Forum sędziów
Witam
Mam takie pytanie... Otóż jaka jest opinia kolegów, odnośnie wydawania wyroków nakazowych oraz kwestii posiedzenia w tym przedmiocie i doręczania wyroku pokrzywdzonym ujawnionym w akcie oskarżenia. :D
Pytam się ponieważ, w ciągu ostatniego roku mamy u nas drugiego wizytatora i z jego słów wynika, że nasze postępowanie w tym zakresie (zaaprobowane przez poprzedniego wizytatora) jest błędne. Dotąd nie wyznaczaliśmy posiedzenia oraz nie sporządzaliśmy protokołu, jak również nie doręczaliśmy wyroków nakazowych pokrzywdzonym, ponieważ nie są stroną.
Mam nadzieję, że ktoś z kolegów sędziów zabierze głos w tym temacie i będziemy mogli szerzej podyskutować.
Pozdrawiam
Pytanie badzo ciekawe....Sorry, że dopiero teraz ale jestem na urlopie i dość sporadycznie zaglądam na stronę i forum. Wierzę, że po sezonie urlopowym ruszymy pełną parą.
Moja opinia jest taka:
Wydaje mi się, że właściwą metodą jest jednak sporządzanie protokołów posiedzeń w przedmiocie wyroków nakazowych, ale ich doręczanie powinno następować tylko stronom, czyli bez pokrzywdzonych ujawnionych w akcie oskarżenia. Argumentuję to następująco...:
Zgodnie z
art. 500 § 4 kpk Sąd wydaje wyrok nakazowy jednoosobowo na posiedzeniu bez udziału stron.
Art. 418a kpk "W wypadku wyrokowania poza rozprawą, treść wyroku udostępnia się publicznie przez złożenie jego odpisu na okres 7 dni w sekretariacie sądu, o czym należy uczynić wzmiankę w protokole posiedzenia."
Przepisy te wskazują w sumie jednoznacznie na obowiązek sporządzania protokołu posiedzenia w przedmiocie wydania wyroku nakazowego, tym bardziej, że art. 339§3 pkt 7 kpk nakłada obowiązek skierowania sprawy na posiedzenie jeżeli zachodzi konieczność wydania wyroku nakazowego.
Sprawa w sumie byłaby prosta gdyby nie:
Art. 143. § 1 kpk: Spisania protokołu wymagają... pkt 10) przebieg posiedzenia sądu, jeżeli stawią się na nim uprawnione osoby albo ich obecność jest obowiązkowa,
§ 2. Z innych czynności spisuje się protokół, jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przeprowadzający czynność uzna to za potrzebne. W innych wypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki urzędowej.
Przepis ten stoi moim zdaniem w sprzeczności z powyższymi i jest przykładem własnie takiej sytuacji w której musimy podejmować decyzję jak postąpić. Wydaje się jednak, że intencją ustawodawcy było abysmy wyznaczali posiedzenia i sporządzali z niej protokoły, chociaż powyższy przykład nas do tego wcale nie zobowiązuje.
Za stanowiskiem przeciwnym przemawiałby równiż obowiązek zawiadamiania stron o posiedzeniach...
Odnośnie doręczania wyroku nakazowego to moim skromnym zdaniem sytuacja jest prosta, gdyż art. 100§3 kpk stanowi jednoznacznie:
Wyrok zapadły na posiedzeniu oraz postanowienie z uzasadnieniem w wypadku wskazanym w art. 98 § 2 doręcza się stronom.
Reasumując moim zdaniem należy sporządzać protokoły, chociaż kwestia jest chyba dyskusyjna. W Twoim wypadku to niestety nie masz co dyskutować, ale musisz się dostosować do zaleceń wizytatora....
P.S.
Temat ten, będzie niedługo podany do dyskusji odnośnie przepisów, które stwarzają nam problemy
Argumentacja podana przez Dreeda trafiła mi do przekonania. Niestety masz rację. Muszę stosować się do mojego wizytatora.....
Ja sporządzam notatkę urzędową, wyrok doręczam tylko stronom, a w zarządzeniu jest wzmianka o art. 418 a kpk. Nie było co do tego żadnych uwag. Chyba tylko w sprawach z kks należy wyznaczać posiedzenie i zawiadamiać strony (przy nakazach).
Ja robie protokół; jesli mozna mniej, to i więcej mozna.
Odpisu wyroku nie doręczam pokrzywdzonemu, jeśli nie jest stroną.
