Piątek 24 września 2021 Wydanie nr 4960

Cywilna procedura

Czy pisma nadzorcze są informacją publiczną?

Greebo napisał w dniu 22.02.2012 o godzinie 21:50:54 :

Witam, mamy zagwozdkę w Wydziale: czy pismo skierowane do Sądu w trybie nadzoru administracyjnego przez Ministerstwo Sprawiedliwości są informacją publiczną? Bo nie za bardzo wiemy w jakim trybie udostępnić: kpc czy ustawa o dostępie do informacji publicznej. Niestety autor maila nie podpisał się, a zgodnie z ustawą i orzeczeniami sądów administracyjnych nie ma takiego obowiązku.

Gotka napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 08:29:25 :

kpc to raczej nie, bo zgodnie z instrukcją pism nadzorczych nie dołącza się do akt sprawy

wydaje mi się, że można by wybronić się, że pisma nadzorcze nei są inf publiczną - jest orz NSA z 17.06.2010r. I OSK 495/10 dot. protokołów z wizytacji i lustracji

romanoza napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 09:07:14 :

A prześlijcie może zgodnie z właściwością do autora pisma nadzorczego.

Morg napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 09:23:44 :

"romanoza" napisał:

A prześlijcie może zgodnie z właściwością do autora pisma nadzorczego.

Hmm... ale zgodnie z treścią art. 4 ust. 3 udip obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne będące w posiadaniu tej informacji; jeśli więc sąd jest w posiadaniu takiego pisma, to powinien być właściwy.

[ Dodano: Czw Lut 23, 2012 9:53 am ]
"Gotka" napisał:

wydaje mi się, że można by wybronić się, że pisma nadzorcze nei są inf publiczną - jest orz NSA z 17.06.2010r. I OSK 495/10 dot. protokołów z wizytacji i lustracji

Ale z tego co widzę, to to orzeczenie jest o czymś trochę innym. Tam klient zażądał, żeby mu udostępnić "wszystkie dokumenty – zawierające informację publiczną: dotyczące kontroli zewnętrznych i wewnętrznych (w tym wizytacji, lustracji) – dokumentacji przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpień, stanowisk, wniosków, opinii itp. podmiotów (organów) ją przeprowadzających dotyczących Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Południe w Częstochowie (...) w okresie funkcjonowania ustawy o dostępie do informacji publicznej (do dnia złożenia wniosku)". A ponieważ każdy taki dokument trzebaby zanalizować i usunąć z niego dane chronione ustawowo, to jest to już tzw. informacja przetworzona – i wtedy, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 udip, trzeba wykazać, że udostępnienie takiej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że za przetworzoną należy uważać taką informację, do której wytworzenia konieczne jest zaangażowanie podmiotu (jego pracowników) przygotowujących informację. Dlatego też za przetworzenie należy uznać wszystkie te działania, które nie przybierają postaci wyłącznie technicznego przeniesienia danych. A contrario jako przetworzenie należy rozumieć odpowiednie zestawienie konkretnych danych z określonego okresu, przybierające postać różnego rodzaju porównań, wyliczeń, odniesień itp. – M. J., K. W., Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002.

Nie ulega wątpliwości, że z uwagi na charakter organu zobowiązanego do udzielenia informacji (Prokuratura), rodzaj informacji (protokoły kontroli, wizytacji, lustracji, wystąpienia, stanowiska, wnioski, opinie organów je przeprowadzających), okres objęty żądaniem (od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 19 stycznia 2009 r.) oraz ilość przeprowadzonych w tym czasie kontroli (29), żądana informacja ma charakter informacji złożonej (przetworzonej) i wymagała wykazania, że jej żądanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.

romanoza napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 10:00:02 :

"Morg" napisał:

A prześlijcie może zgodnie z właściwością do autora pisma nadzorczego.

Hmm... ale zgodnie z treścią art. 4 ust. 3 udip obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne będące w posiadaniu tej informacji; jeśli więc sąd jest w posiadaniu takiego pisma, to powinien być właściwy.Nie zaglądałem do ustawy a generalna zasada jest taka, że kopie dokumentów wydaje ich autor.

chomik napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 12:42:37 :

Wyłączyć z akt te pisma i po problemie.

