Sobota, 18 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5927
Sobota, 18 maja 2024

Forum sędziów

dział spadku, niektórzy spadkobiercy zmarli

maryla
19.11.2011 22:52:26

Prowadzę dział spadku, w którym niektórzy spadkobiercy zmarli. Były to osoby zamieszkałe we Francji. Wnioskodawca wskazał mi następców części tych osób, a więc otwiera mi się konieczność przeprowadzenia z ich udziałem stwierdzeniówek po zmarłych spadkobiercach, żeby nowym uczestnikom ustalić wysokość spłat (już robi się gorąco bo spadki po Francuzach). Żeby tego mało w przypadku jednego z nieżyjących spadkobierców wnioskodawca wskazał jedynie że miał 4 dzieci ale imion i nazwisk oraz adresu nie zna. Tak sobie myśle, żeby to zawiesić 177 par. 1 pkt. 6. Ale nie jestem do końca pewna. Jakby to dalej prowadzić, i zrobić ogłoszenie ale chyba tylko w Polsce w Rzeczpospolitej. Jak się nikt po nim nie zgłosi to odpadnie mi stwierdzeniówka po nim. Prowadzić dalej dział i finalnie spłatę należną zmarłemu spadkobiercy zasądzić bez udziału jego następców a zobowiązany wpłaciłby ją do depozytu? Co o tym sądzicie? Proszę o propozycje z góry dziękuje.

falkenstein
19.11.2011 23:02:07

Niestety takie transgraniczne sprawy są zwykle trudne albi i bez wyjścia. I czasami należy stosować pewne nieoficjalne narzędzie jakim jest tzw. Krzywy Ryj

Z Francuzami jest o tyle dobrego, że w ich przepisach jest odesłanie zwrotne do polskiego prawa spadkowego, w odniesieniu do majątku położonego w Polsce, tak więc nie trzeba się uczyć francuskiego prawa spadkowego. Ale odnalezienie spadkobierców jest praktycznie niemożliwe. Ogłoszenia są fikcją, ale niestety trzeba je zrobić.

cin
20.11.2011 10:18:06

Można iść jeszcze dalej i przyjąć, że w ramach sprawy działowej przeprowadza się stwierdzenie tylko po "ierwszym" (głównym) spadkodawcy. W takim układzie stwierdzenia po nieżyjących spadkobiercach powinien załatwić wnioskodawca w odrębnych postępowaniach.
Można więc zakreślić wnioskodawcy termin na złożenie stwierdzeń, potem działówkę zawiesić, a jeżeli wnioskodawca w ciągu roku nie wykona, to umorzyć.

Joasia
20.11.2011 11:25:36

A m.zd. nie można zawiesić działówki ze 177 1 pkt 6. To jest Ns, w którym sąd ma sam z urzędu ustalić wszystkich uczestników. Ponieważ zawieszenie na KR (Krzywy Ryj) może byc badane przez SO w ramach skargi na przewlekłość, to grozi to zasądzeniem odszkodowania. Jak wiadomo, wszyscy sa wtedy strasznie wkurzeni.

Poszukiwanie francuskich spadkobierców znanych z imienia i nazwiska - pozostwiłabym kuratorowi, którego bym dla nich powołała. Raz zdarzyło mi się, że kurator znalazła mi człowieka w Szwajcarii, może i tu znajdzie.

Jak nie znamy imion i nazwisk - to ogłoszenia. Na moje oko trzeba tylko w Polsce, ale gdyby to było moje, to dałabym też we Francji. To w końcu cywilizowany kraj, czytają tam gazety. Jak się nikt nie zgłosi - to nie dajesz do żadnego depozytu, tylko traktujesz jako niebyłych. Jak się odnajdą, to niech sobie wznawiają.

W sumie taka działówka wbrew pozorom wcale nie jest taka kłopotliwa - poza początkowym przedłużeniem z powodu poszukiwań - bo nikt z nieobecnych się nie odwoła.

cin
20.11.2011 19:03:48

Joasiu
Skąd ta zasada, że "z urzędu" ??? Kodeks postępowania niespornego nie obowiązuje już od ponad 45 lat.

Joasia
22.11.2011 17:09:31

Ale art. 510 kpc nadal chyba obowiązuje, prawda?

cin
22.11.2011 19:50:25

Tu się nasze ustalanie nie kończy na ustaleniu kręgu uczestników, bo gdyby tu się kończyło, to pełna zgoda.
Tu chodzi o ustalenie udziałów przysługujących poszczególnym uczestnikom.

doctor
22.11.2011 20:13:38

"cin" napisał:

Tu się nasze ustalanie nie kończy na ustaleniu kręgu uczestników, bo gdyby tu się kończyło, to pełna zgoda.
Tu chodzi o ustalenie udziałów przysługujących poszczególnym uczestnikom.


