Wtorek 04 sierpnia 2020 Wydanie nr 4544

Karne wykonawcze

egzekucja i depozyty

nick napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 06:40:58 :

Witam wszyskich. Mam dwa pytania:
1. Czy nadawaliście w wykonawczym wyrokowi klauzulę wykonalności rozszerzającą egzekucję na małżonka skazaego z ograniczeniem odpowiedzialności do majątku wspólnego?
A teraz z innej "beczki"
2. Jak wygląda w innych sądach praktyka przechowywania dowodów rzeczowych złozonych do depozytu w sytuacji, gdy nie znamy uprawnionego do ich odbioru?
3 lata, ogłoszenie na 6 m- cy i po upływie tego okresu kolejne 3 lata, czy też ogłoszenie na 6 m-cy, później 3 lata i orzeczenie o likwidacji przez wydział grodzki?
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 7:19 am ]
Czyżby tematyka przerosła Szanownych Adwersarzy, a może problemy są tak trywialne, że nie wymagają odpowiedzi ? Powiem tylko, że zachowujecie się jak mój Penitencjarny - chowacie głowę w piasek. Mam nadzieję, że tak sie dzieje tylko na tym forum.
Kłaniam się Wszystkim.

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 7:20 am ]
Czyżby tematyka przerosła Szanownych Adwersarzy, a może problemy są tak trywialne, że nie wymagają odpowiedzi ? Powiem tylko, że zachowujecie się jak mój Penitencjarny - chowacie głowę w piasek. Mam nadzieję, że tak sie dzieje tylko na tym forum.
Kłaniam się Wszystkim.

xvart napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 10:26:01 :

witam
tak się nieszczęśliwie (dla mnie) składa, że zajmuję się u siebie depozytami z całego Sądu (karnymi).
Przechowywanie zostało rozwiązane w ten sposób, że depozytu małogabarytowe przechowywane są w magazynie dowodów rzeczowych a wielkogabarytowe (np. samochody) na zadaszonym parkingu - na podstawie umowy przechowania.
Mam w zakresie nadzór nad przechowywaniem depozytów. Wygląda to tak, że po przekazaniu sprawy do mojego referatu wywieszam ogłoszenie przez 6 miesięcy i sporządzam projekt wniosku o sprzedaż przedmiotu depozytu (art. 7 ust 2 ustawy) dla swojego prezesa, który podpisuje go jako przechowawca.
Na razie tra spór pomiędzy Grodzkim a Cywilnym kto ma w tym zakresie orzekać.
Potem czekam 3 lata już z kasą na koncie i po 3 latach piszę kolejny projekt wniosku - tym razem o stwierdzenie likwidacji niepodjętego depozytu.

nick napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 10:52:24 :

Dziękuję, to już wiele wyjaśnia, ale zwróć proszę uwagę na różnice w terminach do sporządzenia ogłoszenia wynikające z treści przepisów Art. 4. 1. "Likwidacja niepodjętego depozytu z mocy prawa następuje w razie niepodjęcia depozytu przez uprawnionego, mimo upływu terminu do odbioru depozytu.
2. Termin do odbioru depozytu wynosi 3 lata od dnia doręczenia wezwania do odbioru uprawnionemu lub wezwania, o którym mowa w art. 6 ust. 5".
i Art. 6. 4. "W przypadku gdy uprawniony nie jest znany albo nie jest możliwe ustalenie jego miejsca zamieszkania albo siedziby na podstawie ewidencji, rejestrów lub zbiorów danych, wezwanie do odbioru może nastąpić po upływie 3 lat od dnia złożenia przedmiotu do depozytu".
Z tego wynika moje pytanie (art. 6. 4.), czy trzymamy 3 lata, ogłaszamy (6 m-cy), kolejne 3 lata i likwidujemy ? U nas likwidacją zajmują się Wydziały Grodzkie - wynika to wprost z usp.
Pozdrawiam

