Środa 22 maja 2019 Wydanie nr 4104
cezary napisał w dniu 17.02.2012 o godzinie 13:07:28 :

jak uważacie, czy mamy do czynienia z czynem z art. 212par 1 kk gdy na posterunku policji funkcjonariusz zdaje relację oskarzonej, która była pokrzywdzoną w innej sprawie z rozpytania osób mieszkających w tej samej miejscowości, informując ją o tym, ze nie ustalono sprawcy w jej sprawie. W pewnym momencie policjant wymienia osoby, z którymi rozmawiał, a wśród nich miejscowego sołtysa, wtedy oskarżona zadaje mu w tonie pretensjonalnym pytanie cyt " tego pijaka tez się pytaliscie?".

Z dowodów wynika, ze sołtys nie leczył się odwykowo, wśród miejscowej społeczności nie jest postrzegany jako osoba nadużywająca alkoholu ( zarzut nieprawdziwy). Cała sprawa wzięła się z tego, że ten policjant powtórzył dokładnie sołtysowi sugestię oskarzonej.

- czy policjant miał w ogóle prawo powtórzyć sołtysowi treść rozmowy jaką odbył z oskarżoną
- czy w ogóle możemy mówić o zaistnieniu czynu z art. 212par 1 kk, a zwłaszcza realnej możliwości poniżenia osoby pomówionem skoro pomówienie została przekazane funkcjonariuszowi policji, który moim zdaniem miał obowiązek zachować treść tej rozmowy w tajemnicy.

SN w post. z 17 listopada 2001r.-lEX nr 51600 uznał za pomówienie niepubliczne poinformowanie kuratora sądowego o własciwościach lub postępowaniu innej osoby mogacych poniżyć ją w opinii publicznej, jeżeli przekazane kuratorowi informacje były nieprawdziwe.

censor napisał w dniu 17.02.2012 o godzinie 13:59:30 :

"cezary" napisał:

czy policjant miał w ogóle prawo powtórzyć sołtysowi treść rozmowy jaką odbył z oskarżoną
Nie, po jakiego grzyba tak robił
A kto tu z tego trójkąta oskarża i kto jest oskarżony?

cezary napisał w dniu 17.02.2012 o godzinie 15:25:36 :

prywatka, oskarża sołtys, a oskarżona to kobieta, która zadała takie a nie inne pytanie o w/w treści, a wszystko przez zbytnio gadatliwego policjanta

xvart napisał w dniu 18.02.2012 o godzinie 19:05:30 :

po pierwsze gdzie tu znamię pomówienia, które mogłoby poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utrayę zaufania?
Moim zdaniem znamion nie ma.
Ja bym skierował na posiedzenie i załatwił sprawę umorzeniem:
1. z powodu braku znamion czynu zabronionego
2. z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu (tak z ostrożności gdyby odwoławczy jednak uznał, że znamiona są).
Sprawa pięknie pokazuje jak nasz czas, który powinniśmy przeznaczać na rozpoznawanie spraw ważnych, jest przez ustawodawcę marnowany lekką rączką.
Moim zdaniem te całe 212, 216 i 217 powinny być wykreślone z kodeksu. To powinny być sprawy cywilne.

Sofista napisał w dniu 18.02.2012 o godzinie 21:27:58 :

.xvart,

To powinny być sprawy cywilne

W tej sprawie to najwyżej naruszenie dóbr osobistych ( dobre imię sołtysa), a to pod warunkiem, że faktycznie do kieliszka nie zagląda.
A swoją drogą Policjant ma jęzor jak kameleon <hałas>

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.