasu jest wystarczająco dużo. Kto chce to się dowie i weźmie udział w akcji. Są jednak tacy, którzy nie zgodziliby się na protest nawet 30 lutego i na św Nigdy. Ich nic nie przekona. Dlatego szable w dłoń i mobilizujmy się 28 lutego.

iga
05.02.2008 19:31:21

29 lutego. Nie 28.

[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 7:33 pm ]
Swoją drogą kolejna akcja powinna być przeprowadzona w jakiś inny dzień niż w piątek - bo i 29 lutego i 30maja to piątki. Pomyślcie o tym organizatorzy.

K.Ierownik
05.02.2008 21:50:08

"iga" napisał:

29 lutego. Nie 28.

[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 7:33 pm ]
Swoją drogą kolejna akcja powinna być przeprowadzona w jakiś inny dzień niż w piątek - bo i 29 lutego i 30maja to piątki. Pomyślcie o tym organizatorzy.





MNie też piątek za bardzo się nie podoba - nie mam w piątek sesji, ale trudno, na zmianę juz za późno.

iga
05.02.2008 22:08:15

Ja też nie mam. Nie szukam okazji do uniku - tylko chcę czuć, że biorę w tym udział.

[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 10:29 pm ]
"Ja deklaruje osobiście ,,Tydzień bez wokandy" pomiędzy 26.05.08, a 30.05.08 r., W tymże tygodniu nie wyznaczę żadnej sprawy na termin i nie załatwię żadnej merytorycznie. Jeśli ktoś chce chce się przyłączyć do tej mojej inicjatywy ,,wyskoczenia ponad normę" to proszę bardzo !"

Propozycja Art_60 rozwiązałaby ten problem.

efa
05.02.2008 22:51:01

zgadzam się, tylko że jak rozmawiam z sędziami w moim Sądzie, to obawiam się, że nawet tzw. dnia bez wokandy może nam się nie udać przeprowadzić, a co dopiero tydzień. Chętni są tylko bojowo nastawieni asesorzy, ale tych sama nie mam sumienia namawiać, skoro, sędziowie mogą skrewić. Namawiam kolegów do zalogowania się na ten portal, oni owszem zajrzą i to wszystko. Co najwyżej pytają mnie, dlaczego taki "społecznik" się zrobiłam (bo ja zazwyczaj własnymi drogami...)

Dreed
06.02.2008 19:14:44

Harmonogram działań uległ lekkiej modyfikacji...

Drogie koleżanki i koledzy.
W dniach 5-7 lutego 2008 roku akcja listu otwartego oraz podpisy po uchwałą Iustitii są jednym z przedmiotów odbywającego się w tych dniach posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa!!! Wnioski oraz działania naszego konstytucyjnego organu w ciągu krótkiego okresu czasu zostaną nam przekazane.

W dniu wczorajszym, tj. 5 lutego odbyło się nadzwyczajne zebranie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Iustitia, na którym zapadły bardzo konkretne decyzje odnośnie wspólnego - NAS WSZYSTKICH, działania na rzecz szerokich zmian ustrojowych. W ciągu najlbliższych dni dowiecie się szczegółów. Nie jestem niestety upoważniony, ani nie czuję się kompetentny, żeby wymieniać jakiego rodzaju są to posunięcia.
Pozwolę sobie tylko publicznie podziękować Zarządowi Głównemu Iustitii za coraz "radykalniejsze" stanowisko. Stowarzyszenie dysponując możłiwościami organizacyjnymi rozpropaguje po sądach dalsze inicjatywy.

Mogę jedynie zapewnić Was, że list otwarty, któy zapoczątkował konsolidację naszego środowiska był doskonalym pomysłem. Razem potrafilismy, pomimo różnic, wstrząsnać lekko posadami...Teraz każdy krok, wspólny krok, przybliża nas do celu...Jeden warunek - musimy działać razem!!!

Akcja "krew" nie spotkała się z odzewem większości z Was. Tym samym rezygnujemy z tego posunięcia. Wasze cenne uwagi, kierowane zarówno na forum, jak i do mnie osobiście, skutkują odstąpieniem od tego rodzaju działania.

Jako światełko w tunelu wskazuję na sprawę pozwów oraz następnych kroków. Treść pozwów oraz ich uzasadnienia, są przedmiotem wnikliwej analizy sędziów naprawdę wysokiego szczebla... Każda poprawka, będzie upubliczniona przed datą ich składania. Koledzy biorący udział w ich tworzeniu zasłużyli na premię. Prawdopodobnnie zostanie nawet stworzony odpowiedni formularz wyliczeniowy.

Nie zrezygnujemy również z ostrzejszych form i najprawdopodobniej zostaną one przyspieszone, jeżeli nie zaczniemy być traktowani inaczej niż "bezwolni urzędnicy".
Fakt, że nie możemy strajkować, a musimy stać na straży prawa, nie oznacza, że nie możemy z niego korzystać.

Proszę Was o drukowanie i zachęcanie swoich znajomych do przygotowywania się do masowego skałdania pozwów.

Niedługo przedstawiciele naszej grupy zawodowej publicznie, w świetle jupiterów, wskażą kierunek...
Od nas samych zalezy, czy pochylimy się głęboko nad stertami swoich akt i nie oddychając, bojąc się własnego cienia będziemy narzekać na wszystkich dookoła, zazdrościć innym, czy też razem, nie oglądając się na innych spróbujemy walki.

Pamiętajcie, że przegrane poszczególne bitwy to nie przegrana wojna!!! Jeżeli sami odpuścimy to pozwolimy kolejnej ekipie rządzącej odsunąć nas na boczny tor. Już w ministerstwie "krążą słuchy", że środowisko sędziowskie się pogodziło z brakiem podwyżek....Czy pozwolimy na to???
Nie, a przynajmniej ja i podobni do mnie sędziowie zrobią wszystko, żebyśmy mieli status, jaki gwarantuje nam konstytucja.

Koleżank grabea w jednym z postów dała upust swojemy zniechęceniu...Nie wolno tak. Mi również jest przykro, ze sędziami, są także osoby nie mające odrobiny charyzmy, oglądające się na innych, pracujące pod dyktando. Osoby o których mówi się "mierny, bierny ale swój..."

Wiem, że nasze działania osiągną w końcu skutek, że będziemy mieć należny nam szacunek i na tyle wysoki status finansowy,że będziemy naprawdę niezależną od innych trzecią władzą w państwie. My działjmy, a później ci "słabi duchem" będą tylko chyłkiem przemykać, bojąc się popatrzeć nam w oczy.

To od nas samych zależy w jaki sposób zintegrujemy środowisko, w jaki sposób je zachęcimy do pójścia naszym śladem. Tzw. "sychoza tłumu" jest powszechnie znana. Jeżeli inni zobaczą, że nas stać, to część z nich pójdzie naszym śladem. Nawet, jeżeli będzie to tylko ułamek, to media napiszą: środowisko sędziowskie!!!

Walczmy - nie oglądajmy się na innych. Niech inni idą naszym przykładem.

Z uwagi na zbliżajace się oraz trwające właśnie spotkania przedstawicieli sądownictwa oraz strony rządowej i rezygnację z jednego z pomysłów, poniżej aktualny harmonogram. Bierzcie telefony, dzwońcie do kolegów i koleżanek, informujcie ich, że najbliższe 2,5 miesiąca to czas batalii.
Nie zrażajcie się brakiem podwyżek! Wręcz przeciwnie, niech próby majstrowania w awansach poziomych (a już takie są) osiągają inny niż przewidziany skutek - naszą konsolidację i determinację.!!!

harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ luty 2008r. !!! - konferencje prasowe, przedstawianie naszych stanowisk, żądań, przepisów wynagrodzeniowych itp.

2/ od połowy marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa - opinie specjalistów zostaną upublicznione

3/ końcówka marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

4/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

5/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

6/ "dzień wolny od wokandy" - nazwa będzie najprawdopodobniej inna, bardziej ostra (podam po konsultacjach, byc może "dzień bez sędziów) - na chwilę obecną 30 maja, natomiast, jeżeli sytuacja się nie zmieni to przypuszczalnie termin zostanie znacznie skrócony!!! Sama data również będzie publicznie, poprzez media podawana.

Na zakończenie - każdy następny krok oraz termin, będzie podawany publicznie. Nie tylko poprzez forum, informacje w biuletynach, ale w świetle jupiterów!!! Was zachęcam do wytężonej pracy i informowanie o wszystkim swoich znajomych w sądach. Harmonogram obowiązuje!!!!!

Dred
06.02.2008 19:31:58

Dreed, jak przeczytałem nowy harmonogram wraz z pisemnym uzasadnieniem, to już widzę większe światełko w tunelu!

henrylee
06.02.2008 19:34:58

ja też jestem pod wrażeniem

kowboj
07.02.2008 00:11:23

Drodzy Forumowicze,
przepraszam za parę dni milczenia, ale nie nadążam.
Najpierw odpowiedź na pytanie sprzed paru dni. Akcja pozwowa prowadzona na początku lat 90-tych zakończyła się niemal pełnym sukcesem, uzyskaliśmy wysokie wyrównania wynagrodzeń za okres ponad dwóch lat, a rok później drugie tyle odsetek za opóźnienia. Nie było więc tak, że sędziowie wycofali się z pozwów. Po prostu zaspokojono nasze roszczenia. Odpowiadam tu za Szczecin, nie byłem wtedy jeszcze Iustitianinem i nie wiem, jakie pozwy składano w innych częściach Polski. Ale wiem, że było tego dużo i pomogło.
Tyle historii, teraz dzień dzisiejszy.
Na zebraniu Zarządu IUSTITII w dniu 5 lutego 2008 r. przyjęliśmy plan działania. 15 lutego przedstawimy nasze oczekiwania płacowe. Tym, którzy już teraz rwą się do protestu, przypominam stary dowcip żydowski Horacego Safrina o Żydzie, który tak długo modlił sie o wygraną na loterii, aż usłyszał głos Pana Zastępów: - Mosze, ty daj mi szansę, ty kup los! Zanim się zacznie protestować, wypada powiedzieć, czego się chce i usłyszeć odpowiedź. Taki obowiązek mają nawet związki zawodowe przed dopuszczalnym dla nich strajkiem, który bez takich żądań i negocjacji jest nielegalny. I takie właśnie stanowisko w imieniu sędziów chce zająć IUSTITIA, jako że każde inne przedstawianie oczekiwań płacowych będzie trudno uznać za jednolicie wyrażające stanowisko środowiska.
Niestety nie mogę dzisiaj jeszcze tego stanowiska ogłosić, gdyż decyzją Zarządu jest, aby zrobic to 15 lutego, na spotkaniu w Krakowie. Niecierpliwi mam nadzieję wytrzymają. To już tylko nieco ponad tydzień.
A w dniach 11-13 kwietnia odbywa się Zebranie Delegatów IUSTITII, przyjadą delegaci z całej Polski - i będzie można podjąć w szerokim gronie decyzje, co robić dalej. O ile będzie taka potrzeba.

Dreed
07.02.2008 10:26:04

Szanowne koleżanki i koledzy.

Jak zauwazyliście został zabrany głos przez osobę upoważnioną do występowania w imieniu Iustitii. Również proszę Was o tydzień cierpliwości. Jednocześnie zachęcam do szerokiego progagowania harmonogramu pośród znajomych sędziów. Im większa będzie skala, tym lepiej. Przedstawione żadania nie będą tylko złożeniem pisma. Będziemy oczekiwać na konkretne działania, a w razie ich braku będziemy interweniować w sposób jaki macie już podany.

iga
07.02.2008 13:14:08

"A w dniach 11-13 kwietnia odbywa się Zebranie Delegatów IUSTITII, przyjadą delegaci z całej Polski - i będzie można podjąć w szerokim gronie decyzje, co robić dalej. O ile będzie taka potrzeba."

Bez względu na wynik rozmów dotyczących naszych wynagrodzeń (trzymam kciuki) uważam, że koniecznie trzeba kontynuować prace nad reformą usp. Dotychczas inni nas "wyręczali" - i mamy co mamy. Ubezwłasnowolnienie płacowe, ubezwłasnowolnienie co do czasu pracy - o innych nadużyciach nie piszę, bo omawiamy je szeroko w innych tematach. Zwracamy się o pomoc Justitii w sprawie, która jest dla nas nie mniej istotna niż zarobki. Liczymy na wsparcie.

domianiuk
07.02.2008 14:54:30

czy ktos mi powie jak wydrukować fragment postu kolegi dreeda (ten ze wskazaniem harmonogramu - chodzi o same daty i formy działania) , czy w ogóle jest taka mozlwiość. cały czas wyskakują mi jakieś błędy. chyba nie są zastrzezone prawa autorskie?
Chciałbym to wydrukować i wręczyć wszystkim sędziom w moim sądzie.

[ Dodano: Czw Lut 07, 2008 2:55 pm ]
niech myslą

Dred
07.02.2008 15:03:00

Może zaznacz, skopiuj, wklej do jakiegoś edytora tekstu i wydrukuj. Pozdrawiam

nisia
07.02.2008 15:55:40

Kochanii!!!

W Krakowie szykujemy się na 30 maja!!!!!!! ( chodzi o dzień bez wokandy). Niech ta data zostanie!!!!! Kto wnikliwie czytał naszą uchwałę wie dlaczego data jest nieco odległa.. W uchwale bowiem wyznaczyliśmy Ministrowi termin do podjęcia konkretnych kroków w sprawie naszych podwyżek i zmiany statusu sędziego w ogólności do 30 marca 2008r. Stąd czekamy do tej daty. W Krakowie falstartów nie będzie..O tej dacie wie minister i jej bęziemy się tzymać!! Zachęcamy aby nie skracać tego terminu!!! Pisaliśmy tę uchwałę w imieniu sędziów polskich a nie tylko krakowskich. Gdy zaczniemy działać osobno niczego nie ugramy a efekt się "rozmyje". Poza tym idea dnia bez wokandy polega -po raz kolejny dla przypomnienia- na nie wyznaczaniu wokandy a nie na jej zdejmowaniu. Na to też potrzebny jest czas. Niektóre wydziały są tak obciążne że już wyznaczają sprawy na kwiecień czy maj zatem termin jest uzasadniony....Dreed i wszyscy pamiętajmy o 30 MAJA!!!!!!!!!![/code]

Dreed
07.02.2008 19:32:17

@nisia

Termin dnia bez wokandy jest ustalony na 30 maja 2008r. Nic się nie zmienia.

Dreed
07.02.2008 22:56:52

Koleżanki i koledzy.
W pełni solidaryzując się z Waszym rozgoryczeniem, spowodowanym kolejnymi majstrowaniami przy naszych wynagrodzeniach, bardzo proszę o pilnowanie harmonogramu. Kilka dni nas nie zbawi, a bardzo ważne jest zbieżne czasowo działanie, wcześniej upublicznione w mediach.

Moi drodzy - znowu mamy do czynienia z lekceważącym i napiszę wprost, oszukańczym sposobem, wręczenia nam kilku złotych więcej pod płaszczykiem podniesienia wynagrodzeń.
Wierzę głęboko, że ten fakt na tyle nas pobudzi do działania, że w sytuacji braku konkretnych odpowiedzi na spotkaniu Pana Ministra z Stowarzyszeniem Iustitia, masowo złożymy pozwy oraz przystąpimy do dalszych, bardziej radykalnych kroków.

W naszej współpracy istnieje wielki potencjał. Jestem przekonany, że większość z nas jest sędziami Rzeczypospolitej Polskiej, osobami niezawisłymi i niezależnymi. Nie dopuszczam do swojej świadomości stwierdzeń, że boimy się własnego cienia..Razem i tylko razem. Inaczej poprostu nas nie ma........ :cry
:

rbk
08.02.2008 12:19:39

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.

micgas
08.02.2008 12:47:20

"rbk" napisał:

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.

Popieram.

M.P.
08.02.2008 13:26:27

NIE ZGADZAM SIĘ Z TEZĄ, ŻE JEŚLI NIE PROTESTUJEMY BĘDZIEMY BEZWOLNYMI URZĘDNIKAMI.TAKŻE PO SKREŚLENIU Z BUDŻETU ŚRODKÓW NA PODWYŻKI DLA SĘDZIÓW BYŁAM ZDANIA, ŻE TRZEBA PROTESTOWAĆ. RÓWNIEŻ PO SPOSOBIE JAK DELIKATNIE I KURTUAZYJNIE TRAKTOWANO CELNIKÓW (" KTO STRAJKUJE TEN ZYSKUJE". JEDNAK GDY USŁYSZAŁAM P. ŚNIADKA, TO NIE MAM OCHODTY BYĆ Z NIM W JEDNYM SZEREGU :sad: . OSTATNIO ZARZUCIŁ NAM SZANOWANY PRZEZ NAS ADWOKAT, ŻE W UB. ROKU NIE MIELIŚMY ODWAGI GDY Z.Z. WYMACHIWAŁ SZABELKĄ A EKIPA PODEJMOWAŁA KROKI DLA PODPOPRZĄDKOWANIA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI. COŚ W TYM JEST... Z DRUGIEJ STRONY SYTUACJA W SĄDACH, ZWŁASZCZA REJONOWYCH, DOJRZAŁA DO ZMIAN, NIE TYLKO PŁACOWYCH :sad: CHOĆBY SPRAWA PENSUM. PRZEJĘLIŚMY (MAM NADZIEJĘ, ŻE CHWILOWO). REFERAT PO ASESORZE, KTÓRY PO 4 LATACH NAPRAWDĘ CIĘŻKIEJ HARÓWY CZEKA NA NOMINACJĘ. DOKUMENTY SĄ W MINISTERSTWIE, A URZĘDNICZKA Z MS ODMÓWIŁA PREZESOWI INFORMACJI KIEDY DOTRĄ DO KRS.

Dreed
09.02.2008 11:01:57

"rbk" napisał:

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.


Pomysł ciekawy, ale na aż tak radykalne posunięcia mamy jeszcze myślę czas. Najpierw wytrzymajmy do 15 lutego, zdobądźmy konkretną wiedzę, realizujmy pierwotne harmonogramy, a przedewszystkim dajmy też czas na wywiązanie się z składanych obietnic. Nie zapominajmy o starym powiedzeniu, że pośpiech jest wskazany pzy łapaniu pcheł oraz o drugim, szanuj szefa swego bo możesz mieć gorszego...
Kilka dni jeszcze koleżanki i koledzy wytrzymają... Ten czas proponuję poświęcić na aktywność przy pisaniu nowego USP oraz nanoszeniu poprawek do pozwów.

art_60
09.02.2008 18:41:48

"Dreed" napisał:

Myślę, że można również rozważyć zbieranie podpisów domagajace się odwołania Ministra Sprawiedliwości. Wystarczy przypomieć kłamliwe wypowiedzi i dotychczasowy brak jakichkolwiek przeprosin.


Pomysł ciekawy, ale na aż tak radykalne posunięcia mamy jeszcze myślę czas. Najpierw wytrzymajmy do 15 lutego, zdobądźmy konkretną wiedzę, realizujmy pierwotne harmonogramy, a przedewszystkim dajmy też czas na wywiązanie się z składanych obietnic. Nie zapominajmy o starym powiedzeniu, że pośpiech jest wskazany pzy łapaniu pcheł oraz o drugim, szanuj szefa swego bo możesz mieć gorszego...
Kilka dni jeszcze koleżanki i koledzy wytrzymają... Ten czas proponuję poświęcić na aktywność przy pisaniu nowego USP oraz nanoszeniu poprawek do pozwów.

...szanuj szefa swego...Minister szefem niezawisłych sędziów i niezależnych sądów??? Dreed chyba się przejęzyczyłeś ?

iga
09.02.2008 19:22:36

Dreed niestety ma trochę racji. Dlatego musimy to zmienić zmieniając usp - a zwłaszcza rozdział o organach sądów.

art_60
10.02.2008 20:09:24

"iga" napisał:

Dreed niestety ma trochę racji. Dlatego musimy to zmienić zmieniając usp - a zwłaszcza rozdział o organach sądów.

W tej dziedzinie już się coś dzieje. Coś ważnego. W lipcu 2007 roku KRS zaskarżyła do TK przepisy usp dotyczące między innymi tzw nadzoru administracyjnego Ministra nad sędziami. Są tam ,,przepisy-wytrychy", dzięki którym, poprzez zwroty niedookreślone Minister może mieć faktyczną moc oddziaływania na sędziów, co kłóci się nieco z zasadą trójpodziału władz. Polecam lekturę uchwały KRS na www.iustitia.pl, kto nie czytał, zachęcam. Te relacje Minister-Sądy są wynikiem zaszłości historycznych i dzisiejsza sytuacja, w tym nasz protest są wynikiem takich niezdrowych relacji z przeszłości. Piszę o tym w temacie Harmonogram, bo orzeczenie TK w tej sprawie może mieć duże znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji. Ciekawe kiedy TK się wypowie, czy ktoś coś wie może na ten temat?

iga
10.02.2008 20:34:52

W całości się z Tobą zgadzam. Wprawdzie o treść orzeczenia TK jestem spokojna, ale nie powinniśmy na tym poprzestawać. To, na co pozwolił sobie poprzedni rząd i na co pozwala sobie obecny - świadczy o tym jak jesteśmy odbierani. Że można się z władzą sądowniczą nie liczyć i podporządkować ją sobie. Nasze działania powinny iść właśnie w tym kierunku - ochrony i umacniania samorządu. Potrzebne są nam silne osobowości. Także takie, które nie boją się weryfikacji. Jestem przekonana, że osobom, które się sprawdziły samorząd na pewno nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie - taki wybór będzie prawdziwą nobilitacją, potwierdzającą wysoką ocenę wystawioną przez całe środowisko sędziowskie. Jednocześnie, zarą będzie gwarancją naszej odrębności.
W przeciwnym wypadku na zawsze pozostaniemy słabi.

kowboj
10.02.2008 23:10:52

Drodzy Forumowicze,
co do zmian w u.s.p. to również jest to przedmiotem naszych działań, tylko że w związku z faktem, iż ostatnio głośno jest głównie o wynagrodzeniach, nie poruszałem tego.
Minister oświadczył jeszcze na spotkaniu z Zarządem IUSTITII na początku stycznia, że nie zamierza korzystac z przepisów antysamorządowych zmienionych za sprawą poprzedniej koalicji, że poczeka na orzeczenie Trybunału, który je raczej uchyli, a niezależnie od tego zamierza wprowadzać do u.s.p. zmiany przywracające pozabierane nam w ostatnich latach atrybuty samorządności. Powiedział tak, gdy zapytaliśmy wprost, czy znajdzie się wreszcie jakaś koalicja polityczna, która zdecyduje się oddać sędziom te z uprawnień samorządowych, które inni politycy im zabrali, czy też każda kolejna będzie tylko chętnie i cichcem korzystała z tego, co zabrali jej poprzednicy, nawet jeśli wtedy głosowała przeciw, będąc w opozycji.
Nie wiemy jeszcze, o jakie zmiany ministrowi chodzi. Ale będziemy wiedzieć już wkrótce, jeszcze w tym miesiącu. I na pewno zajmiemy sie sprawą, mamy w tym zakresie już dawno opracowane stanowisko, są wyznaczone do tego osoby z Zarządu, tak samo, jak inne - w tym ja - wyznaczone są do kwestii wynagrodzeń.

iga
11.02.2008 00:12:54

Do Pana M. Strączyńskiego:
Czy możemy liczyć na to, że projekt usp zostanie nam w odpowiednim czasie przedstawiony, byśmy mogli o nim podskutować?

art_60
11.02.2008 12:51:09

Do K.Ierownika
Jestem niedoinformowany w sprawie wypowiedzi ministra o zamiarze likwidacji awansów poziomych, jeśli możesz rzuć proszę więcej informacji.

octawiabis
11.02.2008 13:06:13

@ art.60

Ja zrozumiałem to w ten sposób : wprowadzenie dodatkowej - trzeciej stawki awansowej, za to likwidacja SO w SR i SA w SO.

Allegro
11.02.2008 13:50:07

[glow=red]Ani kroku w tył! [/glow]

art_60
11.02.2008 17:35:13

Jestem już doinformowany. Myślę, że bez ostrego protestu się jednak nie obejdzie, nie wierzę aby po spotkaniu 15.02.08 r minister-iustitia doszło do jakiegoś przełomu.Pora zacząć przekuwać kosy na sztorc.

K.Ierownik
11.02.2008 18:31:01

Dreed napisał: "Najpierw wytrzymajmy do 15 lutego"
Co dokładnie ma sie wydarzyc 15 lutego?[/code]

arczi
11.02.2008 19:06:56

pierwsze spotkanie w układzie KRS - Mis spraw i iustitia, gdzie min ma przedstawić plan podwyżek. Iustitia ma swoja propozycję negocjacyjną - jak sie rząd na nia nie zgodzi to zaczynamy działać

arczi
11.02.2008 19:13:49

Dreed, tak mi się cosik wydaje, że to spotkanie 15.02. skończy się klapą więc proponuję, by przygotować już dla poszczególnych okregów (sedziów) pismo w sprawie odmowy szkolenia aplikantów radcowskich i adwokackich. Chodzi o to, by sądy miały gotowy projekt. Dobrze by ściagnąć trochę z warszawy, gdańska - skleić to do kupy i dac na forum gotowy wzór do ściągnięcia. 1 Marzec już tuż tuż????

Dreed
11.02.2008 20:34:26

"arczi" napisał:

Dreed, tak mi się cosik wydaje, że to spotkanie 15.02. skończy się klapą więc proponuję, by przygotować już dla poszczególnych okregów (sedziów) pismo w sprawie odmowy szkolenia aplikantów radcowskich i adwokackich. Chodzi o to, by sądy miały gotowy projekt. Dobrze by ściagnąć trochę z warszawy, gdańska - skleić to do kupy i dac na forum gotowy wzór do ściągnięcia. 1 Marzec już tuż tuż????


Jak najbardziej....Oczywiście musimy się liczyć z usztywnieniem stanowiska MS. Osobiście będzie mi bardzo przykro, jeżeli zostaniemy zmuszeni do sięgania po ostrzejsze środki w naszych negocjacjach, ale trudno.
Na dzień dzisiejszy jeszcze mam wiarę, że na spotkaniu usłyszymy konkretne propozycje oraz terminy ich realizacji. Zobaczymy. Już w tym tygodniu będziemy umieli odpowiedzieć sobie na pytanie: dokąd to nas zaprowadzi?.....
Odnośnie odmów szkoleń - jeżeli ktokolwiek dysponuje takim wzorem, projektem - bardzo proszę o przesłanie mi go poprzez PW lub mailem.

Badyl
13.02.2008 13:25:54

Projekt z 6 lutego 2008 roku




Ustawa z dnia……….
o zmianie ustawy zmieniającej ustawę – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw

Art. 1
W ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 136, poz. 959) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 1:
a) uchyla się pkt 18,
b) uchyla się pkt 23-25,
c) w pkt 31:
- lit. b otrzymuje brzmienie:
„b) § 2-4 otrzymują brzmienie:
§ 2. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego sądu rejonowego i sędziego sądu okręgowego ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej, w stawce drugiej awansowej albo w stawce trzeciej awansowej. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego sądu apelacyjnego ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej albo w stawce drugiej awansowej. Pierwsza stawka awansowa stanowi 107% stawki podstawowej, druga stawka awansowa – 115% stawki podstawowej, a trzecia stawka awansowa – 120% stawki podstawowej dla danego stanowiska sędziowskiego.
§ 3. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego ulega podwyższeniu do stawki pierwszej awansowej po pięciu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora. Okres ten ulega wydłużeniu o trzy lata w razie ukarania sędziego w tym czasie, a także w okresie zajmowania stanowiska prokuratora, karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia, o którym mowa w art. 40, względnie dwukrotnego zwrócenia uwagi w trybie określonym w art. 37 § 4.
§ 4. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego ulega podwyższeniu do stawki drugiej awansowej po dziesięciu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora. Przepis § 3 zdanie drugie stosuje się.”,
- dodaje się lit. c w brzmieniu:
„c) po § 4 dodaje się § 4a w brzmieniu:
„§ 4a. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego sądu rejonowego i sędziego sądu okręgowego podwyższa się do stawki trzeciej awansowej po piętnastu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora. Przepis § 3 zdanie drugie stosuje się.”;
2) w art. 2:
a) uchyla się pkt 1,
b) uchyla się pkt 3 i 4,
c) pkt 12 otrzymuje brzmienie:
„12) w art. 62:
a) ust. 1a-1d otrzymują brzmienie:
„1a. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora prokuratury rejonowej i prokuratora prokuratury okręgowej ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej, w stawce drugiej awansowej albo w stawce trzeciej awansowej. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora prokuratury apelacyjnej ustala się w stawce podstawowej, w stawce pierwszej awansowej albo w stawce drugiej awansowej. Pierwsza stawka awansowa stanowi 107% stawki podstawowej, druga stawka awansowa – 115% stawki podstawowej, a trzecia stawka awansowa – 120% stawki podstawowej dla danego stanowiska prokuratorskiego.
1b. Wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska prokuratorskiego.
1c. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora ulega podwyższeniu do stawki pierwszej awansowej po pięciu latach pracy na danym stanowisku prokuratorskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku prokuratora lub sędziego. Okres ten ulega wydłużeniu o trzy lata w razie ukarania prokuratora w tym czasie, a także w okresie zajmowania stanowiska sędziego, karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia, o którym mowa w art. 8 ust. 7.”
1d. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora ulega podwyższeniu do stawki drugiej awansowej po dziesięciu latach pracy na danym stanowisku prokuratorskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku prokuratora lub sędziego. Przepis ust. 1c zdanie drugie stosuje się.”,
b) po ust. 1d dodaje się ust. 1da w brzmieniu:
„1da. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratora prokuratury rejonowej i prokuratora prokuratury okręgowej podwyższa się do stawki trzeciej awansowej po piętnastu latach pracy na danym stanowisku prokuratorskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku prokuratora lub sędziego. Przepis ust. 1c zdanie drugie stosuje się.”;
3) uchyla się art. 4;
4) art. 9 otrzymuje brzmienie:
„Art. 9. Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 1 pkt 31 oraz art. 2 pkt 6 lit. d w zakresie dodawanego ust. 4b i pkt 12, które wchodzą w życie z dniem 1 lipca 2008 r.”.

Art. 2
W ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070, z późn. zm.) w art. 91 wprowadza się następujące zmiany:
1) § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego stanowi wielokrotność kwoty bazowej, która wynosi 1.866,78 zł. Wysokość wynagrodzenia sędziów sądów równorzędnych różnicuje staż pracy i pełnione funkcje. Wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 125% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego.”;
2) w § 1a skreśla się pkt 1;
3) § 1b otrzymuje brzmienie:
„§ 1b. Kwoty bazowe, o których mowa w § 1 i 1a, są waloryzowane corocznie średniorocznym wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń ustalanym na podstawie przepisów o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej.”.

Art. 3
W ustawie z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 206, z późn. zm.) art. 62 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Wynagrodzenie zasadnicze prokuratorów równorzędnych powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury jest równe i stanowi, odpowiednio do rangi stanowiska prokuratora, wielokrotność kwoty bazowej, której wysokość ustaloną według odrębnych zasad określa ustawa budżetowa; wysokość wynagrodzenia prokuratorów równorzędnych jednostek organizacyjnych różnicuje staż pracy i pełnione funkcje.”.

Art. 4
W ustawie z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 169, poz. 1417, z późn. zm.) art. 43 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
„2. Rada Ministrów określa, w drodze rozporządzenia:
1) wysokość wynagrodzenia zasadniczego radców Prokuratorii Generalnej i starszych radców Prokuratorii Generalnej;
2) stawki dodatku funkcyjnego osób pełniących w Prokuratorii Generalnej funkcje, określone w art. 23 ust. 2 i 3, oraz w zarządzeniu, o którym mowa w art. 25 ust. 1
- z uwzględnieniem poziomu wynagrodzeń zasadniczych i dodatków funkcyjnych prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, przyjmując, że określone w ten sposób wynagrodzenie zasadnicze radców Prokuratorii Generalnej i starszych radców Prokuratorii Generalnej nie może przekraczać 130% wynagrodzenia zasadniczego odpowiednio prokuratora prokuratury okręgowej i prokuratora prokuratury apelacyjnej, a najwyższy dodatek funkcyjny nie może przekraczać kwoty dodatku funkcyjnego przewidzianego odpowiednio dla prokuratora okręgowego i prokuratora apelacyjnego.”

Art. 5
W ustawie z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052, z późn. zm.) w art. 42 § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego Sądu Najwyższego stanowi wielokrotność kwoty bazowej, której wysokość określa ustawa budżetowa.”.

Art. 6
W ustawie z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.) art. 29 otrzymuje brzmienie:
„Art. 29 § 1. W sprawach nieuregulowanych w ustawie do wojewódzkich sądów administracyjnych oraz sędziów, asesorów sądowych, urzędników i pracowników tych sądów stosuje się odpowiednio przepisy o ustroju sądów powszechnych, z zastrzeżeniem ust. 2. Określone w tych przepisach uprawnienia Ministra Sprawiedliwości przysługują Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego.
§ 2. Do wynagrodzeń sędziów sądów administracyjnych stosuje się przepisy dotyczące sędziów sądu apelacyjnego, a do wynagrodzeń asesorów sądowych – przepisy dotyczące sędziów sądu okręgowego. Wysokość kwoty bazowej, stanowiącej podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego, określa ustawa budżetowa.”

Art. 7
Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2009 r. z wyjątkiem art. 1, który wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.



Uzasadnienie


I. W obecnym stanie prawnym wysokość wynagrodzenia sędziów sądów powszechnych danego szczebla (rejonowych, okręgowych, apelacyjnych) różnicuje staż pracy i pełnione funkcje. Podstawowym składnikiem wynagrodzenia sędziów jest wynagrodzenie zasadnicze, stanowiące wielokrotność kwoty bazowej, określanej okresowo w ustawie budżetowej. Staż pracy różnicuje wynagrodzenia sędziów poprzez dodatek za długoletnią pracę oraz system stawek awansowych wynagrodzenia zasadniczego (stawka podstawowa, stawka awansowa pierwsza i druga), których uzyskanie uwarunkowane jest przede wszystkim upływem czasu, określonego w przepisach ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych Dz. U. nr 98, poz. 1070 ze zm.).
Należy jednak zauważyć, że nie zmieniany od kilku lat poziom wynagrodzeń sędziów sądów powszechnych staje się coraz mniej adekwatny do zakresu nakładanych na sądy i sędziów obowiązków oraz związanego z nimi niezbędnego nakładu pracy i intelektualnego wysiłku, jak również godności sprawowanego urzędu. Jednocześnie pogłębia się dysproporcja pomiędzy wysokością wynagrodzeń sędziów a wynagrodzeń przedstawicieli innych zawodów, w tym innych zawodów prawniczych. Skutkuje to coraz częstszymi decyzjami sędziów o zrzeczeniu się urzędu.
Trzeba przy tym pamiętać, że przepisy ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych wykluczają w zasadzie podejmowanie przez sędziów dodatkowego zatrudnienia, zajęcia, czy sposobu zarobkowania.
Powyższe względy uzasadniają podjęcie próby zmiany obowiązującego obecnie systemu wynagradzania sędziów sądów powszechnych, zakładającej podwyższenie poziomu ich wynagrodzeń. Należy mieć tu na względzie treść art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym „sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków”.
Odpowiednie ukształtowanie statusu sędziego, w którym mieści się również zakładana w przepisach Konstytucji RP niezależność materialna sędziego, pełni rolę jednej z ustrojowych gwarancji niezawisłości sędziowskiej, stanowi też warunek rzeczywistej realizacji niepołączalności stanowiska sędziego z innymi. Niezależność materialną może zaś dać sędziemu wyłącznie odpowiednio wysoki poziom wynagrodzenia.

II. Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 136, poz. 959) zakładała wprowadzenie rozwiązań, które skutkować miały pewną poprawą statusu materialnego sędziów.
Po pierwsze, wprowadzała do potencjalnej ścieżki kariery sędziowskiej instytucję tzw. „awansu poziomego”, polegającego na ustanowieniu „dodatkowych” stanowisk sędziowskich: sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym oraz sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym. Takie rozwiązanie stanowić miało instrument swoistego nagradzania – w założeniu przede wszystkim w aspekcie finansowym – sędziów właściwie wykonujących swe obowiązki, a nieaspirujących z różnych przyczyn do obejmowania stanowisk sędziowskich w sądach wyższych. W uzasadnieniu tej nowelizacji wyjaśniono, że sędziowie powołani na stanowiska sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym i sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym zachowują inwestyturę w dotychczasowym zakresie, a do orzekania w sądzie wyższym mogą być wyznaczani w drodze delegowania, a także kandydować na ogólnych zasadach do objęcia wolnych stanowisk sędziowskich w tym sądzie. Zasadniczym natomiast skutkiem objęcia przez sędziego jednego z tych stanowisk jest możliwość osiągania wynagrodzenia w stawkach przewidzianych dla odpowiadających im stanowisk w sądzie hierarchicznie wyższym.
Kolejnym rozwiązaniem wprowadzonym przez ustawę nowelizującą z dnia 29 czerwca 2007 r. był zapis, zgodnie z którym wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego. Ponadto, okresy uzyskiwania pierwszej i drugiej stawki awansowej zostały skrócone, odpowiednio, do 5 i 10 lat.
Wejście w życie powyższych regulacji przewidziano na 1 lipca 2008 roku.

III. Proponowane obecnie rozwiązania wprowadzają pewną modyfikację systemu wynagradzania sędziów, w dwóch etapach.
Projekt zachowuje dotychczas obowiązującą zasadę, że wynagrodzenie zasadnicze sędziego stanowi wielokrotność kwoty bazowej i określane jest w stawce podstawowej albo awansowej, zakłada jednak odstąpienie od instytucji „awansu poziomego”, wprowadzając w jego miejsce trzecią stawkę awansową przewidzianą dla sędziów rejonowych i okręgowych.
Należy uznać, że wprowadzenie dwóch „dodatkowych”, tytularnych w istocie, stanowisk w sądach rejonowych i okręgowych nadmiernie skomplikowałoby organizację sądownictwa powszechnego, zaś przyświecający wprowadzeniu tego systemu awansowania cel w postaci gratyfikacji finansowej sędziów o długim stażu pracy może zostać osiągnięty prostszymi środkami, w szczególności wprowadzeniem trzeciej stawki awansowej. Z kolei korzyści natury niematerialnej, w szczególności wyższy prestiż związany z uzyskaniem stanowiska sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym bądź sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym, są dyskusyjne zważywszy, iż z tego rodzaju awansem nie będzie się wiązać żadna zmiana wykonywanych obowiązków, a przy tym będzie on następował w istocie automatycznie na skutek upływu czasu, bez wyraźnego powiązania tego awansu z osiągnięciami zawodowymi sędziego.
W pierwszym etapie projektowanych zmian w miejsce tych „dodatkowych”, związanych z instytucją awansu poziomego, stanowisk sędziowskich dla sędziów sądów rejonowych i okręgowych przewiduje się po 15 latach zajmowania danego stanowiska trzecią stawkę awansową, której osiągnięcie skutkować będzie uzyskiwaniem przez sędziego sądu rejonowego lub okręgowego, wyższego wynagrodzenia zasadniczego – a więc w zasadzie tego samego skutku, co ewentualne uzyskanie awansu poziomego. Dla sędziów sądów apelacyjnych pozostaną – tak jak dotychczas – dwie stawki awansowe, po 5 i 10 latach pracy.
Jak wcześniej zaznaczono, projektowana regulacja zakłada rezygnację z tzw. awansu poziomego, która to instytucja miała rekompensować sędziom sądu rejonowego i sędziom sądu okręgowego brak możności awansowania na wyższe stanowisko sędziowskie i zarazem zapewniać stosowny awans płacowy. Tym samym, likwidacja awansu poziomego pociąga za sobą konieczność zapewnienia sędziom tych sądów innego korzystnego dla nich rozwiązania.
Wprowadzenie trzeciej stawki awansowej (w wysokości 120% wynagrodzenia zasadniczego) dla sędziów sądów rejonowych i okręgowych spowodowane jest zatem koniecznością stworzenia sędziom perspektywy systematycznego awansu płacowego w całym potencjalnym okresie ich służby, a przy tym uwzględnienie i tej statystycznej prawidłowości, że tylko dla części sędziów dostępny będzie awans na wyższe stanowisko sędziowskie (w sądzie okręgowym lub apelacyjnym). Często awans taki jest bowiem obiektywnie niemożliwy z przyczyn niezależnych od danego sędziego (brak etatów), czy też z przyczyn niezwiązanych z jakością jego pracy orzeczniczej (względy rodzinne wykluczające zmianę miejsca pracy itp.).
Nie przewiduje się natomiast trzeciej stawki awansowej dla sędziów sądu apelacyjnego, przede wszystkim z tego względu, że eliminowana instytucja awansu poziomego do nich się nie odnosiła. Należy także uwzględnić fakt, że wynagrodzenie zasadnicze tej grupy sędziów jest najwyższe. Niezależnie od tego, projektowane rozwiązanie zapewni sędziom sądu apelacyjnego wzrost wynagrodzeń, w związku z utrzymaniem regulacji przewidzianej nowelizacją z dnia 29 czerwca 2007 r., w myśl której wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 120% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego, a w modelu docelowym – 125%.
Okresy zajmowania danego stanowiska sędziowskiego, niezbędne dla uzyskiwania kolejnych stawek awansowych wynosić będą: 5 lat dla stawki pierwszej awansowej, 10 lat dla stawki drugiej awansowej i 15 lat dla stawki trzeciej awansowej. Okresy, traktowane jako minimalne, ulegać będą wydłużeniu o 3 lata (podobnie jak to się dzieje obecnie) w wypadkach ukarania sędziego w danym okresie karą dyscyplinarną lub dwukrotnego wytknięcia uchybienia w trybie art. 40 u.s.p., bądź dwukrotnego zwrócenia uwagi w trybie art. 37 § 4 u.s.p.
W modelu docelowym projekt zmienia dotychczasowe podstawy ustalania kwoty bazowej stanowiącej podstawę ustalania wynagrodzenia zasadniczego sędziów sądów powszechnych. Proponuje się ustalenie wysokości kwoty bazowej bezpośrednio w przepisach ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i ukształtowanie wysokości tej kwoty na poziomie 1.866,78 zł, tj. przy założeniu wzrostu o 25% w stosunku do jej aktualnej wysokości (1.493,42 zł). Kwota ta podlegałaby corocznej waloryzacji, na dotychczasowych zasadach, określonych w art. 91 § 1b tej ustawy.
Należy również zaznaczyć, że projektowane rozwiązanie docelowe zapewni właściwe relacje wynagrodzeń sędziów w strukturze sądownictwa powszechnego (tj. w sądach różnego szczebla), tak w stawce podstawowej, jak i w stawkach awansowych, poprzez wprowadzenie regulacji, zgodnie z którą wynagrodzenie zasadnicze w stawce podstawowej wynosi co najmniej 125% wynagrodzenia zasadniczego w stawce podstawowej dla bezpośrednio niższego stanowiska sędziowskiego. Uregulowanie to zapewni w szczególności, iż powołanie na wyższe stanowisko sędziowskie będzie zawsze wiązało się z uzyskaniem wyższego wynagrodzenia. Należy przyjąć, że rozwiązanie przeciwne działałoby demotywująco i było sprzeczne z samą instytucją awansu, który z definicji wiąże się z podwyższeniem nie tylko prestiżu, ale i statusu finansowego osoby nim objętej.
Powyższe rozwiązania mają na celu odwrócenie niekorzystnych skutków kilkuletniej stagnacji poziomu wynagrodzeń sędziów sądów powszechnych i ukształtowanie go stosownie do założeń wynikających z art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, przy uwzględnieniu aktualnego poziomu zarobków innych grup zawodowych.

IV. Z uwagi na przyjęte w dotychczasowych przepisach powiązanie systemu wynagradzania prokuratorów z systemem wynagradzania sędziów sądów powszechnych analogiczne zmiany zaproponowano w ustawie z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 136, poz. 959) – w zakresie przepisów nowelizujących ustawę o prokuraturze.
Jednakże w związku z projektowaną reformą ustroju prokuratury i dążeniem do nowego modelu kariery sędziowskiej, w którym zakłada się, że stanowisko sędziego powinno być ukoronowaniem kariery prawniczej, należało docelowo uniezależnić system wynagradzania sędziów od systemu wynagradzania prokuratorów.
Stało się zatem konieczne wykreślenie z treści art. 62 ust. 1 ustawy o prokuraturze zapisów stanowiących, że wynagrodzenie zasadnicze prokuratorów jest równe wynagrodzeniu zasadniczemu sędziów w takich samych jednostkach organizacyjnych sądów powszechnych, a wynagrodzenie zasadnicze prokuratorów Prokuratury Krajowej jest równe wynagrodzeniu zasadniczemu sędziów Sądu Najwyższego.
Podobnie, mając na względzie kształtowanie nowego modelu kariery sędziowskiej i wynikającą z tego potrzebę wzmocnienia statusu sędziów w stosunku do przedstawicieli innych zawodów prawniczych, dokonano niezbędnej korekty przepisów dotyczących wynagrodzeń radców Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
Niezależnie, w ustawie o Sądzie Najwyższym oraz ustawie – Prawo o ustroju sądów administracyjnych zaproponowano wprowadzenie samodzielnej kwoty bazowej, stanowiącej podstawę ustalania wynagrodzeń sędziów Sądu Najwyższego oraz sędziów i asesorów sądów administracyjnych.


V. Ocena skutków proponowanych regulacji:

1. Cel wprowadzenia:
Proponowana regulacja ma na celu poprawę funkcjonowania sądów powszechnych poprzez wprowadzenie do zasad wynagradzania sędziów elementu motywującego ich do stabilnego zaangażowania w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w całym okresie pełnienia służby, a jednocześnie powinna zapewnić, oczekiwane przez środowisko sędziów sądów powszechnych, wzmocnienie ich statusu.

2. Wskazanie podmiotów, na które oddziałuje ustawa:
Projektowane zmiany dotyczą sędziów sądów powszechnych, wojskowych i administracyjnych oraz sędziów Sądu Najwyższego, prokuratorów, a także radców Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Mają jednocześnie wpływ na funkcjonowanie przede wszystkim sądów oraz prokuratur, Sądu Najwyższego, Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa oraz Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

3. Konsultacje:
Projekt zmian zostanie przekazany do zaopiniowania Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego, Krajowej Radzie Sądownictwa, Radzie Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym, Prezesowi Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej, Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia”, Stowarzyszeniu Prokuratorów Rzeczypospolitej Polskiej oraz Związkowi Zawodowemu Prokuratorów i Pracowników Prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej.

4. Skutki społeczno-gospodarcze oraz finansowe ustawy:

1) wpływ na finanse publiczne, w tym budżet państwa i budżety jednostek samorządu terytorialnego:
Wprowadzenie z dniem 1 lipca 2008 r. stawki trzeciej awansowej dla sędziego sądu rejonowego i sędziego sądu okręgowego oraz prokuratora prokuratury rejonowej i prokuratora prokuratury okręgowej w wysokości 120% wynagrodzenia zasadniczego, nie spowoduje skutków finansowych w budżecie państwa na 2008 r. w części 15 - „Sądy powszechne” i części 37 - „Sprawiedliwość”, z uwagi na fakt, iż wielkość wydatków związanych z wprowadzeniem trzeciej stawki awansowej zostanie zrównoważona przez środki ujęte w budżecie na 2008 r. z przeznaczeniem na planowane wprowadzenie od dnia 1 lipca 2008 r. możliwości tzw. awansów poziomych, na gruncie ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, który to mechanizm (awans poziomy) - w związku z treścią art. 1 pkt. 1) a i b oraz art. 1 pkt 2) a i b omawianego projektu - nie zostanie ostatecznie wprowadzony w życie.
Przedmiotowe zmiany spowodują natomiast skutki finansowe dla budżetu w części 15 „Sądy powszechne” na rok 2009, w związku z projektowanym podwyższeniem o 25% kwoty bazowej z obecnie obowiązującej wysokości 1 493,42 zł do 1 866,78 zł. Dodatkowe skutki finansowe wynikać będą również ze zwiększenia od dnia 1 stycznia 2009 r. minimalnej rozpiętości wynagrodzenia zasadniczego dla sędziów na bezpośrednio niższych i wyższych stanowiskach sędziowskich do 125%. Skutki te przedstawiają się następująco:
Wzrost wynagrodzeń sędziów – 214 671 tys. zł, w tym:
- z tytułu wprowadzenia nowej kwoty bazowej (1 866,78 zł) - 190 019 tys. zł
- z tytułu zmiany rozpiętości wynagrodzenia zasadniczego dla sędziów na bezpośrednio niższych i wyższych stanowiskach sędziowskich (125 %) - 24 652 tys. zł
Stan spoczynku – 40 227 tys. zł, w tym:
- z tytułu wprowadzenia nowej kwoty bazowej (1 866,78 zł) - 35 377 tys. zł
- z tytułu zmiany rozpiętości wynagrodzenia zasadniczego dla sędziów na bezpośrednio niższych i wyższych stanowiskach sędziowskich (125 %) - 4 850 tys. zł
Dodatkowo projektowane zmiany zasad wynagrodzeń sędziów będą skutkować zwiększeniem wydatków na wynagrodzenia referendarzy sądowych w wysokości 27 800 tys. zł.
W rezultacie, łączne skutki finansowe na 2009 r. wejścia w życie przedmiotowego projektu ustawy w części 15 „Sądy powszechne” szacuje się na ok. 282 698 tys. zł, z czego 254 898 tys. zł dotyczy wynagrodzeń i świadczeń dla sędziów, natomiast 27 800 tys. zł dla referendarzy sądowych.
Kwoty niezbędne dla zrealizowania projektu w roku 2009 zostaną zabezpieczone w budżecie na rok 2009.

2) wpływ na rynek pracy:
Projektowane zmiany nie powinny mieć wpływu na rynek pracy;

3) wpływ na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym na funkcjonowanie przedsiębiorstw:
Projektowane zmiany nie wpłyną na konkurencyjność gospodarki;

4) wpływ na rozwój regionalny:
Projektowane zmiany nie wpłyną na rozwój regionalny.

5. Zgodność z prawem Unii Europejskiej:
Projektowane zmiany nie stanowią przedmiotu regulacji prawa wspólnotowego.

Johnson
13.02.2008 13:36:38

Żałosne, zwłaszcza uzasadnienie ...

elew
13.02.2008 13:54:51

no i KRS otrzymał te swoje 3 średnie krajowe
w postaci 25% podwyższenia kwoty bazowej
ergo -do tej pory zarobki były równe 3 średnim pomniejszonym o tą planowaną podwyżkę

rbk
13.02.2008 14:23:53

"Johnson" napisał:

Żałosne, zwłaszcza uzasadnienie ...


Żałosne to zbyt pięknie powiedziane. Uważam to za wstępną ofertę i próbę wysondowania ile osób to zadowoli. Albo będzie wynagrodzenie na poziomie podsekretarza stanu, albo [...] wymoderowano

romanoza
13.02.2008 14:47:44

§ 3. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego ulega podwyższeniu do stawki pierwszej awansowej po pięciu latach pracy na danym stanowisku sędziowskim lub na innym, odpowiednio równorzędnym, stanowisku sędziego lub prokuratora.
Zawsze mnie intrygowało, czy za "odpowiedni równorzędne stanowisko sędziego" można uznać asesora.

Nata
13.02.2008 15:06:42

"rbk" napisał:

Żałosne, zwłaszcza uzasadnienie ...


Żałosne to zbyt pięknie powiedziane. Uważam to za wstępną ofertę i próbę wysądowania ile osób to zadowoli. ...........

Uważam, że nasze wynagrodzenie powinno odnosić sie do jakiejś kwoty niezależnej od widzimisię polityków, czyli np. średniej krajowej. Niech to będzie chciażby współczynnik razy 75 % średniej krajowej, ale nie sztuczna bazowa. Przy sztucznej bazowej nawet na poziomie 3000 zł i tak za kilka lat może sie okazać, że od "nowa Polska Ludowa" i znowu będziemy walczyć o godne wynagrodzenie.

A swoją drogą to poziom kwoty bazowej w tym projekcie jest żenujący.

elew
13.02.2008 16:19:27

raczej adekwatny do powagi urzędu

Dred
13.02.2008 16:38:50

Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo mam wrażenie, że widziałem w uzasadnieniu tego projektu powołanie się na art. 178 ust. 2 Konstytucji!