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 10:52 am ]
Dziękuję, to już wiele wyjaśnia, ale zwróć proszę uwagę na różnice w terminach do sporządzenia ogłoszenia wynikające z treści przepisów Art. 4. 1. "Likwidacja niepodjętego depozytu z mocy prawa następuje w razie niepodjęcia depozytu przez uprawnionego, mimo upływu terminu do odbioru depozytu.
2. Termin do odbioru depozytu wynosi 3 lata od dnia doręczenia wezwania do odbioru uprawnionemu lub wezwania, o którym mowa w art. 6 ust. 5".
i Art. 6. 4. "W przypadku gdy uprawniony nie jest znany albo nie jest możliwe ustalenie jego miejsca zamieszkania albo siedziby na podstawie ewidencji, rejestrów lub zbiorów danych, wezwanie do odbioru może nastąpić po upływie 3 lat od dnia złożenia przedmiotu do depozytu".
Z tego wynika moje pytanie (art. 6. 4.), czy trzymamy 3 lata, ogłaszamy (6 m-cy), kolejne 3 lata i likwidujemy ? U nas likwidacją zajmują się Wydziały Grodzkie - wynika to wprost z usp.
Pozdrawiam

romanoza napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 10:56:41 :

Samochody sprzedaję od razu, jak do mnie trafiają w trybie art. 232 par. 1 kpk, mamy wysokie koszty przechowywania, ponadto spada wartość.
Gdzieś w zakamarkach pamięci kołacze mi się, że kiedyś nadawałem klauzulę przeciwko małżonkowi, ale w komputerze nie mogłem znaleźć wzoru i przypomnieć sobie nie mogę

nick napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 11:07:06 :

ludzie, a co z terminami, o których pisałem? Proszę, bo mam pełne magazyny np. z pasztetem z 1998 roku, bo ktoś o nim zapomniał.

Dred napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 11:17:45 :

nick, lepiej nie otwieraj tego pasztetu!

Darkside napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 12:47:36 :

"Dred" napisał:

nick, lepiej nie otwieraj tego pasztetu!




Dobra rada.

xvart napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 15:30:46 :

nick
dla mnie sprawa jest jasna - mówi o tym art. 4 ust. 2 "termin do odbioru depozytu wyniki 3 lata od dnia doręczenia wezwania lub wezwania o którym mowa w art. 6 ust. 5. Czyli najpierw musi być wezwanie, o którym mowa w art. 6 ust. 5 (czyli ogłoszenie). Potem czekamy 6 miesięcy - wezwanie staje się skuteczne i dopiero potem czekamy 3 lata.

romanoza
znowu się z Tobą nie zgodzę
czy mam rozumieć, że jesteś zwolennikiem poglądu, że likwidacja następuje według przepisów kpk?
Moim zdaniem, art. 231 par 1 kpk nakazuje odpowiednio stosować przepisy o likwidacji - co przesądza zarówno o trybie postępowania (Ns kpc), jak i właściwości Sądu (Wydział Grodzki).
Problem ten jest szczególnie istotny przy sprzedaży w trybie art. 7 ust. 2. Z przepisu wynika wprost wymóg wniosku osoby przechowującej - Sąd nie działa tutaj z urzędu. Moim zdaniem przechowawcą jest Prezes Sądu, a zainteresowani w sprawie - uczestnikami postępowania.
Identycznie ma się sytuacja do obciążania skazanego kosztami przechowania. Jeżeli kpk - to obciążamy kosztami w trybie 626 kpk. Jeżeli kpc, to prezesowi jako przechowawcy przysługuje wyłącznie roszczenie cywilne. Moim zdaniem właściwy jest tu tryb kpc.
Jesteśmy karnistami i dajmy zarobić na chleb koleżankom i kolegom cywilistom

No i jeszcze, co z uzasadnieniem postanowienia? Jeżeli kpc, to ogłaszamy postanowienie na posiedzeniu i termin zaskarżenia liczy się od dnia ogłoszenia. Uzasadnienie sporządzamy tylko na wniosek. Jeżeli kpk - to wiadomo.
No i czy zażalenie (kpk), czy apelacja (kpc)?