Hehe, jaki protokół?, jaka notatka? A czy może jeszcze wokandę wywieszacie i wywołujecie sprawę? I..., czy robicie to na sali posiedzeń, czy za biurkiem?
No to może jeszcze ktoś z Was pisze uzasadnienie do wyroku nakazowego, który "może nie zawierać uzasadnienia" (por art 504 par 2) ?. Co ma odzwierciedlać protokól posiedzenia bez udziału stron ? To że wyrok nakazowy wydano i że na posiedzeniu wynika z treści wyroku - nie jest nikomu potrzebne aby to stwierdzić robienie protokołu posiedzenia. Sporzadzanie takiego protokołu to nadmierny formalizm. Dla mnie jest to marnowanie papieru. No ale skoro wizytaor tak sobie życzy....
"Lamia" napisał:
Ja sporządzam notatkę urzędową, wyrok doręczam tylko stronom, a w zarządzeniu jest wzmianka o art. 418 a kpk. Nie było co do tego żadnych uwag. Chyba tylko w sprawach z kks należy wyznaczać posiedzenie i zawiadamiać strony (przy nakazach).
już jakis czas nie wyznacza sie posiedzeń rowniez w kks
"bull78" napisał:
No to może jeszcze ktoś z Was pisze uzasadnienie do wyroku nakazowego, który "może nie zawierać uzasadnienia" (por art 504 par 2) ?. Co ma odzwierciedlać protokól posiedzenia bez udziału stron ? To że wyrok nakazowy wydano i że na posiedzeniu wynika z treści wyroku - nie jest nikomu potrzebne aby to stwierdzić robienie protokołu posiedzenia. Sporzadzanie takiego protokołu to nadmierny formalizm. Dla mnie jest to marnowanie papieru. No ale skoro wizytaor tak sobie życzy....
w pełni popieram to stanowisko; wydaję wyrok nakazowy zza biurka, dołączam zarządzenie o doręczeniu prok. i oskarżonemu,w którym jest wzmianka o podaniu do publicznej wiadomości w sekretariacie (nie słyszałem, by ktoś się w ten sposób zapoznał w ciągu 7 dni od wyroku); co do doręczenia pokrzywdzonemu, który do dnia wydania nakazowego nie przystąpił jako osk. posiłkowy, to nie ma podstaw do doręczenia. No i jeszcze sekretariat robi wokandę (post factum). Robienie protokołu .... to już się kłania Mrożek.
"niespielak" napisał:
Ja sporządzam notatkę urzędową, wyrok doręczam tylko stronom, a w zarządzeniu jest wzmianka o art. 418 a kpk. Nie było co do tego żadnych uwag. Chyba tylko w sprawach z kks należy wyznaczać posiedzenie i zawiadamiać strony (przy nakazach).
już jakis czas nie wyznacza sie posiedzeń rowniez w kks
I tak nigdy nie wyznaczałam posiedzeń, bo to jakaś bzdura była:/
"Modern_judge" napisał:
Hehe, jaki protokół?, jaka notatka? A czy może jeszcze wokandę wywieszacie i wywołujecie sprawę? I..., czy robicie to na sali posiedzeń, czy za biurkiem?
No a jeśli by tak ściśle stosować 418a kpk to gdzieś to trzeba odnotować albo w protokole albo w substytucie, przepis nie ma charakteru uznaniowego
ja to zarządzenie mam wpisane w druczku notatki urzędowej z posiedzenia nakazowego, a notatkę robię, bo na jednej kartce A4 mieszczą się dwie notatki
Popieram w pełni jak dotychczas, tylko staram się nie bazgrać zarządzenia na tej samej karcie albo na odwrocie (niezbyt elegancko to wygląda).
"Modern_judge" napisał:
Popieram w pełni jak dotychczas, tylko staram się nie bazgrać zarządzenia na tej samej karcie albo na odwrocie (niezbyt elegancko to wygląda).
Kofany!!!
Ja to nawet jak piszę jakieś zarządzenie, to mam przygotowane specjalne formularzyki (dalej według zasady 2 na A4) z własnym imieniem, nazwiskiem, nazwą Sądu - wszystko wg. art. 94 par. 2 kpk
I to nie jest żart - lubię, jak akta, które przeglądają strony, ładnie wyglądają
Śmiejcie się, ale akta to nie brulion studencki
Ja robię notatkę urzędową, lecz zauważyłem, że u mnie w okręgu wszyscy robią protokoły i na prawdę nie wiem dlaczego.
