Niedziela 26 stycznia 2020 Wydanie nr 4353

Cywilne materialne

Zachowek raz jeszcze

Stasiek999 napisał w dniu 27.02.2012 o godzinie 11:50:07 :

A propos zachowku, może ktoś "ćwiczył" taki przypadek. Brat pozwał brata o zachowek po ojcu, twierdząc, że ojciec za życia z matką darowali jego bratu mieszkanie, które wyczerpuje cały spadek (w uproszczeniu), czyli ta darowizna ulega zaliczeniu, oprócz tego mieszkania nic nie było. Pozwany natomiast na to, że przecież ja dałem rodzicom kasę, by oni to mieszkanie wykupili, a później mi je darowali, przecież oni nie mieli pieniędzy na wykup i wnosi o przesłuchanie swojej matki, właściwie matki stron. Ja początkowo oddaliłem ten wniosek, uważając, że ten dowód jest przeciwko osnowie dokumentu, a teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem, na szczęście mam czas, bo pozwany złożył wniosek o wyłączenie. Przecież jeśli przesłucham tę matkę i mi wyjdzie, że oni, czyli rodzice i pozwany umówili się w ten sposób, że ja wam daję kasę a wy za to przenosicie własność mieszkanie, to w takim razie umowa darowizny byłaby nieważna, ale także ta ukryta umowa (ja wam kasę na wykup a wy mi mieszkanie) byłaby również nieważna, bo nie było zachowanej formy. I wtedy roszczenie o zachowek jest bezzasadne, bo to mieszkanie nigdy nie weszło do majątku pozwanego. Natomiast gdybym ustalił, że pozwany rodzicom tylko darował kasę, by sobie mieszkanie wykupili, to wówczas zastanawiałbym nad obniżeniem zachowku na podstawie 5 k.c., przecież pozwany przyczynił się do powstania majątku, gdyby nie on mieszkania by nie było. Co wy na to?

Hakoss napisał w dniu 27.02.2012 o godzinie 22:12:04 :

1) raczej nie widzę tutaj przesłuchania przeciwko osnowie dokumentu,
2) dowód jest mało przydatny - bo cóż z tego, że dał kasę na wykup mieszkania. Przecież nie kupili mieszkania za jego równowartość tylko z 80 - 95% "bonifikatą" wynikającą z faktu najmowania, kwaterowania (jeżeli żołnierz) etc.
3)... i tak bym na wszelki wypadek przesłuchał świadka
4) art. 5 k.c .jest bardzo pojemny, istotnie obniżenie spłaty jest logiczne, zależy jak się umówił z rodzicami, można potraktować jako pożyczkę a później konfuzję (odziedziczył dług, co do którego był wierzycielem)

Stasiek999 napisał w dniu 27.02.2012 o godzinie 22:25:24 :

Ale on nie mówił, że pożyczył, on mówi, że dał tylko powstaje pytanie co to znaczył "dał"? czy że darował, czy raczej dał wzamian, ale wtedy sądzę, że wchodzi pozorność darowizny. A co do osnowy, to uważałem, że on chciał tak naprawdę wykazać, że to nie była darowizna.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.