Dred
13.02.2008 16:40:52

Nie chcemy żadnej kwoty bazowej! Na to nigdy nie będzie zgody!
Interesuje nas tylko średnia płaca w gospodarce!

juez
13.02.2008 17:07:16

...bo tylko odniesienie do średniej płacy w gospodarce uniezależni nas od widzimisię kolejnych ekip rządzących. teraz jesteśmy zależni od prezydenta i premiera/rządu, po zmianie ustawy jw będziemy zależni od rządu i Sejmu. różnica niewielka, bo w interesie żadnej władzy nie leży dbałość o niezawisłe (=niesterowalne) sądy!

art_60
13.02.2008 17:44:18

"juez" napisał:

...bo tylko odniesienie do średniej płacy w gospodarce uniezależni nas od widzimisię kolejnych ekip rządzących. teraz jesteśmy zależni od prezydenta i premiera/rządu, po zmianie ustawy jw będziemy zależni od rządu i Sejmu. różnica niewielka, bo w interesie żadnej władzy nie leży dbałość o niezawisłe (=niesterowalne) sądy!

Ponadto odniesienie naszych wynagrodzeń do średniej płacy w gospodarce jest sprawiedliwym potraktowaniem tych co wymierzają sprawiedliwość. Narodowi lepiej to i nam razem z naszym Narodem będzie lepiej, Narodowi gorzej to i nam powinno być gorzej. Jak byśmy się czuli, my sędziowie, gdyby nam zagwarantowano kwotę bazową 1867,67 zł, mnożąc ją przez wskaźniki, a średnia płaca w gospodarce spadła by do 500,00 zł na miesiąc ? Jak byśmy się czuli - powiem Wam - jak krwiopijcy!!!

Dred
14.02.2008 07:45:19

W rok zarobił ponad milion
zmuszony przez "Super Express" minister Ćwiąkalski (58 l.) pokazał PIT


http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1586&news_id=182744&scroll_article_id=182744&scroll_gallery_aid=182744&layout=1&age=text&list_position=1

art_60
14.02.2008 08:50:43

"Dred" napisał:

W rok zarobił ponad milion
zmuszony przez "Super Express" minister Ćwiąkalski (58 l.) pokazał PIT


http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1586&news_id=182744&scroll_article_id=182744&scroll_gallery_aid=182744&layout=1&age=text&list_position=1


Gdy to przeczytałem wzrosło zaraz moje poczucie zawodowej misji. Co tam pieniądze, my przecież mamy dumę i satysfakcję, które nie zmieszczą się w żadne PIT-y, no nie ?
Cześć i chwała ,,misjonarzom" !

Cunctatorus
14.02.2008 08:54:29

Mówiono mi o pomyśle masowych wniosków sędziów o wpis na listę adwokatów z jednoczesnym zawieszeniem wykonywania tego zawodu, ale sam nie wiem, co o nim myśleć. Sam w sobie zły nie jest, ale zastanawiam się nad prawną możliwością dokonania takich wpisów przez czynnych sędziów, którzy tak naprawdę nie chcą odejść z zawodu. Po przeczytaniu stosownych przepisów nie widzę w nich przeszkód do tego, ale niektórzy koledzy z branży twierdzą, że żeby skutecznie wpisać się na listę, należy najpierw zrezygnować z funkcji sędziego. Wydaje mi się, że nie mają racji, ale proszę o opinie w tej materii.

Gregmen
14.02.2008 09:50:47

Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na możliwość veta prezydenta.
Uważam, ze jest ono co najmniej możliwe i prawdopodobne, jeśli nawet sejm ustawę by uchwalił, prezydent może ją zawetować.
Chyba ostatnio zaczął nawet nawiązywać kontakty z KRS- czyli przełamanie weta prezydenta
(PO+PSL) może być po fakcie już dokonanych nominacji (mało możliwe, ale byłoby ciekawie).

ropuch
14.02.2008 09:56:55

Zgadzam się z opiniami koleżanek i kolegów, którzy twierdzą, że nasz problem wynika w dużej części z niechęci przedstawicieli dwóch pozostałych władz do traktowania sądownictwa jako trzeciej, niezaleznej władzy. Myślę jednak, że nie wynika to z nieznajomości przepisów konstytucji, a może nie tylko z tego. Wydaje mi się, że Panowie Ministrowie czy Posłowie nie są po prostu mentalnie zaakceptować faktu że jakiś SSR z małego Sądu w jakimś powioatowym miasteczku może być przedstawicielem równożednej konstytucyjnie, a w dodatku niezależnej od nich władzy.

iga
14.02.2008 11:10:47

"Gregmen" napisał:

Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na możliwość veta prezydenta.
Uważam, ze jest ono co najmniej możliwe i prawdopodobne, jeśli nawet sejm ustawę by uchwalił, prezydent może ją zawetować.
Chyba ostatnio zaczął nawet nawiązywać kontakty z KRS- czyli przełamanie weta prezydenta
(PO+PSL) może być po fakcie już dokonanych nominacji (mało możliwe, ale byłoby ciekawie).


Bardzo słuszna uwaga. Zwłaszcza w kontekście awansu poziomego. Odrzucenie tego pomysłu krzywdzi sędziów z mniejszych sądów a także orzekających w wydziałach, z których awans jest bardzo ograniczony.
Odrzucenie konstrukcji awansu poziomego jest powrotem do zdecydowanie nierównego traktowania praw pracowników - bo nie zależy od poziomu orzecznictwa i solidności danego sędziego tylko od czynników zewnętrznych, na które sędzia nie ma wpływu (przypadki, w których można wybrać sąd lub wydział, w którym chce się orzekać to margines bez znaczenia).

K.Ierownik
14.02.2008 19:56:47

Czy planowana jest jakaś konferencja prasowa Iustitii po spotkaniu?

mnich
16.02.2008 15:02:20

Przeczytałem właśnie informacje na stronie internetowej Rzepy o wynikach spotkania ministra z iustitią w Krakowie. Wniosek z tego płynie taki, że stanowisko sędziego będzie ukoronowaniem kariery prawnika, tyle że tylko w wymiarze prestiżowym, a nie finansowym. Już widzę te rzesze najwybitniejszych adwokatów pragnących wstąpić w nasze szeregi.

Adek
16.02.2008 15:46:19

Uważam, że za rok dwa jak już nie będzie orzekających asesorów a z innych zawodów prawniczych będzie może kilku chętnych [nieudacznicy i przewlekle chorzy] pozostałe dwie władze obudzą się z ręką w nocniku gdy staną sądy zwłaszcza rejonowe z powodu braku kadry orzekającej bo przecież referendarzami wszystkiego nie zapchają

Beatka
16.02.2008 16:18:49

Sądy nie staną, chyba, że z tych z nas, którzy w nich zostaną, wycisną, ile się da i znikniemy. Napisałam w którymś z postów, że nasze przeciążenie przełoży się na skargi na przewlekłość postępowania, co nam samym będzie skutkować postępowaniem dyscyplinarnym. Perspektywa z pewnością optymistyczna.

mnich
16.02.2008 16:19:48

Obawiam się, że niestety jest to smutna rzeczywistość, która nas czeka.A z korony zawodów prawniczych zrobi się oddział geriatryczny. :sad:

bladyswit
16.02.2008 16:39:06

Proponuję nową formę protestu wymierzoną bezpośrednio w Ministerstwo: odmowa robienia jakichkolwiek statystyk i innych pierdół niemających nic wspólnego ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości.

Beatka
16.02.2008 16:44:36

Chciałabym widzieć prezesa zmartwionego perspektywą dyscyplinarki. Zgadzam się, dyscyplinarka nie jest równoznaczna z ukaraniem, ale nerwy i zdrowie zje. Zapewne wszystko będzie zależało od konkretnego sądu, panującej w nim atmosfery oraz mocy rażenia skarg. Przez jakiś czas jedna z moich koleżanek co najmniej raz w tygodniu słyszała prorocze wizje, za co może się spotkać z dyscyplinarką. Może zbyt mocno się przywiązałam do tej wiedzy, ale także taki scenariusz biorę pod uwagę.

AQUA
16.02.2008 20:26:04

"robak" napisał:

A jesteś może funkcyjnym?


...dodaję, że nie jestem funkcyjnym, ALE

nie różnicujmy form protestu na funkcyjnych i niefunkcyjnych, bo to byłoby po prostu niesprawiedliwe.....

[ Dodano: Sob Lut 16, 2008 8:27 pm ]
... no bo co to za forma protestu, którą tak naprawdę ma zastosować tylko grupa funkcyjnych??

Beatka
16.02.2008 20:35:18

AQUA! Znów się zgadzam, z tym tylko, że forma protestu polegająca na odmowie udzielania odpowiedzi na wszelakie szybkie, a nie mające z naszą działalnością związku pisma z ministerstwa, wymaga udziału funkcyjnych. Pismo adresowane do prezesa ten następnie przekazuje przewodniczącym, wymagając wykonania w określonym terminie. Zatem sam protest uważam nie za wymierzony w funkcyjnych, ile za możliwy do zastosowania przez funkcyjnych. Można spróbować. To trochę podobne do niegdysiejszej formy protestu lekarzy, polegającej na odmowie sporządzania dokumentów do ZUS.

Dreed
16.02.2008 21:15:49

Bardzo ciekawy pomysł....Zastanawiam się tylko na jaką frekwencję ze strony funkcyjnych można liczyć....?

Pozwolę sobie przypomnieć - bardzo proszę o informacje ile osób w Waszych sądach złoży pozwy? Proszę o informacje poprzez prywatną wiadomość lub maila!!! Nie domagam się nazwisk, a jedynie sądów i ilości osób!!!
Działamy razem - nie mamy nic do stracenia!!!

Beatka
16.02.2008 21:48:16

Mówiąc, że można spróbować, miałam na myśli działania dosyć delikatne, na które średnio odważny funkcyjny byłby się w stanie zdobyć. Wystarczy, by tempo udzielania informacji pozostawałoby bliżej prędkości pociągu osobowego, aniżeli pendolino czy tgv. Bo też skąd niby brać ekspresowo czas, kiedy tyle różnych czynności do wykonania. To już każdy może sam ocenić, chodzi o to, by samemu sobie nie zaszkodzić. Zważywszy, iż wiele bardzo ważnych pism przesyłanych jest faksem i na wczoraj...

Jola
16.02.2008 21:55:25

A propos spotkania ministra z sędziami w Krakowie. Stała się tam rzecz szokująca, pan przewodniczący KRSu ujawnił publicznie, że KRS utajnił swoją opinię odnośnie projektu zmiany psp dot. tzw. awansu poziomego, która miała wejść w życie od połowy br. a którą ministerstwo zastąpiło swoim nowym projektem, który niczego wiecej nam nie daje. Mam coraz większe przekonanie, że KRS jest istytucją, która nie tylko nam w niczym nie pomaga, ale wręcz szkodzi!
Ponadto obserwuje dalsze totalne lekceważenie władzy wykonawczej, podobnie jak wtedy, gdy wprowadzano stawki awansowe: zanim weszły w życie juz je nam odebrano przez obniżenie, podobnie teraz, zanim ustawa weszła w życie juz ją zmieniono i to wcale nie na korzyść.
Jak widać jak jest wola Ministerstwa to szybkość we wprowadzaniu zmian ustawodawczych jest piorunująca, a jeśli chodzi o realizację naszych projektów Ministerstwo tłumaczy się, że byłoby to możliwe kiedyś tam w bliżej nieokreślonym czasie, najlepiej wtedy jak sie zmieni osoba Ministra na stołku, aby ten nowy mógł nam powiedzieć, że to nie on obiecywał.. Jak to sie ma do ciągłości władzy?
Jedyna nadzieja na wymuszenie powaznego traktowania jest w dalszych, konsekwentnych działaniach protestacyjnych.

iga
17.02.2008 00:05:45

Czy może mi ktoś zrobić wykład z Konstytucji - bo jej nie rozumiem?

Art. 186 ust.1 Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży NIEZALEŻNOŚCI SĄDÓW i niezawisłości sędziów.

Art. 187 ust1
Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:
1) (..) Ministra Sprawiedliwości (...) i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczpospolitej
2) (...)
3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów

Tradycyjnie z ustawy o KRS nie wynika w jaki sposób kandydaci do KRS są wyłaniani "spośród swych członków" (tzn. dlaczego ta, a nie inna osoba znajduje się na karcie do głosowania, i kto ją na tej liście umieszcza).

[ Dodano: Nie Lut 17, 2008 12:09 am ]
To tak nawiązując do postów Arczi i Dreeda, dotyczących przebiegu wczorajszego spotkania ( w temacie "Przełom".

[ Dodano: Nie Lut 17, 2008 12:49 am ]
Z czystej babskiej ciekawości chcę wiedzieć czy Pan Minister występował wczoraj jako członek rządu czy jako członek KRS - i w czyim interesie występował.
Rozstrzygnięcie tego dylematu mnie przerasta

rbk
17.02.2008 08:54:44

A propos spotkania ministra z sędziami w Krakowie. Stała się tam rzecz szokująca, pan przewodniczący KRSu ujawnił publicznie, że KRS utajnił swoją opinię odnośnie projektu zmiany psp dot. tzw. awansu poziomego, która miała wejść w życie od połowy br. a którą ministerstwo zastąpiło swoim nowym projektem, który niczego wiecej nam nie daje. Mam coraz większe przekonanie, że KRS jest istytucją, która nie tylko nam w niczym nie pomaga, ale wręcz szkodzi!
Ponadto obserwuje dalsze totalne lekceważenie władzy wykonawczej, podobnie jak wtedy, gdy wprowadzano stawki awansowe: zanim weszły w życie juz je nam odebrano przez obniżenie, podobnie teraz,
TRZEBA WYKORZYSTAĆ INSTYTUCJĘ OBYWATELSKICH PROJEKTÓW USTAW SPOKOJNIE ZBIERZEMY 100000 PODPISÓW POD CAŁYM PAKIETEM PROJEKTÓW USTAW O ZMIANIE USTAW MYŚLĘ O Powiązaniu płacy posła, podsekretarza stanu i ssr

iga
17.02.2008 10:31:29

Dodam jeszcze, że z uwagi na to, że w związku z ostatnim orzeczeniem TK nie ma przeszkód by w KRS zasiadały osoby funkcyjne, czyli administracyjnie podległe ministrowi -cała ta konstrukcja KRS nie jest chyba najszczęsliwsza.


Ponoć KRS oparte jest na wzorach europejskich (nie wiem których państw) i tam też są składy mieszane (tj. z udziałem innych władz - tak przynajmniej piszą na stronie naszego KRS -u) - ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach - więc warto byłoby poznać bliżej konstrukcje rad w innych krajach.


Pod znakiem zapytania pozostaje poza tym skuteczność samych rad i wachlarz środków którymi dysponują w naszej obronie. Jak się okazuje problemy z niezależnością mamy nie tylko my. A Europejska Sieć Rad Sądownictwa jedynie "rzypomina" i "nawołuje" i "lamentuje":



Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ)

KOMUNIKAT PRASOWY
Haga, 17 luty 2006 r.
W związku z tym, że w różnych krajach europejskich władza sądownicza staje się obiektem szeroko rozpowszechnionych ataków, Europejska Sieć Rad Sądownictwa przypomina, że konstytucyjne zasady niezależności sądownictwa i podziału władz stanowią podstawowe zasady państwa prawa.
Dostrzegając oczywistą potrzebę stałego poszukiwania sposobów poprawy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, Sieć wyraża wielkie zaniepokojenie narastającym zjawiskiem podważania tych fundamentalnych zasad. Europejska Sieć Rad Sądownictwa wzywa do ich respektowania.
Sieć podkreśla ważną rolę Rad Sądownictwa w utrzymaniu i umacnianiu zaufania społeczeństwa do sądownictwa oraz, w razie potrzeby, w obronie fundamentalnych zasad państwa prawa.


W imieniu Komitetu Zarządzającego ENCJ
Prof. Luigi Berlinguer, Przewodniczący
Bert van Delden, Sekretarz Generalny




W dniu 20 maja 2004 r. Krajowa Rada Sądownictwa przystąpiła do organizacji międzynarodowej o nazwie Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ). Jest to Organizacja zrzeszająca niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej instytucje krajowe państw członkowskich Unii Europejskiej, do których głównych kompetencji należy strzeżenie niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów. W tych państwach UE, w których instytucji takich nie ma, do udziału w Organizacji zostały zaproszone w charakterze obserwatorów ministerstwa sprawiedliwości. Podobny charakter został nadany instytucjom z państw kandydujących do Unii Europejskiej.
Europejska Sieć Rad Sądownictwa podejmuje szereg działań w ramach tworzenia Europejskiego obszaru wolności, sprawiedliwości i bezpieczeństwa. ENCJ popiera współpracę między członkami Organizacji w przedmiocie wymiany informacji na temat struktury i kompetencji instytucji, wymiany doświadczeń w zakresie organizacji i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, analizy zagadnień dotyczących systemów oceniania sędziów. Sporządza ekspertyzy i opinie dla instytucji Unii Europejskiej oraz innych organizacji międzynarodowych. Wykorzystuje w tej działalności pracę tematycznych zespołów (grup) roboczych oraz dorobek corocznych zgromadzeń ogólnych.
Polska Krajowa Rada Sądownictwa jest członkiem Komitetu Zarządzającego Sieci jako jedyny przedstawiciel państw, które są członkami Unii Europejskiej od 2004 roku. W Komitecie Zarządzającym uczestniczą przedstawiciele tylko ośmiu państw.
W bieżącym roku zaszczytną funkcję gospodarza Zgromadzenia Ogólnego – IV Konferencji Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa zgodziła się pełnić Krajowa Rada Sądownictwa. Wymieniona Konferencja odbędzie się w dniach 25 – 26 maja 2006 r. we Wrocławiu i skupi około 120 przedstawicieli instytucji członkowskich Organizacji (ENCJ).

do Moderatorów:
w związku z tym co napisała Jola temat KRS uważam za bardzo ważny. Proszę nie wycinać postu.
[/code]

IURISTA
17.02.2008 12:13:14

Z uwagi na rozrost tematu, proponuję aby HARMONOGRAM sesnu stricto czyli jakie działania i w jakim czasie po kolei wdrażamy, wyłączyć jako oddzielny wątek. Zdecydowanie będzie klarowniej, gdyż w chwili obecnej zniknęło to z pola widzenia.

iga
17.02.2008 13:39:03

W sprawie petycji nic się nie dzieje - ktoś o tym myśli?

arczi
17.02.2008 14:00:12

dzieje się dzieje; odpowiednie siły przgotowywują zarówno treść, jak i "wejście" zagranicę!!

Stiopa
17.02.2008 15:34:48

Proponuję protest polegający na:
a/ po prostu normalnym przestrzeganiu podstawowych przepisów proceduralnych, których niejednokrotnie nie stosujemy bo "u nas się tego przepisu nie stosuje", a co wynika z gonienia za sprawnością i szybkością postępowania. Co mam na myśli ? Proszę bardzo: powiadamianie wszystkich stron o posiedzeniach w kkw (przecież posiedzenie takie może odbyć się tylko i wyłącznie gdy dotrą zwrotki od zawiadomionych, a zawiadamiać trzeba wszystkie strony). W wielu sadach nie przestzrega się zapisow kkw w tym zakresie. Podobnie należy postępować w ramach kpk, czy kpsw (jeśli kpk mówi, że strony mają prawo uczestniczyć w posiedzeniu zawsze należy je skutecznie powiadomić -zwrotka ma być w aktach- a jak się robi każdy wie (a tam okręg i tak nie uchyli z uwagi na taką p...). Przykłady w każdej procedurze można mnożyć. Tylko nie dziwmy się, że póżniej dochodzi do takich sytuacji, że biegły w rachunku (dot. opinii w sprawie o 178 a par. 2 kk pisze, że "zapoznawał się z aktami 10 godzin, opracowywał opinię 20 godzin", a my taki rachunek (ok. połowy naszej miesięcznej pensji) "klepiemy" bo nam się śpieszy i kolejna sprawa goni. A co nas to obchodzi, niech zaległości rosną. Jak można wymagać (a tak przecież się dzieje) zachowania sprawności postępowania nie przestrzeganiem przepisów. Ale jak juz napisałem sami sie na to godzimy. Pora to zmienić

b/ zwalnianiu od kosztów, gdzie się tylko da i kogo sie tylko da. Zasada "słuszności" jest pojęciem przecież nieostrym.

c/ zasądzaniem kosztów obrony z urzędu ponad przewidziane stawki minimalne. A niech mają papaugi.

Ad. a
Nie muszę chyba tłumaczyć, iż dalsze opóźnienie przeciętnej rozpoznania sprawy skutkuje różnymi "niedobrymi" konsekwencjami dla przede wszystkim decydentów politycznych (obietnice polityczne, zobowiązania międzynarodowe itp), a przy okazji może zwróci uwagę na konieczność faktycznego uproszczenai procedur

Ad. b i c
Takie kroki uzmysłowią być może decydentom, że my na swoje pensje zarabiamy. To sądy generują dochody i dalsze głodowe pensje mogą po prostu "odbić się" realną stratą dochdów Skarbu Państwa (można w tym przedmiocie poczynić stosowne obliczenia)
Pozdrawiam

efa
17.02.2008 15:40:05

"Stiopa" napisał:

Proponuję protest polegający na:
a/ po prostu normalnym przestrzeganiu podstawowych przepisów proceduralnych,

b/ zwalnianiu od kosztów, gdzie się tylko da i kogo sie tylko da. Zasada "słuszności" jest pojęciem przecież nieostrym.

c/ zasądzaniem kosztów obrony z urzędu ponad przewidziane stawki minimalne. A niech mają papaugi.




ad. a - popieram tylko że co do zwrotek i zawaidamiania stron, to ja to stosowałam, stosuję i będę stosować niezależnie od wysokości mojej pensji

ad. b - nadal zdecydowanie nie

ad.c - myślę dopiero nad tym, ale raczej nie

K.Ierownik
17.02.2008 21:06:39

Choć 15 lutego przełomu nie było to jednak jest to okazja do podsumowania naszych dotychczasowych działań. Dreed mówi o sukcesie, ja kierują c się faktami a nie emocjami sukcesów niestety nie widzę. Nie chcę szerzyć defetyzmu ani nikogo zniechęcać. Przeciwnie moim celem jest dalsza mobilizacja środowiska. Żeby jednak dobrze zaplanować dalsze działania trzeba ustalić w jakim miejscu się obecnie znajdujemy.
Czy można uznać, propozycja wzrostu kwoty bazowej o 25% to nasz sukces. Moim zdaniem nie. Gdyby zliczyć to już nam zabrał minister ( mnożniki ), to co zamierza nam zabrać ( awans poziomy) i przewidywaną na ten rok inflację ( ponad 4 % ) to z 25% zostaje niewiele. Wniosek- propozycja ministra to głównie oddanie nam tego co sam nam ostatnio zabrał. To nie jest sukces, o którym chodzi sędziom w moim sądzie. O innych propozycjach ministra poza kwotą podwyżki szkoda nawet mówić. Mają się nijak do naszych oczekiwań. Czy sukcesem jest mobilizacja środowiska przy pisaniu listów? Tak ale tylko moralnym bo oznacza, że mamy rację, że wielu sędziów myśli to co my. Jednak list nie odniósł żadnego realnego skutku. Ani prezydent, ani premier czy ich rzecznicy nawet jednym słowem nie odnieśli się do niego. Nasz minister wydał oświadczenie, że rozumie nas po czym przedstawia projekt ustawy o zabraniu awansów poziomych. Ja zatem twierdzę, że nas nie rozumie. Wszystkie protestujące w ostatnim czasie grupy zawodowe dostały jakieś pieniądze i to realne od zaraz a nie od przyszłego roku. My natomiast jesteśmy jedyną grupą zawodową, która nie dostała na dziś nic konkretnego a wręcz przeciwnie, zabiera się nam uchwalony awans poziomy. Takie są fakty. Realnych sukcesów na razie nie mamy. Co więcej mamy nawet problem z określeniem naszego przeciwnika. Tu moim zdaniem sprawa jest oczywista. Nie jest nim ma pewno p. sędzia Romer. Możemy się z nią nie zgadzać, możemy krytykować jej wypowiedzi, ale to nie ona przedstawia rządowi projekt usp tylko minister sprawiedliwości. Jeśli uważamy, że nie wystarczająco nas wspiera to zapisujmy się do Iustitii i wybierzmy innego przewodniczącego. Nie jest też naszym przeciwnikiem sędzia Dąbrowski. On nie jest wrogiem silnych i niezawisłych sądów. Być może nie popiera metod protestacyjnych w dążeniu do tego celu tak jak ja ,ale to jego prawo.
Dla mnie oczywistym jest, że naszym przeciwnikiem jest minister sprawiedliwości. Dreed po ostatnim spotkani miał wrażenie, że rozumie nasze postulaty. Tylko dlaczego nie widać tego zrozumienia w przygotowanych przez niego projektach ustaw. Przypominam wszystkim, że jeszcze kilka tygodni temu podawał w mediach nieprawdziwe informacje odnośnie naszych zarobków, groził na spotkaniu z sędziami, że jak będziemy podskakiwać to poda mediom ile zarabiamy. To przecież jego decyzją straciliśmy podwyżki mnożnikowe . Na posiedzeniu rządu gdy szukano oszczędności dla nauczycieli, gdy ZC przedstawił propozycję zabrania nam podwyżek ujął się za nami inny minister. W odpowiedzi usłyszał, że niech odda dodatkowe pieniądze za swojego resortu i sprawa się skończyła. Wrażenie Dreeda wrażeniem, ale fakty są jednoznaczne.
Dlatego chce powiedzieć, oczywiście będę przestrzegał harmonogramu. Popularyzować go w moim sądzie nie muszę bo to już dawno zrobiłem. Jutro rozdam pozwy tujsa. Uważam jednak, że w obliczu braku wymiernych sukcesów powinniśmy dodać nowe bardziej radykalne formy protestu jak np. urlop na żądanie w szybkim terminie. Dzień bez wokandy dopiero za 3 miesiące nie zrobi wrażenie na rządzących. Oni dzisiaj nie myślą co będzie za 3 m-ce. O to będą martwić się za te 3 m-ce. Zatem apeluję szable w dłoń.
PS
No i wyszedłem na jastrzębia chociaż zawsze uważałem się za człowieka umiarkowanego. Co ta polityka robi z ludzi.

zziajany
17.02.2008 22:10:42

Nie wiem czy to z przepracowania, ale nie mogę zrozoumieć co chodziło w tym spotkaniu. Z zapowiedzi można było odnieść wrażenie, że 15 lutego wyjaśnią sie wątpliowści związane z pozycją sądownictwa w systemie władzy; tymczasem nie napisała o tym nawet żadna gazeta. Z postów wywnioskowałem, że uczestniczyłw nim Minister Sprawiedliwości, przedstawiciele jakiegoś stowarzycszenia (tu jestem wyjątkowo złośliwy), Pan z KRS-u i jakie dwie panie, których miny wskazywały, ze też nas lubią. Czy ktoś przedstawił ministrowi jakieś żądania?

Dreed
17.02.2008 22:33:22

"zziajany" napisał:

Nie wiem czy to z przepracowania, ale nie mogę zrozoumieć co chodziło w tym spotkaniu.... Czy ktoś przedstawił ministrowi jakieś żądania?


Tak i to bardzo konkretnie i stanowczo. Zrobił to własnie Pan sędzia Vice-prezes Stowarzyszenia Iustitia Maciej Strączyński, o czym zresztą sam napisał na forum. Również konkretną propozycję przedstawiło Ministerstwo...Powołany zespół będzie działał i zaczyna 25 lutego. Polecam lekturę forum. Nie zmienia to faktu, że harmonogram trzeba wprowadzić, a konkretnie dalsze kroki, które uświadomią, że potrzebne są szerokie zmiany, a nie 25% podwyżki.

ewa 222
17.02.2008 22:40:25

"zziajany" napisał:

Nie wiem czy to z przepracowania, ale nie mogę zrozoumieć co chodziło w tym spotkaniu. Z zapowiedzi można było odnieść wrażenie, że 15 lutego wyjaśnią sie wątpliowści związane z pozycją sądownictwa w systemie władzy; tymczasem nie napisała o tym nawet żadna gazeta. Z postów wywnioskowałem, że uczestniczyłw nim Minister Sprawiedliwości, przedstawiciele jakiegoś stowarzycszenia (tu jestem wyjątkowo złośliwy), Pan z KRS-u i jakie dwie panie, których miny wskazywały, ze też nas lubią. Czy ktoś przedstawił ministrowi jakieś żądania?


oprócz lektury forum, również http://www.rp.pl/artykul/93470.html

cin
17.02.2008 23:32:37

"romanoza" napisał:

W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.

Zapewniam Cię, że nie będziesz sam

arczi
17.02.2008 23:35:39

bycie sedzią to także umiejetność i odwaga wyrażania swoich poglądów!! - może warto to niektórym przypomnieć- czasami pomaga

zziajany
18.02.2008 08:15:32

Dziękuje za wyjaśnienie, rzeczywiście nie doczytałem.

jakwaw
18.02.2008 11:44:36

Jutro Zgromadzenie Ogóle okręgu toruńskiego. Prawdopodobnie zostanie podjęta uchwała. Spróbujemy na tym forum przedstawić także pozwy tujsa i arcziego.

totep
18.02.2008 19:27:16

"cin" napisał:

W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.

Zapewniam Cię, że nie będziesz sam

U mnie będą skłądać pozwy, jako pierwszy Wydział Pracy sekcja też zamierza się przyłączyc

arczi
18.02.2008 19:41:56

przypominam o konieczności zawiadamiania Prezesa SO o wszczęciu takiej sprawy!!!

arczi
18.02.2008 19:48:11

Pan Prezes Sądu Okregowego w ........
za pośrednictwem Prezesa Sądu Rejonowego w .......

"na podstawie art. 90 u.s.p. zwiadamiam, że w dniu ..... wytoczyłem powództwo przeciwko SR w .... o zapłatę"

z poważaniem.....

ruda
18.02.2008 20:04:33

czytam z dużą uwagą informacje pojawiające sie na tym formum , potem staram się w miarę wiernie przekazać je w moim SO , wasz optymizm całe szczęście pomału/ niestety pomału/ ale zaraża. Odsyłam do wiadomości ONETu , ZC grozi odejściem i wspomina o naszych wynagrodzeniach.... Trzymam kciuki .....oczywiście za powodzenie Waszej, a może Naszej akcji.

Dreed
18.02.2008 22:23:21

Widząc zaangażowanie większości sędziów w próbę walki o szerokie zmiany systemowo - ustrojowe naszego zawodu oraz w oparciu o Wasze sugestie dotyczące sprecyzowania i podania konkretnych dat naszych wspólnych i ogólnopolskich działań przedstawiam poniżej aktualny plan działania.
Przypominam tylko, że być sędzią, to również cieszyć się charyzmą, determinacją, siłą przedstawiania i przekonywania do swoich poglądów. Każdy z nas, jeżeli ma taką siłę, może się przyłączyć do naszych protestów. Oczywiście nikt nie jest zmuszany do wystąpien sprzecznych z jego wolą...

Harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach
Prawdopodobnie do harmonogramu dojdą jeszcze inne punkty, które cały czas uzgadniamy i analizujemy w oparciu o Wasze posty. Pamiętajmy, że szeroko zakrojone działania, mające poparcie większości z naszej grupy zawodowej są gwarancją sukcesu.

Przekonujcie do nich swoich kolegów i koleżanki. To determinacja i stałość poglądów jest cechą naszej grupy zawodowej - nie zapominajmy o tym....Bierzmy przykład z osób, które walczą o nas...

rbk
19.02.2008 08:39:00

Nie wiem, czy ktoś podjął temat obywatelskich projektów ustaw. Naprawdę zebranie przez każdego w kręgu rodziny, czy znajomych kilkunastu, klikudziesieciu podpisów to nie problem. Na przykłał posłowie mają problem i dotychczas przez kilkanaście lat nie mogą się uporać ze skazanymi we własnych szeregach. To im pomożemy zbierzemy podpisy pod ustawą o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła, a żeby działać racjonalnie należy przedstawić pakiet ustaw pod którymi zbierzemy jednocześnie podpisy. Potem trzba to tylko dodatkowo medialnie nagłośnić.

art_60
19.02.2008 08:52:41

"arczi" napisał:

Pan Prezes Sądu Okregowego w ........
za pośrednictwem Prezesa Sądu Rejonowego w .......

"na podstawie art. 90 u.s.p. zwiadamiam, że w dniu ..... wytoczyłem powództwo przeciwko SR w .... o zapłatę"

z poważaniem.....

Ja bym dodał zdanie: ,,Proszę życzyć mi powodzenia bo przecież Pan/i Prezes też jest sędzią"

romanoza
19.02.2008 08:58:02

"rbk" napisał:

Nie wiem, czy ktoś podjął temat obywatelskich projektów ustaw. Naprawdę zebranie przez każdego w kręgu rodziny, czy znajomych kilkunastu, klikudziesieciu podpisów to nie problem. Na przykłał posłowie mają problem i dotychczas przez kilkanaście lat nie mogą się uporać ze skazanymi we własnych szeregach. To im pomożemy zbierzemy podpisy pod ustawą o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła, a żeby działać racjonalnie należy przedstawić pakiet ustaw pod którymi zbierzemy jednocześnie podpisy. Potem trzba to tylko dodatkowo medialnie nagłośnić.

Zawsze można poprosić o podpisy również sekretariaty. Pewnie podpiszą

Cunctatorus
19.02.2008 09:04:27

"romanoza" napisał:

Nie wiem, czy ktoś podjął temat obywatelskich projektów ustaw. Naprawdę zebranie przez każdego w kręgu rodziny, czy znajomych kilkunastu, klikudziesieciu podpisów to nie problem. Na przykłał posłowie mają problem i dotychczas przez kilkanaście lat nie mogą się uporać ze skazanymi we własnych szeregach. To im pomożemy zbierzemy podpisy pod ustawą o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła, a żeby działać racjonalnie należy przedstawić pakiet ustaw pod którymi zbierzemy jednocześnie podpisy. Potem trzba to tylko dodatkowo medialnie nagłośnić.

Zawsze można poprosić o podpisy również sekretariaty. Pewnie podpiszą

Mężowie i żony zbiorą podpisy w pracy, a dorosłe dzieci w szkole

Dreed
19.02.2008 12:10:07

Bardzo proszę o kierowanie do mnie informacji o sądach, w jakich znajdą się odważni sędziowie i planują wziąć udział w składaniu pozwów...
Planuję również w tym zakresie stworzyć ranking sądów okręgowych. Nie muszą to być konkretne sądy - wystarczy właściwość sądu okręgowego.
Ponieważ zbliża się termin chciałbym znać skalę. Wierzę, że równiez w tym zakresie będziemy potrafili działać razem, jako zwarta grupa zawodowa. Z jednostkami nikt się nie liczy i o tym pamiętajmy.

Sandman
19.02.2008 12:33:16

"AQUA" napisał:

Jesteśmy na etapie rozprowadzania pozwów, więc jeszcze nie wiemy, ilu sędziów będzie chciało złożyć.
Myślę, że jakieś konkretne wieści będę miała pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego.
Pozdrawiam

U nas podobnie.....ludzie dopiero się zapoznają z pozwami...
Czy jest oficjalne stanowisko Iustitii odnośnie składania pozwów???
Aha i ponawiam prośbę do"weteranów".... napiszcie zwięźle jak było z efektem pozwów z lat 90-tych.....ta wiedza pomoże w rozmowach z niezdecydowanymi......

Mario 71
19.02.2008 13:03:36

A w moim sądzie znów zostałem mile zaskoczony, gdyż wszyscy sędziwie ( podobnie jak listem ) otrzymali wzory pozwów i według oświadczeń zamierzają je złożyć. Czekaja tylko na sygnał. A teraz z innej beczki - nadal są okręgi, gdzie nawet nie słyszeli o proteście. Pisałem już o tym wcześniej. Tylko pisemka z rozdzielnika załatwiłyby sprawę doinformowania. Wici za pośrednictwem internetu nie wszędzie trafiają.

Dreed
19.02.2008 13:18:53

"Mario 71" napisał:

A w moim sądzie znów zostałem mile zaskoczony, gdyż wszyscy sędziwie ( podobnie jak listem ) otrzymali wzory pozwów i według oświadczeń zamierzają je złożyć. Czekaja tylko na sygnał. A teraz z innej beczki - nadal są okręgi, gdzie nawet nie słyszeli o proteście. Pisałem już o tym wcześniej. Tylko pisemka z rozdzielnika załatwiłyby sprawę doinformowania. Wici za pośrednictwem internetu nie wszędzie trafiają.


Gratuluję doskonałego sądu, osób wiedzących, że być sędzią to umieć prezentować swoje poglądy... Mam nadzieję, że tak będzie w wiekszości sądów.

Odnośnie rozdzielnika - jak wyobrażałbys sobie takie działanie? Wszyscy mysli nad tym, jak rozpropagować nasze inicjatywy. Może jakiś pomysł?

W odpowiedzi na jedno z zapytań - muszę zwrócić uwagę na fakt, że nikt nie może deklarowac publicznie "składajcie pozwy". To jest w sferze indywidualnych decyzji osób. Możemy przekonywać, zachęcać, ale to nasza determinacja i wola walki warunkuje dalsze posunięcia... Jeżeli natomiast pytacie o aprobatę....to jak najbardziej i w tym zakresie nie będzie raczej problemu...

Sprawa wcześniejszych, w latach 90-tych, składanych pozwów. Skala była potężna, a same sprawy skończyły się z tego co wiem, ich cofnięciem z uwagi na spełnienie roszczeń i bardzo znaczące podwyzki. Największe zresztą po 1945 roku....

Dreed
19.02.2008 14:59:43

Przypominam, iż w razie zdecydowania sie przez Was na wnoszenie pozwów, należy zgodnie z USP powiadomić właściwego Prezesa SO....

anpod
19.02.2008 15:52:33

"Sandman" napisał:

.
Aha i ponawiam prośbę do"weteranów".... napiszcie zwięźle jak było z efektem pozwów z lat 90-tych.....ta wiedza pomoże w rozmowach z niezdecydowanymi......

Ja dokopałam się do jednej części pozwów. Były wnoszone na początku 97 roku, dotyczyły ( te, na ktore trafiłam ) całego roku 94 ( ale jesli pamietam, to były także takie roszczenia obejmujące wcześniejsze okresy ) i na pewno w związku z tą falą dużo pieniędzy zostało wypłaconych. U mnie sędziowie cofali ostatecznie powództwa i postępowania został umorzone, ale włąsnie wobec wypłaty całych kwot z odsetkami. Zeskanowałam całe pozwy tzn. uzasadnienia , ale sa w formacie Tiff i nie wiem, czy mają szanse tu na forum wejsc. Przerobienie na worda niemozliwe, bo jakosc fatalna, najwyzej, jak bede miała chwile, to przepisze to, co jest ważne.
To jednak bedę musiała przepisac, bo tif nie jest dopuszczalny

Sandman
19.02.2008 16:05:08

"anpod" napisał:

.
Aha i ponawiam prośbę do"weteranów".... napiszcie zwięźle jak było z efektem pozwów z lat 90-tych.....ta wiedza pomoże w rozmowach z niezdecydowanymi......

Ja dokopałam się do jednej części pozwów. Były wnoszone na początku 97 roku, dotyczyły ( te, na ktore trafiłam ) całego roku 94 ( ale jesli pamietam, to były także takie roszczenia obejmujące wcześniejsze okresy ) i na pewno w związku z tą falą dużo pieniędzy zostało wypłaconych. U mnie sędziowie cofali ostatecznie powództwa i postępowania został umorzone, ale włąsnie wobec wypłaty całych kwot z odsetkami. Zeskanowałam całe pozwy tzn. uzasadnienia , ale sa w formacie Tiff i nie wiem, czy mają szanse tu na forum wejsc. Przerobienie na worda niemozliwe, bo jakosc fatalna, najwyzej, jak bede miała chwile, to przepisze to, co jest ważne.
To jednak bedę musiała przepisac, bo tif nie jest dopuszczalny
Anpod dzięki.....chodziło mi tylko informację o efektach pozwów (a nie ich treść, broń Boże nie kłopocz się więcej i nie przepisuj itp.). Poza tymm, Twoją informację chyba pamietam (pisałać już chyba wcześniej o sędziach z Twojego terenu)...... Jeszcze raz dzięki....

anpod
19.02.2008 16:15:10

to dotyczyło całej Polski. A uzasadnienie warto znac, bo te sprawy były wniesione na innym stanie prawnym. Zaraz po tej fali pozwów ( a moze jeszcze przed ) stworzono ową nieszczęsna kwotę bazową i mnożniki z rozporządzenia Prezydenta. W tych sprawach wówczas orzekał SN.
A z tego, co na forum i z tego,c o sama pamietam mogę powiedziec, ze całkiem niedawno, i tego dotyczy krążące orzeczenie TK, były też pozwy, ale oparte na niekonstytucyjności wynagrodzeń. Te chyba tylko gdzieniegdzie trafiły, wydaje mi się, ze u nas w Sądzie pojawiało się to bardzo pozno, chyba równolegle z orzeczeniem TK i chyba nikt juz z roszczeniami nie występwał. Być może Twoi znajomi z Sądu pamietają te własnie pozwy, mowiac, ze wnosili i nic z tego nie wyszło?

lu
19.02.2008 20:30:45

po porażce z 15 lutego lizaliśmy rany, ale dziś, po burzy mózgów z prezesem chcieliśmy zasugerować pewne kwestie w ramach form protestu i ich harmonogramu- wydaje się ,że propozycja dnia bez wokandy- jednego , i na dodatek dopiero za kilka mies. nie ma zbyt wielkiej siły rażenia, więc co myślicie o pomyśle dnia bez wokandy, ale jednego w tygodniu?! lepiej brzmi, nieprawdaż?
i druga kwestia- spodobał mi się rzucony już przez kogoś pomysł odwołania się do miłosierdzia p. prezydenta ( nigdy nie sądziłam, że tam przyjdzie nam szukać ratunku..), zgadzam się - to niezbyt czyste zagranie, ale z uwagi na gierki i antagonizmy możemy zyskać w ten sposób pogłos o wiele silniejszy (i miejmy nadzieję- międzynarodowy) niż przez inne, łagodne formy protestu ; zastanawia tylko kto i w jakiej formie miałby się zwracać do pałacu w naszym imieniu?

grabka
19.02.2008 21:05:21

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

chaoos
19.02.2008 21:21:04

ok! dzięki za radę

własnie ściągnąłem komplet i udało się

pozdr

nisia
20.02.2008 00:00:33

W piątek zebranie krakowskiej IUSTITII. Chcemy podjąć kolejną uchwałę, będącą niejako komentarzem po konferencji 15 lutego. Generalnie podtrzymujemy swe stanowisko z uchwaly ze stycznia 2008. Dzień bez wokandy obowiązuje w dniu 30 maja 2008 !! Potem w razie braku odzewu planujemy urlopy na żądanie- 4 dni z rzędu. Nacisk na słowo: "z rzędu".Realizacja tego przedsięwzięcia z powodzeniem wystarczy by na ten czas sparaliżować sądownictwo. Tylko sobie wyobrazcie brak dyzurow aresztowych itp itd.. Przestrzegam zatem przed wczesniejszym wykorzystaniem tych urlopów i znow podkreslam ze siła tkwi w jednosci. Efekt medialny bedzie lepszy gdy wspolnie z tych urlopow skorzystamy, anizeli tylko my w Krakowie. Oczywiscie na temat czy i kiedy taka akcja bedzie planowana informacje beda podane na forum oraz oczywiscie na stronie IUSTITII. Wszystkich niecierpliwych prosze o powstrzymanie sie przed falstartami.."Spiesz sie powoli..."

mnich
20.02.2008 07:51:55

Włąsnie przeczytałem na stronie iustiti relację ze spotkania z Ministrem 15 lutego w Karkowie. Niestety relacja ta utwierdza mnie w przekonaniu o całkowitym lekceważeniu naszego środowiska przez Pana Ministra. Bo jak inaczej nazwać zachowanie Ministra, który opuszcza spotkanie przed zaprezentowaniem stanowiska Iustiti w sprawie naszych wynagrodzeń i związaną z tym dyskusją. Przecież ten temat miał być jednym z ważnieszych poruszanych na tym spotkaniu. Gdyby był to zjazd adwokatów Pan Minister z pewnością pozostałby do końca. Natomiast sędziów 'można sobie odpuścić'. Uważam, że nie mamy w Ministerstwie Sprawiedliwości wystarczającą sprawnej reprezentacji, która w sposób efektywny dbałaby o nasze interesy, a niestety jeśli nie zadbamy o siebie sami to nikt inny tego nie zrobi.

romanoza
20.02.2008 08:43:49

"grabea" napisał:

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

A jakie mają mieć skrupuły, co niby ryzykuje prokurator w opinii publicznej? Jeżeli nie przyjdzie na wokandę, to nawet nie wiem jak byś się tłumaczyła, że nie ma prokuratora i sprawa się nie może odbyć z tego powodu to usłyszysz co najwyżej "co to za prawo, co to za sąd, że nie może prokuratora ściągnąć". Czy słyszałaś kiedyś określenie, że "ciągają po prokuraturach"? Bo "ciągają po sądach" i to my w opinii publicznej ponosimy odpowiedzialność. U nas jak spadnie sprawa, to ludzie zaczynają huczeć. Jak prokuratora nie ma i odeśle się świadka, nie przyjmie policjanta lub nie wykona jakiejś innej czynności to tak na prawdę nic się nie stanie. Nasze zawody absolutnie nie są do siebie podobne a jedyne podobieństwo sprowadza się - w przypadku wydziałów karnych - do posługiwania się tym samym kodeksem. Mi osobiście najbardziej odpowiadałoby, gdyby zaczęli strajk włoski, może wreszcie do sądu gnioty przestałyby wpływać.

onelk
20.02.2008 08:59:24

Mądre słowa

grabka
20.02.2008 10:06:53

"romanoza" napisał:

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

A jakie mają mieć skrupuły, co niby ryzykuje prokurator w opinii publicznej? Jeżeli nie przyjdzie na wokandę, to nawet nie wiem jak byś się tłumaczyła, że nie ma prokuratora i sprawa się nie może odbyć z tego powodu to usłyszysz co najwyżej "co to za prawo, co to za sąd, że nie może prokuratora ściągnąć". Czy słyszałaś kiedyś określenie, że "ciągają po prokuraturach"? Bo "ciągają po sądach" i to my w opinii publicznej ponosimy odpowiedzialność. U nas jak spadnie sprawa, to ludzie zaczynają huczeć. Jak prokuratora nie ma i odeśle się świadka, nie przyjmie policjanta lub nie wykona jakiejś innej czynności to tak na prawdę nic się nie stanie. Nasze zawody absolutnie nie są do siebie podobne a jedyne podobieństwo sprowadza się - w przypadku wydziałów karnych - do posługiwania się tym samym kodeksem. Mi osobiście najbardziej odpowiadałoby, gdyby zaczęli strajk włoski, może wreszcie do sądu gnioty przestałyby wpływać.

No i co się tak na mnie pyszczysz, nie wyspałeś się, termin dnia bez wokandy jest tak odległy, że nikt go nie zauważy. A co do tego, jakie zdanie ma o nas opinia publiczna wszyscy wiemy, więc co w oczach tej opinii mamy zaryzykować ?
A o prokuratorach już głośno w mediach.

Dreed
20.02.2008 10:25:23

Czytając wasze wypowiedzi jestem przekonany, że możemy działać razem...Innego zdania jestem obserwując ton rozmów ze swoimi znajomymi. Dochodzi jak widać do pewnego dualizmu w naszych (czyt. sędziów) postawach.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że wśród naszej grupy zawodowej istnieje znaczne grono osób, które słusznie zostały określone przez sedziego Ignaszewskiego mianem "urzędników w kancelarii prezesa".

Jestem stosunkowo młodą osobą i patrzę na to z znacznym smutkiem... Kierując swoje marzenia drogi zawodowej żyłem w przekonaniu, że sędziowie są elitą zawodów prawniczych. Tymczasem jak się okazuje, jest wielu sędziów, którzy nigdy nimi nie powinni zostać. Nie powinni, gdyż boją się decydować o samym sobie, a robią to w odniesieniu do innych ludzi (podsądnych, pozwanych...)

Być sędzią to jest cechować się nie tylko wysokim poziomem wiedzy prawniczej, ale również, a może przede wszystkim kulturą osobistą, niezależnością w wyrażaniu poglądów, szacunkiem dla innych i siebie, przekonaniem o słuszności swoich żądań.

Jak możemy domagać się traktowania nas poważnie, jeżeli pomiędzy nami są osoby przekonane, że najlepsza metodą jest być "szarym człowiekiem", nie wychylającym się, oczekującym na łaskawość "równorzędnych władz...".
Sami wystawiamy sobie opinię. Słaba grupa zawodowa, bez możliwości większego wpływu na tok zmian...kto się z nami wówczas liczy?

Zauważcie jaką klasę i pełne zwarcie pokazują medialnie prokuratorzy. Oni potrafią bez zastanawiania się, bez zasłaniania swojej bierności i asekuranctwa słowami o "etosie, morale itp", publicznie ogłosić, że wezmą urlop na żądanie.
Rezultat jest prosty - są szanowani, następuje błyskawiczna reakcja w postaci odstąpienia od rozdzielenia finansowego naszych grup. Może to prokuratura, chociaż podporządkowana całkowicie przełożonym, powinna sprawować wymiar sprawiedliwości w kraju???

Kto ma większe predyspozycje?? Sędziowie, którzy czekają w swoich gabinetach na rezultat walki innych, czy prokuratorowie???
Dla mnie jest to bardzo smutne....

Organizując forum i akcję listu otwartego wierzyłem, że potrafimy razem coś osiągnąć. Wbrew niektórym stwierdzeniom czytelników, jestem przekonany, że wyjściowa propozycja MS o podniesieniu kwoty bazowej na prawie 1900zł jest efektem pisemnego protestu. Protestu, który niczym nie zagrażał finansom państwa.
Czy zauważyliście jakiekolwiek negocjacje, które kończą się po jednej dyskusji?

Nadal mam nadzieję, że sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej to prawnicza elita, że zasługujemy na swój status...

Wspólna realizacja harmonogramu, wspólne działanie, jest gwarancją sukcesu...Chcemy, żeby nas szanowano, to zapracujmy na to. Nie bądźmy ludźmi, którzy czekają aż ktoś za nas wypracuje realizację przez ustawodawcę i władze wykonawczą art. 178 ust. 2 Konstytucji RP....

Sędzia RP to "ukoronowanie zawodów". Na dzień dzisiejszy tylko w sferze statusowej i ambicjonalnej. Zmieńmy to również w dziedzinie finansowej. Zmieniono to w latach 90-tych, uda się również teraz. Nie oglądajmy sie na innych. Pamiętajmy słowa JFK "nie pytajmy co kraj może zrobić dla nas, ale co my możemy zrobić dla niego..."
Przełóżmy te słowa i wspólnie zmieńmy nasze realia....Dzwońmy do znajomych, zachęcajmy ich, tłumaczmy im, że chcemy zmian dla siebie samych... Wierzę, że tak będzie...

Harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Taki kształt harmonogramu obowiązuje, co nie oznacza, że nie dojdą jeszcze inne punkty..

magdam
20.02.2008 11:21:35

"Dreed" napisał:

Czytając wasze wypowiedzi jestem przekonany, że możemy działać razem...Innego zdania jestem obserwując ton rozmów ze swoimi znajomymi. Dochodzi jak widać do pewnego dualizmu w naszych (czyt. sędziów) postawach.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że wśród naszej grupy zawodowej istnieje znaczne grono osób, które słusznie zostały określone przez sedziego Ignaszewskiego mianem "urzędników w kancelarii prezesa".

Jestem stosunkowo młodą osobą i patrzę na to z znacznym smutkiem... Kierując swoje marzenia drogi zawodowej żyłem w przekonaniu, że sędziowie są elitą zawodów prawniczych. Tymczasem jak się okazuje, jest wielu sędziów, którzy nigdy nimi nie powinni zostać. Nie powinni, gdyż boją się decydować o samym sobie, a robią to w odniesieniu do podinnych ludzi (podsądnych, pozwanych...)