Dlatego moim zdaniem bardziej się trzyma kupy orzekanie w trybie kpc.
Po pierwsze, unikamy zarzutu, że jesteśmy sędziami we własnej sprawie.
Po drugie, orzekają w sprawie dotyczącej prawa własności ludzie, którzy się na tym znają, czyli cywiliści.
Sąd karny kończy sprawę i nie babra się w trwające latami postępowanie o depozyt, które jest traktowane jak piąte koło u wozu i na które nikt nie ma czasu.

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 3:35 pm ]
co do pasztetu:
art. 7 ust.1 - towar ulegający łątwemu zepsuciu organ przechowujący depozyt jest obowiązany niezwłocznie sprzedać z wolnej ręki.

Moim zdaniem za pośrednictwem Komornika (wniosek egzekucyjny przechowawcy - czyli prezesa).

nick napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 16:56:00 :

wiecie, ten pasztet serio został złozony do depozytu w 1998 r, a magazyn drz dopiero teraz mnie o tym poinformował - dodam, że nie pracowałem w 1998 r. Myślę zatem, że szybka sprzedaż nie wchodzi w grę, raczej zniszczenie.
xvart, ja nie mam wątpliwości co do art.6 ust 5, moje obawy budzi art.6 ust. 4 w zw. z art. 4 ust.2. Tu rodzi się problem.

romanoza napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 22:50:42 :

a ja xwart się z Tobą zgodzę, moim zdaniem masz rację. Kolega z aplikacji przygotowywał pismo do MS odnośnie tego, jaka procedura będzie właściwa, udało mi się prezesa namówić, żeby poczekał do odpowiedzi. Odpowiedź jaka była, każdy wie, stosujemy procedurę cywilną. Ale u nas dokonaliśmy podziału czynności, ja - znaczy wykonawczy opracowuję, czyli sprzedaję, ogłaszam itd, itp, a grodzki pion cywilny likwiduje. I dlatego uznałem, że powinienem jednak procedurę karną stosować, zwłaszcza że przepisy ustawy są nieco dziwne, o sprzedaży należy orzekać na wniosek przechowawcy, czyli prezes wnosi o dokonanie sprzedaży do wydziału swojego sądu. Wiem, że to naciągane, ale jakoś to jestem w stanie uzasadnić. Dla mnie, jako wykonawczego trudno stosować kpc, art 1 kkw mówi, do czego stosować kkw a akurat w tym zakresie kkw nie mówi, żeby odpowiednio stosować kpc. Wiem, że nie robię do końca dobrze, ale czekam, aż ktoś zaskarży. Wtedy się pozbędę depozytów

xvart napisał w dniu 06.11.2008 o godzinie 09:20:02 :

roman cieszę się, że się w czymś zgadzamy

nick
ja bym to rozumiał w ten sposób, że 6 ust. 4 ma zastosowanie, gdy uprawniony nie jest znany (czyli w zasadzie wszystkie depozyty karne). Mi wychodzi z tego przepisu, że jak nie znamy ostatniego adresu do doręczeń, albo osoby uprawnionego, to czekamy 3 lata, następnie wywieszamy ogłoszenie. I czekamy kolejne 3 lata?
Czyli według tych przepisów depozyt sądowy złożony na 231 kpk zalega 6 lat i 6 miesięcy...
Kurczę to naprawdę jest problem!
Na szczęście jest art. 12 i art. 7 ust. 2...

romanoza napisał w dniu 06.11.2008 o godzinie 09:39:24 :

