Poniedziałek 06 grudnia 2021 Wydanie nr 5033

Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych

Odszkodowanie za godziny naliczbowe - skład

komo21 napisał w dniu 08.04.2008 o godzinie 09:23:20 :

Mam pytanie odnośnie sładu orzekającego w sprawie o roszczenie za godziny nadliczbowe. Zgodnie z art.47 k.p.c. wymienione zostały przypadki, gdzie skład jest nastepujący: sędzia + 2 ławników. Niestety w mojej sprawie winien być skład 1-osobowy. Przez nieuwage rozpedzilem sie i orzekałem z dwoma lawnikami. Wiem, że istnieje orzecznictwo SN, gdzie stwierdzono, że brak składu właściwego (w tym wypadku brak ławników) prowadzi do niewazności postępowania. A co w moim przypadku, gdy było za duzo? Na szkoleniu mówili nam zawsze, że za dużo nigdy nie zaszkodzi. W tej sprawie będe miał prawie na 100% ugodę, ale co jesli strony podważą skład?

arczi napisał w dniu 08.04.2008 o godzinie 09:27:33 :

przeważający jest też pogląd, że nie ma składu lepszego, czy gorszego - jest tylko skład właściwy. A więc nie możesz prowadzić tak sprawy. Jeżeli jesteś pewny, że będzie ugoda, to niec nie stoi na przeszkodzie, być na tą ostatnią rozprawę wszedł sam. Wówczas nieważności nie powinno być bo nie rozstrzygasz sprawy merytorycznie. Jeżeli natomiast nie będzie ugody też wchodzisz sam i czynności dowodowe powtarzasz :sad:

Johnson napisał w dniu 08.04.2008 o godzinie 09:32:50 :

"komo21" napisał:


Na szkoleniu mówili nam zawsze, że za dużo nigdy nie zaszkodzi.


Żartujesz? Gdzie takie szkolenia robią?

arczi napisał w dniu 08.04.2008 o godzinie 09:37:13 :

Johnson, ten post był do mnie??

Johnson napisał w dniu 08.04.2008 o godzinie 09:40:54 :

"arczi" napisał:


Johnson, ten post był do mnie??


A cytat był czyj?

arczi napisał w dniu 08.04.2008 o godzinie 09:48:49 :

pośpiech, nie doczytałem, sorry
Tak to jest jak się jest jedną nogą na forum, a drugą w aktach...

komo21 napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 13:32:04 :

Zastanawiam sie, czy ewentualnie w czasie procesu byłaby mozliwość przejścia ze składu ławniczego na skład 1 osobowy? Czy byłby ewentualnie do tego stanu jakieś podstawy prawne, żeby kolokwialnie mówiąc - obejść prawo?Jedną sprawę zakończyłem i strony nie kwestionowały składu, jednak złożyły apelację. Obawiam się, czy sąd okregowy sam zauważy nie wytknie składu orzekającego?

ludzka napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 14:14:27 :

"komo21" napisał:

Zastanawiam sie, czy ewentualnie w czasie procesu byłaby mozliwość przejścia ze składu ławniczego na skład 1 osobowy? Czy byłby ewentualnie do tego stanu jakieś podstawy prawne, żeby kolokwialnie mówiąc - obejść prawo?Jedną sprawę zakończyłem i strony nie kwestionowały składu, jednak złożyły apelację. Obawiam się, czy sąd okregowy sam zauważy nie wytknie składu orzekającego?


Nic Ci Sąd II instancji, nie bedzie wytykał tylko wyrok w granicach zaskarżenia uchyli, zniesie postępowanie z uwagi na jego nieważność i sprawę przekaże do ponownego rozpoznania (art. 394 pkt 4 kpc)
A przejście ze składu niewłaściwego do prawidłowego to twój obowiązek w sytuacji, gdy prowadziłeś sprawę w składzie trzyosobowycm, a winieneś w składzie jednoosobowym. Przecież przepis art. 47 kpc jest jasny i masz go stosowac. Gdy stwierdzisz, że go nie zastosowałeś, kolejne rozprawy wyznaczasz w składzie prawidłowym, przy czym powtarzasz czynności, które przeprowadziłeś w składzie niewłaściwym.

kubalit napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 17:37:50 :

W sytuacji, w której miałoby na 100 % dojść do ugody nie wiem czy powtarzałbym jakiekolwiek czynności (np. słuchanie po raz kolejny 15 świadków ). Natomiast nie budzi żadnych wątpliwości, że od tego momentu sprawę rozpoznawać powinieneś tylko w składzie właściwym (zgodnym z przepisami). I pamiętaj: nie ma składów lepszych i gorszych. Są tylko składy zgodne i niezgodne z przepisami. A ten wykładowca, który na szkoleniu twierdził "że za dużo nigdy nie zaszkodzi" albo miał na myśli coś innego niż skład sądu, albo też właśnie mu zaszkodziło (co na szkoleniach czasami się zdarza) i cierpiał na tzw. syndrom dnia wczorajszego, majacząc przy tym w oczekiwaniu na przerwę.

Bielawy1 napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 19:25:40 :

"ludzka" napisał:

Zastanawiam sie, czy ewentualnie w czasie procesu byłaby mozliwość przejścia ze składu ławniczego na skład 1 osobowy? Czy byłby ewentualnie do tego stanu jakieś podstawy prawne, żeby kolokwialnie mówiąc - obejść prawo?Jedną sprawę zakończyłem i strony nie kwestionowały składu, jednak złożyły apelację. Obawiam się, czy sąd okregowy sam zauważy nie wytknie składu orzekającego?