Być sędzią to jest cechować się nie tylko wysokim poziomem wiedzy prawniczej, ale również, a może przede wszystkim kulturą osobistą, niezależnością w wyrażaniu poglądów, szacunkiem dla innych i siebie, przekonaniem o słuszności swoich żądań.

Jak możemy domagać się traktowania nas poważnie, jeżeli pomiędzy nami są osoby przekonane, że najlepsza metodą jest być "szarym człowiekiem", nie wychylającym się, oczekującym na łaskawość "równorzędnych władz...".
Sami wystawiamy sobie opinię. Słaba grupa zawodowa, bez możliwości większego wpływu na tok zmian...kto się z nami wówczas liczy?

Zauważcie jaką klasę i pełne zwarcie pokazują medialnie prokuratorzy. Oni potrafią bez zastanawiania się, bez zasłaniania swojej bierności i asekuranctwa słowami o "etosie, morale itp", publicznie ogłosić, że wezmą urlop na żądanie.
Rezultat jest prosty - są szanowani, następuje błyskawiczna reakcja w postaci odstąpienia od rozdzielenia finansowego naszych grup. Może to prokuratura, chociaż podporządkowana całkowicie przełożonym, powinna sprawować wymiar sprawiedliwości w kraju???

Kto ma większe predyspozycje?? Sędziowie, którzy czekają w swoich gabinetach na rezultat walki innych, czy prokuratorowie???
Dla mnie jest to bardzo smutne....

(...)
Nadal mam nadzieję, że sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej to prawnicza elita, że zasługujemy na swój status...


Jestem sędzia od 10 lat, miałam podobne jak Ty oczekiwania od naszej grupy zawodowej i przeżyłam podobne rozczarowanie poznając środowisko sędziów. Zgadzam się z prezentowanymi przez Ciebie poglądami. Jednak poznałam też (i wciąż poznaję) wiele fantastycznych osób, które w pełni zasługują na miano elity w każdym tego słowa znaczeniu. Uważam, że warto działać nawet wtedy gdy się jest w mniejszości, bo zawsze należy patrzyć na tych lepszych, a nie gorszych. Należy działać mimo wszystko, a czasem przeciw wszystkim, chociażby po to, aby bez wstydu móc spojrzeć w lustro.

Dreed
20.02.2008 12:37:11

"magdam" napisał:

... Jednak poznałam też (i wciąż poznaję) wiele fantastycznych osób, które w pełni zasługują na miano elity w każdym tego słowa znaczeniu. Uważam, że warto działać nawet wtedy gdy się jest w mniejszości, bo zawsze należy patrzyć na tych lepszych, a nie gorszych. Należy działać mimo wszystko, a czasem przeciw wszystkim, chociażby po to, aby bez wstydu móc spojrzeć w lustro.


Ale ja również spotykam wielu fantastycznych sędziów. Sędziów zasługujących na to miano, walczących nie tylko o siebie... Pełnych odwagi, kompetencji, niezalezności.
Ja również nie oglądam się na innych, a tylko dokonałem subiektywnej oceny niektórych postaw. Ja nadal wierzę, że będziemy potrafili skutecznie domagać się naleznych nam wynagrodzeń. To co napisałaś na końcu, jest również moim mottem zyciowym: "moć spojrzeć na siebie w lustro".....

procontra
20.02.2008 12:40:36

Myślę, że dlatego tak ważne jest to forum. Może nawet po to, żeby móc wyrzucić z siebie rozczarowanie co do części środowiska.
Dla mnie akcja zbierania podpisów pod listem była dość gorzka - najpierw większość migała się, jak mogła. Dopiero po spotkaniu z prezesem i upewnieniu się,że nie będzie to niemile widziane - w zasadzie wszyscy się podpisali. Nie marginalizuję roli prezesów, ale to było rzeczywoście mocno konformiczne działanie. Ostatnio mam mało czasu na forum, ale mam tez gorzkie mysli: po co walczyć za innych? Niektórzy inni walczą o swoje na imprezach albo szkoleniach obtańcowując sędziów z wyższych instancji.
Wiem, nie można tak myśleć, wiem, ktoś musi zacząć - ale mam już tego trochę dość.
Dlatego BARDZO podziwiam wszystkich, którzy autentycznie poświęcili czas w spólnej sprawie.
Ja niestety na razie coraz popważniej myślę o odejściu z zawodu. ??:

barbara
20.02.2008 12:43:49

święte słowa Dreed , cóż trzeba się z tym pogodzić , miejmy nadzieję ,że odważni sędziowie to znajdą się w wydziałach pracy przy rozpoznanwaniu naszych pozwów i będą na tyle odważni i będzie im się przede wszystkim chciało zwrócić do TK - w przeciwnym razie to byłaby dopiero porażka . Nie ważne ilu z nas złoży pozwy( wiem , wiem im więcej tym lepiej ) najwazniejsze , aby pytania prawne trafiły TK , który mam nadzieję stanie na wysokości zadania , a jeżeli nie to wtedy przynajmniej będę miała jasność , że jestem po prostu urzędnikiem i jednocześnie osobą którą od początku w tym państwie okłamywano przy wyborze zawodu .Teraz przynajmniej okaże się kto jaki z nas jest i czy zasługuje na togę z fioletowym żabotem . Nieskazitelność charakteru to także nie pozwalanie na jakiekolwiek deprecjonowanie naszego zawodu , godne sprawowanie władzy . Ja ze swojej strony zrobiłam wszystko , wydrukowałam pozwy , harmonogram i rozdałam kolegom i kolezankom na biurka , podzwoniłam po innych sądach dałam namiar na forum niestety podpisu za nikogo złożyć nie mogę tylko za siebie .Pozdrawiam

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 12:54 pm ]
coś za smutno zrobiło się na forum . Zapału forumowiczów starczy dla wszystkich . Niech korzystają szaraki ....Płynie w nas gorąca krew ( w tym miejscu trzeba to sobie zanucić ) , rewolucjonistów wszelkiej masci od tych najbardziej radykalnych do tych bardziej stonowanych forumowiczów. Ci bardziej zdecydowani z czasem pociągną tych mniej zdecydowanych . Za zasądzona kaskę zrobimy imprezkę dla nie wychylających się

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 12:56 pm ]
a o odejściu z zawodu pomyślimy po orzeczeniu TK i działaniach na forum UE

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 1:01 pm ]
pamiętajmy , że nie walczymy tylko o pieniądze ( kwota bazowa 1800 z groszem to tylko manewr powstrzmania naszego protestu , jałmuzna krótko mówiąc , strategia ministra dać im troche to może się uciszą ) walczymy przede wszystkim o naszą NIEZALEŻNOŚĆ I NALEŻNE miejsce w strukturach tego państwa .

tujs
20.02.2008 13:05:35

Uważam, że warto działać nawet wtedy gdy się jest w mniejszości, bo zawsze należy patrzyć na tych lepszych, a nie gorszych. Należy działać mimo wszystko, a czasem przeciw wszystkim, chociażby po to, aby bez wstydu móc spojrzeć w lustro.


Sędzia ma postępować w życiu w zgodzie z własnym sumieniem i jego niezależność jest jedną z największych cech tego zawodu. Sedzia nie może ogladać sie na innych, a czasami musi iść pod prąd. Jęsli ktoś jest uległy na wpływy, opinię innych, bojaźliwy to nie powinien byc sedzią.

romanoza
20.02.2008 14:29:19

A ja właśnie jestem po rozmowie z 7 osobą w moim sądzie i 8 pozwów będzie już na pewno, żadnej z tych osób nie trzeba było namawiać, rzekłbym nawet że podeszły do tego z entuzjazmem. Co więcej, mają się sami włączyć w akcję Dlatego uważam, że nie jest tak z nami źle.

ludzka
20.02.2008 14:55:26

A ja cały czas czekam na uzupełnienie harmonogramu o jakiś spektakularny punkt jak "urlop na żądanie" po wniesieniu przez nas pozwów i może jeszcze przed 30 maja. Bo nie mogę pogodzic się z brakiem podwyżki w tym roku. W naszym Wydziale (4 osoby) nie oglądamy się juz na innych. Nie ma sensu słuchac kolejnych pseudo-wątpliwości. A jak chcę się podnieśc na duchu, zaglądam tutaj.

mati
20.02.2008 15:50:38

Ja miałem spór z prezesem o stopy awansowe,odpowiedz na moje pismo skierowałem do MS odz.legislacyjno-prawny. Wygralem,ale teraz jestem na czarnej liście chyba to mobbing

grabka
20.02.2008 16:39:01

"ludzka" napisał:

A ja cały czas czekam na uzupełnienie harmonogramu o jakiś spektakularny punkt jak "urlop na żądanie" po wniesieniu przez nas pozwów i może jeszcze przed 30 maja. Bo nie mogę pogodzic się z brakiem podwyżki w tym roku.


Ja również jestem zwolenniczką bardziej radykalnych działań. Pozdrawiam.

arczi
20.02.2008 16:42:49

no to wspieram - Tarnowskie Góry odmówiły szkolenia aplikantów radc i adw.!!

mnich
20.02.2008 17:06:46

z tego co się zorientowałem w moim sądzie na 16 sędziów na dzień dzisiejszy chętnych do wystąpienia z pozwem jest 3.

eku
20.02.2008 17:55:39

A ja cały czas nie jestem przekonana do pozwów... Dzień bez wokandy: TAK, ale pozwy jakoś mnie nie przekonują. Zwłaszcza sobie myślę, co będzie jak TK nie podzieli naszych racji i pozwy zostaną oddalone. MS zwinie sie ze smiechu i dopiero będzie nas miało w poważaniu... Moim zdaniem bardziej efektywne i efektowe byłoby np wzięcie urlopów na żądanie, albo dzień bez wokandy, ale nie jeden, tylko jeden np 1 na 2 tygodnie do skutku... Albo jakiś zorganizowany "marsz na Warszawę". MYślę, że takich niezdecydowanych na pozwy jest znacznie więcej niż ja. U mnie w sądzie nikt o nich nie mówi, pomimo że nie jestem pierwszym użytkownikiem forum. A z drugiej strony mam świadomość, że kto się nie domaga, ten nic nie dostanie (zwłaszcza w budżetówce). Więc jeżeli macie jakieś dodtakowe argumenty aby mnie przekonać do złożenia pozwu - to poproszę. Może przy okazji przekonacie i innych "cichych-nieprzekonanych"

Mario 71
20.02.2008 18:09:41

"eku" napisał:

A ja cały czas nie jestem przekonana do pozwów... Dzień bez wokandy: TAK, ale pozwy jakoś mnie nie przekonują. Zwłaszcza sobie myślę, co będzie jak TK nie podzieli naszych racji i pozwy zostaną oddalone. MS zwinie sie ze smiechu i dopiero będzie nas miało w poważaniu... Moim zdaniem bardziej efektywne i efektowe byłoby np wzięcie urlopów na żądanie, albo dzień bez wokandy, ale nie jeden, tylko jeden np 1 na 2 tygodnie do skutku... Albo jakiś zorganizowany "marsz na Warszawę". MYślę, że takich niezdecydowanych na pozwy jest znacznie więcej niż ja. U mnie w sądzie nikt o nich nie mówi, pomimo że nie jestem pierwszym użytkownikiem forum. A z drugiej strony mam świadomość, że kto się nie domaga, ten nic nie dostanie (zwłaszcza w budżetówce). Więc jeżeli macie jakieś dodtakowe argumenty aby mnie przekonać do złożenia pozwu - to poproszę. Może przy okazji przekonacie i innych "cichych-nieprzekonanych"


Dobrze, że o tym napisałaś, bo właśnie miałem pisać, żeby się niczym nie przejmować - konferencjami ( bla,bla, bla ), obietnicami ( gruszki na wierzbie), argumentami Pana Sędziego Ignaczewskiego ( nic mi do głowy nie przychodzi) i takim tam podobnym, tylko składać pozwy. Będzie to chyba jedyny, niezależnie od wyniku, rzeczywisty - ponieważ wymagający odpowiedzi głos sędziów. Nie wiem co dokładnie Was ("cichych-nieprzekonanych" powstrzymuje, więc trudno przekonywać. Moje koleżanki i koledzy a także i ja, jesteśmy zdecydowani złożyć pozwy. I naprawdę, nie mam dłużej zamiaru wsłuchiwać się w sześćdziesiąty pomysł ministerstwa, które za wszelką cenę usiłuje wmówić nam, że "białe jest białe a czarne jest czarne".

jack
20.02.2008 18:14:26

ministerstwo i tak ma nas w głębokim poważaniu, a gorzej już być nie może. Akcja protestacyjna w postaci tygodnia czy tez dwóch bez sędziów w pracy jest nie do zrealizowania. Nawet zorganizowane jednodniowego prostestu jest problemem - wiem to z autopsji we własnym sądzie. Natomiast pozwy uważam za jak najbardziej słuszne posunięcie. To jest środek, którym umiemy się dośc dobrze posługiwać. Ponadto wydżwięk medialny gwarantowany. Zresztą skąd nagle te wątpliwości ?. Czyżby ktoś się obawiał właśnie tego sposobu dochodzenia przez nas swoich racji ?!

grabka
20.02.2008 18:14:44

Trzeba próbować wszystkich możliwości, nie mamy nic do stracenia!!!

K.Ierownik
20.02.2008 18:20:55

"ludzka" napisał:

A ja cały czas czekam na uzupełnienie harmonogramu o jakiś spektakularny punkt jak "urlop na żądanie" po wniesieniu przez nas pozwów i może jeszcze przed 30 maja. Bo nie mogę pogodzic się z brakiem podwyżki w tym roku. W naszym Wydziale (4 osoby) nie oglądamy się juz na innych. Nie ma sensu słuchac kolejnych pseudo-wątpliwości. A jak chcę się podnieśc na duchu, zaglądam tutaj.



A mówiłem, że ludzka to ostra userka.

wodniczka
20.02.2008 18:21:11

"AQUA" napisał:


A propos, czy na forum są sędziowie z Bydgoszczy i czy ktoś z Was może napisać, czy sędziowie z tego sądu przeczytali pozwy?

Pytam, bo po rozmowie ze znajomymi z Bydgoszczy jestem w ciężkiej depresji


w dniu 12 marca odbędzie zebranie Iustitii Bydgoskiej - ma być między innymi omawiana kwestia pozów - ale z tego co na razie słyszałam, podejście jest raczej ostrożne, a co do mojego stanowiska - przyznam szczerze, że z ostateczną decyzją poczekam do wyników spotkania , z tego co wiem, "nasi" Sędziowie przeglądają niniejsze forum,
dam znać, jak tylko dojdziemy do konsensusu w sprawie pozwów !

AQUA
20.02.2008 18:37:25

"wodniczka" napisał:



w dniu 12 marca odbędzie zebranie Iustitii Bydgoskiej - ma być między innymi omawiana kwestia pozów - ale z tego co na razie słyszałam, podejście jest raczej ostrożne, a co do mojego stanowiska - przyznam szczerze, że z ostateczną decyzją poczekam do wyników spotkania , z tego co wiem, "nasi" Sędziowie przeglądają niniejsze forum,
dam znać, jak tylko dojdziemy do konsensusu w sprawie pozwów !


wodniczko

Serdecznie dziękuję za szybki odzew, nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego uzależniasz ( i może nie tylko Ty) ostateczną decyzję od odległego w czasie zebrania IUSTITII?

Przepraszam, więcej nie będę się wtrącać w Wasze suwerenne decyzje, których kompletnie nie rozumiem z tej prostej przyczyny, że moja decyzja jest samodzielna

Pozdrawiam serdecznie

K.Ierownik
20.02.2008 18:50:11

"eku" napisał:

pozwy jakoś mnie nie przekonują. Zwłaszcza sobie myślę, co będzie jak TK nie podzieli naszych racji i pozwy zostaną oddalone. MS zwinie sie ze smiechu i dopiero będzie nas miało w poważaniu... Więc jeżeli macie jakieś dodtakowe argumenty aby mnie przekonać do złożenia pozwu - to poproszę. Może przy okazji przekonacie i innych "cichych-nieprzekonanych"


Pozwy to w tej chwili jedyny sposób, żeby zmusic rządzących do odpowiedzi na nasze żądania. 3400 sędziów zwróciło się z listem do prezydenta, premiera i co ? Nawet nie odpowiedzieli żadnym oświadczeniem czy też jednym słowem na konferencji. A jak przegramy w TK? To będzie znaczyło, że:

1.Niesłusznie dostałem dyplom na prawie bo nie byłbym w stanie zrozumiec takiego wyroku, szczególnie, że jestem świeżo po lekturze uzasadnienia stanowiska Iustitii w sprawie wynagrodzeń autorstwa M. Strączyńskiego, gdzie czarno na białym wykazane jest jak rządy i sejmy manipulowały prawem, obchodziły je by pognębic sądy i sądziów,

2. to, że przepisy okażą się zgodne z konstytucją nie znaczy, że są właściwe merytorycznie, zatem jasne sie stanie, że juz tylko strajk coś zmieni.

wodniczka
20.02.2008 18:55:17

"AQUA" napisał:


Serdecznie dziękuję za szybki odzew, nie potrafię jednak zrozumieć, dlaczego uzależniasz ( i może nie tylko Ty) ostateczną decyzję od odległego w czasie zebrania IUSTITII?

Przepraszam, więcej nie będę się wtrącać w Wasze suwerenne decyzje, których kompletnie nie rozumiem z tej prostej przyczyny, że moja decyzja jest samodzielna

Pozdrawiam serdecznie


hmmm... ze mną to jest tak : czekam na stanowisko Iustitii bo chcę poznać również zdanie osób, które szanuję i do których mam zaufanie, co nie znaczy, że nie mam takiego szacunku i zaufania do użytkowników forum !!
wielokrotnie na forum padało stwierdzenie, że składanie pozwów ma być masowe, co dla mnie oznacza, że przynajmniej przez większość sędziów, osobiście jestem na TAK, ale chcę jeszcze poznać opinie innych osób z mojego okręgu , nie chcę, aby zabrzmiało to jak brak umiejętności podejmowania własnych decyzji i odpowiedzialności za nie ! poza tym, pomimo odegłego terminu do zebrania - z tego co pamiętam, termin do składania pozwów wyznaczyliśmy do 14 marca - więc na pewno dam radę go dotrzymać
pozdrawiam !

AQUA
20.02.2008 19:03:18

"wodniczka" napisał:



hmmm... ze mną to jest tak : czekam na stanowisko Iustitii bo chcę poznać również zdanie osób, które szanuję i do których mam zaufanie, co nie znaczy, że nie mam takiego szacunku i zaufania do użytkowników forum !!
wielokrotnie na forum padało stwierdzenie, że składanie pozwów ma być masowe, co dla mnie oznacza, że przynajmniej przez większość sędziów, osobiście jestem na TAK, ale chcę jeszcze poznać opinie innych osób z mojego okręgu , nie chcę, aby zabrzmiało to jak brak umiejętności podejmowania własnych decyzji i odpowiedzialności za nie ! poza tym, pomimo odegłego terminu do zebrania - z tego co pamiętam, termin do składania pozwów wyznaczyliśmy do 14 marca - więc na pewno dam radę go dotrzymać
pozdrawiam !


ROZUMIEM, dziękuję za wyjaśnienie, szanuję Twoje podejście i jeszcze raz POZDRAWIAM

Dred
20.02.2008 21:08:32

Ale w TK wzrośnie wpływ!!!! To również powinno mieć swój oddźwięk w mediach!!!

micgas
20.02.2008 23:24:47

Uwierzcie. Trzeba rozmawiać z innymi sędziami. Wielu nie wie, że coś się w ogóle dzieje. Bardzo chętnie się przyłączają do akcji składania pozwów. Ruszcie się i nie piszcie o pesymizmie. Wystarczy tylko podpowiedzieć, zachęcić przykładem. Od jutra ruszać po gabinetach, a nie wymyślać teorii na temat naszej słabości.

K.Ierownik
20.02.2008 23:47:09

"AQUA" napisał:



wielokrotnie na forum padało stwierdzenie, że składanie pozwów ma być masowe, co dla mnie oznacza, że przynajmniej przez większość sędziów, osobiście jestem na TAK, ale chcę jeszcze poznać opinie innych osób z mojego okręgu ,... , termin do składania pozwów wyznaczyliśmy do 14 marca - więc na pewno dam radę go dotrzymać
pozdrawiam !


A mnie zupełnie nie interesuje ile osób w moim sądzie złozy pozwy. Nawet gdybym miał byc tylko sam - też to zrobię. Ale pewny jestem, że zrobi to u mnie ponad połowa sędziów. U mni ejest dużo młodych, radykalnie nastawionych sędziów. Więc jak mawiał klasyk : Kupą mości panowie.

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 11:48 pm ]
Sorry. To napisała wodniczka

lu
20.02.2008 23:52:28

czy naprawdę nie możemy przyspieszyć tego dnia bez wokandy? na razie wygląda to na najsłabszy punkt harmonogramu, ale widać przecież świeżo po naszych braciaciach - prokuratorach jaką siłę rażenia mógły uzyskac - spektakularnie zaplanowany! szkoda go stracić..

ludzka
21.02.2008 01:24:28

Zgadzam się, że dzień bez wokandy powinien byc wczesniej, chocby na początku kwietnia. Jeżeli ktoś wyznaczył już na dany dzień sesję, to przecież może zmienic termin i powiadomic o zmianie strony.
Czy komuś na tym forum zależy jeszcze na podwyżkach w tym roku

a_szymek
21.02.2008 09:11:54

Witam, chciałbym zwrócić uwagę szanownych koleżanek i kolegów na informację zawartą w faktach RMF FM z dnia wczorajszego (20.02.2008 r., godz. 14.00 - można odsłuchać na stronach RMF FM w archiwum dźwięków) i skalę zapowiedzianych podwyżek.
Otóż vice minister spr. zapowiedział wzrot wynagrodzeń na 110-754 zł brutto (z komentarzem co to znaczy brutto w przypadku sędziów). Jestem oburzony i ... (tu coś mocniejszego
W czym problrm. Ja już nie wiem do czego mam się odnieść jako sędzia, do podwyżek w jakiej wysokości: czy to ma być 110, czy może 25% jak wynikało z projektu zmian usp.
To nic innego jak mydlenie nam oczu, mamienie kolejnymi objetnicami.
Meritum: przyspieszmy akcję protestacyjną, w maju (dzień wlonego na żądanie) będzie za późno, po przyjęciu założeń do budżetu). Poza tym do tego czasu już wszystkie inne grupy zawodowe wykorzystają ten pomysł i nie zrobi on na nikim większego wrażenia.
Myślę że w miesiąc czasu dałoby się to zorganizować.
Pozdrawiam

Justibas
21.02.2008 09:38:46

Jestem za.
Dzień protestu w maju kompletnie mija się z celem.

Może mógłby to być pierwszy tydzień kwietnia ( z wyjątkiem 01.04, żeby nie było śmiechu), gdzie każdy z Sędziów mógłby wziąć urlop na żądanie lub zrobić dzień bez orzekania w ogóle ( przeznaczony na czytanie orzecznictwa, komentarzy, kontrolę decernatu, itp.) w wybranym dniu tygodnia, co nie oznaczałoby zrzucania sesji, jeśli ktoś nie chce tego robić ( wiadomo - aresztówki, praca sekretariatu, konieczność zrobienia tego samego choć później), a miałoby wydźwięk poprzez brak jakichkolwiek załatwień.

onelk
21.02.2008 09:42:30

Planujmy, palnujmy. W tym jesteśmy dobrzy, ale działają inni otrzymują to co chcą. A nam sie znowu powie, ze już nie starczyło.
By był efekt musi byś sprawnie i szybko - to przecież ma być dewiza wymiaru sprawiedliwości.

Dred
21.02.2008 09:49:48

Tak to można planować tydzień bez wokandy albo i miesiąc!

Beleg
21.02.2008 09:52:53

"Dred" napisał:

Tak to można planować tydzień bez wokandy albo i miesiąc!


Dred, zatem do roboty

a_szymek
21.02.2008 10:24:14

Rozumiem rozgoryczenie części kolegów, ale to jakby tylko nasza wina. Skoro tylko piszemy, planujemy, a efektów brak. Brak jest koordynatora, z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś to zauważy i będzie naszym "rzywódcą".

eku
21.02.2008 10:41:59

Ja też jestem za przyspieszeniem dnia bez wokandy. I żeby to był dzień co miesiąc (coś w rodzaju I poniedziałek) - do skutku.

ludzka
21.02.2008 10:57:03

Dreed!
Zmień harmonogram! Widzisz chyba, jakie mamy nastroje. Kto chce uczestniczyc w akcji, ten o zmianie dowie się.

micgas
21.02.2008 10:57:22

Dzień bez wokandy to ma polegać na nie wyznaczaniu wokand czy właśnie na wyznaczaniu ich i nie przyjściu do pracy?

procontra
21.02.2008 11:55:27

Dreedzie lub inny Adminie, wiem że sianie defetyzmu winno być zabronione, a wczoraj rozsiewałam go aż zanadto, ale poprzez wyedytowanie mojego posta wypadło tez moje pytanie o to, czy odnośnie odmowy szkolenia aplikantów to Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie wypowiedziała umowę, czy też sędziowie odmawiają szkolenia aplikatów.

Więc nieśmiało ponawiam to pytanie do mających w tej sprawie wiedzę.

[ Dodano: Czw Lut 21, 2008 11:56 am ]
O przepraszam za literówkę w nicku.

tombialka
21.02.2008 12:07:42

Chciałbym zwrócić uwagę na ograniczony zasięg tego forum. Sądzę, że lepszy efekt osiągnie się poprzez zinstytucjonalizowanie akcji. Inaczej wygląda pismo np. Iustistii (zgromadzenia któregoś z Sądów, nawet grupy Sędziów czy czegoś tam innego) wysłane po Sądach z infomracją o harmongramie protestów, a inaczej plotka, ża na forum w internecie coś się planuje. Infomracja w prasie o takiej akcji też chyba nie jest dość mobilizująca dla tych co np. nie korzystają z internetu.

arczi
21.02.2008 12:08:50

byłą uchwała zgromadzenia sądziów sądu rejonowego, którą wklejam:

Uchwała
Zebrania Sędziów
Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
z dnia 22 stycznia 2008 r.



My, sędziowie Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie wyrażamy głębokie zaniepokojenie stanem wymiaru sprawiedliwości spowodowanym m.in. pauperyzacją naszego zawodu widoczną zwłaszcza w wielkich miastach.

Uważamy, że tak jak przedstawicielom władzy ustawodawczej i wykonawczej należy się nam odpowiednie traktowanie wyrażające się także w odpowiednim (stosownym do godności urzędu, stopnia odpowiedzialności i wagi pełnionej służby) wynagrodzenie.
Jako kwalifikowani prawnicy, którzy z pozytywnym rezultatem ukończyli wielostopniowy proces weryfikacji zarówno co do kompetencji zawodowych, cech charakteru, jak i zasad etycznych, uważamy że nasze zarobki nie mogą tak drastycznie odbiegać od zarobków innych prawników (adwokatów, radców prawnych, notariuszy czy komorników sądowych), a nawet – co mogłoby się wydawać niemożliwe – aplikantów przygotowujących się do wykonywania ww. profesji. Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania, podobnie jak podważanie przez banki naszej zdolności kredytowej gdy ubiegamy się o kredyt na kupno mieszkania przeciętnej powierzchni i standardu. Uważamy to za urągające godności urzędu, który sprawujemy.
Przypominamy, że sędziowie sądów rejonowych zarabiający około 4.000 zł netto stanowią przytłaczającą większość środowiska sędziowskiego i to ich praca przede wszystkim decyduje o społecznym odbiorze wymiaru sprawiedliwości. Przypominamy również, że odmiennie niż innym grupom zawodowym, ustawa zakazuje nam podejmowania dodatkowych, odpłatnych zajęć (poza pracą dydaktyczną), w związku z czym wynagrodzenie otrzymywane z budżetu Państwa stanowi jedyny dochód znakomitej większości z nas. Przypominamy wreszcie, że ta sama ustawa obliguje nas do pracy mierzonej wymiarem naszych zadań, co w praktyce oznacza również pracę wieczorami i w dniu ustawowo wolne od pracy – bez prawa do zapłaty za godziny nadliczbowe. W naszej ocenie zakres nałożonych na nas obowiązków nie może kształtowany być w sposób powodujący całkowite pozbawienie nas prawa do odpoczynku i życia osobistego. Zwracamy uwagę, że to nie do nas jako sędziów należy takie zorganizowanie pracy sądów, by jej czas nie przekraczał powszechnego, ustawowego, 40 godzinnego tygodniowo wymiaru czasu pracy – nie my decydujemy o organizacji sieci sądów, ani o ich obsadzie etatowej – kompetencje te ma wyłącznie Minister Sprawiedliwości, w związku z tym to nie tylko od nas należy wymagać stale likwidacji wieloletnich zaległości przy rosnącym wpływie spraw oraz coraz większym stopniu ich komplikacji.
Wreszcie zwracamy uwagę, że także ww. ustawa zobowiązuje nas do zamieszkiwania w Warszawie. Powszechnie znanym jest wysoki koszt życia w tym mieście – w tym koszt kupna jednego m2 mieszkania. Nasz miesięczny dochód mierzony choćby tym wskaźnikiem spadł w ciągu kilku lat o połowę – o ile jeszcze w 2002 r. mogliśmy nabyć zań blisko 1 m2 mieszkania, o tyle teraz pozwala nam on na kupno 0,4 m2!
Te okoliczności powodują frustrację w środowisku, a w dalszej perspektywie podejmowanie decyzji o złożeniu urzędu. Tylko w naszym jednym Sądzie Rejonowym tylko w ubiegłym roku taką decyzję podjęło 5 osób. Nie chcemy nadal zasilać prywatnych, prawniczych korporacji zawodowych, ponieważ zawsze chcieliśmy i chcemy być nadal sędziami. Jeżeli jednak nie będziemy w stanie utrzymać naszych rodzin, a z przejściem do innego zawodu prawniczego wiązać się będzie kilkukrotny wzrost dochodów, zrobimy to. Powstaje pytanie: kto nas zastąpi? Zapewne nie będą to asesorzy, których już za chwilę nie będzie można mianować, jak również mało prawdopodobne by byli to adwokaci, radcowie prawni czy notariusze skuszeni wynagrodzeniem w granicach 4.000 zł. Mało również prawdopodobne by byli to nasi koledzy z mniejszych ośrodków miejskich. Dlaczego mieliby dobrowolnie zgodzić się na drastyczne obniżenie poziomu życia otrzymując za rozpoznawanie częstokroć trudniejszych spraw i pracę w większym wymiarze, to samo wynagrodzenie znaczące w warunkach warszawskich o wiele mniej? Dlaczego mieliby zamienić swe domy, na małe mieszkanka na obrzeżach Warszawy, gdyż na nic innego nie będzie ich stać? Po jakim czasie nasi następcy pójdą w nasze ślady i czy sądy wielkomiejskie na stałe staną się kuźnią kadr dla prywatnych kancelarii prawniczych? Jak będzie wyglądał wymiar sprawiedliwości tam gdzie kumuluje się najwięcej najtrudniejszych spraw, gdy młodzi adepci sztuki sędziowskiej ucząc się jej dopiero podczas rozpoznawania konkretnych spraw, nie będą mieli nawet od kogo się uczyć?
Uważamy, że docelowo nasze wynagrodzenie powinno być porównywalne z wynagrodzeniami przedstawicieli pozostałych dwu władz oraz prawników pracujących w sferze prywatnej – tylko wtedy będzie można ustrzec się przed odchodzeniem najlepszych z nas do sfery prywatnej, a nawet liczyć na to, że najlepsi przedstawiciele adwokatury, radców prawnych czy notariuszy zechcą do nas dołączyć. Nie mamy nic przeciwko zasilaniu naszych szeregów przez tego rodzaju osoby – praktyka jednak dowodzi, że chętnych brak. Popieramy pogląd wyrażany już publicznie w uchwałach organów sądów innych okręgów, że celowym byłoby uzależnienie naszych wynagrodzeń nie od sztucznie ustalanej w ustawie budżetowej kwoty bazowej, lecz od przeciętnego wynagrodzenia w kraju, co pozwoliłoby je na stałe dostosować do stopnia zamożności społeczeństwa polskiego. Mnożniki ustalane rozporządzeniem Prezydenta RP mogłyby pozostać na dotychczasowym poziomie aczkolwiek uważamy, że winny się one znaleźć w akcie rangi ustawowej, a nie w rozporządzeniu wykonawczym. Ponadto stoimy na stanowisku, że wynagrodzenie sędziów musi również uwzględniać konieczność zrekompensowania wysokich kosztów życia oraz uwzględniać ilość rozpoznawanych spraw w wielkich miastach oraz stopień ich skomplikowania. Uważamy zatem dodatek wielkomiejski o odpowiedniej (a nie symbolicznej) wysokości za niezbędny.
Ponieważ nie godzimy się na dalsze obniżanie rangi naszego zawodu, nie będziemy szkolić aplikantów. Tak jak nie zadowalają nas wynagrodzenia za wykonywanie służbowych obowiązków, tak nie zadowalają nas wynagrodzenia oferowane w zamian za całomiesięczną opiekę nad młodymi, inteligentnymi adeptami sztuki prawniczej, która wymaga znacznego wysiłku intelektualnego i poświęcenia dużej ilości czasu, a które kształtują się w graniach warszawskiej ceny najprostszej porady prawnej, bynajmniej nie udzielanej przez najdroższe kancelarie.
Żądamy również wypłaty części wynagrodzeń, których nie otrzymaliśmy na skutek bezzasadnego pominięcia nas przy realnych, powszechnych podwyżkach wynagrodzeń spowodowanych obniżeniem składki rentowej. W razie niespełnienia naszych żądań w tym zakresie zapowiadamy skorzystanie ze stosownej drogi prawnej w celu wymuszenia realizacji naszych słusznych roszczeń. Zapowiadamy także skorzystanie ze środków prawnych, które pozwolą nam uzyskać wynagrodzenia za przepracowane godziny nadliczbowe.
Zachęcamy sędziów wszystkich innych sądów, by dołączyli do nas i pomogli w ten sposób wyegzekwować respektowanie przez pozostałe dwie władze konstytucyjnie gwarantowanego godziwego poziomu naszych uposażeń.

Reasumując, niestety nie dostrzegamy po stronie pozostałych dwu władz jakichkolwiek działań w celu systemowego rozwiązania przedstawionych problemów. Gdyby jednak takowe się rozpoczęły, ze swej strony wyrażamy gotowość uczestnictwa w ewentualnych inicjatywach ustawodawczych mających na celu podniesienie godności urzędu sędziego, a tym samym zapobieżeniu zapaści, która niedługo zapewne się rozpocznie wraz z masowymi rezygnacjami sędziów ze swych urzędów oraz niemożnością ukończenia cyklu kształcenia przez aplikantów na skutek niemożności odbywania praktyk w sądach.

chomik
21.02.2008 12:10:15

warte do poczytania właśnie w tym miejscu http://www.iustitia.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=336
Czy nie wiecie gdzie można poczytać książkę Pana Jacka sędziego Ignaszewskiego?

chaoos
21.02.2008 12:55:33

Witaj procontra

odnośnie Twojego pytania dotyczącego odmowy szkolenia aplikantów w Wawie, to jest tak, iż Prezes SO nie wypowiedział umowy, ale zrobili to sędziowie w poszczególnych sądach rejonowych

w praktyce wygląda to tak, że przewodniczący wydziałów odmawiają przyjmowania apliknatów na szkolenie od dnia 01.03.2008

dorota
21.02.2008 12:56:23

W związku z zapytaniem dotyczącym wypowiadania umów aplikantom - mogę tylko dodać iż takowe umowy większość sędziów SR dla m.st. Warszawy wypowiedziała, w tym tu piszący.

micgas
21.02.2008 13:24:10

Brawo. Prawda jest taka, że to duże ośrodki tak naprawdę zdecydują o skuteczności protestu.

jakwaw
21.02.2008 13:45:07

Ze strony Iustiti dotyczącej informacji o spotkaniu z Ministrem Sprawiedliwości w Krakowie w dniu 15.02.2008r.


"Obecna jako gość przedstawicielka Banku Światowego przedstawiła historię długiego sporu amerykańskich sędziów o podwyższenie wynagrodzeń, zakończonego sukcesem sędziów, ale pod określonymi warunkami. Podała, że amerykańscy sędziowie w zamian za podwyższenie wynagrodzeń zobowiązali się do dodatkowych ograniczeń, np. do zaniechania takich kontaktów ze środowiskami adwokackimi, które mogły być odbierane jako dodatkowe dochody (korzystanie np. z zaproszeń na wyjazdy). Zwróciła się do polskich sędziów z pytaniem, czy nie powinni także czegoś w zamian za podwyżki wynagrodzeń zaoferować."

Ja oferuję nerkę.

Drugiej nie dam, bo trzymam ją żeby spłacić kredyt mieszkaniowy, bo raty rosną w takim tempie, że z wynagrodzenia sędziowskiego nie starczy.

Justibas
21.02.2008 13:54:52

Na szczęście, o ile pamiętam, przedstawiciel Iustiti miał ripostować, że to Sędziowie jako pierwsi "oferowali" - przede wszystkim wykonywanie zwiększającego się wciąż zakresu obowiązków, bez podwyżek z tego tytułu, co przedstawicielka BŚ miała przyjąć ze zrozumieniem.
Baaardzo bym chciała, żeby BŚ tupnął w tej sprawie nogą, skoro aż się zainteresował.

Dred
21.02.2008 14:30:11

"micgas" napisał:

Brawo. Prawda jest taka, że to duże ośrodki tak naprawdę zdecydują o skuteczności protestu.


Duże ośrodki mają poparcie tych mniejszych!!!! Dorota, użyj automatu!!! ;-)

K.Ierownik
21.02.2008 15:51:00

"dorota" napisał:

W związku z zapytaniem dotyczącym wypowiadania umów aplikantom - mogę tylko dodać iż takowe umowy większość sędziów SR dla m.st. Warszawy wypowiedziała, w tym tu piszący.


A ja odmówiłem podpisania już w lutym.

[ Dodano: Czw Lut 21, 2008 3:53 pm ]
"jakwaw" napisał:

Ze strony Iustiti dotyczącej informacji o spotkaniu z Ministrem Sprawiedliwości w Krakowie w dniu 15.02.2008r.


"Obecna jako gość przedstawicielka Banku Światowego przedstawiła historię długiego sporu amerykańskich sędziów o podwyższenie wynagrodzeń, zakończonego sukcesem sędziów, ale pod określonymi warunkami. Podała, że amerykańscy sędziowie w zamian za podwyższenie wynagrodzeń zobowiązali się do dodatkowych ograniczeń, np. do zaniechania takich kontaktów ze środowiskami adwokackimi, które mogły być odbierane jako dodatkowe dochody (korzystanie np. z zaproszeń na wyjazdy). Zwróciła się do polskich sędziów z pytaniem, czy nie powinni także czegoś w zamian za podwyżki wynagrodzeń zaoferować."

Ja oferuję nerkę.

Drugiej nie dam, bo trzymam ją żeby spłacić kredyt mieszkaniowy, bo raty rosną w takim tempie, że z wynagrodzenia sędziowskiego nie starczy.



MOgę dołżyc kawałek łękotk.i

Dreed
21.02.2008 20:11:16

"ludzka" napisał:

Dreed!
Zmień harmonogram! Widzisz chyba, jakie mamy nastroje. Kto chce uczestniczyc w akcji, ten o zmianie dowie się.


Ja osobiście jestem jak najbardziej za przyspieszeniem pewnych działań oraz wprowadzeniu bardziej radykalnych kroków. Myślę jednocześnie, że ze zmianą harmonogramu należy poczekac. Kilka zaledwie dni ale poczekać. Zdaję sobie sprawę z Waszego oburzenia nowymi obietnicami, propozycjami zmian itp.
Bardzo jednak Was proszę o niewielką cierpliwość...Zobaczmy co faktycznie i realnie ma MS do zaproponowania. Występy w tv, są bardzo często ukierunkowane na opinię publiczną. W ciągu najbliższego tygodnia poznamy prawdziwe plany w stosunku do naszej grupy zawodowej.
Nie zmienia to faktu, że z pewnych żądań przedstawionych w oficjalnym, a znanym ministerstwu, stanowisku nie zrezygnujemy i mam nadzieję, że z tego każdy sobie zdaje sprawę.
Likwidacja sztucznej kwoty bazowej na rzecz średniej krajowej jest naszym priorytetem.
Nie może być tak, że na Słoweni i w innych demoludach, bardziej szanuje się sędziów niż w kraju, który aspiruje do czołówki UE....

arczi
21.02.2008 20:40:18

ale właśnie dlatego warto już teraz przygotować się do działań bardziej stanowczych. Musimy mieć czas na ich przygotowanie! przedyskutowanie.

ludzka
21.02.2008 20:48:40

Dreed napisał

Ja osobiście jestem jak najbardziej za przyspieszeniem pewnych działań oraz wprowadzeniu bardziej radykalnych kroków. Myślę jednocześnie, że ze zmianą harmonogramu należy poczekac. Kilka zaledwie dni ale poczekać. Zdaję sobie sprawę z Waszego oburzenia nowymi obietnicami, propozycjami zmian itp.
Bardzo jednak Was proszę o niewielką cierpliwość...


:sad: No dobrze.

bladyswit
21.02.2008 21:39:00

Prezydent sypie sedziom kasą:

http://www.rp.pl/artykul/96249.html

Dreed
21.02.2008 21:51:41

Ten sam cukiereczek, tylko inne opakowanie....
Proste przeliczenie dla sędziego rejonu:
Prezydent podnosi znacznie mnożnik na 3,9 ale kwota bazowa zostaje stara. Daje nam to 5824,6 zł brutto podstawy wynagrodzenia.

Projekt z 06.02 MS - pozostawia mnożnik, a zwiększa bazówkę (wprawdzie miałoby to wejśc od nowego roku ale jednak oferta jest lepsza) - wynik 6157 zł brutto.

Moim zdaniem nalezy szukać poparcia u Prezydenta w dalszych działaniach, ale w każdej rozmowie podkreślać, ze tylko i wyłącznie interesuje nas średnia krajowa. Każda bazówka, mniejsza lub większa to jest jednak nadal nasze podporządkowanie, a nie na tym nam zalezy, żebyśmy dostali podwyżki na krótką chwilkę....

robak
21.02.2008 21:59:44

Czym tu się w ogóle emocjonować. Czy taka wysokość podwyżek w ogóle ma nas satysfakcjonować? Przecież nam chodzi o prawdziwe podwyżki. Czy te tysiąc parę złotych naprawdę coś zmieni?

bladyswit
21.02.2008 22:02:37

Skąd pomysł, że podwyżka mnożników wyklucza podwyżkę bazówki ?

Pewnie że trzeba dochodzić do średniej krajowej. Ale chyba lepiej mieć 3,9, niż 3,3 ?

arczi
21.02.2008 22:19:50

Na razie to czysta gra polityczna - potrzebujemy konkretów!!

Jola
21.02.2008 22:21:29

Przeczytałam właśnie, że Minister Ćwiąkalski wycofał się z projektu oderwania wynagrodzeń prokuratorów od pensji sędziowskich, który juz został opracowany w Ministerstwie, a stało się pod groźbą stanowczych protestów prokuratorów. Jak widać na pana Ministra działa jedynie groźba strajków i głośnych protestów... Dobrze to wiedzieć, przynajmniej wiemy, jak można skutecznie działać. Na co zatem czekamy koledzy sędziowie.
A jeszcze a propos tego, że mamy coś zaoferować w zamian za nasze żądania.. hmm wydaje mi się, że całe moje zawodowe życie to pasmo wyrzeczeń, praca ponad siły, ciągłe łatanie dziur kadrowych, zastępstwa, dyżury, chodzenie do pracy , zamiast wziąć L4, no bo sesja spadnie..
A tak obiektywnie ciągle nowe obowiązki, dyżury, sądy 24 godzinne, już nie mówiąc o dziesiątkach projektów uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości, opracowywanych przez samych sędziów, a które ciągle przepadają, bo zmienia się minister i zmienia się koncepcja zarządzania sądami itp..

arczi
21.02.2008 22:30:55

Popieram Jole. Uważam, że ostateczny termin wyczekiwania to 25.02 - kolejne spotkanie. Nie pozwólmy naszym kosztem urzadzać sobie gierek politykom. Chcemy konkretnych działań. Chcemy deklaracji premiera, a nie Min Spraw, który może niedługo odejść, że SSr w nastepnym roku bedzie zarabiał 10.000 zł! Nic mniej, żadne 900, 100, 750, czy 1200.
Po tej dacie zdecydujmy sie wreszcie na MANIFESTACJE!!! Niech tą drogą nasze problemy dotrą do Europy.!!!

K.Ierownik
21.02.2008 23:04:15

"Jola" napisał:

Przeczytałam właśnie, że Minister Ćwiąkalski wycofał się z projektu oderwania wynagrodzeń prokuratorów od pensji sędziowskich,.


Gdy słuchałem wczoraj ZC to mówił jak zwykle dośc zawile. Wydaje mi sie jednak, że proponuje nie obniżanie pensji prokuratorom w porównaniu z sędziami ale jednak przy tym zniesienie ustawowego zapisu, że wynoszę one tle samo co wynagrodzenie sedziów. Takie rozwiązanie uspokaja trochę prokuratorów. Jedno nie wyklucza drugiego a na przyszłośc nie wiaże rąk ministerstwu.

jack
22.02.2008 01:00:40

będę trochę zawistny, ale dlaczego SA wzrost o 1,1, SO o 0,8, a SR jedynie o 0,6. Czyżby to było związane z obciążeniem pracą . A precież jak sobie przpominam to właśnie rejonowi mieli dostać więcej. Toż to jawna dyskryminacja .

Dred
22.02.2008 08:13:13

jack, popieram w całości

chomik
22.02.2008 08:24:19

ONI się chyba jednak zmówili. Prezydent propunuje podwyżkę o mniejeszą kwotę, ale od 1 lipca 2008 r., a Minister o nieco wyższą, ale od 1 stycznia 2009 r. A może by tak skumulować te podwyżki: Minister podnosi kwoty bazowe, a Prezydent mnożniki. Jeżeli to miało by tak wyglądać to już jest coś, a jeżeli albo albo to tylko się smucić.

piotr412
22.02.2008 08:51:16

Teraz jak znam życie będzie problem z kontrrasygnatą premiera do rozporządzenia prezydenta, bo premier będzie twierdził, że budżet jest na to nieprzygotowany. Prezydent powie potem na kolejnym spotkaniu z KRS- chciałem wam dać podwyżki, ale ten zły wilk się nie zgodził.
Prawda jest oczywista, że gdyby prezydent rzeczywiście chciał nam zwiększyć wynagrodzenia, mógł pół roku temu zwiększyć mnożniki i brat Jarosław dałby mu kontrrasygnatę.
Oczywista oczywistość, że to kolejne gierki. Obawiam się, że co mniej zdeterminowani z nas mogą wycofać się z protestu, bo powiedzą: zobaczcie, coś sie dzieje, dostaniemy podwyżki i bez pozwów, dnia bez wokand itp...
Zamydlanie oczu. I o to chyba im chodzi.
Nie dajmy się zwieść.

Justibas
22.02.2008 08:51:18

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2160.221.0.39.15.2.0.1.htm

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 8:55 am ]
Zastanawiam się, dlaczego pierwsze o zamierzeniach Prezydenta co do naszych podwyżek dowiadują się gazety, a nie my.... Jaką ścieżką to idzie??

anpod
22.02.2008 09:07:07

"piotr412" napisał:

T
Prawda jest oczywista, że gdyby prezydent rzeczywiście chciał nam zwiększyć wynagrodzenia, mógł pół roku temu zwiększyć mnożniki i brat Jarosław dałby mu kontrrasygnatę.
.
Z wrodzonego obiektywizmu zauwazę, ze nie jest to oczywista prawda. Poł roku temu, to filozofom, a w szczególności Kaczyńskim się nie sniło, że PIS utraci władzę, ponadto pół roku temu obowiązywało stare rozporządzenie, wiec nie było do konca podstaw, by nowe robić z takim wyprzedzeniem. Zresztą po co, skoro PIS miał rządzić wiecznie ?

henrylee
22.02.2008 09:11:12

a ja rzucam taki cytacik z rzepy - na podniesienie ciśnienia, zamiast mocnej kawy:

"Ćwiąkalski zapowiedział, że od przyszłego roku zarówno prokuratorzy, jak i sędziowie otrzymają równe podwyżki – od 100 do 750 zł brutto w zależności od stażu i pełnionych funkcji. Nie zapadła jednak jeszcze decyzja, w jakiej ustawie zostaną one zapisane."

mnie się po tej lekturze ciśnienie podnosi...

anpod
22.02.2008 09:13:06

"Justibas" napisał:


Zastanawiam się, dlaczego pierwsze o zamierzeniach Prezydenta co do naszych podwyżek dowiadują się gazety, a nie my.... Jaką ścieżką to idzie??
Ludzie, nie przesadzajmy, w dzisiejszych czasach o wszystkim się najpierw dowiadują gazety. Skoro wczoraj został zaakceptowany projekt rozporzadzenia, to oczywiste, ze o takim ruchu dowie się z Kancelarii Prezydenta najpierw gazeta. W jakim zresztą trybie my, jako ogól sędziów mielibyśmy o tym się dowiedziec? A z artykułu wynika, że do KRS do konsultacji poszło.



Juz ktoś o tym pisał..jeśli rzeczywiscie te mnożniki zostaną podoiesione, nawet gdyby Tusk nie dał kotrasygnaty, to należałoby jakies wyrazy podziekowania za zrozumienie Konstytucji i wymogów zwiazanych z naszym zawodem do L. Kaczynskiego wystosować.
Nigdy nie podejrzewałabym, ze znajdę się w takiej sytuacji, że będę wsciekac sie na rzad, ktory był moim wyczekiwanym, a dziekować Prez. Kaczynskiemu, który hmmm ..... nie jest moim ulubionym politykiem

Sandman
22.02.2008 09:18:58

Będąc wdzięcznymi i wdzięczność wyrażając, nie zapominajmy, że Prezydent realizuje takim posunięciem, także własne cele.......

henrylee
22.02.2008 09:24:23

tylko własne cele.
ale właśnie w ten sposób możemy wiele ugrać - mając prezydenta po naszej stronie (zostawiam na boku pobudki, jakimi się kieruje). ja naprawdę uważam, że jakiś list z podziękowaniem do prezydenta podtrzymałby tę jego chęć podziałania w naszej sprawie dalej (znowu zostawiam na boku pobudki, jakimi się kieruje).

Justibas
22.02.2008 09:35:05

Jeśli podwyżki mają być "od 100 do 750 zł brutto w zależności od stażu i pełnionych funkcji.", to jak jednocześnie mają być "równe"???? Pomieszanie z poplątaniem

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 9:44 am ]
"anpod" napisał:


Zastanawiam się, dlaczego pierwsze o zamierzeniach Prezydenta co do naszych podwyżek dowiadują się gazety, a nie my.... Jaką ścieżką to idzie??
Ludzie, nie przesadzajmy, w dzisiejszych czasach o wszystkim się najpierw dowiadują gazety. Skoro wczoraj został zaakceptowany projekt rozporzadzenia, to oczywiste, ze o takim ruchu dowie się z Kancelarii Prezydenta najpierw gazeta. W jakim zresztą trybie my, jako ogól sędziów mielibyśmy o tym się dowiedziec? A z artykułu wynika, że do KRS do konsultacji poszło.


Niby tak, ale trochę mnie wkurza, że nagle Prezydent wyskakuje jako dobry wujek, a co do intencji tego posunięcia (dowalić Donaldu Tusku), nie mam żadnych wątpliwości... Przypomina mi to sytuację, gdy PO poparła "becikowe", żeby ugotować PiS, kt. nie chciał uchwalić tego swiadczenia.
Z trzeciej strony rzecz jasna, podwyżki podszytej takimi intencjami nikt z nas nie odrzuci..

anpod
22.02.2008 09:49:06

HENRYLEE, chyba wolę, by ktoś, kto realizuje własne cele, pomyślał o mnie, niż, aby ktoś, po kim oczekiwałam realizacji interesu Panstwa- w tym władzy sądowniczej, miał mnie w ....