Ja myślę xvart, że zgadzamy się w przeważającej większości rzeczy, ale że tutaj dyskutuje się o kwestiach problematycznych, to można czasami się różnić zdaniem

nick napisał w dniu 06.11.2008 o godzinie 13:56:14 :

xvart- dziękuję - słowem mam przegwizdane,
ale pasztet ??:

xvart napisał w dniu 06.11.2008 o godzinie 14:13:10 :

nie łam się nick
Ty to masz tylko pasztet. Ja 10 minut temu znalazłem 6 samochodów złożonych do depozytu w roku Pańskim 1998...
Nie wiem czy to ruszać, bo jak ktoś nam wystawi rachunek...

nick napisał w dniu 06.11.2008 o godzinie 14:46:03 :

niech parking pozwie Sąd i wtedy art 5 kc - inny Sąd oddali taki pozew

suzana22 napisał w dniu 06.11.2008 o godzinie 21:46:57 :

"nick" napisał:

niech parking pozwie Sąd i wtedy art 5 kc - inny Sąd oddali taki pozew


A były takie powództwa i słyszałam, że wcale nie zostały oddalone. Tyle że potem na gwałt poszukiwano tego sędziego z karnego, któremu zgubiły się te auta na parkingu... nie pamiętam, czy znaleziono

zziajany napisał w dniu 10.01.2009 o godzinie 18:00:10 :

"romanoza" napisał:

Samochody sprzedaję od razu, jak do mnie trafiają w trybie art. 232 par. 1 kpk, mamy wysokie koszty przechowywania, ponadto spada wartość.
Gdzieś w zakamarkach pamięci kołacze mi się, że kiedyś nadawałem klauzulę przeciwko małżonkowi, ale w komputerze nie mogłem znaleźć wzoru i przypomnieć sobie nie mogę


Robisz to w ramach postępowania karnego czy przekazujesz Grodzkiemu?

nick napisał w dniu 11.01.2009 o godzinie 12:36:27 :

Ja przekazuję do grodzkiego

romanoza napisał w dniu 11.01.2009 o godzinie 12:48:12 :

"zziajany" napisał:

Samochody sprzedaję od razu, jak do mnie trafiają w trybie art. 232 par. 1 kpk, mamy wysokie koszty przechowywania, ponadto spada wartość.
Gdzieś w zakamarkach pamięci kołacze mi się, że kiedyś nadawałem klauzulę przeciwko małżonkowi, ale w komputerze nie mogłem znaleźć wzoru i przypomnieć sobie nie mogę


Robisz to w ramach postępowania karnego czy przekazujesz Grodzkiemu?
Już na szczęście tego nie robię, w ubiegłym tygodniu udało mi się przekonać prezesa i przekazuję do grodzkiego.

lejdi napisał w dniu 21.01.2009 o godzinie 22:08:32 :

Proszę o informację ! Do jakiego Rep. wpisujecie sprawy dot. likwidacji niepodjętych depozytów karnych ( dowodów rzeczowych) jeżeli prowadzi to Grodzki . Jest tego mnóstwo trzeba wydać postanowienie . Jak nie jest zaresterowane w Ns czy w Ko , tylko "robione " pod K , to nikt nie wlicza wydanych postanowieniń do załatwień, nie liczy posiedzeń ...???

Maltazar napisał w dniu 21.01.2009 o godzinie 23:35:41 :

ten temat już był
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=1693&sid=d679a213f39f3c0e65e95eef02a153d2

lejdi napisał w dniu 21.01.2009 o godzinie 23:44:38 :