Po pierwsze, z przepisu mówiacego o tym, że "Jeżeli okaże się, że zainteresowany nie jest uczestnikiem, sąd wezwie go do udziału w sprawie" nie wynika, że sąd musi sam z urzędu tych zainteresowanych poszukiwać, a jedynie, że jak z treści akt sprawy wynika, kto jest zainteresowany, to się go wzywa. OK, wiem, że jest to pogląd mniejszościowy - ale i tak nie widzę powodów, żeby sąd robił w tym zakresie cokolwiek poza wysłuchaniem wnioskodawcy i innych już wystepujących w sprawie uczestników. Obowiązek sądu ustalania spadkobierców z urzędu wynika z art. 670 kpc i dotyczy tylko spadkodawcy, co do którego złożono wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Nie ma podstawy, by art. 670 kpc rozciągać na wszelkie postępowania nieprocesowe.

Po drugie, na jakiej podstawie prawnej w sprawie o dział spadku po A sąd miałby dokonywać ogłoszeń zmierzających do ustalenia kręgu spadkobierców po osobie B?

Po trzecie, pełna zgoda z cin, że nie ma podstawy prawnej do tego, aby sąd z urzędu w sprawie o dział spadku po A ustalał udziały w spadku po B (który skądinąd jest spadkobiercą A). Musi być wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po B, ale wówczas niekoniecznie sąd rozpoznający dział spadku po A będzie własciwy miejscowo.

Podsumowując: dopóki w omawianej sytuacji nie ma stwierdzenia nabycia spadku po B ani wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po B, to postepowanie o dzial spadku po A musi pozostawać zawieszone. Wszystkie inne koncepcje prowadzą do dzielenia spadku po A w sytuacji, gdy nie zostało w przewidziany prawem sposób ustalone miedzy kim dzielić.

[ Dodano: Wto Lis 22, 2011 8:17 pm ]
"maryla" napisał:

Prowadzić dalej dział i finalnie spłatę należną zmarłemu spadkobiercy zasądzić bez udziału jego następców a zobowiązany wpłaciłby ją do depozytu?


Nie można zasądzić na rzecz nie-wiadomo-kogo, kreujesz wówczas obowiązek, który nie nadaje się do realizacji.

kam
22.11.2011 21:36:16

ustanowić kuratora spadku po zmarłym spadkobiercy?
(jak znajdzie się chętny...)
tylko proszę w sądzie, w okręgu którego jest majątek spadkowy

wlodekmik
22.11.2011 23:55:59

Pozwolę się nie zgodzić z poglądem o zawieszeniu. Można przecież ustanowić kuratora spadku i dokonać działu przyznając niektóre składniki nieznanym spadkobiercom na prawach niepodzielonego udziału w spadku. O ile dział spadku musi być połączony z podziałem majątku wspólnego to moim skromnym zdaniem ta reguła nie działa w drugą stronę. Jakiż byłby ku temu powód, skoro nawet gdybyśmy ustalili spadkobierców i otrzymali postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, nie mam pewności, że nie dojdzie do jego zmiany. Brak objęcia masy spadkowej nie jest wiec przeszkodą do orzekania.

Agni
23.11.2011 09:56:27

Nie bardzo rozumiem... prowadzenie postępowania o dział spadku, w którym ustalasz stan własności na przyszłość z kimś, kogo nie zidentyfikowałeś?? nie ma wg mnie takiej strony w rozumieniu k.p.c. "nieznany spadkobierca takiego a takiego spadkodawcy", przecież stronę postępowania - uczestnika w nieprocesie trzeba oznaczyć z imienia i nazwiska, albo przez firmę, jeżeli to osoba prawna. Takie postępowanie o dział spadku, o którym mowa w tym wątku nie może się wg mnie toczyć o czasu wskazania wszystkich spadkobierców spadkodawcy bezpośrednich, albo pośrednich. Natomiast kurator spadku znanego spadkobiercy po naszym spadkodawcy z działu spadku jest jak najbardziej do przyjęcia. Co do kwestii poszukiwania z urzędu wszystkich dookoła, zgadzam się z Doctorem, nie dajmy się zwariować

wlodekmik
23.11.2011 10:19:14

Nie widzę sprzeczności. Przecież gdy się odnajdą dokonają działu spadku, a do tego czasu kurator spadku nim zarządza. Bardziej to chroni interesy spadkobierców, niż przyznanie jakiegoś składnika na własność jednemu spadkobiercy, jeżeli nie znamy pozostałych. Poza tym skoro zidentyfikowaliśmy choćby jednego ze spadkobierców należało by ustanowić dla niego kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Choć rzeczywiście nie zastanawiałem się czy można jako stronę potraktować kuratora spadku. Kołacze mi się w orzeczeniach, że kurator spadku ma szersze umocowanie niż kurator procesowy.

cam
15.06.2012 22:55:09

A czy muszę robić stwierdzeniówki po zmarłym spadkobiercy, jak mam zgodny wniosek żyjącego spadkobiercy i domniemanych następców pozostałych, że spadek ma dostać w całości ten pierwszy, bez spłat na rzecz pozostałych?

falkenstein
15.06.2012 23:16:12

W takiej sytuacji ja bym bezwzględnie robił stwierdzeniówkę. Bo skąd mam wiedzieć, że owi domniemani są faktyczni?

cam
16.06.2012 09:53:51

Dzięki za odpowiedź. Też mi się tak wydawało, ale czytając posty nabrałem wątpliwości. Też mam element zagraniczny - trzech "następców" spadkobiercy mieszka w USA, no i będę musiał ich ściągać, a przynajmniej jednego.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.