Justyna, to równe odnosiło sie do nieróżnicowania sędziów i prokuratorów, a nie do jednakowej kwoty dla wszystkich, ktorych wynagrodzenia zostaną podwyższone. Natomiast mowienie o podwyżce rzędu 100 zł, to jest po prostu kpina, ZC tylko i wyłacznie takimi wypowiedzami zaognia sytuacje i radykalizuje nastroje. A może i dobrze....

Justibas
22.02.2008 09:52:09

Widocznie nie doczytałam..
A woda na młyn zawsze dobra.

Justibas
22.02.2008 10:04:09

"anpod" napisał:

Niby tak, ale trochę mnie wkurza, że nagle Prezydent wyskakuje jako dobry wujek, a co do intencji tego posunięcia (dowalić Donaldu Tusku), nie mam żadnych wątpliwości... Przypomina mi to sytuację, gdy PO poparła "becikowe", żeby ugotować PiS, kt. nie chciał uchwalić tego swiadczenia.
Dokładnie i potem to samo było z ulgą na dzieci, gdy sejm uchwalił dwa razy wyższą niz zakładana i proponowana. Tyle, ze majac na uwadze te przykłady i fakt, ze Prezydent chcac nie chcac podpisał te ustawy, a wiec działał wbrew dotychczasowemu stanowisku rządu, ja mam nadzieje, ze i Tusku da tę kontrasygnatę. W koncu kiepsko sobie robić przeciwnika wsród swojego chyba najbardziej zdeklarowanego elektoratu...

Niestety wybory dopiero za trzy lata... ,
ale tez mam nadzieję, że nie będzie chciał zostać ostatnim już, który skąpi sędziom.

kudłaty
22.02.2008 10:06:13

chyba wszyscy odnosimy to samo wrażenie, że ktoś usiłuje grać sobie naszymi wynagrodzeniami i realizować takie czy inne cele
pewnie, że ja się nie wypnę na tę podwyżkę i nie przekaże jej np. na pomoc "ofiarom przestępstw sprawiedliwości"
ale właśnie dlatego uważam że powinniśmy docelowo walczyć o zmianę systemową po to, by uniemożliwić polityczne manipulacje wynagrodzeniami a tym samym władzą sądowniczą przez pozostałe. Dlatego tak ważna jest moim zdaniem inicjatywa naszego projektu usp

Justibas
22.02.2008 10:33:43

Oczywiście, nie dajmy sobie zamydlić oczu.
Nie możemy być ciągle - nie bójmy się tego powiedzieć - na ich łasce.

Dreed
22.02.2008 11:45:59

Osobiście uważam, ze próby manipulowania naszymi wynagrodzeniami mają na celu ustalenie naszych potencjalnych reakcji na zmiany i sprawdzenie w jakim zakresie zostaniemy usatysfakcjonowani...

Obserwując połączenia z naszym forum zauważyłem znaczną aktywność urzędników z MS od czasu "listu otwartego". Prawdopodobnie w chwili obecnej toczą się ostre dyskusje, czym możemy zagrozić budżetowi państwa oraz jakie możliwości finansowe ma państwo...
Nie możemy zapominać o podstawowej kwestii - Nikt nie wie, a tym bardziej władza wykonawcza i ustawodawcza, jaka będzie decyzja TK w odpowiedzi na zapytania sądów. Tym samym możliwy jest każdy scenariusz i musimy wszyscy wspólnie z tego skorzystać!!!

Dreed
22.02.2008 12:01:28

Umieściłem ankietę dla wszystkich odwiedzających forum. Możecie wyrazić swoja gotowość bądź nie dla naszego harmonogramu. Oczywiście może on ulec zmianie na bardziej radykalne......

Oddawajcie głos!!!

ludzka
22.02.2008 14:12:53

Dreed napisał

Obserwując połączenia z naszym forum zauważyłem znaczną aktywność urzędników z MS od czasu "listu otwartego". Prawdopodobnie w chwili obecnej toczą się ostre dyskusje, czym możemy zagrozić budżetowi państwa oraz jakie możliwości finansowe ma państwo...


I mam nadzieję, że widzą, jak radykalizują się nasze poglądy i pomysły (np. manifestacja w Warszawie). Niech też przeczytają ten post, którego autorka dziwi się, że nasze koleżanki i koledzy z Ministerstwa, bo przecież to sędziowie oraz prokuratorzy zajmują w nim eksponowane stanowiska, mają pogląd nie do przyjęcia w kwestii naszych wynagrodzeń. A ten pogląd to nie kompleksowe, zgodne z konstytucją uregulowanie naszych płac, ale sondowanie, na jaki ochłap nasze środowisko przystanie. Odpowiadamy więc, że na żaden. Pozdrawiam czytających z Ministerstwa.

ropuch
22.02.2008 14:28:18

Ok czas może abym tez wyraził swoje zdanie co do form protestu. Zdecydowanie popieram pomysły zainteresowania naszą sytuacją międzynarodowych oraganizacji oraz istytucji UE, bardzo mi się podoba pomysł naszego projektu USP. Nie zabierałem jeszcze głosu w tamtym wątku bo trochę za mało jestem uczony w piśmie ale postaram się prześledzić dokładnie i w marę możliwości zabrać głos. Popieram pomysł dnia bez wokandy a nawet kilku dni z rzędu. Termin do uzgodnienia. Nie uważam też aby złym pomysłem albo czyms niegodnym była manifestacja w Warszawie. Co do pozwów mam mieszane uczucia raz dlatego, że głupio by mi było gdyby zostały oddalone a dwa, że chba miałbym problem z wyliczeniem się z moich nadgodzin o czym świadczy moja obecność na forum w godzinach pracy

mati
22.02.2008 14:30:16

odnośnie czytajacych z MS, to jest takie powiedzenie" zapomniał w.. jak cielęciem był".
Uwazam,ze dobrze byłoby dostać najpierw większy mnoznik, a dopiero dalej walczyć o zmianę kwoty bazowej.Zyskalibyśmy więcej. :sad:
A słyszeliści dziś E.Kopacz- lekarze jako place podstawową w 2010r mają mieć 11.000zł za co wzięla odpowiedzialność -i przy jakim obecnym limicie czasu pracy i to bez placy za dyżury.
Zazdroszczę im takiej integracji środowiska,czego nam brak.

arczi
22.02.2008 14:31:22

"ropuch" napisał:

Ok czas może abym tez wyraził swoje zdanie co do form protestu. Zdecydowanie popieram pomysły zainteresowania naszą sytuacją międzynarodowych oraganizacji oraz istytucji UE, bardzo mi się podoba pomysł naszego projektu USP. Nie zabierałem jeszcze głosu w tamtym wątku bo trochę za mało jestem uczony w piśmie ale postaram się prześledzić dokładnie i w marę możliwości zabrać głos. Popieram pomysł dnia bez wokandy a nawet kilku dni z rzędu. Termin do uzgodnienia. Nie uważam też aby złym pomysłem albo czyms niegodnym była manifestacja w Warszawie. Co do pozwów mam mieszane uczucia raz dlatego, że głupio by mi było gdyby zostały oddalone a dwa, że chba miałbym problem z wyliczeniem się z moich nadgodzin o czym świadczy moja obecność na forum w godzinach pracy


ropuch ale pozwy nie dotyczą nadgodzin

arczi
22.02.2008 14:34:06

"mati" napisał:

odnośnie czytajacych z MS, to jest takie powiedzenie" zapomniał w.. jak cielęciem był".
Uwazam,ze dobrze byłoby dostać najpierw większy mnoznik, a dopiero dalej walczyć o zmianę kwoty bazowej.Zyskalibyśmy więcej. :sad:
A słyszeliści dziś E.Kopacz- lekarze jako place podstawową w 2010r mają mieć 11.000zł za co wzięla odpowiedzialność -i przy jakim obecnym limicie czasu pracy i to bez placy za dyżury.
Zazdroszczę im takiej integracji środowiska,czego nam brak.


Dlatego w ogóle rozmowa o płacach w Rejonie poniżej 10.000 nie powinna być podejmowana!!

ewa 222
22.02.2008 14:52:02

"Dreed" napisał:


Obserwując połączenia z naszym forum zauważyłem znaczną aktywność urzędników z MS od czasu "listu otwartego". !


czy urzędnicy Ministerstwa są zarejestrowani na forum? ewentualnie pod jakimi nickami?
i czy nie robią kreciej roboty?
które wątki najbardziej ich interesują?

WO
22.02.2008 14:54:09

Słusznie Arczi - o ochłapach nie rozmawiajmy. Jesteśmy najlepiej wykwalifikowaną władzą w tym kraju, której w dodatku zapewniono w Konstytucji gwarancje wynagrodzeń. Czekamy na wynagrodzenia zgodne z zapisami w Konstytucji. I żadne krzyki oraz płacze MS i MF nas nie przekonają, że w budżecie brak środków na podwyżki dla sędziów. Czekamy na konkrety - podwyżki liczone nie w setkach złotych, tylko w tysiącach. Musimy w końcu zacząć się szanować, a nikt nas szanowac nie będzie jeśli będziemy się cenić tanio. W końcu fachowcy kosztują !

Niech się ujawnią urzędnicy z MS. Może umówimy się na jakieś spotkanie i wyłuszczymy nasze argumenty, aby przekazali ministrowi, skoro minister ucieka przed rozmową z naszymi przedstawicielami !

Dreed
22.02.2008 14:55:18

"ewa 222" napisał:

...czy urzędnicy Ministerstwa są zarejestrowani na forum? ewentualnie pod jakimi nickami?
i czy nie robią kreciej roboty?
które wątki najbardziej ich interesują?


Wybaczcie, ale jak napisałem na początku istnienia forum, jest ono anonimowe i nie udostepniam żadnych danych, a nawet systematycznie je kasuję.
Napisałem o tym fakcie tylko i wyłącznie z uwagi na fakt, że musicie mieć wiedzę o tym, że nasze stany emocjonalne są doskonale znane

Dreed
22.02.2008 15:05:01

Przypominam harmonogram....

Harmonogram akcji protestacyjnych wraz z datami:

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Taki kształt harmonogramu obowiązuje, co nie oznacza, że nie dojdą jeszcze inne punkty..

Zachęcam do oddawania głosu w ankiecie w tym temacie !!! W tym celu nie trzeba być zalogowanym, każdy odwiedzający stronę może to zrobić !!!

Wzywam do szerokiego uczestnictwa w ankiecie, ponieważ frekwencja napewno będzie analizowana w procesach decyzyjnych odnośnie naszych wynagrodzeń !!!

Tomek75
22.02.2008 16:08:52

Jestem prokuratorem z dalekiej północy mam pytanie do Was czy w poniedziałek prokurarzy zamierzają przyjść do pracy u nas w okręgu gdańskim bierzemy dzień na żądanie. Jestem ciekaw co u was. Oczywiście u nas protest nie dotyczy asesorów przyczyn osobistych muszą jeszcze dostać nominacje.

to_tylko_ja
22.02.2008 16:50:00

To znaczy, że w Gdańsku większośc wokand w wydziałach karnych w poniedziałek spadnie, bo asesorzy nie dadzą rady obsadzic wszystkiego (braki w obsadzaniu wokand są nawet przy pełnej obsadzie prokuratorskiej)...

efa
22.02.2008 16:53:10

"to_tylko_ja" napisał:

To znaczy, że w Gdańsku większośc wokand w wydziałach karnych w poniedziałek spadnie, bo asesorzy nie dadzą rady obsadzic wszystkiego (braki w obsadzaniu wokand są nawet przy pełnej obsadzie prokuratorskiej)...


niestety post Tomka nie dotyczy samego Gdańska, lecz pewnego dużego Sądu prowincjonalnego w okolicach 3miasta

Wiem też, że wczoraj miała debatować na ten temat PR Gdynia, ale zapomniałam zapytać, jaki jest wynik debaty

Modern_judge
22.02.2008 17:24:47

"henrylee" napisał:

a ja rzucam taki cytacik z rzepy - na podniesienie ciśnienia, zamiast mocnej kawy:

"Ćwiąkalski zapowiedział, że od przyszłego roku zarówno prokuratorzy, jak i sędziowie otrzymają równe podwyżki – od 100 do 750 zł brutto w zależności od stażu i pełnionych funkcji. Nie zapadła jednak jeszcze decyzja, w jakiej ustawie zostaną one zapisane."

mnie się po tej lekturze ciśnienie podnosi...


henry, ręce opadają, frustracja sięga zenitu, ta gorycz jest upokarzająca, szczerze mówiąc - sił już nie staje...

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 5:26 pm ]
"AQUA" napisał:




czy urzędnicy Ministerstwa są zarejestrowani na forum? ewentualnie pod jakimi nickami?
i czy nie robią kreciej roboty?
które wątki najbardziej ich interesują?


Oczywiście, że są zarejestrowani, jeden, którego zauważyłam- bez nicku, to jest nick jest po prostu imieniem i nazwiskiem i z pewnością WSZYSCY znamy tę osobę.

Pozdrawiam - bez komentarza

Zapytajmy zatem naszych przyjaciół z emesu, ile zarabiają, bo obija się o uszy, że są to sumy dwucyfrowe...

iga
22.02.2008 17:58:11

Wzorując się na lekarzach, którzy odchodzili od łóżek pacjentów zastanawiam się czy nie wykorzystać możliwości zarządznia przerw w rozprawach "dla odpoczynku"- np. dwugodzinnych w trakcie każdej wokandy. Oczywiście to powinno być zsynchronizowane we wszystkich sądach - np. od godz. 11 do 13 nikt nie siedzi na sali, wszyscy idziemy do swoich gabinetów.

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 6:00 pm ]
dodam, że osobiście czuję się bardzo przepracowana i odpoczynek jest mi niezbędny. Wam jak sądzę także.

WO
22.02.2008 18:03:43

Z tymi przerwami dla wypoczynku to bardzo dobry pomysł. Może dołączyć taką formę protestu do harmonogramu. Można zacząć np od marca.

ropuch
22.02.2008 18:42:01

Co do warunków jakie powinno spełnić Ministerstwo jeżeli chodzi o wynagrodzenia to popieram zdanie większości kolegów. Powinno nas interesować wyłacznie wynagrodzenie w postaci wielokrotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (tak by wynosiło ono w okolicach 10.000 zł). Ponadto nie wolno nam zapomnieć o domaganiu się aby Ministerstwo zapewniło nam godne warunki pracy także w innym aniżeli tylko finansowym aspekcie.

Beleg
22.02.2008 18:51:21

"Tomek75" napisał:

Jestem prokuratorem z dalekiej północy mam pytanie do Was czy w poniedziałek prokurarzy zamierzają przyjść do pracy u nas w okręgu gdańskim bierzemy dzień na żądanie. Jestem ciekaw co u was. Oczywiście u nas protest nie dotyczy asesorów przyczyn osobistych muszą jeszcze dostać nominacje.


Cześć
Tomku, we Wrocławiu jak zwykle o niczym nie wiedzą . Napisałam dzisiaj sms a do koleżanki z prokuratury z zapytaniem odnośnie planowanego strajku i odpowiedziała mi mniej więcej tak :

efa
22.02.2008 19:21:50

przed chwilą zeszłam z aresztu wnioskowanego przez inną Prokuraturę niż Tomka (ale zaprzyjaźnioną ) - uzyskałam potwierdzenie, że wszystkie "gdańskie" prokuratury nie obsadzają wokand w poniedziałek, ale oficjalna wiadomość będzie dopiero w poniedziałek, kiedy każdy prok zadzwoni zgłosić konieczność wzięcia urlopu na żądanie
może wrocławskie proki trzymają jeszcze język za zębami?

Tomek75
22.02.2008 21:30:56

Z tego co ja wiem to gdynia nie przychodzi, ale ja mogę mówić tylko za siebie

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 9:42 pm ]
Zobaczymy jak to będzie w poniedziałek, wtedy wszystko się okaże. Dla nas nie było około 35 mln. zł a z tego co piszą w Dzienniku to są plany wprowadzenia podatku liniowego (i dobrze) a na to potrzeba miliardów. Pieniądze są, ale widać nie dla nas. Mam nadzieje że nie będziecie pisać donosów (jakie brzydkie słowo) na prokuratorów. Chyba mamy mało czasu bo wstępne założenia budżetu są opracowane do końca pierwszego kwartału, więc to jest chyba data graniczna walki o pieniądze i lepszy byt. Pamiętajmy że pod koniec roku będą jak zawsze lekarze i to oni dostaną najwięcej.

mnich
22.02.2008 22:25:27

"iga" napisał:

Wzorując się na lekarzach, którzy odchodzili od łóżek pacjentów zastanawiam się czy nie wykorzystać możliwości zarządznia przerw w rozprawach "dla odpoczynku"- np. dwugodzinnych w trakcie każdej wokandy. Oczywiście to powinno być zsynchronizowane we wszystkich sądach - np. od godz. 11 do 13 nikt nie siedzi na sali, wszyscy idziemy do swoich gabinetów.

[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 6:00 pm ]
dodam, że osobiście czuję się bardzo przepracowana i odpoczynek jest mi niezbędny. Wam jak sądzę także.


Pomysł bardzo mi się podoba, z czasem może w kodeksie pracy zostanie wpisana na hiszpański model - sjesta.

arczi
22.02.2008 22:30:35

A może tego Pana poprosimy o poparcie?? Co by o nim nie powiedzieć to jest bardzo skuteczny!!

arczi
22.02.2008 22:31:00

http://wiadomosci.onet.pl/1697871,12,item.html

o tego mi chodziło

mnich
22.02.2008 22:34:20

"iga" napisał:

O to też możemy powalczyć. Prawdę mówiąc brakuje mi normalnej przerwy. Mam ją tylko wtedy gdy jakaś sprawa spadnie. A jak nie spadnie - to sam wiesz jak jest - pół dnia na sali, bez łyka herbaty.


Wiem, wiem i niestety jest coraz gorzej. Dlatego uciekam w żart, żeby nie zwariować.

domianiuk
23.02.2008 01:10:35

Witam wszystkich po przerwie.

To, że piszę o tej porze bynajmniej nie jest wynikiem pracy po godzinach. Najzwyczajniej zrobiłem sobie mały rodzinny wieczorny maraton filmowy.
Jest to wynik tego, że od pewnego czasu prowadzę swój prywatny protest polegający na normalnej pracy a nie gonitwie, która obawiam się już przyprawiła mnie o wrzody żołądka czy czego tam (jestem w trakcie badań).

Ktoś z was wspomniał o przerwach w wokandach dla wypoczynku. Jak najbardziej tak.
Ale nie ograniczałbym się do tego.

Ludzie!!! szanujcie swoje zdrowie i własne rodziny. Róbcie to, skoro nikt inny nie chce was szanować (patrz m.in. I i II władza oraz ich gierki).

A w ramach protestu proponuję, aby bez wokandy był tydzień, a nie dzień. Będzie czas na uporządkowanie wszystkich spraw, doczytanie orzecznictwa itp.

Jeżeli nie będzie skutku, to powtarzanie takiego tygodnia raz w miesiącu. Nasza praca nie polega tylko na siedzeniu za stołem sędziowskim. Do tego trzeba się najpierw dobrze przygotować.
Dlaczego mamy to robić w domach po godzinach? Czego nikt prócz nas nie docenia i za co nas nie wynagradza?

aktopek
23.02.2008 11:04:38

Popieram Domianiuk. Od dawna próbuje przeforsować w moim sądzie tezę, że 3 sesje w tygodniu to za dużo, żeby dobrze przygotować sie do spraw i nie zwariować. Na razie niestety nie odniosłam sukcesu, a dziecko zaczęło mówić do mnie "babciu". Dlatego bardzo chętnie bym sie przyłączyła do proponowanej przez ciebie formy protestu. tym bardziej, ze byłby to tak naprawde powrót do normalności, a nie żaden wielki protest.

falkenstein
23.02.2008 11:44:11

"aktopek" napisał:

Popieram Domianiuk. Od dawna próbuje przeforsować w moim sądzie tezę, że 3 sesje w tygodniu to za dużo, żeby dobrze przygotować sie do spraw i nie zwariować. Na razie niestety nie odniosłam sukcesu, a dziecko zaczęło mówić do mnie "babciu". Dlatego bardzo chętnie bym sie przyłączyła do proponowanej przez ciebie formy protestu. tym bardziej, ze byłby to tak naprawde powrót do normalności, a nie żaden wielki protest.



ja powiem tak. czasami nawet dwie sesje w tygodniu to za dużo, ja mam siedem sesji w miesiącu, jeden tydzień z jedną sesją. I tak naprawdę czasami nie mam czasu przygotować sie dobrze do kolejnej sesji. niestety nie da sie tego samego dnia zrobić niejawnego, przeczytać następnej sesji i napisać uzasadnienia. Nad niektórymi sprawami, żeby dobrze je obsadzić trzeba posiedzieć kilka godzin. A branie sie za uzasadnienie czy niejawne po zejściu z sesji przynosi mizerne efekty. W rezultacie żeby nadrabiać zaległości muszę chodzić do pracy w weekendy. Może gdybym mógł sądzić nie 7 a 6 razy w miesiącu, mając co drugi tydzień z jedną sesją byłoby łatwiej. Oczywiście trwałoby to dłużej, ale trzeba by się tu zastanowić czy wolimy sądzić szybko czy dokładnie, bo jedno i drugie niestety się nie da.

Modern_judge
23.02.2008 11:50:50

Domian! Nic dodać, nic ująć! Taką formę popieram w całej rozciągłości (czasowej). Chwała Ci też za to, że powtarzasz wielkie słowa... i to z uporem.

koko
23.02.2008 12:16:40

,, ... od pewnego czasu prowadzę swój prywatny protest polegający na normalnej pracy a nie gonitwie, która obawiam się już przyprawiła mnie o wrzody żołądka czy czego tam (jestem w trakcie badań). ,,

Dzięki Domianiuk... też tak robię...

Pracuję w karnym, więc wszelkie niedociągnięcia prokuratora są punktowane, nawet takie, które normalnie można samemu uzupełnić;

ale z drugiej strony do czego nam prokuratorzy? mamy proces inkwizycyjny, sami zbieramy dowody, w tym na niekorzyść oskarżonych ... uzupełniamy materiał dowodowy, a śledztwa i dochodzenia prowadzi policja i pisze uzasadnienia do postanowień i aktów oskarżenia...
słowem nalezy zrobić sekcję w policji oskarżycieli i tyle skoro nie można doprosić się zmiany przepisów i wprowadzenia kontradyktoryjności...

tak więc mam gdzieś protesty prokuratorów, bo to klasa próżniacza

ropuch
23.02.2008 13:46:07

Też podoba mi się ten poysł już od pewnego czasu staram sie nie przynosić pracy do domu i trzymać zasady, że weekend należy do mojej rodziny. a powtarzalność akcji tydzień bez wokandy powinna w końcu przynieść efekty

grabka
23.02.2008 14:04:08

Ja również od początku roku staram się wrócić do normalności. W styczniu miałam tylko 5 sesji, rozpoczęłam orzekanie od 14 stycznia. Przewidziałam, że po zakończeniu wielu spraw w grudniu będę miała dużo uzasadnień. Wypisałam się z nich dopiero z końcem stycznia. W lutym miałam 6 sesji, na marzec wyznaczyłam 7. Nie biorę uzasadnień do domu. Praktycznie codziennie jestem w pracy, bo stanowię jednoosobową obsadę wydziału, staram się więc wszystko zrobić w pracy. W ubiegłym roku miałam nie mniej niż 10 sesji w miesiącu i tak dostałam w kość, że powiedziałam dosyć tej harówy. Teraz wyniki marne, ale ja zaczynam powoli dochodzić do siebie.

domianiuk
23.02.2008 14:56:33

I o to chodzi.
Nie zwiększajmy sobie sami nawzajem obrotów, bo sami na tym tracimy, a nikt tego nie docenia (tylko to wykorzystują i żądają więcej).
Każdy z nas wie jak zorganizować sobie miesiąc w pracy, aby nikt nie zarzucił, że nic nie robimy.

Spróbujmy przeforsować, że jeżeli zaostrzenie protestu dopiero w maju, to niech to będzie cały tydzień. Wreszcie będzie czas na orzecznictwo.

Piszcie co o tym myślicie. Jeżeli będzie nas większa grupa za, to może nasi koledzy zmienią nieco harmonogram działań.

eku
23.02.2008 15:09:58

Ja też ostatnio porzuciłam "szaleńczą" pracę (oczywiście nie oznacza to, żę pracuję 40 h tygodniowo - to niewykonalne), ale mam następujące zasady: w pracy siedzę nie dłużje niż 8-9 godzin, a pracę do domu zabieram maxymalnie raz w tygodniu. I robię to nie w ramachj protestu - tylko z szacunku do mojego męża, który ma prawo mieć zonę w domu i to niekoniecznie padniętą i nienadającą się do niczego i do mojego 2-letniego dziecka, które ma prawo widzieć mamę nie tylko podczas kąpieli i kładzenia się spać. Przez ostatnie pół roku pracowałam jak "wariatka" - najpóźniejsze wyjście z sądu - 23.00, ale w końcu stwierdziłam, że dłużej tak nie można. Nie kryję, że "rzystopowanie" idało się w dużej mierze dzięki pomocy astystenta, ale prawda jest taka, że jeżeli my nie będziemy szanować siebie i swoich rodzin, to nikt tego za nas nie zrobi.

A co do Prokuratorów się nie zgadzam. Nasi w większość są w porządku, solidnie pracują, szkolą policjantów i naprawdę starają sie nie puszczać gniotów. Może dlatego że mały Sąd i mała Prokuratura, ale naprawdę ciężko i solidnie pracują, nieraz dużo ciężej od nas (zwłaszcza podczas dyżurów - my nie musimy w każdej chwili jechać do trupa, albo przez cały week-end obrabiać zabójstwa). Co jednak w mojej opinii nie oznacza, że ich zarobki - jakkolwiek godziwe muszą być sztywno powiązane z naszymi, tym bardzije, że oni mogą dostawać nagrody w przeciwieństwie do nas.

Dred
23.02.2008 15:22:58

Ja też już protestuję. Nie wyznaczam więcej niż 2 sesje tygodniowo. A wcześniej zdarzały się nawet 4 (w karnym i grodzkim). Zaległości powoli rosną, ale co tam... skoro nie może być inaczej. Ciekawym pomysłem jest jeden tydzień w każdym miesiącu bez wokand, z przeznaczeniem na dokształcanie, no i ewentualnie pisanie uzasadnień. Oczywiście ilość załatwianych spraw zmniejszy się o ok. 25 %, ale za to poprawi się jakość, a ona jest najważniejsza. Samodokształcanie jako jeden z obowiązków sędziego musi być bezwzględnie przez nas przestrzegany....w tym właśnie trybie. I kto nam w tej sytuacji cokolwiek zarzuci?!

eku
23.02.2008 15:33:13

A jeśli chodzi o samodokształcanie to zmniejszenie ilości pracy w końcu mi na to pozwoliło. I z przerażeniem odkryłam, że w niektórych sprawach po prostu wydałam wyroki, z którym aktualnie się nie zgadzam!!!. Bo nie można sie przygotowac dobrze do sprawy o 3 w nocy, po prostu nie można!!! Może jest to przykre, ale ograniczenie ilości pracy w moim przypadku wydatnie wypłynęło na poprawę jej jakości. I to jest kolejny argument za tym, ze statystyka i zaległości nie powinny nam spędzać snu z powiek. w końcu to państwo ma obowiązek zorganizowac pracę w taki sposób, aby możliwe było jej solidne wykonanie w rozsądnym czasie. Bo człowiek, który przychodzi do sądu, mimo wszystko bardziej oczekuje solidnego, niż szybkiego załatwienia sprawy.
Sąd to nie wyścigi - chociaz pewnie niektóre sprawy, przy uproszczeniu procedur, udałoby sie przyspieszyć, zwłaszcza w pionie karnym.

anpod
23.02.2008 16:30:48

Mówiąc szczerze, zazdroszczę Wam samodyscypliny w samoograniczaniu, naprawde..
Zwykle, gdy mam dużo pracy, to po prostu sama sie napędzam. NIe potrafię znieść myśli o rosnącej górze spraw, wiec wszystko, co wpływa praktycznie idzie na wokandę, niestety nie za dwa, trzy miesiące, a dociskam kolejną sprawę do juz wyznaczonych, albo kolejną 3,4 wokandę w tygodniu. Gdy odraczam, przerywam, to tez dociskam do terminów, ostatnie 2,3 dni miesiąca to często jedna sprawa na drugiej, jesli akurat tak się złożyło, ze jest sporo do zakonczenia. Efektem tego jest to, ze potem na poczatku miesiąca mam kopę uzasadnien, które pisze po nocach, czy rankami. I zeby było jasne, nikt mnie do tego nie zmusza, od lat mamy normalny sąd, normalnych prezesów, gdy czytam o zarzadzeniach prezesów zobowiązujących sędziów do wyznaczania po iles tam spraw na wokandę, czy np. iles wokand w tygodniu, to mi wlosy na glowie dęba stają. U nas nigdy czegoś takiego nie bylo, ale przyznam, że w zasadzie wszyscy pracują systematycznie i 8-10, wokand w miesiącu to minimum. W moim przypadku to jakieś chore jest, juz wielokrotnie się spinałam, zeby to u siebie zmienic, bo w takim tempie bardzo łatwo o błedy, moze nie w orzecznictwei, ale takie, jak wyznaczanie 2 spraw na jedną godzinę, czy terminu na niedziele - bo klawitura się omskła, czy kalendarz otworzył na szybko na złym miesiącu ( na szczęście sekretariat czuwa !! )

Ja dopiero teraz troche mniej sądze, nie wiecej niż 2 wokandy w tygodniu, bo koncze sprawy z jednego wydziału i w zwiazku koniecznościa obrobienia sie z zaległosciami administracyjnymi na razie postanowiłam, ze przez miesiac nic nowego nie bede brała I po pierwsze jestem zadowolona, ze mogę coś doczytac, pozajmowac sie sprawami bardziej pracochłonnymi, wymagającymi pogrzebania, na ktore w tym tempie nie bylo czasu, poczytać biezące orzecznictwo, czy literature. I wiem, ze tak się powinno pracować, a jednocześnie mam obawy, ze jak znowu jakieś sprawy mnie dopadną, wróce do starych nawyków.

ludzka
23.02.2008 19:35:45

Dlaczego przestaliśmy rozmawiac o przyspieszeniu dnia bez wokandy, czy urlopu na żądanie? Pojawia się temat manifestacji (co budzi duże kontrowersje) w sytuacji, gdy dotychczas poza listem otwartym, na który nikt nie raczył odpowiedziec, nie podjęliśmy żadnych innych działań. Powtórzę, że dla mnie złożenie pozwów, to nie jest protest, a skorzystanie z prawa w sytuacji jego naruszania przez władzę ustawodawczą. Obecnie najlepszą formą protestu jest urlop na żądanie (może nawet więcej niż 1 dzień) albo tydzień bez wokand. Ale powinniśmy się pospieszyc, bo koniec maja to termin za późny.

elew
23.02.2008 19:41:14

pracoholizm-
mi najbardzie podoba sie 10 przykazań podanych przez forumowicza w grudniu lub styczniu -że życie ucieka, dzieci rosną (o ile się je ma), a referat pozostaje.

poza tym na łożu śmierci, nikt nie żałuje że za mało pracował

bladyswit
23.02.2008 19:49:38

A co z oddawaniem krwi ?

elew
23.02.2008 19:51:54

tego można żałować, że się oddało zbył mało lub w ogóle

AQUA
24.02.2008 11:24:03

"arczi" napisał:

http://wiadomosci.onet.pl/1697871,12,item.html

o tego mi chodziło


arczi,

Ten pomysł jest genialny i medialny

[ Dodano: Nie Lut 24, 2008 11:34 am ]
P.S.

CZy ktoś z Was mógłby wrzucić tekst uchwały Zgromadzenia Ogólnego sędziów Okręgu Gdańskiego, bo nie mogę go znaleźć, a zależy mi na wydrukowaniu?


pozdrawiam i z góry dziękuję

malsob
24.02.2008 12:01:46

kiedy czytam o ilości sesji niektórych z Was to śmiać mi się chce, pracuje w dużej jednostce, wydziale karnym, nie ma tygodnia żebym nie miała 3 wokand nikt w wydziale a jest nas 4 plus przewodniczacy i on jedynie ma mniej nie sądzi rzadziej a zdarza się że są i 4 wokandy i 5, chociaż uważam to już za kompletną głupotę bo wtedy zaczyna się popełniać dużo błedów nie wynikających z niewiedzy tylko z pośpiechu i przemęczenia i niestety u mnie już trzy osoby miały za nie dyscyplinarki, tak więc sądzić dużo to działać przeciwko jakości i samemu sobie /nerwy przy dyscyplinarce sa niewyobrażalne- widziałam to "na szczęście " na razie u kolestwa/ a sądzić np. u nas 2 razy w tygodniu to pewnie też by sie skończyło źle bo przecież mam w podziale obowiazków sesje 3xna tydzień

magdam
24.02.2008 12:08:17

Dla Aqua


Uchwala nr l/ 2008 Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 18 lutego 2008 roku
W związku z trwającą od wielu lat deprecjacją zarówno zawodową, jak i finansową zawodu sędziego, sędziowie okręgu gdańskiego wyrażają swoje niezadowolenie z niedopuszczalnej sytuacji kreowania przez władze: wykonawczą i ustawodawczą wynagrodzeń sędziowskich w oderwaniu od rzeczywistej sytuacji ekonomicznej kraju, w sprzeczności z art. 178 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Domagamy się zaniechania traktowania sędziów, jak urzędników państwowych i traktowania nas, zgodnie z Konstytucją RP, jako trzecią władzę, równorzędną ustawodawczej i wykonawczej. Konstytucja nie różnicuje bowiem władzy na lepszą i gorszą, a stanowi o jej trójpodziale.
Stosownie do zasady trójpodziału władz w państwie - jako fundamentalnej podstawy jego funkcjonowania – domagamy się stworzenia systemu wynagrodzeń sędziowskich w zakresie niezależnego budżetu sądownictwa w oderwaniu od pozostałych władz.
Oczekiwania społeczne stawiane przed wymiarem sprawiedliwości sprawowanym w ramach władzy sądowniczej, ciężar podejmowanych decyzji, godność zawodu sędziego powodują, że uposażenia sędziów powinny kształtować się na odpowiednim poziomie. Uposażenia te powinny też odpowiadać zwiększającym się od lat obowiązkom, które sędziowie realizują kosztem prawa do wypoczynku, kosztem zdrowia, kosztem życia rodzinnego.
Godność, obowiązkowość, zdyscyplinowanie, zaangażowanie w pracy są wartościami, które ponownie nie znajdują zrozumienia u władzy wykonawczej. W pełni aktualne staje się zagrożenie niewydolności wymiaru sprawiedliwości związane z rezygnacją z pracy przez doświadczonych sędziów i oparciem orzekania na młodej, niedoświadczonej kadrze. Jest to prostą konsekwencją braku finansowych instrumentów zachęcających do ubiegania się o urząd sędziego przedstawicieli innych zawodów prawniczych, zwłaszcza osób doświadczonych, dla których zawód sędziego będzie rzeczywiście „ukoronowaniem” kariery zawodowej, a nie drogą do uzyskania stanu spoczynku. Ciągłe odkładanie problemu wynagrodzeń sędziowskich na dalszy plan wydaje się być dowodem tego, że nadal władza wykonawcza lekceważy władzę sądowniczą.
Środowisko sędziowskie z coraz większym zniecierpliwieniem i oburzeniem patrzy na działania Ministerstwa Sprawiedliwości zmierzające do wprowadzenia jedynie „kosmetycznych" zmian w ustawie prawo o ustroju sądów powszechnych, czego dowodem jest projekt ustawy o zmianie ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych datowany na dzień 6 lutego 2008 r., który nie tylko, że nie odzwierciedla oczekiwań sędziów, powstał bez deklarowanej przez Ministra Sprawiedliwości ścisłej współpracy ze stowarzyszeniem Sędziów Polskich „Iustitia” i Krajowej Rady Sądownictwa, ale ponownie oddala w czasie ustawowe regulacje systemowe i płacowe.
Zwracamy się zatem do Pana Premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej o zobowiązanie Ministra Sprawiedliwości do podjęcia natychmiastowych działań i przedstawienia sędziom konkretnych i kompleksowych propozycji w zakresie zmiany systemu wynagradzania sędziów, uwzględniającego postulaty i propozycje środowiska sędziowskiego wyrażonego przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” oraz Krajową Radę Sądownictwa.
Popieramy w pełni stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” w sprawie wynagrodzeń sędziów i domagamy się m.in. wprowadzenia w ustawie prawo o ustroju sądów powszechnych zapisu, że wynagrodzenia sędziów stanowią określoną ustawą wielokrotność średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w miejsce obecnie funkcjonującego wskaźnika w postaci stawki bazowej. Tylko tak ukształtowane wynagrodzenie uniezależni jego wysokość od politycznej decyzji każdej władzy wykonawczej oraz będzie gwarantem niezależności orzekających sędziów.
Przypominamy raz jeszcze, że zasady wynagrodzenia sędziów regulowane są w ustawie najwyższej rangi, jaką jest Konstytucja RP. Gwarantuje nam ona dbałość o godność sędziego, również w wymiarze materialnym, o czym zdaje się zapominać władza wykonawcza. Zapomina również o tym, że godne wynagrodzenie jest jednym z gwarantów niezawisłości sędziowskiej.
Przekonani o słuszności naszych żądań oraz o tym, że działamy w dobrze pojętym interesie społecznym popieramy stanowiska zawarte w Uchwałach Zgromadzeń Ogólnych Sądów i Oddziałów Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
W razie dalszego ignorowania naszych postulatów zapowiadamy stosowanie wszelkich dopuszczalnych prawem form protestu.

Adresaci Uchwały:
- Pan Prezydent RP
- Premier Rządu RP Donald Tusk
- Krajowa Rada Sądownictwa
- Pan Minister Sprawiedliwości

magdam
24.02.2008 12:30:09

Dziękuję, ale naprawdę podziękowania należą się efa, bo to on/a zamiescił/a tekst uchwały 21 lutego, tylko na innym forum.

Pozdrawiam.

ludzka
24.02.2008 13:28:36

malsob napisała

kiedy czytam o ilości sesji niektórych z Was to śmiać mi się chce, pracuje w dużej jednostce, wydziale karnym, nie ma tygodnia żebym nie miała 3 wokand nikt w wydziale a jest nas 4 plus przewodniczacy i on jedynie ma mniej nie sądzi rzadziej a zdarza się że są i 4 wokandy i 5, chociaż uważam to już za kompletną głupotę bo wtedy zaczyna się popełniać dużo błedów nie wynikających z niewiedzy tylko z pośpiechu i przemęczenia i niestety u mnie już trzy osoby miały za nie dyscyplinarki, tak więc sądzić dużo to działać przeciwko jakości i samemu sobie /nerwy przy dyscyplinarce sa niewyobrażalne- widziałam to "na szczęście " na razie u kolestwa/ a sądzić np. u nas 2 razy w tygodniu to pewnie też by sie skończyło źle bo przecież mam w podziale obowiazków sesje 3xna tydzień


to może przestań się śmiac ( chociaż śmiech to zdrowie), a pomyśl , jak zorganizowac sobie pracę tak, by podnieśc rangę wykonywanego zawodu, tj. nie byc urzędnikeim sądowym ( o czym pisali moi przedmówcy w tym wątku). Skoro w zakresie obowiązków masz 3 sesje tygodniowo, to możesz wyznaczac na nie mniej spraw. Wtedy do każdej solidnie się przygotujesz i błędów nie będzie albo będzie ich mniej. Masz taką możliwośc, bo to TY organizujesz sobie pracę. A solidne przygotowanie się do sprawy spowoduje, że nie będziesz szukac sposobu na odroczenie, tylko ją zakończysz. A więc jest też szansa na spadek procentu odroczeń i utrzymanie poziomu załatwialności. Wtedy nikt nie zarzuci ci, że źle pracujesz.

malsob
24.02.2008 14:05:22

to może przestań się śmiac ( chociaż śmiech to zdrowie), a pomyśl , jak zorganizowac sobie pracę tak, by podnieśc rangę wykonywanego zawodu, tj. nie byc urzędnikeim sądowym ( o czym pisali moi przedmówcy w tym wątku). Skoro w zakresie obowiązków masz 3 sesje tygodniowo, to możesz wyznaczac na nie mniej spraw. Wtedy do każdej solidnie się przygotujesz i błędów nie będzie albo będzie ich mniej. Masz taką możliwośc, bo to TY organizujesz sobie pracę. A solidne przygotowanie się do sprawy spowoduje, że nie będziesz szukac sposobu na odroczenie, tylko ją zakończysz. A więc jest też szansa na spadek procentu odroczeń i utrzymanie poziomu załatwialności. Wtedy nikt nie zarzuci ci, że źle pracujesz.

no własnie tak zaczęłam robić zresztą mam coraz więcej spraw na tyle dużych i trudnych że będę wyznaczac 1 na wokandę a poza tym niedługo kończę duza sprawę i będzie na pewno ogromne uzasadnienie, mam zamiar który to pomysł zresztą ktoś na forum mi podsunął, żeby w czasie pisania tego uzasu w ogóle nie wyznaczać sesji np. przez tydzien lub dłużej, zobaczymy jaki bedzie tego odbiór w sądzie bo wcześniej nikt takiej praktyki nie podejmowałk ale uważam tak jak wszyscy na forum, że najwyższy czas zacząć się szanować, ponieważ kto sam się nie szanuje tego nikt inny też nie uszanuje.

ludzka
24.02.2008 15:41:43

anpod napisała

Juz ktoś o tym pisał..jeśli rzeczywiscie te mnożniki zostaną podoiesione, nawet gdyby Tusk nie dał kotrasygnaty, to należałoby jakies wyrazy podziekowania za zrozumienie Konstytucji i wymogów zwiazanych z naszym zawodem do L. Kaczynskiego wystosować.


W związku z podjęciem przez Prezydenta działań w sprawie podniesienia naszych mnożników uważam, że już teraz powinniśmy masowo wysyłac do kancelarii podziękowania. Podziękowania za to, że gdy lekceważą nas obecnie rządzący, Prezydent zainteresował się naszą sytuacją i robi pierwszy krok w kierunku zapewnienia nam godnych płac (to z jakich przyczyn podejmuje takie działania jest w obecnej sytuacji kwestią drugorzędną). Mail powinien być krótki i konkretny. Myślę, że gdyby do jego kancelarii wpłynęło kilka tysięcy takich maili to z pewnością poinformowałby o tym Premiera w toku rozmów o kontrasygnacie. I Premier dowiedziałby sie wreszcie o nastrojach w naszym środowisku. Bo jego wystapienie oceniające 100 dni rządu i twierdzenie, jak to ministrowie obcięli zbędne wydatki, by obniżyc deficyt i zapewnic podwyżki nauczycielom, utwierdziło mnie w przekonaniu, że nic o nich nie wie.

ruda
24.02.2008 15:50:20

Malsob to naturalna rzecz. kończysz wielowątkową i wieloosobową sprawę ,liczysz się z uzasadnieniem więc tak planuj sesje by przez tydzień-dwa mieć czas na pracę domową/ bo ja tylko w domu potrafie totalnie wyłączyć się i pisać/. pisanie uzasadnienia obejmującego materiał z kilkudziesięciu tomów akt wymaga całkowitego poświęcenia czasu tej pracy. I ustalmy życie domowe wtedy nie istnieje,prawda? Skąd zatem wątpliwości???? chcesz ranki spędzać na sali ,a wieczory przy kompie pisząc uzas???? kiedyś tak robiłam , ale wtedy i to i to wychodzi średnio....Latwo o błędy.

Dreed
24.02.2008 18:06:37

Przypominam harmonogram....

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Wzywam do szerokiego uczestnictwa w ankiecie, ponieważ frekwencja napewno będzie analizowana w procesach decyzyjnych odnośnie naszych wynagrodzeń !!! To naprawdę nie jest trudne - wystarczy wybrać tak lub nie.... Zauważam, że mamy z tym pewien problem.

Ponadto - ściągamy wzory pozwów i kserujemy je!!! Rozdajemy znajomym, a najważniejsze to informowanie znajomych o akcji!!! Z tego co się dowiedziałem nadal są sądy w Polsce, gdzie nie wiedzą o istnieniu forum i biernie w zaciszu gabinetów tylko narzekają...

mia
24.02.2008 19:08:47

"w zaciszu gabinetów" czy w "w kącikach pokoików"?

ludzka
24.02.2008 20:06:15

Dreed napisał:

Przypominam harmonogram.... itd.


Wątpię, żeby ten harmonogram doprowadził do podwyżek w tym roku (chyba, że mnożnikowych). A tego nie można odpuścic. Dzień bez wokandy w maju to naprawnę za późno. Dotychczas nie wypowiadałam się w sprawie manifestacji, bo zgodnie z obietnicą czekałam i czekam na 25 lutego (to już jutro). To oczekiwanie wynikało z mojego poglądu, że każda akcja dla swej skuteczności musi miec przywódcę. Coraz bardziej przekonuję się jednak, że kolejne punkty harmonogramu są zbyt "miękkie" i czas przenieśc się do wątku "dośc gadania".

Beatka napisała:
Premier z pewnością jest doskonale poinformowany, zna nasze dążenia, zna problem. To zaś, że tej wiedzy nie ujawnia i nie zajmuje wyraźnego stanowiska, to zupełnie inna sprawa. Najwyraźniej tak właśnie jest wygodnie.


Byłoby to cholernie smutne.

Beatka
24.02.2008 21:01:41

"Jak zaznaczył, rząd uznał, że przy obecnym budżecie należy przeprowadzić dwie rzeczy: podwyżkę płac dla nauczycieli i obniżenie deficytu budżetowego.

- Wszyscy ministrowie dokonali brutalnego przeglądu wydatków. Każdy z resortów podjął twarde decyzje, dzięki którym udało się uzyskać około 3,5 mld złotych, poprzez cięcia na biurokracji i wydatkach, bez których Polska sobie poradzi - mówił Tusk."

To cytat z Onetu. W moim poprzednim poście nie smutek przemawiał tylko racjonalna ocena sytuacji, choć może podszyta odrobiną ironii. I teraz już wiemy, bez jakich wydatków "Polska sobie poradzi". Skoro poprzednie ekipy rządzące bardzo sprytnymi posunięciami (wielokrotna nowelizacja usp, wzmożenie nadzoru, powiększanie zakresu obowiązków) "ustawiły" sobie sędziów, przy naszym milczeniu zresztą, to taki model "ręcznego sterowania" sędziami chętnie nadal utrzyma. Polska z pewnością poradzi sobie, ponieważ zanim zacznie ponosić skutki zaniedbań wobec trzeciej władzy, to wpierw ponownie jej "dołoży" ( co najmniej obowiązków), a następnie będzie "rozliczać". Nawiasem mówiąc tę trzecią władzę to chyba sami w siebie wmówiliśmy, ale o tym już się kiedyś wypowiadałam. Przy okazji wypowiedź premiera jednak potwierdza moją wcześniejszą tezę o jego pełnej wiedzy.

P
24.02.2008 21:52:04

"ludzka" napisał:

W związku z podjęciem przez Prezydenta działań w sprawie podniesienia naszych mnożników uważam, że już teraz powinniśmy masowo wysyłac do kancelarii podziękowania. Podziękowania za to, że gdy lekceważą nas obecnie rządzący, Prezydent zainteresował się naszą sytuacją i robi pierwszy krok w kierunku zapewnienia nam godnych płac (to z jakich przyczyn podejmuje takie działania jest w obecnej sytuacji kwestią drugorzędną). Mail powinien być krótki i konkretny. Myślę, że gdyby do jego kancelarii wpłynęło kilka tysięcy takich maili to z pewnością poinformowałby o tym Premiera w toku rozmów o kontrasygnacie. I Premier dowiedziałby sie wreszcie o nastrojach w naszym środowisku. Bo jego wystapienie oceniające 100 dni rządu i twierdzenie, jak to ministrowie obcięli zbędne wydatki, by obniżyc deficyt i zapewnic podwyżki nauczycielom, utwierdziło mnie w przekonaniu, że nic o nich nie wie.


O święta naiwności.

Wie, wie, tylko że go to g**** obchodzi. Ludzie, czy wy jeszcze naprawdę wierzycie w dobrą wolę tej złodziejskiej bandy?

Natomiast uważam, że list z podziękowaniem to dobry pomysł. Pomijając, że mu się to należy, to prezydent z pewnością użyłby czegoś takiego w walce politycznej z rządem. A na tym, że oni się pogryzą, my możemy tylko skorzystać.

Dred
24.02.2008 22:07:19

Dzisiaj Donald Tusk powiedział cyt. : "Proszę o więcej niezależnych i krytycznych sądów"

http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20080224141967782

zgredek
24.02.2008 22:33:29

Proszę bardzo krytyczny i zdecydowany osąd to faktycznie kompletna inercja i nieznajomość zasad dotyczących zarządzaniem wspólczesnym, nowoczesnym państwem. Rząd ku mojemu zdumieniu operuje jakimiś dziwnymi lingwistycznymi figurami i włazi w kamasze i styl poprzedników. No niestety można by powiedzieć iż wszysycy mają wspólne korzenie i z szacunku do nazwy tych korzeni nie bedę tu jej przytaczał. Zgadzam się z opiniami, że tak naprawdę trójpodział w zanczeniu naszych polityków albo się nie przyjął, albo już o zgrozo stał się tak samo przeżytkiem jak jej imienniczka z branży rolnej. Jednym słowem trzeba by przypomnieć elicie rządzacej o podstawach historii doktryn i prawa konstytucyjnego. Miłej pracy u podstaw od jutra

ludzka
24.02.2008 22:52:46

P napisał:

O święta naiwności.
Wie, wie, tylko że go to g**** obchodzi. Ludzie, czy wy jeszcze naprawdę wierzycie w dobrą wolę tej złodziejskiej bandy?



Chyba do tej pory chciałam wierzyc.
Dreed. Czy nie można do naszego harmonogramu dołączyc wysyłania maili do Kancelarii Prezydenta z podziękowaniami? Zgadzam się z P, że na walce Prezydent - Premier możemy skorzystac. Wprawdzie docelowo chcemy kompleksowego uregulowania naszych wynagrodzeń, jednak mając na względzie np. czekający nas wzrost cen, nadal uważam, że podwyżki tegorocznej nie możemy odpuścic.

Dred
24.02.2008 22:58:28

Zastosowałem metodę polityków i wyrwałem to zdanie z kontekstu ;-)
Skoro premier chce niezależnych i krytycznych sądów, to zrealizujmy jego marzenie....by żyło się lepiej!

Karl von Stein
24.02.2008 23:03:25

W tym roku powinniśmy dostać podwyżki w takiej wysokości, jak to było zapisane w projekcie budżetu. Biorąc pod uwagę skalę tej „odwyżki” nie przyjmuję do wiadomości stwierdzeń, że w budżecie nie ma pieniędzy. Ta kwestia jest poza wszelką dyskusją. Natomiast przedmiotem rozmów powinna być sprawa systemowego uregulowania zasad wynagradzania sędziów, co oczywiście nie może nastąpić już w tym roku ale powinno być uwzględnione w budżecie na rok przyszły. W każdym razie przyznanie nam w tym roku skromnej rekompensaty nie oznacza, że sprawa wynagrodzeń sędziowskich zostanie w ten sposób uregulowana. Brak tej rekompensaty świadczy natomiast o arogancji władzy i raczej nie nastraja optymistycznie co do powodzenia rozmów w kwestii zasadniczej.

ludzka
24.02.2008 23:09:45

WSZYSTKIM.

[ Dodano: Nie Lut 24, 2008 11:16 pm ]
Mój ostatni post (niezrozumiały, bo znalazł się na kolejnej stronie) był uzupełnieniem postu dreda o treści:

Skoro premier chce niezależnych i krytycznych sądów, to zrealizujmy jego marzenie....by żyło się lepiej!