Adek napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 12:53:10 :

a co one robią w aktach

abak napisał w dniu 23.02.2012 o godzinie 13:33:45 :

to nie jest informacja przetworzona (przynajmniej z opisu tak wynika)
polecam NSA I OSK 1075/11 (ku przestrodze)
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D849FCFE64

procontra napisał w dniu 05.03.2012 o godzinie 12:00:52 :

Z informacją przetworzoną w skrócie jest tak, że lege artis usuwanie danych chronionych nie jest przetwarzaniem. Przetwarzanie to tworzenie innej jakościowo informacji. Sędzia Kamińska orzeka jednak konsekwentnie, propagując to stanowisko na konferencjach również, że jakakolwiek anonimizacja (w szczególności wokandy).łaściwie jest przetwarzaniem. Sędzia Jaśkowska stoi moim zdaniem na prawidłowym i racjonalnym (co do celu tej normy) stanowisku, że anonimizacja przetwarzaniem nie jest, chyba że przybiera rozmiary prowadzące w rezultacie do tworzenie innej jakościowo informacji.
Moim zdaniem dokumenty w trybie nadzoru informacją publiczną są - spełniają definicję (jakakolwiek ona jest) z ustawy o udostępnianiu informacji i sensu largo dotyczą działań organów publicznych. Brak podstaw do wyłączenia z udostępniania.
Ale... jak zapewne wiecie pojawia się chyba nowy trend (sędzia Kamińska ocz. przy okazji ekspertyz prezydenckich) żeby rozszerzać pojęcie materiałów wewnętrznych i uznawać, że nie są one informacją publiczną. Oczywiście wszyscy czekamy na uzasadnienia w tych sprawach.

abak napisał w dniu 05.03.2012 o godzinie 13:07:30 :

"procontra" napisał:

Sędzia Jaśkowska stoi moim zdaniem na prawidłowym i racjonalnym (co do celu tej normy) stanowisku, że anonimizacja przetwarzaniem nie jest, chyba że przybiera rozmiary prowadzące w rezultacie do tworzenie innej jakościowo informacji.

z tym się zgadzam (prywatnie), co do
"procontra" napisał:

żeby rozszerzać pojęcie materiałów wewnętrznych i uznawać, że nie są one informacją publiczną.

to jestem bardzo ciekawy, w szczególności, że opinie prawne wewnętrzne zostały uznane w jednym? czy dwoch orzeczeniach za inf. publiczną o ile zostały sporządzone do materiału stanowiącego inf. publiczną.

procontra napisał w dniu 05.03.2012 o godzinie 19:49:32 :

Pół Polski czeka na te uzasadnienia. W pierwszym ustnym, jak wieść netowa niesie, sędzia sprawozdawca nawiązywała do wyłączenia informacji publicznej z udostępniania z uwagi na prawo autorskie
W drugim pojawiły się te materiały wewnętrzne, podobno z jakąś wyrafinowaną argumentacją, że jeżeli to były opinie w toku procedury legislacyjnej, to jest to informacja publiczna, a jeżeli li tylko prezydentowi do namysłu - to materiał wewnętrzny wyłączony z udostępniania..

Ale wracając do macierzystego watku - zastanawiam się jednak po kilku godzinach, czy w tej specyficznej sprawie jaką są pisma nadzorcze, zawsze będziemy mieli do czynienia z informacją publiczną. W takiej postaci jak powinny wyglądać - tak. W takiej postaci, w jakiej zdarzają się w rzeczywistym życiu - być może nie będą informacją o działalności organów publicznych, ale ingerowaniem w postępowanie w indywidualnej sprawie, nakierowanej na przedmiot postępowania a nie podmiot będący odbiorcą pisma nadzorczego. Tylko który prezes podpisze się pod decyzją odmowną z takim uzasadnieniem

abak napisał w dniu 08.03.2012 o godzinie 08:57:59 :

no generalnie dramat jest z tym udostępnianiem inf. publ......

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.