Dwa telefony kupione w promocji trafiły do lombardu
Dwa telefony kupione w promocji trafiły do lombardu, a rachunki za usługi pozostały nieopłacone. Sąd uznał, że klient już przy podpisywaniu umów nie zamierzał wywiązać się ze zobowiązań. Wymierzył mu 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary i nakazał naprawienie szkody w wysokości 3125,39 zł.
Dwie umowy w odstępie czterech dni
Daniel Jankowski* zawarł umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych 9 i 13 października 2009 r. Każda miała obowiązywać przez 24 miesiące. Przy obu transakcjach przedstawił własny dowód osobisty oraz kartę kredytową na swoje nazwisko, a następnie podpisał dokumenty w obecności pracowników punktów sprzedaży.
Warunki promocji pozwalały kupić każdy z telefonów za 1 zł i zapłacić po 25 zł za aktywację. Obniżona cena urządzeń była jednak związana z obowiązkiem regularnego opłacania abonamentu. Poza promocją jeden telefon kosztował 969 zł, drugi 1399 zł, a opłata aktywacyjna wynosiła 122 zł.
Jak ustalił sąd, Daniel nie zapłacił żadnej należności wynikającej z wystawionych faktur. Karty SIM działały do 16 grudnia 2009 r., kiedy zostały wyłączone z powodu braku płatności. Próby telefonicznego kontaktu z klientem były bezskuteczne. Telefony zastawił w lombardzie i później ich nie wykupił.
Operator wyliczył łączną szkodę na 3125,39 zł. Obejmowała ona nie tylko niezapłacone rachunki za usługi, lecz także różnice między zwykłymi cenami zestawów z aktywacją a cenami promocyjnymi. Taką wysokość szkody przyjął sąd.
Przyznanie się potwierdzone innymi dowodami
Oskarżonemu zarzucono oszustwo polegające na wprowadzeniu spółki w błąd co do zamiaru i możliwości wykonania obu umów. Według oskarżenia działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, realizując wcześniej powzięty zamiar.
W postępowaniu przygotowawczym Daniel nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Przed sądem zmienił stanowisko. Przyznał się, powiedział o zastawieniu telefonów i niewykupieniu ich z lombardu oraz wyraził żal.
Sąd uznał przyznanie się za wiarygodne, ponieważ pozostawało zgodne z pozostałym materiałem dowodowym. Pracownicy punktów sprzedaży opisali okoliczności podpisania umów, a przedstawicielka operatora przedstawiła rozliczenie strat. Opinia biegłej badającej dokumenty potwierdziła, że podpisy pod umowami złożył oskarżony.
Dla oceny jego zamiaru sąd zestawił kilka okoliczności: zakup drogich telefonów w promocji w odstępie kilku dni, świadomość obowiązku opłacania abonamentu, brak jakichkolwiek wpłat za faktury, nieskuteczne próby kontaktu i zastawienie urządzeń. Na tej podstawie uznał, że już podczas zawierania umów Daniel nie zamierzał ich wykonywać.
Jedno przestępstwo, kara w zawieszeniu i zwrot szkody
Wyrokiem z 19 września 2018 r. Sąd Rejonowy Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu uznał oskarżonego za winnego oszustwa z art. 286 § 1 k.k. w związku z art. 12 k.k. Obie transakcje potraktował jako jeden czyn, ponieważ zostały podjęte w krótkim odstępie czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru.
Sąd wymierzył 10 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając wykonanie kary na trzy lata próby. Na podstawie art. 46 § 1 k.k. zobowiązał też Daniela do zapłaty pokrzywdzonej spółce 3125,39 zł tytułem naprawienia szkody. Zwolnił go natomiast z kosztów sądowych ze względu na brak dochodów i odbywanie kary pozbawienia wolności w innej sprawie.
Przy wymiarze kary na niekorzyść oskarżonego uwzględniono jego dwukrotną karalność w chwili popełnienia czynu oraz częste występowanie tego rodzaju przestępstw. Okolicznością łagodzącą było przyznanie się. Mimo wcześniejszych skazań sąd ocenił, że cele kary można osiągnąć bez jej wykonania, a trzyletni okres próby pozwoli sprawdzić tę ocenę.
Istotne było również to, jakie przepisy zastosowano. Sąd, powołując się na art. 4 § 1 k.k., przyjął ustawę obowiązującą w czasie popełnienia przestępstwa, przed zmianami z 1 lipca 2015 r., jako względniejszą dla sprawcy. Opisane rozstrzygnięcie o karze i jej zawieszeniu dotyczy więc regulacji zastosowanych w tej konkretnej sprawie. Materiał nie zawiera informacji o prawomocności wyroku.
Zawieszenie kary nie usunęło obowiązku zapłaty
Sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary pozbawienia wolności, ale jednocześnie nakazał naprawienie całej ustalonej szkody. Były to odrębne elementy tego samego wyroku.
Co wynika z tej sprawy?
O wyniku nie przesądził wyłącznie fakt nieopłacenia rachunków. Kluczowe było ustalenie, że oskarżony wprowadził operatora w błąd już przy zawieraniu umów, nie zamierzając wywiązać się z ich warunków. Sąd wyprowadził ten wniosek z całego ciągu zdarzeń i wzajemnie potwierdzających się dowodów.
Sprawa pokazuje również znaczenie warunków promocji. Cena telefonu wynosząca 1 zł była powiązana z regularnym opłacaniem abonamentu. Ustalona szkoda nie ograniczała się zatem do niezapłaconych usług, lecz obejmowała także wskazane w uzasadnieniu różnice cenowe dotyczące telefonów i aktywacji.
Źródło: wyrok Sądu Rejonowego Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, III Wydział Karny, z 19 września 2018 r., sygn. III K 514/18, wraz z uzasadnieniem.
* Imiona i nazwiska uczestników opisanej sprawy są fikcyjne. Wprowadzono je dla ułatwienia lektury i zachowania anonimowości osób wskazanych w orzeczeniu.