WSZYSTKIM.

koko
25.02.2008 12:22:02

w mediach nasz głos o podwyżki traktuje się jak jakieś kuriozum, okraszając komentarzami, że średnia pensja sędziego oscyluje wokół 10 tyś zł... może więc sprzedawajmy tabloidom supertematy tj kwitki z naszymi wynagrodzeniami? Dodatkowo większość społeczeństwa nie wie, że jest to wynagrodzenie bez potrącanej składki na ZUS, więc gdyby taka składka była, to byśmy mieli mniej od nauczycieli na stażu, przy czym oni nie pracują 70 godz. tygodniowo w ramach tzw nienormowanego czasu pracy... :-(

eku
25.02.2008 15:51:00

Obawiam się, że społeczeństwo nie znajdzie zrozumienia dla naszej chęci podwyżek, gdyż w jego ocenie my już i tak zarabiamy bardzo dużo. Uświadamia mi to dobitnie mój mąż (nie-prawnik), który na moje narzekania dotyczące wysokości pensji delikatnie mówi:"Ale ty i tak dużo zarabiasz Kochanie...". Poza tym, już bardziej poważnie, nie jesteśmy dużą grupą zawodową i nie cieszymy się zbyt dużą sympatią społeczną. No bo prawda jest taka, że jak taki emeryt usłyszy, że 3000 nam za mało, to będzie pomstował, że go okradamy. Duży lepszy efekt PR rząd uzyska dając podwyżki nauczycielom, czy lekarzom, bo przecież większość społeczeństwa chodziła do szkoły (lub posyła tam dzieci), a wszyscy byli u lekarza. Fakt, iż od sprawnego sądownictwa zależy sprawne funkcjonowanie państwa i jest ono gwarantem swobód i praw obywatelskich dociera do mózgów niewielkiej części społeczeństwa. Dlatego nie możemy liczyć na to, iż coś ot tak po prostu dostaniemy. Musimy po prostu swoje wymusić. Bo mając do wyboru nas lub nauczycieli/górników/lekarzy/emerytów i.t.p., rząd zawsze wybierze tych drugich - większy elektorat.
I dlatego raczej tabloidy nie będą nam współczuć z powodu naszych wynagrodzeń

Dred
25.02.2008 16:12:01

Właśnie dlatego mamy zapisane gwarancje godnych warunków pracy i wynagrodzenia w Konstytucji. Szkoda, że jest to tylko zapisane....

iga
25.02.2008 17:47:29

Prokuratorzy protestują. Powiązanie naszych zarobków z ich zarobkami to najlepsze co się nam przytrafiło.

zziajany
25.02.2008 18:23:19

Powtarzanie prze Ministra, że w lipcu czeka nas podwyżka jest zwykłą bezczelnośćią. Idąc tym tokiem rozumowania, to mnie czeka jeszcze jedna - związana z dodatkiem stażowym za kolejny przepracowany rok.
Podsumowując: jedna już była, dwie kolejne przede mną, żyć nie umierać! Aha byłbym zapomniał! za miesiąc skonczę spłacać raty zap pralkę, to kolejny wzrost moich realnych dochodów.

Stiopa
25.02.2008 18:34:27

Poza tym, już bardziej poważnie, nie jesteśmy dużą grupą zawodową i nie cieszymy się zbyt dużą sympatią społeczną.

Właśnie. Jak ostatnio byłem u lekarza w związku z badaniami okresowymi to gdy na pytanie konowała "Co pan robisz w tym sądzie"- odpowiedziałem rezolutnie " Jestem sędzią", usłyszałem, po spojrzeniu "spode łba" "O Boże". Przy czym nie był to pomruk sympatii. I jak tu żyć w tym kraju.

barbara
25.02.2008 19:01:34

prokuratorzy zaczynają być nasza kulą u nogi , minister wypowiadając się ,ze w wielu krajach UE zarobki sedziów i prokuratorów sa na tym samym poziomie skrzętnie przemilczał ,że dotyczy to sędziów śledczych i prokuratorów , a na dzień dzisiejszy u nas takiej instytucji nie ma i prokuratorzy nie są wymienieni w konstytucji jako III władza , są urzędnikami zrównanymi pod względem uprawnień z reprezentantami tej władzy czyli z nami , nikt tez głosno nie mówi ,że zarabiają więcej od nas bo dostają niezłe nagrody i z czego to wynika ......z tradycji PRL-u ..... Ja mam ego dość Minister próbuje zamydlić wszystkim oczy kręci na wszystkie strony .Musimy podjąć w końcu wysiłek DLA NASZEGO DOBRA o uwolnienie nas od jakichkolwiek zalezności chyba ,że czujemy się urzednikami ????

ropuch
25.02.2008 19:05:35

Nie na temat i Dreed mnie zaraz wytnie ale przypomniało mi się i nie mogę się powstrzymać. Byłem jakiś czas temu na badaniach okresowych i tez pytanie z jakiego zakładu na co ja z sądu. Dziewczę obsługujące EKG pyta więc dalej co tam robię, a ja na to, że jestem sędzią, na co ona z radością w oczach "o jejku to tak jak Magda M".
Zdecydowanie KRS powinien monitorować takie seriale bo to one kształtują opinię o nas

falkenstein
25.02.2008 19:15:13

to może stworzyć u nas kategorię sędziów śledczych? Prowadziliby nadzór nad przygotowawczym tak jak w praktyce dzisiaj prokuratorzy, weryfikowali materiały śledztwa decydując o tym czy prokurator może z tym iść do sądu czy nie. Mnie taka koncepcja sie podoba

arczi
25.02.2008 19:40:03

w ogóle porównywanie urzędników, jakimi są prokuratorzy oraz sędziów świadczy tylko o niezrozumieniu przez naszego Ministra Konstytucji!!

K.Ierownik
25.02.2008 20:10:05

"duralex" napisał:

przepraszam bardzo, czy ktoś wie, dlaczego zamknięto temat "jakie wieści ze spotkania 25.02.2008"?

głównie chodzi mi o to, czy zamknięcie tematu jest dobrą czy złą oznaką?



Zobacz w dziale sędziowie temat : 25 lutego znowu bez przełomu?

K.Ierownik
25.02.2008 20:19:12

Dobił mnie dzisiaj premier mówiąc, że przy konstrukcji budżetu dokonali cięc wydatków w administracji, które były zbędne. Czy on wie dokładnie o czym mówi?

koko
25.02.2008 20:38:19

A ja jeszcze raz zapytam: dlaczego istnieje coś takiego jak prokuratura? wsadzić ich w struktury MSW , dołączyć do policji; Niestety jako wieloletni karnista nie doceniam ich pracy, ale o tym wypowiem się w innym wątku, o ile zajdzie taka potrzeba;

NIE PŁACZMY NAD PROKURATORAMI, PŁACZMY NAD SOBĄ !!!

Dreed
25.02.2008 21:10:17

Analizując bardzo długo obecne realia, zauwazyłem jeden pewnik....Dla polityków wymiar sprawiedliwosci to prokuratura. Zarówno lewa jak i prawa strona widzi jako główny cel "walkę z przestępczoscią". To, że założenia są różne, nie zmienia faktu, że również dla społeczeństwa hasło to jest sztandarem.

Oto moje zdanie.....Jak wynika z przedstawianych nam propozycji, w budżecie nie ma zwyczajnie pieniędzy. Ministerstwo proponując nam podwyżki nie wzięło pod uwagę, że mamy obok siebie rzeszę 8-tysięcy prokuratorów.

Zasłanianie się obecnie "kotwicą" stanowi jedynie zasłonę dymną. Jestem przekonany, że w takiej sytuacji najlepszą metodą na osiągnięcie przez MS celu, jest skłócenie naszych środowisk...

Każda władza korzysta z analiz wyspecjalizowanych firm i już wie: Spośród sędziów na jakiekolwiek akcje zdecyduje się np 25%, czyli ok. 2500 osób. Nie stanowi to dla nas zagrożenia, ale gdyby do sędziów dołączyli prokuratorzy w ilości np 50% (przypuszczam, że pośród ich grupy będzie lepsza frekwencja), to dałoby to liczbę ok. 6500.

Taki protest byłby bardziej zauważalny, a nie możemy rownież zapomnieć, że "walka z przestępczością" w opinii społeczeństwa jest ważniejsza niż sprawy finansowe "nierobów sędziów". Opozycja nie pozostawiłaby (zresztą to widzimy) suchej nitki na rządzie, gdyby ograniczał wydatki i to właśnie na prokuraturę.

Tym samym, moim skromnym zdaniem, musimy podjąć zdecydowane kroki w celu zacieśnienia współpracy. Lobby polityczne prokuratorów jest bardzo silne w każdej partii. Nasze niestety nie...

Nie mozemy dawać się ponosić emocjom i ulegać socjotechnicznej zagrywce polityków. Niestety zauważam to na forum. proszę usiądźcie sobie spokojnie i przemyślcie, czy nie lepiej jest współdziałać?

Dlaczego mamy walczyć ze sobą, jeżeli siłę uderzenia można skierować i innym kierunku. Z tego co uzyskałem informacje, to wielu spośród prokuratorów popiera nas i nasz protest, chcą z nami współdziałać. Uważam, że powinniśmy z tego skorzystać.....

K.Ierownik
25.02.2008 21:24:16

No to strajkujmy razem z nimi. Prokuratura w Bełchatowie dzisiaj nie funkcjonowała. Spadły wszystkie karne sesje. Gdyby dzisiaj z prokuratorami zastrajkowali sędziowie może byłby wreszcie temat dla mediów - do czego namawiam.

iga
25.02.2008 21:25:17

Też uważam, że wspólnie więcej wywalczymy. Przynajmniej takie są na dzień dzisiejszy realia.

barbara
25.02.2008 21:26:05

hmmmm....Dreed to strateg , ale ja jako " rewolucjonista" twierdzę , że bez radykalniejszej formy protestu się nie obejdzie .Nie jestem za tym aby tylko sędziowie dobrze zarabiali , ale.....prokuratorom będzie łatwiej RÓWNAĆ w górę , a na dzień dzisiejszy równają w dół co jest na ręke nam miłościwie panującym W taki sposób mozna byłoby wywalczyć o wiele więcej .........ale cóż ....boją sie i wcale się im nie dziwię Tylko jak ich przekonać do wspólnej strategii ??????. 30.05 to jest musztarda po obiedzie , nasze pozwy złozymy i utkwią w machnie wymiaru sprawiedliwości na długi czas . Do orzeczenia TK dłuuuuuuuuuuga droga . Aby przebić prokuratorów to my powinniśmy i to szybko wziąć 4 dni urlopu na żądanie pod rząd składając wniosek codziennie o taki urlop Jak tak dalej pójdzie to proki ukradną nam wszystkie pomysły :sad: a my zostaniemy z reką w nocniku ( oni zresztą też ). Kochani prokuratorzy obecni na forum zaproponujcie coś aby wilk był syty i owca cała , wiem ,że też jesteście na tym forum Pozdrawiam

K.Ierownik
25.02.2008 21:29:36

Tylko strajk może coś zmienic.

robak
25.02.2008 21:33:46

w Wiadomościach powiedzieli, że Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że prokuratorzy i sędziowie będą nadal zarabiać tyle samo.
Czy znaczy to:
1)że jedni i drudzy nadal będą zarabiać tyle samo;
2) że będą zarabiać tyle samo co do tej pory?
jak myślicie?

Bielawy1
25.02.2008 21:42:51

Ja zrozumiałam to w ten sposób, że nie będzie różnic między nami a prokuratorami.
Popieram Dreda w tym ,że trzeba lączyć siły w walce o godne wynagrodzenia w obu tych profesjach.

mnich
25.02.2008 21:47:04

Również uważam, że Dreed ma rację. Jeśli połączymu nasze siły będziemy mieli większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Prokuratorzy co tu ukrywać mają lepszą reprezentację w kręgach politycznych.

Dreed
25.02.2008 21:52:35

"barbara" napisał:

hmmmm....Dreed to strateg , ale ja jako " rewolucjonista" twierdzę , że bez radykalniejszej formy protestu się nie obejdzie .Nie jestem za tym aby tylko sędziowie dobrze zarabiali , ale.....prokuratorom będzie łatwiej RÓWNAĆ w górę , a na dzień dzisiejszy równają w dół co jest na ręke nam miłościwie panującym W taki sposób mozna byłoby wywalczyć o wiele więcej .........ale cóż ....boją sie i wcale się im nie dziwię Tylko jak ich przekonać do wspólnej strategii ??????. 30.05 to jest musztarda po obiedzie , nasze pozwy złozymy i utkwią w machnie wymiaru sprawiedliwości na długi czas . Do orzeczenia TK dłuuuuuuuuuuga droga . Aby przebić prokuratorów to my powinniśmy i to szybko wziąć 4 dni urlopu na żądanie pod rząd składając wniosek codziennie o taki urlop Jak tak dalej pójdzie to proki ukradną nam wszystkie pomysły :sad: a my zostaniemy z reką w nocniku ( oni zresztą też ). Kochani prokuratorzy obecni na forum zaproponujcie coś aby wilk był syty i owca cała , wiem ,że też jesteście na tym forum Pozdrawiam


Dreed próbuje znaleźć równiez "złoty środek". Zwróćcie uwagę, ze obecnie to nie mamy nic... Trzeba szukać wsparcia wszędzie. Skoro warunkiem MS jest nasza "równorzędnosć" to tym bardziej powinniśmy współdziałać.

Odnośnie radykalniejszych form...Jak widze nie obędize się. Dlatego szukajmy sojuszników. Dni wolne faktycznie trzeba będzie przyspieszyć. Bedziemy to analizować, jak szybko można zorganizować takie działanie...

grabka
25.02.2008 21:58:31

@ Dreed

Żeby tylko ta analiza nie zajęła zbyt dużo czasu...Trzeba kuć żelazo póki gorące. Prokuratorzy hasło rzucili przed niedzielą i już jest jakiś efekt. Akcja powinna odbyć się szybko, czas pracuje na naszą niekorzyść.

K.Ierownik
25.02.2008 22:04:10

No nareszcie. Zatem za 2 tygodnie 2 dni urlopu na żądanie a za miesiąź strajk włoski. Prokuratorzy się dołączą i wtedy albo nas wszystkich wyrzucą albo wygramy.

Dred
25.02.2008 22:08:51

No jak to?! Ja od początku roku strajkuję po włosku!!!!

barbara
25.02.2008 22:10:44

nie umawiajcie się już więcej na żadne spotkania w MS to tylko strategia odwlekania w czasie i tłumienia .Przecież zaproponowana podwyżka nie usatysfakcjonowała nas to tym samym również i prokuratorów i co dalej co roku będa nam podwyższać kwotę bazową o 30 złotych albo i nie bo wymaga tego budżet . Nie podwyższano nam kwoty bazowej bodaj ,że od 2006 roku i nikt nam nie zagwarantuje , że sytuacja ze względu na "dobro państwa" się nie powtórzy .......szkoda słów

zgredek
25.02.2008 22:17:06

Mimo wszystko jestem w dalszym ciągu ciekaw jak przebiegało spotkanie w MS z udziałem przedstawicieli Iustiti. Pan Strączyński, co anonsował wcześniej, nie mógł być obecny ale na tym spotkaniu miał powyższe stowarzyszenie reprezentować sędzia Żurek. A na marginesie potrzebna duża doza zdrowego rozsądku i realizmu w staranicach o wyższe wynagrodzenia, po prostu prokuratorzy wchodzą do gry. No chyba nikt nie myślał, że nagle staniemy sie trzecią siłą w Państwie

K.Ierownik
25.02.2008 22:20:24

Fiasko kolejnych rozmów niezbicie dowodzi, że nas nie szanują i się z nami nie liczą bo zakładają, że nie zdobędziemy sie nażadną ostrzejsza formę protestu. Otóż dosyc. STRAJK. NIe ma na co dłużej czekac. Oni tylko grają na zwłokę. w listopadzie powiedzą,żę przykro im ale budżetu nie stac na wyższe podwyżki niż po 100zł

Dred
25.02.2008 22:26:02

Ja bym już podziękował za miejsce w takim zespole, bo nie ma to najmniejszego sensu.
Jak widać nie będzie dobrych propozycji ze strony MS bez mocnego uderzenia i wcześniejszego odkrywania kart.

...znowu coraz bardziej zastanawiam się nad rezygnacją z wykonywania zawodu i uniezależnieniem się od gadających głów, z którego to gadania kompletnie nic nie wynika.
No chyba, że dla kogoś 130-600 zł brutto jest dobrą propozycją.... dla mnie to jest skandal i podżeganie do zdecydowanego protestu - zwykłego strajku.

iga
25.02.2008 22:30:12

Prokuratorzy mają ponoć awanse poziome. To są już ich prawa nabyte, nie do odkręcenia. Możemy na tym korzystać argumentując - dlaczego u nich tak a u nas nie?

mia
25.02.2008 22:39:19

http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4963254.html
"W ten sposób protestowali przeciwko planom zróżnicowania ich płac od wynagrodzeń sędziów. "

tylko przeciwko temu protestowali?

ludzka
25.02.2008 22:57:52

Z uwagi na fiasko rozmów w zespole i pozorowanie przez Ministerstwo woli kompleksowej zmiany warunków naszego wynagradzania, zgadzam się, że członkowie zespołu z ramienia Iustitii powinni zrezygnowac z dalszych prac. Dobrze, że wiemy na czym stoimy. Widzę też, że ankieta z tego wątku "ruszyła", co świadczy o naszych nastrojach. Trzeba to wykorzystac i zmienic harmonogram. Przyspieszyc dzień urlopu na żądanie oraz odmowę szkolenia aplikantów. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z hasłem "szable w dłoń". Pozdrawiam też prokuratorów z hasłem "w jedności siła".

arczi
25.02.2008 23:06:36

oK PRZEKONUJECIE MNIE, 24.04 WIELKA!!! MANIFESTACJA W WARSZAWIE! zACZNIJMY SIE WRESZCIE ORGANIZOWAC! JUŻ TERAZ! A MOIM ZDANIEM, KTÓRE NADAL PODTRZYMUJĘ TRZEBA WYSTAPIĆ Z ŻĄDANIEM ODWOŁANIA ćWIĄKALSKIEGOI - TEGO KRĘTACZA!! DOŚĆ ZNOSZENIE TYCH JEGO BREDNI I OBIETNIC BEZ POKRYCIA. !!

arczi
25.02.2008 23:07:48

dO TEGO STRAJK WŁOSKI OCZYWIŚCIE I URLOPU NA ŻĄDANIE WSZYSTKICH KILKA DNI Z RZĘDU!

ludzka
25.02.2008 23:16:13

1. ODWOŁANIE ćWIĄKALSKIEGO (OJEJ, PRZERPRASZAM, ŻE Z MAŁEJ LITERY);
2. URLOP NA ŻĄDANIE JAK NAJSZYBCIEJ;
3. ODMOWY SZKOLENIA APLIKANTÓW OD ZARAZ (JA JUŻ TEN PUNKT WDROŻYŁAM);
4. MOBILIZACJA PREZYDENTA - MAILE Z PODZIĘKOWANIAMI;
4. W RAZIE BRAKU ODZEWU - STRAJK WŁOSKI DO ODWOŁANIA.

P.S. Arczi - do manifestacji jeszcze nie dojrzałam.

[ Dodano: Pon Lut 25, 2008 11:21 pm ]
I jeszcze jedno, nie oglądajmy się na innych. Jeżeli podjęlibyśmy akcję razem z prokuratorami, efekt byłby wymierny nawet, gdyby do protestu przystąpiło ok. 30% sędziów i prokuratorów.

K.Ierownik
25.02.2008 23:32:58

"arczi" napisał:

oK PRZEKONUJECIE MNIE, 24.04 WIELKA!!! MANIFESTACJA W WARSZAWIE! zACZNIJMY SIE WRESZCIE ORGANIZOWAC! JUŻ TERAZ! A MOIM ZDANIEM, KTÓRE NADAL PODTRZYMUJĘ TRZEBA WYSTAPIĆ Z ŻĄDANIEM ODWOŁANIA ćWIĄKALSKIEGOI - TEGO KRĘTACZA!! DOŚĆ ZNOSZENIE TYCH JEGO BREDNI I OBIETNIC BEZ POKRYCIA. !!


Na manifie mogę wam podawac kanapki i napoje.

arczi
25.02.2008 23:34:36

mają na względzie treśc sprawozdania dreeda z dzisiejszego spotkania proponuję:

1. utrzymac w mocy i przejśc do konsekwentnej i szerokiej realizacji dotychczasowego haronogramu
2. przygotować druki uchwał odmawiające szkolenia aplikantów (dreed ja Ci projekty już przesłałem - umieść na forum do ściagnięcia obrobiony tekst) - ludzka, mój sąd także już odmówił szkolenia aplikantów
3. podtrzymać propozycję manifestacji w Warszawie 24 lub 25 kwietnia i rozpropagować go wśród proków i jeszcze szerzej wśród sedziów
4. ustalić w tym dniu dzień bez wokandy oprócz zaplanowanego już terminu majowego
5. zebrać mozliwie dużą ilość podpisów i wysłąc wniosek do Premiera (opozycji) o odwołąnie Min. Ćwiąkalskiego, jako niezdolnego do współpracy ze srodowiskiem sądziowskim i prokuratorskim, a także, jako Ministra, który okazał sie konfabulantem i nieprzygotowanym do sprawowania tej funkcji

K.Ierownik
25.02.2008 23:38:41

JUz dawno też gardłowałem za wnioskami o odwołaniem cWIĄKALSKIEGO ( OJEJ MNIE TEŻ PRZYPADKIEM NAPISAŁO SIĘ Z MAŁEJ LITERY ).

[ Dodano: Pon Lut 25, 2008 11:40 pm ]
A W LUTYM ODMÓWIŁEM szkolenia aplikantów.

arczi
25.02.2008 23:43:57

Dreed jako szef ustal kogoś, kto pisze ten list o odwołanie Ćwiąkały!!! MOże ktoś stworzy projekt?

grubson
26.02.2008 00:30:37

Ale dzień "rzyśpieszony" nie może być "dniem bez wokand" tylko DNIEM ZWALANIA WOKAND. Kwiecień to też za późno. To powinien być marzec. I proponuję, żeby na razie wykorzystać jeden dzień urlopu. Mamy tylko cztery takie atuty, a droga przed nami daleka.
I czas zacząć działać w kierunku strajku. Nie jakiegoś włoskiego, tylko prawdziwego - z flagami i okupacją budynków. Jak się nimi porządnie nie potrząśnie, to zawsze będą nas zlewać. W lutym obiecają 25%, w marcu zmniejszą do 15%, a w listopadzie dadzą 100 brutto, bo trzeba kasy dla pielęgniarek/nauczycieli/kolejarzy

tujs
26.02.2008 08:14:54

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żadanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myślećo manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.

chomik
26.02.2008 08:28:05

Popieram - 31 marca, myślę że można by jeszcze dodać 1 i 2 kwietnia. Tak aby trzy bite dni nikogo nie było w sądach. Aby statystyki z opóźnieniem dotarły do ministerstwa.

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 8:33 am ]
Dzień bez wokandy - to brzmi dziwnie i niemedialnie, może "sądy bez sędziów", albo "zaczynamy szukać innej pracy"

koko
26.02.2008 08:36:47

jeżeli będziemy protestować z prokuratorami, wzajemnie się popierając, nie osiągniemy rozdzielenia naszych zarobków od zarobków prokuratorów, więc ciągle aktualny będzie argument, że budżetu nie stać na podwyżki

czegoś tu nie rozumiem ???

arczi
26.02.2008 08:56:49

"tujs" napisał:

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żadanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myślećo manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.


Dreed - niech w/w dzień bedzie dniem protestu!
Dopisz to do harmonogramu!! na co jeszcze czekamy???

ludzka
26.02.2008 09:20:19

arczi - popieram. 31 marca - dzień urlopu na żądanie. Dreed - zmień harmonogram.

romanoza
26.02.2008 09:25:28

A ja orzekam właśnie w poniedziałki i piątki i na 31 marca mam wyznaczoną sesję, wszak 24 to święto i nie miałem wyjścia U nas poniedziałki, czwartki i piątki to dni konwojowe, tylko wtedy doprowadzają z ZK.

micgas
26.02.2008 09:46:16

I oto chodzi aby sprawy były powyznaczane. Można brać wolne mimo sesji.

tujs
26.02.2008 10:22:02

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żądanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myśleć o bardziej radykalnych formach np. manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.

DO DALSZEJ DYSKUSJI NA TEN TEMAT ZAPRASZAM DO DZIAŁU SEDZIOWIE - JEST ODDZIELNY TEMAT

ludzka
26.02.2008 10:24:05

romanoza napisał:

A ja orzekam właśnie w poniedziałki i piątki i na 31 marca mam wyznaczoną sesję, wszak 24 to święto i nie miałem wyjścia U nas poniedziałki, czwartki i piątki to dni konwojowe, tylko wtedy doprowadzają z ZK.


A więc panowie z konwoju będą podziękują ci za to, że nie muszą jechac do sądu.[/code]

K.Ierownik
26.02.2008 10:54:10

"koko" napisał:

jeżeli będziemy protestować z prokuratorami, wzajemnie się popierając, nie osiągniemy rozdzielenia naszych zarobków od zarobków prokuratorów, więc ciągle aktualny będzie argument, że budżetu nie stać na podwyżki

czegoś tu nie rozumiem ???


Brak podwyżek to nie głównie kwestia pieniędzy. Jak by chcięli to by pieniądze znaleźli. Przy okazji każdego strajku, gdy władza jest pod ścianą nagle znajdują sie pieniądze. Przypominam sobie, że jak Polska dowiedziała o orgamizacji Euro 2012 ,min. finansów Gilowska w ciągu kilku minut znalazła 1 mld złotych na ten cel. W wielomiliardowym budżecie marne pienądze na wymier sprawiedliwosci zwsze się znajdą tylko trzeba chciec je znaleźc. Z tradycyjnym : szable w dłoń.

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 10:55 am ]
"arczi" napisał:

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żadanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.

Ponadto statystycznie w poniedziałki i piatki jest najmniej sesji, a do tego jeszcze ostatni dzień miesiąca i kwartału (konieczność opracowania statystyki)

Jeśli nie zrobimy akcji z urlopem na żadanie to nie mamy co myślećo manifestacji.

Wzięcie urlopu na żadanie pozwoli także zobaczyć w jakim zakresie RZECZYWIŚCIE możemy liczyć na nasze środowisko, a nie tylko na kilkudziesięciu aktywistów, którzy produkują się na Forum.


Dreed - niech w/w dzień bedzie dniem protestu!
Dopisz to do harmonogramu!! na co jeszcze czekamy??? Jateż popieram i zobowiązuje się na tę bitwę zmobilizowac kilka szabel.

Dżoana
26.02.2008 10:57:40

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żądanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.


A co zrobić jak ktoś nie ma zaległego urlopu? Aktualny urlop raczej wolę wykorzystać na wakacje czy w okresie świątecznym żeby wreszcie pobyć z rodziną i nie targać akt

K.Ierownik
26.02.2008 11:03:44

"Dżoana" napisał:

Proponuję 31 marca (poniedziałek) dniem brania urlopu na żądanie.

Większość z nas ma zaległy urlop, który wg Kodeksu pracy trzeba najpóźniej wykorzystać do końca I kwartału.


A co zrobić jak ktoś nie ma zaległego urlopu? Aktualny urlop raczej wolę wykorzystać na wakacje czy w okresie świątecznym żeby wreszcie pobyć z rodziną i nie targać akt


Są pewne pryncypia i trzeba podjąc decyzję.

Cunctatorus
26.02.2008 11:08:41

Mam pecha, bo każdy podawany termin urlopu na żądanie wypada wdzień w którym mam nie mieć sesji,ale wezmę ten dzień z urlopu dla pokazania,że się przyłączam.
Po tym dniuy okaże się, ilu sędziów pojedzie na manifę, jeśli taką zorganizujemy.[/fade]

grabka
26.02.2008 11:10:43

"Dżoana" napisał:


A co zrobić jak ktoś nie ma zaległego urlopu? Aktualny urlop raczej wolę wykorzystać na wakacje czy w okresie świątecznym żeby wreszcie pobyć z rodziną i nie targać akt



@ Dżoana

Może Ty jesteś z MS i dlatego widzisz problem w jednym dniu urlopu. Albo masz wyższe cele, albo nie

26.02.2008 13:01:39

"grabea" napisał:

Dżoana
Może Ty jesteś z MS i dlatego widzisz problem w jednym dniu urlopu. Albo masz wyższe cele, albo nie ? ? ?


Nie Grabea- nie jestem z MS i zapewniam Cie, że mam wyższe cele, ale akurat branie urlopu w terminie, który zupełnie mi nie odpowiada po to aby zaprotestowac uważam za działanie przeciwko sobie bo zapewne i tak niczego to w sferze naszych uposażeń nie zmieni. Być może Ty masz niezliczona ilośc urlopu i dla Ciebie to żaden problem wziąść jeden dzień, ale nie oceniaj wszystkich przez swój pryzmat

micgas
26.02.2008 13:53:15

Abstrachując od powyższego. Pamiętajcie, że pierwszym sprawdzianem naszej wewnętrznej konsolidacji jest składanie pozwów. Do roboty, bo termin już bliski.

chomik
26.02.2008 14:16:46

Rozumiem osoby, które uważają, że branie urlopu na żądanie, bądź wypoczynkowego w celu zaprotestowania to oględnie zmarnowanie czasu na załatwienie ważnej osobistej sprawy bądź czasu na odpoczynek. Myślę jednak, iz sprawa warta jest zachodu. Skoro istotą protestu ma być zamanifestowanie jednomyślności środowiska, i pokazanie, że w dniu 31 marca 2008 r. żadna sprawa nie odbędize się w sądzie, to dla osób wahających się dobrym rozwiazaniem będzie nie wyznaczanie wokandy i prawca nad decernatem, lecz tylko nad zarządzeniemi niemerytorycznymi. Najistotniejsze jest jedno: w tym dniu nie ma sądzenia, nie ma tego co jest kwintesencją sprawy w sądzie - rozprawy. Ja tak To widzę.

Dżoana
26.02.2008 17:41:31

"K.Ierownik" napisał:

Dżoana napisała:

branie urlopu w terminie, który zupełnie mi nie odpowiada po to aby zaprotestowac uważam za działanie przeciwko sobie bo zapewne i tak niczego to w sferze naszych uposażeń nie zmieni.

No to po problemie. Nie zawracaj już sobie głowy protestem. Nie martw się. Inni zaprotestują także za Ciebie.


[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 1:44 pm ]
Tekst na białym tle to mój komentarz. Pomyliło mi się.


i po co ta ironia? Nie chodziło mi wcale o to, że nie popieram protestu, tylko nie popieram go w formie brania urlopów na żądanie bo tą formą moim zdaniem nikt się nie przejmie ( a tym samym jest ona moim zdaniem bez sensu), zwłaszcza jeśli osoby, które mają na ten dzien wyznaczone wokandy - w tym ja - do protestu się nie przyłączą - a ci chyba są "rozgrzeszeni" czyż nie? Nie potrzebuję również "by inni zaprotestowali także za mnie" - po prostu myślałam, że jest to forum na którym można szczerze się wypowiedzieć, ale widzę że niekoniecznie bo mając inne zdanie od razu można zostać "jednostką aspołeczną" :sad:

iga
26.02.2008 17:44:33

Przecież wokandę możesz odwołać - wyślesz priorytety i po sprawie.
Jakie są Twoje propozycje?

Dżoana
26.02.2008 17:44:58

śpieszę od razu wyjasnić - w obawie przed ewentualnym linczem -, że pisząc " w tym ja" miałam na myśli to że mam wyznaczoną wokandę a nie to, że się nie przyłaczę do prostestu nawet jeśli co do formy jest on dla mnie bezsensowny!

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 5:45 pm ]
"iga" napisał:

Przecież wokandę możesz odwołać - wyślesz priorytety i po sprawie.
Jakie są Twoje propozycje?


w mojej ocenie najlepszy byłby strajk włoski plus składanie pozwów

iga
26.02.2008 17:48:02

Popieram strajk włoski w prawach gospodarczych.
W rodzinnych sobie nie wyobrażam.

ludzka
26.02.2008 18:03:10

Dżoana napisała:

po co ta ironia? Nie chodziło mi wcale o to, że nie popieram protestu, tylko nie popieram go w formie brania urlopów na żądanie bo tą formą moim zdaniem nikt się nie przejmie ( a tym samym jest ona moim zdaniem bez sensu), zwłaszcza jeśli osoby, które mają na ten dzien wyznaczone wokandy - w tym ja - do protestu się nie przyłączą - a ci chyba są "rozgrzeszeni" czyż nie? Nie potrzebuję również "by inni zaprotestowali także za mnie" - po prostu myślałam, że jest to forum na którym można szczerze się wypowiedzieć, ale widzę że niekoniecznie bo mając inne zdanie od razu można zostać "jednostką aspołeczną"


Może swoje wątpliwości wyraź w dziale "sędziowie" w wątku "urlop na żądanie - za i przeciw". W tym wątku omawiamy harmonogram. Moim zdaniem nie jesteś rozgrzeszona tym, że masz w dniu 31 marca sesję. Akcja urlopu na żądanie odniesie skutek tylko wtedy, gdy weźmie go jak najwięcej sedziów niezależnie od tego, czy mają w danym dniu wyznaczoną sesję, czy też nie. Poza tym nie masz racji, że tą formą protestu nikt się nie przejmie. Przecież gdy tylko prokuratorzy ogłosili, że biorą taki urlop, to MS natychmiast wycofało się ze swojego pomysłu dot. braku powiązania wynagrodzeń prokuratorskich z naszymi. Pozdrawiam z hasłami: "szable w dłoń" i "w jedności siła" (nieustające pozdrowienia dla czytających z Ministerstwa, ale bez haseł).

[ Dodano: Wto Lut 26, 2008 6:16 pm ]
"iga" napisał:

Popieram strajk włoski w prawach gospodarczych.
W rodzinnych sobie nie wyobrażam.


A wyobrazałaś sobie przedtem lekarzy i pielegniarki, którzy pozostawiają w szpitalu pacjentów bez opieki i nie przychodzą do pracy. I nikt nie miał o to do nich pretensji. Jestem rodzinnym i będę prowadził strajk włoski bo mam już DOŚC.

robak
26.02.2008 18:27:42

Do protestu 31 marca przyłączam się. Ale powiem szczerze. Uważam że nic nie wywalczymy. Ten kto myśli o swojej przyszłości poważnie (myślę tu o aspekcie finansowym) musi szukać jej w innym zawodzie. Współczuję tylko zakredytowanym i tym, którzy są sędziami na tyle długo, że odejście w tej chwili jest dla nich szczególnie ryzykowne.

26.02.2008 19:02:36

[
Moim zdaniem nie jesteś rozgrzeszona tym, że masz w dniu 31 marca sesję.

to tylko "twoje zdanie" - ja w tej kwestii zgadzam się w Duralex


Poza tym nie masz racji, że tą formą protestu nikt się nie przejmie. Przecież gdy tylko prokuratorzy ogłosili, że biorą taki urlop, to MS natychmiast wycofało się ze swojego pomysłu dot. braku powiązania wynagrodzeń prokuratorskich z naszymi.

A jestes pewna/y, że "MS natychmiast się wycofało"? Ja osobiście słyszałam, że nigdy nic takiego Ministerstwo w planach nie miało - no chyba że to jakas ściema

a_szymek
26.02.2008 20:36:37

Moim zdaniem nie możemy działać na zasadzie dziś nie protestuję, bo mnie to nie odpowiada. Musimy - jak to w przypadku wielu osób - iść na pewien kompromis. Nie wiem czy dzień urlopu na żądanie coś zmiani w naszej sytuacji, ale jest taki pomysł, jest cel, który chcemy osiągnąć i musimy działać.
Każdy dzień będzie dobry na protest. Sesję można zawsze zdjąć (nawet dziś kiedy jest jeszcze czas by zawiadomić strony (jeśli ktoś nie chce by strony odczuły konsekwencje).
Plany urlopowe również można zmienić, a jeden dzień - wzięty wcześniej - chyba nie będzie stanowił aż takiej różnicy.
Musimy działać razem.
Tak właśnie myślę. Dlatego deklaruję swój udział każdego dnia, na który będzie nasza zgoda.

Dreed
27.02.2008 19:22:03

Przypominam harmonogram....

1/ od 3-go do 14-go marca 2008, w razie braku konkretnych inicjatyw rządu - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy" - termin już ogłoszony w mediach

Ponieważ doszło do lekkiej zmiany harmonogramu proszę o zapoznawanie się z nim. Nowością jest 31 marzec!!!

Przypominam, że miesiąc marzec już jest blisko - zachęcam do masowego ściągania wzorów pozwów !!! Nie oglądajmy się na innych....

Maxima
27.02.2008 21:05:00

Mario 71 napisał/a:
Kiedyś pisałem o tym, że dobrze by było gdyby, Iustitia zwróciła się z prośba do prezesów apelacji o przesłanie na dół obiegiem pisemka informującego o podjętych próbach rozmów z Dusigroszami i o efektach tych rozmów ( tj. o braku efektów). Jeszcze raz powtarzam, bardzo wielu sędziów NIC nie wie o tym, że ktoś za nich nadstawia ( tu wpisz część ciała jaką uznasz za odpowiednią ) użerając się urzędnikami o nasze wynagrodzenie.


Absolutnie popieram. Nie dosć, że niektórzy o proteście wiedzą tylko ze szczątkowych doniesień medialnych, to krążą informacje o projekcie ustawy, podwyższającej nam wynagrodzenia w przyszłym roku, co część osób zadawala ( nie wnikają w szczegóły).
Dlatego Iust. powinna przesłać pismo i to do prezesów sądów apelacyjnych, okregowych i rejonowych z prośbą o poinformowanie sędziów o proteście.
Być może szczegółowe (byle nie za długie) wytłumaczenie czego oczekujemy i to nie tylko w zakresie wynagrodzeń, ale generalnie naszego statusu, a także jakie działania są planowane i na kiedy, zwiększy świadomość naszej grupy zawodowej. Dodatkowo takie oficjalne pismo robi na niektórych inne wrażenie, niż rozsyłanie wici, bo stwarza wrażenie zorganizowanej i ogólnopolskiej akcji.
Wystąpienie P.sędziego Strączyńskiego ze spotkania w Krakowie można byłoby dołaczyć do pisma ( do poczytania dla wytrwałych ).

Napisałam j.w. w wątku, którego już prawie nikt nie przegląda dlatego powtarzam tutaj.
Uważam, że problem jest podwójny:
1. zasadniczy spór z władzą wykonanwczą i ustawodawczą o status sędziego,
2. mobilizacja własnych szeregów do podejmowania jakichkolwiek działań.
Ten drugi cel wymaga szerokiej INFORMACJI i tylko Iust. ma możliwość przeprowadzenia akcji informacyjnej.

28.02.2008 08:31:16

Zapytam trochę prowokacyjnie, czy protest nadal jest potrzebny?
W końcu nic niestety nie wiemy (przynajmniej na forum brak odpowiedzi) w temacie wyników spotkania 28.02.2008r. A nuż coś korzystnego tam się urodziło?
Nie wierzę zbytnio, raczej wywołuje do odpowiedzi, czy ktoś coś wie?????

28.02.2008 10:40:52

Dzięki i nie-dzieki za takie info.
31 marca - oby była pogoda na rower)

mati
28.02.2008 11:00:28

ITITIA ma przedstawić projekt ewaluacji sędziów - okresowej kontroli pracy
Powiedzie mi czemu służą dotyczczasowe sprawozdania:
- ile przydzielono spraw sędziemu
- ile wyznaczył
- ile zalatwił,
-ile prawomocnych,
-ile apelacji
-ile uchylonych
- ile urlopu w tym czasie
- dlaczego mniej sesji niz zalecono
-

[ Dodano: Czw Lut 28, 2008 11:01 am ]
chodiło mi o IUSTITIE - przepraszam za błąd

jack
28.02.2008 20:43:19

" ...Wynagrodzenie sędziów jako kolejny temat, zostało omówione pod koniec spotkania. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło swoje stanowisko w sprawie możliwości przyjęcia rynkowego mechanizmu ustalania i waloryzacji wynagrodzeń sędziów, stwierdzając, że jest on nierealny..."
I wszytsko na ten temat: wynagrodzenie na końcu i żadnych złudzeń, że nam coś podniosą . Co najwyżej o marne kilakset złoych od 1.01.2009, oczywiście z ywrównaniem gdzieś od kwietnia 2009.

" ... Ministerstwo Finansów i Rada Ministrów nie zgodzą się na konstrukcję wynagradzania sędziów w odniesieniu do średniej krajowej, bo wtedy wszystkie inne grupy zawodowe tzw. budżetówki zażądają tego samego " Czyli krótko mówiąc, żadna trzecia władza o konstytucyjnym umocowaniu i zagwarantowanych tam wynagrodzeniach, tylko zwykłe urzędasy, których trzeba ewaluować, żeby im się w głowach nie poprzewracało. Smutne to wszystko, ale prawdziwe i widać jak nas będą dalej traktować, jak sie nie zdecydujemy na poważniejszy protest. Tak więc w poniedziałek pozwy w dłoń i na biuro podawcze.

Maxima
28.02.2008 22:50:32

"AQUA" napisał:

I o to chodzi. Jak już pare razy wspominałem celem naszego protestu powinno być nie tylko podniesienie wynagrodzenia ale uświadomienie politykom i społeczeństwu, że sędziowe reprezentują trzecią równorzedna władzę, a nie część budżetówki.


Zgadzam się w 300%
... ale jak to zrobić, skoro przez tyle lat sobie nie raczą uświadomić?


--------------------------------------------------------------------------------


Nie mam zielonego pojęcia

Pisałem juz gdzieś o tym chyba. Po pierwsze wynika to jak mi się wydaje z mentalności naszych polityków, którzy nie są w stanie zaakceptować faktu równorzędności władz, sprowadzają bowiem problem ad personam "sędzia ze Skarżyska nie może być tak samo ważny dla państwa jak ja minister z tysiącem różnych ważnych pomysłów". Druga przyczyna tkwi chyba w czystej kalkulacji, sędziowie nie stanowią istotnego liczebnie elektoratu ani nie dysponują takim poparciem by ignorowanie ich groziło odczuwalna utratą głosów


To niestety prawda.
Może mają też kompleksy .
W końcu my jesteśmy jedyna władzą w pełni wykształconą.
A z kompleksów wynikają niestety negatywne emocje.
Prawda jest też taka, że nie za często zabieramy głos we własnej sprawie.
Musimy edukować pozostałe władze, może w końcu do nich dotrze.
Według mnie dobrym pomysłem było spotkanie w Łodzi z parlamentarzystami.
Może wszystkie SA albo SO powinny dla lokalnych posłów i senatorów takie spotkania organizować i nieść kaganek oświaty :smile: , czyli rozmawiać o naszym statusie i oczekiwaniach.
Teraz chyba wsród parlamentarzystaów nie ma już tak wielu podsądnych?

Dreed
29.02.2008 10:37:00

Dzień 3 marca 2008 roku zbliża się...... Kolejny raz wykażmy solidarność, tak kwestionowaną przez niektórych użytkowników.
Zapraszam do działu download lub bezpośrednio z podanego w ogłoszeniu linka. Zachęcajmy znajomych - pobieramy wzór, drukujemy i roznosimy, prosząc o przeczytanie do końca.....

eku
29.02.2008 22:29:28

W okregu olsztynskim, niezaleznie od zorganizowanej akcji forum, juz zostaly zlozone przez sedziow dwa pozwy zwiazane z wynagrodzeniami: jeden oparty o obnizenie skladki ZUS (to podobnie jak u nas), a drugi o to, ze dla innych grup budzetowki jest inna podstawa wynagrodzenia (ponoc nauczyciele i inni maja inne "srednie wynagrodzenie" w sferze budzetowej). Wiec wcale nie bedziemy pierwsi z pozwami
A 31 marca popieram.

[ Dodano: Pią Lut 29, 2008 10:31 pm ]
Bardziej konkretnie będzie po prostu wykreślić art. 178 ust. 2. Tyle z nim problemów...

Dobra, dobra, jeszcze kto wezmie na serio i wykona

K.Ierownik
01.03.2008 00:54:32

Jako pierwszy ogłaszam, że mamy juz marzec i rozpoczynamy składanie pozwów . Hura!

arczi
01.03.2008 10:45:32

Dreed, rób ranking sądów skladających pozwy.. Wygra jak zwykle Śląsk!!!!

lu
02.03.2008 21:16:02

zapraszam gorąco wszystkich chętnych do działań z szabelką w dłoni pod sztandarem lubelskiej Iustitii -do kontaktu ze mną na prv :smile:

micgas
03.03.2008 13:29:17

Pozwy tujsa.
Sąd Rejonowy w Łomży: 12 pozwów na 13 sędziów (9 asesorów nie składało)
Sąd Rejonowy w Wysokim Mazowieckiem: 3 pozwy na 5 sędziów
Sąd Rejonowy w Zambrowie: 0 pozwów
Sąd Rejomowy w Grajewie: 0 pozwów.
Reasumując: na poziomie rejonów w okręgu łomżyńskim na dzień dzisiejszy 57,6%

Dreed
03.03.2008 18:41:44

Szanowne koleżanki i koledzy.
Od dzisiejszego dnia wkroczyliśmy w kolejny punkt naszego harmonogramu protestów i wspólnej walki o należne nam na mocy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej „godne uposażenie”.

Jak doskonale się orientujecie z informacji zawartych na forum oraz na stronie Stowarzyszenia „IUSTITIA” nadal pozostajemy na marginesie zainteresowań strony rządowej. Budzi to, co najmniej frustrację naszego środowiska i chęć podjęcia szerokich działań w celu zmiany takiego podejścia do naszej grupy zawodowej.
Jestem bardzo zdziwiony, że pomimo szeregu zapewnień nadal nie doszło do konkretnych propozycji. Wręcz przeciwnie, temat naszych wynagrodzeń, a tym samym statusu zostaje zmarginalizowany do kilkuminutowego przedstawienia stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie ma żadnego dialogu, a jedynie bardzo mgliste zapewnienia o dobrej woli. Nie możemy do tego dopuścić....
Tego rodzaju praktyki były stosowane przez szereg ekip rządzących. Czas działa na nasza niekorzyść – „stajemy się zapomniani”. Nie ma protestów, głosów – nie ma „roblemu”.

Od dzisiaj zaczynamy szeroką akcję składania pozwów, których cel jest jeden – skierowanie zapytań do Trybunału Konstytucyjnego. Już sam fakt masowego złożenia pozwów, przynajmniej po kilkanaście w każdym okręgu, sprawi, że ponownie w mediach pojawi się nasz problem. Zdaję sobie doskonale sprawę, że szczególnie duże ośrodki będą aktywnie uczestniczyły w akcji, ale bardzo istotnym elementem tego posunięcia jest udział nawet niewielki sądów okręgowych.

Nie zapominajmy, że tylko w wspólnym działaniu mamy szansę zdobyć to, co udało się innym grupom zawodowym. Nie traćmy z pola widzenia, iż nie walczymy o jednorazową podwyżkę, ale o stałe i systemowe rozwiązanie kwestii naszych wynagrodzeń. Jeżeli zaspokoimy się niewielkim, a warto przypomnieć nadal niepewnym, wzrostem kwoty bazowej, to na kolejne lata nikt nie weźmie pod uwagę naszych potrzeb... Zawsze jakaś grupa zawodowa będzie ważniejsza niż 10-tysięczna rzesza sędziów. Sędziów, którzy często sami siebie traktują jako zwykłych urzędników biurowych.

Jeżeli sami godzimy się na status quo, nie szanujemy siebie i swojej pracy, pozwalamy na uzależnianie się od dowolnych ocen naszych potrzeb przez polityków – to nie wymagajmy poważnego traktowania III władzy. Nie będziemy nią nigdy, jeżeli sami po nią nie sięgniemy....

Zachęcajmy swoich kolegów i koleżanki !!! Przypominam, że My również potrafimy wzorem innych stanąć razem !!! Każdy z nas, kto uważa, ze powinna się zmienić zasada kształtowania naszych wynagrodzeń, złoży pozew. Nie oglądajmy się na innych, działajmy sami... Reszta pójdzie za nami. Krok po kroku...


P.S.
Uruchamiam od dzisiaj ankietę odnośnie udziału poszczególnych sądów okręgowych w akcji pozwów.

Dreed
03.03.2008 21:22:33

Od dnia dzisiejszego działa darmowa ankieta odnośnie sądów jakie biorą udział w akcji pozwów.
Każdy może oddac głos - nie musi być to osoba zalogowana, w przeciwieństwie do możliwości forum....

Z uwagi na ograniczenia, dostępnych jest tylko 10 odpowiedzi, a tym samym musiałem zrobić sondę z podziałem jedynie na apelacje... W sondzie została pominięta apelacja łódzka. Nie jest to dyskryminacja!!! Każdy z nas wie doskonale, że w okręgu łódzkim pozwy zostały już złożone !!!

Zachęcam do udziału w ankiecie, a przede wszystkim do masowego wsparcia ....

ANKIETA (RANKING) ZNAJDUJE SIĘ W DOLNEJ CZĘŚCI FORUM

ludzka
03.03.2008 22:06:30

Dreed, w ankiecie nie ma apelacji łódzkiej!!!

Dred
03.03.2008 22:12:09

..ani łódzkiej, ani ludzkiej..... ludzka, przeczytaj doładnie post Dreeda!

ludzka
03.03.2008 22:15:54

Dred napisał:

..ani łódzkiej, ani ludzkiej..... ludzka, przeczytaj doładnie post Dreeda!


Że łodzkiej nie ma, to jeszcze mogę wybaczyc, chociaż nie do końca, ale tego drugiego, to już nie.
Poza tym - ładnie to tak pomijac apelację tujsa? Toż to "jego" pozew składamy.

tujs
04.03.2008 19:37:31

My się ciągle zastanwiamy czy coś jest godne czy niegodne, a cała reszta budżetówki nie ma żadnych wątpliwości idąc na CAŁOSC z tym o czym my piszemy na forum od poczatku stycznia.

Pracownicy urzędów skarbowych wybierają najbardziej dolegliwe dla obywateli metody protestu - zapraszam do lektury

http://www.rp.pl/artykul/101889.html

tujs
04.03.2008 19:53:01

A o to co sadzi dr Piotrowski -konstytucjonalista w dzisiejszej Gazecie Prawnej na temat naszego protestu

Konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski z UW uważa, że przepis ustawy zasadniczej mówiący o gwarancjach płacowych sędziów nie może być ignorowany na tej zasadzie, że państwo liczy na powściągliwość sędziów, wymuszoną konstytucyjnie i ustawowo, gdyż byłoby to obejście konstytucji.

- Konstytucja mówi przecież o tym, że sędziowie powinni mieć warunki pracy i wynagrodzenia odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. To, że sędziowie są grupą zawodową mającą szczególną sytuację, jeśli chodzi o możliwości wyrażania sprzeciwu, nie oznacza, że można ignorować problemy socjalne tego środowiska - mówi Ryszard Piotrowski.

Tomek75
04.03.2008 20:25:22

Nie wiem czy was to interesuje, ale w połowie zeszłego tygodnia spotkali się członkowie związku zawodowego pracowników prokuratury z ministrem i zostali poinformowani że od stycznia 2009r podniesiona zostanie kwota bazowa z 1458 zł do 1839 zł. Nie wiem na ile (o zgrozo) można poważnie traktować to co powiedział Ćwiąkalski.

micgas
04.03.2008 20:34:51

No i niech im obiecuje. My walczymy o niezależne odniesienie jakim byłaby średnia krajowa.

a_szymek
04.03.2008 21:00:55

Witam,
po obejrzeniu dzisiejszych serwisów (TVN, TVP) mam wrażenie, że nasz protest jest spóźniony co najmniej o kilkanaście tygodni. Kto 2 miesiące temu słyszał o zamiarach protestów w policji, czy skarbówce. Pewnie tylko nieliczni, najczęściej rodziny tych pracowników. Obecnie już wszyscy o tym wiemy. Co gorsze (oczywiście dla nas) wszyscy powielają "nasze" formy protestu - dzień urlopu na żądanie, oddawanie krwi (o tym napisała "Rz" - http://www.rp.pl/artykul/101889.html ).
Chyba musimy myśleć nad nowymi formami, bo niedługo dzień urlopu na żądanie już na nikim nie zrobi wrażenia.

Maxima
04.03.2008 21:08:00

Najlepiej byłoby powalczyć ich własna bronią, którą nękają nas od lat, czyli statystyką, ale jak to zrobić aby zaległości nie uderzyły w nas ( przecież jeśli nie zrobimy dzisiaj to i tak musimy zrobić jutro).
Ja nie ulegam temu obłędowi (statystycznemu) w sensie dawania mu pierwszeństwa przed uczciwym rozważeniem wszystkich argumentów, ale wyznaczam więcej, pracuję dłużej itd.
Może powinniśmy ogłosić, że od dzisiaj pracujemy przez 40 godzin w tygodniu i ani minuty dłużej, oczywiście w ramach nienormowanego czasu pracy i zrobić z tej decyzji akcję medialną z nagłośnieniem skutków w postaci mniejszej ilości załatwień.
Może statystyki uświadomią ministerstwu naszą determinację.
Tylko potem cała robota i tak nam zostanie.
Celnicy poradzili sobie wprawdzie zaskakująco szybko z kilomertowymi kolejkami, ale ich praca ma zdecydowanie inny charakter.

