drodzy forumowicze,
zwracam się do was z dręczącym mnie pytaniem dotyczacym wzajemnej relacji wskazanych w temacie postępowań. pytanie zaś zrodziło się na gruncie nastepującego stanu:
leasingodawca z momentem zajęcia przedmiotów leasingu będących w posiadaniu dłużnika X wezwał wierzyciela W do zwolnienia tychże spod egzekucji.
Wierzyciel niewiele zrobił sobie z tego wezwania i kontynuował egzekucję, zaś leasingodawca procesował się z nim w trybie art 841. Pech chciał, że choć SR zwolnił mu owe przedmioty spod egzekucji, to SO uznał ostatecznie, że leasingodawca nie wykazał jednak, iż stanowią one jego własność, i powództwo ostatecznie oddalił (co wszakże nie wiąże mnie przecież skoro nie stanowi to orzeczenia prawokształtującego).
Komornik wyznaczył dwie licytacje, po czym zajęte przedmioty przyznał na własność wierzyciela (postanowienie komornika w tym przemdiocie wskutek skargi zostało jednak ostatecznie uchylone).
Leasingodawca po przegranym procesie ekscydencyjnym wpadł więc na pomysł wytoczenia powództwa odszkodowawczego wobec wierzyciela (bije się u mnie o równowartość utraconej własności), a następnie zgłosił w toku tej sprawy roszczenie ewentualne - o wydanie owych rzeczy i jeszcze o odszkodowanie za korzystanie z nich przez okres kilkunastu miesięcy przez wierzyciela, któremu komornik je wydał po przyznaniu na własność (co przypominam uchylono ostatecznie).
mam poważną wątpliwość co do dopuszczalności domagania się powyższego przez leasingodawcę w oparciu o kc. W moim przekonaniu cel 841 jest taki, aby w ten sposób wydobyć przedmioty spod egzekucji, do czego zmierza powód również i obecnie, w oparciu o przepisy kc. Równocześnie przyznać trzeba, że chyba nawet w sytuacji uzyskania zwolnienia rzeczy spod egzekucji (np gdyby nadzór nad zajętymi ruchomościami przekazany był wierzycielowi), właściciel rzeczy uzyskawszy pozytywne rozstrzygięcie ekscydencyjne (które jakby zastępuje oświadczenie woli wierzyciela egzekwującego kierowane do komornika), mógłby domagać się wydania mu rzeczy od wierzyciela, który nimi nadal włada, właśnie w oparciu o art 222 i n kc.
w takiej sytuacji zakładając ową dopuszczalność uznać można za uzasadnione roszczenie o zwrot owych rzeczy, skoro jako takie wyprzedza ono roszczenia odszkodowawcze. dość oczywistym jest przy tym dla mnie, iż roszczenia o wynagrodzenie nie utrzymają się w sytuacji wejścia wierzyciela w posiadanie rzeczy na podstawie orzeczenia przysądzającego własność (będzie więc dobra wiara w dacie wejścia we władanie, choć za późniejszy okres kiedy wytoczono powództwo windykacyjne to już znowu nie....).
ciekawam jak się na powyższe zapatruje szanowne grono użytkowników forum, gdyż ja obgadawszy sprawę w wydziale dalej nie mam co do niej jasności. być może ktoś z szanownego grona ćwiczył tego rodzaju sprawę na własnym grzbiecie i ma jakieś doświadczenia? czekam na odzew.
[ Dodano: Wto Maj 20, 2008 4:54 pm ]
dzisiejsze przemyślenia wskazują mi, że takiego powództwa nie da się uwzględnić. musi być zwolnienie spod egzekucji żeby dochodzić wydania, a skoro zwolnienia dotąd nie ma a wierzyciel przegrał ekscydencyjne to leży..