"Krzych" napisał:
Ja robię notatkę urzędową, lecz zauważyłem, że u mnie w okręgu wszyscy robią protokoły i na prawdę nie wiem dlaczego.
nie wszyscy ja też robię notatkę i jestem z tego samego okręgu
"wodniczka" napisał:
nie wszyscy ja też robię notatkę i jestem z tego samego okręgu
Miło mi poznać.
Uff. To nie jestem odosobniony przypadek, jakkolwiek to brzmi
"Krzych" napisał:
Ja robię notatkę urzędową, lecz zauważyłem, że u mnie w okręgu wszyscy robią protokoły i na prawdę nie wiem dlaczego.
może wprost stosują 418a kpk a tam stoi, że robi się wzmiankę w protokole
"Krzych" napisał:
Ja robię notatkę urzędową, lecz zauważyłem, że u mnie w okręgu wszyscy robią protokoły i na prawdę nie wiem dlaczego.
Prawo dzielnicowe
"Lamia" napisał:
Ja robię notatkę urzędową, lecz zauważyłem, że u mnie w okręgu wszyscy robią protokoły i na prawdę nie wiem dlaczego.
Prawo dzielnicowe
Nie tylko dzielnicowe w Elblągu wszyscy robią notatki, nie widziałam nikogo kto by robił protokół.
U nas było zarzadzenie, że na posiedzeniu nakazowym maja być pisane protokoly ,a takze pisane byly wokandy . przy czym ilość spraw nie mniej niz 18 do 20 dziennie.
W praktyce odbywało sie tak, ze wyroki z aktami i zarządzeniami komu doręczyć oddawało sie protokolantowi a ten wolną chwilą produkował protokoły.
Takie posiedzenia musimy mieć dwa razy w tygodniu i dwa z rozprawami.
my robimy protokoły z posiedzenia, bo oprócz 418a kpk, w protokołach wydajemy postanowienia : ,,Na mocy art. 500§1 i 3 kpk uznać, ze przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, zaś na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonej nie budzą wątpliwości i wydać wyrok nakazowy,,
Znam praktykę powoływania art 500 w wyroku, ale u nas wyrok nie zawiera w/w formułki, od normalnego wyroku różni sie jedynie tym, że piszemy ,,wyrok nakazowy w imieniu... itd,,
mieliśmy natomiast niedawno kontrolę i wizytator polecił sporządzać /oprócz protokołu z posiedzenia/zarządzenie o posiedzeniu w przedmiocie wydania wyroku nakazowego /!!!/
słowem : co kraj, to obyczaj
moim zdaniem przy wyroku nakazowym w sparwie o przestępstwo wystarczy notatka urzędowa- art. 143 par. 1 k.p.k. ani żaden przepis szczególnynie wymaga protokołu z tej czynności,
natomast przy wykroczach - uwaga- art. 37 par. 1 k.p.w. "rotokół spisuje się z każdej czynności mającej istotne znaczenie dla sprawy, a w szczególności z rozprawy i posiedzenia...
a nakaz zgodnie z art. 93 k.p.w. na posiedzeniu :smile:
cóż, nie pierwszy to przypadek wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą
"koko" napisał:
my robimy protokoły z posiedzenia, bo oprócz 418a kpk, w protokołach wydajemy postanowienia : ,,Na mocy art. 500§1 i 3 kpk uznać, ze przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, zaś na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonej nie budzą wątpliwości i wydać wyrok nakazowy,,
Znam praktykę powoływania art 500 w wyroku, ale u nas wyrok nie zawiera w/w formułki, od normalnego wyroku różni sie jedynie tym, że piszemy ,,wyrok nakazowy w imieniu... itd,,
mieliśmy natomiast niedawno kontrolę i wizytator polecił sporządzać /oprócz protokołu z posiedzenia/zarządzenie o posiedzeniu w przedmiocie wydania wyroku nakazowego /!!!/
słowem : co kraj, to obyczaj
Między zarzutem a/o a rozstrzygnięciem zamieszczam formułę:
"uznając na podstawie zebranego w postępowaniu przygotowawczym materiału, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, a okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości" i dalej lecą punkty wyroku.
Nie robię protokołu ani notatki, tylko oddzielne zarządzenie komu doręczyć i w tym zarządzeniu jest wzmianka (ta idiotyczna o podaniu do publicznej wiadomości w sekretariacie). Jeszcze nikt mi takiego wyroku nie uchylił Post factum sekretariat sporządza wokandę z takiego "osiedzenia", na którym posiaduję sam ze sobą.