Napisałam to w innym wątku, ale w zasadzie dotyczy tematu poruszanego tutaj, więc przenoszę. :smile:

a_szymek
04.03.2008 21:18:25

Aha, i nie zgadzam się, ze stanowiskiem zawartym w http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2167.64.0.39.1.1.0.1.htm prezentowanym przez p. S. Dąbrowskiego. To znaczy, nie zgadzam się z nim w sytuacji, w jakiej dzięki "równoważnym" władzom się znaleźliśmy. Przecież to zupełnie niezrozumiałe nie podejmować żadnych form protestu o charakterze manifestacyjnym. Przez kilkanaście lat KRS, Iustitia podejmowały uchwały, słały do Sejmu i rządu i co - klapa. Kompletny brak zainteresowania problemem i zrozumienia naszej sytuacji.
Doszło do tego, że na początku miesiąca - po wszystkich ratach, opłatach i fakturach muszę dwa razy oglądać stan konta, by tylko zmieścić się w limicie. A ubranka dla dziecka kupować na Allegro, ba na te w sklepie to mogę popatrzeć i to co najwyżej przez szybę. Pytam, co KRS takiego zrobił dla sędziów, jak dba o naszą niezawisłość.
Rozpisałem, się, ale już tylko jedna uwaga.
Niekiedy spotykam się z komentarzami, że jeśli nie podobają mi się zarobki, to zawsze mogę zmienić pracę na lepiej płatną.
Oczywiście, tylko ja po prostu lubię tę pracę, chcę być Sędzią. Poświęciłem temu wiele lat mojego życia, gdy inni dobrze się bawili ja "stukałem" do egzaminu. Coś mi się za to od Najjaśniejszej (bo już nie wiem, którą obecnie mamy RP ) należy. Poza tym, by odjeść do innego zawodu (np. adwokatury) trzeba mieć środki na rozpoczęcie działalności. Ja z mojej pensji ich nie odłożę, a zdolność kredytowa straciłem już dawno, dawno temu.
Pozdrawiam wszystkich

arczi
05.03.2008 09:24:48

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2168.86.0.39.2.1.0.1.htm

barbara
05.03.2008 09:42:34

http://www.rp.pl/artykul/102031.html


Sędziowie idą do sądu walczyć o swoje
Agata Łukaszewicz 05-03-2008, ostatnia aktualizacja 05-03-2008 01:12
Środowisko sędziowskie zapowiada branie urlopów na żądanie i strajk włoski. Sędziowie skierowali też pierwszych 30 pozwów o wyrównanie wynagrodzeń do sądów pracy


autor zdjęcia: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
+zobacz więcejDominik Zdort: Sędziom nie wolno obchodzić prawa
Skarbówka też weźmie urlopy na żądanie
Dyskusje o sędziowskich podwyżkach i niezadowoleniu środowiska z wysokości pensji trwają od kilku miesięcy. Sędziowie zapowiadają akcje protestacyjne. Ustalili nawet harmonogram działań. Po akcji składania pozwów (3 – 14 marca) planują dzień „sądy bez sędziów”. 31 marca chcą masowo wziąć urlop na żądanie lub przeprowadzić strajk włoski.

Teraz przyszedł czas na pozwy. Złożyło je już ponad 30 sędziów, a to dopiero początek akcji. Wnoszą oni o wyrównanie wynagrodzenia od lipca 2007 r. lub zapłatę za nadgodziny.


Pierwsze pozwy

W okręgu łomżyńskim pozwy złożyło 57 proc. sędziów. W tamtejszym sądzie rejonowym 12, wszyscy z wyjątkiem prezesa. Domagają się wyrównania wynagrodzenia od lipca 2007 r. Wtedy to obniżono składkę rentową (sędziowie jej nie odprowadzają).

„Powód jest sędzią i w spornym okresie świadczył i nadal świadczy pracę w pozwanym sądzie rejonowym, który jest jego pracodawcą” – to pierwsze zdanie wszystkich złożonych pozwów. Sędziowie piszą też, że od dawna domagają się godnego wynagrodzenia, które gwarantuje im konstytucja. „Szalę goryczy przelało niepodwyższenie w latach 2007 i 2008 kwoty bazowej, od której naliczane są płace sędziów, o kwotę równą obniżonemu wskaźnikowi składki rentowej, stanowiącą w istocie powszechną podwyżkę wynagrodzenia dla ogółu zatrudnionych” – brzmi fragment uzasadnienia pozwu. Sędziowie zwracają się też do sądu prowadzącego ich sprawę, aby wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy przepisy regulujące sędziowskie wynagrodzenia są zgodne z konstytucją. Proszą także o zawieszenie postępowania do czasu wydania wyroku przez TK.

W sądach warszawskich do wczoraj pojawiły się dwa pozwy. – Ich autorzy domagają się zapłaty za przepracowane nadgodziny – mówi „Rz” sędzia Wojciech Małek, rzecznik warszawskiego Sądu Okręgowego. Sędziowie powołują się w nich na orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wynika z niego, że fakt, iż mają zadaniowy czas pracy, nie oznacza, że jest on niczym nieograniczony.


Podzielone środowisko

Środowisko dość ostrożnie podchodzi do wszelkich akcji protestacyjnych. Na sędziowskich forach internetowych dyskusja jest wprawdzie bardzo ostra, ale po pierwszych dniach akcji składania pozwów ich liczba jest niewielka. – U nas nikt nie złożył pozwu – informuje sędzia Elżbieta Zywar, rzecznik SO w Szczecinie. Dodaje, że jej zdaniem godność urzędu nie pozwala na takie postępowanie. Podobnie jest w SO w Bielsku-Białej. Jak jednak przyznaje jego rzecznik sędzia Jarosław Sablik, środowisko ostro o tym dyskutuje.

Co na to Ministerstwo Sprawiedliwości? – Nie wiem nic o żadnych pozwach – zastrzega Marian Cichosz, wiceminister sprawiedliwości. – Jeśli jednak wpłynęły, uważam je za bezpodstawne. Przypomina art. 83 ustawy zasadniczej, który stanowi, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań. Minister Cichosz zapewnia, że MS pracuje nad zmianami w ustawie o ustroju sądów powszechnych i prokuraturze. Poprawki mają obu grupom zapewniać podwyżki wynagrodzeń, ale dopiero od przyszłego roku.


Opinia: Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa

Środowisko od dawna zwraca uwagę na zbyt niskie wobec rangi zawodu zarobki. Proszę pamiętać, że dyskutujemy o tym od dawna, i to na różnych szczeblach. W tym względzie sędziowie nie mogą się porównywać z innymi korporacjami. Zawód porzucają najlepsi i trudno im się dziwić, a przecież coraz częściej mówi się, że powinien on być ukoronowaniem kariery prawniczej. Sędziowie są dziś rozżaleni.

Prawo dopuszcza drogę składania pozwów w takich sprawach. Ich autorzy wykorzystują więc uprawnienia, jakie im przysługują. Nie dopatrywałbym się w tym zachowania niegodnego urzędu. Chcą walczyć o swoje. Lepsze to niż akcje protestacyjne. Liczymy na to, że rząd szybko przyjmie przepisy gwarantujące sędziom godziwe podwyżki i sytuacja się uspokoi.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[email protected]

Źródło : Rzeczpospolita

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 9:44 am ]
składajmy pozwy !!!!!!!!!!!!!!! i to masowo !!!!!!!!! koniecznie !!!!!!!!!!! niech będzie głośno !!!!!!!!

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 9:46 am ]
niech się w końcu w Ministerstwie Spr dowiedzą !!!!!!!!!!! Nie możemy sobie pozwolić na takie komentarze pani dziennikarki ,że to TYLKO 30 pozwów , chociaż mam watpliwośc co do tej ilości pewnie miała szczątkowe informacje bo o slai to mozna rozmawiać dopiero pod koniec marca

mati
05.03.2008 10:24:31

Przecytajcie komentarze do art.Sedziów nie można dzielic na lepszych i gorszych( wypowiedz Pierwszego Prezesa SN)
j.m. wyjątkowo nie lubi sedziów z Katowic i okolic.

A tak na marginesie - czy to prawda z tymi powolaniami

Dreed
05.03.2008 11:46:13

.....Prawo dopuszcza drogę składania pozwów w takich sprawach. Ich autorzy wykorzystują więc uprawnienia, jakie im przysługują. Nie dopatrywałbym się w tym zachowania niegodnego urzędu. Chcą walczyć o swoje. Lepsze to niż akcje protestacyjne. Liczymy na to, że rząd szybko przyjmie przepisy gwarantujące sędziom godziwe podwyżki i sytuacja się uspokoi......


Myślę, że ten komentarz zasługuje na szeroką publikację pomiędzy sędziami w toku rozmów zachęcających do składania pozwów. Być może opinia autorytetu zachęci niezdecydowanych i wytrąci im szlagierowy powód odmowy, czyli słowa "niegodne urzędu".

Masowość i jeszcze raz masowość !!!!!!!! Ministerstwo doskonale się orientuje, że pozwy są składane. Świadczy o tym dwuznaczność wypowiedzi w postaci: "...nic nie wiemy, ale są bezzasadne...."
Oczywiście, że doskonale się orientują. I co gorsza nie jest to na rękę... Jakie będą orzeczenia TK tego nie wie nikt...Dlatego przy dużej ilości pozwów i zapytań do TK bardzo szybko MS będzie musiał zaproponować konkretne zmiany.

mati
05.03.2008 11:55:11

Popieram w całej rozciąglości.
A tak nawiasem mówiąc - pisalem o wypowiedzi Przewodniczącego KRS wcześniej_- to jak wejdziemy na stronę KRS - działalność - to w opiniach i komentarzach środowiska sędziowskiego - brak jest JAKICHKOLWIEK opinii i komentarzy

Moze powinniśmy zamieścić jakiś komentarz w tym dziale( tzn wysłać do nich).

magdam
05.03.2008 12:25:32

"barbara" napisał:


Marian Cichosz, wiceminister sprawiedliwości. Przypomina art. 83 ustawy zasadniczej, który stanowi, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań.


Pan wiceminister winien chyba zapoznać się z komentarzami oraz orzecznictwem dotyczącym zadaniowego czasu pracy zanim zacznie publicznie wypowiadać się na ten temat. Odnoszę bowiem wrażenie, że nie rozumie zawartych w kodeksie pracy uregulowań dotyczących czasu pracy (gdzie przepis określający maksymalny czas pracy w wymiarze tygodniowym dotyczy również sędziów).

05.03.2008 13:00:10

Możemy składać pozwy indywidualnie - będzie efekt medialny czyli i l o ś ć pozwów.
Czy jednak nie spowolni to postępowania - niechaj wypowiedzą się koledzy cywiliści i koledzy pracusie. Można przecież na zasadzie współuczestnictwa formalnego.
Jak lepiej?

Allegro
05.03.2008 13:03:38

I jeszcze jedna kwestia - w oświadczeniach majątkowych jest rubryka VII - "inne dane o stanie majątkowym".
Może wpisywalibyśmy coś, co wskazywałoby na nasz stosunek do "godności" naszych warunków pracy, a zwłaszcza uposażeń? Taka luźna myśl.

Flatron
05.03.2008 13:12:10

"Allegro" napisał:

I jeszcze jedna kwestia - w oświadczeniach majątkowych jest rubryka VII - "inne dane o stanie majątkowym".
Może wpisywalibyśmy coś, co wskazywałoby na nasz stosunek do "godności" naszych warunków pracy, a zwłaszcza uposażeń? Taka luźna myśl.


...malo poruszajacy pomysł...

chomik
05.03.2008 13:41:48

Współuczestnictwo formalne raczej nie. Każdy z nas jest zatrudniony na podstawie innego stosunku pracy. Niestety nie ma u nas instytucji pozwu zbiorowego. Co prawda SN rozszerzył ze względów społecznych zakres instytucji współuczestnictwa formalnego np. jeden wypadek komunikacyjny, gdzie krzywdy doznaje cała rodzina, ale to nie ta sytuacja.

tujs
05.03.2008 13:51:33

"Allegro" napisał:

Możemy składać pozwy indywidualnie - będzie efekt medialny czyli i l o ś ć pozwów.
Czy jednak nie spowolni to postępowania - niechaj wypowiedzą się koledzy cywiliści i koledzy pracusie. Można przecież na zasadzie współuczestnictwa formalnego.
Jak lepiej?

Oczywiście indywidualnie i w każdej sprawie Sąd Pracy będzie mógł zwrócić się o rozstrzygnięcie do TK

A może wcześniej pomoże nam organ stojący na straży naszych interesów czyli KRS i zwróci się z pyt. prawnym do TK, aby poddał kontroli abstrakcyjnej nasze obecne regulacje płacowe - tak byłoby najszybciej i najskuteczniej , tylko czy sznowne gremium zechce angażować się po stronie swojego ludu????

Osobiście niestety wątię.

piotr412
05.03.2008 14:43:22

Nie orzekam wprawdzie w Sądzie pracy, ale powiem tak: nie składajmu zbiorowo, dajmy "racusiom" też nabić trochę numerków, zwłaszcza ze narzekają, że wpływ i m spada ostatnio.
Poza tym to Ministerstwo żeby zamydlić obraz sytuacji może np. podac mediom, że wpłynęło 100 pozwów... i już nie dodadzą, że wniesionych przez 500 sędziów.

05.03.2008 14:43:44

Tujs ma rację, przecież art 186 ust. 2 Konstytucji daje prawo do wystąpienia przez KRS do TK z pytaniem prawnym w takim zakresie. Skoro we wczesniejszym wyroku TK nie wykluczył mozliwości ponownej kontroli wysokości zarobków sędziowskich pod kątem ich zgodności z Konstytucją, to nie rozumiem stanowiska Rady. Jeżeli uważają że zarobki są za niskie to na co czekają? Przecież mają stać na straży niezależności niezawisłości sądów, a nie czekać na pozwy i pytania prawne pochodzące od sądów powszechnych.

grabka
05.03.2008 17:03:32

"anpod" napisał:

ja nie widzę zadnych przeciwskazań, by pracownicy zatrudnieni u jednego pracodawcy wnosili jeden pozew. Zobowiązania jednego rodzju oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, no i musi być ta sama własciwosc sądu dla wszystkich razem i kazdego osobno. Ale- jak ktoś podkreslił, efekt medialny będzie mniejszy. Natomiast kwestię ewentualnych zaległości mozna zlikwidować łącząc sprawy na 219 kpc.


Co do likwidacji zaległości, to niewątpliwie można połączyć sprawy, ale kojarzy mi się, że chodziło o zalanie TK pytaniami, a ja to rozumiem tak, że w każdej wniesionej sprawie.
Chociaż chętnie bym połączyła te sprawy ze względu na statystykę

K.Ierownik
05.03.2008 18:10:42

"grabka" napisał:

ja nie widzę zadnych przeciwskazań, by pracownicy zatrudnieni u jednego pracodawcy wnosili jeden pozew. Zobowiązania jednego rodzju oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, no i musi być ta sama własciwosc sądu dla wszystkich razem i kazdego osobno. Ale- jak ktoś podkreslił, efekt medialny będzie mniejszy. Natomiast kwestię ewentualnych zaległości mozna zlikwidować łącząc sprawy na 219 kpc.


Co do likwidacji zaległości, to niewątpliwie można połączyć sprawy, ale kojarzy mi się, że chodziło o zalanie TK pytaniami, a ja to rozumiem tak, że w każdej wniesionej sprawie.
Chociaż chętnie bym połączyła te sprawy ze względu na statystykę


Sędziowie pracy. Nie patrzcie na statystykę przy naszych pozwach. Statystyka owszem rzecz ważna , ale nie dzisiaj i nie w tej sprawie. Spraw musi byc dużo nawet gdyby to kosztowało was więcej pracy.

Nie statystyki w dłoń ale SZABLE W DŁOŃ.

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 6:12 pm ]
"anpod" napisał:

TK to raczej nie zalejemy, bo przecież oni też mogą połaczyć wszystkie pytania do wspolnego rozpoznania.


Niech sobie łączą, ale dopiero po wpłynięciu pytań do TK.

chaoos
05.03.2008 19:10:03

mam nadzieję, że nikt nie połączy tych spraw do współnego rozpoznania,

można przecież wystapić w jednej sprawie z pytaniem do TK , a pozostałe zawiesić z uwagi na takie pytanie

numerki i tak kiedyś będą, bo w końcu po orzeczeniu TK sprawy tak czy owak się zakończą

Dreed
06.03.2008 07:09:02

W dziale download nowy komplet !!! Znajduje się w nim poprawione postanowienia Sądu z zapytanie do TK !!! Poprawki musiały zostać naniesione z uwagi na wymóg ścisłego związku zapytań z roszczeniem. Obecna wersja jest już niemalże idealna....

Nadal wzywam do szerokiego uczestnictwa !!! Czekam na wiadomości....

barbara
06.03.2008 12:41:17

czy można też zanieścić pozwy i pytanie w formacie worda

06.03.2008 12:43:46

to są w formacie word, tylko, że spakowane w rarze... Ponizej masz tez pliki wordowskie, ale Internet Explorer w wersji wyżej niż 6 nie chce ściągać....Można skorzystać np. z przeglądarki Firefoxa, która nie ma problemów...

barbara
06.03.2008 12:45:26

ok dzięki popróbuję

mati
06.03.2008 15:20:52

zobaczcie jak policjanci naglosnili swoj protest.
Gosiewski w tvn 24 -od razu powiedzial,ze ich problem musi byc poruszony na komisji i musi być rozwiązany ,bo ich podwyzki od lat były znikome.
I o zgrozo dostaną

luke
06.03.2008 21:03:41

co sie dziwic jak sie ciezko ruszyc srodowisku

07.03.2008 01:59:06

jak w Rzeczospolitej napisali artykuł, który z pkt widzenia sędziów musi być oceniony obiektywnie pozytywnie, to więcej tych kamieni w Sądach się ruszyło.
Bądźmy dobrej myśli i nie zapominajmy o dialogu z przedstawicielami tzw. czwartej władzy.

Dreed
07.03.2008 10:54:55

Nasze szeroko zakrojone działania znajdujące się w harmonogramie wymagają ścisłej współpracy z mediami. Forum dyskusyjne ma jednak pewne ograniczenia związane z dostępem do naszej grupy zawodowej.
Cieszę się niezmiernie, że Pani redaktor znalazła miejsce w poczytnej gazecie Rzeczypospolita dla opisania naszego protestu.

Pozwolę sobie zwrócić tylko uwagę, że nikt z nas nie planuje "strajku" !!! Wszelkie działania podejmowane przez sędziów będą zgodne z prawem.
Jak słusznie zauważyli komentatorzy - złożenie pozwów jest naszym prawem i nie stanowi uchybienia godności urzędu.

Przedstawiciele MS głośno dają nam do zrozumienia, że pozwy są niezasadne, a jednocześnie nic o nich nie wiedzą.... Bardzo ciekawe stanowisko. Od kiedy MS martwi się o grupę zawodową sedziów? Pytanie retoryczne....
Osobiście widze to calkowicie odmiennie - coś w żądaniach naszych pozwów musiało trafić do przekonania biurom prawnym ministerstwa, a ewentualne orzeczenie TK może spowodować "krach". Dlatego lepiej nas odstraszać, licząc na to, że skala będzie niewielka i TK zajmie się sprawą konstytucyjności naszych przepisów już za rządów następnej ekipy...

Mam nadzieję, że każdy z sędziów w Polsce zdaje sobie sprawę, że każda zwłoka w działaniu i asekuracyjna postawa (jak np. pewnej pani rzecznik) to dalsze status quo naszego środowiska.

Bardzo cieszy mnie zdecydowana riposta Pana Przewodniczącego KRS-u. Zauważam, że nasz konstytucyjny organ zaczyna orientować się, iż bez zdecydowanej postawy sędziów bedziemy na marginesie grup zawodowych, które wymagają szerokich zmian.

Wierzę, że wszyscy wyciągniemy wnioski z lekceważącego stanowiska MS, które nawet podczas zjazdu delegatów sędziów, nie potrafi przedstawić wiążących obietnic....Również fakt "urlopu" Pana ministra w tym okresie powinien dawać nam wiele do myślenia.!!!

Szanowne koleżanki i koledzy - wspólnymi siłami musimy wywalczyć szeroko zakrojone, systemowe zmiany w naszym zawodzie !!! Nie tylko zajmować się jak MS sprawą dostępu do zawodu sędziego. Bez zmian ustrojowych i finansowych nasz zawód będzie interesujący tylko dla wąskiej grupy ciągle schorowanych lub chcących doczekać końca kariery zawodowej osób. Celowo nie podaję zawodów prawniczych tym zainteresowanych....

Przypominam harmonogram.... Zachęcam do jego drukowania, pokazywania znajomym. Informowania lokalnych mediów. W ten sposób możemy dotrzeć do sądów, w których internet nie jest powszechny !!!

1/ od 3-go do 14-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi archi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Flatron
07.03.2008 13:28:50

"mati" napisał:

zobaczcie jak policjanci naglosnili swoj protest.
Gosiewski w tvn 24 -od razu powiedzial,ze ich problem musi byc poruszony na komisji i musi być rozwiązany ,bo ich podwyzki od lat były znikome.
I o zgrozo dostaną


Dlaczego "o zgrozo" ? Chyba nie sadzisz ,ze środowisko sedziowskie jest jedynym wymagajacym dofinansowania?
Proponuje zaznajomic sie z ich aktywnoscia i pomyslowoscia jaka wystepuje na forum IFP w kwestii podwyzek...

Petrus
07.03.2008 16:24:17

"Dreed" napisał:


od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów


Sorry Judge Dreed, ale warto by było uszczegółowić jakich aplikantów, bo chyba nie sądowych??? P.

Dred
07.03.2008 16:31:58

Oczywiście chodzi o apl. adw. i r.pr.

Petrus
07.03.2008 17:21:43

"Dred" napisał:

Oczywiście chodzi o apl. adw. i r.pr.

apl. sąd. i sędziowie to jedna rodzina, więc ulżyło mi.

barbara
08.03.2008 17:25:19

pamietam ,że przy okazji dyskusji dotyczącej pytań do TK w naszej sprawie padały argumenty , że to juz TK rozstrzygał .ostatnie orzeczenie TK dot naszych wynagrodzeń zapadło w 2000 roku o ile się nie mylę .zostało ono zakwestionowane przez sędziego F Rymarza ( napisał zdanie odrębne) w którym pan sędzia podniósł m.in. , że T K nie zauważył konieczności uzyskiwania przez Prezydenta kontrasygnaty i nie posiadania przez niego pełnej swobody w kształtowaniu wynagrodzeń sędziów ( a był to koronny argument TK ).To orzeczenie zapadło w innych realiach jakie mamy teraz . Przede wszystkim jesteśmy sędziami europejskimi stosującymi prawo wspólnotowe , a zatem nasza pozycja i niezależność nie jest obojętna dla organów UE , tego faktu nie będzie mógł pominąć TK bo jego orzeczenie pójdzie w świat , żyjemy w innych realiach , jesteśmy w UE .Myśle ,że mamy OGROMNĄ SZANSĘ , aby zmienić oblicze wymiaru sprawiedliwości poprzez nasze pozwy . Im bedzie ich więcej tym wieksza będzie siła nacisku na polityków i lepsza pozycja do negocjacji . Składajmy pozwy !!!!! Albo mamy trójpodział władz albo jakąś farsę i karykaturę państwa i to w samym sercu Europy- do dzieła !!!

dla tych którym za mało pozwów i są przepracowani cytuję z komentarza do usp :
" Hipotetycznie , w przypadku zlecenia sędziemu wykonywania zadań niemozliwych do wykonania w ramach norm czasu pracy okreslonych w art. 129 kodeksu pracy , może mu przysługiwać roszczenie o ustalenie prawidłowego (obniżenie) wymiaru zadań i zasadzenie wyrównania wynagordzenia do odpowiadającego wykonanej pracy - wyrok SN z dnia 10.09.1998 I PKN 301/98 OSNAPiUS 1999 nr 19 poz 608 "Niedouki z ministerstwa twierdzące ,że pozwy o nadgodziny są bezzasadne niech się douczą . TO JEST MATERIAŁ NA KOLEJNY PROJEKT POZWU , jak pozostałe dwa nie poskutkują .


[ Dodano: Sob Mar 08, 2008 5:29 pm ]
nie dajmy się zaprząc do roli wyrabników statystyki dla urzędasów z Ministerstwa Sprawiedliwości , walczmy o swoje i o godne traktowanie naszej pracy . Stawiajmy warunki w pracy , a nie świątek piątek , akta do domu i służbowy laptop

Maxima
08.03.2008 17:56:36

"barbara" napisał:


[ Dodano: Sob Mar 08, 2008 5:29 pm ]
nie dajmy się zaprząc do roli wyrabników statystyki dla urzędasów z Ministerstwa Sprawiedliwości , walczmy o swoje i o godne traktowanie naszej pracy . Stawiajmy warunki w pracy , a nie świątek piątek , akta do domu i służbowy laptop


W pełni popieram.

08.03.2008 20:56:40

Uwaga! jeśli niektórzy rozważają złożenie kolejnego pozwu o wynagrodzenie za prace w godz. nadliczbowych w związku z przekroczeniem normatywnego czasu pracy w następstwie nałożenia nadmiernej ilości zadań koniecznych do wykonania-- musicie notować w aktach, repertoriach, wykazach i wszędzie gdzie się da Wasz rzeczywisty czas pracy oraz prowadzić terminarz wykonanych czynności - to sa niezbędne dowody do wykazania, iż notoryjnie pracujecie powyżej 40 godz. tygodniowo i wówczas jest szansa na wygraną w Sądzie Pracy

Z tego co słyszałem, to kilku Sędziów w Polsce z wydziałów karnych wystapiło już z takimi roszczeniami - w swietle orzecznictwa SN dot. zadaniowego czasu pracy - Maja duże szanse na uwględnienie powództwa, o ile dokładnie i precyzyjnie wykażą niemalże każdy dzień swojej pracy.

arczi
08.03.2008 22:09:24

Juz tu na forum kilka miesięcy temu o tym dyskutowaliśmy tyle, że to bedzie dopiero kolejna fala pozwów w przypadku dalszego lekceważenia naszych postulatów. Myśl była taka: ok pracujemy ponad normy, w godzinach, kosztem własnych rodzin i czasu wolnego, bez mozliwości dorobienia bo na tym polega służba, ale dajcie nam za to godne wynagrodzenie. Jeżeli Trybunał także tym razem nie ustali precyzyjnych wskazówek poziomu naszego wynagrodzenia, a nie będzie znaczącej (nie pozornej jak proponuje M.S) podwyżek, to uznamy wtedy, że nie jesteśmy traktowani jako sedziowie, a zwyczajni urzędnicy a wtedy pozostaje nam walka o nadgodziny i ukształtowanie warunków pracy do poziomu rzeczywistego etatu ale niestety - zmierzac to będzie w prostej linii do zapeści wymiaru sprawiedliwości, czego chcemy uniknąć.

iga
09.03.2008 20:50:29

Ja też nie chcę doprowadzić do zapaści wymiaru sprawiedliwości, ale mam nieco odmienne zdanie. Godne wynagrodzenia, o jakie walczymy, nie powinny być okupione poświęceniem życia prywatnego i czasu wolnego, jaki każdemu pracownikowi się należy.
Konstytucja wcale od nas nie wymaga byśmy mieli pracować ponad normę.
A wymiar sprawiedliwości pogrąży sie wtedy jak przepracowani zaczniemy popełniać błędy.
Nawiasem mówiąc w okresie międzywojennym osoby pracujące umysłowo miały czas pracy o godzinę krótszy niż robotnicy - właśnie z uwagi na ryzyko popełniania błędów.

Allegro
09.03.2008 21:34:38

Barbara! Dzięki! Orzeczeniem daliśmy kolejnego prztyczka mądralom z MS. Problem pracy ponad normę jest - to nader OCZYWISTE - powszechny. My w karnym spędzamy przynajmniej kilkanaście godzin w tygodniu w domu nad aktami, albo siedzimy w pokoju i "zawijamy w sreberka" do późna.
Powtórzę do znudzenia
[glow=red]ANI KROKU W TYŁ![/glow]

Dred
10.03.2008 08:11:13

Ponad 50 tysięcy zatrudnionych w jednostkach sfery budżetowej już w kwietniu otrzyma podwyżki

http://www.rp.pl/artykul/104429.html

tujs
10.03.2008 10:06:28

W dzisiejszym Dziennniku POlska jest wywiad z MS
- według ZĆ cyt.:
" W tym roku sędziowie dostali od stycznia podwyżkę taką, która wyrównuje inflację. A drugą dostaną od lipca w wysokości od 120 do 600 zł brutto. Wyższe podwyżki będą w przyszłym roku. Proponujemy 25%, ale nie ja o tym decyduję. Jesteśmy przed rozmowami z MIN. FINansów i przed kształtowaniem budżetu. Myślę, że to co proponuję jest znaczącą podwyżką i sędziowie przyjmą to ze zrozumieniem"

KOLEŻANKI I KOLEDZY! JAK DŁUGO BĘDZIEMY BIERNIE TYLKO CZEKAĆ NA ŁASKAWOŚĆ PANA MINISTRA, KTÓREGO RZĄD PO 2 LATACH DAŁ NAM PODWYŻKĘ 2,3% I MYDLI NAS PODWYŻKAMI, NA KTÓRE NIE MA ON REALNEGO WPŁYWU, TYLKO MIN. FINANSÓW?

NIEZDECYDOWANI I BOJAŹLIWI - CZEGO SIE BOICIE, CO MACIE DO STRACENIA - PROPONOWANE NA FORUM FORMY PROTESU SA LEGALNE - SĘDZIA TEJ JEST OBYWATELEM I PRACOWNIKIEM -

tujs
10.03.2008 10:12:16

Złożenie pozwu i wzięcie w dniu 31 marca (najczęściej zaległego) urlopu na żądanie nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego. Jesli nie pokażemy naszego zdeterminowania i siły, to nikt się z nami nie będzie liczyć .

A MOŻE NASZE GREMIA KRS I ZARZĄD IUSTITII CZEKAJĄ NA WSPARCIE W ROZMOWACH I GŁOS LUDU???

barbara
10.03.2008 14:56:26

kwota bazowa dla sędziów w roku 2004- 1396,38
2005-1438,27 podwyzka o 41,89 zł BRUTTO !!!!!!
2006- 1459,84 podwyżka o 21,57 zł BRUTTO
2007- 1459,84 podwyżka o 0 złotych
2008-1493,42 podwyżka o 34,00 BRUTTO !!!!!

tak właśnie państwo traktuje wymiar sprawiedliwości , przez rok 2006 i 2007 wynagrodzenie nie wzrastało ( "rzeciez sędziowie nie zarabiają najgorzej" Przecież to jest jałmużna !!!!! Jezeli nie zaprotestujemy stanowczo to tak właśnie będzie w przyszłości 30-40 złotych brutto rocznie , a podwyzszenie kwoty bazowej o 2,3 % czym się chwali Ćwiąkalski w mediach nawet nie pokrywa kosztów inflacji .Więc na co my w ogóle czekamy .... że ktoś coś za nas zrobi ?????

Mnoznik dla sędziów sądów rejonowych 3, 3 x kwota bazowa wiec łatwo wyliczyć jakie krocie zarabialismy przez ostaanie 4 lata . A ta dezinformacja społeczeństwa o krezusach w sądach jest po prostu dobijajaca

[ Dodano: Pon Mar 10, 2008 2:59 pm ]
ze zrozumieniem to przyjmiemy dymisję pana ministra , a nie "odwyżkę"

Dreed
10.03.2008 15:09:02

"barbara" napisał:

kwota bazowa dla sędziów w roku 2004- 1396,38
2005-1438,27 podwyzka o 41,89 zł BRUTTO !!!!!!
2006- 1459,84 podwyżka o 21,57 zł BRUTTO
2007- 1459,84 podwyżka o 0 złotych
2008-1493,42 podwyżka o 34,00 BRUTTO !!!!!

tak właśnie państwo traktuje wymiar sprawiedliwości .....


Polecam wydrukowanie i pokazywanie swoim koleżankom i kolegom, gdyż może są nie uświadomieni !!!!!!!!! Albo sami wywalczymy poszanowanie Konstytucji albo część z nas, uważająca się, jak sędzia Ignaczewski za urzędnika, powinna zastanowić się, czy powinna zajmować się....

ludzka
10.03.2008 16:18:46

tujs napisał:

W dzisiejszym Dziennniku POlska jest wywiad z MS
- według ZĆ cyt.:
" W tym roku sędziowie dostali od stycznia podwyżkę taką, która wyrównuje inflację. A drugą dostaną od lipca w wysokości od 120 do 600 zł brutto. Wyższe podwyżki będą w przyszłym roku. Proponujemy 25%, ale nie ja o tym decyduję. Jesteśmy przed rozmowami z MIN. FINansów i przed kształtowaniem budżetu. Myślę, że to co proponuję jest znaczącą podwyżką i sędziowie przyjmą to ze zrozumieniem"


Żadnego zrozumienia nie będzie. Czytających z Ministerstwa proszę o przekazanie tej informacji Zbigniewowi Cwiakalskiemu. Poza tym po doniesieniach o podwyżkach w sferze budżetowej, w tym dla pracowników skarbówki o trzech podwyżkach w tym roku, należy wyraźnie powiedziec, że "nasz" Minister nie sprawdza się na swoim stanowisku. Albo nie ma żadnej siły przebicia w walce o godne wynagrodzenia dla sędziów (choc wątpię, by o to walczył), albo nie zamierza robic nic w kierunku przestrzegania ptrzez Państwo przepisów konstytucji o naszych wynagrodzeniach.

jak2006
10.03.2008 17:04:52

Niech p.ĆWIĄKALSKI wyjasni w jaki sposób nasze podwyżki są równe stopie inflacji, bo nie rozumiem. Panie Ministrze czas podać się do dymisji i iść dalej zarabiać po ponad 1 mln złotych rocznie.

K.Ierownik
10.03.2008 18:08:22

"jak2006" napisał:

Niech p.ĆWIĄKALSKI wyjasni w jaki sposób nasze podwyżki są równe stopie inflacji, bo nie rozumiem. Panie Ministrze czas podać się do dymisji i iść dalej zarabiać po ponad 1 mln złotych rocznie.


Błąd. Po odejściu z ministerstwa min. Cwiąkalski będzie zarabiał już 2 mln rocznie.

Szable w dłoń

jack
10.03.2008 19:27:22

jakie dwa miliony ! Jak znam życie i adwokatów, to nasz szanowny minister zarabiał juz dawno ponad dwa miliony. To co zostalo wykazane w zeznaniu rocznym to zapewne ułamek jego rzeczywistych dochodów.

Dred
10.03.2008 19:27:54

http://www.iustitia.pl/content/view/342/74/

Konkludując, jedynie pilne i rzetelne rozwiązanie problemu niskich i nie odpowiadających, w chwili obecnej, godności sprawowanego urzędu wynagrodzeń sędziów, może przywrócić w naszym środowisku wiarę w szczerość prezentowanych publicznie przez przedstawicieli władzy wykonawczej intencji. Sędziowie nie chcą bowiem pozostawać w przekonaniu, że jedynie ostre formy protestu dają gwarancję na spełnienie w pełni zasadnych żądań.

bladyswit
10.03.2008 19:43:19

"jak2006" napisał:

Niech p.ĆWIĄKALSKI wyjasni w jaki sposób nasze podwyżki są równe stopie inflacji, bo nie rozumiem. Panie Ministrze czas podać się do dymisji i iść dalej zarabiać po ponad 1 mln złotych rocznie.


Przy podatku 19 %.......

barbara
10.03.2008 20:57:12

jeszcze pocytuję komentarz do usp dla niezdecydowanych (niestety nie mam skanera)

"W ramach stosunku służbowego sędziego istotnym elementem jest stosunek pracy powstały na podstawie mianowania (art.2 kp). Sędzia jak każdy pracownik (każdy obywatel) ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do sądu ( art.45 ust 1 i art. 78 ust 2 konstytucji). Powinien z tego prawa korzystać z zachowaniem powściągliwości , a więc w przypadkach koniecznych i po wyczerpaniu załatwienia sprawy na drodze służbowej .Nie można jednak nigdy stawiać sędziemu zarzutu wykorzystania drogi sądowej w przypadkach , gdy jego roszczenia pracownicze nie są zaspokojone .Skorzystanie przez sędziego z prawa do rozparztenia jego indywidualnej sprawy (pracowniczej) przez właściwy , bezstronny i niezawisły sąd , nie ma nic wspólnego z poddaniem sprawy osądowi zainteresownego organu , nie można bowiem pomijać rozdzielności statusu sędziego rozstrzygającego spory sądowe od statusu sędziego pracwnika , który może mieć rozmaite roszczenia względem pracodawcy"

Drogę służbową mamy za sobą - był nim list otwarty do M Spr.Teraz pozostały tylko pozwy

11.03.2008 10:49:59

Nigdynic nam nie dadzą dobrowolnie. Podwyżki dostają tylko ci, którzy protestują.

11.03.2008 10:52:15

a gdzie ankieta dla apelacji łódzkiej?

Dreed
11.03.2008 10:59:16

"jołki tołki" napisał:

a gdzie ankieta dla apelacji łódzkiej?


Apelacja łódzka zapoczątkowała akcję jeszcze przed terminem harmonogramu. Niestety strona umożliwiając anonimowe głosowanie w ankiecie umozliwia tylko 10 odpowiedzi, dlatego musiałem z jakiejś zrezygnować. Łódzka jest pewna i prawie najaktywniejsza...

11.03.2008 14:19:50

Co sądzicie o takiej myśli, że sędzia bojący się wystyąpić z pozwem we własnym imieniu nie ma osobowiściowych kwalifikacji do wykonywania zawodu zero odwagi cywilnej. Nie boją się policjanci, którzy mają podległość służbową jak wojsko, a wielu homo sovieticus sędziów - owszem. oops

art_60
11.03.2008 15:48:36

"jołki tołki" napisał:

Co sądzicie o takiej myśli, że sędzia bojący się wystyąpić z pozwem we własnym imieniu nie ma osobowiściowych kwalifikacji do wykonywania zawodu: zero odwagi cywilnej. Nie boją się policjanci, którzy mają podległość służbową jak wojsko, a wielu homo sovieticus sędziów - owszem.
Jołki tołki ma rację! Od sędziego wymaga się nieskazitelnego charakteru, ale przecież żeby mieć ,,nieskazitelny" to najpierw w ogóle trzeba mieć charakter!!! Ilu sędziów potrafi pokazać że go ma? No ilu?

robak
12.03.2008 11:07:18

Niestety dla mnie bardzo realny wydaje się następujący scenariusz związany z naszymi pytaniami do TK:
1)(wersja pesymistyczna) TK uzna że nasze wynagrodzenia są zgodne z konstytucją tak jak to już był łaskaw uczynić wcześniej więc raczej łatwo mu to przejdzie przez gardło albo
2)(wersja optymistyczna) TK po 20 miesiącach wyda postanowienie wstępne, po kolejnych 18 wyrok w którym uzna że ukształtowanie naszych wynagrodzeń jest niezgodne z konstytucją. Ale taki wyrok sam w sobie jeszcze nic nie daje bo przecież TK może tylko orzec o naszych wynagrodzeniach z punktu widzenia zgodności z konstytucją a nie może ich sam ukształtować. Odroczy więc utratę mocy przepisów na 18 miesięcy (zobaczcie że to wszystko w sumie to jest już ponad 4,5 roku). Teraz ruch będzie należał do parlamentu. Niezależnie od tego jaki będzie kształt parlamentu któremu przypadnie to zadanie to zapewne wprowadzą niewielkie korekty obecnego stanu - np. zwiększą wynagrodzenie o kilkanaście procent albo powiążą ze średnią płacą ale w ten sposób że będziemy zarabiać nadal niewiele powyżej średniej. Tak czy inaczej nasze zarobki nadal będą bardzo niskie. Nawet jeśli te zmiany też będą niegodne z konstytucją to trzeba będzie skarżyć do TK od nowa i cała zabawa będzie od początku. Przypomnijcie sobie że jeden z pomysłów na zmianę instytucji asesora był właśnie taki, że mieli być sędziowie na próbę - w praktyce to samo co asesor tylko się inaczej nazywa i mają być mianowani przez Prezydenta.
Zastanawiam się więc czy warto czekać tyle lat na ..... w zasadzie nie wiadomo co. I odpowiadam sobie: Nie warto. Przez te lata jestem w stanie wypracować markę swojej kancelarii, klientelę, nabyć doświadczenie w tej działalności i zarabiać naprawdę dobre pieniądze. Za kilka lat będzie mi o wiele trudniej.

barbara
12.03.2008 12:15:52

święta racja Robak , myślę podobnie .....póki mam jeszcze czas i bez żalu zmieniałabym zawód i środowisko w którym tak niewielu zasługuje na miano sędziów RP

K.Ierownik
12.03.2008 12:16:02

Naszą walkę prowadzimy na różnych frontach a TK jest tylko jednym z nich. Jeśli przegramy w TK, choć mam nadzieję, że tak się nie stanie, będzie to oznaczało jedynie przegranie jednej bitwy. To, że obecne uregulowania są ewentualnie zdaniem TK zgodne z konstytucją, to nie znaczy jeszcze, że są właściwe. Stracimy wtedy jeden z argumentów i będziemy dobijać się o dobre regulacje prawne dalej, oczywiście z SZABLĄ W DŁONI.

barbara
12.03.2008 12:23:55

następne formy protestu to będą po wyroku TK za 4-5 lat czy wcześniej ???? kiedy środowisko się obudzi ???? zwłaszcza na wyższych szczeblach ????

[ Dodano: Sro Mar 12, 2008 12:29 pm ]
rozmawiałam o pozwach z kolegami z innych sądów , są przeciwni ich składaniu bo według nich są one bezzasadne . A przeciez chodzi nie o zasądzenie jakichkolwiek kwot , ale o skierowanie pytania prawnego do TK !!!!!!!! Poza tym argumentem było stwierdzenie " to i tak nic nie da" i w ogóle to kto ma czas w kierowaniu pytań prawnych do TK .Skoro tak to z takim podejściem na poprawę dalej możemy czekać w nieskończoność . Opadł we mnie cały entuzjazm i optymizm po czymś takim . Zapomnijcie o dniu urlopu na żądanie poza garstką osób biorących udział w forum nikt takiego urlopu nie weżmie .

robak
12.03.2008 12:30:08

Nie wiem czy zwróciliście uwagę na następujący fragment uzasadnienia orzeczenia TK w sprawie asesorów:
"W skargach nie wykazano natomiast w żaden sposób, iż uposażenie asesora jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego."

Jaki to dla nas prognostyk????
Czy naprawdę uważacie że Trybunał uzna że powinniśmy zarabiać przynajmniej 2 razy więcej? Bo rozumiem że dopiero taka kwota nas wszystkich usatysfakcjonuje.

To beznadziejna sprawa. Wszyscy uważają sędziów za zwykłych urzędasów i nie zmieni
się to jeszcze przez lata.

Unia nic tu nie zrobi bo ta sfera nie jest objęta zakresem prawodawstwa unijnego. Nie mogą tu Polsce nic narzucić. A dla rządu priorytetem jest cięcie wydatków żeby wejść do strefy euro. Co oczywiście dla nas będzie znowu niekorzystne bo ceny pójdą w górę.

W tym kraju warto być tylko przedsiębiorca. To dla nich są największe ulgi, na ich rozwój wszystko jest nastawione. A budżetówka to biedne robale, z których tylko ściga się podatki i które nic nie mogą sobie odpisać.

Chcę do przedsiębiorców!!!!!

rbk
12.03.2008 13:34:00

Wynagrodzenia asesorów nie były zagwarantowane normą Konstytucjną, więc orzeczenie TK po podniesieniu niewykonywania przez władzę ustawodawczą i wykonwaczą zaleceń kierunkowych z orzeczenia TK z 2000 roku powinno być inne.

robak
12.03.2008 15:15:00

"rbk" napisał:

Wynagrodzenia asesorów nie były zagwarantowane normą Konstytucjną, więc orzeczenie TK po podniesieniu niewykonywania przez władzę ustawodawczą i wykonwaczą zaleceń kierunkowych z orzeczenia TK z 2000 roku powinno być inne.



Nie chodzi o zgodność czy niezgodość tych wynagrodzeń z konstytucją ale o ogólną ocenę wyrażoną przez Trybunał że uposażenie asesora jest nie jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego. Wiadomo przecież że zakres obowiązków asesora jest taki sam często większy niż sędziego. Skoro więc trybunał uważa, że zakresowi tych obowiązków odpowiada wynagrodzenie 3000 netto to dlaczego miałby uznać, że 4000 netto dla sędziego nie odpowiada zakresowi jego obowiązków i godności. A skoro nie uzna że nie odpowiada to tym samym i nie uzna, że jest niezgodny z konstytucją.

elew
12.03.2008 17:16:10

obawiam się, że Twoje czarnowidztwo może znaleźć potwierdzenie w realiach naszej sprawy.
Same pozwy mogą nie wystarczyć. Jak się spojrzy na te podwyżki choćby dla policji, to widać, że dla decydentów znaczącą podwyżką jest kwotą 500 zlotych brutto (w praniu okazało się, że szeregowy policjant którego widać na ulicy, ma otrzymać 200 złotych brutto).
Również propozycje Prezydenta i zapowiedzi zapowiedzi mini sprawi dowodzą, że znaczące podwyżki znacząco przewidziane są dla górnej półki -a zarem najwęższego grona sędziów.

w gazecie prawnej była przedstawiona wymiana poglądów, gdzie wice mini sprawi dowodził, że podwyższenie wynagrodzeń dla sędziów przełoży się na gigantyczne zwiększenie obciążeń dla budżetu -prosty przekaz, działamy na szkodę stabilności finansów publicznych :-) -można pomyśleć, że odchodząc z zawodu przyczynimy się do zwiększenie dobrobytu szerokich rzesz społecznych, a Państwa w ogóle.

Na rzeczywisty protest może nie starczyć sił i chęci środowsku, a i taki rząd może spróbować przeczekać -4 dni, jakoś wytrzymają, a do najpilnieszych spraw rzuci się asesorów.

elew
12.03.2008 17:48:09

wedle rozkazu

elew
12.03.2008 18:50:12


zanim nas moderatorzy nie wykasują za pogaduchy nie związane z tematem

K.Ierownik
12.03.2008 18:54:57

"duralex" napisał:

przecież chodzi tylko o to, żeby było SZABLE W DŁOŃ


PROWOKATOR.

Jola
12.03.2008 19:32:31

"rbk" napisał:

Wynagrodzenia asesorów nie były zagwarantowane normą Konstytucjną, więc orzeczenie TK po podniesieniu niewykonywania przez władzę ustawodawczą i wykonwaczą zaleceń kierunkowych z orzeczenia TK z 2000 roku powinno być inne.


Nie spisywałabym na straty drogi unijnej, w Parlamencie Euroejskim jest specjalna Komisja Petycji, do której każdy obywatel lub organizacja / np. Stowarzyszenie / może składać petycje i wnioski, w naszym przypadku o ustawowe zagwarantowanie godziwych wynagrodzeń sędziów, jako jednej z ważnych gwarancji niezawisłości.
Wynagrodzenia, jako taka właśnie gwarancja wymieniane są w "Zaleceniu nr 94 /12/ Komitetu Ministrów dla państw członkowskich dotyczącym niezawisłości, sprawności i roli sędziów". Kompleksowego uregulowania wymaga bowiem nie tylko kwestia wynagrodzeń, ale i naboru do zawodu, kognicji sądów, czy kryteriów awansu.
Bądżmy szczerzy, nasze działania są bardzo potrzebne, ale też jedynie doraźne. Jeśli jednak środowisko wykaze solidarność i skonsolidowanie w obecnych działaniach, łatwiej będzie podjąść dyskusję i konkretne działania na rzecz kompleksowej reformy, której nikt za nas nie dokona. Wręcz trzeba walczyć o nią, np. poprzez poparcie organizacji unijnych zmusić Ministerstwo do przygotowania i opracowania takich komplesowych reform.

[ Dodano: Sro Mar 12, 2008 7:37 pm ]
" Cytat:
Unia nic tu nie zrobi bo ta sfera nie jest objęta zakresem prawodawstwa unijnego. Nie mogą tu Polsce nic narzucić. A dla rządu priorytetem jest cięcie wydatków żeby wejść do strefy euro. "

Mój poprzedni post był komentarzem do tego fragmentu postu, poprzedni wkleił mi się pomyłkowo

ludzka
12.03.2008 21:08:53

robak napisał:

Nie chodzi o zgodność czy niezgodość tych wynagrodzeń z konstytucją ale o ogólną ocenę wyrażoną przez Trybunał że uposażenie asesora jest nie jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego.Wiadomo przecież że zakres obowiązków asesora jest taki sam często większy niż sędziego. Skoro więc trybunał uważa, że zakresowi tych obowiązków odpowiada wynagrodzenie 3000 netto to dlaczego miałby uznać, że 4000 netto dla sędziego nie odpowiada zakresowi jego obowiązków i godności.


Między innymi dlatego, że zmieniły się diametralnie płace w Polsce i to wynagrodzenie, które było godne (co też wątpliwe) kilka lat temu już takie nie jest.
Dla porównania:
- wynagrodzenie najniższe wynosiło: w roku 2000 - 700 zł, w roku 2008 - 1.126 zł,
- wynagrodzenie przeciętne w kraju wynosiło: w roku 2000 - 1.923 zł, w IV kwartale 2007 roku - 2.899 zł,
- wynagrodzenie średnie policyjne wynosiło: w czerwcu 2001r - 2.271 zł, w czerwcu 2007r (a więc przed podwyżkami na koniec roku 2007 i w roku bieżącym) - 2.910 zł.

jakwaw
12.03.2008 22:39:25

Czyli średnio w okresie ostatnich 8 lat pensje w Polsce "ruszyły się" co najmniej o 30-40 %, a nasze o około 10%. To tak na szybko, pobieżnie bez dokładniejszych porównań.

robak
12.03.2008 23:01:54

"ludzka" napisał:

robak napisał:
Nie chodzi o zgodność czy niezgodość tych wynagrodzeń z konstytucją ale o ogólną ocenę wyrażoną przez Trybunał że uposażenie asesora jest nie jest tak niskie, że nie odpowiada zakresowi ich obowiązków i godności urzędu zbliżonego w niektórych sytuacjach do urzędu sędziego.Wiadomo przecież że zakres obowiązków asesora jest taki sam często większy niż sędziego. Skoro więc trybunał uważa, że zakresowi tych obowiązków odpowiada wynagrodzenie 3000 netto to dlaczego miałby uznać, że 4000 netto dla sędziego nie odpowiada zakresowi jego obowiązków i godności.


Między innymi dlatego, że zmieniły się diametralnie płace w Polsce i to wynagrodzenie, które było godne (co też wątpliwe) kilka lat temu już takie nie jest.
Dla porównania:
- wynagrodzenie najniższe wynosiło: w roku 2000 - 700 zł, w roku 2008 - 1.126 zł,
- wynagrodzenie przeciętne w kraju wynosiło: w roku 2000 - 1.923 zł, w IV kwartale 2007 roku - 2.899 zł,
- wynagrodzenie średnie policyjne wynosiło: w czerwcu 2001r - 2.271 zł, w czerwcu 2007r (a więc przed podwyżkami na koniec roku 2007 i w roku bieżącym) - 2.910 zł.


Ale ten fragment uzasadnienia TK jest do orzeczenia z 24 października 2007 r. !!!

elew
12.03.2008 23:54:21

jak widać sędziowie TK nie czytują forum i nie mają wiedzy ile naprawdę wynosi wynagrodzenie w sądownictwie powszechnym
chyba że czytają
a wtedy należy uznać za prawidłową ocenę robaka

nadal uważam, że należy walczyć ale liczyć się z tym, że TK weźmie stronę bliżej mu znanych kolegów polityków

tujs
13.03.2008 00:04:14

BRAWO LUBLIN! BRAWO IUSTITIA W LUBLINIE!

artykuł z Dziennika Wschodniego


"31 marca zaprotestują sędziowie
- Weźmiemy jednodniowe urlopy albo zwolnienia lekarskie - zapowiadają sędziowie. Chcą w ten sposób wymóc podwyżkę poborów.


