Niedziela, 16 czerwca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5956
Niedziela, 16 czerwca 2024

Forum sędziów

areszt dla świadka

wodniczka
15.05.2008 18:15:11

dzisiaj stanęłam przed dylematem - po raz pierwszy będę musiała zastosować w trybie art 287 par 2 kpk areszt dla świadka - pokrzywdzonego w sprawie z 280 par 1 kk, sprawa na 05, świadek kilkakrotnie wzywany - albo odbiera i nie przychodzi, albo nie odbiera i wraca awizo, kary porządkowe ma w głębokim poważaniu, doprowadzenie - nawet z zatrzymaniem na 48 h- 5 razy- bez skutku - nie otwiera drzwi .... poddałam się, bo bez niego nie skończę sprawy - i zastanawiam się nad aresztem - wg mnie jego zachowanie można uznać za uporczywe uchylanie się od złożenia zeznań

zastanawiam się, jak Wy sobie radzicie z pokrzywdzonymi, którzy nie chcą się stawić na wezwanie ? jaką macie praktykę ?

anpod
15.05.2008 18:19:40

wodniczka... ja tam uwazam, ze pokrzywdzony obok niewatpliwych uprawnien, ma także obowiązki wobec sądu jako świadek i bycie pokrzywdzonym go od tego nie zwalnia. Ja bym w takiej sytuacji aresztowala.
Ale- skądinąd wiem, ze w Bygdoszczy chyba był przypadek , gdy asesor własnie z powodu aresztownia pokrzywdzonego w sytuacji ignorowania przez niego Sądu, miał dośc poważne problemy. Zorientuj sie, bo moze u Was jakieś zupełnie inne kpk i inny model obowiazuje.

wodniczka
15.05.2008 18:24:18

nie w Bydgoszczy a w Tucholi i chodziło o aresztowania oskarżyciela posiłkowego - i to jest właśnie argument przeciwko szkole ja uważam, że asesorka, która aresztowała tego miłego pana, który się nie stawiał - zrobiła b.b.b.b dobrze - a że potem było niemiło - hmmmm....

wodniczka
15.05.2008 18:33:24

zapomniałam o takiej "drobnostce" z mojej sprawy - pokrzywdzony prawdopodobnie jest pod opieką specjalistów psychiatów - co chyba komplikuje sprawę ??

anpod
15.05.2008 18:37:27

wodniczka- ile mialas juz przez niego odroczen/przerwac? Ile razy Ci sie nie stawił? Masz szanse, ze sie stawi? Bo jesli wszystko przemawia przeciwko niemu, to jednak zaryzykowałabym...a Ci psychiatrzy to od nerwic, alkoholówki, czy moze schizofremii ? Albo innej poważnej choroby? Bo jesli tak, to mozesz spróbowac go sama odwiedzić jeszcze..moze Ciebie wpusci?

bebek4
15.05.2008 19:15:46

Ja bym nie miał większych oporów i zastosował karę porządkową. A co opisanego przypadku z Tucholi to przecież zastosowanie tej kary względem posiłka jest ewidentnym błędem. Zdaje się że 287 par 3 lub 4 kpk zakazuje stosowania tej kary względem stron...
I to też jest kuriozalne bo co zrobić jak się posiłek uprze i nie przychodzi a nie da się go doprowadzić? Robiłem kiedyś taką sprawę która opierała się wyłącznie na zeznaniach posiłka i musiałem go odczytywać. Jeszcze nie wróciła z II instancji ale pewnie to uchylą

Petrus
15.05.2008 20:07:52

287 par 4 kpk - do stron nie wolno stosować aresztowania.

romanoza
15.05.2008 22:04:03

Wodniczka, ja nie zdecydowałbym się na odczytanie, masz jakieś sygnały o leczeniu, może okazać się że zachodzą okoliczności z art. 192 par. 2 kpk. Nie stwierdzisz tego bez osobistego kontaktu. Dlatego aresztować musisz, nie ma wyjścia.

bladyswit
15.05.2008 22:12:28

Aresztować bez oporów. Jak się nie stawia na wezwania, ignoruje kary pieniężne, nie da się go doprowadzić - to cóż pozostaje ?

wodniczka
15.05.2008 22:15:36

oczywiście Petrus masz rację - no ale czy przywileje strony mają pierwszeństwo przed obowiązkami jakie spoczywają na świadku ??
ponadto trudno mi zgodzić się ze stanowiskiem w komentarzu Hofmańskiego, że za uporczywe uchylanie nie można uznać niestawinnictwa, a jedynie odmowę złożenia zeznań - wg mnie prowadzi to do absurdalnej sytucji, że w przypadku niestawiennictwa świadka Sąd tak naprawdę nie może nic zrobić, a w sytuacji, gdy świadek nie chce zeznawać - możemy posłać go na 30 dni do aresztu
a jak wygląda doprowadzenia świadka przez policję to chyba wiecie z praktyki - "omimo wielokrotnych prób, nie zastano w miejsu zamieszkania", a zatrzymanie kogoś na 24 h czy 48 h stanowi dla policji zbyt duże wyzwanie - szczególnie lokalowe - tj. związane z koniecznością osadzenia w izbie zatrzymań - i nie ma siły, aby zmusić policję aby łaskawie zrealizowali nakaz doprowadzenia - przynajmniej u nas i tak mija termin za terminem ....... i zostaje nam odczytanie zeznan z konsekwencjami o jakich pisze bebek4 - zwłaszcza, gdy zeznania z przygotowawczego są wielce zadziwiające w treści

justice
16.05.2008 07:49:14

Zdarzało mi się parę razy aresztować świadka, wcześniej były normalne doręczenia, potem przez policję z pouczeniami i straszeniem konsekwencjami, aż w końcu pudło. Możesz też spróbować zarządzić doprowadzenie z zaznaczeniem zatrzymania w przeddzień rozprawy (często świadkowie wiedzą od innych osób o terminie i doprowadzeniu i wczesnym rankiem pryskają z domu); zaznacz w piśmie dla policji, żeby w razie nieobecności ustalili, co się z nim dzieje; jeśli ustala np. że miejsce pobytu nieznane albo za granicą to odczytaj i kończ.

bladyswit
16.05.2008 09:41:25

Najgorzej jest, jak świadek to osoba uprawnina do odmowy składania zeznań, nieprzesłuchana wcześniej przed Sądem. W tej sytuacji odczytać nie można ....

Graffi
16.05.2008 23:37:04

"bladyswit" napisał:

Najgorzej jest, jak świadek to osoba uprawnina do odmowy składania zeznań, nieprzesłuchana wcześniej przed Sądem. W tej sytuacji odczytać nie można ....


w takiej sytuacji to staram się choć na piśmie uzyskać oświadczenie, że zeznań odmawia - na ogół skutkuje

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.