Sobota, 18 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5927
Sobota, 18 maja 2024

Forum sędziów

uważajcie na faksymile

procontra
04.06.2008 15:41:12

Informuję że obserwuję nasilenie posługiwania się przez pełnomocników niewłasnoręcznymi podpisami do poswiadczania pełnomocnictw i odpisów z KRS.
Nazw firm nie ujawnię, ale u nas tę praktykę stosują dwa Niestandaryzowane Fundusze Sekurytyzacyjne (brr, mam nadzieję że nie zrobilam literówki) w pozwach w nakazowym. Więc zerknijcie uważnie.

elew
04.06.2008 16:35:53

do tego jeszcze posługują się kolorowymi tuszami, gdzie podpis -a w istocie faksymila ma inny kolor, niż pozostała część pięczątki opisującej drukowanymi literami kto się podfaksymilował

Jerzy
04.06.2008 16:47:04

Dzięki za uwagę, bedę uważać. Wszędzie czekają pułapki.

humbert
04.06.2008 21:32:29

Miałem, pracując w sądzie prowincjonalnym, kacelarię z Warszawy, gdzie na wszytkich pismach były faksymile. Zastanawiałem się, czy w stolicy takie rzeczy przechodzą, czy po prostu uznali, że na wsi pieczątki z ziemniaka wycinamy.

procontra
04.06.2008 22:21:30

Wszystko przechodzi jeśli się nie zwróci uwagi. A jak tu zwracać uwagę na wszystko?
Na trop faksymil naprowadziły mnie doświadczenia ze wspólnego wówczas z elewem sądu, gdzie faksymile wystawiał komornik na postanowieniach. I wreszcie ktoś to wypatrzył.
W rzeczonych pozwach NFS czasem część rzeczy jest pdpisana własnoręcznie np pełnomocnictwo tak a KRS nie. Więc nic nie można z automatu. Faksymile pierwsze były ostentacyjnie rozmazane, więc rzucały się w oczy. Drugie wykryłam przez analogię, były doskonałej jakości.

Drugą plagą są kolorowe kserówki ASC. Człowiek ciągle się w detektywa musi bawić. Przy 500 sprawach w referacie.

Byle do piątku. I pa pa na dwa lata.

dorota
04.06.2008 23:27:16

To samo dotyczy kolorowych kserokopii tytułów wykonawczych. Jest to istotne w sprawach egzekucyjnych prowadzonych z art. 1050 i 1051 kpc - gdzie organem egzekucyjnym jest Sąd, a nie komornik.
Kserokopie są naprawdę dobre i trzeba się mocno wpatrzyć, że do akt nie został złożony oryginalny tytuł...

sebus
05.06.2008 07:06:13

Kolorowe ksero asc - skąd ja to znam, już zrobiłem nawet zwrota z tego powodu...

kubalit
05.06.2008 08:37:08

No dobrze, ale jak się upewnić czy ktoś nie podkłada nam faksymile. Zwłaszcza gdy strona (pełnomocnik) bije się w pierś, że autentyczne i szatę na piersi rozdziera, że sąd go pomawia.
Test poślinionego palca czy może inny, miarodajny sposób. Wielokrotnie mam wątpliwości co do autentyczności podpisu i kilkukrotnie udało mi się zakwestionować ewidentne faksymile, ale przy doskonałej podróbce zawsze mam wątpliwości czy przypadkiem się nie mylę i nie zdradzam pierwszych oznak paranoi.

kudłaty
05.06.2008 10:09:06

hm, ciekawe; trzeba będzie zwrócić uwagę na te tam niestandaryzowane
ale tak swoją drogą, to w sumie możliwość posługiwania się faksymile można byłoby rozważać jako postulat de lege ferenda - niby dlaczegóżby nie?
już to chyba gdzieś opowiadałem, ale tu zrobię drobny off topic
czekałem sobie na przedłużenie votum no i oczywiście, tradycyjnym zwyczajem, w dniu ostatnim o 15.29 wpłynął fax z ministerstwa z tym przedłużeniem. Podpisał podsekretarz stanu w ministerstwie, dwojga imion w tym jedno piękne, rzymskie. Fax, jak wiemy, jest podstawą działania MS, a zatem uspokojony orzekałem dalej.
Po kilku dniach wpłynął oryginał. Z tym samym nazwiskiem i....
zupełnie inaczej wyglądającym podpisem.

Ktoś podpisując się zapomniał jak wygląda faksymile?
Zachowałem sobie oba na pamiątkę....

Dorota Korman-W
09.06.2008 12:33:20

Uf myślałam że tylko mi się to zdarza i ze się czepiam, ale jeszcze żadnego zwrotu mi nie zaskarżyli, a jeśli chodzi o test na faksymile, to przy własnoręcznym podpisie po światło widać wgłebienie w papierze

kubalit
09.06.2008 12:54:39

"Dorota Korman-W" napisał:

Uf myślałam że tylko mi się to zdarza i ze się czepiam, ale jeszcze żadnego zwrotu mi nie zaskarżyli, a jeśli chodzi o test na faksymile, to przy własnoręcznym podpisie po światło widać wgłebienie w papierze


Czyli nie trzeba - narażając na szwank godność sprawowanego urzędu - ślinić paluch wskazujący przy stronach na sali? Cieszę się i zacznę od teraz szukać wgłębień w papierze.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.