Nic Ci Sąd II instancji, nie bedzie wytykał tylko wyrok w granicach zaskarżenia uchyli, zniesie postępowanie z uwagi na jego nieważność i sprawę przekaże do ponownego rozpoznania (art. 394 pkt 4 kpc)
A przejście ze składu niewłaściwego do prawidłowego to twój obowiązek w sytuacji, gdy prowadziłeś sprawę w składzie trzyosobowycm, a winieneś w składzie jednoosobowym. Przecież przepis art. 47 kpc jest jasny i masz go stosowac. Gdy stwierdzisz, że go nie zastosowałeś, kolejne rozprawy wyznaczasz w składzie prawidłowym, przy czym powtarzasz czynności, które przeprowadziłeś w składzie niewłaściwym.

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 7:26 pm ]
Proszę przeanalizować podstawę prawną nieważności

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 7:33 pm ]
Nie ma dyskusji, sąd II instanvcji takie błędy widzi na odległość, ale może się zdażyć , że się zagapi tak samo jak sąd rejonowy, z bólem serca uchyliłam dziś wyrok, bowiem w sprawie nie brali udziału konieczni zainteresowani, a tak się Pani Asesor napracowała-szkoda, jak to się mówi wypadek przy pracy każdemu sie może zdarzyć.

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 7:35 pm ]
Podastawa prawna uchylenia- oczywiście błędnie powołana,ale może to tylko oczywista omyłka?

ludzka napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 19:40:58 :

"Bielawy1" napisał:

Zastanawiam sie, czy ewentualnie w czasie procesu byłaby mozliwość przejścia ze składu ławniczego na skład 1 osobowy? Czy byłby ewentualnie do tego stanu jakieś podstawy prawne, żeby kolokwialnie mówiąc - obejść prawo?Jedną sprawę zakończyłem i strony nie kwestionowały składu, jednak złożyły apelację. Obawiam się, czy sąd okregowy sam zauważy nie wytknie składu orzekającego?


Nic Ci Sąd II instancji, nie bedzie wytykał tylko wyrok w granicach zaskarżenia uchyli, zniesie postępowanie z uwagi na jego nieważność i sprawę przekaże do ponownego rozpoznania (art. 394 pkt 4 kpc)
A przejście ze składu niewłaściwego do prawidłowego to twój obowiązek w sytuacji, gdy prowadziłeś sprawę w składzie trzyosobowycm, a winieneś w składzie jednoosobowym. Przecież przepis art. 47 kpc jest jasny i masz go stosowac. Gdy stwierdzisz, że go nie zastosowałeś, kolejne rozprawy wyznaczasz w składzie prawidłowym, przy czym powtarzasz czynności, które przeprowadziłeś w składzie niewłaściwym.

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 7:35 pm ]
Podastawa prawna uchylenia- oczywiście błędnie powołana,ale może to tylko oczywista omyłka?

Pewnie, że pomyłka. A skąd mi się to wzięło zamiast 379, to już sama nie wiem (tak to jest, jak się pisze uzasadnienie i jedną nogą na forum włazi).

Johnson napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 19:47:42 :

"Bielawy1" napisał:


z bólem serca uchyliłam dziś wyrok, bowiem w sprawie nie brali udziału konieczni zainteresowani, a tak się Pani Asesor napracowała-szkoda, jak to się mówi wypadek przy pracy każdemu sie może zdarzyć.


A podobno Bielawy1 to SSA. Asesor w SO ? Coś mi tu nie pasuje

Bielawy1 napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 20:49:34 :

Bielawy to SSA Asesor napisałam , bo tak odruchowo potraktowałam sędziego delegowanego, Dreed zna moje prawdziwe imię i Ropuch możecie wierzyć- Ale błąd oczywisty przyznaję, jako delegowana tez jest oceniana i stąd analogia do asesora

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 8:51 pm ]
Ale jestem teraz zagadką, fajnie , moje 2 minuty

Bielawy1 napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 20:54:29 :

Moje usprawiedliwienie: byłam dwa dni w swoim sądzie , pracowałam do 3 rano, wstałam o 6 rano, wróciłam do domu po 3 godzinach jazdy samochodem ok. 16. Nie miałam rozpraw, postanowienie o uchyleniu wyroku w związku z nieważnością wydaliśmy na niejawnym

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 9:00 pm ]
Z wrażenia coś zmajstrowalam w moim komputerze i przez chwilę zerwało mi połączenie, byłam w swoim sądzie dwa dni, mało spałam, jechałam trzy godziny , w tym tylko 24 km autostradą, postanowienie o uchyleniu wyroku w związku z nieważnością wydaliśmy na niejawnym, teraz jestem już rozszyfrowana?

[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 9:06 pm ]
I zamiast iść spać siedzę tu z Wami

Beatka napisał w dniu 10.04.2008 o godzinie 21:19:17 :



[ Dodano: Czw Kwi 10, 2008 9:00 pm ]
Z wrażenia coś zmajstrowalam w moim komputerze i przez chwilę zerwało mi połączenie, byłam w swoim sądzie dwa dni, mało spałam, jechałam trzy godziny , w tym tylko 24 km autostradą, postanowienie o uchyleniu wyroku w związku z nieważnością wydaliśmy na niejawnym, teraz jestem już rozszyfrowana?

Jasne W kraju jest tak dużo autostrad Szkoda, że po tej autostradzie tylko 24 km, bo gdyby cały dystans, to byłoby szybciej. Od początku podejrzewam pewien SA na zachód ode mnie

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.