Poniedziałek 15 sierpnia 2022 Wydanie nr 5285
nowy22 napisał w dniu 10.02.2008 o godzinie 09:29:34 :

witam. mam pewien problem z ustaleniem pokrzywdzonego w art. 267 p. 1 kk. czy pokrzywdzonym będzie zarówno osoba wysyłająca list jak i odbiorca? (bo to, że będzie nim odbiorca jest oczywiste) niestety w komentarzech nic na ten temat nie widziałem, ale jak zwykle gdzie zaczynają się problemy kończą się komentarze.

romanoza napisał w dniu 10.02.2008 o godzinie 09:58:30 :

"nowy22" napisał:

witam. mam pewien problem z ustaleniem pokrzywdzonego w art. 267 p. 1 kk. czy pokrzywdzonym będzie zarówno osoba wysyłająca list jak i odbiorca? (bo to, że będzie nim odbiorca jest oczywiste) niestety w komentarzech nic na ten temat nie widziałem, ale jak zwykle gdzie zaczynają się problemy kończą się komentarze.

Ja uznałbym tak: żeby zaistniał list musi być i adresat i odbiorca. Poprzez otwarcie listu można naruszyć interesy zarówno odbiorcy i nadawcy. Można wyobrazić sobie sytuację, że ktoś otwiera korespondencję biznesową i bardziej uderza to w nadawcę. Ja uznałbym obu.

nowy22 napisał w dniu 10.02.2008 o godzinie 11:36:21 :

dzięki romanoza
ja jestem tego samego zdania ale u mnie w pracy są w tym zakresie różne stanowiska. a nie znalazłem żadnego orzecznictwa. zwłąszcza, że jest to czyn ścigany na wniosek na wniosek o ściganie został złożony przez nadawcę a nie adresata.

romanoza napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 08:07:58 :

Napisałeś gdzie zaczynają się problemy, kończą się komentarze. A ja uważam inaczej. Jak nie ma w komentarzu albo w orzecznictwie, zazwyczaj bywa tak, że kwestia nie budzi wątpliwości i nie było potrzeby, żeby ktokolwiek zajmował stanowisko. I trzeba wtedy przyjąć najprostsze rozwiązanie.

nowy22 napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 21:14:23 :

witam. nie do końca się zgadzam. w praktyce już spotkałem kilka sytuacji, dot. stosowania prawa, które w ogóle nie zostały ujęte w komentarzachi orzecznictwie a wcale nie są jasne i proste. po prostu wydaje się, że ktos albo nie wpadł na pomysł, że taki problem może wyniknąc w praktyce.

bladyswit napisał w dniu 11.02.2008 o godzinie 23:00:03 :

Praktyka jest bogatsza od teorii. Dlatego zgadzam się, że tam gdzie zaczyna się problem - komentarz się kończy. Pozostaje wierzyć, że to życie napisze kolejne komentarze.

romanoza napisał w dniu 12.02.2008 o godzinie 08:17:56 :

To oczywiste, że stykałem się z sytuacjami, o których nie śniło się komentatorom ale bywało też tak, że człowiek sam stwarzał sobie problem idąc w kazuistykę. W wielu wypadkach rozwiązanie jest wręcz kodeksowe. Pod tym względem bardzo cenię naszego prezesa apelacyjnego, często na jakiś skomplikowany problem odpowiada pytaniem: a jak jest w kodeksie? Bardzo często to wystarcza

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.