"Maltazar" napisał:

ten temat już był
http://sedziowie.kei.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=1693&sid=d679a213f39f3c0e65e95eef02a153d2

dzieki,

MF napisał w dniu 18.01.2010 o godzinie 23:49:51 :

mam pytanie związane z tym tematem. Co robicie po prawomocnym orzeczeniu o zwrocie osobie uprawnionej przedmiotu - np samochodu, gdy orzeczenie takie zapada już po prawomocnym zakończeniu sprawy. W świetle ustawy o likwidacji niepodjętych depozytów (art. 2 pkt 1 lit. b) rzecz taka stała się depozytem w rozumieniu ustawy.
Czy w takiej sytuacji wydajecie postanowienie o sprzedaży bez przetargu w trybie art. 232 kpk, czy też podejmujecie działania w trybie art. 7 ust. 2 ustawy o likwid. niepodj. depozytów. Jak to technicznie robicie i w jakim trybie. Rozumiem, że na podst. art 232 kpk wydaję postanowienie a potem kieruję do wykonania, ale komu. Natomiast na podstawie art 7 ust 2 ustawy o depozytach sąd winien wydać postanowienie o sprzedaży. Wychodzi mi z art. 7 ust 3 ustawy o depozytach, że właściwy byłby sąd cywilny na wniosek przechowującego, czyli prezesa sądu, do którego sąd karny zwracałby się o wystąpienie z wnioskiem. Którą drogę wybieracie. Z przeczytanych wypowiedzi nie do końca to wynika, bo Romanoza mówił i o 232kpk i o 7 ust 2 ustawy. Podobnie zresztą jest gdyby sąd złożył przedmiot do depozytu sądowego, a nie zwrócił osobie uprawnionej.

romanoza napisał w dniu 19.01.2010 o godzinie 00:14:21 :

Już późno i nie mam siły wgłębiać się w temat. Istotnie z wnioskiem występuje prezes a do tej pory postanowienie wydawał grodzki, tyle że grodzkich już nie ma. Zastanowię się, dawno tego nie robiłem, ale jak mi się w pamięci kołacze nie było to jakieś specjalnie skomplikowane. Najwyżej pogoń mnie na pewu, jakbym zapomniał

pozwoliłem sobie na edycję tekstu bo głupoty jak widzę napisałem

MF napisał w dniu 19.01.2010 o godzinie 00:20:01 :

Mam jeszcze jedno pytanie:
co zrobilibyście, gdyby osoba uprawniona do odbioru przedmiotu oświadczyła w piśmie, że nie odbierze samochodu i się go zrzeka, bo odbywa karę p.woln. i nie ma kto tego odebrać. komentarz z 1998r pod red Gostyńskiego sugeruje złożenie do depozytu w trybie art. 486 kpc.

romanoza napisał w dniu 19.01.2010 o godzinie 00:24:24 :

Porozmawiaj z dyrektorem, żeby udzielił przepustki w celu odebrania depozytu. Zdarzyło mi się kilka razy, ale to w odniesieniu do osób, które nie mieszkają w bloku, że zleciłem przetransportowanie na podwórko i obciążyłem kosztami.

MF napisał w dniu 19.01.2010 o godzinie 09:58:15 :

Romanoza dzięki za podpowiedź co do przepustki dla skazanego, by odebrał, ale u mnie nie wchodzi to w grę, bo ma zakaz prowadzenia, poza tym samochód to juz wrak. chyba lepiej przetranspotrować mu samochód. obciązyc sie nie da bo nie zaplaci, ale to i tak tańsze tańsze niz płacić za parking, Czekam też na odpowiedź, co do wczesniejszych pytań o zarządzenie sprzedazy w trybie 232 kpk lub 7 ust 2 ustawy o likwidacji depozytów

romanoza napisał w dniu 19.01.2010 o godzinie 10:17:48 :

Przejrzałem wątek i odpowiedź znajduje się w postach xvarta a ja tłumaczyłem, dlaczego stosowałem kpk. Do sprzedaży depozytów stosujemy art. 7 ust. 2 ustawy, jak chcę coś opchnąć piszę wniosek jako upoważniony przez prezesa i kierowałem wcześniej do grodzkiego, teraz to będzie cywilny, oni wydawali postanowienie o sprzedaży i następnie szło do komornika

MF napisał w dniu 19.01.2010 o godzinie 23:39:28 :

dzięki ROmanoza, chyba rozumiem więcej

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.