Wtorek, 21 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5930
Wtorek, 21 maja 2024

Forum sędziów

Otwarcie testamentu z USA - Help pilne

Joasia
19.04.2012 18:39:08

Prośba wielka o pomoc - sesja na jutro, wejście w zastępstwie.
Spadek - z nieruchomością w Polsce. Testament spisany w USA, testator dwojga obywatelstwa, majątek tez tam. Sąd w USA przeprowadził sprawę spadkową i dał nam odpis testamentu poświadczony za zgodność. Referent uzyskał juz z MS-u papiery, że testament ważny w g ichniego prawa.

Jak otworzyć i ogłosić ten testament? Na tym odpisie? Czy poprosić sąd z USA o protokół ichniego otwarcia i ogłoszenia? (Ale nie wiem, czy oni to robili.) Czy w ogóle po sprawie spadkowej w USA trzeba to teraz jeszcze otwierać i ogłaszać ?

[Tylko nie piszcie, please, żeby to zdjąć z wokandy albo takie tam.]

Czy jest tu może Plesser?

plesser
19.04.2012 19:56:57

Ichniejsze otwarcie i ogłoszenie (jeśli mają porównywalną instytucję) jest bez znaczenia ze względu na wyłączną jurysdykcję sądu polskiego wynikającą z nieruchomości (1110(2) KPC). W ramach stwierdzeniówki opierasz się na testamencie, więc otwierałbym raz jeszcze. Nie ma innej drogi niż otwarcie na odpisie, bo oryginału Amerykanie najpewniej nie wydadzą.

Przećwiczyłem kiedyś podobny motyw w sprawie polsko-niemieckiej z nieruchomością w Polsce i niemieckim testamentem notarialnym otwartym w Niemczech na podstawie którego tamtejszy sąd zrobił niemieckie stwierdzenie. Odpis testamentu ze wzmianką o jego otwarciu wydany przez sąd niemiecki został złożony w polskim sądzie spadku i to przed stwierdzeniówką – celem dokonania otwarcia. SR dokonał tego otwarcia na odpisie.

Agni
19.04.2012 19:59:50

Według mnie otwiera i ogłasza testament ten sąd, lub organ, który z mocy prawa dysponuje jego oryginałem. Chodzi tu przecież o upublicznienie treści testamentu, zapoznanie z nim osób zainteresowanych. Więc, skoro toczyła się sprawa w USA, to z pewnością tamtejszy organ (sąd lub właściwy urzędnik sądowy, czasem też wykonawca testamentu - zależy od stanu) dokonał podobnej procedury, co u nas otwarcie i ogłoszenie. Sprawdź na odpisie, albo w treści orzeczenia spadkowego tego sądu, który prowadził sprawę, często są tam informacje o ogłoszeniu testamentu, zwłaszcza, gdy jest on podstawą dziedziczenia. otwieranie drugi raz tego samego testamentu jest bezcelowe, zwłaszcza, że i tak masz jego odpis.

Dred
19.04.2012 20:02:53

Ja też kiedyś miałem odpis testamentu sporządzonego za granicą i zrobiłem stwierdzeniówkę na podstawie odpisu bez otwierania (z powodów wskazanych przez Agni).

kam
19.04.2012 20:04:55

odpisu testamentu nie otwieram i nie ogłaszam (choć kiedyś to robiłem), co więcej - w ogóle nie traktuję tego dokumentu jako testamentu, a jedynie ustalam na jego podstawie istnienie i treść testamentu

gilgamesz
19.04.2012 20:05:54

"Joasia" napisał:



Jak otworzyć i ogłosić ten testament? Na tym odpisie? Czy poprosić sąd z USA o protokół ichniego otwarcia i ogłoszenia? (Ale nie wiem, czy oni to robili.) Czy w ogóle po sprawie spadkowej w USA trzeba to teraz jeszcze otwierać i ogłaszać ?



Moim zdaniem trzeba otworzyć i ogłosić niezależnie od tego co zrobiono w USA. To jest chyba norma procesowa a nie materialna. Procedura którą stosujesz jako sąd wymaga tego od ciebie i wskazuje, kiedy może coś za ciebie zrobić inny organ (notariusz, pomoc prawna) Tu nie ma takiej sytuacji. Masz obowiązek otworzyć i ogłosić. Pomijam już, że małe są szanse, że w USA jest taka sama regulacja jak u nas.
Jeśli nie ma możliwości uzyskania oryginału to przy otwarciu i ogłoszeniu chyba ograniczyłbym się do tego odpisu - skoro on będzie podstawą rozstrzygnięcia.

Poza tym tak pragmatycznie to chyba lepiej zrobić w razie wątpliwości więcej niż mniej jeśli to więcej nie wymaga wiele zachodu.... tak tak wiem pogląd przeciwny też jest kuszący po co robić więcej

Joasia
20.04.2012 10:13:14

Dziękuje serdecznie. Na podstawie Waszych wypowiedzi wyrobiłam sobie takie podejście, że postanowieniem na rozprawie odtworzę treść testamentu na podstawie odpisu, po czym go otworzę i ogłoszę.
Wydaje sie to mieć jakiś sens z punktu widzenia proceduralnego - a jeśli nie ma sensu merytorycznie, to i tak nikomu nie zaszkodzi.


Bardzo, bardzo dziekuję za - szybką - pomoc. Pozdrawiam.
Joasia.

Volver
20.04.2012 11:32:58

"kam" napisał:

odpisu testamentu nie otwieram i nie ogłaszam (choć kiedyś to robiłem), co więcej - w ogóle nie traktuję tego dokumentu jako testamentu, a jedynie ustalam na jego podstawie istnienie i treść testamentu


po dokonaniu czynności odtworzenia testamentu-tak odtworzony testament otwieram i ogłaszam;
otwarcia i ogłoszenia zaś dokonuję na zagranicznym oryginalnym odpisie--nie zgodziłbym się kam z proponowaną praktyką--wszak-aby ogłosic i otworzyc testament notarialny polski, nie jest konieczne ściaganie jego oryginału;chyba że to robicie.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.