"justice" napisał:
Jeszcze nikt mi takiego wyroku nie uchylił .
no to już by zgroza była, jakby uchylili nakaz
Do karnego nakazu mam tak:
sygn. akt
NOTATKA URZĘDOWA
W dniu o godzinie
odbyło sie posiedzenie w przedmiocie wydania wyroku nakazowego
na posiedzenie nie wzywano stron
Przewodniczący Protokolant
ZARZĄDZENIE
1.odnotować,
2.odpis wyroku doręczyć: oskarżonemu z pouczeniem i odpisem aktu oskarżenia oraz prokuratorowi,
3.odpis wyroku wyłożyć w sekretariacie na 7 dni,
4.akta przedłożyć ze sprzeciwem lub po upływie terminów zaskarżenia,
a w samym nakazie piszę:
(...)po rozpoznaniu w postępowaniu nakazowym sprawy przeciwko
A. S.
synowi W. i J. z d. B.,
ur. 24 października 1962 r. w S., niekaranemu
oskarżonemu o to, że:
tj. o czyn z art. 57 §1 k.k.s. w zw.z art. 6 § 2 k.k.s.,
przyjął iż na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości i na mocy art. 500 k.p.k.:
1.uznaje oskarżonego A. S. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, za który na podstawie art. 57 § 1 k.k.s., wymierza mu karę 400 (czterystu) złotych grzywny,
(...)
Moim zdaniem protokół jest zbędny, notatka też, a jeżeli już, to razem z zarządzeniem o skierowaniu do trybu nakazowego na podstawie art. 339 par. 3 kpk.
W komparycji wyr. nakazowego nie możesz w żadnym razie antycypować uznania winy i okoliczności, które nie budzą wątpliwości. Wygląda to tak, że dwa razy "stwierdzasz" winę, choć oczywiście raz "uznajesz za winnego".
Walczyłem z tym kiedyś, ale nie przeszło i robią tak jak Ty. Takie też są wzory z emesu.
Pozdrawiam
Teraz też piszę wg wzoru, ale kiedyś pisałem normalny wyrok (ręcznie dopisywałem "nakazowy" i doklejałem pouczenie i nikt się nie czepiał.
Totep Ty tu nie pisz o nakazach tylko pozew składaj
@ Modern_judge: Teraz zdałem sobie sprawę, że rzeczywiście mam po prostu przeklepany do komputera druk ministerialny. I tak to od 4 lat jedzie...
Notatkę spisuję na zasadzie 143 § 2 k.p.k., tak wizytator kazał, notatka i zarządzenie są na jednym druku.
U mnie odrębne zarządzenie, protokół obowiązkowo, a doręczamy tylko stronom.
Dawno już nie robiłem nakazowych (już 3 lata jestem w wydz. karnym ), ale często wydawałem w grodzkim. Nie robiłem notatki, nie sporządzałem protokołu. Wydawałem wyrok nakazowy w imieniu RP i zarządzenie - notować, doręczyć osk. i PR, wyłożyć w sekretariacie (ciekawe gdzie wyłożyć i w jakim celu ), przełożyć ze sprzeciwem lub po upływie terminów.
Z tego co wiem koledzy z grodzkiego postępują w dalszym ciągu według tego schematu.
też tak sie robiło dawnymi czasy i nikt się nie czepiał, po prostu za dużo tego wszystkiego było
"elew" napisał:
też tak sie robiło dawnymi czasy i nikt się nie czepiał, po prostu za dużo tego wszystkiego było
A po co tu u licha się czepiać? Przecież ważne, żeby niczyich praw nie ograniczać i żeby sprawnie było (o ile oczywiście nie robimy strajku włoskiego, bo jeśli tak, to co innego )
oj nie uwierzyłabyś o co niektórzy potrafią się czepnąć -wyobraźnia i realia nie zna granic
A potrafią, u nas do każdego posiedzenia konieczny jest protokół.
U mnie do wyroku nakazowego musi być obowiązkowo protokół posiedzenia i wokanda.
Wyrok doręczamy stronom z pouczeniami. W protokole jest wzmianka komu doręczyć oraz o wyłożeniu wyroku w sekretariacie na okres 7 dni.
"alutka" napisał:
U mnie do wyroku nakazowego musi być obowiązkowo protokół posiedzenia i wokanda.
Wyrok doręczamy stronom z pouczeniami. W protokole jest wzmianka komu doręczyć oraz o wyłożeniu wyroku w sekretariacie na okres 7 dni.
Uff, a już myślałem, że tylko u mnie tak.
Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻
Sprawa rzecz jasna cywilna.
Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.
Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…
Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?
sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌
Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.
Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.
Pozdrawiam.
co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.