Datę protestu ustalono na 31 marca.
Protest popiera lubelski oddział stowarzyszenia Sędziów Polskich "Justitia”.

Sędziowie skrzyknęli się na swoim forum internetowym www.sedziowie.net. Pomysł przeprowadzenia protestu podchwyciły sądy w całym kraju. Datę protestu ustalono na 31 marca. Sędziowie piszą na forum, że będą w tym dniu brać urlopy albo zwolnienia lekarskie.

Poparcie protestu zadeklarował już lubelski oddział stowarzyszenia Sędziów Polskich Justitia.

- Podjęliśmy taką uchwałę - mówi sędzia marek Głowienka, wiceprezes lubelskiego oddziału Justitii. - Sędziowie nie mieli podwyżek od dwóch lat.
Sędziowie w sądach rejonowych chcieliby mieć pensje, jak to było w przeszłości, równe trzem średnim płacom krajowym. To oznacza podwyżkę o około dwa tysiące złotych. Obecnie dostają około cztery tysiące miesięcznie. W sądach wyższej instancji podwyżka miałaby być jeszcze większa.

- Koledzy mieli dotąd opory przed protestem, uważali, że to nie wypada - mówi jeden z lubelski sędziów. - Ale ile czasu możemy być lekceważeni tylko dlatego, że mamy prawa do strajku.

W większości sądów rozprawy wyznacza się z ponadmiesięcznym wyprzedzeniem. 31 marca procesy miały się odbywać tak jak w każdy inny dzień. Przewodniczący wydziałów zapowiadają, że nie będą na ten dzień wyznaczać dodatkowych procesów.

Niedawno podobny protest przeprowadzali prokuratorzy. W niektórych częściach kraju rzeczywiście do pracy przyszło mniej prokuratorów. Na Lubelszczyźnie takich nieobecności nie było."

sebolr
13.03.2008 08:59:03

a jednak w budżecie są ciągle jakieś środki dla tych co potrafią o nie zawalczyć!

http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article137657/Komendant_glowny_policji_sypie_podwyzkami.html[URL=http://]

sebolr
13.03.2008 09:38:06

dokładnie tak. z tego co mi wiadomo policjantów jest ponad 100 tyś. rachunek jest więc prosty. tak duzo można dać aby zaskarbić sobie przychylność i uchronić sie od protestów bez narażania budżetu.

barbara
13.03.2008 11:09:25

tu jest ten link

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5018232.html

[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 12:14 pm ]
następny artykuł prasowy , zobaczcie jak ma wyglądać reforma wymiaru sprawiedliwości , porażka , zero pomysłów

http://www.rp.pl/artykul/106076.html

[ Dodano: Czw Mar 13, 2008 12:15 pm ]
http://www.rp.pl/artykul/106071.html

Cunctatorus
13.03.2008 13:23:51

Co powiecie na to, aby w pozwach dopisać, że mamy niższe kwoty bazowe od asesorów? Jest to mój pomysł na ewentualny trzeci pozew.

Jac
13.03.2008 13:29:40

Z tych artykułów wynika jednoznacznie, iż jedynym motywem dla rozważania przez ministerstwo ewentualnych podwyżek są protesty naszego środowiska.
Ja te artykuły z podkreślonym zdaniem "W związku z protestem środowiska sędziowskiego nie da się również odłożyć zmian w systemie ich wynagradzania i obiecywanych podwyżek" pokazuję tym Kolegom, których dotąd nie udało się namówić do działania i jak dotąd w naszym Sądzie będą dwa pozwy więcej.
Od skali i siły naszego protestu zależy, czy te zmiany będą pozorne, czy rzeczywiście osiągniemy nasze cele.

arczi
13.03.2008 17:52:37

To jest program naszego Ministerstwa Sprawiedliwości: widzicie, rozumicie, pracujemy, myślimy, planujemy, zakładamy, szacujemy, staramy się itd. Cisnie się jeszcze jedno słówko ale sobie daruję bo Dreed by nie skasował. Jak ja bym tak sądził jak oni praują, to teraz bym jeszcze sądził sprawę Wałęsy o przywrócenie do pracy żałosne, To jest niestety najgorszy Minister sprwiedliwości z ekipą od 1989 r. - nie mam żadnych wątpliwości!!!

iga
13.03.2008 19:14:24

"Makrus" napisał:

Co powiecie na to, aby w pozwach dopisać, że mamy niższe kwoty bazowe od asesorów? Jest to mój pomysł na ewentualny trzeci pozew.


To potwierdza, że te kwoty bazowe są wyssane z palca. Kolejny pozew? Czemu nie?

iga
13.03.2008 20:12:55

a co się dzieje z ich składkami?

ropuch
13.03.2008 20:38:24

W istocie są na indywidualnych kontach i ruszyć ich nie sposób.

K.Ierownik
13.03.2008 21:11:54

larakroft napisał/a:
Poniżęj wklejam artykuł chyba z "jutrzejszego" Dziennika Wschodniego

LUBLIN
12 marca 2008 - 21:00

"31 marca zaprotestują sędziowie
- Weźmiemy jednodniowe urlopy albo zwolnienia lekarskie - zapowiadają sędziowie. Chcą w ten sposób wymóc podwyżkę poborów.


Zwracam uwagę dziennikarzom w/w gazety na błędną informację w cytowanym artykule. 31 marca sędziowie planują wziąc tylko urlop na żądanie, a nie (naciągane) zwolnienia lekarskie. Nie będziemy uciekac się do tej jawnie drwiącej z prawa formy protestu, jak to robią inne grupy zawodowe. Sędzia korzysta ze zwolnienia lekarskiego tylko gdy jest chory. A często nawet gdy jest chory z poczucia obowiązku , szacunku dla stron i kolegów, nie korzysta ze zwolnienia i idzie do pracy.

bladyswit
13.03.2008 21:20:25

"ropuch" napisał:

W istocie są na indywidualnych kontach i ruszyć ich nie sposób.


Część ZUS-owska składki wsiąka nieodwracalnie.....

Składki w OFE przechodzą na własność Skarbu Państwa.

Dreed
13.03.2008 22:20:57

Na wstępie chciałbym gorąco podziękować koleżankom i kolegom za szerokie uczestnictwo w ustalonym przez nas harmonogramie działań.

Wierzę głęboko, że nasza akcja będzie się rozwijała i do końca miesiąca marca 2008 roku ilość wszystkich pozwów złożonych w Polsce przekroczy 2 tysiące... Tendencja jest jak sami widzicie wzrostowa.

Warto zauważyć, ze sukces każdego działania jest obwarowany podstawowym warunkiem. Warunkiem „masowości” !!!.

Tym samym, nie możemy zapominać, że nawet, jeśli nie do końca popieramy zapał i chęć zmian swoich koleżanek i kolegów, to jesteśmy przedstawicielami tego samego zawodu – sędzia Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy wiedzieć, że krytykując nasze postawy, okazując bierność, skazujemy na niepowodzenie działania również samych siebie. Nic nie zmieni się w statusie sędziego, nie będzie to ukoronowanie zawodów prawniczych, jeżeli sami nie wywalczymy, wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem środkami, zasad poszanowani przez pozostałe władze przepisów Konstytucji RP. Zauważcie, że wszelkie protesty grup zawodowych, które są pozbawione elementu masowości, okazują się porażką. Nie dajmy sobą manipulować i wierzyć w ciągłe puste obietnice zmian.

W bieżącym roku słyszeliśmy o kilku projektach podwyżek – żadna na dzień dzisiejszy nie jest nawet w fazie szczegółowych uzgodnień. Powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości Zespół ds. naszego statusu i wynagrodzeń spotkał się dotychczas tylko jeden raz w miesiącu lutym i nie doszło na nim praktycznie do dyskusji. MS twierdzi, że zmiana sztucznej kwoty bazowej na średnią w gospodarce narodowej nie wchodzi w rachubę z uwagi na „niezgodność z założeniami budżetu”... Tak naprawdę jesteśmy traktowani! Nie ma dobrej woli ze strony MS, nie ma chęci konstruktywnej rozmowy. Minęło trzy tygodnie i nadal nie ma żadnego pomysłu na zmiany.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiedząc doskonale o naszych żądaniach postanowiło zastosować najlepszą, dostępną im metodę – całkowitą ciszę medialną!!! Oczywiście z ich punktu widzenia jest to doskonale posunięcie. Nie ma dyskusji w mediach o naszym proteście, nie ma problemu....
Nie możemy pozwolić dać się zepchnąć na margines. Nie możemy na to pozwolić!!!

To właśnie nasz harmonogram i chęć zmian, sprawi, że szybko MS będzie zmuszone do prac. Jeden warunek – MASOWOŚĆ !!!

Przypominam, że „nieudany” protest prokuratorów został zauważony i dokonano powrotu do powiązania naszych wynagrodzeń. Piszę nieudany, ponieważ niewielki procent wziął w nim udział. Pomimo tego, do każdego sądu w Polsce „rzerażone” MS skierowało zapytania o zakres ich protestu i skutki w postaci nieodbytych rozpraw. Ktoś zapyta, czy było warto się narażać? Owszem było warto – niewielu prokuratorów (jak na ich kilkutysięczną rzeszę) wzięło udział, ale natychmiast MS wycofuje się z pomysłu....

Spotkałem się z stwierdzeniami sędziów, że pozwów nie złożą, ponieważ obawiają się przełożonych... Czy wymaga to wielkiego komentarza? Gdzie jest charyzma tych ludzi, ich niezawisłość?
Niezawisłość gwarantowana konstytucyjnie i ustawowo. Czy takie osoby potrafią wydawać niezawisłe wyroki? Wyroki, które nie podobają się ich przełożonym? Myślę, że nie...

Może o takiej grupie osób wspominała w swoim wystąpieniu Pani Sędzia Romer, twierdząc, ze jest nas za dużo... W końcu była to osoba, która orzekała w latach, kiedy naprawdę tylko odważni i niezawiśli sędziowie nie poddawali się naciskom i poleceniom z góry. Osoba stająca na przekór ówczesnej władzy...Dzisiaj, taki argument, jako podstawa do odmowy wystąpienia z pozwem?

Rozumiem względy merytoryczne, ale nie „strach”. Za takich ludzi mi jest wstyd. Tacy ludzie wystawiają nam, wszystkim sędziom tragiczne świadectwo...

Jeżeli uważam, ze pozwy opracowane przez nas, a mające na celu zakwestionowanie przepisów kształtujących nasze wynagrodzenia są „kiepskie” to bardzo proszę – opracujcie swoje, dokonajcie zmian w naszych, ale wystąpcie, zwróćcie na siebie uwagę.

Jestem dumny, ze są sędziowie, którzy mieli siły i odwagę wystąpić sami pojedynczo w swoich sądach. To są osoby, którym należy się szacunek. Sędzia nie tylko wykorzystuje swoje „władztwo” na sali rozpraw. Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej jest instytucją, a taka osoba nie może oglądać się na innych, być urzędnikiem oczekującym na polecenie „z góry”.

Jeżeli nie potrafimy stanąć razem z swoimi koleżankami i kolegami, nie potrafimy publicznie wyrazić swoich opinii, to czas pomyśleć o zmianie zawodu. Zawód sędziego ma być ukoronowaniem kariery prawniczej, a nie zlepkiem przypadkowych osób....

Można mieć odmienne zdanie, ale je również należy publicznie i otwarcie przedstawić. Nie ukrywać się pod banałami typu „godność urzędu...” Nic, co jest nam gwarantowane przepisami nie jest jego uchybieniem!!!

Masowość akcji protestacyjnej jest podstawowym warunkiem zwrócenia uwagi publicznej, a głównie mediów na nasza sprawę. Nie uchylajmy się od odpowiedzialności za siebie oraz za nasze koleżanki i kolegów. Tylko działając razem coś osiągniemy.

Zwracam się tutaj z apelem do grup sędziów, którzy mieli odmienne plany i harmonogram protestu.!!!
Możliwe, że wyobrażaliście sobie inne scenariusze, ale w tym momencie nie możemy już się zatrzymać. Musimy stanąć razem, nawet, jeśli czas poszczególnych działań nam nie pasuje.

Miesiąc marzec 2008r. jest przeznaczony na składanie pozwów i umożliwienie Sądom Pracy zadanie zapytań do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli uważacie, że nasze wersje nie są dopracowane – działajcie – macie 2 tygodnie na analizy prawne, ale wystąpcie z nami.

Termin 31 marca 2008r. jest już powszechnie znany wielu sędziom, jako dzień „sądów bez sędziów”. Wiem doskonale, ze w planach np. Stowarzyszenia Iustitia oddział Kraków został ustalony dzień 31 maja. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym momencie, skoro w wielu miejscach w Polsce właśnie w dniu 31 marca 2008r. zaprotestujemy, to potrzebujemy każdego sędziego i asesora !!! Nie zapomnimy o pomocy w maju, ale działajmy razem na każdej płaszczyźnie....

Osobom niezorientowanym pozwolę sobie zwrócić uwagę, że oddział Iustitii w Lublinie, jako pierwszy w Polsce, planuje poprzeć nasz protest w formie pozwów oraz dnia 31 marca 2008r.. Sędziowie będący członkami tego oddziału doskonale wiedzą, że musimy działać razem!!!!

Jeżeli nie będziemy solidarni i nie poprzemy wszystkich zgodnych z prawem działań swoich koleżanek i kolegów, pokażemy społeczeństwu jedynie słabość. Tego nikt z nas nie chce !!! Musimy działać wspólnie !!! Wszyscy razem. Nie ma wyjątków.

Pamiętajmy, że grupa zapaleńców, składająca się z minimum 3,5 tysiąca sędziów (tyle osób poparło list otwarty) chce szerokich zmian dla nas wszystkich.

Rozmawiajmy z kolegami i koleżankami – zachęcajmy ich. Pozwy !!! 31 marzec 2008r. oraz 31 maja 2008r. – to najważniejsze elementy naszych działań. Działań, które wierzę, ze będą udziałem rzeszy ośmiu tysięcy sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwracajcie uwagę mediom, że sędziowie działają zgodnie z prawem. Nie skorzystają z zwolnień lekarskich jak inne grupy zawodowe – bierzemy urlop na żądanie – prawo każdego pracownika!!!

Harmonogram:


1/ od 3-go do 14-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi arczi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!! BIERZEMY URLOPY NA ŻĄDANIE, A NIE ZWOLENIA LEKARSKIE - proszę media o nie dokonywanie przekłamań !!! Wyznaczone wokandy są odwoływane - strony powiadamiane !!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Wierzę, ze będziemy potrafili razem stanąć na "barykadzie". W miesiącu kwietniu 2008r. będą dokonane założenia budżetu na 2009 i później MF odmówi nam stwierdzając, ze nie ma pieniędzy w budżecie!!!

eku
13.03.2008 23:40:30

O 31 marca właśnie mówili w TVN 24 przy przeglądzie prasy. Jednak ze znakiem zapytania - czy Sądy staną???

14.03.2008 06:13:10

A kto chce, to artykuł jest tutaj http//www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5021615.html

Popieram Was! tylko zróbcie to wszyscy, bo inaczej zbagatelizują problem!!!

ludzka
14.03.2008 08:12:45

Cytat z w/w artykułu "Gazety"
"Min. Ćwiąkalski jest w stałym kontakcie ze środowiskiem sędziów i nie widzi uzasadnienia dla protestu - twierdzi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy resortu".

Uprzejmie proszę Pana Grzegorza Żurawskiego, który z całą pewnością kilka razy dziennie odwiedza nasze forum w charakterze gościa, aby wypowiedział się, jaki to stały kontakt Minister Ćwiąkalski utrzymuje ze środowiskiem sędziowskim. Bo z tego, co nam wszystkim wiadomo, Minister albo na spotkania z sędziami nie przychodził, albo opuszczał je wcześniej bez wysłuchania naszych argumentów, uniemożliwiając tym samym merytoryczną z nim dyskusję.

P.S. Panie rzeczniku, bardzo proszę nie zaliczac do tych kontaktów bytności Ministra na forum w charakterze gościa.

14.03.2008 08:47:01

@AQUA

Nie zrozumiałaś chyba artykułu... Oddział Iustitii Lublin popiera protest i dzień 31 marca. Z tego co wiem, to kazdy oddział ma dużą autonomię i może podejmowac własne decyzje. Szkoda, że inne oddziały nie wiedzą, że w akcji musi wziąć udział cała Polska inaczej przepadnie to bez echa !!!
Do boju !!! Dzisiaj w TVN24 podali za Wyborczą 31 marca 2008r. jako dzień sądów bez sędziów. Albo razem albo po nas...
AQUA nie zważaj na innych - działaj.

grabka
14.03.2008 08:56:39

Data 31 marca jest już przyjęta, nie można się wycofywać, to musi być pełna konsolidacja środowiska, inaczej totalna klapa
http://www.rp.pl/artykul/106601.html

sebolr
14.03.2008 08:56:59

biedny minister bardzo by chciał nam pomóc ale przecież my tyle chcemy...

http://www.tvn24.pl/0,1542320,wiadomosc.html

grabka
14.03.2008 08:59:18

Powtarzam za K.Ierownikiem;

SZABLE W DŁOŃ !!!

barbara
14.03.2008 09:01:38

artykuł z onetu .Zapaliło się światelko w tunelu piszą i mówią o naszym proteście , to juz nasz niewielki sukces , ponieważ rozgłos jest nam potrzebny do większego nacisku na władze , aby wywiązywały się z nałozonych na nią obowiązków konstytucyjnych Do boju .Ja dzisiaj desperacko postanowiłam powysyłać prezesom sądów w moim okręgu projekty pozwów , pytań prawnych i stanowisko IUSTITII poczta albo na meila .

Poniżej link .Trochę dziennikarze mylą określenia sądy bez sędziów co wiąże się z urlopami na żądanie i z dniem sądy bez wokandy , na który nie zostaną wyznaczone sprawy do rozpoznania

Pozdrawiam wszystkich

[ Dodano: Pią Mar 14, 2008 9:02 am ]
http://www.tvn24.pl/12690,1542320,0,1,wiadomosc.html

zapomniałam wkleić ups

mati
14.03.2008 09:23:07

Jezeli mamy takie wsparcie w KRS( opinia prof Filara) to nie dziwi mnie fakt braku podwyżek i marazm odnosnie reformy wymiaru sprawiedliwosci.
IUSTITIA tez nas nie popiera
I znowu mówią o zwolnieniach lekarskich
Nikt na forum o tym nie pisze skad te informacje
Do dziennikarzy
Czytajcie uwaznie i piszcie rozwaznie.

Sedziom nie chodzi tylko o podwyżki ale o reformę całego wymiary sprawiedliwości

kudłaty
14.03.2008 09:27:20

Po raz kolejny powtórzmy GŁOŚNO
Bardzo proszę dziennikarzy o nie przypisywanie sędziom nieprawdziwych zamiarów łamania prawa. Sugeruje to kolejny artykuł prasowy - tym razem "Rzeczpospolitej".
Żaden z sędziów nie zamierza w dniu 31 marca 2008 roku skorzystać z lewego zwolnienia lekarskiego.
Sędziowie zamierzają wyłącznie korzystać z przysługującego im prawa do urlopu. Natomiast z pewnością nikt nie skorzysta ze zwolnienia lekarskiego nie mając do tego podstaw. Łamanie prawa poprzez wyłudzanie zwolnień lekarskich jest formą protestu tyleż popularną, co obcą naszemu środowisku. Niezależnie od intencji lub braku intencji tak przedstawiających nasz protest, chęci jego wsparcia, skompromitowania, lub tylko obiektywnego przedstawienia naszych działań, uprzejmie prosimy o nie wypaczanie naszych intencji i nie sugerowanie opinii publicznej iż sędziowie zamierzają łamać prawo w celu uzyskania czegokolwiek. Otóż sędziowie tego nie zamierzają uczynić

grabka
14.03.2008 09:35:08

NIE ZAMIERZAM KORZYSTAĆ Z ŻADNEGO LEWEGO ZWOLNIENIA LEKARSKIEGO, ŻADEN SĘDZIA NIE BĘDZIE TEGO ROBIĆ, SZANOWNI DZIENNIKARZE.

ZAMIERZAMY WYKORZYSTAĆ SWOJE UPRAWNIENIA - URLOP NA ŻĄDANIE.

praefectus
14.03.2008 09:57:31

Czemu w sondzie poniżej ("Okręg Sądu Apelacyjnego, w którym złożono pozew" nie ma apelacji łódzkiej? :P

grabka
14.03.2008 10:04:41

Bo już wcześniej było wiadomo, że w Apelacji Łódzkiej zostały złożone pozwy. Wykaz okręgów z ilością złożonych pozwów jest w temacie "Sądy biorące udział w akcji pozwów"
Pozdrawiam.

chomik
14.03.2008 10:16:47

Sugeruję nowy wątek "INFORMACJE DLA PRASY", taki czerwoną i dużą czcionką. Nie narażajmy dziennikarzy na przeglądanie całości forum, Wypunkuujmy w widocznym miejscu to co jest ważne i to co mogło by się pojawić w prasie. Jak na jeden dzień to ukazało się dzisiaj sporo komentarzy prasowych, z powołaniem się na nasze forum. Warto bylo by tamieścić tam harmonogram działań protestacyjnych, wątek dotyczącey zezwolenia na pracę, wątek dotyczący nowego usp., asesorów, płac. Praza to potęga. Kto nie zaistnieje medialnie, tego nie ma.

Dreed
14.03.2008 13:10:31

31 marzec 2008r. dzień "sądów bez sędziów" !!! Termin jest podany publicznie i nie możemy już się cofnąć !!! MASOWOŚĆ - RAZEM !!!
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5021615.html
http://www.rp.pl/artykul/106601.html
http://www.tvn24.pl/0,1542320,wiadomosc.html

NIE BIERZEMY ZWOLNIEŃ LEKARSKICH - PROSZĘ DZIENNIKARZY O RZETELNOŚĆ !!! TYLKO URLOPY NA ŻĄDANIE !!! W SĄDACH, W TROSCE O STRONY, KTÓRE NIE BĘDĄ MOGŁY BYĆ POWIADOMIONE O ODWOŁANIU ROZPRAW, BĘDĄ SĘDZIOWIE PROWADZĄCY ICH SPRAWY !!!! URLOPY WEZMĄ WSZYSCY POZOSTALI SĘDZIOWIE I ASESORZY !!!

Wierzę głęboko, że nasza akcja będzie się rozwijała i do końca miesiąca marca 2008 roku ilość wszystkich pozwów złożonych w Polsce przekroczy 2 tysiące... Tendencja jest jak sami widzicie wzrostowa.

Warto zauważyć, ze sukces każdego działania jest obwarowany podstawowym warunkiem. Warunkiem „masowości” !!!.

Tym samym, nie możemy zapominać, że nawet, jeśli nie do końca popieramy zapał i chęć zmian swoich koleżanek i kolegów, to jesteśmy przedstawicielami tego samego zawodu – sędzia Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy wiedzieć, że krytykując nasze postawy, okazując bierność, skazujemy na niepowodzenie działania również samych siebie. Nic nie zmieni się w statusie sędziego, nie będzie to ukoronowanie zawodów prawniczych, jeżeli sami nie wywalczymy, wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem środkami, zasad poszanowani przez pozostałe władze przepisów Konstytucji RP. Zauważcie, że wszelkie protesty grup zawodowych, które są pozbawione elementu masowości, okazują się porażką. Nie dajmy sobą manipulować i wierzyć w ciągłe puste obietnice zmian.

W bieżącym roku słyszeliśmy o kilku projektach podwyżek – żadna na dzień dzisiejszy nie jest nawet w fazie szczegółowych uzgodnień. Powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości Zespół ds. naszego statusu i wynagrodzeń spotkał się dotychczas tylko jeden raz w miesiącu lutym i nie doszło na nim praktycznie do dyskusji. MS twierdzi, że zmiana sztucznej kwoty bazowej na średnią w gospodarce narodowej nie wchodzi w rachubę z uwagi na „niezgodność z założeniami budżetu”... Tak naprawdę jesteśmy traktowani! Nie ma dobrej woli ze strony MS, nie ma chęci konstruktywnej rozmowy. Minęło trzy tygodnie i nadal nie ma żadnego pomysłu na zmiany.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiedząc doskonale o naszych żądaniach postanowiło zastosować najlepszą, dostępną im metodę – całkowitą ciszę medialną!!! Oczywiście z ich punktu widzenia jest to doskonale posunięcie. Nie ma dyskusji w mediach o naszym proteście, nie ma problemu....
Nie możemy pozwolić dać się zepchnąć na margines. Nie możemy na to pozwolić!!!

To właśnie nasz harmonogram i chęć zmian, sprawi, że szybko MS będzie zmuszone do prac. Jeden warunek – MASOWOŚĆ !!!

Przypominam, że „nieudany” protest prokuratorów został zauważony i dokonano powrotu do powiązania naszych wynagrodzeń. Piszę nieudany, ponieważ niewielki procent wziął w nim udział. Pomimo tego, do każdego sądu w Polsce „rzerażone” MS skierowało zapytania o zakres ich protestu i skutki w postaci nieodbytych rozpraw. Ktoś zapyta, czy było warto się narażać? Owszem było warto – niewielu prokuratorów (jak na ich kilkutysięczną rzeszę) wzięło udział, ale natychmiast MS wycofuje się z pomysłu....

Spotkałem się z stwierdzeniami sędziów, że pozwów nie złożą, ponieważ obawiają się przełożonych... Czy wymaga to wielkiego komentarza? Gdzie jest charyzma tych ludzi, ich niezawisłość?
Niezawisłość gwarantowana konstytucyjnie i ustawowo. Czy takie osoby potrafią wydawać niezawisłe wyroki? Wyroki, które nie podobają się ich przełożonym? Myślę, że nie...

Może o takiej grupie osób wspominała w swoim wystąpieniu Pani Sędzia Romer, twierdząc, ze jest nas za dużo... W końcu była to osoba, która orzekała w latach, kiedy naprawdę tylko odważni i niezawiśli sędziowie nie poddawali się naciskom i poleceniom z góry. Osoba stająca na przekór ówczesnej władzy...Dzisiaj, taki argument, jako podstawa do odmowy wystąpienia z pozwem?

Rozumiem względy merytoryczne, ale nie „strach”. Za takich ludzi mi jest wstyd. Tacy ludzie wystawiają nam, wszystkim sędziom tragiczne świadectwo...

Jeżeli uważam, ze pozwy opracowane przez nas, a mające na celu zakwestionowanie przepisów kształtujących nasze wynagrodzenia są „kiepskie” to bardzo proszę – opracujcie swoje, dokonajcie zmian w naszych, ale wystąpcie, zwróćcie na siebie uwagę.

Jestem dumny, ze są sędziowie, którzy mieli siły i odwagę wystąpić sami pojedynczo w swoich sądach. To są osoby, którym należy się szacunek. Sędzia nie tylko wykorzystuje swoje „władztwo” na sali rozpraw. Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej jest instytucją, a taka osoba nie może oglądać się na innych, być urzędnikiem oczekującym na polecenie „z góry”.

Jeżeli nie potrafimy stanąć razem z swoimi koleżankami i kolegami, nie potrafimy publicznie wyrazić swoich opinii, to czas pomyśleć o zmianie zawodu. Zawód sędziego ma być ukoronowaniem kariery prawniczej, a nie zlepkiem przypadkowych osób....

Można mieć odmienne zdanie, ale je również należy publicznie i otwarcie przedstawić. Nie ukrywać się pod banałami typu „godność urzędu...” Nic, co jest nam gwarantowane przepisami nie jest jego uchybieniem!!!

Masowość akcji protestacyjnej jest podstawowym warunkiem zwrócenia uwagi publicznej, a głównie mediów na nasza sprawę. Nie uchylajmy się od odpowiedzialności za siebie oraz za nasze koleżanki i kolegów. Tylko działając razem coś osiągniemy.

Zwracam się tutaj z apelem do grup sędziów, którzy mieli odmienne plany i harmonogram protestu.!!!
Możliwe, że wyobrażaliście sobie inne scenariusze, ale w tym momencie nie możemy już się zatrzymać. Musimy stanąć razem, nawet, jeśli czas poszczególnych działań nam nie pasuje.

Miesiąc marzec 2008r. jest przeznaczony na składanie pozwów i umożliwienie Sądom Pracy zadanie zapytań do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli uważacie, że nasze wersje nie są dopracowane – działajcie – macie 2 tygodnie na analizy prawne, ale wystąpcie z nami.

Termin 31 marca 2008r. jest już powszechnie znany wielu sędziom, jako dzień „sądów bez sędziów”. Wiem doskonale, ze w planach np. Stowarzyszenia Iustitia oddział Kraków został ustalony dzień 31 maja. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym momencie, skoro w wielu miejscach w Polsce właśnie w dniu 31 marca 2008r. zaprotestujemy, to potrzebujemy każdego sędziego i asesora !!! Nie zapomnimy o pomocy w maju, ale działajmy razem na każdej płaszczyźnie....

Osobom niezorientowanym pozwolę sobie zwrócić uwagę, że oddział Iustitii w Lublinie, jako pierwszy w Polsce, poparł nasz protest w formie pozwów oraz dnia 31 marca 2008r.. Sędziowie będący członkami tego oddziału doskonale wiedzą, że musimy działać razem!!!!

Jeżeli nie będziemy solidarni i nie poprzemy wszystkich zgodnych z prawem działań swoich koleżanek i kolegów, pokażemy społeczeństwu jedynie słabość. Tego nikt z nas nie chce !!! Musimy działać wspólnie !!! Wszyscy razem. Nie ma wyjątków.

Pamiętajmy, że grupa zapaleńców, składająca się z minimum 3,5 tysiąca sędziów (tyle osób poparło list otwarty) chce szerokich zmian dla nas wszystkich.

Rozmawiajmy z kolegami i koleżankami – zachęcajmy ich. Pozwy !!! 31 marzec 2008r. oraz 31 maja 2008r. – to najważniejsze elementy naszych działań. Działań, które wierzę, ze będą udziałem rzeszy ośmiu tysięcy sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwracajcie uwagę mediom, że sędziowie działają zgodnie z prawem. Nie skorzystają z zwolnień lekarskich jak inne grupy zawodowe – bierzemy urlop na żądanie – prawo każdego pracownika!!!

Harmonogram:


1/ od 3-go do 14-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi tujsa

2/ od 17-go do 28-go marca 2008 - masowe składanie pozwów kolegi arczi

3/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!! BIERZEMY URLOPY NA ŻĄDANIE, A NIE ZWOLENIA LEKARSKIE - proszę media o nie dokonywanie przekłamań !!! Wyznaczone wokandy są odwoływane - strony powiadamiane !!!

4/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

5/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

6/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Wierzę, ze będziemy potrafili razem stanąć na "barykadzie". W miesiącu kwietniu 2008r. będą dokonane założenia budżetu na 2009 i później MF odmówi nam stwierdzając, ze nie ma pieniędzy w budżecie!!!

rbk
14.03.2008 13:55:31

Jeżeli w kwietniu w załozeniach budżetowych nie uwzględnią znaczącej podwyżki, to jedną z form protestu musi być zebranie podpisów z żadaniem podania się do dymisji MS i MF, jako osoby łamiące Konstytucję.

Dreed
14.03.2008 17:11:16

"rbk" napisał:

Jeżeli w kwietniu w załozeniach budżetowych nie uwzględnią znaczącej podwyżki, to jedną z form protestu musi być zebranie podpisów z żadaniem podania się do dymisji MS i MF, jako osoby łamiące Konstytucję.


Myślę, że z tak drastycznymi krokami jeszcze poczekamy do rezultatów jakie przyniosą nasze pozwy oraz dzień 31 marca 2008r. "sądy bez sędziów"......

koko
14.03.2008 19:49:04

nie ma co zamieszczać tu głosów pełnych zwątpienia, bo powoduje to u niezdecydowanych jeszcze większe asekuranctwo i refleksję: w razie wątpliwości - nie wychylać się;

mi się chce płakać z innego powodu: będąc sędzią - muszę zarabiać legalnie i oficjalnie; oznacza to, że muszę płacić podatek od wszystkich dochodów - co się równa wejściem w kwietniu czy w maju do II skali; nie mogę przy tym dorobić, natomiast 90 % zatrudnionych w naszym kraju to szara strefa; zarabiają oficjalnie, najczęściej na działalności do 1000 zł , przez cały rok są w I skali, a za resztę budują domy na pięknych działkach budowlanych za miastem, wysyłają dzieci na jazdę konną a latem siedzą na Majorce; pozostali to rolnicy ubezpieczeni w KRUS ... nic dodać, nic ująć... Zabierzcie mi ,,godziwe,, wynagrodzenie!

bladyswit
14.03.2008 20:29:27

31 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w Legnicy będzie sądem bez sędziów. Bierzemy urlopy na żądanie ! ! !

Nie damy sie dłużej lekceważyć !!!

Poczujmy naszą siłę !!!

Allegro
14.03.2008 21:39:33

Koń by się uśmiał!
Dzisiaj w Wiadomościach TVP 1 podali, że „oczątkujący SSR zarabia 5200 zł, SSO 6800 zł, a SSA nawet 9000 zł. Generalnie ton reportażu o dniu bez sędziów był taki: kolejna grupa z budżetówki chce więcej, a sędziowie to zazdroszczą adwokatom i notariuszom, że zarabiają więcej.
Zadzwoniłem do „W” TVP pod numer (22) 547 42 02, odezwała się maszyna, ale i tak powiedziałem kilka gorzkich słów pod adresem autora reportażu nt. notorycznie łamanego przez władzę I i II art. 178 ust. 2 Konstytucji RP, a także o tym, że jako SSR blisko dwa lata po nominacji (i mając ponad 5 lat pracy w wymiarze) takiej pensji tj. 5200 na koncie jeszcze nie widziałem. I generalnie, żeby weryfikowali dane nie tylko w Min Spr, ale żeby pytali sędziów. Albo niech piszą, że SSR zarabia 5200 ale brutto.

SIOSTRY I BRACIA DZIENNIKARZE! SPRAWDZAJCIE I PYTAJCIE, ZANIM COŚ NAPISZECIE.

[glow=red]ANI KROKU W TYŁ![/glow]

15.03.2008 10:12:10

Dokładnie tak, 5200 zł również nie widziałem po 7 latach w tym asesura. cry zupełna abstrakcja, tylko się człowiek denerwuje jak coś takiego ogląda, a odbiór społeczny wiadomo jaki... sad

luke
15.03.2008 10:55:46

A może Tusk dał kontrasygnatę a my jeszcze nic nie wiemy a prasa już pisze za mamy 5200 netto

iga
15.03.2008 13:20:18

Wszystkim wątpiącym w powodzenie akcji składania pozwów przypominam, w każdej chwili możemy dopisać do harmonogramu jeszcze jeden punkt - ponowne zwrócenie się do TK z zapytaniem o równowagę władz. Wklejam nasze rozważania z tematu "O co zapytać TK" rozważania, by o nich nie zpomnieć:

Dodano: Pią Lut 01, 2008 12:25 am ]
polecam ciekawą lekturę ustawy o TK:

http://www.trybunal.gov.p...waTK/tk97_0.htm

art.1. Trybunał Konstytucyjny zwany dalej "Trybunałem" jest organem władzy
SĄDOWNICZEJ(...)
art. 6 ust.2 WYNAGRODZENIE ZASADNICZE SĘDZIEGO TRYBUNAŁU JEST RÓWNE
WYNAGRODZENIU ZASADNICZEMU WICEMARSZAŁKA SEJMU.


DA SIĘ? DA!

Teza 9 z uzasadniania TK z 2000r: Ocenie z punktu widzenia art. 10 Konstytucji wymyka się również zarzut braku równowagi (...).ZASADA PODZIAŁU I RÓWNOWAGI WŁADZ NIE DETERMINUJE BOWIEM OKREŚLONYCH PROPORCJI ARYTMETYCZNYCH MIĘDZY POZIOMEM WYNAGRODZEŃ OTRZYMYWANYCH Z TYTUŁU PEŁNIENIA PORÓWNYWALNYCH STANOWISK. PORÓWNANIA STANOWISK WYSTĘPUJĄCYCH W OBRĘBIE RÓZNYCH WŁADZ SĄ PRZY TYM ZAWSZE DYSKUSYJNE , ZWAŻYWSZY ZŁOŻONOŚĆ CZYNNIKÓW OKREŚLAJĄCYCH POZYCJĘ ZAWODOWĄ, CZĘSTO ZNACZNE ZRÓZNICOWANIE RODZAJU PRACY, CHARAKTERU I ZAKRESU ODPOWIEDZIALNOŚCI , A TAKŻE NIEJEDNAKOWY STOPIEŃ STABILNOŚCI SPRAWOWANIA URZĘDU (zgodnie z ustawą o TK sędziowie przechodzą w stan spoczynku z cudnym uposażeniem po zakończeniu kadencji) CZY PEWNYCH UPRAWNIEŃ ZWIĄZANYCH Z FUNKCJĄ (jakich???)

Nic dodać, nic ująć.

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:22 pm ]
zasada ne bis in idem nie zawsze bezwzględna:

przeczytajcie tezę 4 w uzasadnieniu tego orzeczenia:

http://www.trybunal.gov.p.../K_13_02_PL.pdf

Przytoczyłabym zatem tą nową okoliczność jaką jest wynagrodzenie sędziów TK - jak by nie było władzy sądowniczej, niezależnej od pozostałych władz, o innych kompetencjach i zakresie obowiązków niż te władze, umiejscowionej w konstytucji w tym samym dziale co my.

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:24 pm ]
jeśli się nie otwiera - cytuję:


Wysłany: Pią Lut 01, 2008 11:13 pm


--------------------------------------------------------------------------------

cytuję Ci najistotniejszy fragment tej tej tezy:
"Istnienie wyroku nie wyklucza natomiast ponownego zakwestionowania przed Trybunałem zgodności tych samych przepisów ustawy z tym samym konstytucyjnym wzorcem kontroli, jeżeli podmiot, który ewentualnie zainicjuje taką kontrolę, wskaże istotne okoliczności, dowody lub argumenty, które poprzednio nie zostały przez Trybunał Konstytucyjny rozważone i wskazane w uzasadnieniu wyroku. Do Trybunału należeć będzie wówczas rozważenie, czy uzasadnione jest wydanie kolejnego wyroku, czy też zachodzi przesłanka zbędności orzekania (art.39 ust.1 ustawy o TK)."

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:27 pm ]
nowymi okolicznościami są:
- nowa ustawa usp (w 2000r obowiązywała inna)
- powiązanie zarobków sędziów TK z wynagrodzeniem wicemarszałak sejmu (który to
argument nie był podnoszony w uzasadnieniu pytania do TK)

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:29 pm ]
widzę, że ustawa o TK też się nie otwiera - znajdziecie ją bez trudu w internecie

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:42 pm ]
natomiast orzeczenie TK dotyczące reguły ne bis in idem - Postanowienie z 17 lipca 2003r K 13/02 "Niedopuszczalność wznowienia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Problem wyłączenia sędziego. Granice zasady ne bis in idem.

[ Dodano: Sob Mar 15, 2008 1:48 pm ]
A to link do orzeczenia TK z 2000r:

http://www.trybunal.gov.pl/omowienia/documents/P_8_00_PL.pdf

jeśli się nie otworzy szukajcie: wyrok z 4 października 2000 8/00 Wynagrodzenia sędziów. Problem bezpośredniego stosowania konstytucji przez sądy.

elew
15.03.2008 21:33:24

tylko, że bliższa koszula ciału, jak juz przywoływał to robak TK orzekając, że przepisy o asesorach są niekonstytucyjne, uznał ich konstytucyjność w zakresie zróżnicowania wysokości wynagrodzeń. Oczywistym dla panów z TK jest, że jako hautorytety prawne od wszystkiego mają prawo do niezawisłości finansowej, a czerń w rejonach i okręgach to nie hautorytety, nie zajmują się poważnymi sprawami, i powinni znacząco mniej zarabiać. Poza tym STK jest o tylko kilku a czerni w I instancjach cała oczereda, więc i wynagrodznenie jak na chudopachołków odpowiednie mają

Dreed
15.03.2008 22:34:37

Otrzymuję wiele Waszych zapytań odnośnie formy i powodów protestu w dniu 31 marca 2008 roku....

Koleżanki i koledzy sędziowie.

Do dnia 31 marca 2008r. trwają prace specjalnego zespołu ds. naszego statusu, który został powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości. Niestety powołany zespół zebrał się jak dotąd, aż JEDEN RAZ !!!!
Dyskusja odnośnie naszych wynagrodzeń sprowadziła się do kilkuminutowego przedstawienia przez Pana vice-ministra Cichosza stanowiska Ministerstwa Finansów, które "nie widzi potrzeby i możliwości powiązania naszych wynagrodzeń z średnią krajową w gospodarce narodowej". Wg MF nasze żądania są sprzeczne z założeniami i interesem budżetu...
Od dnia 25 lutego, MS nie widzi potrzeby dalszych spotkań, a jedynie apeluje do nas o "spokój". Nie widzi potrzeby i uzasadnienia naszych żądań.
Tym samym, jak się można domyślać, jest to sygnał, że nasze postulaty są nieuzasadnione i zarabiamy godnie, jak gwarantuje nam Konstytucja...

Niestety moim skromnym zdaniem tak nie jest... Spotkaliśmy się ostatnio z opinią w gazecie Rzeczpospolita, że nie jesteśmy szczególnie pokrzywdzeni na gruncie innych zawodów prawniczych, a jest rzeczą normalną, ze pensje wzrastają wraz z stażem pracy oraz awansem. Ponadto wzostu płac szczególnie domaga się grupa młodych sędziów, którzy już na starcie chcieliby dużo zarabiać.

Oczywiście, że młodzi sędziowie chcieliby zarabiać znacznie więcej... Często jest nam wstyd na sali rozpraw, kiedy pytamy o dochody, przeciętnych i młodszych od nas pracowników !!! Jak dla mnie to jest raczej oczywiste, że godziwe wynagrodzenie, jest potrzebne w szczególności młodym ludziom.... Jestem przekonany, że mając 60 lat i zbliżając się do stanu spoczynku, moje potrzeby się zmniejszą. Dzieci bedą się już utrzymywały same, nie będę musiał "ciułać na mieszkanie" itp...

Wracając do tematu... Mając na uwadze, że powołany zespół jest w rzeczywostości tylko fikcją, musimy dać czytelny i rzeczywisty sygnał ekipie rządzącej, że musi w końcu rozpocząć konkretny dialog oraz prace nad zmianą naszego upokarzającego w stosunku do przedstawicieli pozostałych dwóch władz statusu. Jest rzeczą niedopuszczalną, żeby sędzia Rzeczypospolitej Polskiej zarabiał 1/3 w stosunku do parlamentarzysty...

Myślę, ze zgodzicie się ze mną, że MS działa pozornie. Jak można powoływać zespól, który nie dość, że spotyka się zaledwie jeden raz, to nie ma przedstawionych na nim żadnych konkretnych dla nas propozycji !!!! Ewentualne (wywołane naszym działaniem) następne spotkanie musi wiązać się z przedłożeniem projektów- realnych propozycji, a nie kolejnych mglistych obietnic...Muszą być one zaaprobowane przez stosowne komisje lub rząd. Nie kolejny projekt, jak z dnia 6 lutego br., a któremu nigdy nie nadano biegu..

Dziwię się niektórym sędziom, którzy wykazują obojętność i bierność... Przecież ignorowanie nas - trzeciej władzy jest widoczne nawet dla osób, które nie są sędziami...

Wlaśnie z powodu, pernamentnego ignorowania naszych postulatów, w proteście przeciwko cięciom naszej grupie zawodowej wynagrodzeń występujemy !!! Osoby nieuświadomione niech zwrócą uwagę, że od 2004 roku wynagrodzenie sędziego SR wzrosło zaledwie o 300 złotych brutto!!! Prosze pamiętać, ze największe cięcia dotknęly w całej budżetówce właśnie nas !!!

Pomysł wspólnego protestu powstał u mnie zaledwie trzy miesiące temu...Zauważcie, ilu już nas jest. To od masowości naszych działań zależy sukces !!!

Przyznam się, ze miałem nadzieję po zmianie ekipy rządzącej, ze ta będzie szanowała Konstytucję, że tak jak na całym cywilizowanym świecie, zawód sędziego będzie naprawdę prestiżowym zawodem. Nie tylko misją....To nie czasy św. Franciszka. Decydując sie na ten kierunek, byłem przekonany, że będę kimś więcej niż urzędnikiem... Z biegiem lat i obserwując środowisko od wewnątrz, zacząłem się wahać, czy warto....

Ale warto - to jest najwspanialszy zawód na świecie... Nie wiem tylko, dlaczego tak poniżany przez polityków, a dzięki nim przez społeczeństwo. Dlaczego pośród nas samych, są takie bariery? Czy nie potrafimy działać wspólnie?

Dzień 31 marca 2008r. będzie ostrzeżeniem dla rządzących !!! Każdy sędzia i asesor, który nie ma, lub mógł odwołać wokandę, tego dnia nie będzie w sądzie !!!
Nie będziemy brali żadnych zwolnień lekarskich !!!! Pójdziemy tylko na zaległe urlopy !!!

Jeżeli ta akcja, w której wierzę głęboko, ze weźmie udział minimum 10% sędziów w Polsce, nie doprowadzi do poważnego traktowania naszej grupy zawodowej, to w miesiącu maju, w sądach żadna ze stron nie będzie miała okazji spotkać na sali sędziego czy asesora !!

Przypominam Wam i uświadamiam - jeżeli staniecie "z boku" i biernie tylko będziecie przyglądali się swoim kolegom i koleżankom - to Wasza asekuracyjna postawa, pozwoli mediom, społeczeństwu i politykom na wyrobienie sobie jednej opinii - "oni są skłóceni, niepoważni i nie warto się nimi przejmować" - nie potrafią nawet razem zasygnalizować, że istnieją...
To apel, oczywiście tylko do sędziów mających możliwośc odwołania.

31 marca 2008r. mamy tylko dać "sygnał" !!! Jak widzicie, musimy o sobie przypomnieć, chociażby w celu wznowienia prac zespołu i przedłożenia nam projektów - oczywiście zatwierdzonych....

31 marca 2008r. jest próbnym, sondującym ostrzeżeniem !!! Na urlop pójdą wówczas tylko sędziowie nie mający rozpraw lub ci, którzy mogli je odwołać !!! Nie lekceważcie nas -chociaż liczymy tylko 10 tysięcy osób !!!

Pracujcie nad zmianami ustaw - nigdzie nie jest powiedziane, że nasze wynagrodzenia :"...muszą być spiralą pociągającą podwyżki dla innych..."

iga
15.03.2008 23:02:38

do elew:
Ja wiem, że takie jest myślenie. Przywiązanie do hierarchii jest u nas mocno zakorzenione i każdy chętnie podkreśla swój status (wide stanowisko prezesów SA w sprawie awansów poziomych). Ale co innego myśleć, a co innego to napisać i jeszcze się pod tym podpisać własnym nazwiskiem. Tu już się trzeba zastanowić, bo to zostanie. Jak orzeczenie z 2000r.
Do tej pory nikt nie pytał TK czym różnią się sędziowie TK od pozostałych sędziów, że ci pierwsi mają zagwarantowaną niezależność materialną przez powiązanie z wynagrodzeniem przedstawicieli władzy ustawodawczej (słowa samego prezesa Stępnia, też o tym pisaliśmy) a pozostali sędziowie nie. Ranga spraw nie ma tu nic do rzeczy, bo niezawisłość musi być zagwarantowana nawet gdy prowadzisz sprawę o przysłowiową czapkę gruszek. Czyż nie z tego powodu zlikwidowano kolegia d/s wykroczeń?
Myślę, ze małymi kroczkami - ale będziemy kiedyś cywilizowanym krajem.

Proszę Dreed - weszłam w paradę ale nie wycinaj. Nie będę kontynuować, ale odpowiedzieć musiałam.

15.03.2008 23:25:04

Tu, czy w innym miejscu, wszystko jedno! Otóż jestem radcą prawnym ale kilkanaście lat temu byłem sędzią. Już wtedy namawiałem koleżanki i kolegów do jedynej moim zdaniem skutecznej formy protestu, która do tego nie będzie krzywdząca dla stron. Kochani, po prostu zwalniajcie wszystkich od opłat sądowych w całości, i niech to pójdzie w eter! Uzasadnienie zawsze powinno być proste, np. "kwota 200 zł., jest ogromną sumą, stanowiącą równowartość 5% pensji sędziego". Jestem pewny, że Skarb Państwa ostro dostanie w ten sposób, przepraszam, w dupę, tracąc dużo większe pieniądze, niż wydałby na podwyżki. Za moich czasów mnie nie posłuchano, może teraz będzie inaczej?
Tak czy tak, życzę powodzenia.

Dreed
15.03.2008 23:47:54

"j23" napisał:

Tu, czy w innym miejscu, wszystko jedno! Otóż jestem radcą prawnym ale kilkanaście lat temu byłem sędzią. Już wtedy namawiałem koleżanki i kolegów do jedynej moim zdaniem skutecznej formy protestu, która do tego nie będzie krzywdząca dla stron. Kochani, po prostu zwalniajcie wszystkich od opłat sądowych w całości, i niech to pójdzie w eter! Uzasadnienie zawsze powinno być proste, np. "kwota 200 zł., jest ogromną sumą, stanowiącą równowartość 5% pensji sędziego". Jestem pewny, że Skarb Państwa ostro dostanie w ten sposób, przepraszam, w dupę, tracąc dużo większe pieniądze, niż wydałby na podwyżki. Za moich czasów mnie nie posłuchano, może teraz będzie inaczej?
Tak czy tak, życzę powodzenia.


To jest ciekawy pomysł... Rozważymy go - dziękujemy.

P.S.
W dziale sędziowie jest temat gdzie wrzucamy pomysły, ale Twój post zostawimy.

magdam
15.03.2008 23:49:12

j23 - wiesz, że tak nie zrobimy, bo byłoby to działanie niezgodne z przepisami dotyczacymi zwolnienia od kosztów. Ale dzięki za poparcie.

16.03.2008 00:07:27

@j23

Nasz administrator jest jednak bardzo kulturalny. Ja bym wykasował Cię. Tego nie zrobimy, co proponujesz.

Na temat - dowiedziałem się od koleżanki z MS, że czekają na ilość osób 31 marca. Jak będzie mało to ponoć mają w mediach podać, że "w proteście wzięła udział grupka sędżiów, którzy nie wybijają się merytorycznie i są niezadowoleni z wynagrodzeń...Na szczęście prezesi sądów zapewnili zastępstwa i praca nie uległa żadnym zakłóceniom...."

Nie damy im tej satysfakcji mam nadzieję. Sędziowie - jak teraz nie zadziałamy razem, tak każdy nasz protest to będzie powód do wyśmiania!

elew
16.03.2008 00:30:20

nie pokładam żadnej nadziej w STK, jeżeli potrafili się podpisać pod stwierdzeniem, że wynagrodzenie asesora może różnić się od wynagrodzenia sędziego i jest to zgodne z konstytucją to i ręka im nie drgnie, gdy stwierdzą, że zgodne z zasada demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej jest różnicowanie wynagrodzeń sędziów orzekających w róznych instancjach -prawda że proste

espanol
16.03.2008 01:06:58

To co napisał kolega wyżej to niestety prawda. Ja też słyszałem od koleżanki, że w mediach 31 marca ma być bardzo "spłycony". Niestety ponoć, nawet Iustitia ma oficjalnie nawoływać do spokoju w reakcjach. Mam nadzieję, że nie jest to prawda !!! Albo jesteśmy razem albo nie powinniście nas reprezentować...

Iustitio - bierzcie przykład z odziału w Lublinie. To chyba jedyny oddział, który zdaje sobie sprawę z faktu, że albo wystepujemy razem w walce, albo każdy powie, że nami nie warto się zajmować....

za kolegami/koleżankami...

