Czwartek 26 maja 2022 Wydanie nr 5204

HELP FOR STUDENT

Proszę o rzetelną odpowiedź

Bogusiaa napisał w dniu 03.12.2011 o godzinie 21:42:49 :

Witam, jestem studentka prawa i równocześnie kuratorem ds karnych. Mam pytanie w zw. z moim dozorowanym. Chodzi o to, że złożyłam wniosek do GKRPA w zw. z nałożeniem obowiązku leczenia odwykowego, procedura została wszczęta itd. i ostatno zakończyła się postanowieniem o zastosowaniu leczenia odwykowego .. Facet czeka aż wyrok sie uprawomocni i dostanie wezwane do ośrodka odwykowego jak rozumiem. Natomiast w międzyczasie został złozony wniosek przez kuratora zawodowego w przedmiocie zarządzenia kary pozb wolności w zw. z nierealizacja obowiązków probacyjnych tj. uchylane się od dozoru i nie nadużywaniem alkoholu. Czeka teraz się na termin posiedzenia w tym przedmiocie no i zastanawiam się jak to będzie wyglądało jeżeli zapadnie orzeczenie zarzadzenia kary a facet będzie na odwyku, czy możliwe jest w ogóle orzeczenie jeżeli nie może się stawić na rozprawę, a nie jest to oblig, a jeśli tak to co w wypadku jeżeli gośicu będzie przebywał w ośrodku.. kara zostanie wykonana dopiero w razie zakończenia terapii? proszę o odpowiedź Dziękuję z góry i pozdrawiam Szanowne Państwo

censor napisał w dniu 03.12.2011 o godzinie 21:49:58 :

Problemy zasygnalizowane przez Ciebie mnie nie przerastają (orzekam w postępowaniu karnym, także wykonawczym), ale nie chcę się do tego - w pewnym sensie - mieszać. Jak rozumiem, jeśli jesteś studentką prawa, to jesteś kuratorem nie zawodowym, a społecznym. Porozmawiaj ze swoim kuratorem zawodowym. Ale przede wszystkim: co się przejmujesz (moim zdaniem skazanym)? Gdzie dla Ciebie problem?

Bogusiaa napisał w dniu 03.12.2011 o godzinie 22:09:16 :

Tak społecznym. Przejmuję się również skazanym, bo rzeczywiście nie realizował obowiązku nie nadużywania alkoholu, ale mając na uwadze fakt, że nałóg alkoholizmu jest chorobą złożyłam wniosek, aby się leczył i myslę, że zrobiłam to słusznie . NIe zmienia to jednak faktu, iż jego zachowanie nie było poprawne i spełnił moim zdaniem wszystkie przesłanki, żeby była zarządzona kara pozbawienia wolności. DLa mnie jest abstrahując od tej konkretnej osoby ciekawe jest jak to wygląda z prawnego, ale praktycznego punktu widzenia, jakie jest praktyczne rozwiązanie takiej sytuacji, dlatego poprosiłam o pomoc.

Ama napisał w dniu 03.12.2011 o godzinie 22:12:51 :

Bogusiu ... może po prostu pójdź do Sądu z kuratorem zawodowym (kurator ma prawo do udziału w posiedzeniu) i powiedz to wszystko ewentualnie niech powie to kurator zawodowy

i to dobrze, że jesteś taka zaangażowana, oby tak dalej, powodzenia :D

rosan napisał w dniu 03.12.2011 o godzinie 23:29:41 :

Bogusiu,jeśli naprawdę nałóg alkoholizmu jest chorobą,to 1/3 dorosłych Polaków powinna być na tzw.rencie i chorobowym,a nie prowadzić pojazdy w stanie...

Bogusiaa napisał w dniu 04.12.2011 o godzinie 20:02:56 :

Czyli generalnie idzie siedzieć i tam się leczy, czy takie jest prawdopodobne rozstrzygnięcie co do zasady? Bo oczywiście wiadomo, że należy to rozpratrywać indywidualnie? Chciałabym mimo wszystko prosić profesjonalistów o jednoznaczną odpowiedź, przynajmniej teoretyczną. Dziękuję

Ama napisał w dniu 04.12.2011 o godzinie 20:12:30 :

Bogusiu .... nie ma rozstrzygnięć "co do zasady" w takim przypadku ... każda sytuacja jak sama zauważyłaś jest indywidualna, każdą sprawę, każdego skazanego, znajdującego się w konkretnej sytuacji rozpoznaje się indywidualnie ... biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności ... nie możemy Ci powiedzieć "teoretycznie" co się może wydarzyć ...tzn. teoretycznie to są dwie możliwości zarządzenie wykonania kary lub odmowa zarządzenia wykonania kary ...

art. 75 § 2 k.k. brzmi "Sąd może zarządzić wykonanie kary, jeżeli skazany w okresie próby rażąco narusza porządek prawny, w szczególności gdy popełnił inne przestępstwo niż określone w § 1 albo jeżeli uchyla się od uiszczenia grzywny, od dozoru, wykonania nałożonych obowiązków lub orzeczonych środków karnych".

a zatem Sąd może zarządzić lub może nie zarządzić .... i to jest w zasadzie jedyna rzetelna odpowiedź na Twoje pytanie ... przynajmniej z mojej strony :D

Bogusiaa napisał w dniu 04.12.2011 o godzinie 20:19:04 :

Ama No tak rozumiem, dziękuję za odzew w każdym bądź razie

xvart napisał w dniu 06.12.2011 o godzinie 21:59:25 :

w ZK skazany się leczy, pod warunkiem że siedzi jakieś 6 lat. Bo mniej więcej tyle trwa czas oczekiwania na wolne miejsce na leczeniu odwykowym.
Teoretycznie nie ma dostępu do alkoholu, ale jak dość powszechnie wiadomo alkohol jest dostępny za murami, podobnie jak narkotyki. Trzeba tylko mieć kasę.
Pozdrawiam.

k.sobieska napisał w dniu 08.12.2011 o godzinie 18:46:40 :

"Bogusiaa" napisał:

Czyli generalnie idzie siedzieć i tam się leczy, czy takie jest prawdopodobne rozstrzygnięcie co do zasady? Bo oczywiście wiadomo, że należy to rozpratrywać indywidualnie? Chciałabym mimo wszystko prosić profesjonalistów o jednoznaczną odpowiedź, przynajmniej teoretyczną. Dziękuję


Celem uzupełnienia wywodów kolegów po fachu, mogę jeszcze "dopowiedzieć", że istnieją przepisy (art. 150 kkw i 151kkw), mówiące o odroczeniu wykonania kary pozbawienia wolności (o ile ta, w trybie art. 75 § 2 kk zostanie zarządzona . Sąd zazwyczaj odracza wykonanie kary, jeżeli skazany podejmie i kontynuuje leczenie odwykowe. Później jeszcze ma w odwodzie ew. art. 152kkw...idt...itp... Klasyczny (realny) odwyk raczej nie wchodzi w grę w ZK.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.