SZABLE W DŁOŃ!!!!

iga
16.03.2008 09:24:40

do elew:
Ja nie mam nic przeciwko różnicowaniu zarobków - jedynie zwracam uwagę, że wynagrodzenia w rejonach nie gwarantują sędziom niezależności materialnej. Inną sprawą jest, że w Niemczech zróżnicowania nie ma - a to nie jest głupi naród. W każdym razie radzi sobie lepiej od nas. Jak ktoś ma wysokie poczucie własnej wartości, nie musi się dowartościowywać w taki sposób.

Co do 31 marca - to początek. MS zapomina ile osób podpisało list do Ministra. Nie była to garstka "sfrustrowanych". A kryteria awansu do dziś nie są określone - więc w zakresie awansowania panuje zupełna dowolność.
Na 31 marca się nie skończy. Zainicjowane są także inne formy protestu.
Już się nie pozwolimy dłużej "rolować".

karramba
16.03.2008 18:46:22

Nie dajmy sie dluzej "rolowac" - zrobmy tydzien bez wokand - pozdrowienia z Lublina...

bobo2000
16.03.2008 19:19:32

"karramba" napisał:

Nie dajmy sie dluzej "rolowac" - zrobmy tydzien bez wokand - pozdrowienia z Lublina...

Również uważam tak jak karramba z Lublina że tydzień bez wokand będzie najwłaściwszym krokiem w naszych staraniach.
pozdrowienia z 3miasta.
czynny jeszcze sędzia.

bladyswit
16.03.2008 20:58:44

Ot, gorące głowy !

Na razie zorganizujmy 31 marca. Sprawmy, by nasze sądy rzeczywiście tego dnia świeciły pustką. Pokażmy naszą siłę i determinację. Ale to bedzie dopiero pierwsza runda. Jeśli przeciwnik się na czas nie zorientuje, że przegrał, bedziemy walczyć w kolejnych. A wtedy ........

Jola
16.03.2008 21:27:08

Deklaruję tutaj publicznie, ze 31 marca nie ide do pracy, własnie po to trzymam swój urlop na żądanie. Na nikogo się nie będę oglądać. Zresztą zapowiedziałam to już wczesniej, aby nie wyznaczano mi sesji w tym dniu, więc nikomu się wielka krzywda nie stanie. Na pewno osoby, które w tym dniu zrobią to samo wiele zyskają w moich oczach. Wierzę w sukces!

bladyswit
16.03.2008 22:03:58

I tak trzymać, Jolu !
Nie możemy jednak poprzestać na tym, że sami nie pójdziemy do pracy. Musimy agitować w naszych sądach, namawiać ludzi, tłumaczyć, dlaczego to takie ważne i że na pewno nie ucierpią na tym strony. Do boju !!!

Karl von Stein
16.03.2008 22:15:36

"dotąd tylko czytałem..." napisał:


Na temat - dowiedziałem się od koleżanki z MS, że czekają na ilość osób 31 marca. Jak będzie mało to ponoć mają w mediach podać, że "w proteście wzięła udział grupka sędżiów, którzy nie wybijają się merytorycznie i są niezadowoleni z wynagrodzeń...Na szczęście prezesi sądów zapewnili zastępstwa i praca nie uległa żadnym zakłóceniom...."

Nie damy im tej satysfakcji mam nadzieję. Sędziowie - jak teraz nie zadziałamy razem, tak każdy nasz protest to będzie powód do wyśmiania!


Dlatego tak ważne jest, aby akcja brania urlopów na żądanie była masowa!!!!! W sądach w dniu 31 marca 2008 r. nie powinno być żadnego sędziego (oprócz funkcyjnych).
Jednocześnie mam apel do tych osób, które nie będą mogły lub chciały odwołać wokandy w dniu 31 marca 2008 r. Wystąpcie w tym samym czasie co pozostali o urlop na dzień 1 kwietnia 2008 r. (lub inny dzień w tym tygodniu). W końcu celem akcji nie jest doprowadzenie do zakłócenia pracy sądów, tylko pokazanie naszej solidarności i determinacji.

karramba
16.03.2008 22:56:15

Zgadzam sie ze musimy agitowac wsrod kolezanek i kolegow...
Trzymajmy sie razem, bo tylko w jednosci sila...
Nie dajmy sie juz dluzej "rolowac"...

sedzia_kalosz
16.03.2008 23:17:16

Ciekawe czy ławnicy tez nas poprą? Jak to u Was wygląda, u mnie w rodzinnym niestety większość sadzi sie jednoosobowo.

Dreed
17.03.2008 05:46:57

31 marzec 2008r. dzień "sądów bez sędziów" !!! Termin jest podany publicznie i nie możemy już się cofnąć !!! MASOWOŚĆ - RAZEM !!!
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5021615.html
http://www.rp.pl/artykul/106601.html
http://www.tvn24.pl/0,1542320,wiadomosc.html

NIE BIERZEMY ZWOLNIEŃ LEKARSKICH - PROSZĘ DZIENNIKARZY O RZETELNOŚĆ !!! TYLKO URLOPY !!! W SĄDACH, W TROSCE O STRONY, KTÓRE NIE BĘDĄ MOGŁY BYĆ POWIADOMIONE O ODWOŁANIU ROZPRAW, BĘDĄ SĘDZIOWIE PROWADZĄCY ICH SPRAWY !!!! URLOPY WEZMĄ WSZYSCY POZOSTALI SĘDZIOWIE I ASESORZY !!!

Nasz protest w dniu 31 marca 2008 roku ma być jedynie sygnalizacją i ostrzeżeniem przed dalszym pernamentnym ignorowaniem naszych słusznych żądań zmian !!! Jeżeli powołany zespół nadal będzie fikcją bedziemy zmuszani przez władzę wykonawczą do dalszego prowadzenia działań z harmonogramu...NIE MA ŻADNYCH PROJEKTÓW, a tylko ciągle mgliste obietnice...


Wierzę głęboko, że nasza akcja będzie się rozwijała i do końca miesiąca marca 2008 roku ilość wszystkich pozwów złożonych w Polsce przekroczy 2 tysiące... Tendencja jest jak sami widzicie wzrostowa.

Warto zauważyć, ze sukces każdego działania jest obwarowany podstawowym warunkiem. Warunkiem „masowości” !!!.

Tym samym, nie możemy zapominać, że nawet, jeśli nie do końca popieramy zapał i chęć zmian swoich koleżanek i kolegów, to jesteśmy przedstawicielami tego samego zawodu – sędzia Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy wiedzieć, że krytykując nasze postawy, okazując bierność, skazujemy na niepowodzenie działania również samych siebie. Nic nie zmieni się w statusie sędziego, nie będzie to ukoronowanie zawodów prawniczych, jeżeli sami nie wywalczymy, wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem środkami, zasad poszanowani przez pozostałe władze przepisów Konstytucji RP. Zauważcie, że wszelkie protesty grup zawodowych, które są pozbawione elementu masowości, okazują się porażką. Nie dajmy sobą manipulować i wierzyć w ciągłe puste obietnice zmian.

W bieżącym roku słyszeliśmy o kilku projektach podwyżek – żadna na dzień dzisiejszy nie jest nawet w fazie szczegółowych uzgodnień. Powołany przez Pana Ministra Sprawiedliwości Zespół ds. naszego statusu i wynagrodzeń spotkał się dotychczas tylko jeden raz w miesiącu lutym i nie doszło na nim praktycznie do dyskusji. MS twierdzi, że zmiana sztucznej kwoty bazowej na średnią w gospodarce narodowej nie wchodzi w rachubę z uwagi na „niezgodność z założeniami budżetu”... Tak naprawdę jesteśmy traktowani! Nie ma dobrej woli ze strony MS, nie ma chęci konstruktywnej rozmowy. Minęło trzy tygodnie i nadal nie ma żadnego pomysłu na zmiany.

Ministerstwo Sprawiedliwości wiedząc doskonale o naszych żądaniach postanowiło zastosować najlepszą, dostępną im metodę – całkowitą ciszę medialną!!! Oczywiście z ich punktu widzenia jest to doskonale posunięcie. Nie ma dyskusji w mediach o naszym proteście, nie ma problemu....
Nie możemy pozwolić dać się zepchnąć na margines. Nie możemy na to pozwolić!!!

To właśnie nasz harmonogram i chęć zmian, sprawi, że szybko MS będzie zmuszone do prac. Jeden warunek – MASOWOŚĆ !!!

Można mieć odmienne zdanie, ale je również należy publicznie i otwarcie przedstawić. Nie ukrywać się pod banałami typu „godność urzędu...” Nic, co jest nam gwarantowane przepisami nie jest jego uchybieniem!!!

Masowość akcji protestacyjnej jest podstawowym warunkiem zwrócenia uwagi publicznej, a głównie mediów na nasza sprawę. Nie uchylajmy się od odpowiedzialności za siebie oraz za nasze koleżanki i kolegów. Tylko działając razem coś osiągniemy.

Zwracam się tutaj z apelem do grup sędziów, którzy mieli odmienne plany i harmonogram protestu.!!!
Możliwe, że wyobrażaliście sobie inne scenariusze, ale w tym momencie nie możemy już się zatrzymać. Musimy stanąć razem, nawet, jeśli czas poszczególnych działań nam nie pasuje.

Jeżeli nie będziemy solidarni i nie poprzemy wszystkich zgodnych z prawem działań swoich koleżanek i kolegów, pokażemy społeczeństwu jedynie słabość. Tego nikt z nas nie chce !!! Musimy działać wspólnie !!! Wszyscy razem. Nie ma wyjątków.

Rozmawiajmy z kolegami i koleżankami – zachęcajmy ich. Pozwy !!! 31 marzec 2008r. oraz 31 maja 2008r. – to najważniejsze elementy naszych działań. Działań, które wierzę, ze będą udziałem rzeszy ośmiu tysięcy sędziów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwracajcie uwagę mediom, że sędziowie działają zgodnie z prawem. Nie skorzystają z zwolnień lekarskich jak inne grupy zawodowe – bierzemy urlop na żądanie – prawo każdego pracownika!!!

Harmonogram:

1/ od 17-go do 28-go marca 2008 - ZACZYNAMY masowe składanie pozwów kolegi arczi !!!!!! Maruderzy, którzy jeszcze nie złożyli pozwów tujsa są proszeni o aktywność. !!!!

2/ 31 marzec 2008 - dzień "sądy bez sędziów" !!!!!!!!!!!!!!! BIERZEMY URLOPY !!!!!!!!!!!!!!!!!!, A NIE ZWOLENIA LEKARSKIE - proszę media o nie dokonywanie przekłamań !!! Wyznaczone wokandy są odwoływane - strony powiadamiane !!!


3/ od 31 marzec 2008 - odmowy szkolenia aplikantów

4/ 15 kwietnia 2008 - publiczne przedłozenie naszego projektu USP

5/ 30 maja 2008 - "dzień wolny od wokandy"

Wierzę, ze będziemy potrafili razem stanąć na "barykadzie". W miesiącu kwietniu 2008r. będą dokonane założenia budżetu na 2009 i później MS odmówi nam stwierdzając, że zgodnie zestanowiskiem Ministerstwa Finansów nie ma pieniędzy w budżecie!!!

chomik
17.03.2008 10:05:57

Może nie bezpośredni na temat, ale poniżej przedstawiam wysokości mnożników kwoty bazowej panów z rządu. Kwota bazowa jest tu troszkę większa niż sędziowska
Lp.
Stanowisko
Mnożnik kwoty bazowej

wynagrodzenia zasadniczego
dodatku funkcyjnego

1
prezes Rady Ministrów
6,2
2,0

2
wiceprezes Rady Ministrów
5,7
1,6

3
minister
5,6
1,5

4
szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
5,6
1,5

5
Prezes Polskiej Akademii Nauk
5,0
1,3

6
sekretarz stanu
4,9
1,2

7
podsekretarz stanu (wiceminister), kierownik urzędu centralnego, sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej, wiceprezes PAN, wojewoda
4,4
1,2

8
zastępca kierownika urzędu centralnego, wicewojewoda,
4,0
1,2

barbara
17.03.2008 12:48:43

jestem bardzo mile zaskoczona reakcją w moim okręgu . Sędziowe byli zadowoleni ,że zostali w formie e-meil poinformowani o akcji pozwów oraz z załączonych projektów pozwów i pytania prawnego . Wyniki w moim okręgu będą lepsze , podam jak będę miała pewne informacje . Informujcie wszystkich znanych sędziów o tej akcji , nie wszycy wiedzą o forum , a są też tacy co trzymają się z daleka od komputera i internetu , natomiast bez żadnego problemu wydrukują załączniki z meila i przeczytają ( lub zrobi to sekretarka ) Pozdrawiam wszystkich

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 12:51 pm ]
a zapomniałam dodać , ze w wielu sądach są służbowe meile , nie trzeba znać prywatnych wystarczy zapytać się w kadrach

koko
17.03.2008 18:49:49

dla tych co się wahają: ,, BĄDŹ ODWAŻNY. A JEŻELI NIE JESTEŚ, UDAWAJ, ŻE JESTEŚ. NIKT NIE ZAUWAŻY RÓŻNICY. ,,

bea
17.03.2008 20:06:44

Dlatego tak ważne jest, aby akcja brania urlopów na żądanie była masowa!!!!! W sądach w dniu 31 marca 2008 r. nie powinno być żadnego sędziego (oprócz funkcyjnych).
Jednocześnie mam apel do tych osób, które nie będą mogły lub chciały odwołać wokandy w dniu 31 marca 2008 r. Wystąpcie w tym samym czasie co pozostali o urlop na dzień 1 kwietnia 2008 r. (lub inny dzień w tym tygodniu). W końcu celem akcji nie jest doprowadzenie do zakłócenia pracy sądów, tylko pokazanie naszej solidarności i determinacji.

Czy określenie "oprócz funkcyjnych" oznacza, że godzimy się na pracę "funkcyjnych" tego dnia, czy raczej ich obecność w sądzie nie będzie dobrze widziana?, czy niemożność skorzystania z prawa do urlopu na żądanie przez "funkcyjnych" da się jakoś wytłumaczyć? Oczywiście zakładam, że "funkcyjni" także do akcji się włączą, ale mogą pojawić się różne powody braku ich akcesu. Niestety, co okręg to inny "ustrój" i inna ocena bieżącej sytuacji. W wydziale, w którym orzekam, dwie z nas sesji nie wyznaczyły na ten dzień, a trzecia po uzyskaniu informacji o naszej akcji przeniosła sesję na inny dzień. Co zrobi "funkcyjny" - nie wiem, sesji też nie ma.

kowboj
17.03.2008 20:27:21

Zgłaszam się na forum po urlopowej nieobecności, która wypadła mi w wyjątkowo niefortunnym okresie (ale nie stać mnie na to, aby zrezygnować z urlopu) i po zebraniu Zarządu IUSTITII, które odbyło się 15 marca.
Na zebraniu przyjęto stanowisko następującej treści:
Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „IUSTITIA”
Zarząd Stowarzyszenia podziela niezadowolenie środowiska sędziowskiego związane z poziomem wynagrodzeń sędziowskich. Wynagrodzenia te od wielu lat są kształtowane niezgodnie z artykułem 178 ust. 2 Konstytucji RP nakazującym zapewnienie sędziom wynagrodzenie godne sprawowanego urzędu.
Informujemy koleżanki i kolegów sędziów, że przedstawiciele Zarządu Stowarzyszenia powołani zostali do utworzonego przez Ministra Sprawiedliwości zespołu opracowującego zmiany w ustawie – prawo o ustroju sądów powszechnych, dotyczące zmian wysokości wynagrodzeń sędziów. Kierunek i przebieg tych prac nie satysfakcjonuje nas. Ponieważ jednak prace te wciąż trwają, apelujemy do środowiska sędziowskiego o rozwagę w planowaniu w chwili obecnej akcji protestacyjnych.
Jeżeli powyższe działania władzy wykonawczej nie przyniosą do dnia 15 maja br. rezultatu w postaci przedstawienia zaakceptowanego przez Radę Ministrów projektu zmiany prawa o ustroju sądów powszechnych, który zostanie zaakceptowany przez sędziów w zakresie dotyczącym wynagrodzeń, Zarząd Stowarzyszenia zaproponuje ogólnopolski dzień bez wokand jako jedną z form protestu.

Wraz ze stanowiskiem - wyjaśnienie.
Zarząd IUSTITII jest w tej chwili w trakcie, można tak to nazwać, negocjacji z Ministerstwem Sprawiedliwości. Pierwotny termin końcowy działalności komisji, do której powołano czworo przedstawicieli IUSTITII, zakreślony został właśnie na 31 marca br. Niejako wyraziliśmy zgodę na to, że do tej daty będziemy rozmawiać, o dalszych okresach mowy póki co z żadnej strony - ani ministerialnej, ani naszej - nie było. W tej sytuacji z oczywistych przyczyn nie możemy ogłaszać akcji protestacyjnej na dzień 31 marca, gdy rozmowy tak czy inaczej trwają, choć ich przebieg nas nie zadowala.
Nie potępiamy protestujących ani się od nich nie odcinamy, bo wiemy, co doprowadziło sędziów do takich decyzji. Jeżeli którykolwiek z Oddziałów Stowarzyszenia zajmie inne stanowisko co do kwestii protestu, ma do tego prawo jako samodzielna jednostka i nie jest tu niczym związany. Dlatego zaakcentowaliśmy w uchwale, że protest jako taki - w tym dzień bez wokandy, a nie jest to przecież jedyna możliwa forma, co jasno zaznaczyliśmy - nie jest działaniem, które IUSTITIA odrzuca, a przeciwnie, podejmie je i zaproponuje sędziom, jeżeli będzie to konieczne. Tyle, że w sytuacji, gdy przyjęliśmy termin rozmów, musimy go dotrzymać. Nie zamierzamy zrywać z naszej strony żadnych ustaleń. Termin ten nie jest długi, a chciałbym zaznaczyć, że w komunikacie Informacyjnej Sieci Iustitii z dnia 17 lutego br. podaliśmy do wiadomości członków Stowarzyszenia, że zespół z naszym udziałem ma działać do 31 marca br. Być może osoby, które na termin protestu wybrały właśnie 31 marca, nie wiedziały o tym.
W dniu dzisiejszym przekazana została do Ministerstwa pełna opinia IUSTITII na temat proponowanych przez rząd zmian w u.s.p. dotyczących wynagrodzeń. Zawiera cztery zasadnicze punkty. Po pierwsze, konsekwentnie domagamy się przyjęcia jako zasady, że wynagrodzenia sędziów obliczane są na podstawie średniego wynagrodzenia krajowego, a nie jakiejkolwiek kwoty bazowej. Domagamy się w tym zakresie dla siebie wyjątkowych zasad kształtowania wynagrodzeń, bo tylko nasze wynagrodzenia miały być aż tak wyjątkowe, że zapisano to w Konstytucji. Możemy rozważać jakiś rozsądny okres przejściowy, ale nie zasadę. W związku z tym, drugim punktem naszego stanowiska jest wymóg zniesienia wszelkich ustawowych zapisów o powiązaniu pensji jakichkolwiek innych funkcjonariuszy publicznych z wynagrodzeniami sędziów. Argument jest ten sam: tylko o naszych wynagrodzeniach mówi Konstytucja i muszą one być ustalane inaczej niż jakiekolwiek inne. Trzecim punktem stanowiska jest żądanie pozostawienia awansu poziomego. Proponowaną w zamian trzecią stawkę awansową uznajemy za rozwiązanie niewystarczające, sprowadzające się w istocie do odebrania zdecydowanej większości sędziów dwóch kolejnych stawek awansowych przysługujących im w wyższym stopniu sędziowskim, już po awansie poziomym. Po czwarte wreszcie, zajęliśmy stanowisko co do terminu wejścia zmian w życie i przepisów przejściowych. Nie satysfakcjonuje nas oczekiwanie na kolejne podwyżki do 1 stycznia 2009 r., gdyż takie odsuwanie podwyżek stale "do przyszłego roku" zbyt często nas dotykało. Podwyżkę otrzymaną od 1 stycznia 2008 r. nazwaliśmy wprost "upokarzającą jałmużną". Oczekujemy dowodu dobrej woli w postaci odpowiedniej regulacji wynagrodzeń już w tym roku, przynajmniej w pewnym stopniu, wskazaliśmy też, że istnieje rezerwa budżetowa, a nie jesteśmy grupą liczną. Co do przepisów przejściowych zaś oczekujemy, że zostaną one tak sformułowane, iż nowe stawki awansowe, "ięcioletnie" zostaną przyznane sędziom natychmiast według nowych przepisów. Nie może być tak, że sędzia, który pod rządami starych przepisów czekał na stawkę awansową siedem lat zamiast pięciu, otrzyma na dodatek drugą stawkę dopiero po dwunastu latach służby (pięć lat od otrzymania poprzedniej stawki). Musi ją otrzymać z chwilą ukończenia dziesięciu lat służby, tak, jak zostałaby mu ona przyznana według przepisów nowych. A sędziom, którzy przeszli do sądu z prokuratury, zaliczyć tu należy staż prokuratorski jako równorzędny.
Taka jest w tej chwili sytuacja. Już wkróce, w dniach 11 - 13 kwietnia odbędzie się w Poznaniu zebranie delegatów IUSTITII. Jego gościem ma być minister Zbigniew Ćwiąkalski, który osobiste zaproszenie przyjął i nawet skorygowaliśmy nieco termin zebrania. W 18-letniej historii IUSTITII jeszcze nigdy żaden Minister Sprawiedliwości nie uczestniczył w zebraniu delegatów. Przed laty tyle razy ignorowano nasze zaproszenia, nawet na zebrania odbywające się w Warszawie, że w końcu zaprzestaliśmy ich składania. Po latach zrobiliśmy to ponownie z uwagi na obietnicę przyjęcia zaproszenia. Każdy wie, o czym będzie mowa. Zebranie będzie niezwykle ważne również z uwagi na to, że zamierzamy na nim przyjąć uchwałę programową, która określi nasze aktualne cele i sposób działania. Wypadło w sytuacji, którą wszyscy znamy. I niewątpliwie na tym, zebraniu sędziowie-delegaci - w tym Wy i koledzy przez Was wybrani - będą mówić o tym, co w tej chwili nas najbardziej boli. IUSTITIA niewątpliwie po 13 kwietnia postąpi tak, jak sędziowie zdecydują. I tak, jak to zapowiedziała w zaprezentowanym stanowisku.
A jeżeli ktoś uważa, że Zarząd IUSTITII postępuje nie dość stanowczo - niech zastanowi się, czy sam będąc na naszym miejscu zerwałby przyjęte zobowiązanie do rozmów na zaledwie 14 dni przed terminem w nich określonym i na zaledwie 25 dni przed zebraniem delegatów.

Maciej Strączyński, Wiceprezes IUSTITII,
osobiście bardzo bojowy, co wiedzą ci, którzy mnie znają.

bobo2000
17.03.2008 20:28:50

"bea" napisał:

Co zrobi "funkcyjny" - nie wiem, sesji też nie ma.


Myślę że funkcyjni również powinni w tym dniu przyłączyć się do nas.Jak już działamy to nie powinno być różnicy,funkcyjny nie funkcyjny.W mojej sekcji wszyscy zapowiedzieli w tym dniu dzień bez sesji.

koko
17.03.2008 20:35:08

Maćku, wybacz, ale nie rozumiem, to Justitia nie firmuje ani nawet nie wspiera co do zasady protestu w formie pozwów ? Mówisz o tym teraz, gdy już akcja z pozwami się rozkręciła?

sebolr
17.03.2008 20:48:18

a o postawie iustiti już piszą. już widzę komentarze ministerstwa po 31 marca o naszym proteście. swoją drogą czy taka postawa iustiti nie osłabi jej pozycji w negocjacjach. http://www.rp.pl/artykul/108132.html

iga
17.03.2008 20:59:05

"koko" napisał:

Maćku, wybacz, ale nie rozumiem, to Justitia nie firmuje ani nawet nie wspiera co do zasady protestu w formie pozwów ? Mówisz o tym teraz, gdy już akcja z pozwami się rozkręciła?


Justitia Cię za to "nie potępia"

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 9:01 pm ]

arczi
17.03.2008 21:15:35

Apelu zarządu Iustitii wysłuchaliśmy, ale nie zgadzamy się na zmianę ustalonego harmonogramu!! do momentu zaproponowania przez rząd satysfakcjonujących nas rozwiązań. Propozycja przelewania próżnego w puste ( odebrania awansów poziomych i za te pieniądze zwiększenie stawki bazowej) jest czystą kpiną z naszego środowiska !!!!. Mało, jest próbą dalszego rozwarstwienia finansowego sędziów poszczególnych szczebli awansów, a więc również próbą antagonizacji środowiska poprzez wzmocnienie istniejących nieformalnych i ukrytych (finansowych) mechanizmów podporządkowania sędziów niższych instancji, tym z instancji wyższej (za awans). Teraz bowiem np. SSR i SSO dzielą co najwyżej 2 stawki awansowe, a dzielić ich mają 3! [/b] Uważamy więc, że dotychczas nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek propozycji per saldo podwyższenia naszych wynagrodzeń.

Koleżanki i koledzy - apeluję, nie nie zmieniajmy w naszym harmonogramie!!!

bladyswit
17.03.2008 21:26:48

Dokładnie tak !!! Trzymamy się harmonogramu !!! Ani kroku w tył !!!

Panu Maciejowi Strączyńskiemu życzymy wytrwałości w walce i jeszcze bardziej bojowego nastawienia !!! Ma Pan nasze pełne poparcie - ponad 1000 szabel !!!

Teraz jednak cofnac się nie możemy !!! Nasz protest może tylko wzmocnić pozycję Iustitii w negocjacjach (o ile można tak nazwać przebieg prac komisji ) !!!!

Ani kroku w tył !!!

lu
17.03.2008 21:35:20

hey, jako lojalna iustitianka szanuję decyzje mojego Zarządu, ale... , no właśnie, i tak robię swoje dlatego jako pierwszy samodzielny oddział podjęliśmy przed kilku dniami uchwałę o poparciu protestu- szczeg. działań z 31 marca, jako vox populi, ale słyszany za to w mediach
Iustitia jest poważną, szanowaną również w świecie, liczną organizacją i pomimo gorących serc nie przystoi jej zachowywać się po szczeniacku, bo przestanie być poważnie traktowana przez kogokolwiek! takim właśnie zachowaniem byłoby zerwanie w chwili obecnej rozmów, prowadzonych, wprawdzie bez satysfakcji, ale odpowiedzialnie- z MS; ich termin został twardo zakreślony i jakiekolwiek in. aktywności Zarządu mogłyby być teraz wykorzystane jako poważny zarzut wobec Iustitii, a jednocześnie po prostu sprytny pretekst dla calkowitego zerwania tych rozmów, a tego przecież nikt nie chce! i nie mam tu na myśli akurat braku negocjacji , ale takiego właśnie lekceważącego, ośmieszającego i przy czym medialnie nagłośnionego potraktowania stowarzyszenia, a tym samym całego środowiska
my na razie możemy świetnie poradzić sobie sami, czego żywym dowodem jest zapowiedź totalnego , nagłośnionego już w prasie krajowej protestu z 31 marca w moim małym sądzie w Opolu Lubelskim!
i żeby nam się tylko chciało chcieć!

micgas
17.03.2008 21:42:38

Jakoś nie chce mi się wierzyć w przedstawianą przez Lu taktykę zarządu. Oświadczam więc, że jeśli nic z Naszego protestu nie wyjdzie to ja zbojkotuję wszelkie posunięcia Iustitii. Szczerze mówiąc to wątpię aby na jakikolwiek protest się porwali tak więc nie będzie problemu z dotrzymaniem słowa.
Pozdrawiam cały zarząd.
Były stowarzyszony.

bladyswit
17.03.2008 22:53:05

"lu" napisał:

hey, jako lojalna iustitianka szanuję decyzje mojego Zarządu, ale... , no właśnie, i tak robię swoje dlatego jako pierwszy samodzielny oddział podjęliśmy przed kilku dniami uchwałę o poparciu protestu- szczeg. działań z 31 marca, jako vox populi, ale słyszany za to w mediach
Iustitia jest poważną, szanowaną również w świecie, liczną organizacją i pomimo gorących serc nie przystoi jej zachowywać się po szczeniacku, bo przestanie być poważnie traktowana przez kogokolwiek! takim właśnie zachowaniem byłoby zerwanie w chwili obecnej rozmów, prowadzonych, wprawdzie bez satysfakcji, ale odpowiedzialnie- z MS; ich termin został twardo zakreślony i jakiekolwiek in. aktywności Zarządu mogłyby być teraz wykorzystane jako poważny zarzut wobec Iustitii, a jednocześnie po prostu sprytny pretekst dla calkowitego zerwania tych rozmów, a tego przecież nikt nie chce! i nie mam tu na myśli akurat braku negocjacji , ale takiego właśnie lekceważącego, ośmieszającego i przy czym medialnie nagłośnionego potraktowania stowarzyszenia, a tym samym całego środowiska
my na razie możemy świetnie poradzić sobie sami, czego żywym dowodem jest zapowiedź totalnego , nagłośnionego już w prasie krajowej protestu z 31 marca w moim małym sądzie w Opolu Lubelskim!
i żeby nam się tylko chciało chcieć!


Wszystko fajnie, ale czasem lepiej zmilczeć, niż powiedzieć coś głupiego (to o komunikacie Iustititii, absolutnie nie o cyt. poście, z którym się całkowicie zgadzam).

barbara
17.03.2008 22:59:13

pwtórzę się także w tym temacie
wydaje mi się , że cały harmonogram nadal obowiązuje , mnie Iustitia nie reprezentuje i na dzień dzisiejszy reprezentować nie będzie ( a zastanawaiałam się nad przystąpieniem ...., decyzję mam juz z głowy ) Protest trwa nadal bez oglądania się na Iustitię !!!!!Co na to główny starteg Dreed ????? A tak w ogóle pytanie retoryczne czy nas w ogóle ktoś reprezentuje w tych rozmowach ????.Dla mnie skandaliczne jest to , że przedstawiciele Iustitii zignorowali nasze działania , które tylko wzmacniały ich pozycję .Na co mamy czekać , na 15 maja teraz mamy 17.03 a MS nie uraczyło nas żadnymi propozycjami . Bla , bla bla zwłoka na czas .W zasadzie było to do przewidzenia ,że ktoś będzie próbował wyhamować protest ( widocznie akcja z pozwami rozwija się pomyślnie ) lub zmniejszyć jego rangę do grupki młodych sędziów zaczynających karierę .Mam nadzieję ,że się na to nikt nie nabierze .Nad takimi posunięciami -wierzę , że oświadczenie zarządu Iustitii nie było przypadkowe -pracują specjaliści ...z MS Nie bądżmy grupą , którą można manipulować . To oświadczenie było czystą manipulacją

[ Dodano: Pon Mar 17, 2008 11:04 pm ]
całkowita zgoda arczi jak przysłowie mówi " dziel i rządż" nie dajmy się na to nabrać !!!!!!!Chcą nam zamknąć usta ,nie interesuje nas kwota bazowa , tylko średnia krajowa , a temu postulatowi także zgłoszonemu przez Iustitię MS powiedziało stanowcze NIE , bez walki nikt nam tej niezalezności nie da ,takie bla bla bla poczekajcie do 15 maja jest po prostu śmieszne !!!!!!!!!!!!!!!!!!

karramba
17.03.2008 23:20:24

Nie mozemy sie teraz poddac...W jednosci sila...Cala naprzod...

bobo2000
18.03.2008 00:49:29

"barbara" napisał:

A tak w ogóle pytanie retoryczne czy nas w ogóle ktoś reprezentuje w tych rozmowach ????.Dla mnie skandaliczne jest to , że przedstawiciele Iustitii zignorowali nasze działania , które tylko wzmacniały ich pozycję .Na co mamy czekać , na 15 maja teraz mamy 17.03 a MS nie uraczyło nas żadnymi propozycjami . Bla , bla bla zwłoka na czas .W zasadzie było to do przewidzenia ,że ktoś będzie próbował wyhamować protest ( widocznie akcja z pozwami rozwija się pomyślnie ) lub zmniejszyć jego rangę do grupki młodych sędziów zaczynających karierę

Nic dodać nic ująć Basiu Jesteśmy ignorowani przez Iustitię,a jednocześnie umacniamy ich pozycję.Nas głównie dotyczy protest a pozwy swoje już zrobiły na tzw. dobry początek.Nie możemy teraz odpuścić naszych działań.Szabelki w dłoń i odbierzemy co nasze!
pozdrawiam serdecznie wszystkich walczących.

Dreed
18.03.2008 07:39:01

Analizując ostatnie wiadomości oraz Wasze komentarze zacząłem głębiej się zastanawiać nad motywami stanowiska Zarządu Stowarzyszenia Iustitia i pozwólcie, że upublicznię swoją opinię na ten temat...

Na wstępie koleżanki i koledzy muszą pamiętać, ze stanowisko Zarządu jest wynikiem szczególnie trudnej w jej wypadku pozycji. Biorąc pod uwagę, że część zarządu bierze udział w pracach komisji powołanej przez Pana Ministra Sprawiedliwości, jako reprezentacja sędziów, faktycznie w realnym wymiarze całkowicie wiąże ręce zarządowi.
Fikcyjne prace komisji są nam wszystkim powszechnie znane. Nie zmienia to faktu, że teoretycznie są...Stanowisko MS jest nieugięte i nie zanosi się na łatwą i szybka jego zmianę. Wystarczy spojrzeć:

.....Ministerstwo obiecuje sędziom (w noweli ustawy o ustroju sądów powszechnych) podwyżkę od 1 stycznia 2009 r. Kwota bazowa, na podstawie której obliczana jest sędziowska pensja, ma wówczas wzrosnąć o 25 proc. (średnio dla sędziego w rejonie może to oznaczać pensję wyższą o ok. 1400 zł)– Gdy tylko dostaniemy opinię od Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia i Krajowej Rady Sądownictwa, projekt trafi do uzgodnień międzyresortowych – mówi "Rzeczpospolitej" wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja. I zapowiada, że rząd może zająć się projektem już w kwietniu. Może nawet prace nad nim będą się toczyć w trybie pilnym....


Na samym początku wskażę, kolejny „żałosny” akcent. MS jakoś kompletnie nie rozumie powodów naszego niezadowolenia i protestów. Sprowadza nas Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej do poziomu „głodnej, wiecznie nienasyconej sfery budżetowej”. Traktuje nas jak każdą grupę zawodową domagającą się natychmiastowych podwyżek o jakiś grosz i uważa, ze to jest wystarczające dla „zamknięcia nam ust”.

TAK NIE JEST MOI PAŃSTWO!!! Sędziowie domagają się szerokich rozwiązań systemowych. Nie podniesienia (w jakimś tam mglistym terminie...może 2009) kwoty bazowej, a zmiany uniezależniającej nas od władzy wykonawczej i ustawodawczej, od jej dowolnego kształtowania siły III władzy. Jedynej władzy, której niezależność, również finansowa, jest gwarantowana Konstytucją RP.

Tylko średnia w gospodarce narodowej, jest do przyjęcia przez środowisko sędziowskie!
Ponadto, czytając i słysząc w mediach wypowiedzi o „średniej podwyżce w kwocie...” dostaję ataku epilepsji. Czy urzędnicy z MS uważają, że sędziowie to niedouczeni ludzie??? Każdy z nas wie, co oznacza średnia – od...do... Jeżeli średnio ma wzrosnąć o 1400zł i jest to oczywiście kwota brutto, ale ładnie brzmi w mediach, to ile przypadnie dla „szarego, bezfunkcyjnego” sędziego z np. 5-cio letnim stażem w rejonie?

Ktoś powie, ze to i tak znaczna podwyżka w porównaniu do innych zawodów. Być może, ale inne zawody nie mają konstytucyjnych gwarancji, permanentnie łamanych i realnie otrzymane pieniądze będą tylko i wyłącznie przejściowym naprawieniem problemu. Węzeł gordyjski najlepiej rozwiązuje się przecinając – trzeba odciąć sędziów od innych zawodów, stworzyć odpowiednie instrumenty prawne, a nie tylko oświadczać, że damy wam....jakąś kwotę i cieszcie się.

Ponadto projekt ten, który tak szybko może być przekazany do uzgodnień międzyresortowych, powstał o ile mnie pamięć nie myli w miesiącu styczniu 2008r. i nic nie stało na przeszkodzie nadać mu już bieg. Tymczasem nie....”bierzemy sędziów na przeczekanie..” Zarząd jest związany ustalonym terminem i nie będzie mógł poprzeć oficjalnie...protestu. Część sędziów, kiedy się o tym dowie wycofie się z protestów, nie zgłębiając nawet motywów. Poczują się opuszczeni, a jednak każdemu człowiekowi jest potrzebne poczucie przynależności do jakiejś grupy oraz poczucie bezpieczeństwa, wiara w czyjeś wsparcie....

Waszej szczególnej uwadze poświęcam termin najbliższego spotkania – 31 marzec 2008r.... czy jest to przypadek? Ja osobiście w przypadki w polityce nie wierzę. Każde działanie jest doskonale koordynowane i odpowiedni fachowcy w tej dziedzinie, ustalają każde posunięcie. Dla potwierdzenia moich słów, wystarczy znaleźć pierwszy mój post, w którym podałem harmonogram. Data 31 marca, jako dnia „sądów bez sędziów” nie padła tydzień temu. Była znana już od wielu dni. Tymczasem dopiero niedawno na ten dzień zostaje zwołane posiedzenie...

Rozbicie wewnętrzne środowiska jest w takim razie możliwe. Wystarczy grupę członków Iustitii „rzyblokować terminem” i jeżeli jest poważna to nie będzie się mogła wycofać. Ja to osobiście doskonale rozumiem. Szkoda, że daliśmy się „wmanewrować”

Zarząd w swoim stanowisku podał, że
.... Kierunek i przebieg tych prac nie satysfakcjonuje nas.... termin końcowy działalności komisji, do której powołano czworo przedstawicieli IUSTITII, zakreślony został właśnie na 31 marca br. .... W tej sytuacji z oczywistych przyczyn nie możemy ogłaszać akcji protestacyjnej na dzień 31 marca, gdy rozmowy tak czy inaczej trwają, choć ich przebieg nas nie zadowala....”


Zauważcie logikę i postarajcie się zrozumieć. Zarząd – jako taki, czyli grupka kilku osób, nie może dopuścić do zerwania rozmów, które trwają. Nie można wierzyć w dobrą wolę MS, skoro stanowisko w przedmiocie „doraźnej” podwyżki jest znane. Dostęp do mediów i możliwości szerokiego publikowania braków rozmów mają niestety politycy. Niewielu z nas miałoby możliwość wysuwania kontrargumentów!!! Jednocześnie zarząd nie może pozwolić na publiczne zerwanie rozmów przez Ministerstwo. Wówczas padnie – „..My chcieliśmy negocjować, a to sędziowie zerwali rozmowy...”. Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą...Tylko i wyłącznie z tych względów Zarząd musi zachować powściągliwość. Czym innym jest wiara w realne możliwości negocjacji i wewnętrzne przekonanie o słuszności protestów....

W dalszym punkcie uzasadnienia: ...Nie potępiamy protestujących ani się od nich nie odcinamy, bo wiemy, co doprowadziło sędziów do takich decyzji. Jeżeli którykolwiek z Oddziałów Stowarzyszenia zajmie inne stanowisko, co do kwestii protestu, ma do tego prawo jako samodzielna jednostka i nie jest tu niczym związany....

Bardzo proszę o szczególne zwrócenie na to uwagi w Waszych rozmowach z koleżankami i kolegami!!!

Tutaj musimy zauważyć, że niestety MS zapomniało w swoich planach spłycenia i rozbicia naszego protestu o jednej rzeczy. Zapomniało, że zgodnie ze statutem Stowarzyszenia, każdy oddział Iustitii, jest bardzo autonomiczny i może podejmować stosowne uchwały oraz zajmować stanowiska... !!!

Najbliższy przykład to oddział Iustitii w lubelskim. Jak autonomiczna jednostka jest w stanie i ma prawo do odmiennego stanowiska w przedmiocie protestu!!! Tak też zostało tam uczynione. Podjęto szeroko zakrojone działania, na rzecz zmian, w tym poparcie składanych pozwów oraz dnia 31 marca, jako dnia naszych ZALEGŁYCH URLOPÓW!!! Jestem dumny z siły tego oddziału....
Odwaga chyba nie budzi wątpliwości. Bezspornym jest również fakt, że dzięki medialnemu, lokalnemu nagłośnieniu, frekwencja sędziów w tamtym regionie w sprawie protestów znacznie wzrosła. Podobnie ma prawo każdy oddział Iustitii do zajęcia własnego stanowiska!!!

Do tego gorąco wzywam i zachęcam!!! W najbliższych dniach odbędą się posiedzenia zarządów oddziałów i mogą one zdecydować, w jakim zakresie stają z boku wydarzeń lub w nich uczestniczą...Nie poddawajmy się, a wręcz przeciwnie – walczmy. Pokazujmy, że w pełni rozumiemy rozgoryczenie sędziów Rzeczypospolitej Polskiej i się z nimi solidaryzujmy. Nawet, jeżeli nie bierzemy sami bezpośrednio udziału, to dajmy sędziom symbol jedności i solidarności. Publicznie stwierdźmy, że jesteśmy z nimi i chcemy tego samego, co oni, czyli szerokich zmian, a nie półśrodków.....

Odnośnie zniechęcenia niektórych sędziów do protestu – do wzięcia zaległego urlopu, złożenia pozwów....:
Moim drodzy – kontynuujemy harmonogram !!!
1/ składamy pozwy
2/ w dniu 31 marca 2008r. udajemy się na zasłużone, zaległe urlopy !!!

Zarówno na forum, jak i w rozmowach usłyszałem, że używanie terminologii „urlop na żądanie” jest złym posunięcie, niegodnym itp. W porządku, – jeżeli tylko z tego względu macie wątpliwości – to mając na uwadze, że nie macie wokand, ewentualnie zostały one przełożone, udajecie się na zasłużony i zaległy urlop wypoczynkowy!!!

Wzięcie urlopu w dniu 31 marca 2008 roku, moim skromnym zdaniem będzie doskonałym sprawdzianem.
Zauważcie następujące okoliczności: MASOWOŚĆ akcji w dniu 31 marca, będącego jednocześnie dniem spotkania przedstawicieli Stowarzyszenia jest wbrew pozorom doskonałym argumentem w rozmowach.

Publicznie, jako twórca forum zapewniam, że jeżeli postulaty sędziów, zbieżne z żądaniami w stosunku do Ministerstwa Stowarzyszenia Iustitia, zostaną spełnione, przepisy Konstytucji będą respektowane, a gwarantowane nam zgodnie z jej art. 178 ust 2, godziwe wynagrodzenie zapewnione poprzez zmiany w prawie, nikt z sędziów nie pomyśli o dalszych krokach.
Osobiście dziwię się, że pomimo masowości pozwów, MS nadal „niemalże ośmiesza się” starym, próbnym projektem.... Wygląda na to, że w praktyce biuro legislacyjne MS nie pracuje!!!. W taki razie może czas skorzystać z projektów sędziów????

Dzień 31 marca 2008 roku, jako dzień wykorzystania naszych urlopów jest i pozostanie jedynie ostrzeżeniem !!!! Sędziowie w tym dniu nie skorzystają z środków pozostających, delikatnie pisząc wątpliwe prawnie.
WYKORZYSTAJĄ ZALEGŁE URLOPY !!! NIE BĘDZIE PODOBNYCH DO LEKARZY, CELNIKÓW DZIAŁAŃ NARAŻAJĄCYCH SPOŁECZEŃSTWO NA UTRUDNIENIA !!!! Wokandy, które były wyznaczone, ale nie mogły zostać odwołane odbędą się...


Proszę przedstawicieli MS o pamiętanie, że sędziów jest ok 8 tysięcy (podległych służbowo asesorów nie liczymy). Jeżeli w rozmowach w dniu 31 marca usłyszycie, że wzburzenie środowiska jest bardzo duże, posłuchajcie argumentów, ze nastąpił już czas zmian. Stowarzyszenie może uspokoić nastroje ale nie w oparciu o kolejne puste obietnice lub doraźne naprawy sytuacji...

1000 osób, a może i więcej, daje Wam tylko sygnalizację, że istniejemy oraz, że nie możemy permanentnie być ignorowani. Jesteśmy taką samą władzą jak Wy – przedstawiciele władzy rządzącej i ustawodawczej.

Wyobraźcie sobie, że nasza mała sygnalizacja w dniu 31 marca 2008r. to jest naprawdę niewiele w sytuacji, jeżeli nadal będziemy sprowadzani do roli urzędników!!! Policzcie członków Stowarzyszenia Iustitia, osoby odpoczywające w dniu 31 marca oraz kolejnych sędziów biorących z nas przykład...Jednocześnie akcentuję – tylko działania zgodne z prawem, ale również mające siłę!!!

Wprawdzie liczba sędziów jest niewielka i dla budżetu (przy drobnych zmianach typu odcięcie zbędnych grup) żadne obciążenie, ale jeżeli wszyscy razem zdecydujemy się na zgodne z prawem protesty, obraz Polski na arenie międzynarodowej może ulec lekkiemu zawirowaniu. Jesteśmy krajem Unii Europejskiej – mam nadzieję, że powinniśmy sobie zdawać już z tego sprawę. Sędzia Rzeczypospolitej Polskiej nie jest urzędnikiem. Jaka padnie odpowiedź na pytanie UE, dlaczego całe sądy stanęły? Czy nie było wystarczających środków i rozwiązań prawnych po lekkiej manifestacji w dniu 31 marca 2008r?

Przyjąłem do wiadomości apel Zarządu Głównego Stowarzyszenia Iustitia. Rozumiem motywy jego działania. Wierzę w dobrą wolę Ministerstwa. Wprawdzie byłem przekonany, pisząc list otwarty, że to wystarczy do zwrócenia uwagi na fakt, że jesteśmy ciągle zależni od woli pozostałych równorzędnych (teoretycznie) władz, ale nadal wierzę, że padną w końcu prawdziwe i rzetelne propozycje i projekty.

Tym bardziej powinniśmy wykazać się solidarnością i jednak kontynuować harmonogram. !!! Niech MS zauważy, ze na dzień 31 marca 2008 roku jest nas 1000-2000 osób, ale jednocześnie masowość akcji sprawi, że zostanie dokonana głęboka analiza żądań Iustitii, a które odzwierciedlają nasze pragnienia... Nadal jednak, do wymuszenia na MS prawdziwych rozmów w powołanym zespole, potrzebne są nam media. MEDIA, które zauważą naszą solidarność i tak właśnie nas przedstawią. Media, które spytają, czy na spotkaniu 31.03 przedstawiono coś więcej niż jednorazową podwyżkę, czy może był to długoterminowy plan zmian... My nie żądamy pieniędzy dzisiaj. My zdajemy sobie sprawę z ograniczeń tego budżetu. My domagamy się rozwiązań na szereg następnych lat!!!!
Media, żeby pisać, muszą widzieć naszą konsolidację i determinację!!!! Dlatego powtarzajcie kolegom i koleżankom – MUSIMY DZIAŁAĆ RAZEM.

Powtarzam – „dzień sądów bez sędziów” to tylko mała demonstracja, jak silna jest nasza grupa zawodowa. Na dalsze kroki – już wspólnie z Stowarzyszeniem jako całości przyjdzie czas, jeżeli będziemy traktowani protekcjonalnie!!!

Zachęcam – pokażmy, że nie jest prawdą, że jesteśmy podzieleni w opiniach....

jack
18.03.2008 08:18:00

Dreed napisał:" .. Przyjąłem do wiadomości apel Zarządu Głównego Stowarzyszenia Iustitia. Rozumiem motywy jego działania. Wierzę w dobrą wolę Ministerstwa". A ja apelu do wiadomości nie przyjąłem. O jakie rozmowy i negocjacje chodzi, kiedy na niedawnym spotkaniu szanowny pan minister nie raczyl nawet wysłuchac do końca co Iustitia ma do powiedzenia. Widać na pierwszy rzut oka, że ze Iustitia jest wykorzystywana jedynie jako parawan i czynnik do łagodzenia nastrojów środowoska. Ponadto nie wierzę w żadną dobra wolę Ministerstwa. ! !. Bez zdecydowanych i konsekwentnych działań w mojej ocenie żadne rozmowy nie dadzą rezultatu ( co można choćby zaoobserwować po rozmowach rządu z lekarzami - jak odchodzą od łóżek pacjentów dostają podwyzki od razu, a rozmowy trwają i nic nie przynoszą ). Co najwyżej " średnio " 1400 brutto od 1 stycznia 2009 roku, czyli apelacyjni 1200, a rejonowi 200.

chomik
18.03.2008 08:28:46

Panie sędzio Strączyński ! Ta uchwała to strzał w stopę. Sygnał, iż środowisko sedziowskie nie jest jednolite, a wręcz że jest rozbite. tak się nie robu w przeddzień niegocjacji. Ma Pan jedynkę z socjologii! Droga Iustitio proszę potraktować dzień 31 marca jako dodatkowy argumant w swich negocjacjach, a nie coś obciążającego. Proszę się za bardzo nie odcinać od protestujących.

ludzka
18.03.2008 08:38:37

Skoro Iustitia tylko "niejako wyraziła zgodę" na to, by rozmowy o systemowym uregulowaniu naszych wynagrodzeń z MS trwały do dnia 31 marca 2008r, to znaczy, że tej zgody nie wyraziła wyraźnie. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by tę datę skorygowac, jeżeli faktycznie została ona w jakiś sposób przez Zarząd zaakceptowana. Bo ja w tej chwili mam już wątpliwości, czy tak rzeczywiście było, skoro Maciej Strączyński używa w swoim wystąpieniu określeń "termin był niejako ustalony" oraz "Zarząd jest w tej chwili w trakcie, można tak to nazwać, negocjacji z Ministerstwem Sprawiedliwości". Zarząd dokładnie znał kolejne punkty harmonogramu, znało je też Ministerstwo i data 31 marca 2008r na pewno nie została przez nie wybrana przypadkowo. Powtarzam, swoją decyzją Zarząd Iustitii wpisał się w działania Ministerstwa obliczone na skłócenie naszego środowiska. Wpisał się w działania, które mają nas, protestujących, pokazac jako grupę frustratów, którymi nie jesteśmy. Dzięki tej decyzji w rzeczpie mogli napisac: "Sędziowie apelują do kolegów o rozwagę". Dziękujemy za takie wsparcie Panie Macieju Strączyński, takiego wsparcia naszego protestu to my nie potrzebujemy.
Członkini Iustitii.

Jun2000
18.03.2008 09:58:18

Po której stronie tak naprawdę stoi IUSTITIA? http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5032576.html
P.S. Od chwili przeczytania wypowiedzi Pani sędzi Romer wiem na pewno, że nie po mojej.

Dred
18.03.2008 10:20:04

Pani sędzi Romer dobrze się żyje, więc na co ma narzekać?

rbk
18.03.2008 10:25:57

Ponieważ zajmowałem się naukowo kwestią 231 kk , to opracuję projekt uniwerslanego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przstępstwa z art. 231 par. 3 k.k. w zw. z art. 178 ust. 2 konstytucji. Po akcji pozwów, akcja zawiadomień.

dorota
18.03.2008 10:43:54

"rbk" napisał:

Ponieważ zajmowałem się naukowo kwestią 231 kk , to opracuję projekt uniwerslanego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przstępstwa z art. 231 par. 3 k.k. w zw. z art. 178 ust. 2 konstytucji. Po akcji pozwów, akcja zawiadomień.


Świetnie - na pewno takie zawiadomienie złożę!

luke
18.03.2008 10:47:36

Dobra składamy juz drugi pozew czy czekamy do 31 marca 2008r choć nie wiem po co chyba tylko po to by sie dowiedzieć że rozmowy dalej trwają

barbara
18.03.2008 10:57:34

iustitia ani pani sędzia Romer nie reprezentują całego środowiska sędziowskiego od tego trzeba zacząć , do tej pory nic nie wynegocjowali , wręcz przeciwnie dają sobą manipulować ( czemu obudzili się dopiero teraz jak nastapiła konsolidacja środowiska poza jej strukturami , czas zmienić władze tego stowarzyszenia lub stworzyć jakąś dla niego alternatywę ) . Proszę o nie wypowiadanie się w moim imieniu ponieważ nasz protest ma prowadzić do szeroko zakrojonej reformy wymiaru sprawiedliwości a nie dorażnego podwyższania kwoty bazowej czym chce się nam zamknąć drogę do uzyskania zagwarantowanej konstytucyjnie nieżalezności !!!!